Nowa Fantastyka

Prasa przez Was czytana

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Re: Nowa Fantastyka

Postautor: Fidel-F2 » pt 30.07.2021 10:22

Nowa Fantastyka 11 (446) 2019

Kochałam Zbyszka Cybulskiego - Piotr Górski
Bardzo dobrze, nowocześnie, napisane opowiadanie. Wieloaspektowe, przemyślane. Mamy tu hołd (może to za duże słowo? "wspomnienie" chyba jednak za słabe) dla Zbyszka Cybulskiego, rozważania nad AI, nad sednem człowieczeństwa w obliczu rozwoju technologicznego, nad kierunkami rozwoju społecznego i na koniec komentarz do dramatycznej i coraz bardziej pogarszającej się sytuacji polityczno-społecznej w Polsce (opowiadanie jest z 2019 roku więc autor nie mógł wiedzieć o geologicznych rozmiarów barbarzyństwach, jakich dopuści się władza w nadchodzącym czasie). Mimo, iż tematy są dość popularne, autorowi udało się przedstawić kilka oryginalnych myśli. Górski zauważa przemiany w patrzeniu na świat, zmiany języka, celnie punktuje nacjonalistycznych przygłupów, ale dostaje się też lewackim absurdom. Nerw wzrokowy poraziło mi użycie słowa "chodź" w miejsce "choć". To jest straszne.
8/10

Dziewczyna z papieru i ognia - Krzysztof Rewiuk, Krzysztof Matkowski
Opowieść z nastrojem, z odbrązowiającymi odwołaniami do romantycznych tuzów - Mickiewicz, Słowacki, Chopin - zarówno na poziomie artystycznym jak i biograficznym, z lekką kpiną z dziewiętnastowiecznych środowisk niepodległościowych. Rzecz napisana z jajem i dystansem. Jedynie fabularnie opowieść jest zasadniczo nijaka. Wygląda jak wyrwany fragment, bez początku i sensownego końca, utwór formalnie niezamknięty, niekompletny.
6,5/10

Żagle na horyzoncie - Marta Sobiecka
Jest pomysł fabularny, jest manifest - precz z eutanazją. I nawet styl raczej w porządku. Niestety rzecz jest niedopracowana warsztatowo, tekst aż prosi się o redakcję, której chyba całkiem zabrakło. Błędy logiczne, rzeczowe, semantyczne. Momentami, takie na siłę naciąganie gaci pod tezę. Szkoda.
6/10

Przyjaciele Masquelayne'a Niezrównanego - Matthew Hughes
Jakaś siakaś humoreskowa popierdułka, fabularyzowany zapis rozgrywki w grze karcianej. Na szczęście jest w tym dystans. Napisane przyzwoicie, ale bez nijakiej treści dodanej. Średniak.
5,5/10

Broń doskonała - Elizabeth Bear
Znów rozważania o AI, tyle że tym razem to AI jest bardziej ludzka od człowieka. Przyzwoity, ale lekko afektowany średniak.
6/10

Publicystyka:
Marek Starosta pisze o tym, że któregoś dnia technologia pożre nas w całości. Przemysław Pawełek bierze na warsztat temat Watchmenów. Ominąłem, ileż można. Przemysław Pieniążek analizuje "W paszczy szaleństwa" Carpentera, nie jestem fanem, przebiegłem tylko wzrokiem, ale dla zainteresowanych to chyba wartościowa rzecz. Witold Vargas, w swoim cyklu, prezentuje kilka opisów zwierząt z "Fizjologa", nie uciekając przy tym od komentarza. Interesujące i miejscami humorystyczne z perspektywy. Andrzej Kaczmarczyk opisuje historię Rodziny Addamsów. Haska i Stachowicz prezentują sylwetkę Alberta Robidy, zapomnianego tuza dziewiętnastowiecznej fantastyki. Po przeczytaniu artykułu, choć raczej nie jestem fanem tego typu archeologii, nabrałem ochoty na lekturę jakiegoś dzieła pana Alberta. Wywiad z Davidem Selzerem ominąłem, nie dla mnie, wzmiankuję tylko kronikarsko. Kosik rozważa przyszłość w kontekście chaosu językowego, cała Ziemia jako Wieża Babel. Kołodziejczak przygląda się względności czasu w kontekście długości życia człowieka. Orbitowski, na przykładzie filmu Crawl, zauważa, że nawet horror czasem ma ręce i nogi. I odrobinę sensu.

Recenzje:
Zupełnie nieźle, poza jednym wyjątkiem. Recenzją Cieplarni - rażąco schematyczną, stereotypową, bez cienia jakieś myśli dodanej. Do takiej wypowiedzi, recenzent nawet nie musiał książki czytać. I chyba nie czytał.

Komiks:
Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Graficznie w standardzie 3/10, ale tym razem z jakiś pomysłem 5/10.

Numer zupełnie niezły literacko, przy czym przewaga zdecydowanie po polskiej stronie. Przestrzeń pozaliteracka pisma coraz bardziej przestaje dla mnie mieć wartość. Chyba za długo w tym siedzę.
7,5/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2726
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Nowa Fantastyka

Postautor: Ziuta » sob 07.08.2021 0:49

Fidel-F2 pisze:Kochałam Zbyszka Cybulskiego

Dzięki za miłe słowa! Uważam wprawdzie, że autor nie jest od interpretowania własnych tekstów, a one, poza jakimiś ekstremalnymi przypadkami, powinny mówić za siebie, ale rzucę ciekawostką: opowiadanie ukazało się jesienią 2017, ale skończyłem je prawie dwa lata wcześniej, w grudniu 2017. Później już niczego nie zmieniałem. Poza redakcją, rzecz jasna, ale to było poprawianie niezręczności, a nie treści.
Ziuta
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 296
Rejestracja: śr 16.03.2011 16:04
Lokalizacja: NH

Re: Nowa Fantastyka

Postautor: Fidel-F2 » sob 07.08.2021 8:56

Ziuta pisze: opowiadanie ukazało się jesienią 2019
poprawiłem

no to tym bardziej nie mogłeś wiedzieć

enyłej, gratuluję dobrej roboty

kolejna tożsamość rozszyfrowana :wink:
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2726
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Nowa Fantastyka

Postautor: Ziuta » ndz 08.08.2021 19:26

Fidel-F2 pisze:kolejna tożsamość rozszyfrowana :wink:

Tylko nie pomyl mnie z tym drugim :wink:
Po prostu chciałem na swoim przykładzie pokazać, że cykl wydawniczy nawet w dzisiejszych czasach bywa długi i nieraz coś, co wydaje się wstrzeleniem w temat albo szybką ripostą, jest zwykłym zbiegiem okoliczności. Na pewno jest tak u mnie, bo nie potrafię pisać szybko, a pomysł musi mi się długo uleżeć, zanim będzie się do czegoś nadawał. Teraz skrobię coś, nad czym luźno myślę od dwóch lat, rozwiązanie przyszło mi do głowy pół roku temu, a teraz dopiero zaczynam pisać. Zanim skończę i ewentualnie gdzieś opublikuję, sto razy wszystko się pozmienia w świecie.
Ziuta
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 296
Rejestracja: śr 16.03.2011 16:04
Lokalizacja: NH

Re: Nowa Fantastyka

Postautor: Fidel-F2 » pn 09.08.2021 10:53

Widać podprogowo bardzo wcześnie wylapujesz trendy rzeczywistości. :drinking:

Dawno, dawno temu pewnie byłbyś świetnym materiałem na jakiego wieszczka. :wink:
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2726
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Nowa Fantastyka

Postautor: Fidel-F2 » pt 05.11.2021 11:14

Nowa Fantastyka 12 (447) 2019

Zakamarki - Tomasz Kołodziejczak
Polityczna agitka w esencji. Autoru chodzi tu jedynie o to by dowalić gupim lewakom z ich gupimi prawami zwierząt, ""nowoczesnym"" pojęciem małżeństwa, prawami człowieka i najbardziej paranoicznym prawackim bólem dupy - przymusową eutanazją. Bo tak w ogóle kiedyś to były czasy, a dzisiaj nima czasów, a w przyszłości to wogle nic nie będzie. A Kopernik nie dość, że nie była kobietą to jeszcze był prawilnie religijny i komu to przeszkadzało? No i w całej opowieści nie ma ani jednej postaci kobiecej - chłopy w kosmosie, baby do garów (swoja drogą to zastanawiająca niekonsekwencja (po prawdzie chyba nie można wymagać za dużo logiki od tej opcji), świat przedstawiony został zmasakrowany przez lewacki światopogląd, ale kobit ni ma). Kołodziejczak nie jest co prawda tak chamski jak Komuda, ale podobnie prymitywny w tym swoim prawackim credo.
O jakiejś fabule, konstrukcji bohaterów, i podobnych aspektach, w przypadku tego czegoś, w zasadzie, nawet nie ma co wspominać.
1/10

Zrobimy to dla ciebie pojutrze - Tomasz Suwalski
Dystopijny świat niespecjalnie odległej przyszłości, napisany w konwencji pomieszania głupiej amerykańskiej komedii z kafkowską opresyjną rzeczywistością. Odrobinę brak tu konsekwencji konstrukcyjnej, rzecz jest nadmiernie rozciągnięta - początkowy jędrny koncept rozmywa się przez to i zmierza właściwie nie wiadomo dokąd. Reszta aspektów w normie. W sumie całość daje radę.
6,5/10

Miasto sług - Michał Smyk
Dość klasyczny świat fantasy, ale od podszewki. Wielkie bitwy, wielkich królów i jeszcze większych magów, są gdzieś daleko, to tylko odległe tło. Fabuła skupia się na fundamentach, które dają potęgę tym wielkim, maluczkim przynosząc dramaty. Rzetelny średniak z plusem.
6,5/10

Babilon - Dave Hutchinson
Czegoś nie zatrybiłem, bo nie wiem czemu "Babilon". Pomysł ciekawy, ale przekombinowany. Bliski zasięg, terroryzm wchodzi na nowe poziomy. Jest tak wyrafinowany, że zjada własny ogon i stanie się (choć nie ma tego w opowiadaniu, ale to raczej logiczna konsekwencja) własnym przeciwieństwem. Nie jest to zła rzecz, nawet sympatyczna, nieźle napisana, ale w sumie nic specjalnego.
6/10

Błogosławieństwa - Naomi Novik
Szorcik, żarcik. Można przeczytać niemniej niczego odkrywczego czy inaczej wybitnego w tym nie ma. Taki se średniak.
5,5/10

Prawo wolnego wypasu - Denis Tichij
Bardzo klasyczne opowiadanie, oparte na sprytnym pomyśle. Napisane zgrabnie, lekkie, bezpretensjonalne, z dowcipem. Bardzo przyjemna rzecz.
7,5/10

Słońce na wygnaniu - Catherynne M. Valente
Pamflet na totalitarną dyktaturę, napisany w stylu typowym dla iberoamerykańskiego realizmu magicznego. W sumie w porządku, ale żadne odkrycie.
6/10

Publicystyka:
Całą pierwszą część - kilka wywiadów i artykułów - czyli blok reklamowy nowego serialowego Wiedźmina, pominąłem. Szczególnie, że czytając pismo, byłem już po dwóch odcinkach tego nędzowatego koszmarku. Bo niestety, im dalej od oryginalnego Wiedźmina pączkują kolejne narośla, tym mniej warte są uwagi. Oczywiście rozumiem, że to jest temat dla pisma takiego jak NF i wręcz kuriozalną byłaby sytuacja, w której redakcja udawałaby, że nie dostrzega takiego wydarzenia. Tyle, że ja chyba już się zestarzałem i po kilku dziesięcioleciach, mniej czy bardzie regularnej lektury, znajduję jedynie nieustanne powtórki, ciągłą nudę i płytkie pierdolety. To już nie dla mnie. Wiosną kończy mi się prenumerata, wraz lekturą tego numeru podjąłem decyzję o nie przedłużaniu jej.
Wracajmy do publicystyki. Zostają nam dwa wymęczone felietony pióra Kosika i Kołodziejczaka oraz jeden tradycyjnie sympatyczny Orbitowskiego, jak zwykle na kanwie marnego horroru. I tyle. Podsumowując, smuteczek.

Recenzje:
Wydają się być ok, chociaż wydają się przesadnie pozytywne. Recenzowane tytuły znów zupełnie nie dla mnie.

Komiks:
Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Graficznie w standardzie 3/10, ale z pomysłem wziętym z brodatego dowcipu, też 3/10.

Depresyjny numer. Taki sobie literacko, z grubą wpadką, a także, z mojego punktu widzenia, z publicystyczną próżnią. Dodatkowo numer obarczony jest dużą ilością grubych wpadek korekty.

5/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2726
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Nowa Fantastyka

Postautor: Fidel-F2 » pt 19.11.2021 10:28

Nowa Fantastyka 1 (448) 2020

Wandale - Tomasz Marchewka
W ogóle w to nie wierzę. Historia graficiarzy opisana tak jakby to były zwalczające się gangi mafijne - feudalne hierarchie, spory terytorialne, brutalność, wszystko napisane z taki zadęciem, że nawet kij w d. staje na baczność. Plus zwyczajowe naiwności cyberpunkowe. Warsztatowo w sumie ok, choć tu i tam lekko wonieje amatorszczyzną. Można przeczytać i zapomnieć.
5,5/10

Pacyfikacja - Cezary Zbierzchowski
I to jest fajne. Napisane bardzo jędrnie, nowocześnie a można znaleźć jakieś styczne z obrazami w rodzaju: Critters, Terminator czy Matrix. Oczywiście to tylko smaczki, ukłony, bo tekst jest bardzo autorski. Plus niezłe poczucie humoru. Minusem jest skupienie się na estetyce, wrażeniu i zepchnięcie jakichś sensów na odległe plany. Ale mimo wszystko jest fajnie.
7,5/10

Elizabeth Bear - Tak, Glorio
O tym, że technologia może być zgubna, zwłaszcza jeśli za mocno zawierzymy AI. Nic wyjątkowego, standard ujęty z delikatną oryginalnością. Poza tym historia mocno rozwleczona na dość nikłym koncepcie, taka trochę familijna opowieść na niedzielne, poobiednie popołudnie. Średniak.
6/10

Scenariusz RPG:
Bioheist - Marcin Baryłka, Jerzy Baryłka
0/10 Ogólnie za ideę, bez odnoszenia się do jakości. Serio szkoda mi czasu na czytanie scenariuszy RPG.
-1 do oceny numeru.

Publicystyka:
Marek Starosta niekoniecznie bardzo odkrywczo, ale dość ciekawie, o futurystycznych prognozach, by za chwilę kontynuować o bliskiej przyszłości pod kątem filmowym. Za to Piotr Gociek przedstawia literacką historię cyberpunku; strasznie to zachowawcze i stereotypowe, bez cienia własnego myślenia. Gombrowiczowska pupa wiecznie żywa. Kamil Muzyka trochę z przymrużeniem oka, ale ciekawie rozważa prawne i etyczne aspekty kontaktu z Obcymi. Fajna rzecz. Witold Vargas opowiada o demonicznych aspektach granicy pomiędzy "my" a "oni". Haska ze Stachowiczem, jak zwykle interesująco, piszą o dziewiętnastowiecznym astralnym cyberpunku czyli o tym jak ludzkość próbowała zmiksować plebejski mistycyzm z technologią. Kosik w swym felietonie rozpatruje problem "polityki historycznej", stając na stanowisku, że ważniejsza dramaturgia i słuszna "mojszość" niż autentyczna prawda historyczna, bo w końcu kogo to obchodzi? Kołodziejczak rozważa sens zbierania autografów; mimo że styczniowy, to felieton mocno ogórkowy. Orbitowski jak zwykle celnie punktuje ludzkość; tym razem strach i nienawiść w stosunku do odmienności.

Recenzje:
Nie mam zastrzeżeń. Wartą odnotowania jest recenzja lemowskiego Niezwyciężonego, doskonale zwizualizowanego w postaci komiksu przez Rafała Mikołajczyka.

Komiks:
Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Graficznie w standardzie 3/10, ale z marnym pomysłem 3/10.

Numer literacko w miarę, pod innymi względami też nie najgorzej, niestety ze scenariuszową kulą u nogi.
5,5/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2726
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Poprzednia

Wróć do Czasopisma, Gazety i Magazyny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości