Zew Cthulhu 1940

Forum dyskusyjne poświęcone temu właśnie systemowi.

Moderator: Jakub Cieślak

Postautor: Tyhagara » pt 16.07.2004 21:48

JC, po pierwsze, nie chcę za dużo mieszać na karcie względem oryginału. Z prostej przyczyny, karta oficjalna do Zewa sprawdza się w grze. Poza tym większość z nas pewnie się już do nie przyzwyczaiła.
Co do mechaniki. Nie zabardzo rozumiem o co ci chodzi? Na karcie oficjalnej jest umiejętność Mechanika, która odzwierciedla znajomość wszelakich mechanizmów, naprawę ich, oraz zepsucie (jeśli ktoś potrafi naprawić, to będzie umiał zepsuć). Ta umiejętność obejmuje także naprawę pojazdów, mechanika jest wszędzie taka sama.

Co do prowadzenia pojazdów. Odpowiadają za to dwie umiejętności. Prowadzenie samochodu oraz Obsługa ciężkiego sprzętu.
Wiadomo, prowadzenie samochodu dotyczy wszystkich pojazdów tego typu. Ciężarówki samochodu osobowego, czy motocykla. Można by się pokusić o zrobienie osobno, Motocykle, Ciężarówki, Osobowe. Ale czy to ma tak wielkie znaczenie? No sam nie wiem. Musze się jeszcze zastanowić. Może wy mi powiecie?

Kolejna umiejętność czyli Obsługa ciężkiego sprzętu. Według tego co podaje podręcznik, podchodzi pod to, koparka lub czołg. Czyli wszystko co ma gąsienice, lub drążki zamiast kierownicy. I tu też mógł bym się pokusić o rozczłonkowanie tej umiejętności, na czołgi, amfibie, (czyli typowo wojskowy) i sprzęt typowo budowlany do jednego worka: koparki, dźwigi itp.

Oprócz tego, jest jeszcze umiejętność Pilotowanie. Tu oryginalnie i ja też tak uczyniłem, pozostawiono wolne miejsca, do wpisania według uznania. Podchodzi pod tą umiejętność, pilotowanie łodzi, od żaglówek poprzez kutry rybackie, skończywszy na niewielkich statkach. Pilotowanie, awionetki, większego samolotu, sterowca, balonu itd. Moim zdaniem pozostawienie wolnego miejsca to dobry pomysł, bo możliwości jest zbyt wiele. Ktoś może pilotować kuter, a ktoś inny samolot, a ktoś jeszcze szybowiec, lub balon, trudno to wszytko zaszufladkować.

Rozbrajanie ładunków wybuchowych. U mnie jest to umiejętność Materiały Wybuchowe. Oznacza ona to, że znasz się na materiałach wybuchowych, potrafisz je konstruować, rozbrajać, i masz wiedzę teoretyczną. Jest to analogiczne do Saper, z tym, że saper to specjalność. Ktoś może znać się na ładunkach wybuchowych, ale nie być saperem, który jest specjalizacją wojskową, tak samo jak snajper.

Pozdrawiam
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » pn 19.07.2004 9:33

wydaje mi się, że po prostu jeślio dana postać osiągnie poziom umiejętności 'ponadpodstawowy' powinna mieć specjalizację, np. prowadzenie -> specjalizacja: motocykle/samochody osobowe/samochody ciężarowe; w tym momencie taka osoba potrafi prowadzić każdy z nich, ale najlepiej prowadzi konkretny typ;
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » pn 19.07.2004 11:52

Alganothorn, pomysł dobry, choć komplikuje kartę postaci.

Komplikacja jest w tym, że trzeba taką "specjalizację" zapisać na karcie. I nim się obejżysz, to zaczyna brakować miejsca. Prawdę mówiąc mi już brakuje. Gdyby miejsca było więcej, to można pokusić się o sprecyzowanie niektórych umiejętności, poprzez nadanie im dodatkowo, specjalizacji. Waściwie pomysł który zaproponowałeś został już wykorzystany, przy umiejętności Pilotowanie.

Dla lepszego zrozumienia problemu, daje linka, do Karta Postaci Zew Cthulhu, jest to jedna z wersji, ale wszystkie wyglądają bardzo podobnie i różnią się jedynie kilkoma umiejętnościami.
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » pn 19.07.2004 12:41

ilość miejsca to detal - zapisujesz specjalizację skrótem, np. MT, SO, SC dla motoru, samochodu osobowego i ciężarowego, ale to Twoja karta i Twoje decyzje
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » śr 21.07.2004 14:51

Potrzebna jest osoba, z dobrą znajomością języka angielskiego. I orientująca się troszkę w temacie Broń Palna. Do tłumaczenia fragmentów podręcznika GURPS – WWII, na język polski. Celem jest konwersja tabeli broni oraz opisów na system Zew Cthulhu. Tłumaczenia jest niewiele, około 10 stron.
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Jakub Cieślak » śr 21.07.2004 15:48

Już takie rzeczy robiłem, możesz mi podrzucić.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Hifidelic » sob 24.07.2004 7:35

Algi sejd:
co do sposobu wykorzystywania czołgów: czołgi miały to do siebie, że były uniwersalne...
...czego nie można powiedzieć o niszczycielach czołgów i działach samobieżnych; wydaje mi się, że kwestia 'specjalizacji' czołgów na poziomie takiego suplementu jest niepotrzebna
pozdrawiam


No, niektóre czołgi nie były zbyt uniwersalne, np. T czterdzieści.
Dla mnie to właśnie byłoby fajnie babrać się w takich technikaliach; np. gdybym brał udział w sesji, która ma na celu zatopienie monitora rzecznego, to chciałbym mieć przed sobą jak najwięcej informacji na jego temat, włączając w to prawdziwe plany.
Pytanie tylko, czy jest sens, aby zbierać takie informacje w suplemencie; wg mnie - mg powinien przygotować odpowiednie pakiety wiedzy przed sesją.
Chyba, że wszyscy gracze to maniacy tego okresu :)
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Alganothorn » pn 26.07.2004 8:26

hifi> ideą czołgu jest jego uniwersalność, zawsze i wszędzie;
to, że pewien typ czołgu zaopatrzysz w mocniejsze działo nie uczyni z niego lepszy czołg przeciwpancerny, tylko...lepszy czołg o większej sile ognia;
specjalizacją jest montowanie innych elementów na podwoziu czołgowym, w postaci samobieżnych dział, czy takichże dział ppanc (czyli niszczycieli czołgów o wieżyczkach ruchomych, bądź konstrukcji bezwieżowych);
jeśli ktoś potrzebuje bardzo dokładnych danych, to chyba nie miejsce w suplemencie, ale dla własnych poszukiwań;
info z suplementu to dla mnie:
- waga = wielkość (klasa czołgu) + wymiary
- załoga
- uzbrojenie zaczepne (kaliber działa, ilość i rozmieszczenie broni maszynowej)
- uzbrojenie ochronne (grubości pancerza w poszczególnych sekcjach, ew. jego nachylenie)
- zasięg
jak dla mnie finito...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Hifidelic » pn 26.07.2004 15:09

Algi: wiem, że wkraczam na niebezpieczny grunt, próbując się sprzeczać ze specjalistą od uzbrojenia, tak więc prawdopodobne jest, że się mylę.
Mimo tego jednak będę bronił swojego zdania: uważam, że pewne konstrukcje, i nie mam tu na myśli jagdpanzerów, czy stugów, były planowane do bardzo konkretnych zadań i bynajmniej nie były konstrukcjami uniwersalnymi.


Przykłady:

1) wspomniany już przeze mnie wcześniej T - 40 był czołgiem projektowanym do osłony desantów przerzucanych przez rzeki, będące na linii natarcia "czerwonych" i bronionych przez "niebieskich" takich jak Wisła, Odra... (nazwy podaję nie bez przyczyny - chodzi mi o fakt, że te czołgi nie były projektowane do forsowania rzek wogóle; gdyby były budowane do forsowania dajmy na to Nilu, ich konstrukcja byłaby inna); oraz patrolowania (raczej niewielkich) zbiorników wodnych.
Na marginesie, warto zauważyć, że tego czołgu nawet nie wyposażano w armatę, nie mówiąc o armatohaubicy, co wyklucza w zasadzie wykorzystanie tego czołgu przy prowadzeniu ostrzału okopanego wroga, czy podjęcie walki z innymi czołgami.

2) BT - 7. Czołg również o bardzo silnej specjalizacji - jego zadaniem były błyskawiczne akcje ofensywne, w głębi terytorium wroga. W związku z tym czołg wyposażono w potężny silnik (po zrzuceniu gąsienic (których planowano się pozbyć na granicy polsko-niemieckiej, gdy czołgi dostaną się już na autobahny) rozwijał prędkość prawie stu kilometrów na godzinę (gdzieś trafiłem na info, że tylko 75, ale to odosobniony przypadek, dlatego podaję wyższą wartość), silne działo oraz symboliczny pancerz (nie planowano równorzędnej walki z innymi czołgami, do tego służyć miały inne konstrukcje).

3) Takimi konstrukcjami były między innymi Kliment Woroszyłow 1 i 2. Jak podaje wikipedia,
"Ten ciężki i mocno opancerzony czołg wyposażony był, w zależności od wersji, w armatę kalibru 152 lub 122 mm i dwa karabiny maszynowe, Jego załogę stanowiło 6 ludzi. O przewadze jakości i odporności tego czołgu nad sprzętem niemieckim w 1941 roku może stanowić fakt, że jeden tylko taki czołg był w stanie wstrzymywać przez 48 godzin natarcie całej niemieckiej 6 dywizji pancernej i zadawać jej dotkliwe straty. W dniach 23- 25 czerwca 1941 roku w rejonie miejscowości Rosienie, czołg wytrzymał zmasowany ostrzał z armat przeciwpancernych kalibru 50 mm, wybuch ładunków podłożonych przez saperów, atak czołgów i dopiero ostrzał z armat przeciwlotniczych kalibru 88 mm (jej przekonstruowaną wersję montowano potem na "Tygrysie") zdołał go zniszczyć. Po bitwie Niemcy ze zdziwieniem stwierdzili, że z kilkunastu pocisków 88 mm, które trafiły w jego kadłub tylko dwa go przebiły."
Dodam tylko, że opis z wikipedii tyczy się pierwszej wersji KW.

4) Na koniec podam jeszcze przykład czołgu T-35, którego również absolutnie nie można nazwać czołgiem uniwersalnym. Ta konstrukcja była przewidziana do wykorzystywania podczas przełamywania umocnień wroga i ze względu na ogromną wagę (ważyła prawie tyle co trzy panzery czwórki (przynajmniej te z początku wojny) nie można jej było wykorzystać w wielu miejscach (niszczyłaby drogi, mosty...)
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Alganothorn » śr 28.07.2004 8:31

hifi>
zrozum, że ich 'specjalizacja' wynika z parametrów: nie chodzi o to, że mamy czołg o przeznaczeniu 'x' czy 'y', tylko czołg o takim, a nie innym pancerzu. dziale, czy prędkości...
klimenty to czołgi ciężkie, typowy przykład rosyjskiego podejścia do sprawy - zrobili coś, co miało być 'naj' (tak jak 'Muromiec' podczas poprzedniej wojny), miało masę wad i kilka zalet...
pisanie o tym, że trudno rozwalić to połowa prawdy - za to bardzo łatwo było...trafić: czołg o bardzo wysokim profilu, koszmarnie powolny...na dodatek takie sobie działo, 88-ki dziurawiły je, to byłą kwestia artylerzysty (faktem jest, że mniejsze kalibry mogły sobie strzelać do woli i pociski często odbijały się nie czyniąc szkody żadnej samemu czołgowi);
zamiast jednak pisać 'czołg do przełamywania umocnień' podajesz jego wymiary (każdy widzi, że to ogromna bestia...), grubości pancerza (...gruboskórna przy okazji...), prędkość (...wolna...), załogę (...zaludniona...) i uzbrojenie (...takie sobie) - efekt? wnioski musi wyciągać MG i gracze, ale są dość jednoznaczne;
charakterystyka 'obiektywna' (dane techniczne) determinuje przeznaczenie - nie trzeba pisać do czego czołg został zaprojektowany, jak kto zastosuje nieodpowiedni do danego zadania, to sam sobie jest winien
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Hifidelic » śr 28.07.2004 9:11

Algi 1:
ideą czołgu jest jego uniwersalność, zawsze i wszędzie;
to, że pewien typ czołgu zaopatrzysz w mocniejsze działo nie uczyni z niego lepszy czołg przeciwpancerny, tylko...lepszy czołg o większej sile ognia;


Algi 2:
charakterystyka 'obiektywna' (dane techniczne) determinuje przeznaczenie - nie trzeba pisać do czego czołg został zaprojektowany, jak kto zastosuje nieodpowiedni do danego zadania, to sam sobie jest winien



Czy tylko ja dostrzegam tu sprzeczność?
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Alganothorn » śr 28.07.2004 9:21

ja nie dostrzegam, bo wiem o co mi chodzi
;-)
ale jak ktoś nie wie, to pewnie może dostrzec...
:D
dla mnie istotną kwestią jest nie to, czy ma być użyty czołg 'przeciwpancerny', 'przełamujący' czy 'pościgowy', tylko ciężki, średni albo lekki...
o większej bądź mniejszej sile ognia, o większej bądź mniejszej wartości pancerza chroniącego załogę;
nadal widzisz w tym sprzeczność?
chodzi mi o zastosowanie wyłącznie charakterysty 'obiektywnych', czystych danych technicznych, bez zbędnych komentarzy
pozdrawiam
ps. w razie czego - służę gg ;-)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Hifidelic » śr 28.07.2004 9:48

oczywiście że w suplemencie powinny się znaleźć się wyłącznie dane techniczne;

nie zmienia to jednak faktu, że zdanie
ideą czołgu jest jego uniwersalność, zawsze i wszędzie;

jest nieprawdziwe.

inaczej nie byłoby czołgów takich jak:
ciężki, średni albo lekki...
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Alganothorn » śr 28.07.2004 10:01

ależ ideą czołgu jest jego uniwersalność, tyle, że w czasie drugiej wojny światowej testowano ją na trzech poziomach wagowych
:-)
ideał uniwersalności dopracowywany jest dopiero teraz, kiedy armie maja na wyposażeniu jedynie jeden typ czołgu (z drobnymi modyfikacjami w ramach wieży rzecz jasna :-) )
jeśli zaś trzymamy się ściśle realiów ww2 to mogę sformułować to tak: biorąc pod uwagę wszystkie typy broni ciężkiej, działa samobieżne i stacjonarne, działka, haubice, armatohaubice i moździerze, czołgi były najbardziej uniwersalną bronią - lepiej?
;-)
pozdrawiam
ps. proponuję zakończyć OT zanim Tyhagara san pogoni... ;-)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » śr 28.07.2004 11:54

Właśnie... znalazłem fajną encyklopedię w sieci Broń1 Broń2 (u dołu są jeszcze linki). I tak sobie pomyślałem, fajnie było by umieścic w takim suplemencie, pełną listę uzbrojenia (broni palnej) jaka była wykorzystywana podczas IIWŚ. Oczywiście tylko listę, bez opisu, lub danych. Po co? Jako ciekawostkę chociażby, kiedy gracze zaczną się zastanawiać, czy dana broń, brała udział w IIWŚ, lub jakie jeszcze modele danej broni istniały, w tedy zagląda na listę i wszystko jasne.
Co o tym myślicie, a przede wszystkim, ta lista wygląda mi na niekompletną :cry: , Hmm?
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » śr 28.07.2004 12:02

wydaje mi się, że suplement winien zawierać podstawowe wyposażenie z danymi technicznymi - jak ktoś chce szczegółów, może poszperać...
jakby się dawało wszystko, to książka telefoniczna wyjdzie
;-)
podawanie samej nazwy to bezsens - trzeba z podstawowymi danymi (amunicja, może wymiary itp, itd)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » śr 28.07.2004 12:09

Czy ja wiem, czy bezsens? Załóżmy, że gracze chcą grać w Polsce. MG, zastanawia się jaka broń Polska była używana w czasie IIWŚ. Zagląda na listę i ma pełne nazwy wszystkich broni polskich z tego okresu, przyporządkowanych do poszczególnych grup, maszynowe, karabiny, pistolety itd. Teraz będzie mu o wiele łatwiej znaleźć informacje, bo wie konkretnie czego szuka. Ja na przykład nie jestem w stanie wymienić żadnej nazwy broni Norweskiej czy Czeskiej tego okresu.
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » śr 28.07.2004 12:23

pytanie brzmi nie jaka broń jest polska, czy czeska, ale jaka była najpopularniejsza i do jakiej mają dostęp postacie...
jak dla mnie wystarczającą informacją jest podstawowe wyposażenie sił niemieckich i alianckich + dodatkowo dla każdego kraju najpopularniejsze tam typy broni;
to, że wiesz jak się nazywa broń to mało, bo co Ci to da? potrzebujesz znać jej wygląd (czyli gdzie można ją ukryć), rodzaj amunicji, wielkość magazynka, zawodność (może nie będą to Chauchaty, ale są bronie lepsze i gorsze pod tym względem), w miarę możliwości celność, szybkostrzelność...robi się za dużo informacji, takie ejst przynajmniej moje zdanie: wolę mieć dobrze opracowanych naście, albo dzieści/a kilka typów, niż całą listę z niczym poza nazwą
pozdrawiam
ps. ale rzecz jsna to Twój projekt, zrobisz, jak uznasz :-)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » śr 28.07.2004 13:06

Pewnie, że mój :roll: , ale się nie zrozumieliśmy. Chodziło mi o zamieszczenie "tabeli broni" najpopularniejszej broni tego okresu wraz z opisem i parametrami, oraz konwersją na Zewa, a oprócz tego, dodanie pełnej listy broni IIWS (samych nazw przyporządkowanych do poszczególnych armii). Chociaż nie wiem jak długa była by to lista. Bo tak jak pisałem, ta z linku, nie wydaje się kompletna. Jeśli miała by grubość "książki telefonicznej" to odpada. Ale kilka stron, czemu nie?
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » śr 28.07.2004 13:47

jeśli lista pełna, to byłaby dość długa;
ja nie bardzo widzę sens dokładać czegoś takiego, ale to tylko moje zdanie;
ciekawe co sądzą inni, poza Tobą i mną
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Hifidelic » śr 28.07.2004 14:10

Też nie widzę takiej potrzeby. Nacisk powinno się położyć na sprzęt najczęściej spotykany, a resztę umieścić najwyżej w suplemencie, w stylu morderczej stali na przykład.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Tyhagara » ndz 01.08.2004 17:09

Dobra, wracamy do tematu.
Jestem w trakcie tworzenia Karty Badacza, a dokładniej wpisywania umiejętności na kartę. Umiejętności przedstawiają się następująco (te czerwoną czcionką dodałem specjalnie, nie ma ich w oryginalnej karcie Zewa 1920)

UMIEJETNOŚCI
Akwalung
Antropologia
Archeologia
Astronomia
Biologia
Chemia
Elektryka
Fałszerstwo
Farmacja
Fizyka
Fotografowanie
Geologia
Historia
Historia naturalna
Jeździectwo
Język ojczysty
Język obcy ...
Język obcy ...
Język obcy ...
Kamuflaż
Korzystanie z bibliotek
Kryptografia
Księgowość
Materiały wybuchowe
Mechanika
Medycyna
Mity Cthulhu
Nasłuchiwanie
Nawigacja
Obsługa ciężkiego sprzętu
Okultyzm
Otwieranie zamków
Perswazja
Pierwsza pomoc
Pilotowanie ...
Pilotowanie ...
Pilotowanie ...
Pływanie
Prawo
Prowadzenie samochodu
Psychoanaliza
Psychologia
Rzucanie
Skakanie
Skradanie się
Spadochroniarstwo
Spostrzegawczość
Surwiwal
Sztuki walki
Targowanie się
Torturowanie
Tropienie
Ukrycie czegoś
Ukrywanie się
Uniki
Wiarygodność
Wmawianie
Wspinanie się

BROŃ
Karabin
Karabin maszynowy
Karabin wyborowy
Moździerz
Pistolet
Pistolet maszynowy
Strzelba

Czekam na opinię, propozycje, krytykę, pochwały, zjeby... cokolwiek.
Ostatnio zmieniony pn 02.08.2004 15:18 przez Tyhagara, łącznie zmieniany 3 razy
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » pn 02.08.2004 14:46

co odpowiada za strzelanie z kuszy?
torturowanie zamieniłbym na przesłuchiwanie - dowolne środki konieczne dla uzyskania informacji...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » pn 02.08.2004 15:18

Masz rację, Przesłuchiwanie będzie bardziej pasowało niż Torturowanie. Zastanawiałem się nad tym wcześniej, ale wybrałem tortury, pewnie przyzwyczajenie z Warhammera :wink:
Myślałem też o umiejętnościach

Artyleria
Militarystyka
Charakteryzacja

Strzelanie z kuszy? Na karcie w umiejętnościach nie są wypisane wszystkie bronie dostępne w grze. Te bronie które widzisz, to tylko nagłówki z tabeli Broni Palnej, pod nazwa Pistolet kryje się kilka rodzai pistoletów. Ma to odzwierciedlić ogólne pojęcie o posługiwaniu się tym rodzajem broni. Na karcie postaci jest kilka wolnych miejsc, gdzie możesz dopisać umiejętności wymyślone przez siebie, lub dopisać broń, z obszernej listy w podręczniku, na przykład bumerang, cokolwiek.

W rzeczywistości broń którą używasz podczas sesji, wpisujesz w innej rubryce. Tam też znajduje się jej dokładniejszy opis, jakie obrażenia zadaje, ile ma naboi w magazynku, zasięg i podobne. Tak więc te umiejętności o którym mowa, są pomocą podczas gry, dają ogólne pojęcie o posługiwaniu się pistoletem, karabinem maszynowym (nieważne jakiego typu) itd.

Istnieje tez osobna tabela na karcie postaci, gdzie wpisujesz tylko broń do walki wręcz. Z tym że Cios Pięścią, czy Atak Nogą, jest również uważane za walkę wręcz.

Oprócz tego mam pytanie. Wie ktoś jak nazywa się umiejętność rozpoznawania jednostek? Chodzi mi o to, że na przykład piloci samolotów, lub marynarze, uczą się rozpoznawania obiektów wroga. Do tej nauki wykorzystują piktogramy, czyli obrazki ukazujące tylko zarys z profilu, statku, samolotu, czołgu. W ten sposób, są w stanie stwierdzić na polu bitwy, co to za obiekt.
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Pavcio » wt 03.08.2004 22:09

Artyleria w sumie jest jako moździerz. Militarystyka? Co pod tym by było? Charakteryzacja IMO podchodzi pod ukrywanie się (pod przebraniem). Co do czołgów to widze że wszystko sobie wyjaśniliście:-) (te różnice pokoleniowe :lol: , a co do Listy broni, dałbym najpopularniejsze bronie tego okresu (oczywiście trzeba pomyśleć i o minach, oraz inwencji graczy :wink: która czasem może zadziwiać). Em, a jak przewidujecie walkę czołgiem? Czy takie coś będzie możliwe? A latanie samolotem/pływanie łodzią?

Czyli przewidujecie suplement? To możnaby zacząć sie zastanawiać nad zamienieniem ról (miast SASu, komandosi niemieccy :wink: )
Awatar użytkownika
Pavcio
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 9
Rejestracja: wt 06.07.2004 23:42

Postautor: Hifidelic » śr 04.08.2004 8:04

Walka prowadzona przy pomocy czołgu nie jest wcale bardziej skomplikowana, niż prowadzenie samochodu :) a przynajmniej niewiele. Zazwyczaj rozwiązuje się to w ten sposób, że określone manewry mają swój poziom trudności.
Parametry czołgów są znane, wiadomo, przez rów jakiej szerokości mogą przejechać (czy w wypadku takich czołgów jak bt7 nawet przeskoczyć), jakiej grubości ściana nie stanowi dla nich zapory, itd.
Jeśli ktoś nigdy się nie spotkał z takimi rozwiązaniami, walka lotnicza/ pancerna jest nieźle opisana w solo of fortune 1 - dodatku do cyberpunka.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Alganothorn » śr 04.08.2004 9:52

dodałbym aktorstwo - obejmowałoby charakteryzację, ale także umiejętność np. zmieniania głosu (od udawania kogoś innego po mówienie z innym akcentem w danym języku)
spadochroniarstwo to moim zdaniem niepotrzebna sprawa - wchodzi w skład każdego przeszkolenia, jeśli ktoś skakać nie umie - nie skacze i tyle...jeśli zaś trzeba by wydawać na nie punkty, które można przeznaczyć na coś bardziej użytecznego, to chyba nikt tego nie zrobi...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » śr 04.08.2004 10:55

Artyleria i moździerz - trudna sprawa, gdyż artyleria to przykładowo działa, hałbice, broń naprawdę dużego kalibru. Moździerz to zaś bazuki, rakietnice, pancernice. Coś co nosisz na plecach i strzelasz. Zwykły żołnierz może nauczyć się obsługi moździerza bardzo szybko. Zaś obsługiwanie działa strzelającego na 40 km, to już szkoła jazdy.

Militarystyka - myślałem by ta umiejętność odzwierciedlała wiedzę wojskową ogólną. Czyli interesujesz się militariami. Wiesz jaka broń była używana podczas IWŚ, masz pojęcie o statkach, samolotach, pojazdach, jednostkach. Zwykły żołnierz jest szkolony tylko do tego, co będzie mu niezbędne podczas walki. Militarysta posiada duży zasób wiedzy wojskowej, może być to jego hobby, lub zawód na przykład wykłada na akademii wojskowej.

Operowanie czołgiem latanie samolotem. Pewnie, że możliwe, wszystko jest możliwe. Ale niesądzę by suplement zawierał takie informacje. Po prostu staram się skupić na naprawdę podstawowych rzeczach. MG może poprowadzić nawet na łodzi podwodnej, nie widzę żadnego problemów.

Co do SaSu, zastanawiałem się i doszedłem już jakiś czas temu do wniosku, że nie będzie to dowolne jakimi komandosami zagracie. Po prostu postaram się opisać wyposażenie brytyjskich i polskich komandosów, może wspomnę o Cicho Ciemnych, ale pozostawiam w kwestii MG kim zagracie. Nie chodzi o tworzenie jakiegoś dodatku o IIWŚ, bo nie mam takiej wiedzy by stworzyc cos takiego. Chodzi o stworzenie podstaw do zagrania w tym okresie. Informacje, które można znaleźć w książkach i necie, ale do których trzeba się dokopać.

Aktorstwo, a charakteryzacja to różne umiejętności. W sumie charakteryzacja to przebieractwo, aktorstwo niekoniecznie musi się wiązać z przebieractwem. Bo możesz być dobrym aktorem, ale nie mieć pojęcia jak się ucharakteryzować, dokleić brodę, pogrubić policzki, dodać bliznę, garb. Oba pomysły są dobre.
Spadochroniarstwo zostawię, dlatego, że dodaje klimatu. Co do punktów doświadczenia to myśle nad tym, by zwiększyć ilość punktów przyznawanych graczom na starcie. To miało by odzwierciedlać ich wspaniałe przeszkolenie. Podczas losowania oryginalnej karty, gracz ma dwa rodzaje punktów do przyznania. Punkty na umiejętności związane z hobby, i z wiedzą wynikająca z jego profesji. Punkty wiedzy będzie trzeba zwiększyć, gdyż jest więcej umiejętności niż w oryginale. Albo założy się, że niektóre umiejętności, niejako z 'urzędu' osiągają pewien poziom po przeszkoleniu woskowym. Na przykład spadochroniarstwo na 30%, Akwalung na 20%. można to uwarunkować tym, z jakiej jednostki pochodzi dany żołnierz. To jest jeszcze do omówienia.
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » śr 04.08.2004 11:05

przynależność jednostkowa na pewno powinna determinować 'bazowe' wyszkolenie - jeśli tak by było, spadochroniarstwo można spokojnie zostawić, jednak ciekaw jestem jaka wartość tej umiejętności pozwala na bezpieczne skakanie w nocy, które to było podstawą działań wymienionych przez Ciebie komandosów...
dziwi mnie pominięcie jednostek niemieckich - w końcu Otto S. to niemal ikona sił specjalnych...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » śr 04.08.2004 12:52

Oczywiście, skakanie w nocy to nie to samo co w dzień i tu mam fajny pomysł. Załóżmy, że gracze przy tworzeniu karty postaci, rozdzielają punkty. Niektóre umiejętności typowe dla ich przeszkolenia będą już rozwinięte do pewnego stopnia. Przykładowo jako komandosi wszyscy mają umiejętność spadochroniarstwo na 30%. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by gracz przyznał tej umiejętności dodatkowe 20, czy 30 punktów.

Zaczynamy grę. Komandosi maja być zrzuceni w nocy, nad jakimś polem, łąką, wokół las, niedaleko rzeka, jakaś wioska, cel oddalony o 20km. Jak poradzi sobie ktoś z umiejętnością spadochroniarstwo na 30%, a jak ktoś kto ma tą umiejętność rozwiniętą na 50%? Ten gorzej wyszkolony żołnierz, może wylądować na drzewie, za rzeką, może podczas zrzutu stracić ekwipunek. Może nawet wpaść w panikę, widząc, że znalazł się nad lasem, a nie nad polaną jak było to w planie.
Wszystkie nowe umiejętności będę opisywał. Takie rozwiązanie przyjęto w podręczniku. Do każdej umiejętności jest krótka notka. Tam też znajdą się bardziej szczegółowe informacje, takie jak ile to jest 30% spadochroniarstwa, czy wystarczy by bezpiecznie skakać w nocy?

Co do jednostek niemieckich. Chcę podać informacje na ich temat, ale nie jako możliwość gry komandosami nemieckimi. Pamiętajmy, że jesteśmy przeciwko mitom, a faszyści według Zewa 1940, to kultyści.
Pozdrawiam
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » śr 04.08.2004 13:51

Tyhagara pisze:Co do jednostek niemieckich. Chcę podać informacje na ich temat, ale nie jako możliwość gry komandosami nemieckimi. Pamiętajmy, że jesteśmy przeciwko mitom, a faszyści według Zewa 1940, to kultyści.

a masz coś przeciwko graniu kultystami?
a opcja, że oddział niemiecki nie ma pojęciu o tym do czego ma być wykorzystany, że cała ogólnie pojęta nadprzydodzoność niektórych zjawisk przerazi ich jeszcze bardziej? tajemnice wojskowe to obusieczne ostrze...
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » śr 04.08.2004 16:57

Ciekawe, wszystko zależy od tego jak potoczą się losy suplementu (czy będzie mi się chciało :P ). Można by też grać włoskim komandosem, Zielone Berety czy jak im było. Na razie nie mówię nie. Niemieckie oddziały trzeba opisać bo MG musi wiedzieć w co może przy sobie mieć taki jegomość, itd.

Obecnie pracuje nad kartą postaci i na tym się skupiam. Przy okazji.
Zastanawiam się czy nie zostawić Tabeli Punktów Obłędu, tak jak jest w oryginale. Jest ona w formie prostokątnej tabelki z liczbami od 0 do 99. Gracz podczas gry zdobywając (niestety) punkty obłędu wykreśla kolejną cyfrę (lub zamazuje) zaczynając od liczby ustalonej podczas tworzenia karty postaci, np od 58. (99 odzwierciedla niesamowicie silny umysł)
Kwestia jest taka. Jeśli już mam pozostawić tą tabelkę, to chciał bym ją zmienić, uatrakcyjnić, wizualnie, graficznie. Nie chodzi mi tylko o ozdobniki, czy rodzaj czcionki. Chodzi mi o formę. Na przykład miast prostokątu może to być koło, lub trójkąt, zamiast liczb, mogą to być jakieś puste pola, które będzie się zamalowywało, a tylko z boku będzie oznaczenie każdego kolejnego wiersza. To tylko przykłady, może ktoś z was wpadnie na jakiś fajny pomysł?
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » czw 05.08.2004 9:46

możesz 'puścić' wzdłuż całej karty postaci, w pionie, długi, zamazywany pasek - coś w typie tych 'miarek, które mierzą głębokość wody - łądnie byłoby widać, jeśli osiąga się 'stan alarmowy'...
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Tyhagara » czw 05.08.2004 11:21

Jest to jakieś rozwiązanie, ale moim zdaniem słaby pomysł. Zero klimatu, jak miało by to nawiązywać do mitów cthulhu, popadania w obłęd czy chociażby IIWŚ?
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » czw 05.08.2004 11:28

to zrób z takiego paska mackę - mi chodzi o ogólną koncepcję, nie o jej formę ostateczną...
możesz zrobić spiralę, cokolwiek - zastanów się co Ci najbardziej pasuje do klimatu karty, to Twoje 'dziecko'
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

PoprzedniaNastępna

Wróć do Zew Cthulhu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron