Strona 1 z 55

Książki, czyli co ostatnio czytaliśmy

Post: sob 25.01.2003 19:44
autor: D.Kain
Podobny temat jest w dziale filmy. Chodzi o napisanie kilku zdań o tym, co się ostatnio czytało i ocenę danego dzieła.

"Historia Necronomiconu" - zbiór opowiadań Lovecrafta plus dodatkowe informacje o autorze i księdze (Necronomiconie). Spodziewałem się czegoś więcej. Teksty nie odbiegają jakością od tego, co było we wcześniejszych zbiorach, ale też brak tu opowiadań wybijających się, jakie kiedyś zdarzało mi się czytać (np. "Przybysz" - "Outsider" z jednej z wcześniejszych książek - bodajże w serii "Kameleon"). Większość utworów zbliżona do siebie, tak formą, treścią, jak i klimatem. Nie jest źle, ale mogło być lepiej. Na mnie wrażenie wywarły tylko - "Koszmar z Red Hook" i "Pamięć".
5/10

Post: sob 25.01.2003 20:10
autor: Vampdey
hmmm... Zastanawiałem się nieraz nad założeniem takiego topica, ale się bałem spotkania z oburzeniem :P... Może poprostu zamiast nowe topici o ksiazkach, wszystko (prawie wszystko, oprócz takich, które moga się spotkać z większym zainteresowaniem) niech trafia tutaj
Achaja - Niedawno się ukazała, więc może niezbyt znana, ale jeszcze długo przed premiera dużo, oj dużo szumu narobiła i było oczekiwana przez szerokie grono czytelników. narazie dostępny jest pierwszy tom trylogii. Achaja jest młodą księżczką, bardzo inteligentną i utalentowana osobą. Jej macocha jej nienawidzi. Robi wszystko aby córka zgodnie z tradycją poszła do wojska i wszystko aby jush nie wróciła... Achaja idzie na wojne, zostaje sprzedana do niewoli, torturowana przez władze kraju, aby wymusić odpowiednie działania ze strony jej ojca, trafia do zespołu niewolników budujących drogę królewską, tam musi być nałożnicą kolegów, następnie uciekając przed pogonią musi zostać prostytutką, i zrobić swobie w związku z tym tatuaż na twarzy...
Jest to powieść trzywątkowa, wymienilem tylko ten główny, najważniejszy. Powieść jest napisana rzetelnie, ciekawie wciągająco.
Ktoś zapyta co to ma wspólnego z fantasy? :)... Ano rzecz dzieje się w czach rycerskich (średniowiecznych),a w tle mamy intrygę z bogami :)...
Nie jest to dzielo na miarę sagi Sapka, chodź pozycja bardzo ciekawa i dobra...
7/10

Post: pn 27.01.2003 19:11
autor: ynst
Jesli dobrze rozumiem nie chodzi o nowosci (tylko), ale o to co sie ostatnio czytalo. Przypomnialem sobie fajna lekture z czasow liceum Monachomachie. Tak swietnej komedii juz dawno nie czytalem.

Post: wt 28.01.2003 13:56
autor: Jander
"Wampir z Mgieł" autor: Christie Golden
Pierwsza ksiazka z cyklu "Ravenloft".
Jander Sunstar- Elf z Evermeet jest wampirem od 500 lat. W dziwnych okolicznosciach (sam sie o to prosil) przenosi sie do królestwa Ravenloft- krainy rodem z sennego koszmaru. Uczy tajnikow mocy wampirow wladcy tego miejsca- Strahda Von Zarovich w zamian za m.in. pozywnienie, nietykalnosc i miejsce zamieszkania.
"WzM" swietnie pokazuje jak dla wampira czas szybko leci.
Zemsta, gniew, nienawisc, milosc.
10/10

"Rycerz Czarnej Róży" autor: James Lowder
Takze z cyklu "Ravenloft.
Lord Soth- jeden z bohaterow "Dragonlance" przenosi sie ze swiata Krynnu do Ravenloft. Jego celem jest wydostanie sie stamtad. Dowiaduje sie, ze tylko sprzymierzenie z Strahdem Von Zarovich pozwoli mu sie stad wydostac.
Najmroczniejsza postac fantasy jaka kiedykolwiek powstala. Jego zlo czuc w kazdym jego slowie.
10/10

Sorry, ze tak rozdaje te 10/10 ale to sa naprawde najlepsze ksiazki jakie czytalem. Tak btw: slyszal ktos cos o nowych ksiazkach z cyklu "Ravenloft" ?

Post: wt 28.01.2003 16:19
autor: RaF
Słyszeć to słyszałem (i widziałem), ale boję się je czytać bo nie wiem czy nie czai się tam na mnie coś w rodzaju FR czy DL... :>

Post: wt 28.01.2003 16:56
autor: Vampdey
Jander <---- Po lekturze "cień elfa" zniechęciłem się do wszystkiego co wydaje firma "Isa" :)... O trylogii mroczenego elfa tesh opini cholernie dużo było że cudo itp, a co to jest wiemy :)... Jander, właśnie, czytaleś tą właśnie trylogię?
Kamień na szczycie - kolejna polska fantastyka będąca swietnie napisaną powieścią. Miłe, czuć w tym pióro kobiety, co wychodzi zdecydowanie na dobre. Dużo smoków, humoru, piękna oprawawa wydawnictwa "runa" :)... Tylko żałuje, że nie przeczytałem najpierw "tkacza iluzji", Pani Białołęckiej :)... A pani Białołęcka ma predyspozycję na polską gwiazdę fantasy... Jej opowiadania z magazynu Fantasy "kolekcjoner" i "smok" są wspaniałe. Oby tak dalej :)

Post: śr 29.01.2003 12:52
autor: Jander
RaF <---- A jakie tytuly? Ravenloft to bynajmiej nie heroic fantasy (czyt lekka bajeczka) ale jak najbardziej dark fantasy bo np w "Ryczerzu..." jeden krasnolud zabil swoja rodzinke mlotem i dosyc ciekawie opisuja scene mordu. Tylko poczatki sa ze swiata FR i DL.
Vampdey <---- Trylogii Mrocznego Elfa nie czytalem bo troche mnie FR nie interesuje.
Jakby co to "Kazda opowiesc z cyklu Ravenloft to zamknieta calosc" i to nie jest jak np Piecioksiag Cadderly'ego.

Post: śr 29.01.2003 23:34
autor: RaF
Nie tyle tytuły, co wiem, że taki cykl istnieje ;) Ale sądząc z twoich wypowiedzi raczej mnie nie zainteresuje... Jakoś bardziej śmieszą mnie tego typu powieści dark fantasy, niż wprawiają w nastrój, jaki powinienem mieć po przeczytaniu czegoś ponurego.

Post: wt 04.02.2003 19:53
autor: D.Kain
"Amerykańscy bogowie" - książka Neila Gaimana. Powiedziałbym, że to mieszanka fantasy i horroru. Ciekawa, zabawna i zaskakująca, choć troszkę za długa.
8/10

Post: śr 05.02.2003 16:56
autor: Shizm
"Wstep do fizyki"--Hollyday, Resnik

Fascynujaca powiesc o ruchu punktu materjalnego i silach na niego dzialajacych. Wielkie wrazenie wywarl na mnie dzia o szczegolnej teorii wglednosci oraz rozwazania autorow nad ryche bryl i ich obrotach.

Dzisiaj mam zamiar rozpoczac lekture kolejnego ze wspanialych dziel pod tytulem "Matematyka dyskretna". Jak tylko zakoncze moje rozwazania nad nia na pewno sie nimi podziele.

Pozdrawiam!!!

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Dobra nie wytrzymalem :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Post: śr 05.02.2003 19:47
autor: D.Kain
Hmmmmmm, brzmi interesująco. To, ma się rozumieć, twórczość nurtu naukowo-dokumentalnego, który jest trochę niedoceniany, zarówno przez mainstream, jak i fanów fantastyki. Bohaterowie są tu nietypowi (punkt, cząstka, siła...) lecz nie znaczy to, że nieciekawi. Niestety - narracja jest najczęściej pisana z perspektywy trzeciej osoby i z zachowaniem dużego dystansu do opisywanych zdarzeń, przez co duża część tego typu dzieł jest trudna w odbiorze. Mimo to nie należy udawać, że taka twórczość w ogóle nie istnieje...

Post: śr 19.02.2003 9:36
autor: Klarkash-ton
Po popularnosci topika widac, ze chyba nikt nic nie czyta :|

Joseph Heller - Paragraf 22, swietna ksiazka, dawno sie tak nie usmialem. Polecam wszystkim.

S. King - Carrie - jedna z lepszych pozycji Kinga, dla jego milosnikow pozycja obowiazkowa.

Lovecraft - Historia Necronomiconu - dla mnie cudo. Dla "nie-fanow" Lovecrafta chyba nie warto po nia siegac.

Post: śr 19.02.2003 19:24
autor: RaF
Klarkash-ton pisze:Po popularnosci topika widac, ze chyba nikt nic nie czyta :|

wg. statystyk przecietny Polak wydaje 90gr. rocznie na ksiazki... :?

Post: śr 19.02.2003 20:50
autor: D.Kain
"ZERO" Kathe Koja - dowód, że we współczesnym horrorze kobiety mają coś do powiedzenia. Mroczna opowieść o "środowiskach artystycznych". Być może ktoś z was słyszał o tej książce, bądź słyszał "to jest powieść o dziurze w podłodze". Tak, to jest właśnie to - dziura w podłodze, dziura w ręce i sercu młodego poety. Największa zaleta - język. Momentami trochę chore i dziwne (to moje ulubione przymiotniki!). Polecam, ale raczej ludziom lubiącym coś "innego", bo to nie jest typowa groza, gdzie straszą nas duchy, potwory czy przerażające sytuacje, tu straszą bohaterowie i ich myśli. Teraz, czytając w przerwie "Przez ciemne zwierciadło" Dicka, szukam po księgarniach "Urazów mózgu" tejże autorki. A przeciętnego Polaka, czytającego jedną książkę na 10 lat, słuchającego dicho-kupy i jarającego się telenowelami mam głęboko w d.......

8,5/10

Post: śr 26.02.2003 18:44
autor: D.Kain
"Przez ciemne zwierciadło" - P.K. Dicka. Jedna z najlepszych książek tego autora. Dojrzała, mądra, napisana z dystansem i niesamowitym poczuciem humoru (mimo iż dotyczy spraw bardzo osobistych). Tylu zabawnych tekstów nie widziałem jeszcze w żadnej książce Dicka. Świetna!
9/10

Post: ndz 16.03.2003 17:39
autor: Vampdey
Porzucone królestwo - Najnowsza część niezapomnianego cyklu Księga Całości. Dla tych, którzy nie znają poprzednich części to będzie chała. Dla fanów Kresa miła lekturka. Choć mam wrażenie, że autor nasiłę ukończył powieść, "urywa" się zbyt wcześnie; poprzednie części były trzy razy dłuższe... Dlatego milej wspominam Panią Dobrego Znaku i Króla Bezmiarów.
Jednak to ciągle nasz brutalny Kres i jego Szerer, gdzie tym razem (nie pierwszym zresztą ;) ) wyprawiamy się do Grombelardu z kotem Rbitem, by odbudowywać to i tamto... 7/10

Post: ndz 16.03.2003 17:52
autor: Klarkash-ton
D.Kain pisze:"Przez ciemne zwierciadło" - P.K. Dicka. Jedna z najlepszych książek tego autora. Dojrzała, mądra, napisana z dystansem i niesamowitym poczuciem humoru (mimo iż dotyczy spraw bardzo osobistych). Tylu zabawnych tekstów nie widziałem jeszcze w żadnej książce Dicka. Świetna!
9/10


Tego jeszcze nie mialem okazji czytac... ja narazie poraz 3 biore sie za "Valisa" tegoz autora. Bardzo dziwaczne czytadlo.

Post: pn 17.03.2003 22:07
autor: D.Kain
Valis jest całkiem niezły... jak dla mnie gdzieś tak 8/10... tylko, że to baaardzo trudna i "ciężka" książka, ostatnia, którą Dick napisał... Smutna, dziwna... Mówi o jego własnych przeżyciach. Czytałem to ponad rok temu, ale pamiętam, że to najdziwniejsza jego powieść. Ciekawe, co napisałby potem... gdyby nie umarł...

Post: czw 10.04.2003 10:32
autor: D.Kain
"Kraina chichów" - jest to ponoć najsłynniejsza powieść Carolla. Nie wiem czemu. Nie jest to żadne arcydzieło. Książka jest krótka, a mimo tego bardzo wolno się"rozkręca". Momentami nudna. Końcowe rozwiązania ciekawe, ale widziałem je już wiele razy (podobnie było np. w "człowieku z wysokiego zamku" Dicka). 6/10
"Portret Suzanne" - R. Topor. Z tym autorem zapoznała mnie koleżanka. Najpierw przeczytałem kilka jego shortów, a potem tę właśnie nowelkę. Jest świetna. Mroczna, interesująca, momentami chora. Opowiada o alienacji, samotności, braku miłości. Główny bohater i zarazem narrator to postać bardzo ciekawa, choć dla niektórych będzie odpychający. Warto przeczytać. 7,5/10
"Rzeźnia nr.5" - K. Vonnegut. Przeczytałem po raz drugi i po raz drugi się nie zawiodłem. Absolutne arcydzieło... takie, jakie zdarza się w literaturze może kilkanaście razy w ciągu stulecia. Perfekcyjne połączenie s-f i powieści wojennej. Humor wgniata w glebę. Czytałem na wykładzie z prawa spadkowego i cały czas chichotałem, gdy inni przysypiali, słuchając jakiegoś nudnego ściemniania :) 10/10.

Post: pt 11.04.2003 21:20
autor: rabbi
'Korona Ognia' cykl FR, druga część Dylogii Shandril, Greenwood drugi raz okaleczył literaturę fantasy, książka nie podobała mi się bardzo, była nawet gorsza od pierwszej części. Otóż tytułowa Shandril Shessair, dzierżycielka magicznego ognia (takie coś co wszystko rozwala) ucieka przed tymi złymi przez pół Faerunu (no może nie pół). Początek książki jest nawet średni, ale potem... Shandril idzie do stolicy głównego zła na Fearunie (czyt. Twierdza Zhentarimu) i wybija wszystko co do nogi. Przykładowy skrót, Shandril idzie sobie po ulicy, wyskakuje 15 magów, od razu trupem, wyskakuje 50 łuczników- trupy, Shandril uśmiecha się do przyjaciół, mówi, że nie lubi zabijać, ale brnie dalej w celu likwidacji zła, ktoś wychodzi zza rogu- trup, ludzie chowają się za drzwiami- Shandril je spala- trupy. Shandril jest niczym terminator, wraca do przyjaciół gdzie leży jej ukochany, leczy go, zaraz buzi buzi :wink: i stwierdzają jeszcze na tej samej stronie, że wszystko jest looz i ok, i wracają do domu. Happy End. Radzę, nie czytać tego :twisted:

Post: ndz 13.04.2003 20:41
autor: RaF
Taa... też się męczyłem przy tym czymś :) Zresztą recenzja na KF, więc co się będę tu wysilał :P

Post: pn 14.04.2003 18:32
autor: D.Kain
"Paragraf 22" - Heller. Długie jak k$#*s Murzyna, ale bardzo zabawne i dobrze napisane. Jak dla mnie trochę za długie, zbyt rozciągnięte. Czasami parskałem śmiechem, a czasami myślałem sobie - "no dobra, ale do czego to zmierza?" Ogólne wrażenia - pozytywne.
7,5/10

Post: śr 23.04.2003 17:16
autor: Vampdey
Artur Baniewicz, Smoczy Pazur - Kolejny świetny fantastyczny debiut. Mocno inspirowane Sapkowskim pare opowiadań o Czarokrążcy. Tryska tu erotyką, tryska humorem, aż na tyle, że zaliczyć to można do fantastyki humorystycznej, do którego wszystko jest pretekstem :). Polecam bo miło napisane i śśśmieszne, a o rozrywkę tu chyba chodzi :).
7/10

Post: wt 29.04.2003 19:50
autor: D.Kain
"Buick 8" - S. King.
Nowa powieść Kinga. Znów straszenie samochodem (to już było w "Christine"). Tytułowy buick roadmaster to wóz będący jak gdyby drzwiami do innego wymiaru. Opowiadając nam dzieje tego oto pojazdu Stefan Król :wink: przedstawia nam historię pewnej jednostki policyjnej i ludzi, których ona zrzesza.
Rzecz jest ciekawa, wciągająca. Momentami widać fascynację twórczością Lovecrafta. King dba o szczegóły i pisząc tę powieść konsultował się z gliniarzami. To wyszło książce na dobre, dodało autentyzmu przedstawianym wydarzeniom.
Warto przeczytać :)
7,5/10

Post: pt 09.05.2003 13:30
autor: D.Kain
"Konopielka" - E. Redliński. Zabawna powieść o zacofaniu polskiej wsi. Czytając o obyczajach i zabobonach "wieśniaków" z Taplar można się nieźle uśmiać.
7,5/10
"Skóra" - Kathe Koja. Mroczna opowieść o pogrążaniu się w szaleństwie. Główne bohaterki - rzeźbiarka i tancerka - wspólnie próbują stworzyć nową formą sztuki. Niestety, kończy się to dla nich tragicznie.
Porównując tę książkę z "Zero" stwierdzam, że jest lepiej napisana, lecz troszeczkę brakowało mi czynnika nadnaturalnego, który w tamtej powieści objawił się w postaci dziury w podłodze, a tu właściwie nie występuje. Tutaj wszystko skupia się wokół zależności między sztuką i przekraczaniem pewnych granic, a szaleństwem. Polecam!
9/10.

Post: sob 10.05.2003 9:05
autor: Klarkash-ton
Robert Shea i Robert Anton Wilson "Trylogia Illuminatus!". Jedna z najlepszych undergroundowych ksiazek, przepelniona humorem, teoriami spiskowymi, wielka iloscia nawiazan do dyskordianizmu... Polecam wszystkim, choc czesc osob moze miec problemy z jej zrozumieniem. Dla mnie prawdziwa perelka.

Post: sob 10.05.2003 20:37
autor: Pikel
Ja ostatnio nie miałem okazji nic czytać. Jakoś tak się stało, że nic porządnego nie wychodzi. Chociaż....parę tygodni temu przeczytałem:

Odkupienie Althalusa Davida Eddingsa. Lektura całkiem miła. Napisana w "starym stylu", czyli tym najlepszym, który juz teraz zanika (duza liczba dzisiejszych powieści Fantasy to komercha....).
Opowiada o złodzieju Althalusie, którego od kilku miesięcy prześladuje pech oraz jego pełnego chwały Odkupieniu...
Książkę szczerze mogę polecić - powinna się Wam spodobać.

P.S. (nie na temat) - coś ostatnio nie dochodziły mi mejle z powiadomieniemi o odpowiedziach, więc trochę zaniedbałem przegladanie 4um. Ale teraz - wróciłem :).

Post: sob 10.05.2003 22:04
autor: rabbi
Krainy Chwały, 2 edycja - zbiór opowiadań ze świata Forgotten Realms, od przygód wampira Adona, po czarodzieja Elminstera, na mrocznym elfie Drizzcie kończąc. Jak to w opowiadaniach, niektóre dobre, niektóre złe. IMO najlepsze opowiadanie opowiadające o perypetiach drowa (mrocznego elfa) z goblinem. :D

Post: ndz 11.05.2003 16:32
autor: Pikel
Rabbi==> wampirem jest Jander Sunstar. Adon jest kapłanem Midnight...eee...tzn. Mystry.
A co do samych Krain Chwały to IMHO, jest to najlepszy zbiór opowiadań z całego FR.

Post: wt 20.05.2003 23:22
autor: Alganothorn
Jean Tulard
'Murat'

biografia jednego z marszałków Napoleona, genialnego kawalerzysty;
bardzo dobra książka, doskonały warsztat naukowy i takiż aparat; pan Tulard wysilił się i podaje, jak np. Graves w swej mitologii, wszystkie znane wersje wydarzeń, co zdecydowanie podnosi wartość dzieła (pisze, któłe wydaje mu się najbliższe prawdy, a któe zupełnie zmyślone, ale podaje wszystkie i chwała mu za to);
gruba oprawa, bez obwoluty, bez ilustracji - coś dla miłośnika tematu :-)
pozdrawiam
ps. nie doszukałem się ani słowa, że książki mają być tylko f/sf, więc wrzucam tę...;-)

Post: śr 21.05.2003 16:50
autor: D.Kain
"Koralina" - N.Gaiman. Horror dla dzieci. Współczesny odpowiednik "Alicji w krainie czarów". Choć zostało to napisane raczej dla młodszych czytelników ("Koralinę" zwędziłem młodszej siostrze :lol: ) to bardzo mi się podobało. Książka ciekawa i wciągająca, mająca świetny klimat niesamowitości i grozy. Polecam!
8,5/10
"Dziecko na niebie" - J.Carroll. Powieść o perypetiach pewnego reżysera przy pracy nad bardzo "złym" filmem. W miarę interesujące i dobrze się czyta, ale ja już chyba więcej po Carrolla nie sięgnę. Jego pisarstwo nie wgniata mnie w glebę, a właśnie tego oczekuję od literatury... nie poprawności lecz geniuszu.
7/10

Post: pt 23.05.2003 19:28
autor: Alganothorn
Musashi Miyamoto
Gorin-no sho
czyli Księga Pięciu Kręgów

każdy, kto choć trochę interesuje się Nipponem zna postać Musashiego - niezrównanego szermierza, postać która okryła się legendarną sławą jeszcze za życia. Ta książka to traktat jaki napisał pod koniec swego życia, poświęcony jest istocie drogi wojownika - walce...
niesamowita sprawa, naprawdę fascynująca lektura - nie dla każdego, ale jeśli ktoś pokochał Japonię, nie tylko musi przeczytać, ale wręcz mieć;
w tym momencie na rynku jest wydanie Diamond Books - bardzo dobre, z dwujęzycznymi tytułami rozdziałów i podrozdziałów, z kaligrafiami Masahiro Miyamoto...twarda oprawa + obwoluta

miłośnik Japonii: 10/10
zwykły śmiertelnik: 8/10
zwykły śmiertelnik niezainteresowany ani Nipponem, ani szermierką, ani filozofią: 7/10

pozdrawiam

Post: śr 28.05.2003 21:02
autor: Vampdey
Młode wilki polskiej fantastyki. Tom pierwszy- mistrzonie fantasy. Antologia opowiadań fantasy wydana w ramach Żółtej Serii świetnego magazynu Science ficion. Opowiadania znane mi z łamów tego pisma prezentują nie raz znakomity poziom, czego też spodziewałem się po tej książce. A tu zawiedzenie.
Agnieszka Hałas napisała opowiadanie dziecinne, ale nie w tym rzecz, że dla dzieci, bo całość jest mroczna, ale o to, że wszystko tu jest tak naiwne, że żal... Ble
Pan Guzek zaprezentował parodię gatunku w klimacie dzikiego zachodu, gdzie elfy to indianie, a ludzie osadnicy z zapędami rasistycznymi. Takie tam fan fiction, nic wybitnego ale uśmiać sie można...
Uznański wypadl ze wszystki najlepiej (a dodatkowo cenie co za naprawde dobre texty z magazynów), ale daleko do ideału. Tekst można przeczytać, bo bardzo sprawnie napisane...

Opowiadań jest sześć i wypada przeczytać antologie bo lekka i warto sie orientować co sie dzieje na świecie. Ale naprawde czytywałem lepsze. 6/10

Post: wt 03.06.2003 18:55
autor: hmhm
"Piesn Elfa" Elaine Cunningham
Ksiazka dosyc ciekawa jak na cykl FG. Jest to druga czesc dylogii Piesni i miecze. Potezna czarodziejka dogaduje sie z poteznym smokiem i wykorzystuja potezne zaklecie, by zmienic wszystkie piesni bardow, a w pozniejszym czasie obalic wladcow Waterdeep i zdobyc wladze nad swiatem. Jak to zwykle bywa, pewna potezna druzyna, wyrusza pokonac poteznego smoka, by otrzymac pewpien potezny zwoj, ktory ma ich doprowadzic do poteznej czarodziejki... :P Niby sztampa, ale lektura jest przyjemna i lekka.
7/10
"Koralina" Neil Gaiman
kolejna powiesc Neila Gaimana tym razem skierowana do dzieci. jest to taka nowa "Alicja w krainie czarow". Dobra i dla dzieci i dla fanow tega autora. Szkoda tylko, ze taka krotka :(.
8/10
"Smoczy Pazur" Artur Baniewicz
Feee. Spodziewalem sie kalki wiedzmina, a nawet mialem na nia ochote, a otrzymalem skiazke skladajaca sie prawie jedynie z dialogow, ktore faktycznei zawieraja wiele zabawnych, cietych itd. tekstow, ale gina one w natloku tekstu... Moze kogos to bawi, ale dla mnie to przesadne szafowanie erudycja bylo bardzo nuzace i meczylem sie, aby doczytac ta ksiazke do konca...
4/10
"Krainy Glebin" Antologia
Swiat FG ukazuje swa prawdziwa twarz hehe.Dno, beznadzieja, trzymac sie od tego z daleka lub uzywac jako srodka nasennego, Moze jedno czy dwa opowiadania nadaja sie do czytania, ale nie zachwycaja...
2/10

Post: sob 21.06.2003 15:39
autor: Pikel
Wszystkim polecam "Trylogię zimnego ognia". Jest to połączenie SF i F, ale mi przypadło do gustu (mimo że czystego S-F nie lubię). Czyta się całkiem miło i przyjemnie. Styl pisania także jest przyjazny dla czytelnika. Jedyną wadą jest to, że na rozkręcenie się akcji trzeba poczekać z 100 - 150 stron, za to później nie można sie odrewać.
Jeszcze raz polecam!!