Oskary

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Oskary

Postautor: Alganothorn » wt 02.03.2004 14:20

tegoroczne Oskary poszły w różne łapki;
czy wszyscy pieja z zachwytu na dwyborem Akademii, czy może ktoś ma zastrzeżenia?
jeśli ma, to jakie?
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Vampdey » wt 02.03.2004 14:30

Oscarowy topic mojego autorstwa gdzieś już tam jest na samym dole listy :)
Troche sie pośmiałem jak przeczytałem jak to rok temu broniłem 'arcydzieła TTT', buheheh :).
Dochodze do wniosku, że.. Nie obchodzą mnie żadne nagrody a miarą jakości filmu jest mój gust i nie musi sie w żadnym stopniu z gustem akademii pokrywac. trudno ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Alganothorn » wt 02.03.2004 14:41

wybacz w takim układzie Vamp...
może Wotan przeklei i dołączy do tamtego topicu;
jak dla mnie największą pomyłką są trzy Oskary:
- reżyser,
- film,
- scenariusz oryginalny...
pozdrawiam
ps. rzecz jasna pomotywuję, ale poczekam na kolejne głosy w dyskusji
;-)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Wotan » wt 02.03.2004 15:19

trzymajamy się tego topicu jednak, bo połączenie dwóch topiców najwyrazniej przekracza możliwości panelu moderowania

albo ja jestem za głupi żeby to zrobić po prostu.

w każdym razie moje zdanie na temat oskarów - to że jest to dla mnie konkurs z zupełnie innej bajki, bo najwyraźniej wygrywa ten kto wpakuje w film wiekszą kasę => czyli jest to doroczne pokazanie kto miał więcej kasy do wpakowania w film:-)

w każdym razem moim zdaniem najwieksze porażki oskarowe to w tym roku

- przyznanie oskara za montaż "Władcy Pierścienic" a nie "Miastu Boga"
- przyznanie oskara za zdjęcia "Władcy Wpościeli" a nie "Miastu Boga"

no ale co tam

W ogóle nie rozumiem idei festiwalo-konkursów
wybieranie który film jest najlepszy

filmy powinno się oglądać i czerpać z tego przyjmność, a nie z układania boxofficów i rozdawania nagród.
Sztuka dla sztuki, jak to mówią, a raczej mówili.
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Alganothorn » wt 02.03.2004 15:25

moje zastrzeżenia to:
scenariusz oryginalny (wszystkie wymieniam gdzie winny trafić)
nagroda dla 'inwazji barbarzyńców' albo 'szukając nemo'
reżyseria
nagroda dla Sofii Coppoli
film
'Między słowami' lub 'Rzeka tajemnic'
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Gvynbleid » wt 02.03.2004 16:12

Moje zastrzeżenia poza cała otoczką gali to:

Oscar dla "Gdzie jest Nemo" - "Trio z Belville" moim zdanie biło reszte kreskówek na łeb na szyję.
Niezgodzę się z zastrzeżeniami Algiego co do młodej Copolli, idzie w ślady ojca i wychodzi jej to na prawde nieźle.

Z jednej strony trochę ubolewam że Władca dostał aż 11 oscarów bo nie zasłużył i cierpi na tym fach filmowy, ale z drugiej strony cieszę się że zakrólowało fantsy w jakiejkolwiek postaci :D, no i wreszcie ktoś wyrównał rekord Tytanica (tu już wogóle nie mam pojęcia za co te 11 oskarów było).

Strasznie drażniła mnie cała "amerykańskość" - ci kolesie z rękami w kieszeni i rozpiętymi marynarkami - dostawałem dosłownie białęj gorączki, skecz Crystala był niezły ale wydaje mi się że tłumaczenie skiepściło sprawę (tłumaczony był co drugi wers :/), a nie chciało mi się szukać transmisji orginalnej, nad czym teraz trochę ubolewam.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Sztickin » wt 02.03.2004 18:56

Zastrzeżenia? Brak nagrody dla Gandalfa. Nagroda dla WP za muzykę.
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Vampdey » wt 02.03.2004 22:25

Gandzio biały w ROTK to postać militarna która macha mieczem i nic więcej, nie ma tu nic czym by sie wyróżniał spośród wszystkich innych aktorów.
IMO na wyróżnienie zasługuje FOTR Gandalf, o wiele ciekawszy.


Z filmó aminowanych widziałem tylko 'Gdzie jest nemo' więc może lepiej nic nie mówić, ale film dla mnie jest tragiczny ;) fabularnie. Animacja bardzo ladna, ślicznie wode przedstawiono :). Ale na oscara nie zasłużył.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Sztickin » śr 03.03.2004 7:46

Masz rację Vamp. Ale te Oskary to były trochę nagrody za całokształt trylogii. Przynajmniej tak chyba spojrzała Akademia. .
No ale ja już nie narzekam, przecież 11 oskarów to nie byle co. Widać, nie tylko takie mierne filmy jak Titanic moga zgarnąć tyle statuetek.
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Xaos » śr 03.03.2004 8:29

A mi osobiscie zal Johnny'ego Depp'a - powinien dostac oscara za role w 'Piratach z Karaibow' : )
Awatar użytkownika
Xaos
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 81
Rejestracja: pt 14.02.2003 17:14
Lokalizacja: Bruxelles

Postautor: Alganothorn » śr 03.03.2004 9:03

Najlepszym aktorem pierwszoplanowym został wybrany jeden z trzech równorzędnych: Penn, Depp i Murray byli na najwyższym poziomie;
role o nieco innym charakterze, ale wszystkie świetne, tutaj nie mam zastrzeżeń;
Gvyn> nie wim, czy przeczytałeś mojego następnego posta z wytłumaczeniem: Coppola powinna dostać Oskara za reżyserię, a nie scenariusz; film znakomity, świetnie poprowadzeni aktorzy, ale scenariusz ma niedociągnięcia...
problem taki, że reżyserskiego Oskara 'musiał' dostać Jackson, a Sofii należało się wyróżnienie...cóż, tylko a oryginalnym scenariuszu nie konkurowała z 'LotR'...
ciekawe jest to, że żaden z aktorów i aktorek z 'LotR' nie dostał/a nawet nominacji - to akurat mnie pociesza, że nie ma aż takiego zakłamania w Akademii...tam nikt nie zasłużyłna takie wyróżnienie, zwłaszcza skonfrontowany z nominowanymi;
Trylogia en masse zasłużyła na Oskary techniczne, ale taka ilość jest absolutną przesadą, tak jak i było w przypadku 'Titanica'
pozdrawiam
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Gvynbleid » śr 03.03.2004 9:21

Algi> Ok właśnie dostrzegłem błąd, źle cię zrozumiałem :D.

Moim zdaniem również, Deep zasłużył na nagrodę za najlepszego aktora pierszoplanowego, pomimo że konkurencja była bardzo duża.
Jeżeli chodzi o reżyserów już wspominanych, wydaje mi się że Jackson dostał nagrodę bo dokonał ekranizacji niezmiernie tródnej, ale czy scenariusz akórat tak wiele zdziałał w trylogii - śmiem wątpić :D. Poza tym ile razy można nagradzać film - biorąc pod uwagę wcześniejsze części. Miałem nadzieję że w tej kategorii bój rozegra się między Copollą a Eastwoodem, no ale cuż...
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Alganothorn » śr 03.03.2004 9:28

w przypadku moich zastrzeżeń odnośnie 'RotK' sprawa sprowadza się do tego, że nagradzamy ten film, a nie sagę;
pytanie brzmi, co nowego, wspaniałego wniosła ta konkretna produkcja...
efekty wizualne? zgadzam się, choć szereg byłkoszmarnie tandetnych, ogólny ich poziom robi wielkie wrażenie;
charakteryzacja? nie lepsza niż w poprzednich częściach, chyba, że chodziło o popleczników Saurona zrobionych bardzo zacnie;
ale żeby reżyseria i film roku? nie, nie wydaje mi się, żeby ten był lepiej wyreżyserowany od poprzednich, żeby miał lepszy scenariusz (dłuuuuuużyzny), żeby produkcja całości stała na wyższym poziomie;
problem był taki: liczono chyba na to, że to będzie najlepsze i zakładano od początku, że ten film zgarnie tak z 5 - 7 najlepszych Oskarów niejako jako podsumowanie całości; niesttey, scenariusz w mojej opinii był taki sobie, reżyseria na przyzwoitym poziomie, lae nic szczególnego, a nagrodzić 'trzeba' było, bo w rzeczy samej brak nagrody dla reżysera filmów, któe tyle zarobiły to aż nie wypada...
to nie czasy, kiedy Hitchcock kręcił filmy i Oskara nie dostał ani jednego za nie...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Lilly » ndz 07.03.2004 1:55

Vampdey pisze:Z filmó aminowanych widziałem tylko 'Gdzie jest nemo' więc może lepiej nic nie mówić, ale film dla mnie jest tragiczny ;) fabularnie. Animacja bardzo ladna, ślicznie wode przedstawiono :). Ale na oscara nie zasłużył.


Jakto tragiczny fabularnie :? Dla mnie byl genialny - dawno sie tak nie ubawilam. Niesamowite gagi i pomysly. A fabula :?: A co tu sie czepiac do fabuly. To jest baja i tak to trzeba traktowac. Przyjazn, odwaga, milosc, oddanie, niepoddawanie, itp... Bardzo dobre motywy jak na baje :wink:

Nie znajac innych filmow uwazam, ze zasluzylo. A jakie byly inne :?: (Len jestem i nie chce mi sie szukac 8) - zreszta pozno jest... jak wam sie nie chce, to tez nie szukajcie; pytam tych, co bez szukania wiedza :wink: )

A co do Wladcy. Hmm... 11 to rzeczywiscie troche za duzo - to tak wychodzac z zalozenia, ze jesli cos jest oceniane zbyt rewelacyjnie, to cos jest nie tak; na zasadzie, ze idealow nie ma. Chociaz w porownaniu z syfnym Titanikiem (nie trawie tego filmu :evil:), to dobrze, ze tak oceniony zostal wreszcie jakis film, ktory mi sie podobal. Rowniez wydaje mi sie, ze te 11 oskarow bylo za caloksztalt. Wiem, ze nalezy kierowac sie tylko konkretnym filmem, ale w tym przypadku przyznam sie, ze sama oceniam RotK przez pryzmat calosci i jakos nie moge tego obejsc... wiec wybaczcie Akademi te nadgorliwosc :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Tyhagara » ndz 07.03.2004 11:12

Jedenascie oskarów dla Władcy Pierścieni to za dużo, ale co mi tam. W końcu ja nie mam w tym żadnego intersu i czy każdy film zdobędzie tylko po jednym oskarze czy jeden film wszystkie to właściwie nie robi żadnej róznicy. Jak momuś film się podoba to chyba się nie sugeruje ilością zdobytych oskarów?
Ale w tym jest jeden pozytyw. Otórz Władca Pierścieni zdobywając tą 11 pokazał że film fantasy może cieszyć się ogromnym zainteresowaniem u widzów i być kasowy. Myślę, że to bardzo dobra reklama dla tego typu filmów. I w niedalekiej przyszłości będziemy mogli spodziewac się jeszcze wielu historii fantasy przeniesionych na duży ekran.
Tyhagara
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 704
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Gvynbleid » ndz 07.03.2004 12:40

Lilly pisze:Nie znajac innych filmow uwazam, ze zasluzylo. A jakie byly inne :?: (Len jestem i nie chce mi sie szukac 8) - zreszta pozno jest... jak wam sie nie chce, to tez nie szukajcie; pytam tych, co bez szukania wiedza :wink: )


:arrow: Mój Brat Niedźwiedź
:arrow: Gdzie jest Nemo
:arrow: Trio z Belville

Osobiście obstawiałem to ostatnie - na prawde poważna i ciekawa fabularnie kreskówka.

Tyhagara pisze:I w niedalekiej przyszłości będziemy mogli spodziewac się jeszcze wielu historii fantasy przeniesionych na duży ekran.


Będzie zatrzęsienie nieudolnych, niewypałów; perełki będą zdarzały się rzadko.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Lilly » ndz 07.03.2004 13:19

Gvynbleid pisze:
Lilly pisze:Nie znajac innych filmow uwazam, ze zasluzylo. A jakie byly inne :?: (Len jestem i nie chce mi sie szukac 8) - zreszta pozno jest... jak wam sie nie chce, to tez nie szukajcie; pytam tych, co bez szukania wiedza :wink: )


:arrow: Mój Brat Niedźwiedź
:arrow: Gdzie jest Nemo
:arrow: Trio z Belville

Osobiście obstawiałem to ostatnie - na prawde poważna i ciekawa fabularnie kreskówka.


Hmm... ostatniego nie widzialam, ale po tym, jak wszysyc zachwalaja, to chyba musze obejrzec :wink: Jednak widzac, ze mamy tu jeszcze Brata Niedzwiedzia, to chyba zmienie zdanie. Moze nie smialam sie tak, jak na Finding Nemo, ale chyba wywarl na mnie wieksze wrazenie... jak moglam o nim zapomniec (shame on me :oops: )
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Tyhagara » ndz 07.03.2004 16:55

Gvynbleid pisze:
Tyhagara pisze:I w niedalekiej przyszłości będziemy mogli spodziewac się jeszcze wielu historii fantasy przeniesionych na duży ekran.


Będzie zatrzęsienie nieudolnych, niewypałów; perełki będą zdarzały się rzadko.


A co ty, bawisz się w Nostradamusa czy jak?
Tyhagara
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 704
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Gvynbleid » ndz 07.03.2004 17:28

Właściwie to tak :D. Jeżeli coś robione jest na fali i w dodatku na ilość - to otrzymanie czegoś o porządanej jakości jest prawie niemożliwe. Poza tym WP był swego rodzaju wyjątkiem, trzeba wziąść poprawkę że jest to najpopularniejsza książka fanasy jaką można sobie wymyślić i to co w niej piękne to rozmach i patos, reszta elementów w gruncie rzeczy dziś uważana jest za stereotypowe; idąc dalej w tym rozumowaniu, stworzenie Śródziemia na ekranie wymagało ogromnych nakładów finansowych i kogoś kto jako tako to skleci; tak też się stało i wyszło to całkiem nieźle, aczkolwiek potrzebny był praktycznie tylko czas i góra forsy.
Ale osobiście nie wyobrażam sobie, dajmy na to Malazjańskiej Księgi Poległych czy Ziemiomorza na dużym ekranie.

Pozdrawiam i sorry za brak argumentacji post wcześniej :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Tyhagara » ndz 07.03.2004 20:50

Nie wiem czy wiesz ale szykuje sie kolejna superprodukcja o ile nie pomyliłem to nosi tytuł "Troja" i wiadomo o co chodzi. Może nie jest to typowe fantasy (magowie smoki trolle) ale jest klasyfikowane jako fantasy. Poza tym, był czas kręcenia sci-fiction, był czas na wszystkie te kleopatry i spartakusy, był czas na horrory, teraz przyszedł czas na fantasy.
Kiedyś nie było takich mozliwości jak teraz i trudno było stworzyć smoka lub trzystu tysięczne wojsko orków. Teraz można i takie filmy będa kręcone. A to czy będa one wartościowe czy tylko na pokaz, to się jeszcze okaże.
Tyhagara
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 704
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Gvynbleid » ndz 07.03.2004 21:29

Czy Troję - zwłaszcza tą filmową można uznać za fantasy :?: Nie wiem. Osobiście bardziej mi to podpada pod coś historycznego, zwłaszcza że w trajlerze mowa jest o jakiejś Egipskiej królowej i jakimś cezarze (klasyfikowałbym to raczej pod ww. Kleopatry i Spartakusy :D). W tym roku będą jeszcze dwie ciekawe historyczno - pseudofantastyczne produkcje, Aleksander Macedoński i Król Artur, ale moim zdaniem nie za dużo ma to wspólnego z WP.
Co do wyżów o których wspominałeś - pierwszy film sci-fi nakręcono w latach trzydziestych - było to "Necropolis", później co prawda faktycznie przez jakieś 20-30 lat nie kręcono za dużo filmów o tej tematyce, ale w okolicach lat 60' i 70' machina sci-fi ruszyła i trwa do dziś. Spójżmy chociaż na to co będzie nam zafundowane w 2004: "Ja robot", "Aliens vs. Predator", "Resident Evil: Apocalypse", "Pojutrze", "Chronicles of Riddick" - czy to "moda"? Niesądzę. Horrorów też zawsze kręcili zatrzęsienie i wątpię żeby przestali.
Filmów fantasy faktycznie za dużo nigdy nie było, również uważam że w najbliższym czasie otrzymamy "bombę fantasy", ale zapewniam cię że w większości będzie to gniot, niewarty uwagi. Kolejnym powodem może być to że ksiązek o temtyce fantasy jest w trzy d**** i większość o ile nie wszystkie, z tych filmów będzie adaptacjami bądź ekranizacjami, a tutaj pole do krytykowania znacznie się rozszerza i praktycznie dyskfalifikuje film - gdyż to tylko mniej lub bardziej udana wizja reżysera.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Vampdey » ndz 07.03.2004 22:13

Troja?
Egipska królowa?
Cezar?
Albo żartu nie wyłapalem, albo pomyliły ci sie filmy ;).
Troja to nic innego jak Iliada Homera.
Wiąże z tym filmem duże nadzieje - może być świetna sieczka :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Gvynbleid » ndz 07.03.2004 22:29

To nie miał być żart - sam się zdziwiłem jak usłyszałem taki text na trajlerze tuż przed projekscją Władcy Pierścieni. Również czekam, a film dopiero w maju. Szczególnie utkwił mi w pamięci reżyser - Wolfgang Petersen - twórca "Okrętu" i "Gniewu Oceanu"; zapowiada się na prawde ambitne kino.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Vampdey » ndz 07.03.2004 23:28

Ambitne to raczej nie ;)...
Ryzrywka świenie zrealizowana, IMO nic ponad to.
Ale sądze, że po wielkiej kampanii reklamowej, dzięki znanemu wiekszości ludków historii i obsadzie, film hitem będzie olbrzymim.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Tyhagara » pn 08.03.2004 0:11

Nie ma gatunku filmowego w którym są same perełki. I zdaje sobie sprawę, że większośc filmów fantasy tak samo jak filmy innych gatunków będzie średnia. Pojawią się też całkowite gnioty (jak D&D) ale napewno znajdą się w śród nich filmy wybitne.
A tak swoją drogą to dla czego jak mówimy o filmie fantasy to od razu musu to być film na podstawie jakiejś książki fantasy? Czy film fantasy nie może powstać tak sam z siebie? (wiecie o co mi chodzi)

Acha i zapomnieliście jeszcze o "Vanhelsing" widziałem zwiastun i muszę powiedzieć, że robi wrażenie, będzie niezły wygrzew. :D
Tyhagara
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 704
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Wotan » pn 08.03.2004 8:38

trochę schodzimy z tematu. jeśli ktoś ma coś do powiedzenia na temat oskarów - zapraszam - jeśli na inny temat, proszę w innym topicu
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Alganothorn » pn 28.02.2005 9:14

no i rozdane
:-)
wygrał Eastwood, wygrała polska muzyka, wygrał Ray Charles...
kto przegrał? chyba Scorsese, mimo 5 statuetek dla 'Aviatora'
co sądzicie o werdyktach?
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: LOX » pn 28.02.2005 22:29

Ja osobiscie uważam że Jhony Depp znowu został niedoceniony.
My best hat
LOX
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 88
Rejestracja: śr 05.01.2005 23:12
Lokalizacja: Pruszków

Postautor: Biały Orzeł » wt 01.03.2005 2:46

Hej!
Zdziwyły mnie niektóre wybory. Np. za kostiumy dla "Aviatora"? Podkład głosu dla "Tha Incredibles"? Moim zdaniem kostiumy były już lepsze "Lemony Snickets Series of Unfortunate Events" a podkład w "Shreku" :wink:
"Ziemia i ja - z jednego jesteśmy ducha"-Joseph - wódz Indian Nez Percé

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" - Antonione de Saint-Exupery
Awatar użytkownika
Biały Orzeł
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 48
Rejestracja: wt 02.09.2003 17:42
Lokalizacja: Mrągowo/Des Plaines

Postautor: Gvynbleid » wt 01.03.2005 7:39

Eastwood jest o niebo lepszym reżyserem niż aktorem - gala oskarowa utwierdza mnie w tym zdaniu. Cieszę się że polak dostał nagrodę za muzykę ale w dostępnym zestawieniu wybrałbym Debneya. Zdziwiły mnie również nominacje do FX, moim zdaniem zabrakło Chronickles of Riddick i Aleksandra - które mogłyby wiele zdziałać (w tym drugim zabrakło mi również nominacji do OST ale to tak nota bene).
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Gvynbleid » pn 06.03.2006 12:21

Cóż, chyba najwyższy czas odświeżyć temat...

Niezmiernie cieszę się z wygranej Miasta Gniewu, bo reszta filmów wydawała mi się blada przy 'względnie' orginalnej koncepcji i tematyce. Nie wierzyłem w wygraną ale udało się.

Dziwi mnie trochę oskar za muzykę w Brockback Mountain - miałem okazję posłuchać paru utworów i określenie - drętwe - to mało powiedziane.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Azirafal » pn 06.03.2006 13:31

Miasto Gniewu było świetne - jede z lepszych filmów jakie widziałem w ostatnim roku. Z niego muzyka mogłaby wygrać, bo była bardzo ładna i Ingham (o ile mnie pamięć nie myli co do nazwiska autora) naprawdę się postarał.

Cieszy mnie oskar dla Hoffmana - obejrzałem Capote dosłownie w sobotę i jego gra, jego rola... no, to było coś naprawdę wspaniałego. Człowiek się świetnie zaprezentował, a ta kreacja mi na długo zapadnie w pamięć.
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: RaF » pn 06.03.2006 19:35

Ogólnie rzecz biorąc jestem (jak zwykle zresztą) nie na czasie, jeśli chodzi o kinowy repertuar, z nominowanych/nagradzanych filmów obejrzałem w zasadzie tylko Capote'a, niemniej cieszę się, że Hoffman dostał statuetkę. Mimo że specjalnym poważaniem Oscarów nie darzę, to jednak facet zasłużył, niech ma i niech mu przyniesie więcej kontraktów - częściej będzie go można oglądać :)
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Alganothorn » śr 08.03.2006 12:13

bardzo ciekawe nominacje, bardzo ciekawi zwyciązcy - bardzo udane Oskary
:-)
nie wiem, czy to nie pierwsza gala, w której żaden z filmów nominowanych do nagrody za najlepszy film nie mógł pochwalić się większą widownią od...zwycięzcy w kategorii najlepszy film dokumentalny - może znak czasów?
;-)
a może po prostu po raz pierwszy od dawna nominowano filmy dobre, a nie kasowe
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Jakub Cieślak » śr 08.03.2006 22:26

Tak, tą kwestię oglądalności nominowanych filmów poruszyły chyba wszystkie pisma wspominające temat Oskarów. Myślę, że to jednak tylko drobny epizod w historii Oskarów. Niemniej na pewno ważny epizod.
Gali nie oglądałem, nie mając żadnej, lub prawie żadnej wiedzy o filmach nominowanych. Jedynie Capote z bardzo słusznie nagrodzonym Hoffmanem był filmem, któremu mógłbym sekundować.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Następna

Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron