Słuchałem dobrą książkę :)

Wszystkie tematy traktujące o literaturze w bardziej ogólnym rozumieniu

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Re: Słuchałem dobrą książkę :)

Postautor: Fidel-F2 » pn 24.08.2020 7:47

Glatz. Kraj Pana Boga - Tomasz Duszyński

Pierwszy tom się chyba przyjął, więc autor sprokurował następny według podobnej recepty. Klimat noir, wczesne międzywojnie, prowincjonalne miasteczka, pasje, interesy i zależności na skalę lokalnej społeczności, ci sami główni bohaterowie, trochę napięcia, wyścigu z czasem. Różnica jest taka, że odrobinę mniej tu stricte detektywistycznej roboty a pojawia się odrobinę więcej telewizyjnego sensacyjniaka klasy B (wiemy kto jest dobry, szybko dowiadujemy się kto jest zły a potem patrzymy jak ten dobry, nadludzkim wysiłkiem, walczy z poświęceniem, niemal osamotniony, z przeważającymi siłami i z uciekającym czasem - trochę jakbyśmy oglądali Johna McClane'a). Moim zdaniem to nie najlepsza zmiana, ale w sumie nie ma dramatu. Mogą się trafić zaskoczenia, ale umiarkowane. Wydaje się, że przejrzenie autora choć możliwe, nie jest aż tak znowu łatwe. Niemniej konstrukcja fabularna, niemal od samego początku, bardzo silnie sugeruje drugie dno a może nawet jeszcze z pół trzeciego. Plusem jest odrobinę bardziej logiczna fabuła, tom pierwszy miał pewne braki w tym temacie, pewne rzeczy były nadmiernie naciągane.

Jeśli komu podobał się tom pierwszy to i ten zasadniczo powinien. Nie jest to wybitna literatura, ale nie obraża smaku ni inteligencji czytelnika.

Wysłuchałem w bardzo dobrej interpretacji Filipa Kosiora.
6/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2073
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Słuchałem dobrą książkę :)

Postautor: Fidel-F2 » wt 08.09.2020 9:13

Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli - Radek Rak

Mam do powieści stosunek mocno ambiwalentny. Trochę to moja wina, bo w tytule, jak byk stoi, że to baśń. Nie przywiązywałem się do tego, bo tytuł jak tytuł, coś tam autor musi na pierwszej stronie naskrobać, najlepiej żeby się wyróżniało. Ale nie żeby to miało jakieś większe znaczenie. A tu autor okazał się, niestety, słowny. Co za chwilę wyjaśnię.

Największy atut tej powieści to chyba ucho pisarza. Oprócz umiejętności literackich, w zasadzie bez zarzutu, nawet bez "w zasadzie", Rak ma ucho. Te jego frazy brzmią, płyną, humor je obmywa. Przyjemne to jest. Druga sprawa to koncepcja fabularna, przemyślana, bez tymczasowych fastryg i wyskakujących z pudełka bogów maszynowych. I świetnie w tym osadzona dychotomia pierwszobohaterska, oryginalny, bardzo ładny pomysł. Tu i ówdzie trafiają się interesujące myśli, obserwacje, zaduma nad konstrukcją padołu na którym przyszło nam żyć. Tyle zalet bez skazy. Po stronie plusów umieściłbym też oddanie rzeczywistości historycznej, relacji społecznych w galicyjskim interiorze. Niestety wyraźna doza teatralności połączona z grubo przesadzoną dawką realizmu magicznego sprawia, że miast namacalnego, prawdziwego świata, otrzymujemy coś w rodzaju rzeczywistość Fraglesów. Mam odczucie pewnej komiksowości narracji.

Zasadniczą wada utworu jest w moim odczuciu przesadna baśniowość, nawet jeśli zamierzona. A może właśnie dlatego, że zamierzona, moja pretensja jest większa, bo chyba autor umie inaczej. Gdy bohater wraz z autorem poszli w te podziemia, węże, koty, koguty, demony, magiczne przemiany, halucynacje, oniryzm i transsubstancjonalny erotyzm, miałem problemy ze zniesieniem tego bełkotu. Odłożyłem lekturę na tydzień czy dwa (choć pierwotnym zamiarem było definitywne porzucenie). Po tym oddechu postanowiłem jednak dokończyć. I dobrze, bo owa przerwa miała miejsce gdzieś w połowie powieści, a potem tej magii było jakby mniej. A może się uodporniłem? Oczywiście rozumiem, że clou fabuły ma magiczną naturę i bez niej rzecz jest nie do przeprowadzenia. Przeszkadza mi jedynie stopień nasycenia. Miast przyprawy, autor z baśni uczynił najważniejszy składnik i całość smakuje niczym innym jak tylko Vegetą. W pewnym momencie zaczął mnie drażnić nadmiar wulgaryzmów, moim zdaniem często zupełnie bezpotrzebnych.

Rak wyraźnie nawiązuje do poematu Brunona Jasieńskiego Słowo o Jakóbie Szeli.

Wysłuchałem w świetnej interpretacji Piotra Grabowskiego.

6,5/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2073
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Słuchałem dobrą książkę :)

Postautor: Fidel-F2 » pn 14.09.2020 8:03

Dyrdymarki - Marek Niedźwiecki

Ultrakrótkie wspominki i marudzenia, zbiór anegdotek plus jakaś drobna refleksja nad własnym życiem. Taki trochę popierdółkowy skok na kasę. Kto lubi autora, wysłucha (przyswoiłem w formie audiobooka czytanego przez autora) z przyjemnością ale szału w tym nie ma.

5,5/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2073
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Słuchałem dobrą książkę :)

Postautor: Fidel-F2 » pn 28.09.2020 8:21

Porażka Maigret - Georges Simenon

Do Maigreta przychodzi znajomy z dzieciństwa, dziś rekin w branży rzeźniczej. Obawia się o swoje życie. Maigret, wspominając dawne animozje, podchodzi do sprawy z lekceważeniem. Znajomy pada trupem.

Rzecz napisana w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku ma typowy dla tamtych czasów sznyt narracyjny, pewną łagodność, ale nieprzesadną, w operowaniu dramatem, narrację z punktu widzenia detektywa i jakieś spojrzenie na społeczeństwo. Zagadka jest tu w dużej mierze rozgrywką intelektualną, jednak przeprowadzona jest trochę niezgrabnie, skrótowo, niezbyt przekonywująco.

Lektura jest krótka, dość przyjemna. Nie obiecuje niczego wyjątkowego i się z tej nieobiecanki wywiązuje.

Ciekawostka taka, że wszyscy Francuzi o jakiej takiej pozycji społecznej, mają kochankę albo kilka i jest to traktowane jako norma społeczna.

Wysłuchałem w zupełnie niezłej interpretacji Kamila Prubana.

5,5/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2073
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Poprzednia

Wróć do Ogólnie o literaturze

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości