Mag na koniec października :: Sprawdź komentowany news.

Tutaj możesz komentować pojawiające się w naszym serwisie literackim wiadomości

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Mag na koniec października

Postautor: historyk » pt 09.08.2019 21:53

Coś tam pewnie kupię z tych jesiennych zapowiedzi. Ale entuzjazmu brak. Przede wszystkim - bo są zapowiedzi na listopad, a w grudniu Mag tradycyjnie nie wydaje - to mamy rok bez Uczty Wyobraźni i Artefaktów?
_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Mag na koniec października

Postautor: kpr » sob 10.08.2019 7:55

nie jest dobrze.
kpr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 182
Rejestracja: ndz 30.10.2011 23:41

Mag na koniec października

Postautor: Konsul » sob 10.08.2019 13:24

Ja tam przestałem już wyczekiwać na artefakty, zważywszy na tempo wydawania wehikułów. Szkoda tylko książek do których mają prawa, mogliby Wolfa odsprzedać komuś. Szkoda też UW, bo tutaj akurat nikt nic podobnego nie wydaje. Ale pewnie prędzej czy później znajdzie się ktoś, kto zapełni niszę.
Ostatnio zmieniony sob 10.08.2019 13:26 przez Konsul, łącznie zmieniany 1 raz
Konsul
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 234
Rejestracja: śr 22.08.2018 14:55

Mag na koniec października

Postautor: Bibi King » sob 10.08.2019 14:05

"bo są zapowiedzi na listopad"

Gdzie?
Bibi King
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 44
Rejestracja: czw 04.07.2019 22:09

Re: Mag na koniec października

Postautor: historyk » sob 10.08.2019 14:27

Bibi King pisze:Gdzie?

W poprzednim artykule (Joe Abercrombie - "Czerwona Kraina" 8 listopada):
http://katedra.nast.pl/nowosci/28149/Ma ... i-opisuje/

Taka ciekawostka, policzyłem na szybko, wg Bonito Mag w ubiegłym roku wydał 51 książek, w bieżącym zaledwie 14 (proporcjonalnie do ubiegłego roku powinno to być 29-30 pozycji). Jasne, coś mogli pominąć, coś przesunąć (na pewno D.O.D.O. wyszło w 2018, a w Bonito jest pod 2019 r.) - tym niemniej trend zdaje się być widoczny: Mag wydaje znacznie mniej, wydaje głównie przeciętną papkę, i wydaje coraz słabiej (papier tragiczny).

Policzyłem też swoje zakupy od Maga:
2017 - 47 pozycji (46 książek + komiks; książki częściowo to nadrabianie zaległości z lat minionych).
2018 - 24 pozycje (23 książki + komiks).
2019 - 3 pozycje.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Mag na koniec października

Postautor: Bibi King » sob 10.08.2019 14:42

No tak. Ja widzę sporą różnicę pomiędzy JEDNĄ KSIĄŻKĄ zapowiedzianą na początek miesiąca, a stwierdzeniem "są zapowiedzi na listopad". Stąd nieporozumienie. AM pisał gdzieś, że w tym roku mają jeszcze sporo do wydania; wątpię, żeby - nawet przy tradycyjnym pustym przelocie w grudniu - zupełnie odpuścili listopad.
Bibi King
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 44
Rejestracja: czw 04.07.2019 22:09

Re: Mag na koniec października

Postautor: historyk » sob 10.08.2019 14:46

Bibi King
Tym niemniej gołym okiem widać znaczący spadek tak ilościowy, jak i jakościowy (literacko i edytorsko). Mag z hegemona na polu fantasy/SF stał się przeciętnym graczem...
_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Mag na koniec października

Postautor: Bibi King » sob 10.08.2019 14:56

W której książce/-kach cię tak papier razi? Bo mój ostatni nabytek to chyba "Epoka diamentu" i była OK. Wznowień Abercrombiego nie kupuję, z "Ekspansją" utknąłem na trzecim tomie... No, nie jestem na bieżąco, więc jestem ciekaw.
Bibi King
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 44
Rejestracja: czw 04.07.2019 22:09

Re: Mag na koniec października

Postautor: historyk » sob 10.08.2019 15:13

Bibi King pisze:W której książce/-kach cię tak papier razi?

D.O.D.O. - papier tak kruchy, że książka do mnie przyjechała już z naddartymi stronami. NIe wiem jaki jest sens dawania twardych opraw, a między nie wtykania srajtaśmy - to papier gorszy nawet od tego, który daje Solaris (czyli dno dna). To jakby człowiek założył brudne, śmierdzące i podarte lumpy, a na wierzch zarzucił futro z norek.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Mag na koniec października

Postautor: Beatrycze » sob 10.08.2019 15:15

Jeszcze parę lat temu Mag był najlepszym z wydawnictw wydających fantastykę i potrafiłam kupować ksiązki tylko dlatego, że to "od nich".
Ale teraz w sumie coraz cieniej przędą. Cóż, trudno. Nie tu, to gdzie indziej.

Żal mi też, że ostatnio ogólnie brakuje dobrych premier fantasy. Chyba bardziej modne są space opery ostatnio. No i young adult, tego jest masa.
Beatrycze
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 493
Rejestracja: pt 04.11.2016 10:22

Mag na koniec października

Postautor: Bibi King » sob 10.08.2019 15:22

"Ale teraz w sumie coraz cieniej przędą."

No właśnie ciekaw jestem... Czy "coraz cieniej przędą", czy po prostu wydają książki, które sprzedają się w pięć razy większych nakładach niż to, czym jaramy się na takich forach jak to... ;-)
Bibi King
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 44
Rejestracja: czw 04.07.2019 22:09

Re: Mag na koniec października

Postautor: historyk » sob 10.08.2019 15:49

Bibi King
Sądzę, że coraz cieniej przędą. Nie ma już nowych Gaimanów czy Sandersonów do wydawania, Simmonsa wydają teraz inne oficyny, jak Zysk, jak Vesper), moda na paranormal romance zdecydowanie przemija. A ich nowe gwiazdy (Ryan, Gwynne, Lawrence czy Ed McDonald), to taka średnia literatura, która swoje zarobi, ale cudów nie będzie.

Coraz słabiej też u nich z promocją. Dużo - moim zdaniem - dawało im forum (takie grzanie atmosfery), ale z niego zrezygnowali (jak tu tłumaczył AM - sam nie ma już czasu na to. Symptomatyczne: nie umieli zatrudnić kogoś, kto zajmie się forum, fanpage itp.). Na właśnie życzenie stracili status wydawcy, od którego bierze się w ciemno - bo coraz więcej pulpy, często źle zredagowanej, w coraz brzydszych okładkach, na coraz gorszym papierze.

I bądźmy szczerzy - szefostwo Maga jest dość nieudolne. Mają swoją działkę w fantastyce, którą zajmują się od wieków. I to wszystko - nigdy nie udało im się wyjść poza fantastyczne getto, zdywersyfikować oferty. A próbowali, były jakieś powieści historyczne, była jakaś nowa proza, były komiksy ("aż" dwa) - i nic nie wypaliło. Sam AM tu pisał, że komiksów nie potrafią sprzedawać. Więc, skoro nie są w stanie się nauczyć (a to nie jest wielka filozofia) i nie są w stanie zatrudnić kogoś kto umie, to tracą szansę na ten segment rynku.

I już po raz drugi piszę, że nie potrafią zatrudnić fachowca - z kadrami to jakiś wielki problem tam chyba jest, mam wrażenie, że to taka firma-manufaktura, w której szefostwo musi samo robić wszystko, bo boi się cokolwiek spuścić z oka - takie firmy zawsze napotykają sufit w swoim rozwoju.

Brak zróżnicowanej ofert sprawia, że są bardzo podatni na wszelkie tąpnięcia na rynku. Mało tego, sądzę, że będzie gorzej - Rebis oraz Zysk i S-ka poważniej wchodzą w fantastykę, więc mniej z tego tortu będzie dla Maga.

Szefostwo Maga trochę mi się kojarzy z Sedeńką - siedzą od zawsze w fantastycznym getcie, na fantastyce się jakoś znają. I to wyczerpuje ich zalety.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Re: Mag na koniec października

Postautor: AM » sob 10.08.2019 17:44

historyk pisze:Bibi King
Sądzę, że coraz cieniej przędą. Nie ma już nowych Gaimanów czy Sandersonów do wydawania, Simmonsa wydają teraz inne oficyny, jak Zysk, jak Vesper), moda na paranormal romance zdecydowanie przemija. A ich nowe gwiazdy (Ryan, Gwynne, Lawrence czy Ed McDonald), to taka średnia literatura, która swoje zarobi, ale cudów nie będzie.

Coraz słabiej też u nich z promocją. Dużo - moim zdaniem - dawało im forum (takie grzanie atmosfery), ale z niego zrezygnowali (jak tu tłumaczył AM - sam nie ma już czasu na to. Symptomatyczne: nie umieli zatrudnić kogoś, kto zajmie się forum, fanpage itp.). Na właśnie życzenie stracili status wydawcy, od którego bierze się w ciemno - bo coraz więcej pulpy, często źle zredagowanej, w coraz brzydszych okładkach, na coraz gorszym papierze.

I bądźmy szczerzy - szefostwo Maga jest dość nieudolne. Mają swoją działkę w fantastyce, którą zajmują się od wieków. I to wszystko - nigdy nie udało im się wyjść poza fantastyczne getto, zdywersyfikować oferty. A próbowali, były jakieś powieści historyczne, była jakaś nowa proza, były komiksy ("aż" dwa) - i nic nie wypaliło. Sam AM tu pisał, że komiksów nie potrafią sprzedawać. Więc, skoro nie są w stanie się nauczyć (a to nie jest wielka filozofia) i nie są w stanie zatrudnić kogoś kto umie, to tracą szansę na ten segment rynku.

I już po raz drugi piszę, że nie potrafią zatrudnić fachowca - z kadrami to jakiś wielki problem tam chyba jest, mam wrażenie, że to taka firma-manufaktura, w której szefostwo musi samo robić wszystko, bo boi się cokolwiek spuścić z oka - takie firmy zawsze napotykają sufit w swoim rozwoju.

Brak zróżnicowanej ofert sprawia, że są bardzo podatni na wszelkie tąpnięcia na rynku. Mało tego, sądzę, że będzie gorzej - Rebis oraz Zysk i S-ka poważniej wchodzą w fantastykę, więc mniej z tego tortu będzie dla Maga.

Szefostwo Maga trochę mi się kojarzy z Sedeńką - siedzą od zawsze w fantastycznym getcie, na fantastyce się jakoś znają. I to wyczerpuje ich zalety.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com


Kilka uwag:

Pewnie cię rozczaruję (a może wprost przeciwnie), ale napiszę, że ostatnie 2 lata były naszymi najbardziej udanymi w historii. Pod względem przychodów, zysków i honorariów, jakie zapłaciliśmy autorom.

Proszę nie myl poziomu książek, mierzonego swoją miarą, ze sprzedażą, bo mieszasz te dwa porządki. Ryan, Lawrence czy Gwynne i tak radzą sobie lepiej niż większość rzeczy, które wydawaliśmy w tych „niby” lepszych czasach. Erikson potrzebował 5-6 lat na to, co udało się osiągnąć z „Ogniem przebudzenia” w półtora roku.

I Morgan i Corey to nasze najszybciej sprzedające się książki sf w historii.

Nowa dla nas Bardugo czy Harkness radzą sobie świetnie. Lepiej niż Gaiman z czasów premiery Nigdziebądź czy Amerykańskich bogów.

Nowa Proza odniosła sukces. Sekret, Chata, Ostatni wykład, to bestsellery. Nigdy nie brakowało nam pomysłów, a jedynie serca do nie fantastyki. Dlatego trochę po macoszemu jedynie od czasu do czasu zapuszczamy się na inne terytoria.

Nie myśleliśmy o zawojowaniu rynku komiksowego, bo szkoda na to czasu. Wydaliśmy 2 Sandersony tylko dlatego, ze są częścią uniwersum jego książek.

Rozumiem, i tu pozwolę sobie użyć metafory muzycznej, ze chciałbyś, abyśmy wydawali kolejne płyty Zeppelinów, Purpli czy Floydów, a my tego już nie robimy. Sry, ale jesteśmy dzisiaj w innym miejscu i czasie i zajmujemy się Die Antwoord czy Imagine Dragons. Jest nam z tym dobrze.

I przy okazji cieszę się, ze nie jesteśmy ci obojętni, bo gdyby tak było, nie wspominałbyś o nas przy każdej nadarzającej się okazji, nawet w wątkach, które nie są poświęcone Magowi. Też cię kochamy.
AM
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 812
Rejestracja: wt 27.06.2006 12:26

Mag na koniec października

Postautor: kpr » sob 10.08.2019 19:33

to całkiem normalne, że gust czytelniczy większości polaków (ludzi w ogóle?) jest mizerny i sięgają głównie po chłam. nie jest też tajemnicą, że wydawnictwa muszą na ten chłam stawiać, ażeby spełniać swój podstawowy cel - generowanie przychodu, najlepiej z zyskiem, bo wtedy - jeżeli chcą, mogą spełniać cele drugorzędne, np. wydawanie ambitnej literatury. wydaje mi się, że problem polega na tym, że latami mag przyzwyczaił nas, że dostarcza głównie ambitną literaturę (co w świetle powyższego wydaje się być trudnym do uwierzenia, że tak długo było to możliwe), aż nagle zaczął przestawać. stąd szok. mi też nie podoba się to change of heart, ale po zapewnieniach am, że wszystko jest lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, wygląda na to, że kierownictwo postawiło na zysk, nie na misję. też wolałbym, żebym wypracowaną nadwyżkę topili w porządnej literaturze, ale najwyraźniej ktoś podjął decyzję. niemniej przedostatni akapit jest mocno niepokojący. mag stał się wydawnictwem rynkowym, nie wydawnictwem pasjonatów. it's kinda sad.
kpr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 182
Rejestracja: ndz 30.10.2011 23:41

Re: Mag na koniec października

Postautor: historyk » sob 10.08.2019 20:02

AM pisze:Pewnie cię rozczaruję (a może wprost przeciwnie), ale napiszę, że ostatnie 2 lata były naszymi najbardziej udanymi w historii. Pod względem przychodów, zysków i honorariów, jakie zapłaciliśmy autorom.

Zgadza się, w pewnym sensie jest to dla mnie rozczarowanie - że obniżenie poziomu literackiego skutkuje zwiększonymi wpływami.

A skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle - znacząco mniejsza ilość wydawanych tytułów, papier coraz gorszy (a nigdy jakiegoś super nie mieliście)?

AM pisze:Nowa Proza odniosła sukces. Sekret, Chata, Ostatni wykład, to bestsellery. Nigdy nie brakowało nam pomysłów, a jedynie serca do nie fantastyki. Dlatego trochę po macoszemu jedynie od czasu do czasu zapuszczamy się na inne terytoria.

No i to jest to, czego w Waszej polityce nie ogarniam. Podejmę trud wyjaśnienia, o co mi chodzi. Jest takie wydawnictwo jak Sonia Draga - jak sądzę, jego właścicielka nie jest fanką komiksów. Ale na komiksach można zarobić. Co robi Sonia Draga? Zatrudnia fachowców, robi imprint (Non Stop Comics) i w kilka miesięcy tworzy drugie pod względem znaczenia wydawnictwo komiksowe w Polsce. Wy wolicie coś, co rzekomo przynosi Wam dochód zamknąć, zlikwidować, niż oddać w ręce ludzi znających się na tym i czerpać z ich pracy korzyści. To jest taki model zarządzania rodem z małych firm czasów PRL-u: muszę sam wszystkiego pilnować, bo łokradną, łoszukają, łobuzy cholerne. I dlatego osiągnęliście już swój sufit i więksi zapewne nigdy nie będziecie.

Rozumiem, i tu pozwolę sobie użyć metafory muzycznej, ze chciałbyś, abyśmy wydawali kolejne płyty Zeppelinów, Purpli czy Floydów, a my tego już nie robimy. Sry, ale jesteśmy dzisiaj w innym miejscu i czasie i zajmujemy się Die Antwoord czy Imagine Dragons. Jest nam z tym dobrze.

Cóż, byliście jedyni w swoim rodzaju, wolicie być jednymi z wielu.

Tak na marginesie - nie słucham muzyki, więc raczej intuicyjnie wyczuwam, niż wiem, co chce mi Pan przekazać :D

I przy okazji cieszę się, ze nie jesteśmy ci obojętni, bo gdyby tak było, nie wspominałbyś o nas przy każdej nadarzającej się okazji, nawet w wątkach, które nie są poświęcone Magowi.

Powtórzę się - do niedawna byliście wyjątkowym wydawnictwem, dającym fantastykę naprawdę wysokiej klasy. Wyrównaliście w dół, to dla mnie - czytelnika - nie jest obojętne. Ale jeszcze trochę się "postaracie" i będę na Was zwracał uwagę tak, jak na Fabrykę Słów :) Na dziś uważam, że Rebis Was zepchnął z pierwszego miejsca na podium wydawców fantastyki, ba - Powergraph zepchnął Was z drugiego. Ciekawe czy obronicie trzecie...

Przypomnę jeszcze Pańską wypowiedź o komiksach:
AM pisze:Nie potrafimy sprzedawać komiksów.

_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Mag na koniec października

Postautor: Bibi King » sob 10.08.2019 20:43

Kurde, historyk, jaki ty dziwny jesteś... Jak ktoś nie hołduje twojemu modelowi robienia interesów, to już jest stracony? Czy z faktu, że można zarobić na handlu kartoflami, wynika, że Sonia Draga powinna otworzyć kramik na bazarze? MAG lubi fantastykę, zna się na fantastyce, chce wydawać fantastykę i, jak sami piszą, "jest im z tym dobrze". Czego tu nie ogarniasz?

No i powiedz, proszę, czym Rebis tak cię nakręcił? Starociami z Wehikułu Czasu? Odgrzewanymi kotletami Asimova, Herberta, Goodkinda czy Dicka? Mają Cixina Liu, super. Ale poza tym? Cook był dobry 20 lat temu i więcej. Rebis nie wytycza żadnych nowych dróg, tylko podąża bezpiecznie wydeptanymi. Jak Amber, tylko bardziej. Twierdzenie o prymacie Rebisu brzmi troszkę żenująco, jak się obejrzy ofertę.

A Powergraph to zupełnie inna bajka. MAG nigdy nie wydawał Polaków. To jak porównywać pomarańcze z jabłkami.
Bibi King
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 44
Rejestracja: czw 04.07.2019 22:09

Mag na koniec października

Postautor: Bronsiu » sob 10.08.2019 20:51

Co do Polaków, to owszem, wydawał, ale faktycznie nieczęsto.
Bronsiu
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 463
Rejestracja: pt 25.06.2010 9:21

Mag na koniec października

Postautor: Bibi King » sob 10.08.2019 20:57

Serio? Kojarzę dosłownie jednego autora, Matuszka, i chyba wszystkiego dwie książki w MAGu, więc dla uproszczenia pominąłem i nawet sumienie mnie nie gryzie :-)))
Bibi King
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 44
Rejestracja: czw 04.07.2019 22:09

Re: Mag na koniec października

Postautor: AM » sob 10.08.2019 20:57

historyk pisze:Przypomnę jeszcze Pańską wypowiedź o komiksach:
AM pisze:Nie potrafimy sprzedawać komiksów.

_______________________
http://seczytam.blogspot.com


Jedno nie wyklucza drugiego. Rynek komiksowy jest zdecydowanie bardziej niszowy niż książkowy. Musiałbym być pasjonatem, a nie jestem, żeby się w to bawić. Ale nawet gdybym był fanem opowieści z obrazkami, nie miałoby to sensu, bo nasz wyłączny dystrybutor nie specjalizuje się w sprzedaży i dystrybucji komiksów. Żeby to miało sens musielibyśmy zbudować swój dział handlowy... Stąd to "nie potrafimy sprzedawać komiksów".
AM
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 812
Rejestracja: wt 27.06.2006 12:26

Re: Mag na koniec października

Postautor: Tigana » sob 10.08.2019 21:22

Bibi King pisze:Serio? Kojarzę dosłownie jednego autora, Matuszka, i chyba wszystkiego dwie książki w MAGu, więc dla uproszczenia pominąłem i nawet sumienie mnie nie gryzie :-)))

Mag po polsku to przede wszystkim niedokończone "Księga Całości" Feliksa Kresa. Był też Krzysztof Kochański.
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois
Awatar użytkownika
Tigana
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 9427
Rejestracja: pn 19.06.2006 13:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Mag na koniec października

Postautor: Bibi King » sob 10.08.2019 21:53

Oczywiście, Kres. Niby prehistoria ;-) ale mea culpa.
Bibi King
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 44
Rejestracja: czw 04.07.2019 22:09

Re: Mag na koniec października

Postautor: historyk » sob 10.08.2019 23:15

Bibi King pisze:Kurde, historyk, jaki ty dziwny jesteś... Jak ktoś nie hołduje twojemu modelowi robienia interesów, to już jest stracony?

Poczytaj coś - firmy, w których właściciele/szefowie nie chcą/potrafią delegować zadań i osobiście muszą mieć oko na wszystko, zawsze w końcu zderzą się z sufitem.

Czy z faktu, że można zarobić na handlu kartoflami, wynika, że Sonia Draga powinna otworzyć kramik na bazarze? MAG lubi fantastykę, zna się na fantastyce, chce wydawać fantastykę i, jak sami piszą, "jest im z tym dobrze". Czego tu nie ogarniasz?

A co tu jest do ogarniania? Zawsze są dziubacze, których zadowala mała łyżka i ludzie ambitni, którzy wolą chochlę. Mag to ci od łyżeczki. I - wbrew słowom AM - sadzę, że coś tam złego się dzieje. Wszak nieprzypadkowo AM omija tematy zmniejszonej oferty (mało tytułów w 2019 roku), wycofywania się z ambitniejszych serii, pogorszenia jakości edytorskiej książek (czyt. wymiany papieru taniego na najtańszy), oszczędności na redakcji i okładkach.

A Sonia Draga, podobnie jak inni rozsądni wydawcy, dywersyfikuje swoją ofertę WYDAWNICZĄ (to cały czas ta sama branża).

No i powiedz, proszę, czym Rebis tak cię nakręcił? Starociami z Wehikułu Czasu? Odgrzewanymi kotletami Asimova, Herberta, Goodkinda czy Dicka? Mają Cixina Liu, super. Ale poza tym?

Williams, Cook, Carroll, Saramago, Rushdie (tak, ci dwaj ostatni to też fantastyka), próby z hiszpańską fantastyką (Ibanez), polska fantastyka (choćby Hałas, Majka, ale nie tylko oni), rzadkie obsuwy w nieskończoność - czy kogoś dziwi, że Mag od bodajże czterech lat zapowiada Wolfe i wciąż nie wydał? Gdyby tak było w Rebisie, to byłbym zaskoczony (kojarzę na dziś jedną taką obsuwę z tytułem - Williamsa Korona z czarodrzewu, ale to było wyjaśnione, że jest problem z tłumaczem, i obsuwa nie pięcioletnia, a roczna, no i była obsuwa serii - Wehikułów).

Twierdzenie o prymacie Rebisu brzmi troszkę żenująco, jak się obejrzy ofertę.

Tym niemniej w tym roku czekałem/czekam niecierpliwie na kilka pozycji - m.in. dwie z Rebisu (Hałas, Williams), dwie z Powergraphu (Zembaty, Rak), nawet z Genius Creations jedną (Majka) - z Maga zero. W porównaniu z tym co było rok, dwa lata, trzy lata temu - to szokująca zmiana. W ubiegłym roku książki Maga to było jakieś 40% moich zakupów z fantastyki, dwa lata temu było to mniej więcej tyle samo. W tym roku jest to na razie około 11%, ale - teraz lepszy numer - tegoroczne zakupy od Maga to książki wydane przed bieżącym rokiem, bo wydanych w 2019 kupiłem równe ZERO. Wniosek prosty - to wydawnictwo coraz bardziej rozmija się z moimi oczekiwaniami. Było OK, nie jest OK - mam prawo być rozczarowany?

A Powergraph to zupełnie inna bajka. MAG nigdy nie wydawał Polaków. To jak porównywać pomarańcze z jabłkami.

Dla mnie książka to książka, literatura to literatura, bez względu na narodowość twórców. Twoim zdaniem, polska fantastyka to jakaś inna liga (pytanie: niższa czy wyższa od fantastyki anglosaskiej, rosyjskiej, chińskiej czy hiszpańskiej...)? Dla mnie to ta sama liga.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Re: Mag na koniec października

Postautor: toto » ndz 11.08.2019 6:55

Carroll, Saramago, Rushdie
Tylko Rebis raczej nie sprzedaje tego jako fantastyka, bo to znacznie zawężałoby grono potencjalnych klientów. Trochę podobnie jak z Vonnegutem w Zysku. Albo nowymi książkami Twardocha w WL. Podobnego kalibru autorem w Magu mógłby być chyba tylko David Mitchell. Ale trafił do UW, co automatycznie czyni go niewidzialnym dla dużej części czytelników. Ciekawe jak się sprzedało "Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta" - lepiej niż inne książki Mitchella?

Teraz sobie myślę, że może właśnie dlatego Stephenson dostał oddzielną serię autorską, a nie trafił do Artefaktów czy UW? Może właśnie dzięki temu ma szansę trafić do czytelnika "programowo" omijającego UW?

O co chodzi z tym fatalnym papierem we "Wzlocie i upadku D.O.D.O"? Mam, nie wygląda źle(w porównaniu z nowymi książkami Vonneguta wygląda nawet lepiej). Na moje oko jakość zbliżona do tej z "Kwiatów dla Algernona". Kolor z mojej perspektywy lekko na plus Stephensona (wolę taki lekko żółtawy, cieplejszy kolor, choć i książce Rebisu barwa jest raczej ciepła, nie śnieżnobiała). Okładka - na plus w Magu, bo twarda, nie udająca twardą. No i "gęstość tekstu" - w Magu upakowanie na stronie to ~20-25% więcej tekstu niż w książce Rebisu, przy właściwie tym samym formacie.

Tytuły - tak, jest gorzej niż w latach wcześniejszych, bo nie ma UW i Artefaktów (teraz zapowiedziane). W poprzednich 2-3 latach z Maga kupiłem właściwie tylko to, plus Morgan i Stephenson. Do tego audiobooki. I książkowe prezenty - jeśli fantastyka i nie klasyka, to u mnie właściwie jedyny wydawca do książek "prezentowych".

Biznes i rozwój - nie każdy musi chcieć rosnąć. Tylko tyle i aż tyle.
So it goes
Awatar użytkownika
toto
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3514
Rejestracja: wt 01.01.2008 17:02

Mag na koniec października

Postautor: niepco » ndz 11.08.2019 9:24

@AM - cieszy mnie, że wydawnictwo sobie dobrze radzi. Może w końcu wydacie tego Reynoldsa?
niepco
Lord
Lord
 
Posty: 1015
Rejestracja: ndz 19.09.2010 18:25
Lokalizacja: Antiquitatis Genus Crosniensis

Mag na koniec października

Postautor: Plejbek » ndz 11.08.2019 9:42

Mnie też bardzo to cieszy. Bardzo chciałbym kupić "Księgi krwi" Barkera.
Awatar użytkownika
Plejbek
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 138
Rejestracja: czw 15.09.2011 8:29

Mag na koniec października

Postautor: Bibi King » ndz 11.08.2019 10:22

"w tym roku czekałem/czekam niecierpliwie na kilka pozycji - m.in. dwie z Rebisu (Hałas, Williams), dwie z Powergraphu (Zembaty, Rak), nawet z Genius Creations jedną (Majka) - z Maga zero"

Oczywiście masz prawo być rozczarowany, ale to raczej twój problem, nie MAG-a. Nie trafiają w twój gust, za to tłuką kasę, bo trafiają w gust innych.

Podciąganie Rushdiego (za którego Rebisowi chwała!) pod fantastykę to przesada. Podobnie Saramago. Carroll to porażka. O Cooku już pisałem.

"firmy, w których właściciele/szefowie nie chcą/potrafią delegować zadań i osobiście muszą mieć oko na wszystko, zawsze w końcu zderzą się z sufitem."

No i? Nie dla każdego celem jest wieczne powiększanie firmy i zdobywanie nowych rynków. Domyślam się, że ekipa MAG-a (AM wielokrotnie dawał do zrozumienia, że niezbyt liczna) spokojnie sobie żyje z tego kawałka rynku, który obskakuje, i nie planuje ekspansji. Co w tym złego? Czy producent śrubek musi wejść w produkcję gwoździ i nakrętek, bo ty czytałeś, że tak trzeba? Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

Tak, polska fantastyka to dla mnie inna liga. Niższa, a przede wszystkim skrajnie mniej różnorodna (bo i znacznie mniejsza) od anglosaskiej. Oczywiście są lub były wyjątki, ale zliczyłbym je na palcach jednej ręki.
Bibi King
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 44
Rejestracja: czw 04.07.2019 22:09

Re: Mag na koniec października

Postautor: historyk » ndz 11.08.2019 11:13

Bibi King pisze:Oczywiście masz prawo być rozczarowany, ale to raczej twój problem, nie MAG-a. Nie trafiają w twój gust, za to tłuką kasę, bo trafiają w gust innych.

Właśnie nie bardzo wierzę w to tłuczenie kasy - bo jak tłuczesz kasę, to nie ograniczasz produkcji.

Podciąganie Rushdiego (za którego Rebisowi chwała!) pod fantastykę to przesada. Podobnie Saramago.

A czytałeś cokolwiek tych dwóch panów? Bo to jest oczywista fantastyka.

No i? Nie dla każdego celem jest wieczne powiększanie firmy i zdobywanie nowych rynków.

Dywersyfikacja produkcji daje też pewne bezpieczeństwo - wyłożenie się w jednym segmencie jest mniej niebezpieczne, kiedy możesz to nadrobić w innym.

Tak, polska fantastyka to dla mnie inna liga. Niższa, a przede wszystkim skrajnie mniej różnorodna (bo i znacznie mniejsza) od anglosaskiej. Oczywiście są lub były wyjątki, ale zliczyłbym je na palcach jednej ręki.

Ponownie spytam - czytasz w ogóle polską fantastykę? Bo to co puszcza Powergraph jest o niebo lepsze od wszystkiego, co wypuścił Mag w bieżącym roku.


toto pisze:Tylko Rebis raczej nie sprzedaje tego jako fantastyka, bo to znacznie zawężałoby grono potencjalnych klientów.

A jakie to ma dla mnie - czytelnika znaczenie? Ważne, że sprzedają.

O co chodzi z tym fatalnym papierem we "Wzlocie i upadku D.O.D.O"?

Weź kartkę papieru, połóż na trzy dni na słońcu, zobaczysz jaki będzie kruchy - taki jest właśnie papier w D.O.D.O. Moim zdaniem, to w ogóle nie jest papier książkowy, tylko gazetowy. I absolutnie nie pojmuję jak można dać taki papier do twardych okładek z obwolutami.

Tytuły - tak, jest gorzej niż w latach wcześniejszych, bo nie ma UW i Artefaktów (teraz zapowiedziane).

Zapowiedziane sugeruje liczbę mnogą, a ja widzę tylko jedną UW - Ady Palmer. Dla porównania w roku 2018 w UW i Artefaktach wyszło jedenaście pozycji.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Re: Mag na koniec października

Postautor: AM » ndz 11.08.2019 12:54

historyk pisze:Właśnie nie bardzo wierzę w to tłuczenie kasy - bo jak tłuczesz kasę, to nie ograniczasz produkcji.


Kasę tłucze się w innych branżach. Zarabiamy satysfakcjonująco.

Gdybyś miał większe pojęcie o rynku wydawniczym, wiedziałbyś, że wiara nie ma tutaj nic do rzeczy. Biorąc pod uwagę fakt, iż istnieją większe i bogatsze wydawnictwa, nie mielibyśmy szans na wiele praw, gdyby nie to, że naprawdę nieźle sprzedajemy książki. Powiem nawet więcej, nie tylko nie mielibyśmy szans, ale nikt by ich nam nie zaproponował.

Nie ograniczamy. Wydamy około 40 tytułów. To jak na nas dobry wynik.
AM
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 812
Rejestracja: wt 27.06.2006 12:26

Re: Mag na koniec października

Postautor: historyk » ndz 11.08.2019 13:16

AM pisze:Nie ograniczamy. Wydamy około 40 tytułów. To jak na nas dobry wynik.

Podliczę w styczniu, bo coś w to powątpiewam. Jeszcze raz: wg Bonito w 2018 wydaliście 51 pozycji, a w 2019 na razie 14. Z tym że D.O.D.O. jest tam błędnie przypisane do roku 2019 (pewnie przez to, że początkowo daliście duopol swojej księgarni i Mordorowi-Empikowi), to stosunek wychodzi: 52:13. Do tego trzeba jeszcze dodać trzy pozycje urodzinowe, które były tylko u Was (wznowienia z UW) i robi się 55:13.

Żeby dobić do czterdziestki musielibyście teraz puszczać 7-8 książek miesięcznie (pamiętając, że w grudniu nie wydajecie). A i tak ta czterdziestka, to spadek w ciągu roku o 27%.

Ale pal licho, poczekam do stycznia. Korzystając z okazji: co w tym roku ukaże się w UW i Artefaktach (poza znaną już Palmer)?
_______________________
http://seczytam.blogspot.com
historyk
Lord
Lord
 
Posty: 1183
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Mag na koniec października

Postautor: Beatrycze » ndz 11.08.2019 13:30

Dla mnie znakiem owego "cieńszego przędzenia" było to, że jeszcze parę lat temu Mag chętnie przysyłał gratisy dla redakcji Esensji, właściwie bez proszenia o nie, potem już prosiliśmy o konkretne pozycje, potem zaczęli odmawiać coraz częściej, że nie mają egzemplarzy. Ja trochę rozumiem, bo niestety sporo osób zagarnęło gratisy i recenzji nie napisało, pewnie trochę się i pozycji z Maga wśród tego znalazło (rekordzista zebrał 23 gratisowe egzemplarze rozmaite, po czym zniknął z redakcji i przestał odpowiadać na maile). Ale też ja napisałam pewnie z kilkadziesiąt recenzji niegratisów Magowych, więc to nieco wyrównuje deficyt, a i jeszcze parę osób pisało z niedramowych książek. Więc cóż, albo się na nas obrazili, tylko nie hccieli tego wprost powiedzieć (a zapytałam), albo nie mają nawet garści egzemplarzy na rozdanie portalom (albo przeprowadzili jakieś analizy i wyszło im, że gratisy nie napędzają sprzedaży, albo że może lepiej wysyłać innym osobom). Skończyło się na tym, że kontakt się urwał.

Drugi przykład - w okresie, kiedy jeszcze odpisywali, ta sama osoba odpowiadała za korektę i promocję.
Beatrycze
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 493
Rejestracja: pt 04.11.2016 10:22

Re: Mag na koniec października

Postautor: AM » ndz 11.08.2019 16:29

historyk pisze:
AM pisze:Nie ograniczamy. Wydamy około 40 tytułów. To jak na nas dobry wynik.

Podliczę w styczniu, bo coś w to powątpiewam. Jeszcze raz: wg Bonito w 2018 wydaliście 51 pozycji, a w 2019 na razie 14. Z tym że D.O.D.O. jest tam błędnie przypisane do roku 2019 (pewnie przez to, że początkowo daliście duopol swojej księgarni i Mordorowi-Empikowi), to stosunek wychodzi: 52:13. Do tego trzeba jeszcze dodać trzy pozycje urodzinowe, które były tylko u Was (wznowienia z UW) i robi się 55:13.

Żeby dobić do czterdziestki musielibyście teraz puszczać 7-8 książek miesięcznie (pamiętając, że w grudniu nie wydajecie). A i tak ta czterdziestka, to spadek w ciągu roku o 27%.

Ale pal licho, poczekam do stycznia. Korzystając z okazji: co w tym roku ukaże się w UW i Artefaktach (poza znaną już Palmer)?
_______________________
http://seczytam.blogspot.com


To nie był normalny rok. Pisałem o tym. Potraktowaliśmy go zadaniowo (jeszcze w większym stopniu niż 2017). Chcieliśmy lub musieliśmy skończyć jak najwięcej projektów. Stąd chociażby 3xHamilton, 3xRajaniemi, 3x Sullivan. Do tego doszły reedycje książek Gaimana i Sandersona w 2017 i 2018. Teraz, kiedy pewne "musiki" powoli znikają, możemy budować nasze plany bardziej racjonalnie.

I jeszcze jedno. Zawsze ukazują się te pozycje, które są dla nas istotne finansowo. Połowa tytułów nie ma znaczenia. Mogą być, może ich nie być, więc przeliczanie produkcji na kilogramy nie ma sensu. Tak jak mierzenie kondycji finansowej ilością tytułów.

Ogólnie generująca mało kosztów struktura ma ogromne zalety. Nie musimy utrzymywać dużej produkcji, żeby dobrze funkcjonować.
AM
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 812
Rejestracja: wt 27.06.2006 12:26

Mag na koniec października

Postautor: Gasan » ndz 11.08.2019 19:11

I włśnie tego, czyli wypowiedzi AM najbardziej brakuje po likwidacji forum MAG-a. Było to miejsce, gdzie raz albo kilka razy w miesiącu Andrzej wypowiadał sie o planach i sprzedawał informacje co i kiedy. Widać, że brakuje tego choćby po teoriach o zbliżającym sie upadku MAG-a :), widziałem też pojawiające sie pytanie na facebooku jak tylko pojawił sie jakiś news na ich profilu.
Może dałoby sie zorganizować to jakoś żeby AM pojawiał sie raz czy dwa razy w miesiacu na katedrze (jak nie ma forum) i podzielil sie newsami i aktualizacjami. Wiem że to zajmuje czas, ale można mieć nadzieję.
Gasan
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 8
Rejestracja: wt 15.01.2019 12:25

Mag na koniec października

Postautor: light pillar » ndz 11.08.2019 20:22

to złudne nadzieje, bo pan Andrzej wyraźnie napisał, że dobrze jest jak jest - a więc także bez forum Maga. i powrotu do tamtej formuły nie ma. choć także i od siebie dodam, że wypowiedzi AM czytam z dużym zainteresowaniem.
light pillar
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 354
Rejestracja: ndz 24.04.2016 15:27

Mag na koniec października

Postautor: Hassin » ndz 11.08.2019 21:44

Zamiast "Mag na koniec października" powinny być newsy "AM zapowiada (przedstawia...)". Serio, gdyby drogi nam redaktor naczelny nakłonił AM do swobodnych wypowiedzi na katedrze w stałej formule newsowej, byłoby moim zdaniem świetnie. Poza tym nie wierzę, że MAG całkiem zrezygnuje z wydawania tych Floydów i Zeppelinów, rok czy dwa posuchy po 1-2 tytułach w Artefaktach i UW to jeszcze nie tragedia. Kto z was zresztą przeczytał już wszystko co wyszło w UW (zaraz 62 pozycje) i Artefaktach? (17 pozycji) No kto? ;))
Hassin
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 137
Rejestracja: ndz 31.05.2009 15:15

Mag na koniec października

Postautor: Balth » ndz 11.08.2019 22:05

Ja osobiście dodam, że w ostatnich latach zauważyłem pewien spadek jakości korekty w książkach od MAGa, coraz częściej widuje różne literówki. Dodatkowo ostatnio trafiłem na błąd druku w książce (Poklatkowa rewolucja) mianowicie przez kilkanaście stron powtarzał się schemat 2 strony niezadrukowane, dwie normalnie zadrukowane. Napisałem do wydawnictwa czy jest możliwość wymiany (paragonu dawno nie mam by zrobić to w sklepie) ale zero odpowiedzi.
Balth
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 223
Rejestracja: ndz 13.03.2011 14:57

Następna

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

cron