Rzetelność recenzji internetowych

Prasa przez Was czytana

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Rzetelność recenzji internetowych

Postautor: Galvar » czw 06.11.2008 17:43

AdamB pisze:Rozmaite formy "promocji" recenzentów, dziennikarzy to tajemnica poliszynela. Nie wiem jak jest akurat w tej dziedzinie ale np. pochlebne recenzje gier, filmów itp. często są pisane na zamówienie.
Kto czerpie z tego jakiekolwiek korzyści będzie oczywiście bronił swego dobroczyńcy. Związek jest oczywisty. Nikomu nic nie zarzucam, zdziwiła mnie jedynie taka zbiorowa nienaturalna reakcja.
Szczerze mowiąc ja o takowych nie słyszałem, ale może nie siedzę w fantastyce na tyle głęboko aby mnie takie słuchy dochodziły.

Inna sprawa, że w Katedrze cenimy swoją niezależność. Od wydawnictw otrzymujemy książki, których recenzje zawsze są subiektywną oceną autora. Owszem, mieliśmy uwagi i naciski odnośnie ocen, ale nie uginamy się im, czasem nawet kosztem pogorszenia relacji. Poza tym, często książki otrzymujemy w zamian za patronat nad nimi. Jest to obopólna forma współpracy a nie jakiekolwiek przekupstwo (co sugerujesz). W Katedrze tego po prostu nie ma.

Jeśli książka jest dobra, piszemy o tym. Jeśli zła, tak samo. Podajemy zalety, wady i wrażenia. Autonomicznie. Warto o tym pamiętać i czasem porównać nasze recenzje z tymi, które publikują inne serwisy czy ogólnie media.

A co do Maga, to zyskał sympatię dzięki wymienionym przez Tiganę cechom. Sam fakt, że AM z nami rozmawia, udziela się na kilku forach, tłumaczy i odpowiada na pytania jest czymś cennym i godnym uwagi. Do tego wydawnictwo to nie zawsze kieruje się rachunkiem ekonomicznym a właśnie poziomem książek. Pokaż mi inne, które wydaje coś wiedząc, że straci i zamiast zarabiać krocie na chłamie, ma płynność finansową i stara się ją utrzymać.

Owszem, jak każdy i Mag ma wady, ale wyjątkowość oferty, a przede wszystkim podejścia AM (i nie tylko) do czytelników, obfice nam to wynagradza.

Ostatnie kilka postów z topicu o wydawnictwie MAG. Widać potrzebny jest wątek, który zająłby się tematem "Czym w internecie jeszcze można się sugerować, a co już jest przekupione" ;-).
V.
Ostatnio zmieniony czw 06.11.2008 23:08 przez Galvar, łącznie zmieniany 1 raz
Galvar, mag z charakterem. ;)
Galvar
Książę
Książę
 
Posty: 2578
Rejestracja: wt 07.06.2005 17:43
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: nosiwoda » czw 06.11.2008 21:01

AdamB pisze:Rozmaite formy "promocji" recenzentów, dziennikarzy to tajemnica poliszynela. Nie wiem jak jest akurat w tej dziedzinie ale np. pochlebne recenzje gier, filmów itp. często są pisane na zamówienie.
Kto czerpie z tego jakiekolwiek korzyści będzie oczywiście bronił swego dobroczyńcy. Związek jest oczywisty. Nikomu nic nie zarzucam, zdziwiła mnie jedynie taka zbiorowa nienaturalna reakcja.
Bardzo bym prosił, żebyś w przypadku niewiedzy (do której przyznajesz się - wytłuszczenie powyżej) nie stawiał nawet tak zawoalowanych oskarżeń o bardzo niesympatyczny czyn ustawiania recenzji. Bo to, że "nikomu nic nie zarzucasz", nie przekonuje w obliczu tego wcześniejszego cytatu: "Zastanawia mnie czy czasami część z osób piszących na tych forach nie korzysta z różnej formy współpracy z wydawnictwem np. pisząc recenzje itp. To by wiele wyjaśniało."
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
nosiwoda
Książę
Książę
 
Posty: 2685
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Postautor: Mały_czołg » pt 07.11.2008 12:16

nosiwoda pisze:Bardzo bym prosił, żebyś w przypadku niewiedzy (do której przyznajesz się - wytłuszczenie powyżej) nie stawiał nawet tak zawoalowanych oskarżeń o bardzo niesympatyczny czyn ustawiania recenzji.

'elo nosiwoda.
Nie wiem czy mieści się to we wzmiankowanym wyżej "ustawianiu", ale istnieje mechanizm który pozwala zachować dziewictwo moralne wydawcy i recenzenta przy osiągnięciu celu. Otóż wystarczy, że odpowiednia książka trafi do odpowiedniego recenzenta. Goodkinda podrzucamy do recenzji ASXowi, a Pynchona nie-ASXowi. Gotowe. I zapewniam że działa.
"Bo zgadzam się z GGG, że więcej na forum zepsuł Osakana z Małym Czołgiem, niż Przewodas."
Mały_czołg
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 172
Rejestracja: pt 09.11.2007 12:55

Postautor: ASX76 » pt 07.11.2008 12:35

Mały_czołg(u), twój koncept zahacza o bestialskie znęcanie się nad ASX-em. Nie dość, że Donaldsona nie wydadzą, to jeszcze biedakowi dokładasz... :P
ASX76
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3353
Rejestracja: pn 17.05.2004 9:29
Lokalizacja: z Oriona

Postautor: nosiwoda » pt 07.11.2008 13:19

OK, synu Grubera, ale to by wymagało tego, że wydawca wskazuje redakcji portalu/czasopisma, kto ma zrecenzować. To już też jest ustawianie i defloracja oczywista.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
nosiwoda
Książę
Książę
 
Posty: 2685
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Postautor: Shadowmage » pt 07.11.2008 14:04

Kończąc kolejny offtop: nam w zasadzie nie zdarzyło się, by wydawca narzucał recenzenta. Był z jeden przypadek, dawno temu, wyszła z tego mała awantura i tyle. Natomiast naturalnym jest, że książkę biorą osoby nią zainteresowane. Jeśli ktoś lubi hard sf, to ją weźmie, a nie fan klasycznej fantasy. Z jednej strony może to powodować przychylniejsze spojrzenie na książkę, a z drugiej możliwość ocenienia w większym konteksie gatunkowym.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17631
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Mały_czołg » pt 07.11.2008 14:08

nosiwoda pisze:To już też jest ustawianie i defloracja oczywista.

Tylko w przypadkach, gdy właściwy recenzent otrzymuje właściwą książkę i sprawa spełnia się z korzyścią dla wydawcy.
Czy jednak można z odpowiednią pewnością przyjąć taki wniosek w odniesieniu do tego, co prezentuje nam tańcząc przy rurze Miss Empiria? Gdyby jakiś dyskutant dzwonił do mnie z komórki, żeby uzyskać w tej kwestii jasne potwierdzenie, lojalnie uprzedzam że odrzucę połączenie.

W obronie moralności recenzenckiej mogę jednak napisać, że w wyraźnej większości przypadków przydzielaniem książek trybem Goodkind-dla-ASXa zajmuje się niewidzialna ręka rynku.

EDIT:
Shadowmage pisze:(...)nam w zasadzie (...) naturalnym jest, że książkę biorą osoby nią zainteresowane.

Jesteś po prostu dobrym człowiekiem, Shadowmage - i wydaje Ci się, że wszystkie portale fantastyczne są w tym względzie tak samo dobre jak Katedra. Jeżeli nie miałeś ostatnio okazji do fałszywej skromności, to teraz masz.
"Bo zgadzam się z GGG, że więcej na forum zepsuł Osakana z Małym Czołgiem, niż Przewodas."
Mały_czołg
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 172
Rejestracja: pt 09.11.2007 12:55

Postautor: ASX76 » pt 07.11.2008 14:47

Z tą "naturalnością" brania to nie do końca tak jest, bo jeśli nie ma chętnych na daną pozycję, zaczyna się "szukanie ofiar i wciskanie na siłę"... :P
Godzi się rzec, że Katedra (ma się rozumieć wliczając w to osoby piszące recenzje) jest portalem o czystych rączkach. :D
ASX76
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3353
Rejestracja: pn 17.05.2004 9:29
Lokalizacja: z Oriona

Postautor: Shadowmage » pt 07.11.2008 22:20

Mały_czołg pisze:Jesteś po prostu dobrym człowiekiem, Shadowmage - i wydaje Ci się, że wszystkie portale fantastyczne są w tym względzie tak samo dobre jak Katedra. Jeżeli nie miałeś ostatnio okazji do fałszywej skromności, to teraz masz.
Nie, nie wydaje mi się. Jak patrzę na niektóre, to nasuwają się dwie możliwości:

a)recenzenci to idioci,
b) recenzja jest pisana pod wydawcę (być może nawet bez jego ingerencji, ale na zasadzie podtrzymania dobrej współpracy).

Pisałem jedynie o tym, jak rzecz wygląda na Katedrze. Póki jesteśmy niezależni finansowo - a raczej robimy to całkowicie hobbistycznie, to możemy pisać to, co nam się żywnie podoba.
Często nie zgadzam się z opiniami innych recenzentów, sam pewnie też zbyt przychylnym okiem patrzę na niektóre książki, ale ew. wątpliwości należy w naszym przypadku kłaść wyłącznie na ułomność recenzentów.

ASX pisze:Z tą "naturalnością" brania to nie do końca tak jest, bo jeśli nie ma chętnych na daną pozycję, zaczyna się "szukanie ofiar i wciskanie na siłę"...
Cóż... niektóre książki prezentują poziom, którego nikt z redakcji nie przyswoi :P Nawet osoba o bardzo łaskawym spojrzeniu na literaturę.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17631
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Metz » pt 07.11.2008 23:16

Wariant wybrany przez Katedrę wydaje mi się najbardziej właściwy. Poza tym, znając już trochę gusta poniektórych osób, wiem mniej więcej jakim recenzjom mogę zaufać ;) Chociaż czasami niektórzy wydają zbyt łagodne oceny, ale to już tylko moja prywatna opinia. A rozdawania recenzji w imię większego obiektywizmu nie wydaje mi się za dobrym pomysłem. W moim odczuciu lepiej, żeby piszący robił to z przyjemnością (a i tak się pewnie trochę nad tym pomęczy ;P). A tak nie dość, że lektura będzie katorgą, to jeszcze napisanie z tego recenzji... Brzmi jak wymyślna tortura ;)
Awatar użytkownika
Metz
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 17
Rejestracja: ndz 17.02.2008 19:00

Postautor: Shadowmage » sob 08.11.2008 7:23

No nie do końca - pisanie recenzji ze słabych i złych książek przychodzi z dużą łatwością. Wiesz, marudzenie jest naszą cechą narodową, więc stosowanie jej w praktyce nie stanowi większego wyzwania :P
Najgorzej (przynajmniej mi) pisze się recenzje z książek nijakich, przeciętnych. Nie wspominając już kolejnych tomach cykli, będących lustrzanymi odbiciami poprzednich.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17631
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Beata » sob 08.11.2008 18:26

Jako "katedralna świeżynka" w kategorii recenzji powiem tak: nikt, nigdy i w żaden sposób nie próbował na mnie wywierać nacisku dotyczącego ewentualnego kierunku, w którym powinna zmierzać recenzja. Ani Autor, ani Wydawca.

Owszem, szczegółowe pytania o uzasadnienie wysokości/niskości oceny w gotowym i opublikowanym tekście zdarzały się, ale powtarzam - dotyczyły już gotowego i opublikowanego tekstu. A to się polemiką nazywa, a nie naciskiem na recenzenta.

Osobom, którym takie teorie spiskowe kiełkują w głowach, nie zamierzam udowadniać swojej niewinności, bo niby w jakim celu? Przecież oni już wiedzą...
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem. Karl Popper
Awatar użytkownika
Beata
Lord
Lord
 
Posty: 1653
Rejestracja: wt 09.09.2008 6:51

Postautor: nosiwoda » pn 17.11.2008 17:11

Shadowmage pisze:Najgorzej (przynajmniej mi) pisze się recenzje z książek nijakich, przeciętnych. Nie wspominając już kolejnych tomach cykli, będących lustrzanymi odbiciami poprzednich.
O, to, to to, to!
Jak się weźmie pierwszy tom do zrecenzowania, i okaże się dodupny, to masz przerąbane - prawdopodobieństwo, że kolejne trafią do Ciebie zbliża się asymptotycznie do jedności.
Jedyny nacisk, z jakim się dotychczas spotkałem, miał dwojakie oblicze. Raz pani z wydawnictwa się wielce niecierpliwiła, że przesłała książkę (powiedzmy) tydzień temu, a recenzji na portalu niet. Miałem ochotę jej napisać, że czytam książki w (uwaga, trudny zwrot) wolnym czasie, ale na szczęście rednacz wziął na siebie odpowiedź. I raz odezwał się do mnie autor zrecenzowanej książki, żądając sprostowania czegoś, co jednak nie było przekłamaniem ani sugestią plagiatu, a co jako takie odczytał. W dodatku dotyczyło to starej, sprzed trzech miesięcy bodajże, recenzji. Kiedy jednak skierowałem na właściwe tory - tj. pismo do redakcji (a nie recenzenta przecież) z prośbą o sprostowanie - i nie odpowiedziałem na trzeciego maila, autor ucichł. No, więc luz.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
nosiwoda
Książę
Książę
 
Posty: 2685
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd


Wróć do Czasopisma, Gazety i Magazyny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość