plastyczność Zew Cthulhu

Forum dyskusyjne poświęcone temu właśnie systemowi.

Moderator: Jakub Cieślak

plastyczność Zew Cthulhu

Postautor: Jakub Cieślak » czw 19.12.2002 9:36

Nawiązując do wypowiedzi Klarkasha- tona chciałbym podjąć nowy temat. Klarkash- ton słusznie zauwarzył, że system ten jest cudownie plastyczny. Niech nikomu się nie wydaje, że ZC to tylko uganianie się za ( a raczej uciekanie przed) różnymi przejawami działalnośći Przedwiecznych. Jako przykład podam dwie cudowne kampanie prowadzone przeze mnie (ja się świetnie bawiłem, gracze wyglądali też na zadowolonych) i zupełnie odmienne klimatem:
- Sesja, w której poszukiwany był słynny badacz HP Fawcett (postać autentyczna, polecam zaznajomienie się z jego historią), dodałem tu trochę szczypty fantastyki i awanturniczości prosto z Indiany Jonesa. To było coś jakby połączyć najlepsze cechy Mumii i Indiany. Dużo awantur, strzelanin, zwiedzania peruwiańskich świątyń. Oj dużo się działo...
- Przygoda opisana w M&M (tytuł mogę odnaleźć na życzenie) dziejąca się w domu dla chorych umysłowo na strasznym odludziu w potworną śnieżycę. Żadnych Mitów Cthulhu (wyciepać można śmiało, choć oryginalnie są) tylko klimat zamknięcia w gronie wariatów. Można było zwariować!
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Zuhar » czw 19.12.2002 15:19

Największą według mnie zaletą tego systemu jest to, że ma bliskie odniesienie dootaczającej rzeczywistości. Tak na prawdę to wprowadza on pewne fascynujące w fantastyce modyfikacje donaszego świata. To pozwala lepiej wczuć się w tworzone sytuacje. Można na przykład próbować wyjaśniac wielkei zagadki typu Trójkąt Bermudzki, podróże w czasie (paradoks dziadka).

Wobraźcie sobie sesję w której pojawia się dziwnie wyglądający i zachowujący sie człowiek, który próbuje zmienić swoją przeszłość w którą nasza bohater jest ściśle wpleciony.
Awatar użytkownika
Zuhar
Mechanik Pokładowy
Mechanik Pokładowy
 
Posty: 678
Rejestracja: śr 11.12.2002 14:13
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Jakub Cieślak » wt 28.01.2003 21:04

Ta gra jest jak Half-life wśród gier komputerowych. Jest to po prostu genialny engine do modyfikowania. I ludzie powinni sobie cenić w nim to, że postacie przez nich grane są zdecydowanie bliższe nam niż odgrywane w fantasy krasnale, hobbity i inne takie.
Podoba mi się pomysł z Deltą Green, choć sami mieliśmy swoją wersję takiej pozarządowej organizacji tajniaków. Jeszcze ciekawa opcja, to granie postaciami militarnymi. Kiedy jako oddział są oni wysyłani na misje powiązane z mitami. Nie chodzi tu o dużą ilość strzelania, ale daje trudne zadanie graczom, którzy postawieni wobec bezdusznych rozkazów muszą stawić czoła niewyobrażalnemu niebezpieczeństwu.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Klarkash-ton » czw 30.01.2003 3:05

Jakub Cieślak pisze:Podoba mi się pomysł z Deltą Green, choć sami mieliśmy swoją wersję takiej pozarządowej organizacji tajniaków.


Kolejna wersja organizacji wplatanej lekko w mity Cthulhu wlasnie powstala... http://www.sekcja113.prv.pl/. Dopiero sie rozwija ale wraz z Alterem (osoba, z ktora to robie) mamy szerokie plany. I co najwazniejsze wszystko jest zwiazane z Polska z czasami wspolczesnymi co daje naprawde wiele mozliwosci.
YOG-SOTHOTH NAFL'FTHAGN !!! Hail 159 !
Awatar użytkownika
Klarkash-ton
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 907
Rejestracja: wt 05.11.2002 0:45
Lokalizacja: Dolina Muminków

Postautor: Jakub Cieślak » wt 13.01.2004 17:02

Odgrzewamy topici:
Pamiętam, że bardzo zacnie się bawiłem w ZC w realiach militarnych. Taki Obcy bez obcych. A niezwykle to wypada, kiedy konfrontujemy rzeczywistość mitów z machiną wojskową.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Hifidelic » śr 14.01.2004 14:00

Według mnie każdy system powinien być prowadzony w sposób maksymalnie plastyczny.
Właśnie maksymalizacji plastyczności służą mi takie gadgety jak zdjęcia, mapy, itp. Krótko mówiąc, jeśli setting jest plastyczny, to i system jest plastyczny, chyba, że prowadzący jest do hm, ten tego.
Lubię opisywać bardzo drobne szczegóły, one właśnie plastyczność podkreślają - sztandarowy i oklepany przykład świetlnych smug rozświetlających drobinki kurzu w gabinecie...
Największą frajdą jest dla mnie moment, w którym widzę, że gracz ogniskuje wzrok w punkcie który istnieje tylko w jego wyobraźni. Np. na tych wspomnianych drobinkach kurzu.

Jedyna przewaga Cthulu, to fakt, że mamy doskonały dostęp do informacji o świecie w którym gramy. Bo to jest nasz świat. Niemalże nasz świat.


Z innej beczki: JC, uwielbiam takie settingi. Kocham je po prostu :) Musiało być super...
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko


Wróć do Zew Cthulhu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość