Hamilton, Peter F. - "Otchłań bez snów" :: Sprawdź komentowaną ksiażkę.

Tutaj możesz komentować pojawiające się w naszym serwisie literackim wiadomości

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Hamilton, Peter F. - "Otchłań bez snów"

Postautor: Shedao Shai » pn 22.02.2021 9:27

Zbliżam się powoli do końca swojej przygody ze światem Wspólnoty. "Kroniki Upadłych" to dylogia powiązana z trylogią Pustki; takie uzupełnienie, podchodzące do wątków poruszonych w Pustce z innej perspektywy. Pierwszy tom dzieje się przed trylogią, drugi - po (jeszcze go czytam, więc póki co skupię się na pierwszym). Jednym z głównych bohaterów, a zarazem motorem napędowym całej fabuły, jest tutaj Wielki Nieobecny trylogii Pustki, czyli Nigel Sheldon. Odkąd przeczytałem gdzieś w trylogii wzmiankę, że Nigel gdzieś poleciał i coś robi, zastanawiałem się, o co może chodzić.
"Otchłań bez snów" jako uzupełnienie trylogii Pustki sprawdza się doskonale. Hamilton podszedł do konstrukcji fabuły zupełnie inaczej niż w przypadku trylogii; tamtejsze największe zagadki tu są właściwie nonszalancko rozwiązane na początku, a sednem jest coś innego. Miałem pewne obawy przed powrotem w realia Pustki, zastanawiając się, co właściwie można dopowiedzieć w tym temacie. Niepotrzebnie - dopowiedzieć dało się bardzo dużo, na zasadzie "nie wiesz, czego jeszcze nie wiesz". Odniosłem wręcz wrażenie, że Hamilton bawi się z czytelnikiem, sugerując powtarzalność niektórych motywów (na początku wątku Slavesty miałem wrażenie, że czytam Edearda 2.0), żeby potem wywrócić te wrażenia do góry nogami. Nie powiem, zaimponował mi tym, dokąd poprowadził fabułę i jakie rozwiązania zastosował. Satysfakcjonująca lektura.

Na osobny akapit zasługuje jakość tłumaczenia, którą jak zwykle w przypadku Wspólnoty można by podsumować sławnym „Wstyd, żenada, kompromitacja, hańba, frajerstwo, nie wracajcie do domu”. Przypominam, po zmianie wydawcy (Zysk->MAG) trylogia Pustki była totalnie niespójna w tłumaczeniu nazewnictwa własnego w stosunku do Sagi Wspólnoty. Za "Kroniki Upadłych" wziął się ponownie Zysk (historia wydawania tych książek w Polsce to temat na który w ogóle chętnie bym poczytał - Zysk nie chciał trylogii? MAG nie chciał Kronik?). Wziął się tak, że tłumaczenie ponownie nie jest spójne - ani z Pustką, ani z Sagą (wydaną też przez Zysk!). To było oczywiste już na samym wstępie, czytając krótkie kalendarium szeregujące w czasie poprzednie wydarzenia z cyklu. Ręce opadają. Moja rada dla zbierających ten cykl to: jeśli tylko zdolności językowe pozwalają, kupujcie w oryginale. Świat Wspólnoty to trzy mini-podcykle (dylogia/trylogia/dylogia), każdy wydany w innym formacie i w innym tłumaczeniu (+jakiś tom z pierwszej dylogii lata już tylko na Allegro za duże pieniądze). Szkoda nerwów. Marzy mi się, żeby ktoś to kiedyś wydał w całości ładnie i spójnie.

5/6
Awatar użytkownika
Shedao Shai
Książę
Książę
 
Posty: 2021
Rejestracja: sob 06.03.2004 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Virgo C. i 22 gości