Jacek Piekara, Mordimer i Złoty Meteora(za co?) - twórczość

Wszystko o rodzimych publikacjach

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Jacek Piekara, Mordimer i Złoty Meteora(za co?) - twórczość

Postautor: Szenk » pn 19.06.2006 17:22

Zupełnie przypadkowo - buszując po internecie w poszukiwaniu informacji o szeroko rozumianej fantastyce, natrafiłem na - szokującą dość dla mnie - informację.

Mianowicie na stronce http://ksiazki.polter.pl/Slakfy-rozdane-w11876 , w notatce o przyznaniu Śląkf, wyczytałem, że antynagrodę, Złotego Meteora, otrzymał... Jacek Piekara.

Wie ktoś może, czym sobie p. Piekara zasłużył na to wyróżnienie?
Może za "Fantasy", czy jak się ten (nie)periodyk nazywał?

Pozwoliłem sobie zmienić nieco tytuł wątku i zrobić z niego ogólny wątek o twórczości Jacka Piekary. Inny, zamknięty wątek jest tutaj: [url]http://forum.nast.pl/viewtopic.php?t=1129
pozdr[/url]
Shadow
Szenk
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 235
Rejestracja: śr 24.05.2006 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Vampdey » pn 19.06.2006 18:06

Nie wiem, ale nie ma na polskiej scenie fantastycznej autora, który na nagrodę bardziej by zasługiwał :).
Czy to za Fantasy (daj Panie, aby nie ukazał się ani jeden numer, ani kolejna próba reaktywacji typu Fantasma), czy to za kilka rażąco wręcz komercyjnych zabiegów i prowokacyjność - np. artykuł w jego piśmie o nagrodzie Zajdla, który był największym, ogromnym gwoździem do i tak zabitej już trumny :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Szenk » pn 19.06.2006 18:21

Co do "Fantasy" - nie wnikając w poziom merytoryczny artykułów i tym podobne elementa, dla mnie - choć zdaję sobie z tego sprawę, że mogę być w tym osądzie osamotniony - mocną stroną tego pisma były opowiadania. Niestety, nie stanowiły one zbyt znaczącej "zawartości procentowej" całości, a szkoda.
Szenk
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 235
Rejestracja: śr 24.05.2006 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Vampdey » pn 19.06.2006 19:17

Tak - opowiadania były dobre. Nawet bardzo w wielu momentach, ale np. żałosne były paragrafówki które w części literackiej również zamieszczano :).
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Gvynbleid » wt 20.06.2006 7:14

Piekara pisze czysto komercyjnie, jego książki są przyjemne w lekturze - czyta się jednym haustem, ale wartości merytorycznej nie mają one żadnej - coś a'la polskie FR. Z jednej strony szkoda że tak go poniżyli bo warsztat pisarski ma dobry; z drugiej jednak strony dobrze że mamy w polsce zaporę przeciw tandetnej fantastyce. Nota bene nasze społeczeństwo nawet nie jest przyzwyczajone do takich tworów jak chociażby Sługa Boży - społeczeństwo wychowane na Lemie, Zajdlu, Sapkowskim czy Dukaju - tak więc odpowiedni poziom jest niejako wymuszany.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Szenk » wt 20.06.2006 13:08

No, bez przesady - porównanie do FR uważam za "lekko" przesadzone :)
FR to przeważnie wypociny nieuleczalnych grafomanów, a Piekara poziom trzyma - ja bym go umieścił nieco powyżej stanów średnich.

Na widok FR dostaję nerwowej drżączki, a po Piekarę sięgam z przyjemnością :)
Szenk
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 235
Rejestracja: śr 24.05.2006 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Henryk T » wt 20.06.2006 14:16

Co to jest FR ???

Co do Piekary to podoba mi się idea tego świata Inkwizytora - wiecie, Jezus nie dał się zabić, itp. Jednak opoiwadania są bardzo statyczne - ten sam schemat, postacie drugoplanowe papierowe, a M to ichniejszy Superman.
Awatar użytkownika
Henryk T
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 13
Rejestracja: pt 03.03.2006 23:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Szenk » wt 20.06.2006 14:21

Henryk T pisze:Co to jest FR ???


Forgotten Realms :)

Opowiadań o inkwizytorze przeczytałem kilka - zamieszczanych w pismach; książki czekają grzecznie na lekturę, aż wyjdzie ostatni tom cyklu - jak to u mnie w, niezbyt może dobrym, zwyczaju :)
Ale te, co czytałem, mi się podobały. Tak samo jak opowiadanie o Arivaldzie, jak i te z "Feniksa" o... jak mu było... no tym przedstawicielu ziemskim na planecie, na której panowały quasi-japońsko-honorowe zasady :)

Jedyną chyba wpadką Piekary, jaką znam, jest napisanie "Pani śmierci" jako Jack de Craft :D
Szenk
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 235
Rejestracja: śr 24.05.2006 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Gvynbleid » wt 20.06.2006 16:43

Szenk pisze:No, bez przesady - porównanie do FR uważam za "lekko" przesadzone :)


Mimo różnic światów czyta się podobnie.

Największą wpadkę jaką miał Piekara to jego powieść o Conanie (nie pamiętam jak się to dzieło nazywało) - tragedia to mało powiedziane.

Problem w tym że przygody Morbidera Madardina - mają być cyniczne i zabawne, a świat ma mieć klimat 'hardcorowego' dark fantasy (sami cwaniacy, słabi giną a frajerzy zostają w tyle). Problem w tym że stawiając na wszystkie te elementy nie wyszedł żaden. Nie wspominając że treści zero, związku z inkwizycją nie widzę prawie wcale - ot książeczka do kibla, żeby się wyluzować przed ciężkim dniem :D
Ostatnio zmieniony wt 20.06.2006 19:35 przez Gvynbleid, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Vampdey » wt 20.06.2006 17:11

Gvyw - ta, jest to książeczka do kibla, z tym, że FR nawet do kibla się nie nadaje :).
Jacek Piekara ma zamiar pisać prozę rozrywkową i udaje mu sie to. Jest lekko i niestresująco, ale poprawnie i ciekawe.
FR nie są ciekawe, nie są poprawne i wogóle nie są. :D

Osoby Jacka Piekary nie lubie ze względu na to co robił na łamach Fantasy, te jego wstępiaki z tekstami politycznymi czy "(...) to teksty dla prawdziwych twardzieli!", albo "seks i przemoc sprawiają, że to opowiadanie tylko dla dorosłych!" - w magazynie z średnią wieku czytelników ok. 14 lat.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Azirafal » wt 20.06.2006 19:25

Szenk pisze:Ale te, co czytałem, mi się podobały. Tak samo jak opowiadanie o Arivaldzie, jak i te z "Feniksa" o... jak mu było... no tym przedstawicielu ziemskim na planecie, na której panowały quasi-japońsko-honorowe zasady :)


Tak, "Ponury Milczek". Do tej pory uznaję to opowiadanie za najlepsze jakie kiedykolwie w życiu przeczytałem. Inna sprawa, że (jak się niestety dowiedziałem), jest to totalny i kompletny plagiat, czysta zżyna z "Księżycowej Ćmy" Jacka Vance'a - muszę teraz jakoś się dorwać do oryginału i porównać. Bo jeśli tak - to Piekara stracił w moich oczach wszystko. Bo ceniłem go, wiedząc, że potrafi napisać tak genialne opowiadanie... :evil:
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Szenk » wt 20.06.2006 19:45

Azirafal ---> Tych opowiadań, zapoczątkowanych "Ponurym milczkiem", było jeszcze kilka.

Jeśli nawet p. Piekara coś ściągnął, to może tylko pomysł, może jakaś sugestia tylko, skojarzenie, albo... konwergencja pomysłów. W końcu pisarzy fantastyki jest dość dużo, może więc się zdarzyć, że dwóch z nich (lub może i więcej) wpadnie na taki sam lub podobny pomysł :)
Szenk
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 235
Rejestracja: śr 24.05.2006 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Azirafal » wt 20.06.2006 20:24

Tia, vide Dawid Kain i nieszczęśni "Śmierciarze" :? Do wglądu w dziale opowiadań Katedry. Do tej pory zarzeka się, że nie słyszał nawet o filmie "Soilent Green" i akurat jemu nie mam podstaw nie wierzyć, bo kreatywnością grzeszy :D
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Henryk T » śr 21.06.2006 12:22

Pewnie pan Piekara dostał tego meteora za statyczność akcji właśnie i niejakie zgapianie z cudzej inwencji.
Choć nie czytałem wszystkiego co napisał, to oprócz tego forum spotkałem się z opiniami, że P zrzyna nieco.
Ale jak mówię - tylko słyszałem.
Awatar użytkownika
Henryk T
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 13
Rejestracja: pt 03.03.2006 23:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Debbe » wt 01.08.2006 11:26

ale pieprzycie.. Piekara dostal zlotego meteora tylko i wylacznie za to, ze na lamach swojej gazety brzydko napisal o nagrodzie Zajdla. a nie za tworczosc.
swoja droga to zalosne..

Nominacje do Śląkf i Złotego Meteora za rok 2005

‹Złoty Meteor›

Nazwa Złoty Meteor
Opis Złoty Meteor to antynagroda przyznawana przez Śląski Klub Fantastyki równolegle ze Śląkfą na Seminarium Literackim. Otrzymuje je osoba lub instytucja, której działalność jury uznało za najbardziej szkodliwą dla fantastyki lub fandomu. Złoty Meteor ma postać plastikowej głowy jelenia ze złotymi rogami.


Nominacje do Złotego Meteora zaś przedstawiają się następująco:

Jacek Piekara

Miałem wątpliwą przyjemność przeczytania tekstu p. Karoliny Wiśniewskiej na temat Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Artykuł ogólnie taki sobie, niespecjalnie wiele nowego dowiedziałem się o poglądach autorki na nagrodę, ale zdziwiła mnie postawa redakcji czasopisma Fantasy. Jako ludzie związani w jakiś sposób z literaturą fantastyczną powinni zdawać sobie sprawę z zasad

Zacznijmy od tytułu: zgodnie z definicją słowa „hucpa” (bezczelne oszustwo, łgarstwo; bezczelność, tupet, arogancja – za Słownikiem Języka Polskiego PWN) zarzuca się organizatorom wyjątkowo nieczyste zagrania tak podczas zgłaszania utworów do nominacji, jaki i samego procesu głosowania oraz wyłaniania laureatów. Mam nadzieję, że pan redaktor naczelny ma jakieś dowody na poparcie tej tezy i ujawni je w trakcie jakiegoś spotkania.
Następnym „kwiatkiem” jest komentarz podpisany „redakcja” – czyżby nikt nie miał odwagi sygnować takiego gniota własnym nazwiskiem? Na kilkunastu linijkach tekstu znalazłem przynajmniej trzy błędy rzeczowe i dwa pomówienia. Zacznijmy od błędów rzeczowych:
wiadomo dokładnie, kto głosuje na nagrodę im. J. A. Zajdla, gdyż zgodnie z Regulaminem są to uczestnicy Polconu;
wiadomo, ile było głosów, ponieważ ta informacja jest podawana w momencie ogłaszania laureatów;
wiadomo, kto liczy głosy, bo skład komisji jest podawany na Forum Fandomu.
Co do pomówień: zarzucanie komuś „kantów” powinno być poparte mocnymi dowodami. Co do drugiego „wniosku” nie wypowiem się, bo jak zauważyłem wcześniej, doskonale wiadomo, ile zostało oddanych głosów.
Na podstawie powyższych przeinaczeń, pomówień i kłamstw z czystym sumieniem nominuję Jacka Piekarę jako redaktora naczelnego pisma „Fantasy” do nagrody „Złotego Meteora” za rok 2005. Niech mu jeleń lekkim będzie.

Arkadiusz Sroka
Awatar użytkownika
Debbe
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: wt 01.08.2006 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Vampdey » wt 01.08.2006 11:46

Może jednak nie pieprzymy, bez takich określeń.
Sami nie wiedzieliśmy dlaczego antynagroda została przyznana, więc pisaliśmy różne domysły - ale pieprzenia tu raczej nie było.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Debbe » wt 01.08.2006 15:50

Sami nie wiedzieliśmy dlaczego antynagroda została przyznana, więc pisaliśmy różne domysły

a ja to ujelam w jedno slowo, zeby bylo krocej :)
buziaki

D.
Awatar użytkownika
Debbe
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: wt 01.08.2006 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Gvynbleid » wt 01.08.2006 20:56

Trzymaj formę Debbe - to nie pierwsze lepsze forum. Objechanie Zajdli przez Piekarę? Wybacz ale ten człowiek nie jest dla mnie autorytetem predestynowanym do 'objeżdżania' tej rangi nagród (zasługi należą mu się jedynie za propagowanie fantastyki). Nie podam Ci numeru CF w którym to było - ale jeśli masz archiwalne numery przeczytaj sobie wywiad Piekary z Dukajem - wyglądało to tak jakby dopuścić do rozmowy rozkaprzyszonego bahora z inteligentnym, wyrozumiałym i cierpliwym człowiekiem.

Piekara to karierowicz to po pierwsze, a po drugie trzeba wiedzieć kiedy i gdzie ze sceny zejść - a on do pisania się po prostu nie nadaje.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Debbe » czw 03.08.2006 3:02

to czy sie pan Piekara nadaje do pisania czy nie, nie jest, o dziwo, powodem wreczenia mu antynagrody, a zatem nie jest tematem dyskusji. btw jesli chodzi o nagrody im. Zajdla, to nie tylko Piekara pisal jak to w rzeczywistosci _teraz_ wyglada.. nawet jesli sa to niesluszne oszczerstwa, to wreczanie mu za nie antynagrody (ktora powinna dotyczyc tworczosci) jest dla mnie zalosne. ale jednoczesnie swiadczy o tym, ze jednak jego zdanie musialo bardzo obejsc i obruszyc komisje, skoro tak mu sie odgryzli. przeciez kiedy pies szczeka, karawana idzie dalej.
wybaczcie, ze uzylam tak wulgarnego slowa jakim jest dla Was "pieprzycie". jednak to dosadne okreslenie najlepiej oddaje Wasze pelne niecheci domysly na temat Piekary. dla mnie ten topik wyglada na zwykly pretekst do "pojezdzenia" sobie po kims. naprawde tak trudno wyszukac sobie w necie - za co kto dostal nagrode?

Debbe
Awatar użytkownika
Debbe
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: wt 01.08.2006 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Szenk » czw 03.08.2006 7:45

Debbe ---> Przykro mi, że tak odebrałeś moje intencje. Moge Cię zapewnić, że nie przyświecały mi one podczas zakładania tego tematu. Naprawdę kierowała mną zwykła ciekawość.
Często nie mam czasu ani czasu, ani cierpliwości - a nieraz po prostu i chęci - aby grzebać w internecie i wchodzic na kilka-kilkanaście stron po to, aby zdobyć jakąś informację, która akurat mnie ciekawi, ale jednocześnie nie ma wielkiego znaczenia.

Pomyslałem sobie, że po to jest m.in. forum, żeby zapytać się, jeśli się czegoś nie wie.
Szenk
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 235
Rejestracja: śr 24.05.2006 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Vampdey » czw 03.08.2006 10:09

Debbe, aleś nerwowy.
Pełne niechęci domysły? Może pisarz daje powody?
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Azirafal » czw 03.08.2006 12:50

Vampdey pisze:Debbe, aleś nerwowy.


Nerwowa, Vamp ;)

Debbe pisze:a ja to ujelam w jedno slowo, zeby bylo krocej :)
buziaki



Ale tak czy inaczej - niepotrzebnie tak naskakujesz, Debbe. Poproszono Cię po prostu o zachowanie poziomu (choć sam nie uważam, żeby to słowo było straaaasznie złe i tak dalej, ale...) i tyle. Temat jak temat - można sobie pomyśleć, popisać domysły, itp. Zawsze ktoś na forum się pojawi, kto będzie miał pewne informacje - tym razem błaś to Ty. Super. Ale po co się tak pieklić? :roll:
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Debbe » czw 03.08.2006 18:19

Szenk:
ok, nie chodzilo mi o samo zalozenie tematu :) tylko o to, jak zostal wykorzystany. jasne, ze po to sa fora, zeby mozna sie bylo o cos zapytac.
nie spodobalo mi sie po prostu bezproduktywne psioczenie na Piekare. ale moze rzeczywiscie przesadzam.

pzdr

Debbe
Awatar użytkownika
Debbe
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: wt 01.08.2006 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Szenk » pt 04.08.2006 13:06

Nic się nie stało. W końcu dowiedziałem się o przyczynach dostania tej Maliny - a o to mi przecież chodziło :D
Szenk
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 235
Rejestracja: śr 24.05.2006 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Gość » pt 13.10.2006 9:05

Debbe pisze:to czy sie pan Piekara nadaje do pisania czy nie, nie jest, o dziwo, powodem wreczenia mu antynagrody, a zatem nie jest tematem dyskusji. btw jesli chodzi o nagrody im. Zajdla, to nie tylko Piekara pisal jak to w rzeczywistosci _teraz_ wyglada..


Nie nadużywałbym określenia "w rzeczywistości"- tak się bowiem składa, że, co zostało wykazane, artykuł w Fantasy pełen był przekłamań. Świadczy o tym chociażby fakt, że wydawnictwo Bauer- europejski potentat prasowy, który pismo wydawał, przeprosił za postawę Piekary, wypłacając odszkodowanie na rzecz Związku Stowarzyszeń Fandom Polski. Ale owszem, pieniaczy, którym wydaje sie, że mogą publicznie kłamać na temat swojego wyobrażenia jak_to_teraz_wygląda jest wielu. Zwykle są to pisarze, którym nie udało sie tej nagrody otrzymać, bądź wydawcy, którym nie wyszło przejęcie nagrody pod swoje pismo.


Debbe pisze:nawet jesli sa to niesluszne oszczerstwa, to wreczanie mu za nie antynagrody (ktora powinna dotyczyc tworczosci) jest dla mnie zalosne.
Debbe



Słowo "żałosne" jest bardzo mocno nacechowane emocjonalnie i mam nadzieję, że zdajesz sobie z tego sprawę. Zwłaszcza, że obrażasz ludzi, nawet nie fatygując się, by potwierdzić swoje błędne domysły. Otóż antynagroda Złotego Meteora nie jest przyznawana za twórczość i nikt nigdzie tego nie napisał, ani też sama historia nagrody tego nie pokazuje. Antynagroda przyznawana jest:
"Za szkodliwą działalność na rzecz szeroko rozumianej fantastyki w Polsce" i można ją dostać za przedstawianie fałyszywego, obraźliwego obrazu fantastyki w Polsce. To właśnie zrobił Piekara. Zanim określisz coś mianem żałosnego, poczytaj... weryfikowanie faktów nie boli (z resztą wykazałaś się tą umiejętnością, wynajdując uzasadnienie Meteora)
Gość
 

Postautor: Ros » ndz 29.04.2007 9:41

Ros
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 89
Rejestracja: pt 13.04.2007 7:53

Postautor: Shadowmage » ndz 30.09.2007 11:55

W tak zwanym międzyczasie ukazała się nowa powieść - a w zasadzie pół powieści - Jacka Piekary. Mowa oczywiście o "Alicji". Czytał ktoś tę książkę? Jak tak patrze na opinie w necie (czy recenzję Galvara) to wychodzi, że to całkiem niezła pozycja jest, a nawet spotkałem się ze stwierdzeniami, że to najlepsza powieść Jacka. A to już coś oznacza, bo trochę ich już napisał, a grono fanów ma spore.

Poza tym jeszcze w tym roku w Runie ukaże się "Rycerz kielichów". Zajawka jakoś mnie nie zachwyciła - no ale może dlatego, że nie lubię połączeń naszego świata z magicznym, a w dodatku jeszcze z wprowadzeniem mitu arturiańskiego. Z drugiej strony jestem jednak ciekaw tej książki, bo w zapowiedziach wisiała dobre parę lat, a sam autor w jakimś wywiadzie mówił, że nie ma na razie serca do jej napisania. Najwyraźniej się coś zmieniło.

Może też te dwa nowe projekty pozwolą mu odpocząć od już mocno wyeksploatowanego Mordimera i kolejna książka o nim będzie stała na wyższym poziomie?
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18479
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Shadowmage » śr 14.11.2007 20:42

Pytanie z mojego poprzedniego posta pozostało bez odpowiedzi, więc się do niego teraz ustosunkuję. "Alicji" co prawda jeszcze nie czytałem, ale "Rycerz Kielichów" to bardzo przyjemne zaskoczenie. Choć książka bazuje na ogranych stereotypach, to autor na tyle umiejętnie je zmienia, iż zupełnie nie kłują w oczy. Książkę czyta się naprawdę przyjemnie i jest to pewien powiew świeżości w twórczości Piekary.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18479
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Shadowmage » pn 04.08.2008 19:43

Na dniach ma się ukazać kolejny tom przygód Mordimera. Napisałem kolejny... ale powinienem powiedzieć pierwszy. Piekara postanowił napisać prequel do "Sługi bożego". Ostatnimi czasy nie śledziłem informacji w tym temacie, więc bylo to dla mnie sporym zaskoczeniem muszę przyznać. I nie wiem czy mi się to podoba - choć z drugiej strony jak pamiętam wrażenia z "Miecza aniołów", to na miejscu autora też bym unikał pisania dalszego ciągu bez solidnego przemyślenia :P Niemniej jestem sceptyczny co do tego w jakim kierunku idzie ten cały cykl, bo pomysłów na różne spin-offy było już sporo.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18479
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Shadowmage » czw 06.08.2009 14:31

Przeczytałem sobie "Łowców dusz" i na ich końcu znajduje się informacja, że następna książka w cyklu - powieść "Czarna śmierć" - ukaże się w IV kwartale 2007. No to Piekara ma niezłe opóźnienie - co prawda od tego czasu wydał zbiorek opowiadań o wcześniejszych losach Mordimera, a w zapowiedziach jest kolejna książka - "Ja, inkwizytor" - to jednak dalszych losów MM jeszcze nie poznaliśmy. Zresztą, tak jak pamiętam różne zapowiedzi, to w tym cyklu miało się ukazać także jeszcze kilka innych książek czy spin offów.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18479
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno


Wróć do Literatura polska

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron