Profesja złodzieja, gildie złodziejskie

Forum polskiego systemu RPG opartego na mitologii i wierzeniach pogańskich Słowian.

Profesja złodzieja, gildie złodziejskie

Postautor: Donatius » pn 23.01.2006 12:56

Jak w tytule

Gildia złodziejska – Profesja złodzieja

Złodziej, to slowo zna i pluje na nie każdy, kto choc raz miał przyjemnośc sie z nim stycznośc.. Nie jest popularna profesja złodziej w czasach naszych, ale jak mozna zauważyć bardzo intratna.

Złodzieje drobni, rzezimieskowie , bazarowi złodziejaszkowie na ogół sami działaja, obywając sie bez wspólników, gdyz pazerni sa strasznie na dobra wszelakie, i nie lubia dzielić się łuapmi swemi z innymi.
Jednakże każdy szanujący sie przedstawiciel fachu tego w gildii stowarzyszony jest, oparcie i pomoc z niej otrzymujacy, jednakże winny dzielenia się procentem z zarobionego grosza.
Gildia jest tajnym stowarzyszeniem, tak wiec postronny czlowiek nie wie gdzie się znajduje, jaka hierarchie ma i kto do nej nalezy. .
Nawet przyjezdny złodziej z innego miatsa, pojecia nie ma żadnego gdzie owej sedziby gildii szukac. Jezeli ona sama zainteresowana bedzie wspolpraca, na pewno owego czleka znajdzie i wylozy mu to co ma do zaoferowania

Zapiski odnosnie gildiii zlodziejskich ( bo trza przyznac iz podobniez w kazdym wiekszym miescie takowe istnieja, nierzadko boje ze soba prowadzac.) sa nader skromne, gdyz same organizacje pilnie swych sekretow strzega i nikogo obcego do swych tajemnic nie dopuszcza.
Ale i tam zdarzaja sie przypadki, gdy informacje tajne i nad wyraz wazne na swiatlo dzienne wydostac sie moga..
Wiadomym jest iz na czele kazdej z gildii Mistrz Cechu. Jest on przewodnikiem i jedyna niepodwazalna wladza w calej organizacji. Tylko zaufani ludzie wiedza kim owy Mistrz jest, jak sie nazywa i jak wyglada. Powiadaja iz Mistrz ma bardzo mocne kontakty z wladzami swieckimi, co by moglo wyjasniac przymykanie oka przez wladze swieckie na niektore wystepki członków gildii złodziejskich

Dalej sa Nauczyciele. To oni kieruja nauka zlodzieja, ucza go jak przterwac w tej profesji, jak byc najlepszym. Nauczyciele wybierani sa sposrod najbardziej zasluzonych dla gildii, a ich stanowisko jest dozywotnie, chyba ze sam Mistrz postanowi inaczej

Dalej s ajuz Ludzie Cienia.
Bowiem tak w gildii nazywany jest zlodziej, gdyz niewodzialnym potrafi sie on stac, i cichy jest, ze nawet nie uslyszysz jak zajdzie cie od tylu, i sakiekwa twa oderznie od pasa. Oni sami nie słowa złodziej nie cierpią

Ludzie Cienia stowazryszeni w gildiach obowiazek maja dzielenia łupem i grosiwe zarobionym sie z organizajca w proporcjach 60 do 40. Zapytacie pewnie, iz dlaczego tak? Pzreciez on tylko traci na tym, czesto bardzo ryzykujac swe zycie. I macie sluszna racje, gdyz podzial ten jest niezbyt intratny dla złodzieja, jako iz to wlasnie on wykonuje tak zwana „czarna robote”.

Ale pomyslcie sobie jaka kara grozi na przypalaniu zlodzieja na uczynku goracym? Zgodnie z prawami swieckimi, jest to obciecie prawej dloni, oraz wyluienie jednego oka a takze publiczna chlosta w wysokosci stu batogów.

Jednakze jezeli zlodziej ktory zlapany zostanie, do gildii nalezy jest bardzo duza szansza iz od kary wywinie sie, dzieki powiazaniom i kontaktom jakie gildia posiada. Oczywisice nie za darmo, gdyz cech musi oplacic sowicie straznikow i pzrewodniczacych lawy miejskciej. A wierzcie mi iz sumy te nie sa male, jednakze rozniace sie od samej kategorii kradzizy, az po to kim ofira wystepku byla ( i czy nie zostala przy tym zabita waznym tez jest)

Tedy przy dobrych wiatarch, zlodziej ow liczyc moze na jedynie chloste ( ktora w wielu przypadkach takze darowana jest)

I wlasnie dlatego podzial zyskow z kradziezy tak nierowny jest, lecz jak mozna zauwazyc predzej czy pozniej z korzyscia dla samgo zlodzieja.

Członkowie gildii złodziejskich często wynajmowani sa przez bogatych kupców, mieszczan, czasami przez rywalizujace ze soba cechy naprzyklad rzeznicze, handlowe.

Słono opłacany jest złodziej który zostanie za zgoda gildii wynajęty do takiego zadania, jednakże jak brzmi niepisane prawo gildii złodziejksich: Liczy sie tylko zarobek. Tak wiec nigdy nie masz pewności drogi panie, czy wynajęty przez ciebie nie powróci tym razem bys ty stał sie jego ofiarą.

Gildie rózne nazwy mają, takie jak Ludzie Ciszy, Ćmy, czy tez Duchy....Każdy czlonek gildii znak jej nosi na wewnetzrnej stronie prawej dloni. Jest to niebezpieczne, gdy ktokolwiek o tym wie, ale jest to także znak rozpoznawczy dla innych zlodziei, iz pobratymca spotkali ( oczywisice dla tych co pokoj miedzy soba maja)
Złodzieje tylko w swych miastach czuja sie swojo, gdzie indziej musza bacznie uwazac na innych, badz tez na sama straz swiecka i na informatoro ich. Oczywisice o tym iz do miasta przybedzie zlodziej z innego cechu, jest juz wiadoma zanim jeszcze przekroczy on jej mury, a czlonkowie cechu miejscowego (zaprzyjaznionego) winni okazac przyjezdnemu goscine, kwaterunek i strawe. Czasami jest tak iz oferuja znacznie wiecej, i delkiwenta wylawia sie z rzeki, pokłutego sztyletami jak sito, ale to juz zupelnie inne historie.....

I co najdziwniejeze w tym wszystkim, chociaz to nigdy nie zostalo potwierdzone, istnieja takze odłamy poszczególnych gildii złodziejskich, które o dziwo wsółpracują dla Kościoła. Nikt nie wie do końca na jakiej zasadzie, gdyz sama juz działalnośąc takowych cechów kłóci się z wiara jaka ustanowił nasz Kosció, ale interesujacym wydaje się przypadek relikwi Św. Antoniego, która nie wiadomo z jakich powodów znalazła sie w kościele Św. Zygfryda Męczennika w Ratyzbonie. Owa relikwia ( a jest nia sznur mnisi, którym jak głosi legenda Św.Zygfryd miał byc duszony przez poganskich barbażyńców) swego czasu była własnością pewnego bogatego człowieka imieniem Hans von Laberchoffen z rodu Kasburgów. Ów szlachcic, chełp[ił się tym iz posiada cos za co kościół ofiaropwał mu wiele, jednakze jak mawiał na tyle za mało iz musiał „niestety” idrzucac propozycję kościoła co do ceny. Wiadomym było iz sam Hans von Laberchoffen był człowiekiem małej wiary, jednakze jego ród był na tyle silny iz mógł czuc sie bezkarny ( napomniec tzreba iz był z dalszej rodziny cesarskiej).
Pzreto ani władza świecka, ani tym bardzij Świete Officium nie mogło go tknąc, a relikwia pozostawała w dalszym ciągu w jego posiadaniu. Do czasu. Pewnego dnia rozeszła sie plotka iż oway święty przedmiot skradziono, z pilnie stzreżonego miejsca w zamczyskuu szlachcica. Nik nie wiedział jak, kto i kiedy. Relikwia prawdopodobnie pzrewieziona została do stolicy piotrowe, a sam jej były właściciel poszedł wraz z całą rodzina na stos, po tym jak cesarz odciął sie publicznie od swoich dalekich krewnych, wyrażając zgodę na podjęcie działan pzrez kościół.....


Ekwipaż:

Trudno jest tak naprawe okreslic czym poslugują sie złodzieje, gdyz kazdy inne zamiłowania ma jednakże z podstawowych „przyborów i narzędzi do pracy” możemy wymienic nastepujace:

Pałka – nazywana także przez niektórych „usypiaczem” chociaz jest to okreslenie nieco przesadzone, gdyz czasem niezbyt silny cios powoduje natychmiastowa smierc ofiary. Słuzy do cichego eliminwania pzreszkod w postaci straznikow, mieszkancow, ect.

Sztylet - Prawdziwy złodziej gardzi mieczami i tym podobnym orezem. Jego ulubiona bronia, jezeli juz ma zamiar zabic( a musze zauwazycz iz prawdziwy zlodziej, rzadko zabija) uzywa niewielkiego ale smiertelnie groznego sztyletu, ktorym posluguje sie z mistrzowska wprawa. Nadaje sie on do zadawania ran cietych (glownie do uderzen zadawanych w szyje, kratn, aorte), klotych a takze do rzucania (gdyz jest wysmieniecie wywazony)

Kusza – Ha moi mili! Pewnie zdziwicie sie dlaczego wlasnie kusza a nie luk? Prosto wam odpowiem. Profesja złodzieja wymaga szybkosci, zwinnosci i bezszelestnego poruszania sie, a wiec łuk nawet z tych mniejszych bylby tylko utrudnieniem. Złodzieje używaja na ogół małej, mysliwskiej kuszy, gdzie zasieg wystrzelonego bełta dochodzi do maksymalnmie 150m. Powiecie ze mało? Moze i tak, ale im to w zupełności wystarzcza.Pzreciez ich zadaniem jest kradziez, a nie zabinanie...

W zestawie złodzieja znajdują sie między innymi bełty takie jak

Zwykłe- sużace do zabicia intruza, ofiary, styraznika, zwierzęcia ect

Wodne- Służace do gaszenia pochodni ( zamiast grotu znajduje się niewielki zbiorniczek z wodą)

Hałasujące – świetnie myląca przeszkody w postaci straznikow, mieszkancow ( zamiast grotu znajduje sie niewielkie metalowe pudełeczko wypelnione kilkoma kulkami w srodku które po uderzeniu o sciane, podloge robi niewielki ale dobrze slyszalny halas)

Bełty z liną – najbardziej popularny sposob umozliwiajayc wspinaczke. Powoli coraz czesciej zastepowany przez rekawicie do wspinania sie.

Pozostały ekwipunek:

Komplet wytrychów- Kim bylby zlodziej bez wyrycha? Najróżniejsze kształty i formy na jednej niewielkiej metalowej obreczy, pozwola na otwarcie kazdego rodzaju zamka

Rekawice do wspinania- bardzor zadki przyrzad do pokonywania scian, gdy wymagana jest wspinaczka. Bardzo niewygodny, kosztujący sporo wysilku, jednakze przyrzad ten znajduje sobie coraz wieksza rzesze zwolennikow.

Gaz łzawiący, duszący - mikstura słuzaca głównie do swobodnej ucieczki w momencie zagrożenia ze strony strazy, mieszkańców ect.

Garota - tutaj komentarz jest zbyteczny

Sam wygląd złodzieja nie rózni się praktycznie wogule od ubioru ni wygladu przeciętnego mieszkańca takich miast jak Praga, Ragensburg, Rzym.

Ubrani chodza oni w zwykle kubraki z szerokim kapturem, zakrywającym twarz, materiałowych lecz często takze skórzanych spodniach, oraz wysokich butach, siegajacych pzred kolana. Jeżeli jednak zauważysz kiedykolwiek człowieka, bez wzgledu na to czy będzie to kobieta czy męzczyzna, młokos czy starszy człowiek który idąc ulicami, niesie na ramieniu niewielki charakterystyczny trójkatny worek podrózny, rozgląda sie dookoła ciekawsko, a na wewnetrznej stroie dloni ma niewielii tautaz, to mozesz miec juz pewnosc. Wlasnie udalo ci sie zobaczyc zlodzieja....Nie zwyklego rzezimieszka, ale wyszkolonego czlonka gildii zlodziejskiej. Lecz nie wchodz mu w droge, ani nie wolaj strazy, gdyz zanim sie spotzrezesz zniknie z twych oczu i slad po nim zaginie, a tyna glupca wyjdziesz straz wzywajac swymi krzykami, lecz co gorsza twe martwe cialo, po zmierzchu trafi do miejsca gdzie wyrzucane sa zwloki ofiar przestepstw wszelakich.

Złodzieje nie lubia szumu, i unikaja kontaktow z obcymi, chyba ze takowi będa im pomocni podczas ich pracy...

Poniżej , dzieki pewnemu pewnemu informatorowi prezentuje kodeks gildii złodziejskiej Oświeceni, działającej niepzrerwalnie w Pradze od 1038 roku.

Kodeks cechu Oświeconych

Pamietaj iż fach złodziejski, najstarszy ze wszytkich mozliwych jest czyms co wiaze cie na całe twe zycie. Urodziłeś sie po to by byc złodziejem, zyłes jak złodziej i jako złodziej umierasz. Przeto przestrzegac winenes kilku praw, które wyznacznikiem sa dla ciebie,a których przestrzeganiem dobre imie gildii swojej utrzymujesz.

1.Ty jestes Panem Cienia, i tobie on jest podległy. On słuzy tobie, i moca cię swą ochrania
2.Fach swój w tajemnicy ukrywaj, gdyz niezliczonych istot wokół, które tylko czychaja na to bys błąd popełnił, tym samym tożsamośc swą ujawniając
3.Gdy zguba cie dosięgac juz będzie, wstrzrmięzliwośc i tajemnice zachowaj, do grpbu ja nawet zabierając. Tedy gildie ochronisz, a imie twe szanowane będzie po wsze czasy. Rodzina twa utrzmanie otrzyma, a gildia swojej opieka ja otoczy.
4.Nie zabijaj bez potrzeby, gdyz morderca nie jesteś. Jeżeli jednak nieuniknione jest to, spraw by ofiara twa przed smiercia bólu najmniejszego nawet nie czuła
5.Nie bądz jak wygłodniały wilk, któremu ofiarowane zostało stado owiec. Pamietaj iz zachłannośc zgubić cie moze prędko, nim sie nawet spostrzeżesz
6.Wedłóg sumienia swego naiwnych swych wybieraj. Nie jest sztuka ograbić biednego mieszcznaina, sztuką jest ograbić bogatego kupca który straże swe ma duze i dobytku swego skrzętnie pilnuje
7.Bądz cżłowiekiem. Gdy widzisz iż to co zrabowac ci przyjdzie, jedyna cenna rzecza jest, zaniechaj swych dalszych kroków. Świat jest tak duzy, iz na pewno znajdziesz cos równie wartego twej uwagi.
8.Badz wierny swym braciom, i nie odmawiaj pomocy , gdy do ciebie prosic o nia beda. Nigdy nie wiadomo, czy kiedys sam jej potrzebowac nie będziesz.
9.Bądz szczery, gdyz kłamstwo krótkie jest, a zycie każdemu powinno byc miłe
10.Bądz dumny z tego kim jesteś

Techniki cichego likwidowania świadków oraz krótka charaktersytstka broni

W szkołach gildii złodziejskich ucza wielu rzeczy. Technik bezszelestnego poruszania sie, kamuflazu, akrobatyki, technik walki

Jako iż trzy piewrwesz staja si.e nieodzownym elementem w szkoleniu Ludzi Cienia, tak walka schodzi zawsze na dalszy plan, z racji tego iz złodzieje nie chętnie ja podejmuja, aczkolwiek jesli juz to tylko i wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach gdy innego wyjścia nie mają.

Broń jaka dysponują, nie pozwala im na otwartą walkę wręcz z pzreciwnikiem. Ich atutem sa techniki szybkiego i chicego zabijania, tak by ofiara nie zdołała zaalarmowac nikogo.

Pzreglądając ekwipaz członków gildii złodziejskich, smiało możemy stwierdzić: Jak to! Czy mały sztylet może mierzyc się z cięzkim mieczem strazników miejskich lub cechowych? Czy istnieje ktos kto mógłby pozbawić zakutego w stal zbrojnego, za pomoca takiej zabawki?

Owszem, jest to mozliwe. Szkolenie złodzieja obejmuje wasnie techniki, które natychmiastowo likwiduja zagrożenie ze strony zołnierzy, strażników, czy też przypadkowych osób.

Kusza jest doskonałabronią, jednakze wypuszczony beł wydaje charaketrystyczny świst, a nierzdko może przytrafic sie taka sytuacja iż strzał zostanie lekko chybiony, co spowoduje iż zraniona smiertelnie ofisra podniesie zamęt i alarm.

Ponadto otoczenie w jakim porusza sie złodziej, jakim jest niewątpliwie ciemność, zapewnia mu doskonałe ukrycie sie a gdyż jemu samemu zalezy na tym aby nikt nie mógł go zobnaczec.

Oczywiście jest jeszcze pałka, zwana pieszczotliwie „usypiaczem”, która jest idealna dna zwykłych ludzi, strażników nie odzianych w hełmy, czy tez kaptury kolcze. Jednakże nawet tak pozytecznym narzędziem nie pozbędziemy sie człowieka, który jest od stóp do głów zakuty w zbroję. Uderzenie pałką, chociazby nawet z całą siła, nie przebije stalowego hełmu, a wygnie go jedynie. W tej sytuacji pozycja nasza jest stracona, oczywisice jezeli szybko nie zastanawiając się nie pzrejdziemy do bardziej radykalnych i stanowczych środków.

Sztylet – niby niepozorna broń, nie mogąca sie równac tak jak zostao to opisane powyżej z mieczem, aczkolwiek bnędąca we wprawnych rekach orężem w istocie smiertelnie groznym.

Sztylet złodziejski przypomina dosłownie zwykłą tego typu broń, z dwoma małymi wyjątkami.

Czubek ostzra takiej broni jest rozdwojony, co pomaga często w okręcenia pzreroznych śrob i srubek. Ekojeć jest ruchoma i pusta wewnatrz, w której umiesczone zostały takie przydatne narzędzie jak pilnik, niewielkie dłuto.

Samo ostzre ma długośc mniej więcej 20-30 cm i zalezy juz tylko i wylacznie od upodoban jego uzytkownika.

Szkoly cechowe ucza technik, charakterystycznych dla kazdej z nich.
Podstawoe ciosy, kierowane sa pzredewszystkim w te części ciała, których trafienie powoduje nagłą śmierc.
Najbardziej poularnym ciosem jest ciecie w szyję, tudziez krtan lub aorte. Trafienie ostzrem w to miejsce nie daje przeciwnikowi zadne szany obrony, a co za tym idzie pzrezycia. Tu po raz kolejny chcialbym przypomniec iz zlodziej nie jest morderca, a zabija tylko wtedy gdy zostanie do tego zmuszony, nie majac innego, mniej drastycznego wyjscia.
Ciecie nalezy wyprowadzic w ten sposb, aby ostzre sztyletu pzrecielo jednym tylko ruchem narządy, powodując natychmiastową smierć. Pzreto nalezy uważc iz zbyt głębokie ciecie ostzrem, moze spowodowac obfity wylew krwi, co w konsekwencjach doprowadzic moze do wykrycia, gdy naprzyklad pozostali straznicy zobacza swieza plame krwi na posadzce, czy tez dywanie.. Złodziej nie ma czasu bawic sie w sprzataczke i zacierac za soba slady. Musi dzialac szybko i skutecznie

Kolejna wykorzystywana technika jest cios kluty w serce. Tutaj takze istnieje wielkie ryzyko iz ostrze nie wejdzie tak jak tzrenba, pzrez co moze doprowadzic nas to do zguby. Cios nalezy wyprowadzac od dolu, pzrechodzac kolejno przez zebra, pluco, nastepnie w serce. Bezblednie wykonany cios, powoduje iz ofiara nawet nie jaknie, oddajac swa dusze bogu w tempie natychmiastowym.

Stosowane sa takze z cala ich popularnoscia ciosy klute w kark, ciosy w szyje zadane po uprzednim uchwyceniu ofiary od tylu ramieniem. Jednakze , powtorze raz jeszcze. Prawdziwy zlodziej, nie uzyje sily, jesli nie zostanie do tego naprawde zmuszony.

Inna choc bardzo mala popularną bronią jest garota. Jednakze do uzywania tej straszliwej broni potrzeba jest niebywała siła mięsni. Techniki obejmuja chwyty od tyłu, zakonczone natychmiastowym duszeniem.
Ordo Templi Boreis- Polska Komandoria Fratres Militiae Templi
Awatar użytkownika
Donatius
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 55
Rejestracja: pn 19.12.2005 10:12
Lokalizacja: Z ziemii kutnowskiej

Postautor: Kazawar Wurdsten » śr 19.07.2006 16:13

Przyznaję się bez bicia, że dopiero przeczytałem ten tekst i jest naprawdę niezły. Czy wykorzystamy go w następnym dodatku? Tzn. pytania sa dwa:
1. Czy chcemy?
2. Czy Donatius "nie ma nic przeciwko, wręcz przeciwnie - nie ma nic na przeciw"?
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Bloody » śr 19.07.2006 23:20

Qrde ja nawet nie wiedziałem że on istnieje :D, pierwszy raz ten tekst na oczy widze... Narazie nie czytałem ale wyrywkowo zapowiada się dobrze.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Kazawar Wurdsten » śr 11.10.2006 8:33

Temat przeniesiony z tajnego forum "Arkona za zasłoną". Zapraszam do dyskusji.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński


Wróć do Arkona

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość