Krzaty

Forum polskiego systemu RPG opartego na mitologii i wierzeniach pogańskich Słowian.

Krzaty

Postautor: Brzozomir » ndz 21.08.2005 16:03

Otóż wielu podróżnych zadaje sobie pytanie „Jak wyglądają krzacie domki?” Otóż mądry mały ludek lubi pomieszkiwać w lasach czasem w niewielkich społecznościach, a czasem samotnie. Wejścia do ich domków wyglądają jak wystające z ziemi ucięte pniaki. Czasem są one przykryte drewnianym omszałym daszkiem z góry z którego wystaje kamienny komin.
Jest to tylko wygląd zewnętrzny owej chatki gdyż w całości wygląda jak wielka dziura wykopana w ziemi i może mieć wiele kondygnacji. Chatka zwykłego badacza świata z krzaciego rodu posiada około od pięciu do sześciu kondygnacji. Przedstawię wam jedną z chatek mojego znajomego, Podliścia Chwiściela, który opisał mi ją dokładnie. Wybaczcie mu bałagan, ale jak mi powiedział, niewielu krzatów sprząta w swych chałupkach. A kiedy już sprzątają, to z przymusu. Kiedy już mi opisze chatkę, powiedział że narysuje mi schemat jego domku, tak abyście z łatwością zrozumieli ten opis.
Na najwyższej kondygnacji krzat trzyma kurtki, buty i inne kaloszki, tak aby przed wyjściem można było spokojnie się ubrać i wyjść czy to na deszcz czy to na śnieg. Jest to pierwsza kondygnacja, gdzie także jest pomieszczenie dla znajomych krasnali, gdzie można usiąść i w spokoju napić się koziego mleka(które mały ludek sobie upodobał) oraz wymienić się spostrzeżeniami filozoficznymi, historycznymi i naukowymi.
Schodząc w dół rzeźbionymi krętymi schodkami do wielkiego pomieszczenia, w którym przy ścianie stoi kilka książek kucharskich, a po innej stronie ukazuje się przybytek nędzy i rozpaczy, mieści się prawie nigdy nieużywana kuchnia. Często trzeba stamtąd wyganiać pająki a czasem i szczury, które swoimi szczurzymi sposobami dostają się tam. Na tej kondygnacji również można wejść do łazienki, która posiada wannę z bieżącą wodą, którą pobierają ze zbiornika na deszczówkę stojącego obok głównego wejścia do domku. Zbiornik ten połączony jest z kuchnią i łazienką słomianą, specjalnie impregnowaną rurką, która rozdwaja się i kończy w każdej części niewielkim kranikiem. Czasem krzat taki musi stracić sporo swego cennego czasu na wlanie do zbiornika wody z pobliskiej studzienki, jednak tylko wtedy kiedy przez wiele dni są ciężkie upały i deszcz nie pada.
Znów, aby zejść niżej musimy postąpić kilka kroków w dół po znajomych krętych schodkach. Tutaj znajduje się bawialnia. Ciepły kominek używany jako źródło ciepła i światła do pisania jest bardzo przydatny, zwłaszcza w zimowe wieczory. Nad kominkiem wisi rogata podobizna Welesa. W tym pomieszczeniu Podliść przesiaduje i pisze książki, studiuje je i pochłania. Czasem można zobaczyć jak po pomieszczeniu krząta się udomowiona mysz, wyjadająca resztki z pod ładnie zdobionego stołu jadalnianego. Na ścianach wiszą często różne rysunki wykonane ręką krzatów. Są to mapy, rysunki anatomiczne, architektoniczne, czasem zwykłe pejzaże, a czasem sentencje w krzacim języku, który w przeciwieństwie do języka słowiańskiego jest pisany. Wszędzie jak okiem sięgnąć leżą książki. Niektóre obrośnięte grubą warstwą kurzu, a inne świeże, ułożone w niewysoką wieżę pod biurkiem, w którym Chwiściel trzyma kałamarz i kartki.
Znajome nam już schody zakręcają się znów ku dołowi wychodząc do pomieszczeń sypialnych. Jest ich kilka. Czasem są nawet nieużywane. Naprzeciwko kwadratowych drzwiczek stoi duży i obszerny kufer, gdzie mój znajomy trzyma rzeczy. Trzyma tam swoje stare czapki, czasem kiedy śpi w domu wkłada tam swoją czapkę, ale żaden krzat nie lubi się rozstawać z czerwonym nakryciem głowy, bo jak powiadają: „Krzat bez czapki to nie krzat” czapki te są robione z filcu własnoręcznie robionego przez krzata. Oczywiście taką czapkę krzat musi wykonać sam od początku. W kufrze leżą też spodnie, skórzane botki, buty z kory brzozy, koszule, kaftany, okulary, bluzy, gacie, ubrania na zimę uszyte z delikatnego kreciego futerka i deszczowe płaszcze, które także wiszą na najwyższej kondygnacji. Jest także droga pożarowa, wiodąca na powierzchnię. W sypialniach stoją skromne łóżka. Obok nich niewielkie świeczki łojowe które zarosły już kurzem i pajęczynami. Wszystkie sypialnie są rzadko używane, bo Podliść często zasypia nad książką , w laboratorium, czy na drzewie w lesie. Czwarte drzwi prowadzą właśnie długim szybem na powierzchnię.
Piętro niżej jest kondygnacja największa, najobszerniejsza, czyli Krzacia Pracownia. Stoi tam kilka regałów książek , na stołach są porozstawiane różne ustrojstwa, Wszędzie jest mokro, wilgotno i smierdzi jakimś sztucznym dziwnym zapachem. Z tej kondygnacji odchodzi wiele szybów wentylacyjnych, którą łączą się z kominem. Wszytsko tu jest uporządkowane. Prócz tego że podłoga jest mokra i lepka. Chwiściel bał się mi opowiadać o jego laboratorium, tak mi się chociaż zdawało, bo na moje pytania odpowiadał mrucząc coś pod nosem. Widać pracował nad czymś w swym domku, więc nie chciał mi nic zdradzać. Pożegnał się niskim ukłonem. Siedziałem na pniu póki czerwona szpiczasta czapeczka nie zniknęła za horyzontem.


iiii łoto tadammmm krzacidomek
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Leuś » ndz 21.08.2005 21:02

Oo, słodkie są niektóre rzeczy :)

Pytanka:

"Przedstawię wam jedną z chatek mojego znajomego" - nie pomyśl, że się czepiam, chciałam tylko zapytać, czy krzaty miewają po kilka domków? Bo można by taki wniosek wysnuć z tego stwierdzenia. W sumie to byłoby logiczne, w końcu taki się nieźle musi nadreptać, więc może miewa gdzieś drugą chatynkę, w pobliżu krzaciego wiecowiska np? Jak to jest?

Podliść Chwiściel, świetne imię :wink:

Kozie mleko - krzaty chodują kozy? Czyli mają jakieś jeszcze podwóreczko czy coś?

Piszesz, że kuchnia jest mało uczęszczana - i że pod ścianami stoi kilka książek kucharskich. To gdzie krzaty gotują? Chyba nie w pracowni? Poplamiłyby swoje cenne notatki...

Udomowiona mysz! Świetny pomysł! Taki pieso-odkurzacz. Pasuje, pasuje :)

Pisany język krzaci. Zadecydowałeś już może, czy krzaty używają tylko głagolicy, czy może mają swoje pismo? Czy może głagolica wzięła się właśnie od krzatów?

Kartki - czy krzaty robią papier? Czy używają pergaminu? Czy jeszcze czegoś innego?

Czy krzaty śpią też w czapkach? W czerwonych szlafmycach? :)

Krzat zasypia na drzewie w lesie, hmmm. Tu bym się przyczepiła. Co one na drzewach robią? To się w ogóle potrafi wspinać na drzewa? Nie jest to-to za małe aby?

Poprawiłabym ten horyzont, Brzozomirze. Horyzont z założenia jest czymś dość odległym, jak dla krzata, i to widzianym tylko na otwartych przestrzeniach. Krzat mógłby zniknać w zaroślach, za którymś pniem, wśród listowia, albo gdzieś... Zanim odszedłby na tyle daleko by zniknąć za horyzontem, dzień by upłynął, albo i dwa.

Czekam na następny odcinek :)
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Jakub Cieślak » ndz 21.08.2005 21:53

Jak zwykle, Brzozomir, super pomysły. Jednak też należy znowu popracować nad poprawnością wypowiedzi, stylem i takimi ogólnymi sprawami... :D. Skopiowałem sobie tekst do obróbki, ale chyba nad tym trzeba usiąść na spokojnie w czasie dnia. Jutro postaram się podrzucić moją propozycję przeróbek.
Acha i warto się ustosunkować to pytań Lei!
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Brzozomir » pn 22.08.2005 9:09

Prawda jest taka że to wersja beta. Reszte mam zamiar dopisac na podstawie pdfa leusi... ;)

W moim założeniu, kuchnia jest prawie nieużywana bo krzaty poprostu wolą jeść gotowe jedzenie prosto z drzewa, krzaka np. jagody, poziomki.

Język:

brzoz pisze:Są to mapy, rysunki anatomiczne, architektoniczne, czasem zwykłe pejzaże, a czasem sentencje w krzacim języku, który w przeciwieństwie do języka słowiańskiego jest pisany.


;] Głagolica się wzięła od metodego i cyryla. i tyle. Wała... koniec z głakolicą :P pisza w sym języku pisanym który przedstawia jakies dziwne niwiańskie krzaczki.

Spanie: nikt nie powiedział o ich laboratoriach i obserwatoriach nadrzewnych. (a to wiły by pomogły w budowie a to ptaki czy ki inne wiewiórki)
Spanie2: spią w szlafmycach, jest to dobry pomysł.

Horyzont.. Cóż, chodziło mi raczej otakie luźne zakończenie, nikt nie powiedizał że spotkałem się z Podliściem w lesie ;] a tam horyzont jest "blisko" ;]

JC! Czekam na Twą przeróbke, wiem że popełniam błędy stylistyczne i ortograficzne czy też mógłbym nieopatrznie wcisnąc jakieś gwarowe słówko, dlatego czekam ;]
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Pismo

Postautor: Leuś » pn 22.08.2005 9:21

Okej, możemy i tak przyjąć, że jest to czysty wymysł misjonarzy. Wielu ludzi dopatruje się jednak słowaińskich akcentów w pochodzeniu tego alfabetu - czy jest tylko wyssany z palca czy bazuje na jakichś "tubylczych" słowiańskich znakach. Na potrzeby Arkony skłaniałabym się ku temu drugiemu... Oczywiście głagolica ma wiele upiększeń, nienaturalnych kółeczek i bzdur, te bym wyrzuciła przy opracowywaniu ewentualnego pisma.
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Brzozomir » pn 22.08.2005 9:37

Cóż, a ja się przychylę do opinii że krzaty dostały ten alfabet od welesa, kędy jeszcze były demonami. i demoniczna natura im trochę pozostała i czasem się różnią, dlatego zastanawaim się nad rodzajami skrzatów(nie-nowymi rasami) Skrzat Leśny, Skrzat Wydmowy, Skrzat Zły, Zimowy, któremu demoniczna natura bardzo się zakorzeniła i została zmieniona przez Chorsowe ścierwo( i z nimi by się zadawały te Zimowe krzaty)
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Leuś » pn 22.08.2005 21:36

Czy ja wiem... to wygląda coś w rodzaju podras :roll: ... Wydaje mi się, że zmieniając ich jeszcze-niwiańską naturę w poszczególnych grupach, zmieniasz dużo. No ale nie wiem, napisz nam więcej o tym. Sprecyzuj Brzozomirze, na czym by miały polegać te różnice. Oby nie na atrybutach, wyglądzie, umiejętnościach ani niczym takim, bo naprawdę zrobi się krzacia karuzela :( .
Pamiętaj przy tym, że według podręcznika, krzaty mogą zgłębiać kapłańskie ścieżki wszystkich bogów oprócz Chorsa właśnie. Nie wiem czy to im nie utrudnia takiego odgałęzienia się.

Odnośnie pisma - okej. Czyli przyjmujemy, że krzaty mają swoje pismo od Welesa, i tylko one je znają, a poza tym u Słowiań spotyka się jakieś krzaki podobne do głagolicy, hm?
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Brzozomir » wt 23.08.2005 12:36

hmmm z pismem, zastanowe sie ;] ale chyba tak bedzie, Cóż, chodzi glównie o usposobienie do ras, ubiór i miejsce zamieskzania. ;] nie rasy. Tylko hm.. jakby subkultury... a cóż, może skoro zimowe i wredne to może do marzanny ;] trza zacząć scalaś nasze wynalazki, dlatyego chyba tez ten dział powstał ;]

co do pisma przemyslałem , w podręczniku jest czarno na białym o głagolicy, niech zostanie głagolica wsród ludzi ;]
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Kazawar Wurdsten » śr 24.08.2005 10:09

Jeśli chodzi o ilustracje wyglądu krzatów to polecam inspiracje z dwóch komiksów o Thorgalu: Gwiezdne dziecko i Strażniczka kluczy. Tam są pokazane spotkania z krzatami. Co prawda są to trochę inne istoty, ale też magiczne, na pół rzeczywiste. I tworzą zwartą społeczność z królem na czele. Ogólnie koncept jest fajny, a i w przygodach taki krzat może brać udział. O to jak jeden krzat się przedstawia:
"Tjazhzi, do usług, szlachetna Aaricio. Najprawdziwszy krasnal, wątpliwy filozof, kawaler z przekonania i okazjonalny obrońca bohatera."
Zerknij proszę Brzozomirze na te dwa zeszyty bo warto chyba.

A król (IV Aldir) jeździ na bryczce (rydwanie?) ciągniętej przez jeża.
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Brzozomir » śr 24.08.2005 11:15

Mam książke o krasnalach grubą na bo ja wiem 400 stron, z czego prawie same ilustracje, ksiązka dla dzieci. Ale zerkne ;] łoczywiście
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Jakub Cieślak » śr 24.08.2005 19:51

Ja non stop siedzę teraz w robocie, nieprędko więc przerobię Twój tekst, Brzozomirku. Przykro mi!
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Brzozomir » pt 26.08.2005 11:19

OTO NA FORUMOWY STOLIK TRAFIA DADOOOOOOOOOM!!!

Krzaty żyją na różnych terenach, przez co niektóre społeczności wykształciły typowe dla siebie zachowania, ubiory, prace.

Krzat Leśny
Jest najczęściej spotykanym krzatem i jest to tez najbardziej liczna grupa krzatów. Chodzą w Czerwonych czapeczkach po lesie i badają tutejszą faunę, florę i zagłębiają nauki. Do świata są nastawione pozytywnie. Zazwyczaj gdy kogoś spotkają porozmawiają z nim o świecie i polityce. To te krzaty podróżują najczęściej. Są to bardzo przyjazne krzaty.

Krzat Wydmowy
Mieszkają na pobrzeżach i dość trudno je spotkać, grupa ta nie jest zbyt liczna, choć jakieś pięćset lat temu była równie liczna co grupa krzatów leśnych. Są wyższe od innych krzatów. Ich ubiór jest podobny do zwykłego- krzaciego, jednak przechodzi pomału w kolor khaki i kremowy, tak aby być jak najmniej widocznym na wydmowych piaskach. Nie przepadają za ludźmi, choć towarzystwem zawsze nie pogardzą. Ich domki wyglądają trochę inaczej niż zwykłe, krzatów leśnych. Często nie posiadają one pierwszej kondygnacji, która zastąpiona jest po prostu włazem-wejściem do dolnych kondygnacji. Nie przepadają za krzatami Skałkowymi.

Krzat Skałkowy
Krzat który mniej interesuje się zgłębianiem tajemnic świata lecz interesuje go bardziej rzemiosło i kultura, gdzie wdraża swoje pomysły wynalazcy. Mieszka w górach Ubiera się na szaro i zielono, by nie było go widać, w górach najczęściej natrafiają na Stolemy, które nie są zawsze najmilej do nich nastawione. Ludzi tolerują, choć nie zawsze, łatwiej jest je spotkać niż krzaty wydmowe. Ich Społeczność jest równie wielka co wydmowych. Domy ich przechodzą z pokolenia na pokolenie, i są tworzone na kształt poziomych jaskiń z pomieszczeniami. Domków jest wystarczająco, gdyż niegdyś krzaty te były równie liczne co krzaty leśne. Domki te są bardzo dokładnie ukryte pośród górskich mchów, szczelin i jarów.

Krzat Mroźny
Krzaty opisane powyżej są inteligentne, rubaszne, wesołe, poważne czy też w miarę przyjazne lub neutralne. Mały ludek który teraz opiszę bywa raczej niemiły, odpychający, ohydny lecz zarazem sprytny. Ich historia rozpoczyna się kiedy krzaty stały w zastępach Welesa, podczas wojny o Niwię. Ponoć były to krzaty które nie chciały ruszyć w bój. Kiedy wojna się skończyła, Weles wysłał swoje wierne Krzaty na ziemię. Te z kolei ukarał. Wysłał je bez określonego celu i teraz tułają się po ziemi w skórzanych ocieplanych kubrakach strasząc ludzi. Zdarza się że krzaty te niewiadomo skąd mają wzrost około metra, żadko SA one spotykane, lecz kiedy się je spotka po kilka razy, może to oznaczać że Cię szpiegują i chcą Ci zaszkodzić. Krzaty te czują się pokrzywdzone i jedyny bóg jakiego wyznają to Marzanna, która się nad nimi zlitowała.


CZYLI WERSJA BETA TEGO CO MÓWIŁEM, NAPISANA PRAWIE NA KOLANIE ;)
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Kazawar Wurdsten » pt 26.08.2005 11:41

No można to potraktować jak wstęp do poważnych opisów. Właściwie to trudno jakoś ocenić sam pomysł wyróżnienia tych stylów życia krzatów, bez zagłębienia się w szczegóły.
Te opisy, które zamieściłeś Brzozomirze mają za dużo przymiotników, a za mało dynamiki. Wiadomo. "Na kolanie" ma swoje prawa.
Ale proponuję pomyśleć nad krzatami najpierw z większej perwspektywy. Czyli jakiego rodzaju społeczność tworzą? Czy te różne grupy mają wspólne interesy, czy przywódców, czy zbierają się na konferencje naukowe? Ile to jest "dużo krzatów"? Gdzie są te wydmy? Zamieszkują całe wybrzeże? A lasy? Jeśli 1000 krzatów zamieszkuje teren załych ziem lechickich to one się praktycznie nie spotykają, ale jeśli tworzą 4 skupiska to zupełnie inna sprawa. To tylko takie uwagi "na kolanie".
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Brzozomir » pt 26.08.2005 11:46

Kazawar Wurdsten pisze:Czyli jakiego rodzaju społeczność tworzą? Czy te różne grupy mają wspólne interesy, czy przywódców, czy zbierają się na konferencje naukowe? Ile to jest "dużo krzatów"? Gdzie są te wydmy? Zamieszkują całe wybrzeże? A lasy? Jeśli 1000 krzatów zamieszkuje teren załych ziem lechickich to one się praktycznie nie spotykają, ale jeśli tworzą 4 skupiska to zupełnie inna sprawa. To tylko takie uwagi "na kolanie".
Pozdrawiam

Chodzi mi raczej O TAKI WIEEEELKI ogół. krzatów nie bedzie jak mrówków, ale napewno miej niż dziwożon czy ludzi. W książce jest napisane że na konwenty się zbierają i tam spotykają kobiety i się ogółem spotykają. Mam tez pomysł że jak krzat poczuje że zbliża sie śmierć to wędruje na górę śmierci... i to jest jegho ostatnia wedrówka w życiu.
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Kazawar Wurdsten » pt 26.08.2005 12:06

Krzat na górę śmierci? Ej. Od czego niby miałby umierać? Ze starości?
Krzat albo ginie od jakichś nagłych wypadków, albo znika w swej pracowni. I to jest jak śmierć. Ale dla nas ludzi. Dla krzata naturalna ("ludzka") śmierć może przecież nie istnieć. Ten stan "zamyślenia", którego nazwę trzeba jakoś sklecić, może być celem życia krzata. Dowiedzieć się na tyle dużo by wreszcie móc spokojnie zapaść w zamyślenie na wieki. Jak krzat zamyśli się za wcześnie to dociera do momentu, w którym nie może rozwikłać jakiejś zagadki nim nie dowie się czegoś empirycznie. Wtedy wybija się z zamyślenia i wyrusza w świat. Wcale nie taki szczęsliwy. Dlatego krzaty są takie niecierpliwe w poznawaniu i skrzętnie spisują wszytko lub zapamiętują. Wszędzie wlezą, wszystkiego doświadczą, ale bez niepotrzebnego ryzyka, choć i tu są różne osobniki ekstremalne.
Spotkania? Jak najbardziej. Nic tak nie pobudza myśli jak twórcza dyskusja. Gorzej jak się zapomną w takiej dyskusji. To może potrwać...
Awatar użytkownika
Kazawar Wurdsten
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 369
Rejestracja: czw 25.03.2004 8:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: Brzozomir » pt 26.08.2005 12:23

Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Leuś » sob 27.08.2005 11:06

Nie są złe te obrazki, szczególnie ten siedzący na muchomorze, albo zagladajacy do budki, całkiem słodkie.
Podział krzatów. W zasadzie Weles nie lubi przemocy ani wojny i traktuje ją jako naprawdę ostateczne rozwiązanie - myślę, że wobec tego zrozumiałby część krzatów i nie ciągnął ich na siłę, a tym bardziej nie karał za to że nie poszli... Dziwnie mi to trochę wygląda, no ale to nie pierwsza taka rzecz jaka mi w tych krzatach dziwnie wygląda, więc już przywykłam i to łykam :wink:. Trochę mi tylko zazgrzytało to że wydmowe żyją na pobrzeżach - znaczy na pobrzeżach czego? Może na wybrzeżach?
Swoją drogą, to mi bardzo przypomina podział gnomów w forgottenie: leśne, skalne, nieprzyjazne...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Brzozomir » ndz 28.08.2005 16:30

prącie panie boże! tzn brońcie ;p ja to ściągłem z podzielenia skrzatów/krasnali w jedenej książce ;]
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Brzozomir » wt 03.01.2006 21:32

słuchajcie, jest sprawa, najpierw mówiliście ż ekrzat taki jak pokazywałem wcześniej, czli ten jak z tamtej książki jest ołkej.

A teraz złyszę sprzeciw. Ja rozumiem, moż enie pasić. Hm. da się zmienić. ostatnio dostałem trochę weny do arkony, może coś napiszę. Jedno jest pewne. mam skaner, składac na PW zamówienia na rysunki do dodatku ;)
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Jakub Cieślak » śr 04.01.2006 10:17

Czekaj, jaki sprzeciw?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Brzozomir » śr 04.01.2006 17:20

Poczytaj poczytaj forum ;) w sumie są trochę za cukierkowe. Mogły by być bardziej roztrzepane oraz zamyślone, ale zarazem w ważnych chwila trzeźwo myślące...
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Jakub Cieślak » śr 04.01.2006 18:25

Uwagi, uwagami, zawsze się z nimi możesz nie zgodzić. W końcu to Twój pomysł. :)
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Leuś » czw 05.01.2006 16:00

Chyba chodziło o moją wypowiedź... :wink:. Brzozomirze, jest tak: póki co krzaty miały być "Twoje", czyli obmyślane i opisywane przez Ciebie, więc jak opisujesz i uznasz sobie krzata-mikołaja, to uznasz i sprawa będzie niejako zamknięta.

Mi chodziło o to, że widzę, że pewna książka, nawiasem mówiąc książka z bajkami dla dzieci, powoli staje się tu wzorem, autorytetem i wszechnicą wiedzy o krzatach, i to mi się tylko nie spodobało. Ja się na mikołaje zgodziłam wtedy i jakoś godzę nadal, choć po prawdzie to mają się nijak do mojego wyobrażenia krzatów, które według podręcznika były magusami-obrońcami niwii z czsów wojny bogów, a teraz są obrońcami ziemi przed demonami niwijskimi. Ich chatki są takimi ziemiankami jak opisałeś, choć nie pamiętam czy uwzględniłeś wybitne krzacie zamiłowanie do gromadzenia pamiątek. A krzatki jakoś nie kojarzą mi się z wiecznymi nucącymi pod nosem kuchtami piekącymi krzacie ciastka, skoro pisze, że "są to istotki wyjątkowo rozkapryszone i dumne, znające swoją wartość". "Mało który krzat mieszka z krzatką, a co za tym idzie, jest mało młodych krzatów" Czyli że bardzo rzadko zdarza się, że w ogóle łączą się w pary, ale jeśli już, to mieszkają razem i mają jakiegoś małego krzata. Ciekawskie, spokojne, gościnne (ciekawe wobec kogo, skoro mają takie małe chatki... :P) ale nie tylko, bo też nieustępliwe, zadufane, twarde. Coś sprawiło, że ludzie są wobec nich nieufni, więc trzebaby mieć to na uwadze.

Poza tym, ja już teraz nie wiem, ostatnio była mowa o świętości obrazków z podręcznika. Choć przyznaję, że krzat z ilustracji w podręczniku bardzo mi się podobał, w ogóle nie popieram upartego kierowania się tą zasadą. Ten z obrazka może być po prostu młodym krzatem, lub chudym krzatem, jakimś niespokojnym, nerwowym, a reszta może być mikołajami. Brzozomirze, Twój pomysł został przyjęty, więc od niego nie odstępuj - uważaj tylko żeby się nie zapędzić.
Jeśli chodzi o moje prawdziwe sprzeciwy to zaliczam do nich wspinanie się krzatów na wierzchołki drzew, spanie tam i prowadzenie tam tajnych laboratowriów i obserwatoriów, oraz wprowadzenie tych mrocznych chorsowych krzatów - bo krzaty nie moga być nawet kapłanami chorsa, więc takie sympatie wydają mi się nienormalne.

Pozostaje pytanie - kto właściwie pisze krzaty? Jak są daleko?
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Brzozomir » czw 05.01.2006 19:16

nie nie nie, nie staraem się z nich zrobić i wzorowac w 100% z tamtej książki ;) o nie. chciałem niektóre wizualne wyobrażenia sobie zaciągnąć z tamtąd.

Ale Twj tekst dużo mówi, ja ostatnio mało czasu mam bo o tyle mam luz co nadal koniec półrocza jest i trza się kuć żeby jakieśtam oceny mieć. Może ty coś napiszesz? Jakoś zespolimy nasze pomysły i coś wyjdzie. :D
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Leuś » wt 21.03.2006 0:58

Brzozomirze, narazie tyle napisałam. Wolno mi idzie, bo przyznam, że bokiem mi wychodzi i upycham z powrotem :) Będzie dobrze... Za tydzień wracam i ponowię pisanie, myślę, że już pójdzie z górki.
Napisz co myślisz. Inni też.

http://www.lea.interkar.pl/krzaty.pdf

dobranoc wszystkim...
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Leuś » pt 24.03.2006 23:25

i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » sob 25.03.2006 2:32

Opinia pozytywna, umiarkowana :), trochę szkoda ze nie narysowałaś choć jednego krzata z brodą. Ale ogólnie mi sie podoba.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Brzozomir » sob 25.03.2006 22:04

krzaty powinne miec trochę mongołowate rysy twarzy. ;p
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Brzozomir » sob 25.03.2006 22:08

jak się skupię, poczytam w wolnej chwili. bo tyle (niewiele tego, nie wiem czy o wodniakach napisze więcej, mam nadzieje ż etak) mam czas poczytać ;)
Awatar użytkownika
Brzozomir
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 492
Rejestracja: sob 24.04.2004 22:24
Lokalizacja: Gdańsk!

Postautor: Leuś » pn 27.03.2006 17:10

Okej. Może i mało, ale jak już zaznaczyłam, tyle napisałam narazie, a resztę jeszcze napiszę. Bo nie miałam czasu. Zanim się zbierzecie żeby przeeczytać pierwsza połowę, myślę, że będę miała dokończone... :P Krzatów z brodami rysuje się na ogół i już ich kilka jest, więc narysowałam inne, bo krzaty to nie same stare naukowce...
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Leuś » czw 27.04.2006 20:40

Dodatek całkiem niedługo będzie się robił już rok. Powiem tak: zróbmy go na tę Sobótkę. Chyba da się to zrobić. Co myślicie. Czujcie się pogonieni. W zasadzie to co, oprócz mnie tylko kawałek wił został i trochę Niwian, i kilka obrazków, tak? Ten stan trwa za długo.
Ja w łikęd napiszę krzaty do końca. Podobno pogoda ma być sprzyjająca. Teraz już pójdzie z górki. Mam trochę krzaciego języka opisanego, ale nie mam jeszcze pisma. W słowniku nie wiem jak daleko brnąć, więc idzie mi opornie, ale zabawa przednia. Niedługo podhaczę efekt i zobaczymy co o tym myślicie.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Bloody » czw 27.04.2006 23:08

Jestem za, ja cały czas się mobilizuje do pisania, ale trudno mi sie skupić, zawsze jak mam czas to nie mam siły. Ale na bank trzeba zrobić do sierpnia, wtedy jakbym na konwent jechał to bym dodatek pokazał.
Excitate vos somnus non eat....
Awatar użytkownika
Bloody
Lord
Lord
 
Posty: 1079
Rejestracja: śr 10.03.2004 4:38
Lokalizacja: Wieszowa

Postautor: Leuś » śr 03.05.2006 12:47

Hael. Oto krzaty:

http://www.lea.interkar.pl/krzaty.pdf

Błędy poprawię poźniej.
Ostatnie pytanie z mojej strony, to czy chcecie jeszcze pismo krzacie.
Pa.
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Postautor: Gared » śr 03.05.2006 16:43

Tak sobie czytam, czytam i niepokoi mnie jedno. Skąd taka smutna minka na Leusiowym awatarze?
Wilkołaki są obłudne... Ale nie tak jak szefostwo w pracy...
Gared
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: ndz 18.01.2004 12:19
Lokalizacja: Z Krainy Deszczowców (Gdańsk)

Postautor: Leuś » śr 03.05.2006 16:56

A bo ludzie się obijają, dodatku nie piszą, chociaż nie jest tego aż tyle, strona w wiecznej gotowości, mój mg się leni, sesji nie zrobi, drużyna od września w jakimś ludzkim oblężonym grodzie zamknięta (a w domu dziecko płacze!), Kazawar nam się schował, brakuje mi jego trzeźwych uwag, a w dodatku mój nowy gracz, wystaw sobie, oszukał mnie już na pierwszej sesji. Po temu i minka niewyraźna :wink:
i lu telitha...
Awatar użytkownika
Leuś
Lady
Lady
 
Posty: 480
Rejestracja: pt 03.09.2004 12:42
Lokalizacja: Stąd

Następna

Wróć do Arkona

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość