SuperNOWA - zmierzch, chwilowy kryzys, czy nowa polityka?

Dyskusje o rynku wydawniczym

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Czy nastał już zmierzch SuperNowej?

Zdecydowanie tak, to wydawnictwo nie ma przyszłości.
1
10%
Raczej tak, poza nielicznymi wyjątkami wydaje bardzo słabą literaturę.
5
50%
Nie wyróżnia się na tle pozostałych wydawnictw publikujących polskich autorów.
2
20%
Nie, publikuje interesujące i dobre książki.
2
20%
Zdecydowanie nie, to najlepsze wydawnictwo na naszym rynku.
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 10

SuperNOWA - zmierzch, chwilowy kryzys, czy nowa polityka?

Postautor: Shadowmage » pt 06.04.2007 13:14

W komentarzach do recenzji "Posoki smoka" wywiązała się krótka dyskusja dotycząca wydawnictwa SuperNOWA:

kurp pisze:Odejdzie Sapkowski, zostanie czarna dziura - tak przecież kończą supernowe, prawda?


Tigana pisze:Nic nie mam do SuperNowej. Ba - jestem jej wdzięczny za to że kiedyś zaryzykowała i zaczęła wydawac książki polskich autorów. Niestety to już przeszłość. Wydawca na własne życzenie stracił prawie wszystkich liczących sie autorów, a najlepszych debiutantów zagarnęła Runa i Fabryka.Jeśli komuś moja recenzja nie odpowiada to proponuje poszukać w innych portalach. - widziałem gdzieś wręcz entuzjastyczną.


kurp pisze:Wkład SuperNowej w rozwój polskiego rynku fantastyki jest rzecz jasna ogromny. Proszę mnie źle nie rozumieć - życzę im powrotu do kondycji z dawnych lat.


Vampdey pisze:Wydają rewelacyjnego Jabłońskiego i to się liczy


Dove pisze:Ktoś w Supernowej ma chyba samobójcze inklinacje. Książczydło jest zupełnie idiotyczne. Mało nie zwróciłem posiłku na półkę w empiku (nie mogę dojść - z napadu czkawki czy z obrzydzenia) po przeczytaniu pierwszych dwóch stron.


To zaledwie kilka wyrywkowych opinii o Supernowej i jej książkach, ale dających pewne pojęcie o tym co sądzą odbiorcy literatury fantastycznej.

Jak więc jest naprawdę z Supernową? Czy faktycznie nie ma dla tego wydawnictwa szans, utrzymują się na fali wyłącznie dzięki ksiązkom Sapkowskiego? Cała reszta jest nic nie warta? Może jednak w ich ofercie znajdą się inne wartościowe pozycje, jak choćby wspomniany wyżej Jabłoński, wznowienia Zajdla czy zapowiadany Twardoch?

A może podchodzimy do ich książek zbyt krytycznie mając w pamięci jakie książki wydawali przed laty i porównujemy z obecnymi, znacznie słabszymi pozycjami?

Zapraszam do dyskusji i udziału w ankiecie.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17995
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: kurp » pt 06.04.2007 15:06

Do przesłanek, z których wyciągniemy wnioski, dorzucam jeszcze zapowiedź najnowszej powieści Szczepana Twardocha - może to początek większego planu Supernowej, który zakłada podkradanie sław i powrót do potęgi sprzed lat? ;)
kurp
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 4416
Rejestracja: ndz 04.02.2007 1:54
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Tigana » pt 06.04.2007 16:08

Powiem szczerz, że ani Twardocha, ani Jabłońskiego nie czytałem więc trudno mi coś powiedzieć o jakości ich dzieł. Z tego co miałem okazje przeczytać czy przejrzeć to żadna książka wydana ostatnio w SuperNowej nie stała na dobrym poziomi - conajwyżej średnim. Baniewicz, który miał być drugim AS-em okazał się niewypałem, inni skończyli na debiutach. Wydaje mi się jednak, że SN przetrwa - na naszym rynku jest duża liczba debiutantów, którzy szukają swojej szansy. Możliwe więc, ze SN w końcu trafi na jakiegoś ciekawego debiutanta. Twardoch - owszem wydał w "Fabryce" jedną książke, ale w serii "Kuźnia talentów" , nie załapał się za to jak Anna Kańtoch do serii "Bestsellerów Polskiej Fantastyki" - powód nieznany. Być może to właśnie wpłynęło na jego decyzje o zmianie firmy. Inna sprawa, że Fabryka powoli nie wyrabia sie z terminami i ilością książek. No i ponoć mają bałagan w redakcji, a kolejne pozycje są wydawane na chybił trafił.Stąd żaden autor nie może być pewien, kiedy zostanie wydana jego książka, opóźnienia w premierach, zmiana planów wydawniczych itd
Awatar użytkownika
Tigana
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 9105
Rejestracja: pn 19.06.2006 13:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Postautor: Vampdey » pt 06.04.2007 16:29

Twardoch - owszem wydał w "Fabryce" jedną książke, ale w serii "Kuźnia talentów" , nie załapał się za to jak Anna Kańtoch do serii "Bestsellerów Polskiej Fantastyki" - powód nieznany.

Wszystkie debiutanckie książki ukazywały się w serii "Kuźnia fantastów", trudno, żeby z Twardochem było inaczej. Kańtoch do "Bestsellerów polskiej fantastyki" załapała się dopiero później - jej "Miasto w zieleni i błękicie" to też "Kuźnia fantastów".
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Żerań » pt 06.04.2007 16:52

Twardoch jest zajebisty. Najwyraźniej wydawnictwo Fabryka Słów uznało, że "Sternberg" to powieść nie odpowiadająca profilowi wydawniczemu; zresztą to nie pierwsza przygoda Szczepana Twardocha z wydawnictwami, ale o tym można przeczytać choćby w wątku autorskim ST na forum Nowej Fantastyki (www.fantastyka.pl/forum, w dziale Literatura).

Czy SuperNOWą czeka upadek? Wątpię. Raczej wątpię. Po pierwsze - Sapkowski. Po drugie - rzesze kryminalików i powieści sensacyjnych wydawanych od czasu do czasu. Po trzecie - galeria pisarzy raczej drugiej ligi (choć Przybyłek może się okazać czarnym koniem:). Ja bym się martwił raczej o Runę, niż SuperNOWą.
Żerań
Książę
Książę
 
Posty: 2121
Rejestracja: wt 15.08.2006 17:00

Postautor: Shadowmage » pt 06.04.2007 18:26

kurp pisze:Do przesłanek, z których wyciągniemy wnioski, dorzucam jeszcze zapowiedź najnowszej powieści Szczepana Twardocha (...)
Przecież napisałem, że jest zapowiadany :) Ale fakt, to dosyć ważne wydarzenie jeśli chodzi o plan wydawniczy SuperNowej - a przynajmniej taką mam nadzieję, bo w końcu nie można być pewnym jakości książki póki się jej nie przeczyta.

Tigana pisze:Twardoch - owszem wydał w "Fabryce" jedną książke, ale w serii "Kuźnia talentów" , nie załapał się za to jak Anna Kańtoch do serii "Bestsellerów Polskiej Fantastyki" - powód nieznany.
Nie chciałbym, żeby ten wątek przerodził się w dyskusję o Twardochu (może założę, albo ktoś inny w odpowiednim dziale taki wątek?) więc odpowiem i na tym koniec. Jego proza jest bardzo specyficzna i nacechowana poglądalmi religijno-filozoficznymi, które nie wszystkim odpowiadają.

Żerań pisze:Czy SuperNOWą czeka upadek? Wątpię. Raczej wątpię. Po pierwsze - Sapkowski. Po drugie - rzesze kryminalików i powieści sensacyjnych wydawanych od czasu do czasu. Po trzecie - galeria pisarzy raczej drugiej ligi (choć Przybyłek może się okazać czarnym koniem:). Ja bym się martwił raczej o Runę, niż SuperNOWą.

1. Sapkowski - jaka jest pewność, że AS wyda coś w najbliższym (znaczy w ciągu roku-dwóch) czasie? Na razie nawet o żadnych planach książkowych nie doszły mnie słuchy. Tak więc pozostają wznowienia, reedycje etc. Pewnie można się z tego utrzymać... ale czy to nie jest minimalizm?
2. Czy ja wiem czy takie rzesze. Zdaje się, że tak ze 2-3 rocznie. Nie mam pojęcia co prawda czy to ma jakąś popularność, bo nie jestem w temacie. Co prawda jakieś tam nagrody czy nominacje te książki zdobywają... ale jak mówię, znawcą tego nie jestem. Poza tym jeśliby SN poszła w tym kierunku, to po takim przebranżowieniu wyszłaby z orbity naszych zainteresowań.
3. Problem w tym, że ta drugoligowość równa się przeciętności. Zapewne poziomem nie odstają od średniaków z Fabryki Słów, ale SN ma znacznie słabszą promocję, a i książki wydaje w znacznie mniej atrakcyjnej formie. Myślę więc, że jej książki mogą przegrywać z fabrycznymi, jeśli nawet są podobne jakościowo.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17995
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Galvar » pt 06.04.2007 19:48

Szczerze mówiąc to nie pamietam kiedy ostatnio czytałem coś z SuperNOWEJ. Pamiętam, że był to wywiad Beresia z Sapkowskim, a poza tym jakoś ciężko mi coś wymienić. Z SuperNOWĄ rozstałem się w okolicach "Narrenturmu" Sapkowskiego, a że nie wciągnęło mnie za bardzo i nie było skąd pożyczyć kolejnych części, ww. wywiad był kolejną ich pozycją.

Myślę, ze zarówno wydawnictwo jak i Sapkowski mają się nieźle. Zapewne oboje dzięki sobie. ;) W innym bowiem wypadku nie wyżyliby i zbankrutowaliby już jakiś czas temu. Przynajmniej SuperNOWA bo Sapkowski pewno urządził się już nieźle do końca swego żywota. :P

SuperNOWA skierowała się trochę ku sensacji i to też może być jakieś źródło ich dochodów. Szkoda, że zaniedbuje fantastykę. Przy dobrym marketingu i wyczuciu mogliby zgarnąć pod swe skrzydła kilku uznanych autorów i pójść za ciosem. Dlaczego tak nie jest? Pamiętając o tym jak ponoć ingerowano w teksty chocby Brzezińskiej, nie dziwne, że jakoś uznani pisarze nie garną się tam i wolą przechodzić do konkurencji.

Co do Runy to też się trochę martwię. Cosik jakby była w odwrocie, ale to już kwestia na osobny lub bardziej ogólny (o wszystkich wydawnictwach fantastycznych) temat.
Galvar, mag z charakterem. ;)
Galvar
Książę
Książę
 
Posty: 2611
Rejestracja: wt 07.06.2005 17:43
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: MadMill » pt 06.04.2007 21:04

SN ciągnie jedynie na Sapkowskim, z niego ma najprawdopodobniej taki dochód, że reszta to tylko zapchaj dziury. Gdyby nie AS to chyba SN już by nie było. Następnie wydania SN są fatalne, grafika na okładkach, blurby ze spoilerami. W bankructwie SN byłoby sporo pozytywów, czyli "uwolnienie" Zajdal, może wreszcie ktoś wydawałby jego książki częściej i w ładniejszej szacie graficznej. Co SN zbankrutuje? Okaże się to za jakiś czas, Sapkowski nie przewiduje powieści więc ich "dojna krowa" nie będzie już przynosić aż takich zysków. Oczywiście mogą jeszcze wydawać jakieś zbiorki gdzie AS będzie polecał. ;) Jakieś kolekcjonerskie wydania itd. Chociaż na dłuższą metę jeśli nie znajdą lub nie "podkupią" jakiegoś dobrego autora i do tego medialnego to czarno widzę ich przyszłość.
Obrazek
Awatar użytkownika
MadMill
Lord
Lord
 
Posty: 1138
Rejestracja: śr 01.11.2006 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Shadowmage » sob 07.04.2007 8:58

Galvar pisze:Pamiętając o tym jak ponoć ingerowano w teksty chocby Brzezińskiej, nie dziwne, że jakoś uznani pisarze nie garną się tam i wolą przechodzić do konkurencji.
Oprócz ingerencji były też "niewolnicze" umowy - a przynajmniej tak przez niektórych określane. Stąd niektóre wznowienia muszą się ukazywać pod innymi tytułami, przerobione etc. To już dawne czasy są, autorzy którzy mieli na pieńku z SN dawno już od nich poodchodzili, może jakieś tam żale w sercu u nich zostały, ale chyba nie rzutuje to aż tak bardzo na obecny wizerunek firmy?

MadMill pisze:Następnie wydania SN są fatalne, grafika na okładkach, blurby ze spoilerami. W bankructwie SN byłoby sporo pozytywów, czyli "uwolnienie" Zajdal, może wreszcie ktoś wydawałby jego książki częściej i w ładniejszej szacie graficznej.
Tak, odpychająca(może raczej uboga?) szata graficzna (nie we wszystkich wypadkach) to także jeden z czynników wpływających na popularność. Założenia są całkiem niezłe - charakterystyczna szata graficzna to pewien wyróżnik za pomocą którego można identyfikować książki SN... tylko, że może to mieć odwrotny rezultat.
Kwestia samych wydań - przykład Fabryki, szczególnie z początku działalności pokazuje, że nie trzeba wcale oddawać super produktów by się sprzedawały.
A co do Zajdla - czy faktycznie jest uwięziony w SN? A może nikt inny nie chce go wydawać? To spotyka całą rzeszę polskich klasyków (że tak to ujmę). W zasadzie tylko jeszcze Wiśniewskiego-Snerga na szerszą skalę wznowili (Lema nie liczę). A Zajdel niedawno jeszcze był wydawany przez Prószyńskiego, pewnie jakby się zakręcić to ktoś mógłby coś wydać.

Tak naprawdę to my tu tylko gdybamy stojąc z boku, bo nie mając danych liczbowych możemy tylko oceniać przez pryzmat naszej wizji, rzeczywistość jest może być zupełnie inna :D
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17995
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Romeo111 » pn 30.04.2007 12:19

Czytając tą dyskusję stwierdzam, że chyba rzeczywiście nie doceniamy "przekwalifikowania" się Supernowej. Patrząc na działania tego wydawnictwa dochodzę do wniosku, że powoli dział kryminały-sensacje staje się dominujący, a fantastyka, czy raczej fantasy pozostaje co najwyżej dodatkiem do Sapkowskiego. Inna sprawa, na ile to przejście jest skutkiem klęski na polu fantastyki - wobec wejścia na rynek Fabryki Słów (która jednak, co widać, ma znaczne zaplecze finansowe) oraz Runy.
Na Supernową chyba zgubnie podziałały lata całkowitego monopolu na rynku - kiedy nagle z najpotężniejszego gracza w swoim segmencie, stała się najsłabszym - a czy się odrodzi? Wszystko może się zdarzyć
Romeo111
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: wt 24.04.2007 13:43

Postautor: kurp » pn 30.04.2007 16:29

To ciekawe, "rynkowe" spostrzeżenie. SuperNowa rzeczywiście była monopolistą, potem pojawiła się mocna konkurencja i szok, mamy, co mamy.
kurp
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 4416
Rejestracja: ndz 04.02.2007 1:54
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Romeo111 » śr 02.05.2007 8:37

Przyznam szczerze, że już parę razy miałem okazję na ten temat prowadzić rozmowy i nie widzę innego, rozsądnego wytłumaczenia. Przecież przez całe lata supernowa była jedyna i niemal (oczywiście celowo trochę przesadzam) stanowiła niemal synonim "polskiej fantastyki", a nagle - kiedy pojawiła się Runa, a zwłaszcza dysponująca znaczacymi kapitałami Fabryka (w końcu to fabryka :wink: ) Supernowa okazała się zaskakująco bezradna (to najlepsze słowo, jakie przychodzi mi do głowy)
Zastanawiam się też, czy (oprócz z przejściem w stronę sensacji) nie mamy do czynienia ze swoistą próbą "specjalizacji" w stronę fantastyki osadzonej jakoś w realiach historycznych (trylogia husycka Sapkowskiego, Jabłoński, z opisów wygląda też, że dwie nowe książki - "Piąty Anioł" i "Sternberg" też są z tego nurtu), ale pewnie przyszłość to zweryfikuje.
Pewne jest tylko, że bez większego poświęcenia się promocji na pewno daleko nie zajdą
Romeo111
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: wt 24.04.2007 13:43

Postautor: Shadowmage » pn 21.05.2007 12:07

Nie jestem przekonany, czy można w tym przypadku mówić o specjalizacji. Przypuszczałbym, że więcej w tym wszystkim przypadku... choćz drugiej strony, jak się zastanowić, to można uznać, że jest w tym coś z celowego działania. Faktycznie, SN publikuje książki nawiązujące do twórczości Sapkowskiego - Patykiewicz przecież to także klimaty słowiańskie, nawiązujące do "Wiedźmina". Może liczą na to, że ludzie rozpoznając markę i nazwisko ASa będę kupowali oczekując podobnych książek (przede wszystkim pod względem treści). Tylko jakoś do tej teorii nie pasują Zajdel, Przybyłek czy Rydzewska :)
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17995
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: historyk » czw 01.11.2007 12:01

W SN przede wszystkim brakuje ludzi, którzy potrafiliby ocenić co warto wydać, a co na smietnik. Wystarczy wspomnieć fatalne książki Baniewicza i Patykiewicza. Pierwszy nudzi na potęgę, drugi nie potrafi pisać po polsku.
historyk
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 993
Rejestracja: pn 29.10.2007 23:35

Postautor: Shadowmage » śr 21.11.2007 19:00

Czy ja wiem? W końcu jeśli się nie mylę, to szefem jest tam ciągle ten sam człowiek co za czasów świetności wydawnictwa. Słabości więc nie upatrywałbym tylko w tym.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17995
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno


Wróć do Wydawnictwa

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron