Analogowe czy cyfrowe? ;-)

Prasa przez Was czytana

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Analogowe czy cyfrowe? ;-)

Postautor: Galvar » pt 29.09.2006 12:26

W obecnym czasie pędzącego postępu technicznego coraz więcej czasu spędzamy przed ekranami komputerów niż w fotelu z gazetą czy innym czasopismem. Czy rozwój cywilizacyjny ma wpływ na to czy czytamy papierowe wydania czasopism czy też mimo wszystko nadal pielęgnujemy tradycję?

Osobiście wolę czytać dłuższe teksty na papierze (o książkach nie wspominając ;) ). Podobnie z normalnymi czasopismami. Przed kompem nie bardzo, ze względu na zmęczenie wzroku. Poza tym działalność internetowa i tak skutkuje masą czytanego/pisanego tekstu więc dla przyjemności i zdrowia wolę czytać w formie tradycyjnej. :)

Może jednak internetowe magazyny, zwłaszcza gdy ma się stały dostęp do neta i liczy wydatki, zastępują te tradycyjne formy przekazu informacji? Nie mam tu na myśli li tylko serwisów informacyjnych ale właśnie felietonów, opowiadań, wywiadów itp.

Bywa, że pełne wersje są dostępne w formie papierowej, ale może sensu stricte internetowe periodyki potrafią zastąpić tę lukę? A może to wszystko jakoś się wzajemnie uzupełnia?

Jak myślicie i jak jest w Waszym przypadku?
Galvar, mag z charakterem. ;)
Galvar
Książę
Książę
 
Posty: 2615
Rejestracja: wt 07.06.2005 17:43
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Lilly » sob 30.09.2006 11:12

Mimo, ze spedzam bardzo duzo czasu przed monitorem (za duzo nawet :P ) dluzsze teksty wole czytac na papierze. Krotsze teksty jeszcze toleruje, ale jak za dlugo musze czytac z monitora ten sam tekst/artukul zaczynam sie dekoncentrowac. Dlatego do nauki zawsze drukowalam to, co chcialam przeczytac. Ksiazki to juz absolutnie musza byc na papierze, zebym mogla sie z nia wygodnie rozsiasc. Zreszta, ja jak czytam ksiazki, zmieniam pozycje przynajmniej kilka razy ;-)

Jesli by jednak wybiegac w przyszlosc, slyszalam kiedys o pomysle na specjalny rodzaj ekranu, ktory jest cienki jak papier - mozna go zwijac jak kartke papieru i zabrac wszedzie. Mysle, ze jesli papier mialby zostac kiedys wyparty przez medium cyfrowe, to powinno to byc cos, co idzie w kierunku przenosnosci i wygody.
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Shadowmage » ndz 01.10.2006 15:49

Powiem szczerze, że nie lubię czytać z monitora. Krótkie teksty, na przykład recenzje czy newsy to bez problemu, ale jeśli coś ma więcej niż powiedzmu 5 standardowych stron, to zawsze sobie drukuję. Nawet nie chodzi o to, że wzrok się męczy, ale jak po prostu lubię czytać w wygodnej pozycji, w tradycyjnej formie - i tak za dużo czasu poświęcam na gapienie się w monitor.

Jeśli natomiast chodzi o pytanie postawione w pierwszym poście - tak, myślę, że czasopisma internetowe mają przed sobą przyszłość. Co prawda nie potrafię sobie wyobrazić, że wyprą całkowicie prasę drukowaną, a przynajmniej nie za mojego życia. Niemniej wraz z rozwojem techniki i dostępu do internetu, także ten sposób przekazywania informacji nabierze znaczenia. Przypuszczam, że przedw wszystkim zostaną zdominowane przez elektroniczne media branże z nimi powiązane - już teraz portale internetowe poświęcone np. grom zabierają czytelników pismom. Tej tendencji nie da się odwrócić.
Warto też zwrócić uwagę, że wydawanie pisma przez internet niesie za sobą znacznie mniejsze koszta, a elastyczność jest znacznie większa.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18051
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: RaF » ndz 01.10.2006 16:47

Czytanie z monitora dłuższych tekstów to dla mnie katorga. Pozycja to jedno, ale nie o to nawet chodzi (mam wygodny fotel ;)). Przede wszystkim oczy siadają. Pół biedy, jeśli mam do czynienia z monitorem LCD, ale kineskopówki, szczególnie stare, z których czasami muszę w szkole korzystać (takie z odświeżaniem w granicach ~60 Hz), to naprawdę ciężka sprawa.

Szczególnie, że niektórzy tfu!-rcy stron bardziej dbają o efektowny wygląd, niż o komfort użytkownika, i mamy np. zielone literki na czarnym tle czy, pożal się Boże, niebieskie na czerwonym.

No a w przypadku drukowanych publikacji dochodzi niewątpliwa przyjemność czucia faktury papieru i wąchania farby drukarskiej ;)

Magazyny internetowe na pewno będą się rozwijać, bo raz, że tańsze, dwa, że łatwiej dostępne, trzy, że na bieżąco aktualizowane, cztery, że łatwiejsze do przeszukiwania, no i pięć, że dające możliwość stosowania multimedialnych dopełnień. Czy natomiast znaczy to, że tradycyjne pisma znikną? W to, prawdę powiedziawszy, wątpię.

Lilly: no wiesz? Jako informatyczka powinnaś być na bieżąco w tego typu wynalazkach, a nawet powinnaś dać tu wykład o zasadach działania różnych wersji e-papieru :P
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Tigana » ndz 05.11.2006 21:51

RaF pisze: No a w przypadku drukowanych publikacji dochodzi niewątpliwa przyjemność czucia faktury papieru i wąchania farby drukarskiej ;)

Kocham zapach farby drukarskiej o poranku :wink:
RaF pisze: Czy natomiast znaczy to, że tradycyjne pisma znikną? W to, prawdę powiedziawszy, wątpię.

Jeśli chodzi stricte o naszą branże to nie byłbym takim optymistą. Na dobrą sprawę nie licząc NF , nio i może S-F inne pisma średnio sobie radzą i są raczej ciekawostką niż czasopismem opiniotwórczym.
Awatar użytkownika
Tigana
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 9136
Rejestracja: pn 19.06.2006 13:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Postautor: RaF » ndz 05.11.2006 23:16

Tigana: tu nie chodzi o opiniotwórczość, tylko o sam fakt bycia.

Zresztą w naszym fantastycznym światku na dobrą sprawę nie ma autorytetów. Tyczy się to zarówno papierowych, jak i elektronicznych periodyków (wliczam w to też serwisy fantastyczne). Wszyscy jadą na jednym wózku, że tak powiem.

A zresztą mówiłem ogólnie, a nie konkretnie odnośnie fantastyki. A ogólnie raczej nie widzę zagrożenia dla istnienia tych różnych papierusów (;)).

Wszakże nie ma to jak wygodny fotel, książka na brzuchu i kubek kawy pod ręką ;)

Pomijam kwestię taką, że na papierze treść można przechowywać dłuuuugo, całe wręcz pokolenia. Media elektroniczne o czymś takim mogą tylko pomarzyć ;)
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Galvar » pn 06.11.2006 11:31

Generalnie można stwierdzić, że "lepsze jest wrogiem dobrego" czyli media elektroniczne nie są czymś co pcha nas bezapelacyjnie do przodu w tej kwestii, choć na pewno biją na głowę papierowe odpowiedniki w kwestii ilości i szybkości przekazywania informacji. Myślę, że oba źródła mogą spokojnie koegzystować. Dlaczego? Ponieważ media elektroniczne zapewniają szybką i częstą informację, a papierowe lepiej sprawdzają się w roli miejsc publikacji felietonów, opowiadań itp.

Przy okazji, kiedyś spotkałem się ze stwierdzeniem, że nie ma czegoś takiego (lub, że jest to złe pojęcie) jak środowiska, media, czasopisma opiniotwórcze. Opinie przecież powinniśmy wyrabiać sobie sami a nie dopisywać się do określonej grupy, wyrażającej okreslone poglądy i je przejmować. No, chyba, że są one tożsame z naszymi, ale warto wtedy przynajmniej je uargumentować. :)
Galvar, mag z charakterem. ;)
Galvar
Książę
Książę
 
Posty: 2615
Rejestracja: wt 07.06.2005 17:43
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: RaF » pn 06.11.2006 17:25

Galvar: To, co powinniśmy, nie zawsze się odzwierciedla w tym, co robimy ;) Człowiek zresztą nie podoła wyrobieniu sobie opinii o wszystkim - zakładając, że ta opinia ma być oparta na rzetelnej wiedzy z danej dziedziny. Zdawanie się (byle nie bezkrytyczne) w tym wypadku na autorytety jest pożądane.

Swoją drogą śmiać mi się chciało, kiedy na rynek prasowy wchodził 'Dziennik', a na billboardach reklamował się już jako gazeta opiniotwórcza ;) Na takie miano trzeba sobie zasłużyć.
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Tigana » pn 06.11.2006 17:51

RaF pisze:Swoją drogą śmiać mi się chciało, kiedy na rynek prasowy wchodził 'Dziennik', a na billboardach reklamował się już jako gazeta opiniotwórcza ;) Na takie miano trzeba sobie zasłużyć.

Co tam "Dziennik" - ostatnio dowiedziałem sie że tylko gazeta "Fakt" uchroniła Polskę przed powtórką wydarzeń z Budapesztu. Niestety nie napisano w jaki sposób , a szkoda.
Ostatnio zmieniony pn 06.11.2006 18:17 przez Tigana, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Tigana
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 9136
Rejestracja: pn 19.06.2006 13:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Postautor: RaF » pn 06.11.2006 18:11

O, zaiste szkoda. Ale i tak dobrze wiedzieć.
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Galvar » pn 06.11.2006 21:23

RaF pisze:Galvar: To, co powinniśmy, nie zawsze się odzwierciedla w tym, co robimy ;) Człowiek zresztą nie podoła wyrobieniu sobie opinii o wszystkim - zakładając, że ta opinia ma być oparta na rzetelnej wiedzy z danej dziedziny. Zdawanie się (byle nie bezkrytyczne) w tym wypadku na autorytety jest pożądane.
No tak, tu masz rację. Zwłaszcza jeśli chodzi o rzeczy, na których przeciętny Polak się nie zna (czyli należy wykluczyć medycynę, politykę, pogodę, sport, gotowanie itp. ;) ).
Galvar, mag z charakterem. ;)
Galvar
Książę
Książę
 
Posty: 2615
Rejestracja: wt 07.06.2005 17:43
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: RaF » pn 06.11.2006 22:59

Galvar: Przeciętny Polak zna się właśnie na wszystkim ;)

Ale nie przesadzajmy też w drugą stronę z tym znawstwem dziedziny :P Każdy wie, nie będąc ekspertem w matematyce, że 2 + 2 = 4. Nie każdy wie, że niekoniecznie ;)
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Galvar » wt 07.11.2006 13:44

RaF :arrow: Z tym wykluczeniem chodziło mi właśnie o rzeczy, na których każdy się zna (przynajmniej teoretycznie ;) ). Może źle sformułowałem, ale generalnie podzielam Twoje zdanie w tej kwestii (że my, Polacy, uważamy, iż znamy się na wszystkim).
Galvar, mag z charakterem. ;)
Galvar
Książę
Książę
 
Posty: 2615
Rejestracja: wt 07.06.2005 17:43
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Shadowmage » śr 25.06.2008 12:25

Nawiązujac do starej dysusji: Nowa Fantastyka zaczyna się ukazywać również w wersji elektronicznej (linka). Jak myślicie, jest to wyjście na przeciw oczekiwaniom? I jak się to odbije na sprzedaży papierowej wersji, a może sprzedaży w ogóle (w końcu wersji elektronicznej łatwiej wejść w "drugi obieg")?
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18051
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Jakub Cieślak » śr 25.06.2008 13:52

Jest to ciekawy pomysł, którego efekty warto zbadać. Nawet nie umiem przewidzieć czy będzie to strata dla wydawcy, czy zysk.
Internet to kolejny dobry kanał dystrybucji pisma. Jeżeli efekty sprzedaży zrównoważą straty wynikające z tego, że zakupione PDFy będą z dużym prawdopodobieństwem lądować potem na ogólnodostępnych miejscach do pobrania, to nie powinno być kłopotu. W końcu czy rzeczywiście możliwość udostępnienia tego pliku na rynku "wtórnym" nie jest tym samym co użyczenie komuś gazety już przez nas przeczytanej? Czy rzeczywiście NF może się spodziewać, że piractwo na tym polu im zaszkodzi? Może ten kanał dystrybucji służy jedynie poprawie sprzedaży wersji papierowej? W końcu wciąż duży procent nas woli czytać "z papieru". Zpiracone pliki być może przyczynią się do tego, że ktoś jednak zechce zakupić wersję papierową...
Można tak długo kombinować, ale efekt tego projektu NF może zaskoczyć każdego z nas.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Shakal » śr 06.08.2008 10:30

No i mnie wyprzedzili :P. Cholera.
No blood No glody
All pain and Fury
A demonstration
Of domination!!
Shakal
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 478
Rejestracja: sob 05.10.2002 15:40
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: Jakub Cieślak » czw 14.08.2008 7:44

Kto? Z czym Cię wyprzedził? Rozwiń swoją wypowiedź, Shakalu.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Shakal » pt 15.08.2008 20:06

Od okolo roku zbieram ekipe do stworzenia wlasnie platnego ZINa(poczatkowo darmowego) wydawanego w PDFie, tworzonego jedynie w programach open source (Scribus, GIMP, Blender, Inkscape, Open Office), coby uniknac problemow z prawami autorskimi. W pozniejszej fazie mialby byc wlasnie sciagany ze strony platnie(poprzez wyslanie SMS'a), jesli oczywiscie zdobylby popularnosc.

Pomysl na ZINa jest zdaje mi sie dosc dobry, ale ciagle nie moge znalezc rzetelnych ludzi do tekstow(choc kilka osob juz jest, to wciaz za malo) no i mam niedosyt zdecydowany grafikow(jeden dobrze sie zapowiadajacy nagle zniknal i to doslownie). Poczatkowo myslalem, ze moge ogarnac wszystko sam, ale zrobienie porzadnej grafiki do strony www, porzadnego ukladu kazdej strony samego czasopisma i samo lamanie tekstu, to za duzo nawet jak na miesiac, dwa roboty, wlasnie dla pojedynczego osobnika. Mam wspolnika, w zasadzie drugiego Red Nacza, jednak jego rola to ogarniecie wszystkiego pozniej pod katem bardziej finansowym, reaklmowym, technicznym oraz w aspekcie formalno-prawnym.

ZIN mialby nosic nazwe "SZCZUR magazyn fantasy i science-fiction". Gdyby ktos byl zaintersowany zapraszam na gg:

721167

i mejla

jakubklich@gmail.com

po wiecej szczegolow.

Szczerze powiedziawszy, chcialem sie zwrocic do redakcji Katedry z prosba o pomoc chocby w pisaniu dzialu Literatura(nowosci ksiazkowe, recenzje ksiazek etc.), ale chcialem to zrobic majac chocby 50% calego ZINA, a mam zaledwie 10% :). Ludzie zupelnie inaczej podchodza wtedy do sprawy niz rzucajac puste slowa "fajny pomysl, w sumie to sie chetnie dolacze", a slad pozniej po takich ginie ;).

Jasne, moglibysmy byc kolejnym polskim ZINem, ktory wystawia teksty w miare tego jak mu je przysla, ale mi zalezy nawet na mniejszej ilosci, ale lepszej jakosci zarowno tekstow jak i grafiki. Mam nawet gotowe FAQ w PDFie gdyby ktos byl zaintersowany. Jednak chcialbym, by zglaszali sie ludzie chetni do prowadzenia jakiegos konkretnego dzialu ;) czy dziedziny jak marketing, korekta etc. Tak sie tu delikatnie rozreklamowalem... Wybaczcie, ze rzucam takimi ogolnikami, ale wole za duzo nie mowic, zeby potem(gdyby nie wyszlo) nie slyszec za duzo slow "kolejny projekt, ktory dobrze sie zapowiadal, ale upadl". Mam doswiadczenie zarowno w pisaniu samych tekstow, prowadzeniu strony, prowadzeniu ZINa, wiec mysle, ze wiem czego chce ;). Problem to jak zwykle pie... Eee... Ludzie :)

Shakal
No blood No glody
All pain and Fury
A demonstration
Of domination!!
Shakal
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 478
Rejestracja: sob 05.10.2002 15:40
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: Vampdey » pt 15.08.2008 21:57

Szczerze powiedziawszy, chcialem sie zwrocic do redakcji Katedry z prosba o pomoc chocby w pisaniu dzialu Literatura(nowosci ksiazkowe, recenzje ksiazek etc.), ale chcialem to zrobic majac chocby 50% calego ZINA, a mam zaledwie 10% Smile.


Takie prośby to raczej zgłasza się konkretnie, a nie pisze przy okazji na forum. Możemy pogadać o tym, ale raczej nie tutaj ;-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Shakal » pt 15.08.2008 23:25

By jasnym bylo tak tez sprawa zgloszona zostala!
No blood No glody
All pain and Fury
A demonstration
Of domination!!
Shakal
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 478
Rejestracja: sob 05.10.2002 15:40
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: Jakub Cieślak » sob 16.08.2008 19:14

Tak? Komu? Bo ja mam chyba krótką pamięć. :)
A pomysł... cóż, próbować można. Szczęścia życzę. Tylko czemu akurat Wam ma się udać? Gdzie ten haczyk, co zdecyduje o sukcesie?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Shakal » ndz 17.08.2008 23:06

Czemu mialoby sie udac? Ano odpowiedz jest prosta. To ma byc przede wszystkim biznes, proba zmiany podejscia do fantasy w Polsce. Nie zas jak w 90% przypadkow(bez urazy) "cos wielkiego, spelnienie moich marzen" etc., bez jakiejs solidnej mysli, innej od "zaloze sobie zina". Nie wiem czemu ludzie slowo "interes", "biznes" itp., kojarza wyjatkowo zle. Wg mnie to jedyny sposob na ruszenie u nas fantastyki. Bez podejscia "bede robil to co lubie i jeszcze mi za to zaplaca" stalibysmy sie szaraczkiem, kolejnym zapomnianym przez wszystkich. Do tego zas dopuscic bysmy nie chcieli!

Co z tego wyjdzie? Nie wiadomo. Jak to mawiaja na budowie... "Bledow nie popelnia tylko ten, co nie robi" ;). My planujemy robic. Ile bedzie bledow to sie po prostu zobaczy ;>.

Shaq

P.S. osoby chetne do tworzenia periodyku zapraszam do kontaktu mejlowego: jakubklich@gmail.com
No blood No glody
All pain and Fury
A demonstration
Of domination!!
Shakal
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 478
Rejestracja: sob 05.10.2002 15:40
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: Lord Turkey » sob 01.11.2008 17:33

Skończyła mi się prenumerata NF, chciałbym ją przedłużyć oraz rozszerzyć o Czas Fantastyki. Pamiętając o wersji cyfrowej, jaka od pewnego czasu jest już dostępna, rozważałem przerzucenie się z medium papierowego na bardziej nowoczesne, wkraczające w XXI w. z całym bagażem niedogodności, typowym dla lektury czegokolwiek z ekranu monitora :wink:

Jednak zaskoczyła mnie proponowana cena e-wydania. Otóż niczym nie różni się ona od gazety dostępnej w kiosku! Toż papierowa prenumerata przewiduje zniżkę, a od elektronicznej oczekiwałbym wręcz jeszcze atrakcyjniejszej ceny. Zaś tu taka niespodzianka.

Zostaję przy materiale pachnącym drukarską farbą :wink:
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2960
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Shadowmage » sob 01.11.2008 18:57

Serio? Pierwszy numer cyfrowej NF był chyba o złotówkę tańszy, jeśli nie więcej.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18051
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Shakal » śr 05.11.2008 8:45

Jak na wydanie elektroniczne, to wydaje mi sie, ze zlotowka, to faktycznie, za malo ;).

Shakal
No blood No glody
All pain and Fury
A demonstration
Of domination!!
Shakal
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 478
Rejestracja: sob 05.10.2002 15:40
Lokalizacja: Bielsko-Biała


Wróć do Czasopisma, Gazety i Magazyny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość