Bruce Wszechmogący

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Bruce Wszechmogący

Postautor: D3vi! » czw 04.09.2003 19:22

Kto ogladal - chetnie wymienie poglady ....
Obrazek
Awatar użytkownika
D3vi!
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 303
Rejestracja: czw 12.06.2003 17:17
Lokalizacja: w jakimś okopie, z rozkazu Marcusa :D

Postautor: Vampdey » czw 04.09.2003 20:09

Ja :)
Napoczątku standartowa komedia z udziałem Jima: perypetie życiowego nieudacznika. Można się kilka razy szczerze uśmiechnąć :). Potem się robi gorzej, bo ostatnie pół godziny to kino familijne uczące, że trzeba być dobrym. Błech....
Ogólnie można obejrzeć, czemu nie? Ja bym jednak wolał inne komedie z Carrym, 'ja, irena i ja', 'człowiek z księżyca' (choć to ostatnie to bardziej dramat, ale świetny)...
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: D3vi! » czw 04.09.2003 21:20

mnie sie film podobal - rezyser mial wyobrazenie jak to jest byc Bogiem - jakie sa jego obowiazki i ze to nie jest latwe... chociarz to juz bylo w wielu filmach...
'ja, irena i ja' mowisz mnie ten film nie zachwycil zwykla komedia w ktorej mozna sie tylko posmiac - chociarz pewnie o to chodzi :)
Obrazek
Awatar użytkownika
D3vi!
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 303
Rejestracja: czw 12.06.2003 17:17
Lokalizacja: w jakimś okopie, z rozkazu Marcusa :D

Postautor: Yoghurt » pt 05.09.2003 0:03

Taki sobie, raptem dwie sceny mogły naprawdę rozbawić, a jak na film z Carreyem, któy ma być komedią, to naprawdę mało.
Obrazek
Awatar użytkownika
Yoghurt
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 49
Rejestracja: ndz 01.12.2002 20:25
Lokalizacja: Stolica tego popieprzonego kraju

Postautor: D3vi! » pt 05.09.2003 12:20

hmnyy czyli ktore ?? ( chodzi mi o sceny)
Obrazek
Awatar użytkownika
D3vi!
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 303
Rejestracja: czw 12.06.2003 17:17
Lokalizacja: w jakimś okopie, z rozkazu Marcusa :D

Postautor: Chomski » pt 05.09.2003 16:03

Film taki sobie. Jim Karej znowu próbował być śmieszny zachowując się, jakby miał porażenie mózgowe. Uważam, że inny komik wyszedłby temu filmowi tylko na dobre!
[miejsce na mądrą mądrość :-) ]
http://chaosgate.waw.pl/~chomski/
--Obrazek
Awatar użytkownika
Chomski
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 698
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:27
Lokalizacja: Nigdzie (Kolorado)

Postautor: D3vi! » sob 06.09.2003 17:41

ale Carey jest najslawnieszy - nie wiem czy bylo by to dobre...
Obrazek
Awatar użytkownika
D3vi!
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 303
Rejestracja: czw 12.06.2003 17:17
Lokalizacja: w jakimś okopie, z rozkazu Marcusa :D

Postautor: Otorek » sob 06.09.2003 19:52

Film typowy na krótki relax może nie byłą jednym z jego najśmieszniejszych ale dla nie wymagającego widza jakim ja jestem film Bomba :D
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Książę
Książę
 
Posty: 2292
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: D3vi! » sob 06.09.2003 21:24

i to jest optymistyczna wypowiedz :)
Obrazek
Awatar użytkownika
D3vi!
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 303
Rejestracja: czw 12.06.2003 17:17
Lokalizacja: w jakimś okopie, z rozkazu Marcusa :D

Postautor: Sim » ndz 07.09.2003 15:27

Film lekki łatwy i przyjemny i w dodatku poprawny politycznie z punktu widzenia amerykańskiej publiczności. Bóg jest przedstawiony jako afroamerykanin (podobno najaktualniejsze określenie człowieka rasy czarnej). Dlaczego nie jako kobieta? Albo Chińczyk czy Indianin ;-) Nic nowego, zaskakującego, ot takie popołudniowe kino, może być :-)
Sim
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 5
Rejestracja: wt 22.07.2003 21:09

Postautor: '//iedzmin » wt 09.09.2003 10:49

usmialem sie zdrowo. Naprawde fajna komedyjka!
Obrazek
Awatar użytkownika
'//iedzmin
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1339
Rejestracja: ndz 06.10.2002 9:44
Lokalizacja: Currahee

Postautor: mathias79 » wt 09.09.2003 13:10

Film bardzo przeciętny. Carey nie pokazał w nim nic szczególnego. Truman Show .. to był dopiero film !! Ale zgodze się z z Devi'm że ciekawie była przedstawiona koncepcja obowiązków i dylematów Boga.
Ogólnie film fajny ... poniżej średniej ale fajny. Można obejrzeć.
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR ... HAVE FUN :twisted:
Awatar użytkownika
mathias79
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 697
Rejestracja: wt 29.04.2003 11:27
Lokalizacja: Gryfino

Postautor: Otorek » wt 09.09.2003 15:49

poniżej średniej ale fajny

A co wyznacza ta średnia i zresztą dobzre to brzmi ponizej średnij ale fajny dla mnie ponizej sredni to filmy dno ze szkolną oceną 2 a ten film chyba na to nie zasługuje :/
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Książę
Książę
 
Posty: 2292
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: mathias79 » wt 09.09.2003 16:18

chodziło mi o to że biorąc kilka filmów w careyem można wyrobić sobie zdanie na temat średniej jakości filmu z tym aktorem ..... no wiesz ..... jedne są słabsze i nne lepsze .... ale te słabsze też można obejrzeć .... poniżej średniej to nie znaczy że film (lub cokolwiek) jest do bani tylko że widziało się sporo lepszych "egzemplarzy" ....
mam nadzieję że przyblizyłem choć trochę pokrętne drogi mego umysłu
IN THE GRIM DARKNESS OF THE FAR FUTURE THERE IS ONLY WAR ... HAVE FUN :twisted:
Awatar użytkownika
mathias79
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 697
Rejestracja: wt 29.04.2003 11:27
Lokalizacja: Gryfino

Postautor: Marycha » pt 20.06.2008 21:21

Jim Carrey z każdego filmu zrobi coś fajnego ;). Po prostubyło śmiesznie, ale Oscara to bym oszczędziła :).
Marycha
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 65
Rejestracja: pt 20.06.2008 20:39
Lokalizacja: Gniezno

Postautor: Lord Turkey » sob 28.06.2008 15:16

Jestem zaskoczony powyższymi opiniami. Nie uważam tego filmu za coś naprawdę wybitnego, ale należy on do tych, które zawsze z przyjemnością oglądam - nawet kilka razy. Prawdopodobnie jest to zasługa Carrey'a :wink:

Wiele scen z "Bruce'a" to naprawdę niezła robota, która potrafi rozbawić. W dodatku są to sceny, które się długo pamięta. Ciekawe ujęcie tematu i umiejętne wykorzystanie materiału jaki on dostarcza oraz historia pełna ciepła - to elementy, które w zupełności wystarczą na dobrą, odprężąjącą komedię.
:P
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2960
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Marycha » sob 28.06.2008 20:52

Efekty są fajne - chodzenie po morzu, "rozdwojenie" zupy :). No ale to tylko film :(. A szkoda, szkoda...
Marycha
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 65
Rejestracja: pt 20.06.2008 20:39
Lokalizacja: Gniezno

Postautor: piechur » pn 31.08.2009 15:49

ale się uśmiałam na tym filmie!!:D nie jeden facet pewnie chciałby mieć taka moc:P
piechur
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: pn 31.08.2009 15:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Azgheros » czw 12.11.2009 9:51

Ja się uśmiałem na tym filmie do łez - dziwne, że aż tak wielu osobom się nie podobam. Ponieważ to komedia, to na wiele spraw trzeba patrzeć z przymrużonym okiem - a to, że Bóg jest czarny to wcale nie jest poprawność polityczna, tylko zagranie na nosie wszystkim rasistą.

Dla mnie najśmieszniejsza scena w filmie to gdy rywal naszego bohatera, jako prezenter w TV, odczytuje wiadomości a Bruce powoduje, że zaczyna on mówić dziwnie szybko - och to było przezabawne.

A tak po za tym - oglądaliście kontynuację, właśnie z tym nieszczęśnikiem potraktowanym tak źle przez Bruce, gdzie mowa jest o "potopie" a główny bohater zamienia się w Mojżesza?
Azgheros
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 18
Rejestracja: czw 27.09.2007 15:22

Postautor: Nishtka » czw 14.10.2010 12:58

Azgheros pisze:Ja się uśmiałem na tym filmie do łez - dziwne, że aż tak wielu osobom się nie podobam. Ponieważ to komedia, to na wiele spraw trzeba patrzeć z przymrużonym okiem - a to, że Bóg jest czarny to wcale nie jest poprawność polityczna, tylko zagranie na nosie wszystkim rasistą.

Dla mnie najśmieszniejsza scena w filmie to gdy rywal naszego bohatera, jako prezenter w TV, odczytuje wiadomości a Bruce powoduje, że zaczyna on mówić dziwnie szybko - och to było przezabawne.

A tak po za tym - oglądaliście kontynuację, właśnie z tym nieszczęśnikiem potraktowanym tak źle przez Bruce, gdzie mowa jest o "potopie" a główny bohater zamienia się w Mojżesza?


ta kontynuacja to była prawdziwa masakra! wcale mi się nie podobało :S dno, rzekłabym nawet...

ale sam Bruce całkiem spoko :D uśmiałam się, mimo iż Carrey nie należy do moich ulubionych aktorów, to podobało mi się... taki filmik w sam raz na oderwanie się od rzeczywistości, zapomnienie o problemach, może i nic ambitnego, ale właśnie w sam raz na 'odmóżdżenie', jak to mawia moja mama ;) pozdrawiam :)
Nishtka
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 9
Rejestracja: śr 13.10.2010 15:17


Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron