Kapitan hameryka i wojenki przydomowe

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Kapitan hameryka i wojenki przydomowe

Postautor: Janusz S. » śr 11.05.2016 20:14

Refleksja.
Obejrzałem w międzyczasie najnowszego Marvela i pierwszy raz się tak rozczarowałem. Zawsze używałem takich filmów jak dwugodzinnych odmóżdżaczy, które powodują, że nie pamiętam o trudach i znojach, zagłuszanych przez wybuchy, lasery, latające zbroje, vibranium, kamienie umysłu i odgłosy podobne do "wziuuuuuut" i "pierduuuut". A tu zupełna masakra. Komiks na poważnie? Problem odpowiedzialności superbohaterów za jakich zupełnie nieistotnych ludzików przygniecionych gruzem albo rozsmarowanych w wybuchach? Rejestracja? Inwigilacja? Terroryzm? I wszystko tak jakby trochę na poważnie? Całkowita porażka. Zupełnie nie udało mi się odmóżdżyć. Dobrze, że chociaż trochę fruwali... W ramach leczenia skutków tego rozczarowania puściłem sobie w nocy Deadpoola i już mi lepiej.
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Książę
Książę
 
Posty: 2860
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Kraków/Gliwice

Re: Kapitan hameryka i wojenki przydomowe

Postautor: fugazi » sob 08.04.2017 17:02

Wybacz, że piszę po takim czasie ale przeczytalem Twój post i nie mogłem się powstrzymać od odpowiedzi - bo mam takie same odczucia co do tego filmu... niestety duże rozczarowanie. Jakiś czas temu oglądałem ten film online i niestety ustępuje jakością pozostałym produkcjom Marvela... własnie te rozterki głownych bohaterów i próba racjonalizacji zupełnie niszczą klimat... A co sądzicie o drugiej części Avengers?
fugazi
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 6
Rejestracja: sob 08.04.2017 16:59


Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość