Stolemy

Forum polskiego systemu RPG opartego na mitologii i wierzeniach pogańskich Słowian.

Postautor: Bloody » pn 22.05.2006 21:48

Ja w takich sytuacjach kiedy rzuca się kotwiczką testuje po prostu zwinność.
Bejsbolista też umie doskonale rzucać, ale nie wiem czy kotwicą miałby aż taką celność, tu by trzeba było nawet wydrębniać czym się rzuca, lekka zmiana wagi lub kształtu spowoduje że rzucisz krzywo choć piłką rzucasz celnie. Czy jestem za czy przeciw? Niektórym morze się rpzydać, ale pytanie komu potem by się chciało na to punkty wydawać?
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Kazawar Wurdsten » wt 23.05.2006 12:36

Problemy, ktore Lea porusza są jak najbardziej na miejscu. Szczególnie do mnie przemawia przykład z kotwiczką. Należy jednak pamiętać, że balnsujemy między dwoma przegięciami:
* zbytnie rozdrobnienie umiejętności szytych na mierę do każdej możliwej czynności i przedmiotu,
* zbytnie rozszerzenie umiejętności na czynności zupełnie różne.
Jeśli ktoś chce mocno i celnie walnąć kamieniem albo innym przedmiotem na odległość to niech ma do tego umiejętność. Jednak to nie to samo co precyzyjny rzut kotwiczką. Do tego przedmiotu albo utworzyłbym nową umiejętność (niechętnie), albo poprostu zatestował ZwB + R (ewentualnie ZwB + Kr).
Wogóle rzucanie kamieniami też bym ograniczył do testowania Atrybutów, ale skoro Stolemy mają się w tym jakoś specjalizować...
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Leuś » wt 23.05.2006 19:40

Obaj macie rację. Czuję się przekonana.
Nie podoba mi się tylko pomysł ograniczenia uma do wielkiego głazu.
Może um: broń rzucana - kamień? i wtedy każda rasa może się specjalizować w precyzyjnych i rykoszetowych rzutach kamieniem, no ale stolem ma tę przewagę, że jego kamień to katapultowy pocisk prawie...

Jeszcze bardziej przychylałabym się do tego co Kazawar proponował, okazjonalny pocisk, bardzo ogólnie. Jest taki genialny twór w Poza czasem jak "broń improwizowana". Właśnie coś w tym stylu.

Zatem:
um: okazjonalny pocisk (2) (a modyfikatory jak tam wolisz)
szkolenia: jak wymieniałeś, plus jedno wyłączne dla stolemów - katapultowe głazociskanie (ale to już w dodatku, nie na liście, bo rasowych specjalizacji jest już parę i albo wszystkie tu albo wszystkie tam)
i oprócz tego opisuję ciężar i obrażenia typowego jakiegoś głazu.

Uzależnienie zasięgu od siły jest jak najbardziej rozsądne i uzasadnione, ale wydaje się, że pociąga za sobą konieczne dodatkowe przeliczania... Nie będzie to zbyt komplikować walki?

Samą akurat kotwiczkę nie wrzucałabym do jednego worka ze zwykłymi rzutami na zręczność - to wymaga nauki i jakiegos doświadczenia. Ale bezzasadnym byłoby tworzyć uma tylko dla jakiejś kotwiczki :) Więc olać.

zmieniłam stolemy:
http://www.lea.interkar.pl/stolemy.pdf

---------
Aby zostać miotogłazem, należy mieć umiejętność posługiwania się bronią miotaną i używać do niej kamieni gabarytowo odpowiednich dla stolema. Póki gracz nie zdobędzie specjalności / szkolenia Stolemie Głazociskanie, jego testy w rzucaniu głazami powinny mieć odpowiedni ujemny modyfikator, będąc pospolitymi i niecelnymi rzutami kamieniem na odległość. (...)
Proponowane talenty: Walka, Technika
---------
(specjalnosci zastrzeżone dla rasy)
katapultowe głazociskanie (do um. Broni miotanych) – unikalne stolemie szkolenie efektywnego miotania wielkich kamieni na cel. W walce przydaje się ono rzadko, jedynie przeciw odległym grupom przeciwników, w które nie wmieszali się sojusznicy. Niezastąpione w działaniach oblężniczych i konkursach plebejskich.
---------
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » sob 27.05.2006 1:42

Zacząłem czytać o stolemach jak anrazie to tylko dwie uwagi. jedna to dlaczego na wstępie mówi sie o gryfie?
A dwa sugerowałbym min, Kr dla młota oburęcznego stolemów ustawić na 19.
A trzy ( o jedna za dużo ) archetypy sa ciekaw, aczkolwiek pod co podpiać typowe rębajłe, który jest nastawiony przedewszystkim na walkę?
Klasyfikacja jako stolemi woj?

Fajne są jak zwykle u ciebie te porzekadła, musiałbym dla wił tak zrobić ale cos ciężkie mam w tym myslenie. Jak narazie przychodzą mi do głowy dwa
"Jak kto po pijaku lata, tego dłużej głowa boli"
no i znane "Nie śpimy lecimy" :P
Ma ktoś jeszcze jakies pomysły?
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Kazawar Wurdsten » sob 27.05.2006 8:57

Bloody, zapodaj temat powiedzonek o wiłach gdzieś poza tematem o stolemach, bo nam to poucieka.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Leuś » sob 27.05.2006 18:58

O, umknął mi ten post...
1- gryf - to taka legenda, chciałam właśnie tak to napisać - że właściwie to nic nie wiadomo, ale gdzieś ktoś słyszał
2 - to najupaśniejsza broń dla najupaśniejszej rasy... jak ktoś chce być najupaśniejszym najupaśnikiem to niech ćwiczy! 20! :wink:
3 - w zasadzie można by dodać... chociaż moim zdaniem taka postać to po prostu jest wojownik... po co tworzyć stolemiego wojownika jako osobny archetyp? to tak jak by stworzyć osobny archetyp dziwożonia łuczniczka. Oni niczym nie różnią się w założeniu od ludzkich odpowiedników.
Krzaci / wili wojownik - owszem, bo to u tych ras rzadkość - dlatego nowy archetyp jest uazsadniony. Ale nie będę chyba pisać archetypu krzaci wojownik :) Chociaż... ja mam w drużynie krzaciego skrytobójcę... Na śpiku zaszlachtował dowódcę oddziału niemieckiego - jeszcze drań mały rzucał na anatomię, żeby skuteczniej podpiłować tętnicę! A mg go wpuścił do tego namiotu żeby mógł plany ukraść.......
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » sob 27.05.2006 19:51

Chodzi o ty by został jakoś sklasyfikowany taki stolemi woj, nie musi to być w archetypie.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Gared » sob 27.05.2006 20:51

Bloody ale o co chodzi? Bo przyznaję szczerze, zagiąłeś mnie do tego stopnia, iż sięgnąłem po podręcznik i potwierdziło się to co myślałem. W tym systemie nie istnieje takie coś jak klasyfikacja postaci, z wyjątkiem jedynie kapłana. Przynajmniej po stronie słowiańskiej. Woj, myśliwy, zbój... To co "klasyfikuje" Twoją postać to umiejętności wybrane przez Ciebie i to kogo chcesz odgrywać. Nic więcej - zatem po kiego grzyna klasyfikować coś takiego jak stolemi wojownik? W końcu archetypy i tak nie oddają wszystkich możliwych do wykonania zawodów np u ludzi. Moim zdaniem spokojnie możnaby je wywalić z podręcznika i nikt by tego braku nie zauważył.

Jednym z największych plusów tego systemu jest to, że nie ma tu sztucznego podziału na z kosmosu wzięte klasy postaci. Niech tak zostanie - archetyp to tylko wyznacznik, podpowiedź i nic innego.
Wilkołaki są obłudne... Ale nie tak jak szefostwo w pracy...
Gared
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: ndz 18.01.2004 12:19
Lokalizacja: Z Krainy Deszczowców (Gdańsk)

Postautor: Bloody » sob 27.05.2006 21:10

Archetypy są po to by mieć mniej więcej zorinetowanie w wyborze, oraz by MG miał na czym oprzeć świat. Ludzka wyobraźnia jest niczym bez odpowiednich wskazówek.
W sumie to nie wiem z tym stolemem, ale jakoś tak dziwnie.
Jak ostatnio tworzyłem dwie postacie nowym osobom to musiałem im podac przykłady kim mogli by zagrać, a co w tej kwesti miałem zrobić ja nie sypać im archetypami. Osoby początkujące muszą mieć jakies wyznaczniki, a stolemi wojownik choć słynny to ajkis taki niesklasyfikowany. Jakies wzorce przecież musza być.
U wił sklasyfikowałem to dwoma archetypami jesli dizie o walkę. Jeden to dal tych co wola broń miotaną czyli zwiadowca, a drugi który woli walke bezpośrenią czyli tikilisarae.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » sob 27.05.2006 22:16

O, mój mg przemknął... aż nie zdążyłam pomęczyć go o sesję :P

Ja to widzę tak, że dla wiłów taki wojownik jest wyjątkowy, jest jak sama nazwa mówi, czymś odświętnym... Pojawiającym się czasem, robiącym dziecko jakiejś pani i wędrującym na daleki turniej :wink:
Z kolei wili zwiadowca jest nie tylko zwykłym (w ludzkim rozumieniu) zwiadowcą, ale tez wynajdywaczem krzaczków z owocami i osobą monitorującą dojrzewanie owoców, no to nie jest typowe :) Dlatego bardzo dobrze, że opisałeś je jako archetypy.

Nie wiem, pomyślę gdzie by tu napomknąć o tym, że stolemy bywają wojownikami, bo archetypu wolałabym nie tworzyć... myślę, że gdzieś da się wcisnąć taki akapicik, mimo że dość oczywisty. Ale to już nie dziś :)
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » sob 27.05.2006 22:38

Specjalnie starałem się wytłumaczyć militarne sprawy wił żeby to ajkoś logicznie wyglądało. Bo wiły na wojnę to jak traktor na wyścigi, udział w nim może weźmie ale pozycje zajmie ostatnią bądź cos przed jeśli którys z rajdowców zaliczy stłuczke :wink:
Fajnie po prostu by było gdyby stolemy także miały jakiś taki archetyp, mogło by to być coś powiązanego z Perunem. Idzie mi o to by przyciągało uwagę graczy, w końcu na ogół biorą ich by walczyć.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » ndz 28.05.2006 11:36

<sigh>
Moim zdaniem zupełnie bez celu, ale oto i stolemi zapaśnik. Koks. Specjalnie dla Ciebie :wink:

Zapaśnik
U stolemów zapasy nie są niczym niezwykłym – są zabawami, uświetniają uroczystości, czasem rozstrzygają drobne spory, albo stanowią konkursy siły. Istnieją jednak jednostki, które poświęciły życie doskonaleniu się w tej dyscyplinie. Żyją oni bardzo surowym trybem, hartują ciała walką i temperaturą, jednak nie są ascetami. Pożywiają się jak i inni, nie stroniąc od zabawy, a ubiór noszą normalny – jedynie w święta jest on widocznie inny niż u pozostałych. Zawodowi zapaśnicy są bowiem jak bohaterowie, ich okazjonalne zmagania przynoszą im sławę w stolemich stronach. Wojownicy podróżują po wioskach olbrzymów, z rzadka zaglądając do ludzi.
Tak naprawdę odświętni zapaśnicy nie są jedynie jednostkami popisującymi się ku uciesze widzów. Przyrzekają oni Perunowi doskonalić się w walce i walki nigdy nie odpuszczać. Ślub zakazuje im walczenia jakąkolwiek bronią, a nawet chwytania jej w dłoń, dlatego walczą jedynie wręcz.
Proponowane talenty: Walka, Sprawność


:arrow: http://www.lea.interkar.pl/stolemy.pdf
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » ndz 28.05.2006 11:55

Ej to plagiat :P , on jest zupelnie jak tikilisarae, a nie o to chodziło.
To juz lepiej dajmy spokój z tym tematem.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » ndz 28.05.2006 13:24

Plagiat? To, że najwięcej aktywności przejawia się wszędzie na święta? Zapasy stolemie zdaje się miały być? To są... A że wędruje? Przecież musi chociaż trochę się przemieszczać, żeby gracz mógł nim grać. Co ma, na progu owce strzyc? Eh... to nie to samo, stolemi zapaśnik to poważna osoba, ślubuje bogu walkę, nie stroni od niej, szuka jej, w zasadzie to zbudowany jest na zasadzie całkowitego przeciwieństwa lalusiowatego, zamaskowanego strojnisia kręcącego się w podskokach jak pokąsany :) :P . Stolemi zapaśnik to czołg, spokojny, ponury, pięściarz, koks, coś jak mnich wędrowny. Myślałam, że takie coś chciałeś, mówiąc o tym jakimś wojowniku. No to teraz widzisz, wojownicy są podobni w każdej rasie i nie ma sensu opisywanie ich osobno. Zaraz go wyrzucę, skoro już zmieniłeś zdanie...
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Gared » ndz 28.05.2006 17:50

Mi zaś opis się podoba i jestem za tym żeby został.
Wilkołaki są obłudne... Ale nie tak jak szefostwo w pracy...
Gared
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: ndz 18.01.2004 12:19
Lokalizacja: Z Krainy Deszczowców (Gdańsk)

Postautor: Leuś » ndz 28.05.2006 17:52

Bloody, mój mg chce stolema zapaśnika, a wola mg jest święta :wink:
Więc na razie zapaśnik czeka.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » ndz 28.05.2006 21:29

Żądam odszkodowania pod względem praw autorskich archetypu :P
No dobra poddaje się, macie moje błogsławieństwo.

Edit: Bloody musiałem zaingerować w Twój sposób pisania słowa "żądać". Przecież to może czytać ktoś o słabych nerwach...
(Kazawar)
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Bloody » pn 05.06.2006 13:25

Lea, zamieściłaś u stolemów jakieś szkolenia, ja przypominam ze wysunąłem jedno ( zgniatanie łba ).

Kazawar spoko, zezwalam na takie ingerencje :)
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » pn 05.06.2006 19:14

Szkolenia? jakie zgniatanie łba? kiedy...? <chwilowo zamroczona wyjadając budyń>
Nic mi nie świta, naprawdę - a byłam już wtedy? :) Bloody, przeklej lub podhacz, bo umknęło mi, a jeśli coś miałeś to trzeba to wziąć pod uwagę.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » pn 05.06.2006 20:00

No włąśnie kiedyś o tym wspomniałem, ale potem ucichło a teraz mi się przypomniało.

Bloody
W kwesti wspomnianego szkolenia. Nie wiem czy ktoś z was oglądał anime Apleseed, tam bot złapał obiema rękami głowe rebelianta i ja po prostu zmiażdzył, krew, kawałki mózgu i inne takie pyszności poleciały na wszystkie strony.
Biorąc pod uwagę siłę stolemów także mogły mieć coś takiego w szkoleniu, wymagało by to oczywiście dośc wysokiej walki w wręcz oraz rzecz jasna siły. Gniecenie chrześcijańskich łbów mogło by być nader atrakcyjne Twisted Evil


Gared odpowiedział:
Biorąc pod uwage jak się trzeba postarac żeby skorzystać z wyrwirączki rozwalanie czyichs łbów tak by pozostały z nich odłamki kości może być kłopotliwe nawet dla wypasionego stolema. Za to ubicie dwóch ludzi tym sposobem może być realne.


Nie wiem, ale coś by sie biednym stolemom należało w końcu ileż umiejętności ludzkich nie moga sie nauczyć :(
W sumie podsumuje co moga się nauczyć ;)
Przetrącenie kończyny, Kombinacja, Odepchnięcie, Atak tarczą ( a właśnie tarcza dla stolema też chyba jej brak ), Stabilność, Cicha śmierc ( teoretycznie bo nie wiadomo jak sie ma podkraść :wink: ), Chłopski cios, Błyskawiczne powstanie?, Zwarcie, Obezwładniające uderzenie. Licząc cichą śmierć oraz błyskawiczne powstanie to stolemy mają 10/25.

Dla porównania wiły obecnie ( bo +4 z dodatku ) mają 19/29, bez tych dodatkowych byłoby 15.
Dziwożki to wypadają lepiej, jesli chwyciłyby miecz to:
23/25. Najbiedniej wypadaja krzaty, ale czy ktoś nimi walczy? 9/25. tylko wzgledem szkolenia odepchnięcie, wiła moze odepchnąć krzata, tylko kogo idepchnie krzat :P
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » pn 05.06.2006 20:43

Krzat może odepchnąć żbika (przynajmniej próbować), krzata, gryzonie, kufel jak mu na drodze stoi :wink:
Krzaty moim zdaniem nie powinny zbierać szkoleń bojowych - to powinno być dowolone, ale ograniczane przez mg.

Jeśli chodzi o to gniecenie łba, nie myślałam, że mówisz serio... Ale skoro tak... może się to jakoś w słowa ubierze. Choć to niesłychanie wąziutka specjalizacja jest - może dałoby się to jakoś uogólnić? Np właśnie zderzaniem dwóch przeciwników, jak proponował Gared?

Umiejętności nie mogą się uczyć? No ja bym im ograniczyła tylko te umiejętności:
- jazda konna
- naśladowanie glosów
- urok osobisty
- aktorstwo
- wyczucie emocji
- instrumenty strunowe
- czytanie i pisanie
+ cały talent Złodziejstwo i Magia

ups... faktycznie dwa całe talenty mają przymknięte. Ale za to mają 4 archetypy :P Okej... postaram się gdzieś wcisnąć akapicik ze szkoleniem. Ale podręcznika nie mam i nie wiem jak wyglądały opisy... <rysuje znaki na podłodze i rozpoczyna rytuał inwokacji starej dobrej książki>
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » pn 05.06.2006 21:08

Po prostu stolemy jak sama widzisz sa mocno ograniczone ( niby fakt :D ), lecz dla graczy to raczej na minus. Chwila, dalczego cała magia zamknieta? Jak swoją droga jest z tymi runami, pod co to podchodzi? A z samej magii to rpzecież wiedze o istotach z niwii moga się uczyć o zaświatach teoretycznie też wystarczy że trochę w nim pobędą ( biedaki taki niski umysł ). Co do uroku osobistego to takze moga się go uczyć, tylko ze działać jedynie będzie na stolemki i vice versa ;).
Swoją droga skoro jesteśmy przy statystyce to podsumujmy dary 8)
Ludzie - 29/30 ( jeśli ich zdrowie będzie wynosić max 16, bo jeśli liczyc po staremu to 28/30 )
Dziwozony - 25/30
Stolemy - 14/30
Wiły - 18/30
Krzaty - 20/30 byłoby 21 gdyby policzyć też szał, tylko ze walka jako pierwszy talent u krzatów to dziwna raczej sprawa :roll:
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » pn 05.06.2006 21:58

Stolemy są tu ograniczone, a tam obdarowane, jak każda rasa... To, że nie pasuje np mi granie kimś, kto nie jest obdarzony siłą, a np Tobie kimś, kto nie jest obdarzony umysłem, to nie znaczy, że te rasy/postacie sa do niczego i że mają braki które trzeba wypełnić. Nie, po prostu nie są naszymi typami i już.

Magia jest zakluczona dla stolemów bo nie moga czarować... Owszem, mogą znać jakieś istoty. Ale zauważ, że podręcznik mówi, że nie odróżniają dziwożony od człowieka - więc prawdopodobnie nie odróżnią też upiora od ducha, ani demona od potwora. Nie polegałabym na stolemiej umiejętności odrózniania istot Niwii za bardzo.

Owszem, runienie podpada pod gusła, które stolemy mogą znać - to fakt, rozpędziłam się w tym zakluczaniu :)

Ciekawe statystyki... Moim zdaniem dość zrównoważone.
Stolemy nie mają tylu darów polegających na technice czy specjalnych ciosach czy właściwościach. Ale mają inne dary. Siła, wytrzymałość, odporność na temperatury, praktycznie mniejsza podatność na strach, nieumieralność od pioruna, wyczuwanie pogody, dobre pływanie, to sporo wbrew pozorom.
Jeśli chodzi o dodawanie szkoleń czy darów jeszcze, to jeśli zdążymy, możnaby spróbować.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » pn 19.06.2006 23:17

Co sądzicie o takim stolemie?

http://kamil_pgu.webpark.pl/petros/tn_petros5.html

Zaznaczam ze to nie mój rysunek, to propozycja od strony Strychu.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » wt 20.06.2006 18:01

Mi nie działa link :(
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » wt 20.06.2006 18:35

Musi, może serwer był wtedy nieczynny, spróbuj jeszcze raz.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Kazawar Wurdsten » śr 21.06.2006 10:41

Za bardzo kulturysta. Stolem mi się wyobraża nie jak dyskobol tylko klocek grubociosany. Niemożliwa jest ta drabina na bebzonie. Głowę to on ma taką jajowatą od czego? Może od marchewki? Słyszałem o takie chorobie "jajogłowość pomarchwiana" ale myślałem, że stolemy są odporne...
Ostatnio zmieniony czw 22.06.2006 8:45 przez Kazawar Wurdsten, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Leuś » śr 21.06.2006 19:40

A mi nie wiem czemu ale nadal nie dziala link :( Pisze, że jakiś błąd na stronie, niepoprawna nazwa hosta czy coś (nie standardowy komunikat).
Ale z tego co napisał Kazawar, to ten stolem mi się nie podoba nic a nic :) Lipa.

Mój portret stolema zamieszczę jak upoluję skaner. Wiem już gdzie żeruje, więc pozostaje mi tylko udać się na miejsce i dopełnić formalności. Zrobię to jednak jak będę miała więcej do skanowania, co by dwa razy nie chodzić.

[a ja mam tęczę... :tanczaca: ]
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Kazawar Wurdsten » czw 22.06.2006 8:43

a ten:

Obrazek

?
To ten sam, tylko na lepszym ( :D ) serwerze.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Leuś » czw 22.06.2006 20:00

O, ten działa! :) Dzięki.

O... lepiej by wyglądał bez tej kurtki :P

Stolem wypadł pozytywniej niż się spodziewałam, ale zdecydowanie nie podoba mi się jako stolem - łapy trochę zbyt przepasione, brzuch znacznie przepasiony, a co najbardziej mi przeszkadza - delikatna, groteskowa, niemal inteligentna twarz, z bardzo drobną szczęką.
Plusem jest sposób spojrzenia, ujęcie w oryginalnej pozie, to mi się podoba. Czegoś w niej jednak brakuje - np dźwiganego ciężaru albo zarzucanej sieci. Albo łapanych piorunów.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » czw 22.06.2006 21:59

Wiesz, tak naprawdę to chyba człwoiek, który jest troche podobny do stolema i padło pytanie czy by się nie przydało nam to.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Jakub Cieślak » pt 21.07.2006 8:51

Rysunek bardzo fajny, więcej takich. I tu się nie zgodzę z Leuś. Każdy i tak będzie miał swoją wizję Stolema, niepokrywającą się z ilustracjami z podręcznika, dodatków. Ja bym po prostu wyprodukował więcej takich rysunków, niech te Stolemy będą nieco odmienne od siebie. Poruszamy się po świecie wyobraźni, fantazji- słowo "przepasiony" jakoś mi tu się ma jak pięść do nosa.
Acha, Leuś, mam u siebie- kartkową korektę "Stolemów" przez Ciebie udostępnionych. Przydałby mi się ten tekst w wersji edytowalnej jednak.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Leuś » pn 24.07.2006 19:04

Moim zdaniem to zły pomysł. Rysunki możemy sobie robić i gromadzić odmienne raczej po to by wybrać jakieś nieprzeczące sobie. Ale nie po to, by wwalić je wszystkie do dodatku jak do worka i zamieszać, żeby było różnorodniej. Ucierpi na tym spójność i wiarygodność dodatku, a zyska jego niepowaga. Ten stolem, choć podoba mi się jako taki, wygląda mi na delikatnisia-inteligenta, a to raczej przeczy ogólnej wizji stolemów, no chyba że to tylko moje subiektywne zdanie.
Słowo przepasiony oznacza, że ma on skopane proporcje (nawet w skali nie-ludzkiej) i tyle, a nie że jest za silny. Jest groteskowy, bo głowa gryzie się z ciałem. Stolemy są mocno zbudowane, ale nie jak ponton samopompujący. Ale dobrze... skoro taki obrazek przejdzie, to pewnie mój też. Już czeka.
Mam wobec tego pytanie - czemu nie można umieszczać różnych wersji wił, tylko ściśle cenzurowane kalki z podręcznika?
Od niekonsekwencji biorą się niespójności, a od nich robi się bałagan.

Rozumiem, że mogę śmielej zabrać się za produkcję obrazków. Super.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Jakub Cieślak » pn 24.07.2006 20:16

Leuś pisze:Mam wobec tego pytanie - czemu nie można umieszczać różnych wersji wił, tylko ściśle cenzurowane kalki z podręcznika?
Od niekonsekwencji biorą się niespójności, a od nich robi się bałagan.

Rozumiem, że mogę śmielej zabrać się za produkcję obrazków. Super.

Nigdy nie mówiłem, że "nie można"- jestem przeciw wszelakim próbom tworzenia "jedynego, prawdziwego wizerunku". A rysunki mają być rysunkami, fantazją, alegorią, impresją, a nie studium fizjonomicznym.
Rysuj dużo i dowolnie! Czekam na prace!

I nie odpowiedziałaś mi o wersji edytowalnej tekstów.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Kazawar Wurdsten » wt 25.07.2006 9:02

Uważałbym z ta dowolnością. Tzn. rysować powinny osoby potrafiące na maksa, ale powinny się one liczyć z jakąś oceną ich prac przed wrzuceniem do dodatku.
Niedoceniamy grafiki w podręcznikach rpg. Jest czymś czasem ważniejszym od tekstu. To rysunki często się ogląda i stwierdza, że warto poczytać. Na sesjach czasem trzeba pokazać stolema i wtedy co? Pan Losu ma sobie wybrać jak ten jego akurat wygląda?
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

PoprzedniaNastępna

Wróć do Arkona

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości