Arkona X

Forum polskiego systemu RPG opartego na mitologii i wierzeniach pogańskich Słowian.

Postautor: Tweety » pt 05.01.2007 13:14

Tak, TEN Afterfall. Widze Azi, ze jak wiekszosc ludzi z naszego ciemnogrodu nie wierzysz w swoich rodakow, na pierwszy rzut oka posadzzasz o szablonowosc i brak kreatywnosci. Poczytaj nasze forum, obejzyj najnowszy filmik. Nie jest to co prawda temat aby rozmawiac o Afterfall ale jeszcze jedno zdanko: w ilu projektach pracowales? Ile z nich osiagnelo sukces? Jakie masz doswiadczenie w tworzeniu gier, ich promocji, ile o nich wiesz nie tylko up front ale takze od kuchni. Opinie sa mile widziane, szczegolnie te nagetywne ale ukazujace bledy a nie wysmiewajace sie z nich, zas jezeli stwierdza sie fakt, to trzeba miec na to argumenty, i dowody. Opinia NIE ROWNA SIE prawda. Tyle.
Azi, podeslij mi na maila a ja moze na weekendzie zerkne co tam masz i cos machne na tableciku.

Tweety out.
Vae Victis!!!
Tweety
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 150
Rejestracja: pn 22.09.2003 8:55

Postautor: Azirafal » pt 05.01.2007 13:32

Ba, wybacz. Po prostu skojarzyłem, że chyba kiedyś coś o tym pisałem. Prawda, że to nie od tego temat, ale ja wierzę w Polaków :) Wierzę w Wiedźmina (PC), wierzę w kilka nazwisk z polskiej fantastyki, rynku komiksowego i filmowego. A swego czasu sukcesy odnosiła rodzima seria Earth 21** :) Po prostu nie wierzyłem w ten projekt, ale kto wie - może po pół roku coś się zmieniło i rzeczywiście powinienem zajrzeć? :) Wybacz za całkowicie subiektywne słowa krytyki.

Mam nadzieję, że nie odbije się to tym, że będę miał najbrzydsze rysunki z towarzystwa? ;)

Pozdrawiam i przepraszam za zlinkowanie tamtego posta sprzed pół roku. Nie na miejscu to było.

P.S. Domyślam sie, że na WSB-NLU jesteś na jakichś studiach Marketingowych, zatem? ;)
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 2138
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jakub Cieślak » śr 17.01.2007 22:25

Jak zwykle skupiam się na rysunkach a nie na pisaniu. Efektem jest ta grafika. Z początku miałem pomysł na tapetę reklamującą "Rzecz o", ale w trakcie prac projekt nabrał innego znaczenia. Chyba lepiej pasuje do omawianej tu koncepcji...
TAPETA
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Bloody » śr 24.01.2007 3:09

Mam pomysł na mechanikę, jak coś to mogę założyć nowy temat do tego i troche opisać.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Kazawar Wurdsten » śr 24.01.2007 5:26

Z mechaniką jest ten problem, że to żaden problem. Ja swoją wersję mechaniki już dawno mam napisaną. Nie poddaję jej na razie pod dyskusję, żeby nie wydawało się nam, że robimy dodatek nic nie robiąc, czyli filozując o punkcikach.
Temat Bloody możesz zawsze założyć i swoją wizję objawić. To wolne forum. Mimo, że szybkie :)

Jakubie. Grafika jest ok.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Leuś » czw 25.01.2007 7:25

Jakub Cieślak pisze:Chyba lepiej pasuje do omawianej tu koncepcji...
TAPETA

Właśnie się zastanawiam... Z tego co piszecie, wydawać by się mogło, że arkona-x ma opisywać ziemie chrześcijańskie i islam... O jakich starych bogach jest mowa? O germańskich? Myślę, że w tych czasach było już nieco późnawo u nich na wracanie do starej wiary. Chyba.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Kazawar Wurdsten » czw 25.01.2007 11:28

Nie mowa w arkonie-x o powrocie do starej wiary tylko o pokazaniu jej piękna i nieuchronnego kresu.
Różne ludy europy są w momencie X na różnych etapach tego dogorywania starego obyczaju i więzi z czymś pierwotnym.
Etap polegający na wrośnięciu już na dobre w Nowe też trzeba opisać. Germanowie będą tu dobrym przykładem.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Jakub Cieślak » czw 25.01.2007 11:45

Tapeta nawiązuje do Bunscha, który rozpoczął swoją opowieść w tym momencie, od którego mniej więcej chce zacząć Kazawar. Następuje ekspansja wiary chrześcijańskiej, w wyniku czego duża ilość ludności jest stawiana przed takim o to żądaniem: albo nowy bóg, albo śmierć. ;) Generalnie chodzi o tą ekspansję.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Leuś » pt 26.01.2007 7:22

1. Wydaje mi się, że w momencie gdy taki wybór był stawiany przed Słowianami, reszta Europy miała już tylko tyle pogan, co u nas w późnym średniowieczu... To nie nastąpiło epicko i chwalebnie, nagle zalewając kontynent nową wiarą. Czy tam nagle gnębiąc biednych rodzimowierców. Różne tereny zdaje się były chrystianizowane w różnych czasach...

2. Czy Bunsch jest słońcem nowego dodatku?
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Kazawar Wurdsten » pt 26.01.2007 8:26

Ad. 1. (i trochę 2.) Rożne tereny w różnych czasach, lecz proponowany czas dotyczy terenów Mieszka I głównie. W tym czasie są zarówno narody zchrystianizowane całkiem jak i całkiem "pierwotne". To zróżnicowanie nie tylko tyczy się całej Europy, lecz zauważalne jest nawet na ziemiach polskich. Bunsch to fantastycznie zobrazował.

2. Dla mnie tak o ile słońce = inspiracja i wzornik klimatu.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Jakub Cieślak » pt 26.01.2007 21:57

Ad. 1. Niemniej można przyjąć, że jest to okres ekspansji wiary, nieprawdaż?
Ad. 2. Nie wiem, czy wolno mi tutaj cokolwiek na ten temat mówić, bo dyrektorem oświetlenia jest Kazawar, ale jak dla mnie Bunsch to prawdziwa skarbnica klimatu.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Rad-an » ndz 28.01.2007 0:21

Witam, jestem nowy w temacie. Podoba mi się ogólnie cała idea, jednak widzę kilka problemów. Za duży rozmach na start. Sytuacja polityczno religijna w Xwieku to trudny temat. Poza tym trzeba pamiętać nie tylko o konflikcie chrześcijanie- poganie. Po stronie pogańskiej mieliśmy masę konfliktów wewnętrznych co też można wykorzystać na tło fabularne, wszak między innymi one prowadziły do nieuchronnego końca starej wiary. Jaćwingowie, najeżdząjący mazowszan, mazowszanie nie chcący się podporządkować księciu Mieszkowi I (nie królowi jak to ktoś napisał na poczatku tematu), wikingowie łupiący wszystkich po równi, Ruś z aspiracjami imperialnymi i wiele innych spraw. Temat rzeka, jeśli nie ocean. Bardzo chętnie zaangażuję się w projekt, wiedzę na temat X wieku mam, zajmuję się tym na codzień w grupie odtwórstwa historycznego. W Arkonę grałem, mam wciąż kilka poprawek spisanych, nie wiem czy np. jesteście świadomi tego, że w podstawowym podręczniku CAŁA tabela ekonomiczna oraz dotycząca wagi uzbrojenia była do wywalenia?? Z większośćią sprzetu miałem styczność, część mam w domu i nijak się to miało do tego co podali autorzy;]
Aha, jak wygląda w założeniach historyczność sprzętów w Arkonie X? podtrzymana tendencja podstawki? znaczy się wciśnięcie płytówek itp. żelaza rodem z XV wieku? Moja kolejna propozycja to pozostać przy historycznym uzbrojeniu, łatwiej utrzymać klimat, natomiast przy wsadzeniu podziału gdzie chrześcijanie wyglądają jak XV wiek zaś poganie jak X otrzymujemy nielogiczności. Bowiem taki podział nie mógł się utrzymać w rzeczywistości zbyt długo. Ci co znają się na uzbrojeniu, wiedzą jaki to był kosmos w sztuce wojskowości miedzy uzbrojeniem w tych dwóch okresach.

Co do rozmachu podręcznika z realiami na całą europę, jest proste rozwiącanie. Skupić się na słowiańszczyźnie i terenach przygranicznych (zachodnich), opracować na ekstra, a dopiero następnie puszczać dodatki z realiami i opisami kolejnych nacji i obszarów. Będzie wygodniej i lepiej opracujemy wszystko (bo nie będzie ograniczenia objętościowego). Bo wybaczcie, ale pisać 2-3 strony np. o Bizancjum? barbarzyństwo ;) można tam napisać oddzielny podręcznik na upartego.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Bloody » ndz 28.01.2007 2:21

A Bizancjum to faktycznie dłuższy temat niż 2-3 strony, lecz pisanie więcej niż np. 10 to i tak przesada. Mam nadzieję zmieścić się w ośmiu ;). Narazie jednak czekam na rozwój wypadków.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Rad-an » ndz 28.01.2007 8:57

Rozumiem, że ty odpowiadasz za Bizancjum? to fajnie=) a co jest w planach odnośnie gwardii wareskiej? Dla nie wtajemniczonych, była to straż przyboczna cesarza bizatyjskiego złożona z wikińskich najemników, w której swego czasu służył też późniejszy król norwegii. Gwardia nie przyjmowała chrztu, byli pogańską strażą w stolicy chrześcijaństwa. Inna sprawa w jaki sposób się załapali na tę fuchę, po prostu tak zaciekle oblegali Bizancjum, że w ramach zapłaty za zawieszenie broni cesarz dał im owe stanowisko.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Kazawar Wurdsten » ndz 28.01.2007 9:06

Jestem za realizmem uzbrojenia na maksa.
Co do szczegółowości opisania świata, to musimy pamiętać, że nawet najbardziej historyczny system rpg to nie podręcznik do historii. Część spraw będzie musiała zostać spłycona na rzecz grywalności, czytelności świata, no i na rzecz wygody Mistrza Gry.

Druga sprawa:
Jeśli zbytnio zawęzimy opisany obszar w podstawce, to zmusimy MG do kręcenia się z sesjami wśród lokalnych sporów. Możliwe będzie wysyłanie drużyny na wyprawy najwyżej kilku dniowe, no bo dalej jest przepaść niewiedzy i trzeba wracać.
Oczywiście, że tematy takie jak Zachodnia Europa, czy Bizancjum, muszą zostać pełniej opisane w osobnych dodatkach, ale czy to znaczy, że nie należy o nich wogóle wspomnieć w podstawce?
Ja zaproponowałem to "wspomnienie" na kilku stronach. Symbolicznie. Oczywiście to jest do dyskusji. Jeśli jednak Bloody musisz rozpisać się na więcej, to miej świadomość że prawdopodobnie Twój tekst nie zmieści się w podstawce.

Cieszę się z Twojej obecności Rad-an.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Rad-an » ndz 28.01.2007 9:45

Też się cieszę z mojej obecności;] W sprawie uzbrojenia mogę zacząć szykować zestawienie historycznego ekwipunku bo to co było w podstawce Arkony się nie nadaje. Bardzo chetnie też pomogę przy tworzeniu zasad walki bo jak do tej pory w RPG zawsze walka miała niewiele wspólnego z realizmem, na broń białą walczę już 2 lata, miecze, topory, topory, broń drzewcowa.
Wracając do opisu świata, hmm... realistycznie będzie, jeżeli w podstawce zrobimy opis słowiańszczyzny, ziemi przygranicznych jak najdokładniejszy, następne krainy opracować równie dokładnie i wypuszczać jak będą opracowane. Pobieżne opisy w podstawce można zrobić, ale nie wiem na ile się one zdadzą MG bo klimat ciężko będzie stworzyć.
Acha, wyciągam moje książki i postaram się opracować mapę europy z tamtego okresu (a przynajmniej zbliżoną) na podstawie ówczesnych rycin.
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Kazawar Wurdsten » ndz 28.01.2007 9:52

Według mnie bez opisu chrześcijańskiej części Europy trudno będzie oddać klimat przemijania Starej Wiary.
Zachodnią Europę opiszę wraz z moim "wspomaganiem historycznym".

Wydaje się jednak, że należy ją przedstawić w formie trochę przerysowanej. MG i gracze muszą mieć dość jasno zarysowane Zło w świecie. No zobaczymy.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Rad-an » ndz 28.01.2007 10:05

hmm... a może zejdźmy z schematu zło vs dobro? zróbmy szarości, niech gracze mają problem z rozgraniczeniem tego co dobre a co złe. wszak to wojna, a na wojnie nie ma dobrych i złych, są tylko wygrani i przegrani;) osobiście stoję murem za pogańską częścią, ale uniknijmy moralnego podliczania obu ze stron. To, że chrześcijanie są agresorem to wiemy, ale trzeba pamiętać czemu. W ich mniemaniu czynią dobrze dla pogan bo dążą do ich zbawienia i nawrócenia, to ze mają nie pokolei w głowie to inna sprawa :lol:
Acha no i jest jeszcze jedna klapa historyczna... Miecze=/ w rzeczywistości była to baaaardzo droga zabawka, żadko spotykana. Ale to jeszcze nie jest najgorszy problem. Chodzi o to, że ostrza były wykonywane w nadrenii :? a to są tereny chrześcijan. I co z tym fantem? chyba nie sprzedawali wrogom uzbrojenia;)
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Kazawar Wurdsten » ndz 28.01.2007 11:33

Czytałem trochę o ludach pruskich (co prawda nie słowianach ale sąsiadach) i wiem, że utrzymywali dość intensywne kontakty handlowe z kupcami z Europy i wojenno-handlowe z Waregami. Przynajmniej Sambowie. W zamian mieli bursztyn i skóry.

Na podstawie badań archeologicznych datowanych na wieki IX-X stwierdzić można, że Prusowie mieli miecze. Oczywiście ci bogatsi.
Co jednak ciekawe nie były to miecze jedynie kupione, lecz również własnej roboty. Wytapianie żelaza nie było im wcale obce i to żelaza o całkiem dobrych własnościach. Potrafili nieźle regulować zawartość węgla w stopie, a to już właściwie jest stal.
Biedniejsi woleli raczej bryłę wykopanej rudy rzeznaczyć na narzędzia rolnicze, bo od tego zależało ich przeżycie. Jedna rodzina mogła rocznie przerobić kilka kilo rudy, a więc albo miecz albo jedzenie. :)

Nie zapominajmy, że kupcy raczej nie traktowali słowian jak wrogów tylko raczej jak głupków, na któych można się wzbogacić.

Przykłądowo Wolin był napewno drogą dla mieczy na wschód. Nawet jeśli akurat był w rękach wikingów.
No i pozostają jeszcze łupy z walk przygranicznych.

Więc potraktowałbym miecz jako coś żadkiego ale jednak istniejącego na terenach słowiańskich.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Rad-an » ndz 28.01.2007 12:27

No jako głupków raczej nie traktowali;) trzeba pamiętać że w X wieku były dwie nacje, które respekt odczuwały tylko do siebie nawzajem. Byli to wikingowie i słowianie, najwaleczniejsi w tamtych czasach. Co do mieczy pruskich nie spoktałem się ze znelziskiem, możliwe że były ale jeżeli były odlewane a nie kute to nie było najlepsze wykonanie. Acha właśnie skończyłem przedstawienie uzbrojenia Xwiecznego (wstępne) wrzucam na forum do wglądu oraz troche zdjęc żeby rozjaśnić o czym tam mówie;)
Ale wracając do wymiany to chodzi o coś innego, europa X wieku to co innego a co innego europa Xwieku w Arkonie. Tam toczy się wojna. To stawia wymianę handlową w gorszej sytuacji... Że miecze istniały na słowiańszyźnie to oczywiste tego bym nie śmiał negowac. Tylko cena w systemie musi to odzwierciedlać=) jak pamiętamy w podstawce Arkony miecz kosztował ok 20d. Czyli był dośc tani.
link zaraz wrzucę
----------------------
Ok linki, niestety ze względu na rozmiar trzeba zasysać, 3 pliki .rar każdy po niecałe 800kb
http://www.arkona.yoyo.pl/arkonax/ssaj.htm
----------------------
Jak ktoś się już zapozna i będzie miał uwagi to dajcie znać
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Leuś » pn 29.01.2007 7:33

Bunsch słońcem w sensie czerpania klimatu i inspiracji - tak, ale alfą i omegą wiedzy historycznej - nie. Ale widzę, że pojawił się alternatywny promień światła. Czuję się jak na Tatooine. :)
Witaj, realisto. Wytrwałości.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Rad-an » pn 29.01.2007 16:38

ke?=) nie mogę zrozumieć, proszę o tłumaczenie na nasze;)
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Leuś » wt 30.01.2007 8:32

Służę:

Piszesz, że miecze były "bardzo" i "wyjątkowo" drogie. No tak, to zrozumiałe, ale ile właściwie "kosztowały"?
Ja kiedyś chciałam sobie kupić zbroję, ale przeczytałam, że można ją kupić tylko za ileś tam koni i krów. Więc cóż... narazie zbieram na pierwszego konia... :(
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Rad-an » wt 30.01.2007 9:09

hmm... słusznie prawisz. Rozejrzę się za tym tematem... kiedyś poznałem ciekawy przelicznik. 3 szklane korale były warte 1 krowę, a chyba 10 krów to była jedna wieś. Nie pamiętam dokładnie. Ale co do kosztów będzie można to opracować 'na logikę'. Np, wiadome jest, że miecza sobie nie kupi ktoś kto na niego po prostu uciuła, bo się zarżnie finansowo=) Musi mieć stałe dochody. Zatem musi miec gospodarstwo duże. Jak ustalimy koszty utrzymania w świecie gry, będziemy mogli się wziąć za ustalenie cen innych przedmiotów. Chociaż by przez wyliczanie szacunkowe ile czasu by zajeło zebranie pieniędzy na nie.
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Leuś » wt 30.01.2007 13:47

Ale ja mówiłam o rilu z tym ciułaniem na pierwszego konia, nie o rpg;)

Tak czy inaczej, bardzo ciekawi mnie historyczny/rpgowy "cennik", nawet jeśli tylko przybliżony. Trzy szklane paciorki kosztowały jedną krowę?? O mamo... A cała bransoletka? Pewnie zagrodę, hehe. Eh... ciężkie życie.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Rad-an » wt 30.01.2007 14:57

nie robili bransolet ze szklanych paciorków. Polecam obejrzeć Starą Baśń. Jest całkiem dobrze zrobiona. Troche za dużo mieczy, a tu i ówdzie inne kwasy (o Jarlu wikińskim no coments) ale ogólnie ok. Wszyscy walczący to odtwórcy historyczni.

Jak masz ochotę pooglądać zbroje to zerknij na http://thorkil.ovh.org/
Bardzo fajne rzeczy robi. Ale obecnie naszczęście uzbrojenie jest tańsze nawet od jednego konia (rasowego) ;)
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Bloody » wt 30.01.2007 15:17

Hehe słowiański gamblimg to całkiem fajny pomysł :)
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » wt 30.01.2007 15:41

Czytałam to kiedyś. Film też taki był, ale chyba nie bardzo na podstawie tej książki :wink: Zbroje obejrzę, dzięki.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Rad-an » śr 31.01.2007 9:24

ogólnie Kraszewski napisał nie tylko Starą Baśń, jeszcze był Masław i Bruhl bodajże. Ale Bruhl to już powieść historyczna z XVIII wieku, ale Masław i Stara Baśń to czasy nas interesujące. Polecam, dla złapania klimatu
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Leuś » śr 31.01.2007 9:35

Jak kiedyś widziałam listę książek historycznych , które on napisał, to dało się ją kartkować...
Książka książką, ale kostiumy i sprzęt najlepiej wychodzą na filmach - żaden pisarz nie opisuje ich tak szczegółowo, by je sobie dobrze wyobrazić.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Kazawar Wurdsten » śr 31.01.2007 9:45

Skoro już o tym wspominasz Lea, to wyrażę swą wątpliwość co do materiałów udostępnionych przez Rad-an'a o uzbrojeniu.
Po pierwsze primo, fotki na potrzeby podręcznika powinny przybrać formę szkiców raczej. Z uwagi na klimat i prawa autorskie.
Po drugie primo, opisy uzbrojenia nie mogą w podręczniku rpg przybierać formy specyfikacji technicznej. Raczej parę słów o użyteczności, popularności, zakresie występowania, a wygląd pozostawił bym szkicowi, rozmiary też. To apropo niemożności opisania wystarczająco do pełnego obrazu.
Po trzecie primo, w omawianych czasach mierzyło się raczej na łokcie, czy inne naturalne miary, więc może by w ten sposób podawać np. długości mieczy? I wogóle wszelkie długości, prędkości, masy, obiętości... Precz z metrami i kilogramami! Precz z układem jednostek SI!
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Rad-an » śr 31.01.2007 10:13

Ok. Jasna sprawa, to było wstępne opracowanie. Aby pokazać "zarys" na dzisiejszy rozum. Zabieram się do klimatycznego opracowania, łącznie ze szkicami.
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Leuś » czw 01.02.2007 7:23

O, precz z kilogramami. To coś dla mnie...
Pomysł dobry, ale moim zdaniem trzeba by na końcu jakieś małe przypisy lub tabeleczkę miar zrobić, nie każdy jest oblatany i nie każdemu będzie się chciało szukać po encyklopediach co to znaczy, że miecz ma dwa łokcie albo trzy stopy (mutant?).
Podobnie z innymi "ówczesnymi" lub wynalezionymi terminami, których/jeśli będzie się używało.
Tekst odebrałam, ale niestety zostawilam w domu i nie wszystko z niego pamiętam. Dziś się podzielę uwagami jak wrócę.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Rad-an » czw 01.02.2007 21:24

Popieram Leuś z tymi miarami. Jak wszystko podamy historycznie to się mogą nie połapać. opracowanie uzbrojenia z hist. miarami i szkicami w produkcji.
Uwagi do doc'a Kazawara działami
1. Prolog
przyjmujemy dla świata stan ciągłej wojny, stanu wojennego czy jak? Ma to swoje konsekwencje, trzeba pamiętać, że żadnego państwa nie stać na nieustanną wojnę. Trzeba będzie ten aspekt przemyśleć. Proponuję realia chylących się ku upadkowi wyznawców starej wiary, wciąż w pełni swej świetności, ale skłóconych wewnętrznymi sporami, brakiem jednosci itd.
6. Zalety postaci
Proponuję przy tworzeniu postaci losowanie wad i zalet.
Mam też propozycję na wykorzystanie cechy szczęście, gdy np. mamy mod +2 od szczęscia, rzucamy za atak i nieudał się on nam o 2 oczka, możemy wtedy rzucić za szczęscie, jeśli się powiedzie fartownie atak się udał, i tak samo w drugą strone przy -2 gdy atak się udał ale "ledwo" to rzucamy za szczęście, jak się nie uda to miał pecha i nie trafił.
7. Walka, cóż postaram się tym zająć kompleksowo w najbliższych dniach=)
8.3 i .4 mała uwaga, nie znano wtedy chemii. I nie wiem czy byli wtedy ateiści=) występowało głównie wychowanie w wierze. Ale nie wiem w sumie.
10. Ludzie, podoba mi się. Mam nawet takiego jednego święty Wacław;P ale dobry pomysł spisać kilka kluczowych postaci ze świata.
12. może by wprowadzić jakąś mini gierkę do targowania się?

I oddzielne tematy
Trzeba uwzględnić strukturę społeczeństwa z tamtych czasów. Obecnie 90% populacji dożywa do 20 roku życia, ale 100 lat temu było to 1/3. Zgodnie z teorią przejścia demograficznego Europa w X wieku była w I fazie przejścia, charakteryzującego się wysokim wskaźnikiem urodzeń i wysokim wskaźnikiem zgonów. Więc społeczeństwo wygląda tak, że mamy cholernie dużo dzieci, trochę dorosłych i malutko starych. Tu akurat nie ma co dyskutowac=) Ot demografia.
Kolejna sprawa dotyczy BG, kazdy gdzieś mieszka, w tym miejscu ma rodzinę i zapewnione wyżywienie (z gospodarki). Monety nie były tak powszechne, dominował handel wymienny. W podreczniku powinien być opis zwykłej codzienności na wsiach w grodach i chrześcijańskich miastach. Żeby gracze to "poczuli"
Jeżeli brakuje ci wszystkiego prócz przeciwników, to znaczy, że jesteś w pierwszej linii.
Rad-an
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 46
Rejestracja: ndz 28.01.2007 0:08

Postautor: Bloody » czw 01.02.2007 22:25

Proponuję przy tworzeniu postaci losowanie wad i zalet.


Podoba mi się ten pomysł, co rpawda nie pod kątem samego szczęścia bo te zbyt mało klimatyczne jest, lecz cos na wzór Neuroshimowych chorób. Tylko że w tej sytuacji zamiast tego mamy wadę i zaletę ( choroba zresztą też może być jako wada :P ).

mała uwaga, nie znano wtedy chemii


Ale była alchemia, nie u słowian, ale była :)

I nie wiem czy byli wtedy ateiści=)

Sądzę że byli, najzwyczajnie nie hołdowali żadnemu bogowi. Ale raczej nie było określenia ateista.

może by wprowadzić jakąś mini gierkę do targowania się?


A nie wystarczy samo odgrywanie postaci?
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Arkona

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron