Pierwsze, najpiękniejsze! - pierwsza sesja

Czyli najstarszy system świata.

Moderator: Jakub Cieślak

Pierwsze, najpiękniejsze! - pierwsza sesja

Postautor: Durendal Waldergrave » sob 03.01.2004 12:25

Kolejny moj topic! ( mam nadzieje ze sie rozkrecam :twisted: ) W tym temacie chcialbymm posluchac waszych opowiesci dotyczacych perwszej sesji jakiej zagraliscie. Takiej sesji sie raczej nie zapomina !! Jest jedyna w swoim rodzaju! Słucham was...................drodzy POszukiwacze przygod i MIsztrowie Gry.....


Moja pierwsza sesja odbyla sie u mego kumpla i bylem graczem. Nasze postacie przygody i wszystko inne wzielismy z DEMO DnD ( wiecie to takie w pudelku z planszom). Zagralem wtedy Mialee czarodziejka. Pamietam najbardziej to ze mamy wejsc do pierwszego pomieszczenia w ktorym wszesniej wykrylismy ze sa cztery gobliny. CHYBA Z 30min. opracowywalismy taktyki jak je zabic ( bylo nas 6 w teamie). Bylo to zabawne i smieszne i bardzo milo to wspominam. A u was ??? :twisted:
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 199
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: Jakub Cieślak » wt 06.01.2004 19:16

Przede wszystkim jako moderator forum DnD jestem ogromnie szczęśliwy, że się rozkręcasz w postowaniu i zakładaniu topiców w DnD.
Ja całą swoją przygodę z RPG zaczynałem od poprzedniej wersji DnD- AD&D. Było to już sporo lat temu. Gdzieś to już chyba z resztą opisałem. Ile lat temu? Pewnie z dziesięć, może kapinkę więcej. Nie za dobrze pamiętam tamtą sesję. Na pewno byłem sam. Tylko ja i Mistrz. Pamiętam jak z nabożnym lękiem traktowaliśmy znakomite kserówki oryginałów z zachodu. Wszystkie elegancko oprawione, zbindowane. Przepiękny, zagracony starymi gigantycznymi meblami dom Agnieszki Zawadowskiej stanowił nasz świat. Doskonale pamiętam ten dom. Cudownie się w nim grało. Przygoda była dość prosta. Nie do końca z resztą rozumiałem zasady grania w gry fabularne, więc nie zdawałem sobie z tego sprawy. Mistrz losował spotkania, pamiętam, że potwornie dzięki temu obrywałem. Pamiętam też, że zleciałem do jakiejś dziury i się cały połamałem. Nie jestem pewien, ale to chyba był koniec tej przygody.
Po tamtych sesjach długo nie grałem, jakieś trzy, cztery lata. Potem pojawiła się polska edycja AD&D. Akurat niedaleko otworzył się mały sklepik "Troll" prowadzony przez członka jakiegoś bractwa irlandzkiego. Bardzo zacny facet, cierpliwie odpowiadał na nasze kretyńskie pytania. To wtedy wybrałem pomiędzy Warhammerem, który święcił triumfy na polskim rynku, a AD&D, które było świerze i dość powoli wtaczało się na polskie podwórka. Wybrałem AD&D. Dlatego też, kiedy pojawiła się polska wersja D&D, wiedziałem, że muszę ją mieć.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Durendal Waldergrave » wt 13.01.2004 15:18

Grała z wami ta Agnieszka ?? 10 lat temu ?? no niezle to ja jestem przy tobie nowicjuszem. w kwietniu bedzie rok jak gram w RPG przed tym 1,5 roku w cRPG Baldur's Gate. Powiem ci ze w swoim zyczu bardzo rzadko spotykam kobiety w grach fabularnych, chcialbym czasem aby sie pojawily. Sam chcialbym kiedys zagrac kobietom ale chyba bym sie nie wczul !! :twisted: Fajna ta wasza pierwsza !!
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 199
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: Jakub Cieślak » wt 13.01.2004 15:51

Nie, Agnieszka z nami nie grała. A staż mam, powiedzmy, niezły. Ciekawe, czy mi się to kiedyś znudzi?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: ...::Gaumat::... » sob 17.04.2004 23:44

Pierwsza sesja??
W sumie to nie mielsimy pojęcia z czym to się je :twisted: Poszliśmy tak na czuja i wzorowaliśmy się na opowięściach starszych kolegów. Graliśmy krótko, może z 2-3godziny po południu :oops: Skład naszej ekipy od tamtego czasu uległ zmianą, ale coż ludzie się zmnieniała i jest to nieuniknione, w każdym bądź razie chyba już zawsze będę sie z tej sesji śmiał w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
"Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro"
J.W. Goethe "Faust"
...::Gaumat::...
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 38
Rejestracja: sob 17.04.2004 13:18
Lokalizacja: Krotek

Postautor: Durendal Waldergrave » ndz 18.04.2004 14:46

Kiedy to bylo ? ( czyt. jak dlugo juz gracie ) Czy zaczeliscie od dema ( to takie z plansza i krazkami) ? Jaki swiat byl pierwszy? :twisted:
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 199
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: ...::Gaumat::... » ndz 18.04.2004 14:57

Nie było świata, nie było nawet stołu :lol: Siedzielśmy sobie na podłodze, męczyliśmy się strasznie ale nikt nie wpadł na pomysł, aby użyć tego jakże genialnego w swej prostocie przedmiotu. Mieliśmy nie pełne karty, chyba aby dwa zestawy kości, jedną płytkę z muzą. Słowem nie mielśmy zielonego pojęcia w co się tak naprwdę pakujemy. Tak jak to wspominam to mi się łezka w oku kręci.
"Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro"
J.W. Goethe "Faust"
...::Gaumat::...
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 38
Rejestracja: sob 17.04.2004 13:18
Lokalizacja: Krotek

Postautor: Solarin de Qarion » pn 19.04.2004 17:49

"Mieliśmy nie pełne karty, chyba aby dwa zestawy kości, jedną płytkę z muzą" Stary to mieliscie lux ;p Moj qmpel wraz z 5 swoimi mieli NIEPELNY podrecznik warhamera i jeden zestaw kosci, niemarzyli nawet o stole ;] Teraz graja juz 7 lat i ten gosciu ktory to zainicjowal potrafi wypowiadac sie wierszem bez najmniejszego problemu nawet w stanie wskazujacym :D
What Would You Do When I Ask You, If I Can Take Your Soul...
Awatar użytkownika
Solarin de Qarion
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 41
Rejestracja: wt 13.04.2004 14:13
Lokalizacja: Abbor Alz

Postautor: Rhiannon » pt 06.07.2007 12:22

zaczęłam grać na klaowej wycieczce do Zakopanego. już wcześniej wiedziałam że chłopcy z klasy grają ale jakoś nie umiałam tam się wkrcić. ale jak się dowiedziałam że wprowadzaja w gre koleżanke, fankę pop, różowych kolczyków i Harrego potera to się zdenerwowałam. i jakoś tak wyszło że ja powiadziałm jej a za godzinę zostałam zaproszona.
Kartę postaci uzupełniłam błyskawicznie - dłuuugie doświadczenie w cRPG szczególnie Baldur, Icewind, Neverwinter zaowocowało.
grało nas 5 w tym ja, kolezanka i escze jeden, co już grał ale nie ma zielonego pojeca o jakimkolwiek fantasy.

i ku mojej wielkiej radości znaleźliśmy sie w podmroku - ja wielbię to miejsce! a tu 2 graczy nie wie co się dzieje, trzeci przeżywa wstrząs bo nienawidzi Underdark tak jak ja kocham a MG wymiękł. i tłumaczyłam im, czym jest podmrok. potem coś zabiliśmy, potem miasto zaczęlo się palić ;) (mg był w złym humorze a improwizował) i było fajnie, szkoda ze za dwa miesiące się rozpadło.
Dlaczego wszyscy ludzie mają zimne twarze?
Dlaczego drążą w świetle ciemne korytarze?
Dlaczego ciągle muszę biec nad samym skrajem?
Dlaczego z mego głosu mało tak zostaje?
Rhiannon
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 17
Rejestracja: pt 06.04.2007 18:33
Lokalizacja: Czeladź

Postautor: Shade » pt 13.07.2007 17:42

szczerze... nie pamiętam mojej pierwszej sesji to było zbyt dawno... pamiętam kampanie, co tam nawywijaliśmy kto kim grał i ogólny zarys fabuły ale pierwszej sesji nie pamiętam za dobrze... graliśmy w SWD20 chyba na pierwszym Alderaanie czyli dosyć dawno pamietam że byliśmy zalani (to tłumaczy czemu nie do końca pamiętam sesje) ale generalnie lądowaliśmy na jakieś planecie gdzie całkiem niedawno jakiś krążownik miał crash-test z planetą mieliśmy sprawdzić co się stało na miejscu zaatakowały nas jakieś droidy... pamiętam że próby zatłuczenia jednego z nik przy pomocy kolby blastera nie pomagało za to pomogło odjeść do wiru mocy postaci mojego kumpla... to było chyba w 2002...
Obrazek
Awatar użytkownika
Shade
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 52
Rejestracja: czw 16.03.2006 0:00
Lokalizacja: Czarna Twierdza


Wróć do Dungeons & Dragons

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron