Skąd bierzecie książki?

Wszystkie tematy traktujące o literaturze w bardziej ogólnym rozumieniu

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Skąd bierzecie książki?

Kupuję
34
81%
Pożyczam od kogoś
1
2%
Z biblioteki
7
17%
Ściągam z neta
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 42

Postautor: MadMill » czw 29.11.2007 0:08

No to ja tak wpadnę z pytaniem - dobre antykwariaty w Wawie. :P Czyli takie gdzie można coś wyszperać za drobne. ;) Są takie, jak tak to gdzie i czy tam jakie polecacie. ;)

Ja się chwalić nie będę, bo nie mam czym. I tak się kompleksów już nabawiłem czytając ten wątek. :P

Mój zbiorek to około 200-210 pozycji. ;P

Książki najczęściej kupuję. Księgarnie lub internet, tak 50/50. Oczywiście w księgarniach jak mi się śpieszy, internet jak chcę zaoszczędzić. Czy to allegro czy empik.com. Ostatnio też trochę książek pożyczam od znajomych, jakoś trzeba sobie radzić, studenci to zawsze biedni ludzie. :P
Obrazek
Awatar użytkownika
MadMill
Lord
Lord
 
Posty: 1138
Rejestracja: śr 01.11.2006 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Elektra » czw 29.11.2007 8:42

nosiwoda pisze:Kiedy ostatnio (pół roku temu? niecały rok? coś takiego) liczyłem, to fantastyka zbliżała się do 1400. (linka) Ale to było w marcu, więc teraz nie wiem, może z 1450, może 1500, serio nie wiem. Nie mam cierpliwości do katalogowania ani wpisywania nowości do kompa.

I nadążasz z czytaniem tego wszystkiego? Ponad pięćdziesiąt książek w pół roku? Czy raczej zostawiasz sobie na (nie)określoną przyszłość? ;)
"Kiedy człowiek spogląda w otchłań, otchłań nie powinna do niego machać"


Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 108
Rejestracja: czw 19.04.2007 20:23
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: RaF » czw 29.11.2007 11:06

A co to za frajda czytać tak szybko? :?
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Shadowmage » czw 29.11.2007 12:41

nosiwoda pisze:Kiedy ostatnio (pół roku temu? niecały rok? coś takiego) liczyłem, to fantastyka zbliżała się do 1400. (linka) Ale to było w marcu, więc teraz nie wiem, może z 1450, może 1500, serio nie wiem. Nie mam cierpliwości do katalogowania ani wpisywania nowości do kompa.
hmm... to jednak ze mną tak źle nie jest, bo fantastyki mam coś pod tysiąc. W przeciwieństwie do Ciebie nawet je kataloguję, ale w różnych plikach, więc ciężko zsumować - tym bardziej że mam to na innym kompie niż obecnie piszę.

nosiwoda pisze:No, nie do końca. Na Koszykach bywały 1) pojedyncze egzemplarze książek, których obok, bliżej Lwowskiej, nie było, 2) zwykle były o 1, 2 złote tańsze, 3) na Koszykach były też "normalne", czyli niestare książki, także tańsze o 10%. I tak jest nadal. Więc jak ma się chwilę, to na Kopińską warto skoczyć.
Widać jakoś wyjątkowo jak tam wpadałem (fakt, tylko 2-3 razy) różnic nie zauważyłem, stąd zaprzestałem odwiedziń. Skoro jednak można tam coś ciekawego wygrzebać, to wpadnę za jakiś czas.
A ten rabat na nowości mnie nie interesował, bo mam taki sam u Fabera i tam robię zwykle zakupy nowości - choć ostatnio coraz rzadziej.

Elektra pisze:I nadążasz z czytaniem tego wszystkiego? Ponad pięćdziesiąt książek w pół roku? Czy raczej zostawiasz sobie na (nie)określoną przyszłość?
Był czas - na początku studiów i w lieum, kiedy czytałem książkę na dzień, czasem dwa. Teraz już tempo znacząco mi spadło, ale tak z dwie tygodniowo pochłaniam - także więc 100 książek na rok wcale nie jest takim trudnym rezultatem.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18398
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Elektra » czw 29.11.2007 13:03

RaF pisze:A co to za frajda czytać tak szybko? :?

No ale jak się tak wiele książek kupuje i nie czyta na bieżąco i znowu kupuje, to kiedy w końcu zaległości przeczytać? ;)


Shadowmage pisze:Był czas - na początku studiów i w lieum, kiedy czytałem książkę na dzień, czasem dwa. Teraz już tempo znacząco mi spadło, ale tak z dwie tygodniowo pochłaniam - także więc 100 książek na rok wcale nie jest takim trudnym rezultatem.

Taa... w liceum i na studiach też czytałam znacznie więcej. Ale obecnie 100 książek w roku jest bardzo dobrym rezultatem. Szczególnie, gdy ma się różne inne zajęcia, a praca przeszkadza w czytaniu. ;)
"Kiedy człowiek spogląda w otchłań, otchłań nie powinna do niego machać"


Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 108
Rejestracja: czw 19.04.2007 20:23
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Shadowmage » czw 29.11.2007 13:42

Wszystko zależy od organizacji czasu :) Studiuję na dwóch kierunkach, dorywczo pracuję i jeszcze poświęcam masę czasu na Katedrę, więc średnio poświęcam dziennie tak z 1-2h dziennie na czytanie przed snem. Nie więcej, a zwykle mniej.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18398
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: elTadziko » czw 29.11.2007 14:11

Tylko Wam pozazdrościć takich kolekcji :P Ja książek fantasy mam dość mało - z 50. Jeśli mam co czytać, to dużo czytam. Niestety z forsa u mnie krucho, więc wychodzą może ze 2 książki w miesiącu :(
Awatar użytkownika
elTadziko
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 114
Rejestracja: ndz 25.11.2007 11:16
Lokalizacja: Oława

Postautor: nosiwoda » czw 29.11.2007 15:09

Elektra pisze:
RaF pisze:A co to za frajda czytać tak szybko? :?

No ale jak się tak wiele książek kupuje i nie czyta na bieżąco i znowu kupuje, to kiedy w końcu zaległości przeczytać? ;)
I tu mi w słabiznę wcelowałaś. Odpowiedzi na to pytanie szukam po nocach, na rozstajach dróg i cmentarzach.
Ale ja po prostu lubię książki mieć. Z tego też powodu od kilku lat książek nikomu ani od nikogo nie pożyczam.
I nadążasz z czytaniem tego wszystkiego? Ponad pięćdziesiąt książek w pół roku? Czy raczej zostawiasz sobie na (nie)określoną przyszłość? Wink
Czytam dużo. Kupuję więcej. Zatem opcja numero due raczej.
nosiwoda
Książę
Książę
 
Posty: 3061
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Postautor: AdamB » sob 09.02.2008 21:14

Nowości kupuję prawie wyłącznie na www.inbook.pl/. Jedne z najniższych cen w necie (troszkę taniej niż np. merlin), do tego mam 10% stałego rabatu i darmową przesyłkę.
Wydaję mi się, że to najkorzystniejsza oferta z dostępnych.
AdamB
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 286
Rejestracja: śr 16.01.2008 11:28

Postautor: milion1984 » sob 24.05.2008 0:54

Rzadko już korzystam z bibliotek. Ostatnie moje wpadki z notorycznym przetrzymaniem książek mnie zniechęciły :? Na wyprawy do księgarni też nie mam czasu, najczęściej więc kupuję w necie, często na allegro, bo wychodzi taniej. Z tego , co zauważyłam to raczej ceny w ksiągarniach czy sklepach internetowych są wyrównane, chyba, że trafi się gdzieś jakaś promocja.
milion1984
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 8
Rejestracja: śr 23.01.2008 15:18

Postautor: Alganothorn » sob 24.05.2008 18:29

Książki kupuję:
-> Allegro/Empik.com: gdzie jest taniej, która da mi jakąś ofertę specjalną (od 8 lat kupuję w merlinie) i odbieram albo w księgarni merlina, albo salonie empiku, więc koszt dostawy nie istnieje
-> American Bookstore: oglądam wydania, czasami mają kilka na stanie; też mam kartę, ale i tak porównuję ceny z empik.com i amazonem
-> amazon: jak nigdzie nie ma i ktoś ze znajomych ściąga coś dla siebie, to się podczepiam
-> tania książka w różnych wersjach: zawsze jak jestem obok, zaglądam, na ogół to 'zakup impulsowy', ale planowany od dawna (ostatnio 'Kronika Thietmara' i 'O wojnie' von Clausewitza)
-> antykwariaty: tylko tu można upolować teksty łacińskie, jeśli chce się mieć własne
wypożyczam:
-> znajomi: jak człowiek się interesuje czymś 20 lat dłużej, niż ja, to ma bibliotekę o niebo lepiej wyposażoną...
-> biblioteki: do najlepszych, wydziałowych, i tak nie ma bezpośredniego dostępu, ale czasami można coś spróbować wyciągnąć...
-> robota: firma ma biblioteczkę fachową, całkiem nieźle wyposażoną
ściągam:
-> serwisy tematyczne; niektóre krótsze teksty łatwiej tak zdobyć

bibliotekę miałem kiedyś pokaźną, ale z racji przeprowadzek i nie specjalnej ilości miejsca w mieszkaniu kilkaset pozycji poszło do rejonowej biblioteki...
...ale i tak trochę tego jest, a rośnie w tempie 3 - 5 miesięcznie, więc albo kolejny regał, albo kolejne oddawanie książek za jakiś czas
;-)

pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tigana » pt 09.07.2010 14:35

"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois
Awatar użytkownika
Tigana
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 9401
Rejestracja: pn 19.06.2006 13:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Postautor: kurp » ndz 11.07.2010 9:38

Tigana pisze:http://gielda.onet.pl/nfi-emf-przejmie-kontrole-nad-merlinpl-wprowadzi-g,18726,3320036,1,news-detal - początek monopolu?

Akurat w Internecie monopolu bym się nie obawiał, ale, niestety, może to być koniec Merlina, jakiego lubię :(
kurp
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 4445
Rejestracja: ndz 04.02.2007 1:54
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Shadowmage » ndz 11.07.2010 13:54

Wiadomość jest kiepska raczej w świetle możliwości wywierania presji na wydawców; dla mnie pewnie wiele się nie zmieni, skoro i tak większość książek kupuję w księgarniach dających znacznie większe upusty niż merlin/empik.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18398
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: kurp » pn 12.07.2010 7:00

Shadowmage pisze:Wiadomość jest kiepska raczej w świetle możliwości wywierania presji na wydawców; dla mnie pewnie wiele się nie zmieni, skoro i tak większość książek kupuję w księgarniach dających znacznie większe upusty niż merlin/empik.

A gdzie konkretnie? :)
Sam najwięcej kupuję na Merlinie - ale właściwie tylko od promocji do promocji. Empik to chyba nigdy niczego szczególnie nie przeceniał - od dawna nawet nie zaglądam... :?
kurp
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 4445
Rejestracja: ndz 04.02.2007 1:54
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Beata » pn 12.07.2010 7:40

kurp pisze:A gdzie konkretnie? :)

dobraksiazka.net - stały 25% rabat na wszystko, pod warunkiem płatności elektronicznej w systemie Paypal. Zerowe koszty przesyłki, gdy odbiór osobisty w dowolnej księgarni Matras. Powoli ten sklep staje się moim głównym źródełkiem, choć w ofercie nie ma wszystkich książek, które mnie interesują.
W Merlinie kiedyś kupowałam regularnie, teraz już tylko czyham na promocje.
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem. Karl Popper
Awatar użytkownika
Beata
Lord
Lord
 
Posty: 1720
Rejestracja: wt 09.09.2008 6:51

Postautor: Shadowmage » pn 12.07.2010 15:22

Ja kupuję zwykle w księgarni Warszawa - 20% rabatu i odbiór pod domem.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18398
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Thorgal. » śr 29.02.2012 17:13

Ja najczęściej kupuję w Empiku lub wypożyczam, ale moje ulubione książki muszą obowiązkowo być na półce.
Polecam też kupować w antykwariatach. Po niskich cenach możemy mieć książki w bdb. stanie. :)
Thorgal.
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 7
Rejestracja: wt 28.02.2012 17:03
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Postautor: Stacho » ndz 11.03.2012 11:09

Ja od siebie dodam, że antykwariaty stają się dobrym źródłem zaopatrzenia... w nowości. Dotyczy to zresztą głównie fantastyki. Trudno wymienić taką pozycję wydaną w roku 2011, która już w tej chwili nie leżałaby w antykwariatach (no, może przesadziłem - może to nie dotyczy wszystkich, ale chyba większości). Ostatnio w Rzeszowie (antykwariat koło dworca) widziałem oba tomy Rezydenta wieży Andrzeja Tuchorskiego (tom I wygrał konkurs NF, rozstrzygnięty w kwietniu 2011).
Chyba upowszechniła się strategia "kupić - przeczytać - jak najszybciej sprzedać, by odzyskać część kasy i kupić kolejną".
ja jestem osoba mało medialną. Mam dobrego męża. (Basia Stępniak-Wilk)
Stacho
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 14
Rejestracja: śr 08.03.2006 20:35
Lokalizacja: o, stąd!

Postautor: Glaeken » pn 12.03.2012 12:49

Szkoda, że nie ma odpowiedzi "kolekcjonuję", oczywiście to się wiąże z kupowaniem ale jednak niezupełnie to samo ;)
Glaeken
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 55
Rejestracja: ndz 23.09.2007 13:33

Postautor: pia » pn 08.10.2012 11:47

Książki najczęściej kupuję. Ostatnio coraz częściej w internecie. Czasem wypożyczam coś z biblioteki. Jednak przeważnie są to książki związane z moimi studiami.
pia
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 3
Rejestracja: pn 08.10.2012 10:45

Re: Skąd bierzecie książki?

Postautor: Sumire » czw 05.03.2015 15:16

Wypożyczam (z dwóch bibliotek, bo więcej w mieście nie ma ;-P - kiedyś, w innym mieście, byłam zapisana do sześciu czy siedmiu) i kupuję, przy czym wypożyczanych jest pewnie dwa razy więcej, ale cóż robić... Też lubię książki mieć, a nie tylko przeczytać, ale nie wszystkie. Te, które są na jeden raz, staram się wypożyczać (czasami, niestety rzadko, znajomi mają coś ciekawego). No i od czasu do czasu udaje mi się dostać książkę w prezencie (częściej) czy wygrać w konkursie (rzadziej).
Sumire
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 260
Rejestracja: pt 11.04.2014 10:12

Poprzednia

Wróć do Ogólnie o literaturze

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron