Grimm & Gritty - używacie czy też nie używacie?

Czyli najstarszy system świata.

Moderator: Jakub Cieślak

Czu używasz zasad "Grimm & Gritty"?

Tak (wszystkie zasady).
1
9%
Tak, ale tylko ich części (dodaj wpis jakich).
2
18%
Nie.
4
36%
A co to?
4
36%
 
Liczba głosów : 11

Grimm & Gritty - używacie czy też nie używacie?

Postautor: Marutan » ndz 18.01.2004 8:29

Pytanka i proźba o komentarze:
Czy znacie i używacie zasad z "Grimm & Gritty".
Jakie zmiany wprowadziliście a jakich nie macie zamiaru wrzucać do waszego DnD? Co sądzicie o owych alternatywnych zasadach?


Pozdrowienia i takie tam...
Marutan
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: Jakub Cieślak » ndz 18.01.2004 10:52

Nie stosuję żadnych zmian do mechaniki z prostego powodu. Dla mnie zasady są jedynie wskazówkami do prowadzenia i nie stanowią nadrzędnej roli w prowadzeniu przygody. Dlatego z czystego lenistwa nie sięgam i nie szukam żadnych lepszych.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Ryan O'Connell » ndz 18.01.2004 14:34

Zanim zagłosuję zapytam: a co to? Nieznajomość terminologii nie wyklucza możliwości stosowania (lub nienawiści do) czegoś...
Awatar użytkownika
Ryan O'Connell
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 690
Rejestracja: wt 29.04.2003 12:44
Lokalizacja: Częstochowa / Wrocław

Postautor: Marutan » pn 19.01.2004 9:25

Juz wyjaśniam!
"Grimm & Gritty" to zestaw modyfikacji orginalnych zasad DnD mający na celu je lekko urealnić i co za tym idzie zmnejszyć w nich dawkę heroizmu.
Podstawowymi modyfikacjami są zmiany w punktach wytrzymałości (wedłu kondycji+modyfikator z klasy) redukując je znacznie na wyższych poziomach, zamiast Klasy Pancerza jest tzw. Obrona którą dla przykladu cięzki pancerz zmniejsza ale daje nam za to Ochronę czyli redukuje obrażenia (takie wyparowania lub PP'ki). W związku z mniejszą ilością PW różnież magia musiała być nieco zmodyfikowana acz tutaj istnieją jedynie trzy lub cztery propozycje co do sposobu owych zmian a nie jakaś żelazna zasada. Na koniec pozbyto się również absurdalnej umiejętności ciosu w plecy (czy jak to tam zwano), chociaż może nie pozbyto co raczej zmodyfikowano. Obecnie łotrzyk wykonując taki atak ma większą szansę trafienia a także zadania ciosu krytycznego (można także zwiększyć mnożnik) i wychodzi to lepiej niż dodatkowe plus ileś tam k6 do obrażeń. I to by było na tyle jeśli chodzi o zmiany w G&G.
Sporo moich znajomych przeżuciło się na G&G i sam muszęprzyznać że o ile DnD na orginalnych zasadach było dla mnie męką (z różnych powodów) to po zmodyfikowaniu jest całkiem grywalne i dobrze sprawdza się na długą metę np. podczas kampanii.
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: Jakub Cieślak » pn 19.01.2004 9:33

Czynienie z heroic fantasy DnD systemu bliższego realizmowi kłóci się trochę z ideą. Nie po to powstało DnD. Nikt nie przerabia Warhammera na heroic fantasy, to dlaczego przemieniać DnD w system realistycznego zabijania się? Jeżeli system po modyfikacji jest wygodniejszy w użytkowaniu, to jest to jedyny plus tych zmian.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Marutan » pn 19.01.2004 10:05

Może i masz rację JC, ale w normalne konwencji zasady DnD przeczą zdrowemu rozsądkowi. DnD miało być heroiczne ale co chwila MG musi albo omijać zasady albo je zmienić - ja obstaję za zmianami od razu na dzień dobry - mniej stresujące i dla graczy i dla MG.
A fakt iż po zastosowaniu G&G gra idzie znacznie łątwiej - prznajmniej w sprawach mechaniki.
A tak nawiasem mówiąc to prowadząc DnD 3ed. osmieliłem się zmienić mechanikę jeszcze bardziej niż o te zasady z G&G gdyż wiele rzeczy mi nie odpowiadało np. magia :twisted: , oręż 8) . Ale ti jz zupełnie inna bajka :wink:
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: Shizm » pn 19.01.2004 13:51

dwie sprawy ma:
1. Te ataki to chyba ukradkowymi zwano w podreczniku (o ile o to chodzi :mrgreen: ) i tez mi jakos ciezko je bylo przyswoic.
2. Zmiany w G&G po lebkach wygladaja spoko, tylko jak sie w nie zaglebic. skad je dorwac?

Tam odrazu heroizmu w D&D takie zasady nie zabijaja JC. Mnie osobiscie ta zmiana klasy pancerza sie podoba i nie widze tu braku heroizmu.
Jedna rzecz mnie wnerwia u mojej postaci (poczatkujacy jestem wiec i moja postac tez :P ), a mianowicie macham i macham rapierem, a on ni cholery nie chce trafic. Podobno to sie szybko zmienia, i trafia sie nader czesto, ale to tez moze wina kosci :D

Ja jeszcze takie odwolanie do Łorchamca:
Heroic tez tam ludzie pakuja i sie dobrze bawia. Nie jest to cukierkowe fantasy, ale czy ktas w takowe kiedys gral pod znakiem jakiegokolwiek systemu? D&D tez sie raczej prowadzi ciezszych klimatach, bo fajniej jest, ale heroic nadal pozostaje.

Pozdrawiam!!!!!!!
A dream that will come true is not a real dream
Obrazek
Awatar użytkownika
Shizm
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1483
Rejestracja: wt 12.11.2002 11:09
Lokalizacja: Guild Wars [MARS]

Postautor: Ryan O'Connell » pn 19.01.2004 15:26

Mam pytanko: skąd GnG?

I coś od siebie...
Takie cuś mogłoby być ciekawe. Tzn, że odpowiedziałbym "Nie, ale zamierzam spróbować", gdyby była taka odpowiedź. DnD nie musi być heroic - to znaczne uproszczenie. Nie każdy świat adekowy jest z natury przeznaczony dla pakerów. Choć, fakt, system pozwala z postaci zrobić bogów.
Awatar użytkownika
Ryan O'Connell
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 690
Rejestracja: wt 29.04.2003 12:44
Lokalizacja: Częstochowa / Wrocław

Postautor: Marutan » pn 19.01.2004 21:20

No to ujmę to tak:
Jak ktoś chce GnG to niech prześle maila z taką proźbą po adres marutan@wp.pl (czyli mój). Aha, ilość ograniczona :wink:
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: Jakub Cieślak » wt 20.01.2004 9:37

Ja wezmę się za przetłumaczenie, bądź za opisanie całego tego zestawu nowych zasad. Nigdzie nie znalazłem obszernych opisów tych zmian, więc na pewno się przyda taka rzecz na polskiej scenie. Chętnie skorzystam z pomocy zainteresowanych.
System zasad nie jest mi niezbędny do tworzenia klimatów heroic, dark czy innych. Jednak przeznaczenie DnD jest oczywiste, a takie zmiany ku urealnianiu są zmianami w drugą stronę.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Jakub Cieślak » pn 26.01.2004 15:02

Ja jestem już w połowie tłumaczenia, ostatnie kilka dni niestety nawet nie ruszyłem tekstu z powodu braku czasu. Niebawem mam nadzieję, że będziecie mogli zapoznać się z polską wersją Grim & Gritty. Nie powiem, całkiem przyjemny alternatywny system zasad. Wart zapoznania się z nim. Znajdzie swoich wielbicieli.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Riklaunim » wt 27.01.2004 16:08

Wystarczyłoby wpaść na forum dnd.rpg.pl czy ew. ISY ... lub na moją stronę 8) i znaleźlibyście tam Grim'n'Gritty po polsku w pięknym pliku PDF. Przetłumaczyłem to już z rok temu :)
www.dnd.riklaunim.noi.pl - w dziale download
Riklaunim
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 8
Rejestracja: pt 14.11.2003 0:00
Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Postautor: Jakub Cieślak » wt 27.01.2004 17:31

Dziękujemy Ci, Riklaunimie za informację. Mamy nadzieję, że będziesz też chętnie z nami dyskutował, oprócz reklamowania swojej strony ;-). Rzeczywiście nie dokopałem się do Twojego tłumaczenia, pomimo przeszukiwania zbiorów ISY i strony DnD.pl. Zapoznałem się teraz z nim i tym chętniej przystąpię do dalszego tłumaczenia. Tłumaczeń nigdy za wiele a i czytelnicy na tym skorzystają. Mam nadzieję, że potem będziemy mogli wspólnie podyskutować o różnych podejściach do tłumaczenia i nazewnictwa.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Riklaunim » wt 27.01.2004 18:04

Czemu nie :twisted: Muszę przy okazji zrobić małą aktualkę tego tłumaczenia bo jeden parametr nazwałem "osłoną" co może kojażyć się z czymś innym :)
Riklaunim
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 8
Rejestracja: pt 14.11.2003 0:00
Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Postautor: Jakub Cieślak » śr 04.02.2004 22:33

Całkiem solidne zrobione deklarowane trafienia (Called shots), niewątpliwie jednak większość zmian zdecydowanie wydłuża całą zabawę w bitwę. Spróbuję wprowadzić w swoją grę same deklarowane trafienia. Cała zabawa z Protection i Defence wygląda na bardziej realistyczną, ale nie oszukujmy się- po co komplikować tak zabawę, jeżeli mechanika ma być jedynie wskazówkami do rozgrywania sytuacji?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Marsavius » wt 24.02.2004 21:48

Wydłuża?????????????
U mnie w normalnym D&D tłukli sie ze smokiem 5 godzin - a walka trwała może 4 tury...
W G&G nawet nie próbują walczyć ^^
A poważnie - 20 hp to mało, 3 ciosy mieczem i po sprawie.
W normalnym D&D trwało strasznie długo.
Jeżeli chodzi o sprawdzanie zasad to starczy drobna notka z zapisem jak działają deklarowane ciosy.
G&G używam do Ravenloftu, czy czegokolwiek co ma być mroczne.
Zwykłego D&D dla zabawy w heroic.

ps.Jak wy rozwiązaliście sprawę czarów leczniczych?
Kapłan robi się niezwykle potężny z takowymi.
"Wiara i wątpliwości są sąsiadami, tam gdzie nie dopuszczono żadnych wątpliwości nie było też nigdy prawdziwej wiary."
Marsavius
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 6
Rejestracja: wt 24.02.2004 19:08
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Krys » śr 10.03.2004 12:46

Zapoznalem sie z tymi zasadami i musze przyznac, ze sa zrobione naprawde dobrze i dzieki nim poraz pierwszy lepiej i lagodniej spojrzalem na mechanike D20. Mysle, ze Ci, ktorych klasyczna mechaniak D20 odrzucala, doprowadzala do furii, zlorzeczen, smiechu, wyzwisk, placzu albo lamentu teraz zniweluje takie sytuacje.
Co do szybkosci walki nie martwilbym sie, bo teraz jak ktos posiada 10 kondycji to posiada liczac od pierwszego poziomu 11 punktow zywotnosci i jeden solidny cios mieczem, czy strzal np. z kuszy zabija albo unieszkodliwia. Natomiast postacie na wyzszych levelach tych punktow beda mialy najwyzej o kilka wiecej. Walke moze jedynie wydluzyc pancerz, ale ten wlasnie po to istnial i istnieje na swiecie, zeby chronic swego nosiciela przed obrazeniami, o czym zapomniano w klasycznej mechanice D&D. Trzeba tez pamietac, ze walki np. dwoch zakutych w zbroje rycerzy trwaly dlugo, bo owczesnie prawie wogole nie bylo broni, ktore od tak sobie odrazu przebijaly zbroje (zwlaszcza plytowa), a na pewno nie w czasie walk rycerskich czy ogolem pojedynkow. Zazwyczaj w realu padal ten rycerz, ktory szybciej sie zmeczyl i nie mial juz sil podniesc tarczy by sie zaslonic przed kolejnym uderzeniem (wiem bo sam walcze :) ).
Krys
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 95
Rejestracja: pt 05.03.2004 12:50
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Marutan » śr 10.03.2004 23:16

Dodatkowo dochodzą takie rodzyneczki jak penetracja pancerza co w przypadku takich nadziaków, kusz itp. może naprawdę nieźle zaboleć wspomnianego rycerza! :twisted:
Dodatkowo większośc drużyn może teraz "skoczyc" smokowi! :twisted:
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: Jakub Cieślak » czw 11.03.2004 9:32

Ja myślę, że Wasze dąrzenie do maksymalnego realizmu w walce w systemach fantasy doprowadzi do stworzenia nowego rodzaju tego gatunku: horror fantasy, albo thriller fantasy. Drużyna będzie trząść portkami przy wyjściu z gospody i modlić się by nikt się na nich złowrogo nie spojrzał ;-)
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Krys » czw 11.03.2004 10:12

Ba! No i wlasnie oto chodzi :wink: ! No ale moze, nie az tak bardzo jak to nakresliles, chociaz z drugiej strony czemu nie :). Pewna doza realizmu pozwala raczej wygnac z umyslu graczy postaci typu: "kombajn" rozjezdzajacy wszystko i wszystkich :), dodatkowo mechanika "z sensem" robi uklon w strone graczy, dla ktorych dobry sens zasad jest bardzo wazny podczas rozgrywki i dobrego samopoczucia, zazwyczaj sprawdza sie jako bariera dla manczkinow, zwraca uwage na niektore elementy swiata, ktore w mniej realistycznych mechanikach zostaly pominiete, trudnosc starcia i przezycia zacheca do myslenia i szukania innych rozwiazan, niz na przyslowiowe "na Chadzia!!!", zazwyczaj latwiej tez jest wyzyskac niektore elementy atmosfery, zwlaszcza pewnej niepewnosci czy strachu, jesli ma sie swiadomosc, ze jeden cios, jedna strzala i przy okazji te wielkie cos ma baaardzo duza szanse, zeby ze mnie nie zostala nawet mokra plama, oczywiscie ten aspekt moze poprostu wykorzystac dobry MG na kazdej mechanice, ale poprostu bardziej realistyczne mechaniki temu w wiekszym stopniu sprzyjaja. No i jeszcze fakt, ze po moich dlugoletnich obserwacjach, zauwazylem fakt, ze poczatkujacy gracze czy poprostu ogol graczy na systemach preferujacych bardziej realistyczne mechaniki jakby szybciej ewoluja, nabieraja kolorow, stylu i klasy, bo nie oszukujac sie, kazda mechanika, ktora gracze stosuja na sesjach ma przynajmniej w czesci pewien wplyw na klimat i sam swiat, ktorej zasady podkreslaja zasady jakimi rzadzi sie ten swiat, a ten powinien byc nie koniecznie realistyczny co "wiarygodny", a jezeli nie jest to znaczy ze jest blad w Matrixie i trza go naprawic, albo zresetowac system i wlaczyc nowy, albo uporzadkowac stary :).

Dlatego lubie bardziej realistyczne mechaniki, a jezeli chodzi o wygrzew to go znajde w kazdym systemie, na kazdej mechanice :).

Oczywiscie wszystko sprowadza sie do umiejetnosci MG, ale sama mechanika moze bardziej lub mniej sprzyjac dobrym sesjom, a ktora nie raz miala wplyw na uksztaltowanie pewnych MG.
Krys
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 95
Rejestracja: pt 05.03.2004 12:50
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jakub Cieślak » czw 11.03.2004 10:22

To, o czym mówisz Krysie- ta doza realizmu zapewniona przez system zasad jako bariera przeciw manczkinom jest rzeczywiście potrzebnym narzędziem, jeżeli spodziewamy się grać z manczkinami, bądź nie znamy dobrze ludzi, z którymi gramy. Czy jeżeli dobrze dogadujecie się z drużyną i wiecie, czego się po nich spodziewać stosujecie wtedy te restrykcyjne zasady? Ja już na tyle zdziadziałem, że po prostu skomplikowane zasady (rozbierające każdy element walki na kilka aspektów określonych konkretnymi zasadami) są po prostu dla mnie nieciekawe. Zdecydowanie bardziej dąrzę do storytellingu. Co się przerzuciło ostatnio na Aliensa. Znacie system West End Games'a? Strasznie dokładny, tabelkowy system, który rzeczywiście dokładnie określa szanse żołnierzy w starciach z wrogiem (a tym bardziej z xenomorfami). Zarzuciliśmy kompletnie ten cały sytem, który był rzeczywiście miarodajny, ale po prostu niepotrzebny, jeżeli drużyna umiała po prostu dojść do porozumienia z mistrzem bez używania reguł gry.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Krys » czw 11.03.2004 11:04

Ja moge powiedziec, ze gram zazwyczaj bez uzywania kostek, a byl moment kiedy nie rzucilem kostka przez 2 lata i tak gralo sie najlepiej :).
Teraz czasami jak mamy ochote sobie porzucamy, ale tylko czasami :). W moim przypadku nie wiem dlaczego, ale pomimo, ze zadko odwoluje sie do kosci, lubie gdy moja mechanika, choc jej np. nie uzywam jest dobra, tzn. nie ma punktu, do ktorego moznaby sie jakos trwale przyczepic, ze jest bezsensu i calkowicie beznadziejnie glupia, gdy cos takiego wystepuje psuje mi to moje samopoczucie albo drazni mnie :lol: . Oprocz tego lubie sie czasem babrac w mechanikach i je upiekszac, udoskonalac i wogole. Calkiem fajna zabawa i bardzo rozwijajaca, bo zeby stworzyc realistyczny system trzeba znac sie na kupie rzeczy i siegac do wielu ksiazek z roznych dziedzin, czesto bardzo od siebie odbiegajacych charakterem i trescia. Ale tez zasady realistyczne nie musza byc skomplikowane albo nie powinny byc. Spokojnie sie da nawet bardzo szczegulowe aspekty zawrzec w bardzo prosty sposob, zawierajacy sie nawet w ogole mechaniki np. wplyw odleglosci na strzale, czy belt, ktora to wraz z przebyta odlegloscia wytraca energie, co w rezultacie daje nam mniejsze obrazenia przy strzelaniu do celu na daleki czy jeszcze dalszy zasieg. Mozna cos takiego zawrzec w bardzo skomplkiwonej tabelce albo i nawet tabelach, a mozna to zawrzec w bardzo prosty sposob, ktory wogole nie komplikuje rzutow, nie zabiera czasu i wogole. Kwestia, jak to umiejetnie potrafi budowac mechanike, by byla przyjazna dla srodowiska :).

Masz calkowita racje, ze reguly sa zbedne, jezeli MG potrafi dojsc ze swoja paczka do porozumienia. Wtedy mechanike najzwyklej w swiecie sie olewa, a dobrze bawi :). Ja porostu lubie kiedy w moim nieuzywanym systemie wszystko gra, tak dla zasady :).

Natomiast np. zasady G&G sa proste jak but i realistyczniejsze od swojej klasycznej poprzedniczki, a dla mnie nawet bardziej zrozumiale i prostrze od zwyklch zasad D&D, a zasady bardzo nierealistyczne sa dla mnie sila rzeczy trudniejsze w zrozumieniu, a tym samym bardziej skomplikowane. Natomiast mechanika G&G, jak dla mnie stoi na wyzszym poziomie jakosci od zwyklych zasad D&D, ktore w niektorych punktach za bardzo mnie draznily i byly dla mnie calkowicie niezrozumiale. :).
Krys
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 95
Rejestracja: pt 05.03.2004 12:50
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Marutan » czw 11.03.2004 11:34

Zrozumiałe to one były ale niestety dośc nielogiczne :wink:
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: Krys » czw 11.03.2004 15:25

Hehe, w moim przypadku zasady nielogiczne rownaja sie jako niezrozumiale :wink:
Krys
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 95
Rejestracja: pt 05.03.2004 12:50
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Marutan » czw 11.03.2004 15:34

A to fakt - źle zinterpretowałem rozmówcę więc sOrKi :wink:
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: ...::Gaumat::... » sob 17.04.2004 23:02

Chciałem kiedyś wprowadzić owe zasady, ale moi gracze byli zbulwesowani, zwłaszcza ci, od machania mieczami :twisted: Nie podobało im się, iż nie będą mogli już więcej wchodzić "na tarana", gdzie popadnie. Żałowałem, że się nie udało, ale dziś z perspektywy czasu stwierdzam, że nawet dobrze się ułożyło, bo:
D&D w swych założeniach ma być możliwie najbardziej grywalne, a nie realistyczne, i takie właśnie jest, a zasdy owe zwolniłyby tempo rozgrywki i to bardzo znacznie, wprowadziłyby zamęt(przynajmniej w mojej grupie), który już i tak niekiedy jest spory :oops: a poza tym D&D to heroic fantasy, a nie dark. Radziłbym zmienć system, anie wprowadzać te zasady, bo wtedy D&D nie było by już tym czym jest. Tak jak to ktoś kiedyś powiedział: "D&D bez KP i punktów wytrzymałosći było by jak stryczek bez wisielca"
"Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro"
J.W. Goethe "Faust"
...::Gaumat::...
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 38
Rejestracja: sob 17.04.2004 13:18
Lokalizacja: Krotek

Postautor: Jakub Cieślak » sob 17.04.2004 23:29

Wiesz, ktoś wybiera D&D nie dla silnika, ale dla świata. Wtedy silnik może mu się nie podobać. Właśnie dlatego może sięgnąć po Grim & Gritty. Ja sięgnąłem po D&D dlatego, że lubię tą grę. Światy mi "wiszą"- greyhawk, forgotten realms- super, ale przeżyję bez nich. Silnik mi nie przeszkadza, ale nie przestraszę się przed zastosowaniem G&G. Nikogo z moich graczy nie zmuszę do jego stosowania. D&D jest zaiste heroikiem i wszelkie działania zmierzające do sflaczenia bohaterów mogą wydać się przerabianiem węża ogrodowego na prysznic domowy. Nie po to D&D powstało.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Marutan » pn 19.04.2004 7:36

No to musze sie nieco niezgodzić z przedmówcą bowiem heroic w G&G nadal pozostaje. Osobiście jeszcze jakiś czas temu należałem do zagorzałych przeciwników d20 a i D&D omijałem szerokim łukiem ale jako iz praca zmusza mnie do kontaktu z eRPeGami to zaczołem zauważać iż sam konstrukt d20 zwany strasznie przyciąga ludzi swoją powierzchowną prostotą. Piszę powierzchowną bowiem tylko ogólne zasady zdają się być proste a po przeczytaniu kilkunastu dodatków zaczynamy dysponować repertuarem około 500 zakleć, 150 atutów i bogowie tylko wiedzą czym jeszcze. Sporo ludzi zaczyna się wtedy gubić i tracic poczucie zarówno logiki jak i zdrowe odczucie rozrywki (czasem kończy się to manczkinizmem 8) ) :!: Światy D&D raczej nie powodują u mnie pozytywanych emocji a jeśli juz prowadzę to albo świat autorski albo Zachodnie Oerth (tez z Chainmail'a) albo Iron Kingdoms, tak więc główny uzytek mam z mechaniki acz dośc przerobionej. Owe konwersje to głównie wariacja G&G co do Punktów Wytrzymałości, Punktów Zdrowia, Obrony, Pancerza ale także nieco zmodyfikowana magia bowiem ta z normalnych D&D irytowała zarówno mnie jak i większośc graczy.
Dodatkowo G&G uczy graczy uzywać raz na jakiś czas swoich mózgów a nie Bastardów +2 :wink:
"ZJEDZ BATONA" - powiedział młody Jedi
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: wicio512 » pt 29.02.2008 21:36

ja nie za bardzo lubię te zasady!
Awatar użytkownika
wicio512
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 9
Rejestracja: czw 28.02.2008 19:43
Lokalizacja: C:\Program Files\Polska\Lubuskie\Zielona Góra


Wróć do Dungeons & Dragons

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron