Kompania braci - Stephen E. Ambrose

od starożytnej po nowożytną na wszystkie sposoby ;-)

Kompania braci - Stephen E. Ambrose

Postautor: Fidel-F2 » śr 22.05.2019 8:52

Kompania braci. Od Normandii do Orlego Gniazda Hitlera. Kompania E 506 pułku piechoty spadochronowej 101 Dywizji Powietrznodesantowej - Stephen E. Ambrose

Obszerny tytuł mówi w zasadzie prawie wszystko o treści książki. Oprócz tego, materiał uzupełniony jest o okres szkolenia w USA, pobyt w Wielkiej Brytanii przed inwazją i powojenne losy poszczególnych żołnierzy Kompanii E.

Jest to rodzaj monografii, podanej od strony popularnej. Autor stosunkowo niewiele miejsca poświęca technikaliom czy militariom. Skupia się zasadniczo na ludziach i relacjach. Analizuje jak, w krańcowo trudnych i niebezpiecznych warunkach, wykuwa się jedna z najsilniejszych ludzkich relacji - braterstwo broni.

Warsztatowo rzecz napisana zgrabnie, czyta się wartko. Mimo, że przecież wszyscy wiemy jak się skończy lądowanie w Normandii czy ofensywa w Ardenach, ciężko odłożyć książkę na bok.

Chociaż wiadomo z jakiej perspektywy rzecz jest pisana, do minusów zaliczyłbym pewien egocentryzm, może nie pogarda dla wszystkich innych narodów, ale wyraźne patrzenie z góry. W sumie nie dziwi to w przypadku żadnej nacji a już w przypadku Amerykanów to już w ogóle. Niemniej posmak tej przyprawy jest dość wyraźny.

Między wierszami Bernard Montgomery wychodzi na dupka i gamonia a nie dowódcę, co jest zgodne z prawdą i bardzo mnie cieszy szerzenie takiego poglądu.

Mimo wszystko, moim skromnym zdaniem, serial stawiałbym odrobinę wyżej. Może solidne rzemiosło filmowe do spółki ze świetnym aktorstwem skutkuje pewną wartością dodaną.

8/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Lord
Lord
 
Posty: 1650
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Wróć do Historia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron