A Wiedźmin to co ??

Wszystko o rodzimych publikacjach

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Postautor: Alganothorn » wt 16.11.2004 12:04

widzsz JC, dla mnie zakończenie cyklu jest jego dodatkowym smaczkiem - 'Panią' lubię sobie czasami poczytać w dowolnym fragmencie smakując te wszystkie, często dość pokręcone, analogie, rzucane nawiązania: to jest dla mnie taka zabawa z czytelnikiem;
rzecz jasna czytając sagę po kolei to może nieco razić - zmiana stylistyczna jest ewdientna, a taki typ literatury nie ma zbyt wielu wielbicieli (w przeciwieństwie do stylu prezentowanego w opowiadaniach), ale dla mnie to nie wada, a atut cyklu;
uwielbiam takie gierki słowno-stylistyczno-kulturowe, sprawdzanie, czy odbiorca załapie nawiązanie, wychwyci zapożyczenie, dostrzegnie stylizację, czasami echa takich gierek widzę w nowej trylogii Sapcia, ale finisz Wiedźmina to, jak na razie, klasa sama dla siebie...
...ale może kontynuując tradycję zakręconych końcówek 'Lux perpetua' będzie też zaskoczeniem
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Jakub Cieślak » wt 16.11.2004 12:10

Oczywiście Pani jako samodzielny twór może się podobać. Niestety jest częścią pewnego cyklu, ciągu. Jako samorodna, różna od poprzedników, wartość wprowadza zamęt i czyni szkodę cyklowi. Gdyby podzielić ją na mniejsze sekcje, można śmiało z niej zrobić zbiór doskonałych opowiadań pobocznych. Jednak nie tego należy oczekiwać po zakończeniu sagi Wiedźmina.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Alganothorn » wt 16.11.2004 12:19

Jakub Cieślak pisze:Jednak nie tego należy oczekiwać po zakończeniu sagi Wiedźmina.

a tu się róznimy w opinii: dla mnie zakończenie jest autonomiczną decyzją autora i efektem jego kreacji;
co za tym idzie nie czuję się upoważnionym do ferowania wyroków co 'należy' a czego 'nie należy' oczekiwać po zakończeniu sagi...
mi osobiście takie zakońcenie pasuje do całości, widać ewolucję cyklu od prostej historii w stronę czegoś głębszego, z czasem staje się on coraz bardziej wymagający od czytelnika; pewnie, że łątwo 'wchodzą' opowiadania i pierwsze tomy, a trudniej końcówka, ale taki był zamysł autora i jako taki biorę go z dobrodziejstwem inwentarza
;-)
oczywistym jest, że ludzie spodziewali się czegoś innego, książki lekkiej, łatwej i przyjemnej, a nie 'ciężkiej' i może nawet 'dusznej' od zastosowanych dodatkowych elementów, ale ja w tym znajduję zaletę a nie wadę;
są cykle, które zachowują ten sam klimat przez cały czas, są takie, które ewoluują - wiedźmiński zmienia się i skręca od 'czystej rozrywki' w stronę 'zabaw intelektualnych' (oba określenie w dużym cudzysłowie), mi pasuje, innym nie, ale pojawiające się stwierdzenia, że 'Sapcio nie miał prawa' albo, że 'popełnił błąd' są nie na miejscu: miał taką wizję cyklu, tak go rozegrał, a schodzenie w tę stronę widać nawet przez 'Wieżą', akcja się w kolejnych tomach rozwija w taki sposób, że znając zakończenie widać poszczególne 'symptomy' przyszłych zmian
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Jakub Cieślak » wt 16.11.2004 12:26

O prawie i braku prawa już wspominałem a propos pisania dalszego ciągu. Tak samo ma się sprawa w kwestii kończenia cyklu, napisałem- nie tego należy oczekiwać, zamiast pisać, opowiadać. Może jedynie wywaliłbym "należy", bo wprowadza zamęt.
Po prostu to dobra książka- jako książka, a nie jako element cyklu. Pozostawia dużo niedosytu, zniechęca, lekko drażni.
Dyskusja na temat zastosowanej przez pisarza strategii powinna uwzględniać jego zdanie. W końcu nie wiemy, czy Sapek odgórnie wymyślił sobie, że ostatnia część będzie w zupełnie innym stylu, czy w ogóle z innej bajki. Jeżeli jest ona wypadkową drogi, którą przebył pisząc poprzednie części, to dla mnie jest to niezrozumiały efekt.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Alganothorn » wt 16.11.2004 12:39

Jakub Cieślak pisze:Pozostawia dużo niedosytu, zniechęca, lekko drażni.

Widzisz JC, the catch is, że ten niedosyt, zniechęcenie i poczucie drażnienia jest udziałem Twoim i pewnej części czytelników, a nie prawdą objawioną i ostateczną
:D
w pewnym momencie łapiesz u współdyskutanta, czy uważa, że prezentowane poglądy są tylko jego, czy mają charakter uniwersalnej prawdy, ale do tego czasu czasami bywa ciężko, jeśli ktoś swoich poglądów nie poprzedza 'uważam, że' tudzież 'myślę, że'...
prawda jest taka, że zakończenie sagi to jej najbardziej dyskusyjny element, posiadający tyluż przeciwników, co zwolenników, przy czym zdecydowanie modniejszą opcją jest krytyka; pierwsze moje wrażenie było, że coś jest nie tak, ale im dłużej o tym myślałem, im dłużej analizowałem cały cykl, tym bardziej mi to się układało w logiczną całość; zgrzyt jest wtedy, kiedy czytasz ostatni tom w oderwaniu od reszty, albo porównujesz go z pierwszym czy drugim - jeśli czytasz całość 'ciągiem', tego 'przeskoku stylistycznego' nie odczuwasz z taką samą mocą, jest on dalece subtelniejszy i łatwiejszy;
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Jakub Cieślak » wt 16.11.2004 13:07

No cóż, nie krzyczę, nie protestuję, udzielam po prostu się w kwestii książki. Moim prawem jest nieco narzekać na takowe zakończenie, Twoim prawem jest takie zakończenie chwalić. Nie pragnę tu bynajmniej rugać, krzywić się i gadać, że Sapek to drań, cham i bydle, bo ja wiem lepiej, jak on powinien napisać.
Na pewno pogratulować Sapkowi, że śmieszy, tumani, przestrasza. A przede wszystkim inspiruje do dyskusji... :lol:
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: MORT » sob 20.06.2009 17:13

No cóż. Oficjalnej informacji chyba jeszcze nie ma. Ale chyba już można pogratulować Sapkowi wygranej. :)
słowa słowa, ciepłe rzeki mętnej wody
słowa słowa, jeśli uwierzysz to się utopisz
Awatar użytkownika
MORT
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 501
Rejestracja: pn 27.10.2008 22:17

Postautor: Asturas » śr 24.06.2009 14:08

Wiem, że o Wiedźminie powiedziano już wszystko, nakręcono beznadziejny film i wydano przyzwoitą grę (przyzwoitą, bo technicznie jest dobro, ale za fabułę, w sensie nawiązań do Sagi stawiam 1/10), ale coś mi ostatnio przyszło do głowy.

Sapkowskiego stawiam bardzo wysoko w hierarchi mjaleszych pisarzy z jakimi miałem do czynienia. Większość z nich ma pewną przypadłość. Żeby nie wiadomo ile napsali książek i opowiadań to, z wyjątkami, można odnieść wrażenia, że mają jakiś jeden właściwy pomysł, od którego nie są się w stanie oderwać. Całe życie mu poświęcają.
Asimov i jego cykle Fundacja i Roboty, Herbert i jego cykl Diuny, Harrison i jego Planeta Śmierci i teraz wygląda na to, że Simmons i Hyperion/Endymion. Co do ostatniego nie mam pewności, bo nie przeczytałem jeszcze Triumfu, ale wierzę, że Simmons nie będzie się mógł powstrzymać i powróci do tego świata. Każdy z nich napisał wiele wybitnych powieści, ale szczyt formy uzyskiwali pisząc swoje ukochane cykle. No może z wyjątkiem Harisona, bo jego najlepszym dziełem jest "Przestrzeni!, Przestrzeni!".

Teraz wg mnie czas na Sapkowskiego. Sam się zastrzega, że nie możliwości by powrócił do Wiedźmina, ale... Nie da się ukryć, że Saga to jego największe dzieło. Wierzę w to, że będzie ją kontynuował, bo to nie jest zwykłe przygodowe Fantasy, ale tak jak wspomniane wyżej cykle pewien sposób na przedstawenie własnych poglądów. Ale to moja opnia :)

Co do nagrody to wielkie gratulacje. Bardzo się cieszę, bo dzięki temu Wiedźmin, ops, The Witcher, stanie się popularniejszy na Zachodzie.
Awatar użytkownika
Asturas
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 91
Rejestracja: ndz 29.03.2009 15:11
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Shadowmage » śr 24.06.2009 14:21

Nie czytałeś relacji z Nidzicy - tam SuperNowa powiedziała, że być może powstaną kolejne opowiadania ze świata Wiedźmina.

Co do Simmonsa, to się nie zgodzę. Jego cykl został napisany już dosyć dawno temu i nie zanosi się, by miał zamiar powrócić. Poza tym stworzył kilka książek na równie wysokim poziomie, więc nie sądzę by "Hyperion" był szczytowym osiągnięciem jego kariery. To raczej nasza perspektywa może to sugerować, bo przez lata "Hyperion" stał się powieścią prawie kultową.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18393
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Asturas » śr 24.06.2009 14:57

Shadowmage pisze:Nie czytałeś relacji z Nidzicy - tam SuperNowa powiedziała, że być może powstaną kolejne opowiadania ze świata Wiedźmina.

Co do Simmonsa, to się nie zgodzę. Jego cykl został napisany już dosyć dawno temu i nie zanosi się, by miał zamiar powrócić. Poza tym stworzył kilka książek na równie wysokim poziomie, więc nie sądzę by "Hyperion" był szczytowym osiągnięciem jego kariery. To raczej nasza perspektywa może to sugerować, bo przez lata "Hyperion" stał się powieścią prawie kultową.


Co do Nidzicy to tak pamiętam o tym, bo czytałem Twoja relację. To tylko potwierdza moje przypuszczenia.

Hyperion powstał dawno, ale przypominam, że napisanie całej Fundacji czy wszstkich części Diuny trwało odpowiednio 42 i 20 lat. A licząc z Robotami to nawet 43 lata. Harrison pisał Planety przez 39 lat.

Pozwolę sobie odwołać sie do Twojej recencji Ilionu, gdzie wspominasz, że Simmons stosuje podobne rozwiązania jak w Hyperionie. Dla mnie to znak, że Hyperion/Endymion to dla niego coś więcej niż tylko cztery powieści, które przyniosły mu pieniądze, uznanie i nagrody. Czytając H/E nie sposób nie odnieść wrażenia, że jest to cykl bardzo dla niego ważny, emocjonalnie przede wszystkim. Oczywiście, że mogę sie mylić, bo Simmons jest bardzej wszechstronnym pisarzem niz np. Asimov, ale takie mam przeczucie, że kiedyś doczekamy się kontynuacji.

A teraz czekam na Wiedźmina i mam nadzieję, że Sapek pójdzie drogą Herberta, czyli wykorzysta swój świat do filozoficznych rozważań. Gorzej jeśli zrobi z tego przygodową sieczkę :)
Awatar użytkownika
Asturas
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 91
Rejestracja: ndz 29.03.2009 15:11
Lokalizacja: Łódź

Postautor: nosiwoda » czw 25.06.2009 14:46

Przecież Simmons napisał opowiadania w świecie Hyperiona. Na szybko to pamiętam "Sieroty z Helisy"/"Wychodźcy z Helisy".
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
nosiwoda
Książę
Książę
 
Posty: 3061
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Postautor: Asturas » czw 25.06.2009 19:04

nosiwoda pisze:Przecież Simmons napisał opowiadania w świecie Hyperiona. Na szybko to pamiętam "Sieroty z Helisy"/"Wychodźcy z Helisy".


Nie wiedziałem. W jakich antologiach wydano te opowiadania? Bo coś google nie chce ze mną współptracować :/
Awatar użytkownika
Asturas
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 91
Rejestracja: ndz 29.03.2009 15:11
Lokalizacja: Łódź

Postautor: MORT » czw 25.06.2009 20:11

nosiwoda pisze:Przecież Simmons napisał opowiadania w świecie Hyperiona. Na szybko to pamiętam "Sieroty z Helisy"/"Wychodźcy z Helisy".

I chyba tylko to jedno można uznać za dodatkowe opowiadanie, które dzieje się w świecie Hyperiona (kanoniczne ;)).

Remembering Siri weszło w skład późniejszego Hyperiona, jako jeden z rozdziałów, a The Death of the Centaur jest raczej tylko preludium pomysłów wykorzystanych w książce i różni się pod pewnymi względami.
słowa słowa, ciepłe rzeki mętnej wody
słowa słowa, jeśli uwierzysz to się utopisz
Awatar użytkownika
MORT
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 501
Rejestracja: pn 27.10.2008 22:17

Postautor: Jakub Cieślak » pt 26.06.2009 6:50

Chłopaki, proszę tu o Wiedźminie rozmawiać a nie o Endymionach, Endymionach i innych "-mionach". Skupiajcie się na Wiedźminionie, bo offtop zaczniemy ciąć.

Acha, gratsy dla Sapka. Sapek napisał coś wspaniałego, miło było odwiedzać regiony działalności Geralta, ale czy powrót do tych regionów wyjdzie autorowi i jego światu na zdrowie? Nie jestem tego pewien.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Gavein » ndz 29.01.2012 11:15

Według autora kontynuacja Wiedźmina to kwestia "roku do dwóch lat" ;)
Awatar użytkownika
Gavein
Lord
Lord
 
Posty: 1132
Rejestracja: pn 19.11.2007 12:41
Lokalizacja: Anamasobia

Postautor: Galvar » pn 30.01.2012 9:52

Gavein pisze:Według autora kontynuacja Wiedźmina to kwestia "roku do dwóch lat" ;)
Świetlnych. :P
Galvar, mag z charakterem. ;)
Galvar
Książę
Książę
 
Posty: 2641
Rejestracja: wt 07.06.2005 17:43
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Jakub Cieślak » pn 30.01.2012 10:15

Przycisnęło ASa? Słabe wyniki ostatnio były? Brak weny i nowych pomysłów? Oby to nie zaszkodziło ewentualnej kontynuacji. Nie dziwię się pomysłowi, szum teraz duży, Wiedźmin jest na fali. Trudno się pisarzowi odcinać od tego i nie chcieć odciąć paru kuponów. Szkoda, że AS nie miał szczęścia do filmowców tak jak George RR Martin chociażby. Gdyby Wiedźmin doczekał się przyzwoitej ekranizacji, pewnie AS byłby spełniony i nie wracał do świata Geralta.
No a co do wywiadu - wypikać spojler na temat "Pieśni Lodu i Ognia"!!!!! Cholera jasna!!!!!
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Gavein » pn 30.01.2012 15:32

Jakub Cieślak pisze: No a co do wywiadu - wypikać spojler na temat "Pieśni Lodu i Ognia"!!!!! Cholera jasna!!!!!

Dlatego nie dałem linka.
Awatar użytkownika
Gavein
Lord
Lord
 
Posty: 1132
Rejestracja: pn 19.11.2007 12:41
Lokalizacja: Anamasobia

Postautor: Shadowmage » wt 07.02.2012 9:45

Nie wiem co myśleć o powrocie do Wiedźmina. Z jednej strony od lat AS puszczał różne sygnały (często sprzeczne - że nie napisze, albo że może napisze), ale z drugiej nie za bardzo wiem dlaczego miałby to robić. Cykl został zakończony tak a nie inaczej, dalszą historię jakoś pociągnęły gry (co zostawia niby furtkę do kontynuacji, ale czy jest sens), a pisanie jakiś sidequeli musiałoby się sprowadzić do fabuł typu opowiadania. Zabrakło kasy Sapkowskiemu? Nie sądzę. Wymogła presja fanów? Też wątpliwe znając jego stosunek. Ma coś nowego do powiedzenia? IMO więcej miałby w nowych projektach, nawet średnio udanych typu "Żmija" (chociaż się upieram, że to wcale zła książka nie była).
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18393
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Jakub Cieślak » wt 07.02.2012 10:20

Shadow, wg mnie to dość popularne ostatnio zjawisko, zwłaszcza wśród filmowców. Koleje życia są różne, człowiek w pewnym - dość zaawansowanym - etapie swojego życia nagle postanawia powrócić do źródeł, wcielić się znowu w rolę z młodości, nakręcić kontynuację filmu sprzed lat, powrócić do historii pisanej dawno temu. Z różnych powodów, przy czym różne powody podaje sam zainteresowany, a inne powody sugerują jego recenzenci, różni "znawcy" i niezależne osoby. W mojej ocenie ten powrót to jest efekt jakiegoś podsumowania zysków i strat. Braku zadowolenia z ostatnich decyzji, albo jakiegoś ujemnego bilansu. Można podjąć ryzyko stworzenia czegoś kompletnie nowego, odkrywczego i niepowtarzalnego, co na nowo ożywi zainteresowanie wokół osoby. Sami wiemy, że w kwestii tworzenia fabuły jest to niezwykle trudne zadanie. Mówi się, że wszystko już napisano, że wszystko już opowiedziano. Trudno jest zaskoczyć czytelników czymś nowym. Po drugiej stronie mamy do wyboru powrót do korzeni, powrót do znanych postaci, miejsc, fabuł i próba kontynuacji, albo dopisania nowych wątków. Rzecz o tyle mniej skomplikowana, że mamy już jakieś podstawy i wiemy już, że kiedyś był ocenione, albo wciąż są oceniane jako ciekawe, oryginalne, niezwykłe. Autor może mieć nadzieję, że czeka go mniej skomplikowane zadanie. I tutaj wg mnie tkwi główny problem tego typu rozwiązań. Ta złudna nadzieja - przecież ja to już napisałem i ludzie to kochają, jaki problem napisać kontynuację dla przykładu? Przecież ludzie to kupią.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Shadowmage » wt 07.02.2012 11:49

Ja wiem, że popularne zjawisko, ale trochę kłoci się to z obrazem, jaki Sapkowski wykreował przez lata.
Przy okazji, akurat pojawił się news z nowymi informacjami: http://ksiazki.wp.pl/gid,1365,page,4,ty ... &_ticrsn=5
czyli będzie powieść, jakiś sidequel. Może bez Geralta, Ciri i reszty bandy? Nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu - wolałbym je niż np. młode lata Regisa :)
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18393
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Jakub Cieślak » wt 07.02.2012 12:16

Shadowmage pisze:...czyli będzie powieść, jakiś sidequel. Może bez Geralta, Ciri i reszty bandy? Nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu - wolałbym je niż np. młode lata Regisa :)

Je, czyli co byś wolał? :-)
A ja bym akurat o młodych latach Emiela poczytał. :)
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Shadowmage » wt 07.02.2012 12:26

Jak już świat wiedźmiński, to coś niezwiązanego z Geraltem, sagą i postaciami z niej.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18393
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Jakub Cieślak » wt 07.02.2012 12:35

Dla mnie to żadna podstawa dla nowej fabuły. Świat nabrał kształtów i kolorów dopiero w grze. Sapkowski nigdy specjalnie nie angażował się w budowanie dokładnego obrazu świata i mieszkańców go zasiedlających. Mamy sporo nazw geograficznych, bohaterowie czasem opowiadają o miejscach lub mieszkańcach danych miejsc (głównie oczywiście Jaskier), ale ja bym tego nie nazwał solidną bazą wiedzy. Sporo wiedzy mamy o wiedźminach i czarodziej(k)ach. To już jest jakaś baza do rozwijania.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Shadowmage » wt 07.02.2012 12:50

Właśnie o to chodzi - świat ma tyle różnych nieopisanych rzeczy, że chętnie bym je poznał. Postaci już znam i nic nowego o nich się nie da zapewne powiedzieć.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18393
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Jakub Cieślak » wt 07.02.2012 13:08

No ale nie wybaczyłbym gdyby pominął potwory. Bez potworów świat wiedźmiński się nie liczy. Nie i już! Będę bronić tego jak krzyża.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Shadowmage » wt 07.02.2012 13:14

Pewnie, kikimora musi być :)
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18393
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Bronsiu » wt 07.02.2012 14:07

Shadowmage pisze:a pisanie jakiś sidequeli musiałoby się sprowadzić do fabuł typu opowiadania.

Bardzo poproszę, wolałem je od sagi. :)
Bronsiu
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 416
Rejestracja: pt 25.06.2010 9:21

Postautor: Shadowmage » wt 07.02.2012 14:15

Też je wołałem, ale ile jeszcze można czytać o tym jak wiedźmin przyjeżdża, rozpoznaje sytuację, siecze, ma potem problemy egzystencjalne? :)
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18393
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Jakub Cieślak » wt 07.02.2012 14:18

Czasami jechał i od razu miał problemy egzystencjalne. A potem siekł. Co najmniej raz nie siekł, ale był blisko. :-) Wiem bo ostatnio... słuchałem na nowo opowiadań. Nie oparłem się pokusie i nabyłem opowiadania w audiotece, bo to kolejna fajna produkcja z wykopem. Jakby tak w tej wersji zrobili całą sagę...
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: nosiwoda » śr 08.02.2012 12:24

"Erotyczne przygody Triss Merigold. Księga Pierwsza". To bym kupił.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
nosiwoda
Książę
Książę
 
Posty: 3061
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Postautor: Jakub Cieślak » śr 08.02.2012 12:43

Nosiwoda, erotyczne przygody i to z obrazkami, a nawet i audio/video miałeś w Wiedźminie 2. Mało Ci? Poczekaj se na kolejnego wieśka cyfrowego, na pewno o Twoich potrzebach nie zapomną. :)
A żeby nie offtopować zbyt drastycznie, czyli można domniemywać, że już książkę pisze. Jak nie pisze to ta obietnica o roku/dwóch to jak z drogami na euro.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: nosiwoda » śr 08.02.2012 12:53

Ale ja nie gram w Wiedźmina, nie posiadam, a przebłyski Triss widziałem jedynie w Playboyu :)
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
nosiwoda
Książę
Książę
 
Posty: 3061
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Postautor: Bronsiu » śr 08.02.2012 12:59

Triss była w Playboyu? W sensie z gry? Czy z serialu? (słabo pamiętam serial, nawet nie wiem, czy Triss w nim była)
Bronsiu
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 416
Rejestracja: pt 25.06.2010 9:21

Postautor: Jakub Cieślak » śr 08.02.2012 12:59

Chłopie, nawet nie wiesz, ile tracisz. Punkt pod tytułem "Erotyczne przygody Triss" miałbyś zaliczony na 100% i nie oczekiwałbyś po książce tego typu sprośności.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

PoprzedniaNastępna

Wróć do Literatura polska

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości