Zaczynki- historie dobre na zaczyn

Forum dyskusyjne poświęcone temu właśnie systemowi.

Moderator: Jakub Cieślak

Zaczynki- historie dobre na zaczyn

Postautor: Jakub Cieślak » wt 13.01.2004 16:33

Zaczynkami nazywajmy historie, które mogą stać się podłożem dla naszych przygód. Zew swoją magię opiera na stałym współgraniu z naszą rzeczywistością. Sesje są lepsze, intrygi ciekawsze, kiedy opierają się o realne wydarzenia. Im bliżej codzienności w niecodziennych przygodach tym wiarygodniejsze są wrażenia. Dlatego preferuję zaczynki oparte na autentycznych wydarzeniach. Macie jakieś ciekawe zaczynki? Wolicie autentyki, czy wymyślone?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Howler » śr 14.01.2004 12:53

Zdecydowanie jestem po stronie brania z realnego zycia. Łatwiej graczom zauwazyc o co chodzi. Ostatnio na przyklad Chiny wyslały w kosmos swojego czlowieka. Sadzicie, ze ten, ktory wrocil byl tym samym, ktory poleciał. Nasza ostatnia sesja <naszej Ekipy> pokazała, ze nie musialo byc to takie pewne... bycmoze byl on jednak "kims innym"? Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, ze gdy stalismy tak nad nim <ostateczna scena>, decydujac co z nim zrobic, nie mielismy pewnosci. Wszelkie poszlaki byla troche dwuznaczne. Byc moze chcielismy zabic bezbronnego, niczemu nie winnemu, czlowieka? Inna rzecz, ze duza czesc naszych sesji ma wlasnie pokazac taką dwuznacznosc, "bestię" siedzacą w nas. powiem szczerze, ze do dzis nie jestem pewien czy zwłoki które ostatecznie spaliliśmy były "Tym Obcym". Prowadzący po prostu pokiwał głową. Ciekawe czy on wiedział.....?
In God I Trust... Others Pay Cash
Awatar użytkownika
Howler
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 314
Rejestracja: pn 17.02.2003 14:43
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Hifidelic » śr 14.01.2004 13:47

U mnie to wygląda różnie. Najwięcej uwagi przykładam do scenografii i realiów. Tutaj staram się, aby tzw. "Ściemy" było jak najmniej. Trochę się zawsze zdarza, bo nawet Strażnik nie jest jasnowidzem i nie ma pojęcia, na jakie pomysły wpadną gracze.
A jeśli chodzi o przygody, czy raczej kampanie, to czuję się już bardzo swobodnie, przeplatając moją fikcję z faktami, tudzież z fragmentami przeczytanych przez wszystkich (czyli przeze mnie i moich Badaczy) powieści.
Z tym, że raczej staram się celować klimatem w Herculesa Poirot, niż w archiwum X.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Howler » czw 15.01.2004 7:45

Wzorowanie sie na powiesciach... Pewnie, dobra rzecz. Sami czesto z tego korzystamy....
In God I Trust... Others Pay Cash
Awatar użytkownika
Howler
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 314
Rejestracja: pn 17.02.2003 14:43
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Jakub Cieślak » czw 15.01.2004 12:21

Wzorować się na powieściach nie trzeba. Uważaj z wzorowaniem się na powieściach- jest ryzyko, że jej treść może być znana graczom i może popsuć im to zabawę. Nieważne, czy zmienisz przebieg wydarzeń.
Podam znakomity przykład do zaczynu pobranego z rzeczywistości. Ten, na którym oparta jest nasza gra PBF. Historia jednego poszukiwacza. Percy Harrison Fawcett. Postać jak najbardziej autentyczna. To, co było magnesem dla mnie to ogromna pasja i wiara tego człowieka w to, że odkryje ogromną tajemnicę w brazylijskiej dżungli. I to, że do dzisiaj ta dżungla w zasadzie jest równie niebezpiecznym miejscem jak za czasów Fawcetta. Czy wiecie, że nie tak dawno temu wyruszyła wyprawa do tejże dżungli celem odnalezienia choćby śladów po Fawcetcie? Zostali złapani przez indian i musieli się słono wypłacić, żeby ocalić swoją wolność i życie. Mnie w tej histori właśnie to przyciąga: niebezpieczeństwo dżungli, pasja jednego człowieka. Ileż tu jest pomysłów do wykorzystania w grze. Tu nie chodzi o Atlantyde, o szukanie jakichś niestworzonych rzeczy. Atrakcyjność tej przygodzie (w zasadzie kampanii) nadaje właśnie jej rzeczywistość i autentyczność całej intrygi. Poszukiwacze szukają autentycznej postaci. Czy pójdą do samego Zielonego Piekła, by go odnaleźć?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Jakub Cieślak » czw 15.01.2004 12:28

Acha, odnośnie Atlantydy warto wiedzieć jedną rzecz. W tamtych latach (czasach Fawcetta) nie uważano go za szaleńca, z tego powodu, że ganiał za mitem atlantydzkim (w końcu uważał, że odnajdzie miasto- kolonię ocalałych atlantydów). W końcu z ówczesną wiedzą i możliwościami nie można było kategorycznie wykluczyć możliwości istnienia takiego kontynentu, jakim miała być Atlantyda. Oczywiście pewne konserwatywne kręgi naukowe obwoływały każdego wizjonera i jego teorię szaleństwami. Ale czynią to też dziś, nie pomni na to, że mogą się jednak mylić.
Dlatego też mit o Atlantydzie do dziś rozpala umysły i do dziś stanowi dobry zaczyn do przygody ZC. W końcu dość łatwo połączyć jej mit z mitami Cthulhu.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Hifidelic » czw 15.01.2004 12:57

Wiesz Kuba, czasem dobrze jest, gdy wszyscy gracze znają tą książkę. Problem zaczyna się wtedy, gdy Strażnik zerżnie skądś fabułę, licząc na to, że gracze danej pozycji nie czytali i grubo się przeliczy :).
Ja raczej wykorzystuję książki do ustawiania settingu, albo - jak to ładnie określiłeś - do "zaczynu" przygody.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Howler » czw 15.01.2004 13:03

Jak najbardziej zgadzam sie z tym, by nie zrzynac calej fabuly. Postacie, miejsca czy pewne wydarzenia... To jest ok.
In God I Trust... Others Pay Cash
Awatar użytkownika
Howler
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 314
Rejestracja: pn 17.02.2003 14:43
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Atum » czw 15.01.2004 21:11

Kopalnią motywów jest I wojna światowa. Gracze biorą udział w autentycznych bitwach, jednakże jak się okazuje nie wszystko jest takie jakim zapisane jest na kartach podręczników do historii.
Awatar użytkownika
Atum
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 171
Rejestracja: wt 02.12.2003 17:37
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Jakub Cieślak » czw 15.01.2004 21:40

Opowiedz Atum o takim zaczynie w I wojnie światowej.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Atum » czw 15.01.2004 22:04

Jak narazie dopiero się przygotowywuje. Wielkie pole do popisu może dawać wojna pozycyjna. Okopy, smród, wszy zalegające na całym ciele. A po drugiej stronie Niemcy eksperymentują z niekonwencjonalnymi metodami walki. Trupy zalegające na czerwonych od krwi polach, nagle powstają. Dlaczego? To już sprawa dla naszych dzielnych żołnierzy :).
Awatar użytkownika
Atum
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 171
Rejestracja: wt 02.12.2003 17:37
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Jakub Cieślak » pt 16.01.2004 12:11

Widzę tu wiele niebezpieczeństw, które sam sobie tworzysz jako ST. Pamiętaj, że żołnierze stanowią część dużego organizmu, jakim jest wojsko. Zwykly szeregowi żołnierze nie zaczynają po prostu prowadzić śledztwa widząc powstające trupy. Chyba, że ich odetniesz od dowodzenia i pozostawisz wolną rękę do działania. Czy jednak będą chcieli cokolwiek wyjaśniać, czy tylko uciekać. Wtedy może nie być zaczepu do kolejnych atrakcji. Już bym prędzej widział taką zapożyczkę z Return to Castle Wolfenstein. Szpiedzy, bądź ruchu oporu na tropie tajemniczych eksperymentów przeciwnika. Zwłaszcza, że mi się zawsze podobały takie połączenia materii martwej z nieożywioną.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Atum » pt 16.01.2004 14:58

ja to widzę trochę inaczej. Granie zwykłym szeregowcem nie ma sensu, może to być grupka stworzona do wywiadu itp. Bardziej pociąga mnie klimat tej wojny. Horror jaki przeżywają ludzie w okopach jest po prostu nie do opisania. Musisz zauważyć, że w czasie I wojny łączność stała na bardzo niskim poziomie przez co niejednokrotnie dowódcy nie mieli pojęcia co się dzieje na froncie. Ta archaiczność tego konfliktu daje naprawdę wielkie pole do popisu.
Awatar użytkownika
Atum
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 171
Rejestracja: wt 02.12.2003 17:37
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Jakub Cieślak » pt 16.01.2004 15:52

Atumie, odchodzisz od klasycznego nurtu ZC skupiając się na horrorze okopów. Czasem miło jest odejść od klasyki. Jednak na krótko, w formie oddechu.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Hifidelic » pt 16.01.2004 16:44

Bardzo mi się podoba pomysł z okopami - fantastyczny setting. Wojna gazowa to to, co zawsze mnie przerażało. :)
Zastrzeżenia bym miał raczej do wstających zwłok.
Ten temat wydaje się być już wyeksploatowany i ciężko w nim znaleźć coś nowego. Natomiast fajnie byłoby osadzić jakieś klimaty okultystyczne w Twoim settingu. Może sam coś podkradnę :twisted:
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Atum » pt 16.01.2004 17:02

Jakubie co rozumiesz pod pojęciem nurtu? Bardzo mnie to ciekawi, skoro sądzisz, że I wojna światowa jest jakimś odchyleniem od normy.
Awatar użytkownika
Atum
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 171
Rejestracja: wt 02.12.2003 17:37
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Jakub Cieślak » pt 16.01.2004 20:04

Zgodnie z Twoimi słowami rozumiem, że Badacze będą zajmowali się "przeżyciem" w horrorze okopów, we wszystkich "przyjemnościach" wojny. Sam powiedziałeś, że pociąga Cię klimat wojny. Nie wynika z nich, że dodatkowo do tych- już ostrych- warunków dodasz jeszcze coś z ZC, czyli bluźniercze twory z Mitów.
Jak już gdzieś mówiłem, próbowałem klimatu militarystycznego w Cthulhu, ale na zasadzie konfrontowonia żołnierzy z właśnie potwornościami mitów, a nie samej wojny.
Mogłem się pomylić w ocenie Twoich słów.
Jeżeli jednak tego nie zrobiłem, to będzie to odejście od nurtu. Odejście, którego nie potępiam, a wręcz zachęcam!
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Atum » pt 16.01.2004 20:37

Ten wątek staje się coraz bardziej zagmatwany :).
Oczywiście, że trzeba dodać jakąś tajemnicę (niekoniecznie mity). Trzeba jednak sobie uzmysłowić, że w takiej przygodzie to właśnie wojna może być głównym prowodyrem strachu. Gdy dodamy do tego jeszcze jakieś bluźniercze cielsko, szaleństwo murowane :).
Awatar użytkownika
Atum
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 171
Rejestracja: wt 02.12.2003 17:37
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Jakub Cieślak » sob 17.01.2004 16:39

Po prostu wiercę Ci dziurę, żebyś wreszcie powiedział jak chcesz zacząć tą przygodę, jaką intrygę szykujesz graczom w ramach okopów Iwszej Wojny Światowej.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka


Wróć do Zew Cthulhu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron