Filmy SF

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Postautor: LOX » sob 22.10.2005 20:16

Skoro oceniamy filmy s-f pod kątem ich wartości nie tylko efekciarskich i to jest nasze kryterium selekcji gdy idziemy do kina

A zdiwie cie po dokina ide wlasnie na efekciarkie fimly, gdyz efekty specialne robia w kinie najlepsze wrazenie. A film ktory zmusza do myslenia wole obejrzec w domu, kiedy zaden kretyn obok nie wcina chipsów czy jacys gowniarze nie rzucaja sie popcornem, czy chocby o zgrozo ktos gada :twisted:

Oczywiście są maniacy, którzy oglądają wszystkie s-f i lubią je za to że to poprostu jest fantastyk, ale nie o takich bezkrytycznych maniakach tu mowa.

Soory a skad mozesz wiedziec czy film jest dobry czy tez nie zanim go nie obejrzysz?? Ja wedlug twojej definicji jestem takim maniakiem gdyz ogladam duzo fantastyki czy tez kina akcji tylko dlatego ze naleza do tego gatunku. I zgodze sie ze duza czesc tych filmow jest dosc slaba, ale zdazaja sie perelki ktorych inaczej bym sie nie dokopał.
To, że te "mądrzejsze" filmy s-f są oceniane przez prawie wszystkich jako najlepsze, dowodzi że moje kryterium oceny jakości tych filmów jest dosyć uniwersalne.

Ale jak juz pisałchyba Jakub wczesniej, filmow głobokich czyli z jakimś przesłąniem jest stosunkowo mało w porownaniu do tych efekciarskich. I ta proporcja w tym gatunku jest raczej rarzaca w porownaniu do innych gatynków. [/code]

MOD EDIT - proszę - sprawdzaj to co piszesz przed wysłaniem, bo ortografy i literówki, że aż łeb boli
My best hat
LOX
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 88
Rejestracja: śr 05.01.2005 23:12
Lokalizacja: Pruszków

Postautor: Alganothorn » wt 25.10.2005 20:08

wracamy co chwilę do 'Blade Runnera', co do któego zgodziliśmy się, że jest wyjątkiem;
to tak, jakbyśmy całe kino akcji w wydaniu serii sequelowych rozpatrywali pod kątem 'Zabójczych broni' - filmów świetnych, doskonałych warsztatowo, bardzo porządnie zagranych, z odpowiednią proporcją humoru i akcji, na dodatek w dużej mierze prekursorów tandemów policyjnych opartych na dość pozornych przeciwieństwach (tandemy były, a i owszem, ale niezupełnie policyjne ;-) ); tak, jakbyśmy zapominali o stosach ciągów, gdzie kolejna produkcja jest głupsza, wtórniejsza i po prostu gorsza od poprzedniej;
prawo, że sequel jest gorszy od pierwowzoru jest uniwersalne, wyjątki w wydaniu 'Ojca chrzestnego' nie zmieniają w niczym tego faktu;
kino rozrywkowe ma dawać rozrywkę - ani więcej, ani mniej; nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje tu pytań o sens istnienia, o ewentualny relatywizm apriorycznych sądów nad rzeczywistością, albo nie szuka się tutaj recept na życie: to jest rozrywka, chwila oddechu, inny świat do któego przenoszą nas na chwil kilka fachowcy...
...przynajmniej w teorii
;-)
w nurt kina rozrywkowego wpisuje się cała masa gatunków, od sf przez sensację, po komedię romantyczną, a fakt przynależności to takiej kategorii w niczym nie umniejsza ich roli;
po prostu takie są fakty: ten gatunek nie ma dawać do myślenia, ale wręcz przeciwnie, dawać od myślenia, dawać rozrywkę przy której nie trzeba się specjalnie gimnastykować intelektualnie;
rzecz jsna to bardzo subiektywny sąd, ale jestem gotów walczyć jak lew w jego obronie
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Hifidelic » wt 25.10.2005 22:34

po prostu takie są fakty: ten gatunek nie ma dawać do myślenia, ale wręcz przeciwnie, dawać od myślenia, dawać rozrywkę przy której nie trzeba się specjalnie gimnastykować intelektualnie;


Dawać od myślenia odpocząć? Rozmawiamy o kinie SF czy o kinie rozrywkowym? Bo się gubię... zresztą nic dziwnego, jestem naprawdę zmęczony...
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1137
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Lilly » wt 25.10.2005 22:42

Hifidelic pisze:
po prostu takie są fakty: ten gatunek nie ma dawać do myślenia, ale wręcz przeciwnie, dawać od myślenia, dawać rozrywkę przy której nie trzeba się specjalnie gimnastykować intelektualnie;


Dawać od myślenia odpocząć? Rozmawiamy o kinie SF czy o kinie rozrywkowym? Bo się gubię... zresztą nic dziwnego, jestem naprawdę zmęczony...

Ja mysle, ze i o tym i o tym. No bo z jednej strony filmy dziela sie na gatunki, a z drugiej zas - zupelnie niezaleznie - dziela sie na filmy do przemyslenia i filmy dla niezobowiazujacej rozrywki. I jak ktos koniecznie chce filmy wartosciowac, to powinien to robic w odpowiedniej dla nich kategorii...
Oczywiscie pozostaje krytyrium podstawowe: "czy mnie sie film podobal?" Jest ono jednak subiektywne i nie jest wyznacznikiem ogolnej wartosci filmu, a jedynie naszego odbioru (dla przykladu podam tu kultowe juz "Requiem dla snu", ktoremu wartosci absolutnie nie ujmuje fakt, ze mnie sie ten film nie podobal... albo inaczej... zle sie po nim czulam i nie lubie takich filmow... zbyt mocne bodzce w nim byly).
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Hifidelic » śr 26.10.2005 2:20

Oczywiscie pozostaje krytyrium podstawowe: "czy mnie sie film podobal?" Jest ono jednak subiektywne i nie jest wyznacznikiem ogolnej wartosci filmu, a jedynie naszego odbioru (dla przykladu podam tu kultowe juz "Requiem dla snu", ktoremu wartosci absolutnie nie ujmuje fakt, ze mnie sie ten film nie podobal... albo inaczej... zle sie po nim czulam i nie lubie takich filmow... zbyt mocne bodzce w nim byly).

Uciekliśmy z kina po tym filmie :D jak tylko napisy końcowe się pojawiły... :D mnie się ten film bardzo podobał, ale nie chcę już go nigdy oglądać... Jak to powiedziałaś ładnie - za silne bodźce dla mnie.
Ps. Jeszcze mieliśmy miejsca w pierwszym rzędzie... Ratuj się kto może!
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1137
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Jakub Cieślak » śr 26.10.2005 6:43

Widzę, że idziemy też już w drugą stronę. Podkreślam- o przynależności do gatunku s-f stanowią przede wszystkim elementy inscenizacyjne, umiejscowienia fabuły w czasie, w alternatywnej rzeczywistości, itp, itd. Ani nie musi to być kino rozrywkowe, ani kino ambitne.
Osobną kwestią jest to, jakiego kina jest więcej i jakiej ono jest jakości. Wiele osób słusznie tu zauważa, że kino rozrywkowe wcale nie szkodzi klasie gatunku. To bardzo mocna grupa ze znakomitymi przykładami wysokojakościowego kina. Tym bardziej cieszy fakt, że ambitni twórcy, lub twórcy z ambitnymi pomysłami nie gardzą tym gatunkiem i mają co opowiedzieć.

PS. Na Requiem nie byłem, ale wydaje mi się, że nie jest filmem S-F, zatem bez OffTopa.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: banner » sob 02.09.2006 13:22

Serenity ... obejrzyjcie :D dobry filmik i troche humory się w nim znajdzie
Aerials in the sky when you loose small mind affraid your life. SOAD rządzi !:D
Awatar użytkownika
banner
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 28
Rejestracja: śr 09.08.2006 21:03
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Jakub Cieślak » wt 05.09.2006 10:08

No tak, to już rzeczywiście ciekawa i wyczerpująca wypowiedź... :)
Może tak dwa słowa więcej chociaż, co? ;)
Jak to w szkole zawsze pisali na polskim- uzasadnij swoją wypowiedź.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: ekthelion_33 » czw 21.09.2006 19:20

Ja ostatnio byłem w kinie na "Piraci z Karaibów" i nie chce kląć, ale film był straszny. Pierwsza część bardzo mi sie podobała jednak z 2 niestety zrobili straszną komedię, w kinie było więcej smiechu niz. adrenaliny dzieciaki wręcz płakały!!! Jeszcze tak wiele efektów typu skok o tyczce nad skałami, albo walka na toczącym się młynie!

Po prostu czuje się zawiedziony (także zakończeniem) mam nadzieje ze 3 trojka tego nie powtórzy!!!
"Błędy człowieka szlachetnego są jak zaćmienie Słońca lub Księżyca. Wszyscy je widzą."
Konfucjusz
ekthelion_33
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 1
Rejestracja: śr 09.08.2006 18:18
Lokalizacja: Drawno

Postautor: RaF » czw 21.09.2006 19:25

Film jest jaki jest, ale do gatunku SF nijak się nie kwalifikuje, zaś niniejszy temat przeznaczony jest do dyskusji o tymże.

A druga sprawa jest taka, że masz potwornie za dużego awatara. Nie mów, niech sam zgadnę... Nie czytałeś regulaminu, prawda?
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: romulus » czw 30.11.2006 11:47

Na razie dobre kino s-f obejrzałem w nazwijmy to niszowym wydaniu. Film z 200 milionowym budżetem realizowany jest po to by zarobic 500 mln, a wartości artystyczne moga przejść przy okazji. Jeśli nie przesłonią efektów rozrywkowych. Takie kino s-f jest dobre na jeden seansik i nie ma w tym nic złego. Biznes to biznes.

Tak się jednak składa, że ostatnio dobre kino s-f widziałem w wersji mało komercyjnej w gruncie rzeczy. Podam dwa przykłady

IMMORTAL. Ad vitam. Europejskie kino, zrobione przez człowieka który tworzy komiksy, oryginalne i niepokojące. Film mało komercyjny, przeładowany aluzjami (niektóre nieczytelne, ale to pewnie mój brak oczytania). Filmu tego w box officach nie znajdziecie. Może gdzieś na dvd się przewinie, ale daleko poza pierwszą 10.

Drugi z nich to RENAISSANCE. Animacja komputerowa (umownie tak to nazwijmy), tez według komiksu (ale go nie znam). I też francuska, ale jest też wersja anglojęzyczna i ma dystrybucję w Stanach. Nie wiem, czy był już w kinach (jeśli tak to równiez poza głownym nurtem), czy dopiero do nich wejdzie. Ale też nie wygląda by odniósł komercyjny sukces. chociaz opowiada konwencjonalna jak dla s-f historię. Jest to po prostu czarny kryminał dziejący się w przyszłości. Ale nie odniesie sukcesu bo jest animowany i na dodatek animacja ta nie jest kolorowa. ale ma wszystko co potrzebne dla dobrej rozrywki: bohaterów, fabułę, wartką akcję.

Obydwa te filmy to ani Shrek ani Dzień Niepodległości. Drugiemu bliżej klimatem do /Łowcy Androidów, a pierwszy jest oryginalny dosyć. Jak pisaem wcześniej, nie robione były dla czystej rozrywki jak kiczowaty Piąty Element. Dlatego pewnie u dystrybutorów dostały pieczątkę "ryzykowne". I w dyskusji o masowym kinie s-f jesteśmy skazani na analizowanie wartości filmów czysto rozrywkowych, dla których "rzeczywistość" s-f to jedynie powód by oszołomić widza efektami specjalnymi.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1609
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

-

Postautor: Cyrograf » pn 24.09.2007 14:48

Nie jestem zabardzo w temacie, za dużo postów, by je wszystkie zczytać..
Ale powiem, że często s-f odstrasza. Sama nie lubie tego gatunku, ni książek, ni filmów. Być może to dlatego, że tworzy się wiele złych, poprostu złych produkcji, po oglądnięciu dziesiątej właśnie nas odstraszają.. (często przez fabulę, efekty specjalne i, jak to nazywam "przesadzenie")
Ale przyznam, że jest wiele wyżej wymienionych dobry filmów takich jak Solaris, A.I. Sztuczna Inteligencja czy wiele mang oraz anime.
Ostatnio zmieniony pt 02.11.2007 18:35 przez Cyrograf, łącznie zmieniany 1 raz
You once said I lied to you? I still believe I was right! No matter where you are, whatever adversities you face, as long as you've got your life, something good is bound to happen. Something so totally awesome that would make up for all the bad stuff.
Awatar użytkownika
Cyrograf
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 175
Rejestracja: pn 07.05.2007 16:07
Lokalizacja: Opole / Jełowa

Postautor: Hifidelic » pn 24.09.2007 19:56

Edit: uwaga Rafa jest jak najzupełniej słuszna. Post wyedytowany.

Edit moderatora: Ale miales racje :-)
Ostatnio zmieniony wt 25.09.2007 17:40 przez Hifidelic, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1137
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: RaF » wt 25.09.2007 10:18

Hifi: bez wycieczek osobistych, bardzo cię proszę... A już na pewno nie na widoku publicznym. Po co nam te niezdrowe emocje? :?
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

tylko spokojnie

Postautor: smerfetka » czw 27.09.2007 12:24

jedno małe zdanko: dobre SF nie jest złe!
;-p
smerfetka
 

Poprzednia

Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości