Strona 1 z 1

Fantasy nieanglosaska - kto wyda? I co?

Post: czw 07.02.2008 2:53
autor: historyk
A tak mi sie marzy wydawnictwo, które zacznie wydawać tłumaczenia z fantasy nieanglosaskiej. Bo co do tej pory u nas przetłumaczono? Sporo z rosyjskiego i czeskiego, dwie pozycje Galana z hiszpańskiego, kilka z niemieckiego (ale głównie młodzieżowych) i to chyba wszystko (w PRL-u była jeszcze w Fantastyce włoska powieść w oddcinkach).

Czy np. we Francji, Włoszech, Skandynawii, Niemczech, na Węgrzech nie czeka jakiś Sapkowski do odkrycia dla polskiego czytelnika? Jestem bardzo ciekwy tamtejszej fantastyki. Przecież ktoś tam musi pisać, nie wierzę, że fantastyka to domena Anglosasów i Słowian.

Trzy pierwsze posty wydzielone z tematu "Zagraniczna Fabryka". Zgodnie z życzeniem.
A.

Post: pt 08.02.2008 9:21
autor: Shadowmage
To temat na trochę inny wątek <może jakiś mod z tym coś zrobi>. Z Hispanii jeszcze Solaris wydał Marina. Ostatnio też wyszedł "Tainaron" fińskiej pisarki. Faktycznie, przydałoby się, żeby wydawano książki z bardziej egzotycznych regionów, ale to niepewne jest i nie każdy chce iść na ryzyko.
A w Niemczech ogólnie fantastyki się nie pisze, bo oni nie lubią rodzimej. Mielke właśnie dlatego przerzucił się na historyczne z elementami fantastycznymi.

Post: ndz 10.02.2008 12:28
autor: historyk
Shadowmage pisze:Z Hispanii jeszcze Solaris wydał Marina. Ostatnio też wyszedł "Tainaron" fińskiej pisarki.

Po "Tainaron" dotąd nie sięgałem i zapewne tak zostanie. Wystarczy mi, że wiem, że ma udziwnioną formę (listy) i dziękuję. Wolę nie ryzykować, że zanudzę się na smierć (a jedyną chyba powieścią w formie listów, jaką strawiłem były Listy z ziemi Marka Twaina)

Pozycję Marina sam wydawca reklamuje jako space operę, a mi chodziło o fantasy. Bo z SF znalazłoby się więcej przekładów, zwłaszcza jeszcze z czasów PRL.

To temat na trochę inny wątek <może jakiś mod z tym coś zrobi>.

Popieram

Post: pn 18.02.2008 19:24
autor: Shadowmage
Faktycznie, nie zauważyłem że pisałeś o fantasy a nie o fantastyce. Jest to z pewnością pewien problem, ale nie sądzę by się coś w tej kwestii zmieniło.
Znak ostatnio wydaje jeszcze historyczno-fantastyczny cykl o Nicolasie Eymerichu autorstwa włocha - Valerio Evangelistiego. Niemniej to też nie jesr czytej wody fantastyka, bardziej coś w stylu książek Mielkego.

Odrębną kwestią są książki japońskich pisarzy. To kraj na tyle egzotyczny, że nawet gdy piszą realistycznie, to i tak wydaje nam się to fantastyczne :P Choć szczerze powiedziawszy to czystego fantasy również nie uświadczyłem w ich wykonaniu. Raczej nawiązywanie do legend lub przerysowany postmodernizm.

Re: Fantasy nieanglosaska - kto wyda? I co?

Post: wt 07.08.2012 18:16
autor: Emc3
historyk pisze:A tak mi sie marzy wydawnictwo, które zacznie wydawać tłumaczenia z fantasy nieanglosaskiej.

Jak to niektórym się szczęści: Historyku, jesteś o jeden klik od spełnienia marzenia... http://www.emc3.pl/o_serii.html

Post: pt 10.08.2012 18:29
autor: historyk
Emc3
Chodziło mi o fantasy, nie o SF. To po 1., a po 2. - sorrki, ale jakoś mi ta "Fantastyka z Hiszpanii" zalatuje starzyzną, a nie wszystko ładnie się starzeje, stąd ostrożność wskazana :)

Post: pt 17.08.2012 21:24
autor: Emc3
historyk pisze:Chodziło mi o fantasy, nie o SF.

Istotnie, przeoczyłem ten szczegół. No ale nic, choć na razie fantasy nie ma w naszych planach, to się może zmienić i wtedy możemy wrócić do tematu.
(...) jakoś mi ta "Fantastyka z Hiszpanii" zalatuje starzyzną, a nie wszystko ładnie się starzeje, stąd ostrożność wskazana :)

No tak, ale mówimy o literaturze, nie o gazetach. Gdyby to, co napisałeś, było bez zastrzeżeń słuszne, to nie byliby potrzebni krytycy literaccy, wystarczyłoby podać datę publikacji książki i już by było wiadomo, czy dobra (=nowa), czy kiepska (=stara) :)
Ale zgadzam się, że ostrożność jest wskazana, po to umieściliśmy opinie hiszpańskich czytelników i krytyków oraz parę fragmentów.

Pozdrawiam.