Monastyr - nowe oblicze polskiego RPG!!!!!

Czyli wszystko, co jest związane z RPG, a nie da się przyporządkować do innych for.

Postautor: Jander » czw 14.12.2006 21:27

Przepraszam za zwłokę, ale często zapominam o subforach rpg. Moja wina...
To znaczy tak:
Monastyr to nie bzdetne Dnd, gdzie gromadzi się doświadczenie, by zabijać kolejne potwory i kasę, by mieć różne posiadłości(choć głównie przedmioty). Ale jednocześnie tworzyłem kilka postaci i wyszło na to, że bohaterowie tutaj są jak mocno zniszczone książki - pełne wiedzy, ale większość z niej jest już nie do odzyskania. Niewiele z doświadczenia przetrwało, większość umiejętności bohater musi nauczyć się od nowa.
Bohaterów nie interesują przygody(a przynajmniej wg. linii podręcznika - nie powinny, bo przeżyli już wystarczająco dużo), tylko spełnienie powierzonego im zadania, choć takie uproszczenie także jest niewłaściwe.
Tworzenie właśnie takich postaci zmusza do wejścia w pewien schemat - nie każdy lubi chce być ograniczany i kierowany. To tak jakby mieć do wyboru rolę w przedstawieniu, jednak ten wybór jest dosyć ograniczony.
Zalety - poza światem istnieje tylko mechanika, więc trudno tu coś wymienić. Może to, że scena Monastyru jest bardzo aktywna i wychodzą i będą wychodzić kolejne dodatki?
Największą wadą jest to, że trudno znaleźć do Monastyru graczy - niewielu pragnie ambitniejszej rozrywki, wejścia w prawie że narzuconą rolę. Większości wystarczy prosty świat z dobrymi elfami, krasnoludami i ludźmi. A tu, jak wiadomo, dobrzy bywają tylko czasami ludzie.
No i jeszcze jedna zaleta. Dobre, bo polskie :D
Jeszcze raz przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, nie wiem jak to się mogło stać, arrgghh...
pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1765
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Lord Turkey » pt 15.12.2006 14:11

Nie ma sprawy, cieszę się że odpisałeś.

Chwilowo odłożyłem zakup systemu na później - pojawiły się dodatkowe wydatki (święta, ferie itp.), a zależy mi na wersji HC.

Dziwi mnie to, że w obliczu takiej ilości dodatków (chociażby ostatni podręcznik - Nordia) i serwisów poświęconych grze, nie ma zbyt wielu graczy. Czy to oznacza, że ludzie kupują Monastyr dla podręcznika? W celu lektury? Bo chyba nadaje się do tego wyśmienicie, skoro wszyscy tak bardzo chwalą wykreowany w nim świat i realia.

Czy "narzucenie roli" wynika z przeszłości bohatera, która ma decydujący wpływ na rozgrywkę? Jak zostało to rozwiązane - w szczegółach? I czy system posiadłości ma jakąś inną funkcję poza stanowieniem "uziemionej" gotówki?
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2960
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jander » pt 15.12.2006 18:37

Przy stałej ilości graczy rpg w Polsce i wysokiej popularności DnD pozostaje mało graczy grających w cokolwiek innego. Monastyr jest mniej znany i bardziej wymagający. Jak z muzyką - większość słucha muzyki mainstreamowej, którą słuchać w radiu i w tv, mało decyduje się na mniej znane i ambitniejsze kawałki.
Myślę, że ludzie kupują Monastyr jednak głównie dlatego, by sobie w niego pograć. Nakłady ogromne nie są, ilość graczy też.
Sam tworzysz przeszłość bohatera, wymyślając jego historię i wybierając Tajemnicę.
Niektóre posiadłości wspomagają rozwijanie się pewnych umiejętności, dają możliwość zarobku, a także możliwość mieszkania w nich. Jeśli się chce to można z tego wszystkiego zrezygnować zmieniając wszystko na pieniądze. Monastyr pozostawia furtkę dla tych, którzy chcą grać inaczej, także młodymi postaciami.
Jeśli chodzi o sam proces tworzenia postaci:
Wybierasz kraj, z którego pochodzisz(1z10), z każdego masz do wyboru specjalną cechę jedną z dwóch, dodają punkty do cech itp.
Wybierasz jedną z dziewięciu profesji, każda ma tak samo jak w pochodzeniu dwie cechy, wybierasz jedną.
Potem tworzysz samą historię, losujesz współczynniki, rozdzielasz punkty na umiejętności, wybierasz cechy w szermierce/biegłości, Tajemnicę i rozdzielasz kasę na majętności. Tyle. Jak chcesz szczegóły o czymś to pytaj.
No tak - podręcznik monastyrowy jest tak dobry, że nie sprzedałbym go, chociaż w niego nie gram. Chociaż to tylko SC.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1765
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Bloody » pn 24.03.2008 18:46

No ja akuratnie D&D nie darzę sympatią. Monastyr mam od 1,5 roku lecz graczy siłą musze zaciągać do sesji. W przeciągu całego czasu prowadziłem 4 sesje (3 nieudane ). Dopiero ostatnio mam dwóch graczy którzy chcą grać w Monastyr, inni nie chcą bo chcą tylko rzeźnić.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Poprzednia

Wróć do Okiem wewnętrznym

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron