300

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

300

Postautor: Vampdey » sob 24.03.2007 23:32

O "Trzysta" chyba każdy słyszał.
Byłem dzisiaj. Świetny film. Tandetny i przesadzany do granic możliwości, ale taka konwencja. 10/10 za oprawę: wszystko tu jest klimatyczne, świetne technicznie, wizualnie doskonałe pod każdym względem. Od cholery w filmie ujęć, które same w sobie nadają się na tapetę. To taki krwawy batalistyczny fajerwerk, no ale na jakim poziomie...
Minusem mogą być przydługie gadki o wolności i honorze, irytujące momentami wręcz. I epilog, w którym Sparta przewodniczy Grecji pod Platejami. Oczywiście w imię wolności.
Nie mniej ten film mnie zauroczył i porwał perfekcyjnie oddanym klimatem, do kina zamierzam wybrać się jeszcze co najmniej raz.

A jak u Was?
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Hifidelic » ndz 25.03.2007 0:26

Tak samo.
;)
Fajnie bryzgało.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1137
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Tigana » ndz 25.03.2007 1:06

300 - mocna rzecz. Ogólnie zgadzam sie z tym co napisał Vampdey - rzeczywiście uczta dla kinomana - szczególnie takiego, który kocha fontanny krwi, odcinane członki, cięte dialogi. Niezła jest również muzyka - raz synfoniczna, raz rockowa. Minusem jest za to pewna stytczność - szczególnie początek przypomina komiks - kadr po kadrze. Na szczęście później Leonidas idzie na przechadzkę i robi się ciekawie. Co do haseł o wolności itp - i tak dobrze, ze nie kazali Spartiatom walczyć o demokrację, bo to byłoby już przegięcie. Mocna rzecz.Polecam
Ocena 300/10
p.s
Jak sądzicie - kto to był ten/ta głowa jelenia w namiocie Kserksesa ?
Awatar użytkownika
Tigana
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 9447
Rejestracja: pn 19.06.2006 13:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Postautor: Hifidelic » ndz 25.03.2007 6:56

Mnie w filmie tak naprawdę urzekło tylko jedno - obrazy. Niektóre inspirowane bardzo mocno moim ukochanym Frazettą.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1137
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Shade » pn 26.03.2007 6:48

Mi się film podobał, ale bez fajerwerków, jak dla mnie to taka niezobowiązująca rzeź. Czyli w sam raz po ciężkim tygodniu na uczelni żeby się nie na zastanawiać za dużo, zobaczyć dużo farby i przy okazji dobrze się bawić.
Obrazek
Awatar użytkownika
Shade
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 17
Rejestracja: czw 16.03.2006 0:00
Lokalizacja: Czarna Twierdza

Postautor: Azirafal » pn 26.03.2007 9:46

DObra rzecz. Bardzo dobra wręcz :) Ładne to to, pięknie pokazane, walki neisamowite, patos zalewa mózg i cudowna, urzekająca muzyka... Bardzo mi się spodobał. Za klimat, za formę, za obrazy i dżwięki.

8/10



EDIT => no i zapomniałbym: http://www.multiplexcomic.com/archive.php?name=125
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Wotan » czw 29.03.2007 23:19

film wizualnie naprawde udany, wiele bardzo plastycznych ujec, ma sie wrazenie ze ktos je namalowal... Operatorsko i kompozycyjnie film bardzo mi sie podobal...

scenariusz natomiast - nedza! Poza kawalkami walki i konkretnej akcji mamy dobranockowa przypowiesc o wolnosci i wolnych ludziach honoru - bla bla bla, nuda, schemat goni schemat, a swiat nie jest wcale taki prosty. A szkoda bo zaczelo sie jak konkretna i dobra grecka tragedia, ktora szybko przeradza sie w cos bardzo plytkiego.

Watek polityczny jakos nie za bardzo trzyma sie kupy bo mialem wrazenie ze Leonidas wystarczajaco dobrze sie bawil, i to czy ktos mu tam wysle wojska czy nie nie mialo znaczenia. Scena w senacie gdy zasztyletowamy zdrajca pada na ziemie z rozprutym workiem pelnym perskich monet... jasne ;-)
A juz najbardziej o pomste do nieba wola... narrator - po kiego grzyba? chyba zeby 11stolatki z IQ75 zrozumialy film. Osobiscie jestem wrogiem voice overow w takim wykonaniu - wolalbym raczej zeby on sie zamknal, a ja bym chetnie poogladal sobie film i sam dobieral interpretacje do obrazow. Ale niestety - kino amerykanskie ma to do siebie ze robi z ciebie debila ktory nie potrafi myslec samodzielnie, i gdzie jest tu wolnosc i wolna wola ? Mysle ze przydalby sie taki krol Leonidas ktory wraz z 300 filmowcami przeprowadzil szturm na imperium hollywoodu ktore bombarduje nas swoja tania rozrywka, ktora uwaza ludzi za glupszych niz w rzeczywistosci sa...

ale to tak na marginesie.

Ogolnie - wizualnie pieknie, akcja pieknie, a reszta scen... niestety ale nedza. I jeszcze ten quasimodo ? Co on do cholery tam robil?
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Brzozomir » śr 04.04.2007 23:24

Może zacznijmy od tego że chyba tylko jedna osoba ma odniesienie do komiksu. A wg. mnie cięzko byłoby mi nieodnosić się do komiksu po obejrzeniu filmu. ( tak w przypadku Sin CIty, pierwsze co zrobiłem po wyjściu z kina to poszedłem do empiku czytać Sin City, dla rozeznania)

Tak też film przypomina komiks, Miller staje się kinowym kurakiem o złotych jajach. Nie dośc to że na komiksach zarobił, a to i w stanach trudne, to jeszcze na filmach zbija kokosy. No, ale doświadczenia i pomysłów nie można mu ująć (ale ponarzekać na brak kasy i być zazdrosnym można). Ale mi się jedna rzecz nie podobała, te wszystekie ogotrollopodobne cosie, których w komiksie nie było. ROzmowy o wolności, bardzo wk***ają mnie w amerykanskich filmach, ale teraz byłem przygotowany po lekturze komiksu. Ogółem dałbym filmowi w skali szkolnej 6-. Minus za te potworki, co miały metal powbijany w przedramienia(na jednym forum jak zacząłem narzekać że takie nadludzie są nierealistyczne i w ogóle darkfantasy z tego wyszło, to mnie zbesztali i powiedzieli że imperium kserksesa było na tyle duże że mogli znaleźć takie okazy... :roll: ).
Awatar użytkownika
Brzozomir
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 36
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Gvynbleid » śr 04.04.2007 23:40

Brzozomir pisze:imperium kserksesa było na tyle duże że mogli znaleźć takie okazy... :roll: ).


Hehe, no faktycznie imperium jak się patrzy, w najlepszym wypadku obszar rozmiarów śląska (i to górnego conajwyżej). Biorąc poprawkę na to że pod Maraton spóźnili się z powodu świąt to faktycznie ich odwaga prawie "żmieniła świat".

Ładne widowisko, niektóre dialogi udane ale mieszanie ekranizacji komiksu z dramtem tych ludzi to moim zdaniem drobna przesada. Rozrywka - pierwsza klasa - jak po przeczytaniu opowiadania z tomu Sługa Boży, dziękuję hoolywood za mile i przyjemnie spędzony czas.

6-7/10
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: romulus » ndz 22.04.2007 14:50

Filmik jest niezły, naprawdę niezły. Jeśli ktoś przetrzyma wiadra patosu i gadek o honorze i wolności to otrzyma wspaniale zrealizowane widowisko. Odrealnione i nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. ale to przeciez nie miał być film historyczny. W Stanach na liście przebojów dalej trzyma się nieźle, ale Amerykański Człowiek to inna mentalność i pewnie ekscytują go wiadra patosu. Mnie pociąga strona wizualna, do której fabuła jest tak naprawdę dodatkiem. Rzeczywiście każdy kadr niemal nadaje się na tapetkę. Mam zamiar zdobyć kopię i prześledzić co ciekawsze ujęcia na stopklatce i wychwycić parę fajnych scen.
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1600
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

--

Postautor: Cyrograf » pt 18.05.2007 14:58

Jedni mówią, że to kompletna tandeta, zero, klapa i porażka, więc nie bylam na filmie w kinach.
A ostatnio słysze kilka glosów, że to nawet (graficznie) fajny film.
?
You once said I lied to you? I still believe I was right! No matter where you are, whatever adversities you face, as long as you've got your life, something good is bound to happen. Something so totally awesome that would make up for all the bad stuff.
Awatar użytkownika
Cyrograf
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 175
Rejestracja: pn 07.05.2007 16:07
Lokalizacja: Opole / Jełowa

Postautor: Jander » pt 18.05.2007 17:28

Ja się bawiłem nieźle, moja kobieta jeszcze lepiej, a byliśmy w kinie.
Polecam.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Hitokiri Battosai » pn 21.05.2007 16:16

Oglądałam i takie są moje wrażenia:
Muzyka świetna. Sceny świetnie zrobione, te efekty specjalne, te walki, ci umięśnieni i przystojni Spartanie ^^ dobra gra aktorska. To było dobre.
Ale to jest taki film, przy którym całkowicie wyłącza się mózg. Nie ma niczego, co by zmusiło go do pracy, jakieś refleksji, albo coś tam... Tylko walczą i walczą. Przez jakiś czas się nudziłam; Perskiej armii były miliony, a oni ich tak łatwo rozwalali, jakoś tak na początku. Ani magia, ani słonie nie dały im rady? Nawet nieśmiertelni? Mocne.
A potem Spartianie zginęli i koniec.
Zakończenie też pozostawiło niedosyt - chciałoby się jakieś ładnej, mocnej puenty, która powaliłaby na kolana. A tu ni ma...
Dobra, wiem, że to ekranizacja komiksu [którego nie czytałam] i jeśli jako taki jest dobry, to dobrze. Ale ja się trochę rozczarowałam, bo spodziewałam się czegoś lepszego.
GuanaBana KumKwat Persymona Salak
Awatar użytkownika
Hitokiri Battosai
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 12
Rejestracja: ndz 25.06.2006 17:58
Lokalizacja: Kontynent Xantithius

Postautor: Ros » pt 25.05.2007 7:43

"Amerykański oddział Warner Home Video zapowiedział na 31 lipca wydanie edycji DVD z filmem 300.

Film ukaże się w dwóch wersjach, w tym dwudyskowej Edycji Kolekcjonerskiej, która będzie zawierać:

*
komentarze audio: reżysera Zack'a Snyder'a, scenarzysty Kurt'a Johnstad'a oraz operatora Larry'ego Fong'a.
*
wycięte sceny, ze wstępem Zack'a Snyder'a.
*
dodatkowe filmiki: The 300 - Fact or Fiction? (czas całkowity 24:31, historycy, autorzy i twórcy filmu opowiadają jak bardzo film bazował na faktach); Who Were The Spartans: The Warriors of 300 (CC: 4:24); Frank Miller Tapes (CC: 13:00)
*
webisody: Behind the scenes peeks on the set of 300 (RT 20:00).
*
fotogalerie: zdjęcia od pierwszego dnia produkcji do ostatniego."
Ros
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 89
Rejestracja: pt 13.04.2007 7:53


Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron