nasze własne złote maliny

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Postautor: małgoś » pt 01.10.2004 18:52

Wotan pisze:Pianista był filmem anglojęzycznym zatem trudno się dziwić, że mówią tam po angielsku.

Ja się nie dziwię. Mnie to po prostu denerwuje. Tak samo, jak niemieckojęzyczna wersja "Winetu", do nakręcenia której przecież Niemcy mieli pełne prawo, bo Karol May był ich rodakiem.
Gvynbleid pisze:Niby o gustach nie powinno się dyskutować ale jak dla mnie jesteś conajmniej rewolucjonistką jeśli o gusta filmowe idzie.
Jeżeli mogłabyś przytoczyć jakieś argumenty względem Pulp Fiction.
Zapewne chodzi ci o "Zagniewanych Młodocianych", a jeżeli o młodych gniewnych to też jeśli mógłbym prosić o argumentację.

Czytanie ze zrozumieniem trochę trudne, nie? :>
Gvynbleid pisze:Co do Pianisty to myślę że Wotan wyjaśnił, oczywiście mamy wyjątki językowe jak np. Pasja w której mówią po łacinie i hebrajsku, ale to wyjątki, zdajesz sobie sprawę o ile budżet filmu by wzrósł, jak każdy z aktorów by się musiał uczyć niemieckiego, ponadto tłumaczenia dodatkowe dla krajów anglojęzycznych którytch jest hoho a może i więcej, ile to by zajęło czasu i pieniędzy..

Nie ineteresuje mnie, ile by to pochłonęło czasu i pieniędzy, nie jestem producentem. Jestem widzem. Wymagjącym widzem.
Awatar użytkownika
małgoś
Lady
Lady
 
Posty: 76
Rejestracja: pn 15.03.2004 12:19

Postautor: Jakub Cieślak » sob 02.10.2004 7:51

No toś mnie tu zdziwił, Gvyn. Jeden z użytkowników tego forum, który nie wytrzymał i obejżał ten film na kompiku, zaopiniował ten film jako solidną rozrywkę kontynuującą dobre tradycje obu filmów źródłowych. To człowiek o guście, z którym się zgadzam. Hmm, zastanawiające. Czas pokaże, do kina pójdę. Na kompie nie mam zamiaru oglądać tego filmu.
Acha, muzykę już przesłuchałem. Może boska nie jest, jest po prostu banalna- ale tragiczna nie jest.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Gvynbleid » sob 23.10.2004 23:00

Teraz już trochę ochłonąłem bo po obejżeniu byłem po prostu wkur*****, muzyka w stylu Resident Evil, o ile słuchając Residenta mam dość bo wszystkie te kawałki słyszałem od hohoho poza tym co chwilę widze to na MTV i w aktualnie wydaje mi się to żenujące, to co do OST-u z AvsP nie mam żadnych złudzeń iż jest po prostu cienki i tandetny (może twoje stwierdzenie banalny akurat najlepiej tu pasuje).
Co do samego filmu to jedno - fajerwerki.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Hans van Col » ndz 24.10.2004 12:29

Ja osobiście z ostatnio obejrzanych to bym nominował "Króla Artura". To przykład filmu, gdzie reżyser i aktorowie nie podołali wyzwaniu. Aktor grający Arturiusa zamiast charyzmy miał niepewność w oczach i wyglądał na osobe zagubiną w swej roli. Łza zakręciła się w oku, kiedy o sarmatach usłyszałrem, takie to bliskie naszemu narodowi. Nie wiem tylko czemu mieli oni takie angielskie pyski. Pejzaże rodem z Heroesów. Uczucia wymuszone, w myśl zasady miłość z rozsądku. Jedyną rzeczą, która ten film ratowała to ekipa charakteryzatorska. To mój tegoroczny typ.
Awatar użytkownika
Hans van Col
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 5
Rejestracja: ndz 28.03.2004 12:44
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Lilly » ndz 14.01.2007 13:43

Wczorajszy pokaz w TV natchnął mnie do napisania tego postu. Nie jest to może nowinka i nic wielkiego, ale gniotowatość po prostu aż się prosi o opisanie.

I stanie się koniec (End of days)
Mimo, że bardzo lubię Arniego, to naprawdę większego gniota dawno nie widziałam. To że film był naiwny, to chyba nie muszę wspominać. Akcja maksymalnie przewidywalna. Listę absurdów jest długa, ale wymienię tylko kilka.
- Rok 1999, Nowy Jork, na zapleczu jednego z kościołów jest wieszcząca kobieta, która zostaje głównemu bohaterowi przedstawiona jako "wieśniaczka z Polski"
- Szatan (pod postacią przystojnego mężczyzny oczywiście - z założenia) chcąc wysadzić w powietrze 2 samochody, po prostu załatwił się na chodniku i kiedy jego szatański mocz dopłynął do tych samochodów (precyzyjnie wybranych z pośród wielu zaparkowanych) stanęły one w płomieniach z wielkim hukiem pozostawiając w ogniu również pobliskie domostwa.
Chyba nie muszę wymieniać więcej? :twisted: W tym filmie było tego naprawdę dużo.

P.S. A wiedzieliście, że liczbą bestii nie jest 666 tylko 999? :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Azirafal » pn 15.01.2007 2:45

Lilly pisze:P.S. A wiedzieliście, że liczbą bestii nie jest 666 tylko 999? :P


Ale odwrócone, heretyczko :P
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: romulus » śr 31.01.2007 13:19

Złota Malina wszechczasów (w Polsce) dla Wiedźmina
Do dziś gdy pomyśle o nim to tak się wkur..., że musze przestać pisać.

Tegoroczna: Piła 3 (oooooo!!!!!!!!!!!!! mój mózg!!!!!!!!!!!!!!!! wypłynął uszami !!!!!), ale jednocześnie trafnie oddaje poziom amerykańskich widzów, którzy ponieśli ją wysoko w box officach.
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1600
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Postautor: Glujo » czw 12.07.2007 15:20

A'propos maliny wszechczasów czyli Wiedźmina, pozwolę sobie wtrącić ciekawostkę. Kampania tego superprzeboju wszechczasów była prowadzona w iście zachodnim stylu :) Przygotowano nawet licencjonowane gadżety, ale kupili je chyba tylko ludzie nie mający nic innego co możnaby odłożyć pod nogę kołyszącego się stolika.
Oto figurka przedstawiająca głównego bohatera:


Obrazek

Prawda, ze to gadżet na miarę naszych czasów? I filmu?
Glujo
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 11
Rejestracja: czw 12.07.2007 13:56

Postautor: Wotan » czw 12.07.2007 15:49

wow! popatrzcie na te kolory!

toz to arcydzielo figurkowe jest! Gdzie je mozna kupic? Ja chce! moje moje!
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Glujo » pt 13.07.2007 12:48

Z tego co wiem, licencja już wygasła. Ale niewykluczone że pamper leży gdzieś w tym czy owym pamiątkarskim albo papierniczym sklepiku. Znam tez jeden sklep internetowy, w ktorym taka figurka wisi, ale chyba nie wolno tu siać reklamy :)
Glujo
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 11
Rejestracja: czw 12.07.2007 13:56

Postautor: Chomski » pt 13.07.2007 15:06

Ktoś musiał mieć nieźle pod sufitem, skoro wpadł na pomysł, że na czymś takim zarobi przy okazji tego "przeboju". Normalnie Miszcz!

Glujo, wrzuć linka. Nikt Cię za to nie zje tutaj ;-)
[miejsce na mądrą mądrość :-) ]
http://chaosgate.waw.pl/~chomski/
--Obrazek
Awatar użytkownika
Chomski
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 598
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:27
Lokalizacja: Nigdzie (Kolorado)

Postautor: Glujo » sob 14.07.2007 12:13

Oto link w takim razie:
http://fanatyk.pl/go/_info/?id=373
Glujo
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 11
Rejestracja: czw 12.07.2007 13:56

Postautor: Chomski » wt 17.07.2007 12:53

Opisali to tak, żeby chyba za dużo tego nie musieli sprzedawać!
[miejsce na mądrą mądrość :-) ]
http://chaosgate.waw.pl/~chomski/
--Obrazek
Awatar użytkownika
Chomski
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 598
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:27
Lokalizacja: Nigdzie (Kolorado)

Postautor: Jakub Cieślak » pt 10.08.2007 8:50

Piękny ten wiedźmak. Powiesiłbym sobie takiego w kibelku jako rączka do spłuczki.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

-

Postautor: Cyrograf » wt 14.08.2007 10:11

Boże "Marsjanie Atakują". Mimo wielu wspaniałych aktorów... to było okropne, beznadziejne, żenujące...
You once said I lied to you? I still believe I was right! No matter where you are, whatever adversities you face, as long as you've got your life, something good is bound to happen. Something so totally awesome that would make up for all the bad stuff.
Awatar użytkownika
Cyrograf
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 175
Rejestracja: pn 07.05.2007 16:07
Lokalizacja: Opole / Jełowa

Marsjanie Atakują - na szczęście tylko raz

Postautor: smerfetka » pt 17.08.2007 12:12

Dajcie spokój!!! TVN to powtarza, ale bez przesadyzmu... jak taki kit ktoś może oglądać!!! Widziałam go raz i ... po prostu dalej jestem w szoku!!! Aktorzy - gwiazdy, reżyser też się pewnie starał, niektóre momenty są nawet ok, ale biorąc po uwagę całość!!! Zasługuje po prostu na gigantyczną Malinę... szok...
smerfetka
 

Postautor: romulus » pt 17.08.2007 22:39

Moja malina w tym roku to CZARNA DALIA. Tak nędznie adaptowana powieść Ellroya, że aż żal ściska i łzy wyciska. Wściekłości... Nuudna, drewniana, bez jaj. Brian De Palma powinien udać się na emeryturę. Albo umrzeć. Tak czy siak, niech przestanie kręcić filmy, bo z jego nazwiskiem znajdzie się dużo frajerów, którzy je obejrzą. Ja już nie dam mu kolejnej szansy. Za zmarnowanie potencjału prawdziwie czarnego kryminału Sułtana Brudów.
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1600
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Poprzednia

Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron