L O S T

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Postautor: Jander » ndz 10.02.2008 22:36

Mi drugi ep. nie przypadł do gustu. Liczę, że kolejny będzie ciekawszy. Jakoś te postacie nie przypadły mi do gustu... W sumie jedyny ciekawy w odcinku był Ben.
Spojlery:
Zapewne jest to związane z umiejętnościami Walta, a więc także ze specyfiką wyspy. Ale pierwsze co mi do głowy wpadło to przenoszenie się w czasie.
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: romulus » ndz 17.02.2008 19:42

Trzeci epizod jest rewelacyjny. Przede wszystkim z uwagi na ffd z Sayidem. Ech, pięknie się to rozkręca. Każdy odcinek podnosi napięcie i dalej popycha akcję do przodu podrzucając widzom ochłapy informacji, które nakręcają spiralę domysłów. Mistrzostwo świata. I choć irytuję się tym podrzucaniem ochłapów to nie mogę przestać oglądać.

Moje małe domysły, ale nie spoilery: współcześnie (po opuszczeniu wyspy) trwa wojna z Dharmą (albo z tym, w co się przeobraziła - zwłaszcza po możliwych konsekwencjach odkrycia pewnej technologii o czym niżej). Interesujący jest front, który reprezentuje Sayid. I Ben - dla tej postaci warto ten serial oglądać. Zdecydowanie najciekawsza.

Jander miałeś rację, po tym epizodzie przesyłanie różnych rzeczy na odległość jest wielce prawdopodobne. Pewnie wcześniej ćwiczyli to na wyspie (technologia) i stąd ten niedźwiedź w drugim epizodzie. Przesyłanie w czasie to nadal ekstremalny pomysł i otwiera wiele możliwości. Był kiedyś taki film o tym jak lotniskowiec amerykański z lat 80 - tych przeniósł się w lata 40 - te, interesujący paradoks tam wystąpił, może powtórzą w LOST taki manewr, ale chyba wybiegam za daleko. I chyba rozczarowałoby mnie takie pokierowanie fabułą. Fantastyki było ostatnio coraz mniej i mi to bardzo odpowiadało.

Strajk scenarzystów się skończył więc liczę na to, ze uda się dociągnąć sezon do 16 odcinka według planu. Czekam na jeszcze z wywieszonym jęzorem.
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1570
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: Vampdey » ndz 17.02.2008 21:48

Odcinek dobry, ale poprzedni bardziej mi się podobał. No i chce następne!
Sayid: "Dzień w którym mu zaufam, będzie dniem w którym zaprzedam duszę" :)

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ten serial trzyma stały poziom, nie ma klasycznej równi pochyłej, jaka wydaje się niemożliwa do pominięcia przy tylu sezonach. :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jander » ndz 17.02.2008 22:53

Nareszcie dobry odcinek! Konflikt między wyspiarzami wreszcie wprowadził jakąś ciekawą akcję. Czekam na pozostałą dwójkę z Oceanic Six.
Swoją drogą z wyspy pod koniec drugiego sezonu wydostał się Michael z Waltem, ciekawe po jakiej są stronie na świecie poza wyspą.
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Vampdey » pn 18.02.2008 0:34

Myślę, że tak na prawdę nie dotarli do cywilizacji :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: romulus » sob 23.02.2008 22:15

MOŻLIWE SPOILERY:
4 epizod nie wyjaśnia za wiele. Mnoży tylko pytania. Co się stało z helikopterem (cofnął się w czasie? pewnie nie na długo). W zasadzie nie ma co się zastanawiać, czy dziecko Kate należy do Sawyera. Oczywiście, że nie. Pytanie, czy blondyneczka Claire przeżyła i została na wyspie (prawdopodobnie), czy też umarła? W każdej z tych opcji "przekazała" dzieciaka Kate. Co prowadzi do wniosku, że pozostanie na wyspie z pewnością nie było dobrowolne. A czym wymuszone? Małą liczbą wolnych miejsc?

Jestem gotów się założyć po epizodzie z Sayidem, że to Ben im pozwolił opuścić wyspę, pod warunkami oczywiście, a dzielny Irakijczyk został jako hitman jego przybocznym. Ale nawet te teorie to ser pełen dziur.

I wreszcie, co sprawiło, ze we flashforwardach w finale 3 sezonu Jack miał wyrzuty sumienia i przemożne pragnienie powrotu na wyspę, skoro we flashforwardach w 4 sezonie (wcześniejszych od tamtych) jeszcze ich nie ma?

Gdzieś czytałem wywiad z aktorem grającym Hugo. Nie wiem na ile poważnie można brać co mówił, ale mój nos każe mi przypuszczać, że w 6 sezonie na tą wyspę powrócą jednak nasi bohaterowie.

W 4 epizodzie mowa o 8 ocalonych z katastrofy. Do cywilizacji wróciła 6 (w tym jeden się "wykruszył"). Claire pasuje mi jako jedna z dwojga zmarłych na wyspie według "oficjalnej" wersji.

Ech... Czemu 4 sezon nie jest ostatni?
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1570
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: Vampdey » pt 29.02.2008 18:49

O 4x04 nic nie pisałem, bo był znośny - dobry, z fajnymi momentami, ale nie wyskakujący ponad poziom serialu.

4x05?
Wali po łbie! Fabuła, masa pomysłów, wszystko jest poschizowane. Jak znajdę trochę czasu muszę obejrzeć jeszcze raz.

Plus masa smaczków: licytacja na której sprzedawany jest dziennik kapitana "Czarnej skały", którego treść "Do tej pory znana była jedynie rodzinie sprzedawcy, pana Hanso". - Fundacja Hanso to główni sponsorzy inicjatywy Dharma. Magiaaa.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jander » pt 29.02.2008 19:43

4x05 kopie zady, jak każdy odcinek z Desmondem :D
Swoją drogą to wyjście z Wyspy trochę podobne jest do zakończenia gry Lost: Via Domus, ale nie będę spojlerował, chyba że ktoś chce.
Swoją drogą wydawało mi się, że po zerwaniu z Pam nie minął rok jak Desmond rozbił się na Wyspie, a tu się okazało, że 8 lat...
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: romulus » sob 01.03.2008 21:19

REWELACJA ! ! !

Ciekawi mnie, kto jest kapitanem tego statku? Nie sądziłem, że nazwisko Hanso jeszcze się pojawi i czemu zdecydował się (Alvar?) sprzedać swego czasu ten dziennik. Myślałem, że Dharma (lub to, czym jest aktualnie) bardziej strzeże swoich tajemnic. Zwłaszcza że ojciec Penny bardzo chciał go mieć i prawdopodobnie "gra" w grupie Bena.

Przydałaby mi się jakaś solidna "stała" odnośnie tych przypuszczeń :)
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1570
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: Jakub Cieślak » wt 04.03.2008 8:11

Uwaga: spojleruję
Odcinek 5.
Ja akurat ostatnim odcinkiem nie jestem zachwycony. Nie do końca opcja podróży świadomości w czasie jest tym, czego oczekiwałbym po LOSTach. Za bardzo skręcają w kierunku S-F. A do tego scenarzysta lekko zasłabł- czyżby pisząc ten odcinek myślał już o strajku, w którym- po napisaniu tych odcinków- brał udział? Generalnie drugoplanowi bohaterowie tego odcinka zachowują się tak jak jakieś sondy, które straciły komunikację z jednostką zarządzającą. Poruszają się bez ładu i składu, decyzje jakieś niejasne. Połowy załogi frachtowca w ogóle nie interesuje to, że mają na pokładzie gości z wyspy. A ci, co się interesują, jakoś takoś nie bardzo się nimi przejmują. Oczywiście jest to scenarzyście na rękę, bo Sayid i Desmond mogą biegać po statku jak po swoim placu zabaw. I jeszcze ten "sabotowany" sprzęt radiowy. Wygląda na to, że tam normalnie jakieś dziecko z nożyczkami dobrą godzinę rozrabiało, ale dla Sayida to żaden problem- dwa kabelki tu i tam, baterie R-4 i po minucie stacja gra jak należy. Oj bo klapsa komuś powinni przyłożyć...
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Wotan » wt 04.03.2008 17:11

byl smoke monster, bylo pole elektromagnetyczne, byla darma initiative, byly kobiety co dzieci rodzic nie mogly a teraz mamy jeszcze podroz w czasie.

Ja wciaz wierze w to, ze w ostatnim odcinku na wyspie pojawi sie Chuck Norris.
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Vampdey » czw 06.03.2008 14:53

Jakub - analizujesz racjonalność zachowania postaci drugoplanowych, ale przecież przez cały serial dzieją się rzeczy irracjonalne i głupie.
Odcinek zmienia kierunek serialu na SF? Ok, oglądając go czułem się zmiażdżony :D
I fajny tradycyjny schemat: człowiek zagubiony w czasie i pomagający mu zdziwaczały naukowiec kryjący się ze swoimi kontrowersyjnymi eksperymentami w laboratorium, obowiązkowo z tablicą zapisaną masą bezsensownych wzorów ;d

Ja wciaz wierze w to, ze w ostatnim odcinku na wyspie pojawi sie Chuck Norris.

Zieeew ;-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » czw 06.03.2008 15:44

Wotan pisze:Ja wciaz wierze w to, ze w ostatnim odcinku na wyspie pojawi sie Chuck Norris.


Jeżeli Ty go wyreżyserujesz to w to nie wątpię. :)

Zawsze były jakieś elementy sajensfikszynowate, ale odjazd z jaźnią podróżującą w czasie- nie umiem tego racjonalnie wyjaśnić- dla mnie przekracza pewną granicę
Zarzut pod adresem drugiego planu podtrzymuję- to nie zachowanie irracjonalne, ale zachowanie "pod scenariusz"- drugi plan ma po prostu być tłem, a nie żywymi istotami z własnym rozumem.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Vampdey » sob 22.03.2008 21:58

4x06, 4x07
Standardowe odcinki Losta. Nie wiele można mieć do powiedzenia, ot przyzwoite.


4x08
ARGHHHHH!
Twórcy udowadniają, że:
a) mają obmyśloną skomplikowaną, świetną historię, rozpiętą, pełną smaczków, szczegółów i intryg
b) potrafią nakręcić odcinki bez minuty przynudzania ale z masą rewelacji,
c) nie martwią się o zdrowie psychiczne ludzi, którzy zszargają sobie masę nerwów czekając miesiąc na następny odcinek. Cholera jasna!
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jander » sob 22.03.2008 22:30

Szanse na wystąpienie Chucka Norrisa w ostatnim odcinku rosną xD
Jak dla mnie za długi był ten flashback. No ale Ben naprawił sytuację :D Swoją drogą nie potrafię dojść w którym momencie on rozmawiał z M. - przed czy po operacji? Czy przypadkiem nie została zerwana łączność na koniec 2 sezonu? A może nie kontaktował się z nim będąc na Wyspie?
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Vampdey » sob 22.03.2008 22:55

Moim zdaniem chronologię i kwestie czasu twórcy całkowicie popieprzyli. Bo na wszystko, czyli odpłynięcie Michaela z wyspy i wejście na statek Wildmore'a jest ok. dwóch tygodni, nie więcej. Trochę mało jak na wszystkie wydarzenia, czyli powrót z wyspy do NY, pokłócenie się z synem, próby samobójcze, pobyt w szpitalu i lot na Fidżi.
Poza tym, Tom nie mógłby być w Nowym Yorku. Przez całą obecność Jacka, Kate i Sawyera w klatkach w niewoli był gdzieś tam, potem grał z Jackiem w football, był w wiosce kiedy Locke wysadził łódź podwodną, a na koniec zginął w finale sezonu trzeciego.

Czyli błędów jest sporo. Ale i tak jest to na tyle sprawne, że można serialem się cieszyć :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » wt 25.03.2008 17:56

A co Wam się w 4x08 podobało?! Kurde, kolejny odcinek pokazujący, że granie na jedno kopyto zaczyna męczyć. No niestety, mam nadzieję, że twórcy odsapną chwilę i zastanowią się nad tym, co dalej rozwijać, bo zaczęli sezon bardzo fajnie, ale ostatnie odcinki nie powalały.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Jander » śr 26.03.2008 0:45

Z drugiej strony... Lot helikopterem pokazał, że istnieje zaburzenie w czasie między Wyspą a resztą świata - może to wyjaśniałoby dlaczego Tom miał dużo wolnego czasu. Odpowiedzią tutaj może będzie też Walt... A może Tom ma brata bliźniaka? ;) Jeśli twórcy użyli Toma w taki sposób to raczej znaczy, że mają jakieś wyjaśnienie - przecież mogli użyć dowolnego Innego. Jeszcze pragnę zauważyć niewyobrażalny spryt Bena - gdyby wiedział, że Michael nie przyda mu się to by go nie puścił - on wiedział, że Wyspa nie da mu spokoju. A może sam dogadał tą sprawę z Jacobem?
Wg. mnie twórcy idą w kierunku pokazania ukrytego bohatera serialu czyli Wyspy - od zdolności leczniczych, przez zagubienia w czasoprzestrzeni, do pewnego rodzaju nieśmiertelności. Dlaczego Jack miałby chcieć wrócić na Wyspę jeśli nie dlatego, że będzie miał wyrzuty sumienia, po tym jak pewnie ją zdradzi i ucieknie z niej, jako jeden z 6? Hurley wybędzie ze względu na Charliego, Sayid zostanie namówiony przez Bena, Sun i Jin ze względu na dziecko, a Kate... chyba obieca Claire, że wychowa dziecko poza Wyspą. Może to przez Jacka Claire prawdopodobnie źle skończy - dlatego nie będzie mógł patrzeć na Aarona, bo będzie mu on przypominał jego niecny czyn.
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Jakub Cieślak » śr 26.03.2008 20:50

Jander pisze:Wg. mnie twórcy idą w kierunku pokazania ukrytego bohatera serialu czyli Wyspy - od zdolności leczniczych, przez zagubienia w czasoprzestrzeni, do pewnego rodzaju nieśmiertelności.

Tego akurat nie musisz domniemywać. W wywiadzie (który jest chociażby częścią dodatków do wydania DVD I sezonu) JJ Abrams wyraźnie zaznaczał, że od początku interesowało go uczynienie z wyspy jednego z istotnych bohaterów opowieści. A że jak dotąd Abrams nie wycofał swojego nazwiska z "Creditsów" (choć czuję, że jest tu tylko producentem tytularnie), wygląda na to, że twórcy dalej idą tą ścieżką. I snucie opowieści o samej wyspie bardzo mi odpowiada. Nie podoba mi się to, co się dzieje z innymi bohaterami- niestety scenarzyści za bardzo próbują udramatyzować ich dzieje, gubią się w tym, czasem mocno przesadzają. Bohaterowie tracą swoje unikalne cechy charakterów, stają się tylko elementami pewnej fabuły, która ma dotrzeć do jakiegoś celu- nie odczuwam już tych emocji związanych z ich decyzjami, nie zastanawiam się już, dlaczego ów bohater postąpił tak czy inaczej. Odczuwam, że ich decyzje są tylko pretekstem do rozwiązań fabularnych.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: romulus » wt 01.04.2008 22:22

Po obejrzeniu 8 epizodu już mi temperatura opadła znacznie. Zwłaszcza że świeżo mam w pamięci serial DAMAGES. Żadnych udziwnień, świetna, doskonale obmyślona fabuła, myląca tropy, wiarygodni psychologicznie bohaterowie. Po prostu oglądało się rewelacyjnie. A potem 8 epizod LOST. Trochę nam się nudził, kiedy go oglądaliśmy (taka wieczorna "randka"). Oglądam, żeby obejrzeć finał i pewnie jeszcze się trochę po ekscytuję. Ale nie wiem, co musiałoby stać się w finale, abym szarpnął się na zakup dvd. Jakieś ekstra zakończenie - zważywszy na to, ze bohaterem serialu jest Wyspa? Myślę, ze wrócą na wyspę wszyscy, którym się udało wydostać i przeżyć. I zostaną tam jako Inni w oczekiwaniu na kolejny rozbity samolot, zatopiony statek... Bo cóż innego mogłoby się stać w finale, aby Wyspa wygrała? Chyba że przegra... :)
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1570
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: romulus » sob 26.04.2008 21:03

9 epizod całkiem niezły. Głównie z powodu Bena i Charlesa Widmore'a. Nie spodziewałem się jednak, że Sayidem kierowały takie motywy. To było niezłe.

Ben - bezwzględny sukinsyn, kłamca, manipulator, ale kilka cech ludzkich przejawia. Jeśli ten aktor nie dostanie Emmy za ten sezon to kicha. Wcześniej nagrodę zwinął mu sprzed nosa Terry O'Quinn za rolę Locka. Może tym razem się uda. Zobaczymy latem.

Druga część sezonu rozpoczęła się nieźle. Jakaś klątwa wisi nade mną i tym serialem. Rzucam i powracam, wściekam się i zachwycam.
Jeszcze 7 epizodów do końca 4 sezonu. Ciekawe jakim cliffhangerem zakończą.

W ogóle, mimo wszystko pocieszające jest to, że serial minął już półmetek.
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1570
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: romulus » pn 02.06.2008 20:36

MOŻLIWE SPOILERY

Skończył się 4 sezon LOST. Krótki a treściwy. Słabsze momenty były. Ale finał naprawdę niczego sobie - chyba że ktoś nie lubi elementów fantastycznych. Niemniej jednak po obejrzeniu ostatnich minut odleciałem w kosmos. Znowu wiele pytań i zagadek... I jak to się stało, że Jeremy Bentham... skończył jak skończył. Piąty i szósty sezon przyniosą pewnie odpowiedzi na te pytania. Być może, bo coś czuję, że nie zakończą tego serialu jednoznacznie. Można jednak przypuszczać, co się będzie działo dalej: Zbieranie Drużyny w 5 sezonie i Ostateczne Starcie w 6. Ale mimo dużej pewności mimo to nie dałbym sobie nic za to obciąć :)

Niewątpliwie aktor w roli Bena to ozdoba tego serialu. Zresztą, tak samo jak postać Bena. Oglądanie go zawsze poprawia mi nastrój i podnosi jakość każdego odcinka.

No co się stało z "Jeremym Benthamem"? [/u]
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1570
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: Jakub Cieślak » wt 03.06.2008 6:52

Uprzejmie donoszę, że spojlera tu znajdziesz
A ja chyba przeoczyłem moment kiedy pojawiło się nazwisko Jeremy'ego i w ogóle zacząłem się zastanawiać nad tym nowym nazwiskiem. Chyba byłem za mało uważny. Tak czy siak końcówka 4ego sezonu całkiem sympatyczna. Serial trzyma całkiem niezły poziom, choć już nie wywołuje u mnie takich emocji jak na początku. Ot, miła rozrywka pod wieczór.
Nie sądzę by wybuchem na statku producenci wysłali jakąś istotną postać do piachu. Jin jest tego znakomitym przykładem. Sądzę, że do piachu głównie poszli trzecioplanowcy.
Opcja ze zniknięciem wyspy całkiem smakowita. Cierpliwie czekam na początek następnego sezonu. To zdaje się znowu dłuższa przerwa będzie.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Jakub Cieślak » śr 27.08.2008 7:30

PUP (post under post)
Dobra wiadomość dla Wotana. Michelle Rodriguez wraca do Zagubionych. A jak tam nastroje kolegów przed 5tym sezonem? Są siły, są chęci na oglądanie? Coś gdzieś czytaliście ciekawego na temat przyszłości?
Mnie zainteresowała wiadomość, że produkcja serialu zdradziła, że już być może w pierwszych epizodach piątki poznamy historię statku Czarna Skała. To może być fajny akcent, bo dzięki temu być może zajrzymy na wyspę na długo przed pojawieniem się Dharmy.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: romulus » śr 27.08.2008 16:29

Ja też czekam niecierpliwie na 5 sezon. Ale już bez wypieków na twarzy. Na pewno będę ten serial oglądał do końca. Takie przeciąganie serialu na pewno mu się nie przysłużyło w moich oczach. Ale z kolei skrócenie go o prawie połowę to był dobry pomysł. Gdybym miał oglądać cały sezon z taką pointą, to miałbym go pewnie bardziej w nosie. I tak, myśl, ze jeszcze trzeba dwa sezony do końca przeczekać jest mało sympatyczna.

Poza Michelle Rodriguez, mają się pojawić także nowe postacie, tu trochę więcej na ten temat: http://hatak.pl/news/3086/KtopowrocidoZ ... chSpoiler/
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1570
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: Tigana » czw 23.10.2008 20:37

LOST IV SPOILERY
Z dużym opóźnieniem, ale w końcu udało mi się obejrzeć kolejną serie "LOST" . Ponoć miała być przełomowa i dużo wyjaśniać. Tylko czy tak było? Na pewno twórcom udała się jedna rzecz - zamknąć parę wątków (czy raczej uśmiercić bohaterów), które nieco przeszkadzały (Francuska i jej córka, Michael, Jin), z drugiej strony dodano 3 nowych bohaterów ( fizyk, ryża antropolog i medium). O wyspie i jej tajemnicach nie dowiadujemy się nic tj nic nie zostaje wyjaśnione, za to dostarczono kolejne zagadki - znikanie, anomalie z czasem. Przebłyski z przyszłości też niczego nie wyjaśniają, a raczej gmatwają.
Plusy - Ben i jego knowania, Said w akcji i ogólnie szybkie tempo serialu - mniej bezsensownego łażenia po dżungli, więcej akcji.
Rozczarował mnie sam finał - o wiele ciekawiej kończyła się II i III, gość w trumnie był do przewidzenia
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois
Awatar użytkownika
Tigana
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 9399
Rejestracja: pn 19.06.2006 13:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Postautor: Jakub Cieślak » pt 24.10.2008 7:20

Finał może nie taki super, ale chyba z tą trumną to przesadzasz. Od początku (czyli od kiedy pokazano nam trumnę) było wiadomo, że do piachu pójdzie ktoś ważny. Wszyscy więc mogli knuć i kombinować z tym, kogo tam wsadzą. A producenci nie dali nam żadnych przesłanek, żeby móc zgadnąć. Szkoda, że równocześnie z pokazaniem nam trupa producenci dali nam wyraźny sygnał, że pokazanie trupa wcale nie oznacza, że nie zobaczymy już tej postaci...
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: romulus » pt 24.10.2008 13:40

Dokładnie :) Ja śmierci JL wcale nie uważam za przesądzoną :) Zwłaszcza że on też musi powrócić na Wyspę (dzieciak Claire pewnie też).

Kurczę, oglądałem spoiler do V sezonu (przedostatniego) i chyba Tigano miałeś rację na ZB, pisząc, że to pewnie będzie zbieranie się do powrotu. W sumie, skoro mają być jeszcze dwa sezony, to muszą zostawić miejsce na finał w VI.

Szkoda że ten spoiler taki o niczym, kilka migawek, troszkę intrygujących, ale za mało, aby się poślinić już teraz :)
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1570
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: Jakub Cieślak » pt 24.10.2008 14:18

romulus pisze:Szkoda że ten spoiler taki o niczym, kilka migawek, troszkę intrygujących, ale za mało, aby się poślinić już teraz :)

Do lutego jeszcze kawał czasu, śliniąc się przez tak długi okres, mógłbyś wyschnąć kompletnie. :)

A ja taką deklarację tutaj ogłoszę.

Życzę sobie, aby w nowym sezonie:
Skupili się na wyjaśnianiu zagadek (w końcu tylko 5 i 6 sezon został)- mnożyć nowe można, ale wyjaśniając część starych. Nie wiem jak innym, ale mnie już się znudziło czekanie na wyjaśnianie niektórych zagadek, a nowe zaczynam traktować jako nic nie warty zabieg- dość łatwo można założyć, że i tak tego nie wyjaśnią. Skupienia się na budowaniu różnych klimatów- nie tylko paranoi, ganiania się po dżungli i knowaniach. Niech pokażą, że to ludzie, niech pożartują, niech pograją w golfa znowu, albo powygłupiają się. Niech wyluzują!
Liczę na więcej smaczków z przeszłości.

Nie życzę sobie, aby w nowym sezonie:
Dodawali nowych ludzi, nie potrafią się skupić na tej ilości bohaterów, zapominają, albo zarzucają kolejne wątki- zatem koniec z nowymi!
Jack był non stop załamany, dramatyczny, płaczący i na jedną nutę- niech też wyluzuje! Niech znowu będzie człowiekiem czynu.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Tigana » pt 24.10.2008 14:53

W klimat (granie w golfa) chyba nie wróci, Jack zgoli idiotyczną brodę i chyba zacznie działać, nowe postaci - pewnie się pojawią, flashback - pewnie będą, ale czy coś wniosą do fabuły?
Wyjaśnienie tajemnic - ja się obawiam, ze twórcy serialu nie mają bladego pojęcia jak wszystko wyjaśnić i czuje, ze część zagadek pozostanie bez odpowiedzi. Zresztą widać, ze twórcy specjalnie nie przejmują się wiarygodnością np spotkanie Michaela z Tomem, który wydawał się dziać poza czasem.
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois
Awatar użytkownika
Tigana
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 9399
Rejestracja: pn 19.06.2006 13:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Postautor: Avathar » ndz 16.11.2008 22:53

jako wielki fan LOST'ów, którzy obejrzał wszystko co możliwe...

... chciałbym oficjalnie zakomunikować iż 'I tried, I gave up'. Zrobiło się... nudno, naciąganie i nie mam już cierpliwości czekać trzech tysięcy sezonów na jakiegoś news'a, który i tak mnie nie powali.

Zdradzam Zagubionych z Dexterem, moim nowym kochankiem :P

Pozdrawiam,
Obrazek
Avathar
Lord
Lord
 
Posty: 1245
Rejestracja: sob 02.11.2002 0:18
Lokalizacja: Gdynia / Poznań

Postautor: Vampdey » ndz 16.11.2008 23:11

Heretyk, bluźnierca!
Na stos!
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Jander » pn 17.11.2008 0:52

Najpierw rozrywać kołem, potem na stos, a potem znowu rozrywać kołem!
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Jakub Cieślak » pn 17.11.2008 8:50

Na pewno popularności nie pomagają długie przerwy w nadawaniu Lostów. W międzyczasie zdążyłem zainteresować się serialami: Bones, Californication, itp. Konkurencja nie śpi, świat nie kończy się na Lost. A kiedyś dla mnie się kończył. Autorzy powinni zauważyć tego typu zjawiska. Czas wreszcie pokazać ząbki, bo inaczej zaliczą zjazd do bazy na długo przed planowanym końcem serii. A tego bym panom nie życzył.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Jakub Cieślak » śr 28.01.2009 9:43

Sezon piąty rozpoczęty. Dwa odcinki za nami. Jakie opinie koleżanek i kolegów?
Ciekawostką jest fakt, że sezon piąty zaliczył najgorsze otwarcie i stacja ABC z pewnością gorączkowo teraz kombinuje, co dalej. Zapewne nie jest to wina samych odcinków premierowych, które w mojej opinii trzymają wysoki poziom. Po prostu pomysł z tak długimi przerwami musiał odbić się głośno wszystkim zainteresowanym. Najlepsza promocja, kupa kasy władowana w nakręcanie fanów- to wszystko nie jest w stanie ludzi trzymać w ciągłym napięciu. Jak już pisałem, są inne seriale i takie przerwy pozwalają nam szukać nowych wrażeń, a jest w czym wybierać.
Sami Lości mają się dobrze, wciąż bawią, choć już nie tak bardzo emocjonują. Pętla fabularna zakręca się wokół podróży w czasie? Fajnie, mamy już bardzo konkretnie zapięty pomysł na cały nowy sezon- uciekinierzy z wyspy będą starali się na nią wrócić. Co potem? Znowu będą chcieli uciec? Pojawi się nowy wróg? Co raz częściej łapię się na tym, że myślę o tym, kiedy skończy się LOST, a nie - jak.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

PoprzedniaNastępna

Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron