L O S T

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Postautor: Lechu » czw 03.11.2005 22:47

Akurat w moim przypadku LOST wywarł inne wrażenie.
Ot, ekipa rozbitków. Tylko że twórcy postanowili chyba wpakować na tę wyspę każdą możliwą religię, każdy możliwy charakter, każdą możliwą rase/narodowość/kulturę a wszystko po to, żeby coś się wogóle działo. Bo zakładam że fabuły głównej to mają ciut za mało na 25 odcinków, więc muszą dać coś, co sprawi że serial nie skończy się po 3 odcinkach. No i będzie widza trzymało w napięciu, bo ten będzie specjalnie oglądał każdy odcinek, żeby nie przegapić najmniejszego szczególiku dotyczącego zagadki wyspy. Szczególnie, jeśli ten widz nie wykaże kompletnie żadnego zaciekawienia bandą charakterów. Czyli może źle się spodziewam, ale każdy odcinek będzie na zasadzie poglądy/morale/charakter pana X versus poglądy/morale/charakter pani Y i tak na zmianę.
Niestety, jak narazie nikt z ekipy nie wydał mi się na tyle ciekawy, żebym chciał oglądać jego rozterki i dylematy. Big Brother w naszym kraju miał już swoje chwile ch(w)ały.
A to moim zdaniem BARDZO uwypukla "telewizyjność" i "serialowość" LOSTa. Jeśli to się zmienia w następnych odcinkach, a ja się mylę, to proszę, powiedzcie mi o tym już teraz. Wolę przetrawić to na spokojnie niż mieć jakiekolwiek niespodzianki (nawet te przyjemne też) :P
I nie chodziło mi tu bynajmniej o efekty i budżet. Wcale. Niedźwiedź był też "serialowaty" :D
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Jakub Cieślak » czw 03.11.2005 23:12

Mam Ci powymieniać efekty specjalne z różnych "wielkich produkcji kinowych", które zdecydowanie bardziej pasują do TV :D? To już czasem Hallmark swoimi telewizyjnymi hiciorami przeskakuje standardy kinowe. To już po prostu nie jest wyznacznik. Możliwości techniczne dają szansę telewizji sięgać poziomu produkcji kinowych. Jednak nie to decyduje o poziomie LOSTa i Enterprise'a.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Lechu » pt 04.11.2005 6:39

JC, nie zrozumielismy się. Nie napisałem że Enterprise jest najlepszy i ma być super idealnym wzorem do naśladowania. Ani też nie uważam że efekty w serialach TV to jakiś wyznacznik jakości. A Ty cały czas próbujesz moim wypowiedziom właśnie taki to nadać.

Więc wyjśnijmy jeszcze raz:
Najpierw co rozumiem przez "serialowość" i "telewizyjność". Otóż czym jest serial? Serią odcinków. I teraz można serial zrobić tak, że będziemy czuć, że to są odcinki, lecące jeden po drugim, z jakimiś tam fabułami i zamkniętą po części całością. Trudno to wyjaśnić, ale po prostu chodzi o wrażenie, że to co oglądasz to po prostu zrobione było z myślą o telewizji. I kiedy właśnie ta myśl bierze górę nad wieloma cechami serialu.
Tak jak napisałem wcześniej. W LOST obstawiam że będzie to sztuczne wydłużenie fabuły przez stworzenie różnorodnych (to chyba za mało powiedziane) bohaterów i ukazywanie ich konfliktów, a z drugiej strony podawanie głównej fabuły w postaci małych elemencików żeby sztucznie zmusić widza do oglądania całości - "a obejrze, może jednak trochę coś wyjaśnią"....
Może się mylę, takie wrażenie odniosłem po tych dwóch odcinkach. Po prostu ilość i różnorodność bohaterów jest tak wielka, że moim zdaniem trochę jest to przegięcie. No ale cóż, to jest serial, tak musi być.
Są przecież seriale, gdzie pomimo dużej ilości odcinków twórcy dali sobię radę bez sztucznego wydłużania fabuły.
Oczywiście jak komuś bardziej odpowiada psychologiczna strona tego serialu, to będzie miał zupełnie inne odczucia niż ja.
Co do efektów. Przecież oczywistym jest, że Enterprise i LOST w tej sprawie to dwie odmienne rzeczy. ENT to praktycznie efekt na efekcie, bo tego wymaga fabuła i umiejcowienie w czasie. Przyczepiłem się tylko do tego niedźwiedzia, bo na jego przykładzie widać, że to jednak serial. W kinowych produkcjach na efektach się nie oszczędza. Tutaj - z niektórych rzeczy się rezygnuje, delikatnie oszczędzając fundusze. I oczywiście nie mówię że to jakaś wielka wada LOSTa bo to przecież by była bzdura, tylko użyłem go również dla przykładu podkreślenia "telewizyjności".

I inna mała kwestia, bardziej może osobista. Mam wrażenie, że w swoich postach traktujesz mnie jak kompletnego lamusa w sprawie seriali. Cóż - może to i fakt. Amerykańskich seriali oglądałem tyle, co zwykły szary człowiek, i z perspektywy zwykłego szarego człowieka oceniam LOSTa. Ale faktem jest że seriali TV się trochę obejrzało. Tych animowanych i japońskich. Może to i inna kultura, inna technika produkcji, ale wiele, naprawdę wiele rzeczy operuje i tam i tu na podobnej zasadzie.
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Jakub Cieślak » pt 04.11.2005 7:39

Zatem na sam przód śpieszę donieść, że nie traktuję Cię jako ignoranta, ani nic w podobie. Jeżeli mój post mógł wywołać takie wrażenie to ogromne sorry! Za znawcę seriali uchodzić nie chcę, bo nawet w domu telewizora nie mam, co sobie poczytuję za ogromną zaletę.
Teraz co założeń fabularnych i możliwości scenariusza. Przypominam, że wyjściowe koncepcje wymuszają na serialu LOST pewne ograniczenia. Akcja dzieje się na wyspie (jak narazie wygląda na bezludną), zatem trudno tu będzie wprowadzać nowe postaci, nie można zbytnio kombinować ze zmianą miejsca akcji, itp, itd. Zatem oczywiście możemy obaj się spodziewać, że prędzej, czy później będzie akcja już mocno przekombinowana. W końcu ile można wyrzeźbić na tak małym skrawku ziemi z garstą postaci? Zatem jak najbardziej jest serialowaty serial- nie do końca rozumiem, jak wg Ciebie jeden serial jest bardziej, a drugi mniej serialowaty. I przede wszystkim, co jest złe, a co dobre?
Zwracam uwagę, że Enterprise nie ma tego kłopotu inscenizacyjnego, ma bardzo otwartą przestrzeń do dodawania, odejmowania postaci, zmian fabularnych, scenograficznych.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Lilly » pt 04.11.2005 11:23

Przyznaje sie bez bicia, ze dwoch ostatnich postow nie czytalam, bo dlugie, a ja juz bardzo chcialam cos napisac :D (nadrobie zaleglosci pozniej)
Otoz, jako osoba, ktora jest juz dalej moge Cie zapewnic Lechu, ze ilosc tajemnic wyspy jest bardzo duza i jest ich coraz wiecej wraz z postepem fabuly. JC wspomnial o tym, ze sa same pytania bez odpowiedzi... Pozniej bedzie lepiej - im wiecej odpowiedzi tym wiecej nowych pytan 8) (mnie osobiscie to bardzo odpowiada)
Przeglad charakterow bohaterow to jakby druga czesc tego serialu... Ale nie ignorujcie tych wstawek z zycia rozbitkow, bo pojawiaja sie w nich drobniutkie motywy, ktore sa czesciami wiekszej ukladanki...
To jest pierwszy taki serial... a napiecie i pytania to cos, czego nigdy w nim nie brakuje ;-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Grzeniu » pt 04.11.2005 20:52

Drogi lechu jako osoba ktora rowniez jest dalej zapewniam Cie ze Lilly calkowicie nie ma racji(o czym mozesz poczytac napoczatku tematu). Jest dokladnie tak jak mowisz. Tajemnic na wyspie niema wcale tak wiele bo wlasciwie nic nie wyjasniaja. Zreszta sam sie przekonasz:) Masz dwie opinie skrajnie rozne wiec mozesz spokojnie ogladac dalej i sam sie przekonac. Z Lilly doszedlem do rozsadnego kompromisu i niema co otwierac tej dyskusji na nowo :D
Grzeniu
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 42
Rejestracja: pt 27.06.2003 10:55

Postautor: Wotan » pt 04.11.2005 20:59

zapewniasz że Lilly nie ma racji?

no stary nie bądź śmieszny, więc rozumiem, że zapewniasz że ty masz 100% rację?
przecież
a) tobie serial nie przypadł do gustu
b) Lilly serial przypadł

tu nikt nie ma racji, każdy ma swój punkt widzenia, każdy lubi jedne filmy a innych nie, tu nie ma tych co mają rację albo nie.

i jeszcze jedno:
Tajemnic na wyspie niema wcale tak wiele bo wlasciwie nic nie wyjasniaja

to zdanie jest zupełnie nielogiczne ;-)
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Lilly » pt 04.11.2005 21:06

Wotan pisze:
Tajemnic na wyspie niema wcale tak wiele bo wlasciwie nic nie wyjasniaja

to zdanie jest zupełnie nielogiczne ;-)

I w dodatku glownie o to chodzi w tym serialu, ze "nic sie nie wyjasnia" :P
To znaczy, takie jest wrazenie dlatego, ze wyjasnienie jednej tajemnicy tworzy kilka kolejnych... Wiem, ze sa osoby, ktore to irytuje, jednak dla mnie to jest caly smaczek tego serialu... W nim o to chodzi, zeby caly czas cos bylo tajemnica... W drugim sezonie chociazby sa juz takie "kosmosy", ze tym bardziej chce sie ogladac ;-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Grzeniu » pt 04.11.2005 21:08

Wotan czepiasz sie, slusze coprawda ale czepiasz. :P
Wedlug mnie Lilly nie ma racji.
Tajemnic na wyspie neima wcale tak wiele poniewaz zadnej z nich niewyjasniaja a tylko rozwijaja.
Lepiej? pewnie dalej cos neitak, zalozmy moze osobny topic? :D
A na swoje usprawiedliwienie powiem ze tak jak Lilly nieprzeczytala wszytkiego bo juz chciala pisac tak ja robilem to w pospiechu i pod wplywem emocji wywolanych opiniami innych.
Grzeniu
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 42
Rejestracja: pt 27.06.2003 10:55

Postautor: Lilly » pt 04.11.2005 21:10

... co nie zmienia faktu, ze jednak - szczegolnie na tym forum - warto by bylo zachowac jako taka logike wypowiedzi :>
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Jakub Cieślak » sob 05.11.2005 9:35

Grzeniu, zastanów się, co Ty mówisz: nie ma tajemnic, bo ich nie wyjaśniają. Najadłeś się czegoś niezdrowego, czy co? :D
Lilly, doczytałaś już posty? :D
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Lilly » sob 05.11.2005 9:58

Doczytalam ;-)
I musze powiedziec, ze sie z Toba zgadzam :)
No LOST jest serialowy, bo jest serialem - cos w tym zlego... Nie rozumiem troche pojecia telewizyjnosci, bo wszystkie seriale ogladam na kompie... No i ogolnie ja lubie seriale, bo to jest bardzo duza dawka fabuly - duzo wieksza niz w jakimkolwiek filmie (oczywiscie mowie tu o dobrych serialach, bo kilkutysieczno-odcinkowe tasiemce w stylu Mody na Sukces raczej nie moga stac za wzor fabularny)...
LOST jest troche jak eksperyment serialowy... Jak juz wczesniej wspomnialam, pierwszy taki serial... Mnie sie to akurat spodobalo. A ze jeszcze uwielbiam rzeczy niewyjasnione, to tym bardziej ten serial ma dla mnie plus... Nie potrafie tego serialu porownywac z zadnym innym, bo i po co. Jest w nowej formie i porownywanie po prostu mija sie z celem, bo tak naprawde od kazdego istniejacego serialu sie bardzo rozni.
I moze jeszcze jedno - kwestie modelu psychologicznego sa bardziej nasilone na poczatku... Pozniej coraz bardziej zaglebiamy sie w ukladanke i w to, co tych ludzi laczy... Mnie szczegolnie szczeka opadla, jak poznalam pierwsza odslone historii Locka (gosc od nozy, milosnik dzungli ;-) )
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Hifidelic » sob 05.11.2005 22:17

Obejrzałem pilota i spodobał mi się. Może być fajnie :D

Do tej pory był jeden serial, który naprawdę uwielbiałem i uwielbiam (nie licząc kultowego 4 Pancernych i Klosa) : mój ukochany Twin Peaks (który niestety w wersji pełnometrażowej jest straszną chałą).

To był serial tajemnic... miód.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1137
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Jakub Cieślak » pn 05.12.2005 17:49

Lości u mnie w natarciu, dobiłem do połowy sezonu 1wszego. Z niecierpliwością czekam na kolejne. Póki co jest fajnie, dużo dobrze rozgrywanych intryg, nieźle narysowane postaci (Locke rządzi). Całkiem solidna reżyseria, co nieczęsto się trafia w serialach.
Jedno trochę dziwi, że to zbiór nadzwyczaj podejrzanych typów leciał w tym samolocie i aż dziw, że już na jego pokładzie nie trzeszczało od intryg. Jednak może ten dobór pasażerów nie jest przypadkowy, nie ździwię się, gdyby scenarzyści juz to sobie uknuli. Czasem ma się wrażenie, że intryga uknuta jest od dawna, a czasem niektóre wydarzenia wskazują, jakby scenarzyści nie bardzo panowali nad pomysłami.
Najgorsza obawa dotyczy tego, dokąd prowadzi ta cała historia. W końcu wiadomym jest, że teraz mamy już drugi sezon serialu. Pytanie, ile jeszcze producenci będą chcieli zarabiać na tym pomyśle pieniędzy. Widza nie można wciąż zasypywać pytaniami, bo się zwyczajnie znudzi. A jeżeli zdecydują się rozwiać trochę tajemnicy, wtedy może być bardzo różnie. Albo rozwiązanie może okazać się śmieszne (amerykańscy scenarzyści lubią serwować kretyńskie zakończenia), albo banalne i sentymentalne.
Dużo nadziei pokładam w ten serial, bo widzę, że i pomysł był niegłupi i realizacja nie szwankuje. Producenci wiedzą, że graniem na jedną nutę daleko nie dojadą. Nie jest więc strasznie cały czas, dla rozładowania emocji mamy sceny rozluźniające, humorystyczne, trochę ładnych widoczków i spokojnych opowiastek o życiu. Dobrze to uważone danie, byle tylko nie skończyło się wysypką, albo przeczyszczeniem...
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Wotan » wt 06.12.2005 10:03

niestety drugi sezon po dwóch odcinkach zaczyna wiać totalną nudą, dopiero koło 7mego odcinka zaczyna wracać do formy... ale zobaczymy co będzie dalej...
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: bejzkik » śr 14.12.2005 13:34

przelecalem wszystkie odcinki w trzy dni i jestem nieco rozczarowany
iel to do cholery bedzie jeszcze trwalo? piec nastepnych sezonow?
spieszy mi sie, musze wrocic do normalnego zycia, zaczac jesc, odbierac telefony itd
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Jakub Cieślak » śr 14.12.2005 18:45

Wszystkie odcinki w trzy dni? Wow, zatem musiało Cię lekko przykuć, skoro wytrwałeś dwa pełne sezony... :D.
Nieco rozczarowany? Czym? Co się podobało (że jednak wszystko obejrzałeś), a co się nie podobało?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: bejzkik » śr 14.12.2005 19:21

fil w 50% przypomina telenowele
sa zastosowane niepotrzebne rekwizyty (np roj) ktore zamiast podnosic wiarygodnosc historii obnizaja ja
do tego doczepie sie do takich szczegolow jak to zwykle sie doczepiam
wszyscy chodza umyci, usmiechieci ogoleni i pachnacy
nawet tratwa wyglada jakby czesci kupili w castoramie

pozytywnie zaskoczylo mnie rozlozenie ciezaru stresu, samopoczucia itd
wszyscy sie tam nienawidza, i tak powinno byc
no wpadki takie jak uczucie tej laki od bankow (nie pamietam imion) i pana twardziela konkurenta doktora sa wymuszone bo jak sie juz polowa aktorow wykruszyla to przed wprowadzeniem nowych musza zawiazac jakos konkretnie sytuacje

ha i raz tylko sie dotad przestraszylem
w scenie z samolotem
"jak to, to my jestesmy lot 815" :)
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: bejzkik » śr 14.12.2005 19:22

i sam rozumiesz, im wiecej sezonow tym dluzej bedzie to trwalo
tym dluzej nie bede jesc, pracowac, myc sie
to uciazliwe

podobnie bylo z that 70s show
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Vampdey » czw 15.12.2005 22:10

co tu gadać, jak do tej pory ten serial miażdzy :D... (przynajmniej mnie)
już nie mogę się doczekać następnego czwartku :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » czw 15.12.2005 22:44

odcinek Numbers i Deus Ex Machina mistrz nad mistrze. Gorąco polecam uwadze tych, którzy lubią Harley'a, Locke'a i Sawyera. To jest chyba moja ulubiona trójka. Jeden pozytywny i dwaj kandydujący na miejsce Lostowej Alexis (taka pani z Dynastii, jak ktoś jeszcze pamięta ;)).
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Vampdey » czw 15.12.2005 23:30

chyba zaczę zasysać odcinki, bo czekanie na następny czwartek jest ponad moje możliwości :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » czw 15.12.2005 23:38

Hihi....
patient you must be. Adventure, excitement. Jedi does not desire them.

Ja niestety okrutnie piracę z prostej przyczyny- nie posiadam i nie zamierzam posiadać w najbliższym czasie telewizora w swoim domu. Przepraszam poprzez forum wszystkich, którzy przeze mnie tracą pieniądze. Staram się nadrabiać Wasze straty namawiając każdego, kto popadnie na oglądanie serialu w jedynce. Myślę, że sporo już usidliłem ludzi i mam nadzieję uzyskać rozgrzeszenie. :D
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Vampdey » czw 22.12.2005 22:04

co tu gadać...
116 Outlaws 'zerwał mi kask'. Coś wspaniałego...
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: -WasyL- » pt 23.12.2005 9:31

Zaczynam zalowac ze nie ogladalem od poczatku, pierwszy odcinek jaki zobaczylem w calosci byl chyba 9, teraz nadrobilem zaleglosci wczoraj obejzalem 2 odcinki na 'jedynce' i nie wytrzymalem, wlasnie siadam do 17 - ktory sie przez noc sciagnol (nie czuje sie winny sciagajac z netu bo u mnie i tak rodzinka bedzie w tv ogladac :P )
Jak mul sie postara to do wieczora powinienem miec obejzane do 21odcinka :D

Greteengs
Obrazek
Awatar użytkownika
-WasyL-
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 351
Rejestracja: sob 20.03.2004 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jakub Cieślak » sob 24.12.2005 0:11

Czemu outlaws rządzi? (nie, żebym protestował, ale po prostu nie pamiętam, co tam się działo- prezentacja histiorii Kate?) Ja akurat łyknąłem przedsmak odcinków kończących sezon, czyli odcinek 23, przede mną 24 i 25. 23 naprawdę solidnie jest rozrysowany. Trochę dreszczu, dużo sentymentów, do tego humor. Pan JJ Abrams ma naprawdę talent do łączenia nastrojów, oby jego start w Hollywood był tylko kolejnym stopniem w górę. Robi teraz mission: impossible 3. Oby i tam pokazał, że umie opowiadać ciekawe historie ciekawych postaci.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Wotan » sob 24.12.2005 10:18

mission impossible 3?
a to w ogole da sie opowiedziec solidnie? kupa będzie, tyle powiem
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Vampdey » sob 24.12.2005 11:18

Czemu outlaws rządzi?

Za Sawyera i jego pogoń za dzikiem ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » pn 26.12.2005 11:50

Tak, tak, już sobie przypomniałem ten odcinek. Dzik uwziął się na Sawyera... :D
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Vampdey » śr 04.01.2006 16:35

Jestem po całym sezonie pierwszym...
I co jak co, ale na mnie wrażenie robi :)...
Lock w Deus Ex Machina nabrał dużo człowieczeństwa - tzn, u mnie tracił otoczkę niesamowitą otoczkę tajemniczości. Do tej pory ciagle się zastanawiam 'skąd ten człowiek sie wziął?!' :P Nie rozumiem tylko czego wszyscy ciągle od niego chcą (tekst Jacka z ostatniego odcinka - 'jeśli przeżyjemy noc to Lock będzie naszym największym problemem').

Zakończenie sezonu - kim byli panowie na kutrze? Inni? Kontrolują także może wokół wyspy? Kim wkońcu Inni są?
Co jest we włazie?
Cholerne pytania bez odpowiedzi :P
Czarna Skała też niezła...


Na dniach będe mial dotychczasowe odcinki drugiego sezonu i już nie mogę się doczekać....

Btw, ile to wogóle ma trwać?

Edit - o cholera, napisałem 'morze' przez 'Ż' - wstyd, wstyd :P... wina pośpiechu ;)
Ostatnio zmieniony czw 05.01.2006 20:07 przez Vampdey, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » śr 04.01.2006 17:03

Jestem na etapie 4ego odcinka sezonu drugiego. Nieźle się nawyprawiało, dużo zamieszania, nie wszystko smakuje tak dobrze, jak już trochę powyjaśniali, ale nie jest źle. Kombinują dalej.
Czarna Skała zrobiła na mnie niezwykłe wrażenie, ale jej wnętrza wydały mi się kapeńkę za świeże i mało zniszczone. No ale cóż...
A co do pytań... Na pewno chcesz wiedzieć teraz? :D
A ile to trwać będzie, tego nie wie nikt, pewnie sami producenci nie są tego pewni. Dopóki są widzowie, dopóki ekipa ma pomysły na fabułę...[/url]
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Vampdey » śr 04.01.2006 18:28

Nie chce wiedzieć, to były pytania retoryczne :P...
(choć ciekawość zrzera, arghhhh)....

Oby twórcy nie popsuli dotychczasowego rewelacyjnego wydźwięku kręcąc kolejne dziesiątki odcinków na silę i rozwiązali wszystko w odpowiednim momencie...

PS.
AA, odnośnie czarnej skały - krótki występ pana nauczyciela też mocny :D . Rozwaliło mnie to po prostu :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » śr 04.01.2006 22:26

Taaak, epizod pana Arzta całkiem widowiskowy. Łącznie z jego dość wrednym charakterem i wybuchowym temperamentem. Tyle, żeby scenarzyści uważali na bohaterów, bo się w końcu okaże, że nie będzie komu mieszkać na tej wyspie. Choć jak narazie się zapowiada na spory tłum na tej wyspie... :D
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Vampdey » czw 12.01.2006 15:58

Obejżałem wszystko do dziewiątego epizodu drugiego sezonu. Arghh, co dalej?!?! :D

SPOILERY!!!!!!!!!!!!!
Nie zauważyłem, żeby pod koniec serial jakoś obniżył loty - dla mnie dalej jest świetnie :). Choć trochę się w niektórych momentach dłużyło.
Co sądzicie o tym projekcie naukowym i Innych?
Może wyjścia dla mnie:
-wszystko jest eksperymentem, wszystko jest pod kontrolą: naukowcy siedzą pewnie gdzieś daleko i analizują skutki zamieszania, jakie wprowadzają :P (rekiny z znaczkiem korporacji chociażby to mogłby potwierdzać)
-Inni to ździczali i zbzikowani panowie z trzeciego bunkra (może i tego z strzałą w logu, który obrała za schronienie druga grupa rozbitkow - też był opuszczony). Dobitnie świadczyć może o tym zakończenie odcinka 2x09, gdzie Walt porwany przez nich komunikuje się z ojcem przez komputer - przynajmniej tak nam zasugerowano. Rzuciło mi sie tez w oczy, że Lock podsumował, że takich komputerów używano 20 lat temu, a potem wyszło, że ten Inny co wkradł się w drugą grupę rozbitków też miał nóż wojskowy co 'takich używano 20 temu', jak powiedziała Ana. :)

Ciekawe jak sie to rozwinie i wyjaśni :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » czw 12.01.2006 21:47

Czytałem bardzo ciekawy artykuł o Lostach, zassany z sieci. Zawiera spoilery na temat nadchodzącego odcinka, więc może wrzucę Ci na mejla. Generalnie wiedz, że autorom wcale nie zależy na odkrywaniu tajemnic wyspy, ale na ich pomnażaniu. Niech ci, którzy czekają na odpowiedzi, lepiej nie czekają. Oczywiście to może być podpucha ze strony autorów serii... :D Zatem daj sobie spokój z szukaniem odpowiedzi, po prostu daj się nieść fali i odkrywaj kolejne smaczki tego serialu.
Nie wiem, jak Ciebie, ale mnie i moją lubą ścisnęło mocno za gardło w odcinku łączącym rozrzucone grupy rozbitków. To był jeden z fajniejszych odcinków drugiej serii. Do tego wspomnę z rozrzewnieniem odcinek siódmy z naprawdę mocnym wejściem. Sielankowy widoczek plaży zakłócony nagłym "nalotem" części samolotu... Po prostu mniam!
Pod względem technicznym serial stoi na naprawdę wysokim poziomie. Łącznie z całą intrygą fabularną. Wszystko (nawet tajemnicze słowa Algana, którego ostatnio odwiedzaliśmy) wskazuje na to, że seria jest przemyślana na zylion odcinków w przód.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

PoprzedniaNastępna

Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości