Barbarzyńca czy wojownik?

Czyli najstarszy system świata.

Moderator: Jakub Cieślak

Barbarian czy wojownik ??

BARBARZYŃCA- MASZYNA DO ZABIJANIA
6
43%
WOJOWNIK- WYSZKOLONY I ZNAJACY SWOJ ORĘŻ
8
57%
 
Liczba głosów : 14

Barbarzyńca czy wojownik?

Postautor: Durendal Waldergrave » pn 26.01.2004 14:13

Barbarzyńca czy wojownik?? Którym wam się lepiej gra. Który uważacie że jest silniejszy. Który lepiej sprawdza się na wojnie, bitwach ?? Czy wojownik sprosta wielkiemu taranowi ?? Ktory wam się bardziej podoba i dlaczego ?? :twisted:
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 199
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: rabbi » wt 27.01.2004 3:58

Eeee....tu chodzi o gusta, jak chcę zagrać wojownikiem, to gram, jak barbarzyńcą to gram...ci chodzi o stronę mechaniczną klas, czyli capanie dla expów, rozwijanie i capanie dalej; i tego porównanie? To tak jak byś się pytał, kto jest lepszy na wojnie, amerykański żołnierz czy kanadyjski...

PS: Skończ pisać dużymi literami, każdy widzi nowy topic, większej reklamy nie potrzeba.
rabbi
Karczmarz
Karczmarz
 
Posty: 448
Rejestracja: czw 14.11.2002 18:35
Lokalizacja: Włocławek

Postautor: Jakub Cieślak » wt 27.01.2004 12:48

Rabbi, myślę, że właśnie takie tematy są zalążkami różnych ciekawych dyskusji. Rzeczywiście całość ankiety opiera się na osobistych gustach. Można to rozpatrywać też przez pryzmat mechaniki, bądź samej przyjemności odgrywania. Dobre, otwarte pytanie do dyskusji.

Wybieram wojownika, cenię sobie po prostu filozofię wojowników, ich podejście do życia. Nie są to dzicy furiaci wbijający się klinem w przeważające siły przeciwnika i idący do przodu bez zastanowienia. Cechuje ich raczej spryt i finezja, niż dzika odwaga.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: rabbi » śr 28.01.2004 1:16

Wojownik moim zdaniem ma większy panel rozwoju, zawsze może spróbować nowych klas postaci, podchodzi do sprawy z większą wiedzą i z uprzednim zazwyczaj przemyśleniem. Barbarzyńca natomiast to ślepo walczący osobnik. Ma chyba trochę mniej logicznych (bo w mechanice niby można) ścieżek rozwoju...barbarzyńca-złodziej, barbarzyńca-paladyn... O.o , trudno mi sobie wyobrazić takie kombinacje. Ale jak mnie pamięć nie myli wszystko już zostało opisane w innych podręcznikach...tak więc nawet pół-ork mnich dziwnym zjawiskiem nie będzie.
rabbi
Karczmarz
Karczmarz
 
Posty: 448
Rejestracja: czw 14.11.2002 18:35
Lokalizacja: Włocławek

Postautor: Jakub Cieślak » śr 28.01.2004 8:39

A czemu tak często ostatnio na moich sesjach pojawiają się gracze chcący grać właśnie barbarzyńcami? I czemu półorkami? Czy wszystkim już marzy się jedynie granie wielkim, tępym i okrutnym twardzielem?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Durendal Waldergrave » śr 28.01.2004 13:43

Rabbi przepraszam za te wielkie litery na topicu, ale jak wiesz jestem na forum od niedawna i nie wiedzialem. Dostosuje sie do tego!!

Wiem ze chodzi tu o gust ktos lubi tego i tego to nim gra. WIEM TO !! Ale dlaczego co podoba mu sie w tej postaci ze ja wybiera!! Po to robie ta ankiete !!

Barbarzynaca jak wiemy imponuje sila co daje mu duzy bonus do trafienia i do obrazen. Ma szal jest wielki i ogolnie przeraza. Ale w swej broni jest miom zdaniem jedynie biegly! Biegly czyli wie czym uderzac aby bolalo :twisted: I niszczylo po poteznym uderzeniu. Krotko mowiac maszyna !!

Wojownik z czasem dzieki swym atutom( jakze licznym ) zaczyna minimalizowac przewage barba z pierwszych poziomow ( barbarzynca moim zadniem na pierwszych poziomach jest silniejszy niz wojownik) Z poziomu na poziom wojownik staje sie specjalista. Specjalista to znaczy ze bron to dla niego nie tylko metal lecz jego przyjaciel i przedluzenie jego woli !! :twisted:

KTOS OBRONI BARBARZYNCE ?? CZY WSZYSCY FANI TYCH WIELKICH ZABIJAKOW BOJA SIE ODEZWAC ?? :twisted: :twisted:
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 199
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: Hifidelic » śr 28.01.2004 15:15

Ja zaznaczyłem wojownika...
Dlatego że nie tylko w ad&d, ale w większości systemów barbarzyńca jest traktowany jak bezmózgi zabijaka, a nie normalny człowiek.

Większość ludzi postrzega barbarzyńców jako
Barbarzynaca jak wiemy imponuje sila co daje mu duzy bonus do trafienia i do obrazen. Ma szal jest wielki i ogolnie przeraza. Ale w swej broni jest miom zdaniem jedynie biegly! Biegly czyli wie czym uderzac aby bolalo I niszczylo po poteznym uderzeniu. Krotko mowiac maszyna !!

ale ja - jako wierny czytelnik Howarda i wielbiciel Conana, jednego z najbardziej znanych barbarzyńców, śmiem twierdzić, iż niekoniecznie tak musi być.
Właśnie wspomniany przeze mnie Conan jest przykładem człowieka bardzo inteligentnego, który potrafił wykorzystać wszystkie swoje walory, by osiągnąć swój cel - zostać królem cywilizowanego państwa.
Przyznacie chyba, że nawet najlepsza "maszyna do zabijania" nie osiągnęłaby tego.
A już z pewnością nie byłaby tak dobrym władcą, jak ten (w duszy wciąż jednak dziki) Cymmeryjczyk.

Durendal: teraz dla odmiany nie przesadzaj z wykrzyknikami ;) nie jesteśmy głusi do diaska ;).
A tak w ogóle, nie miałem jeszcze okazji Cię powitać, co niniejszym czynię. Witaj Durendalu Waldergrave.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Gorbag » śr 28.01.2004 19:35

No to ja sie przyznam, ze zaznaczylem barbarzynce :wink:

Moim zdadniem postac barbarzyncy, jest ciekawsza niz postac wojownika...pozatym ilu juz bylo, dzielnych, chwalebnych, wojownikow (krasnoludow lub ludzi) ktorzy dokonywali praworzadnych i historycznych czynow? zabijali smoki, lub ratowali jakas wazna osobistosc?

w barbarzyncy podoba mi sie jego obojetnosc...po prostu robi co chce...moze czesto wychodzi z tego cos niezbytmadrego albo cos nie na miejscu, no ale wlasnie dzieki temu sesja staje sie ciekawsza...barbarzynca nie koniecznie trzeba grac, jako bezmyslna "maszyna do zabijania" tak jak to napisal durendal...
Gorbag
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 82
Rejestracja: śr 18.06.2003 18:48
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jakub Cieślak » ndz 08.02.2004 11:15

Gorbagu, każdego wojownika, barbarzyńcę i poborcę podatkowego możesz obojętnością nacechować. Wcale barbarzyńca nie wypada w tej roli najlepiej. Trudno jest stworzyć oryginalnego barbarzyńcę z ciekawą i nowatorską historią, wszyscy są za bardzo do siebie podobni.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Seven » wt 10.02.2004 14:49

W tym wypadku jestem ciut rozbity między te dwie klasy ale chyba nie ma sensu rozwodzić sie nad tym kto komu bardziej przypier.... (żeby nie używać wulgaresów :wink: ) ponieważ każda postać rozwija się innym tokiem zależnym od osobowości i charakteru a także upodobań osoby która się w tą postać wciela czyli od nas kurde i naszych małych rozumków bo nawet jeśli jest sobie barbarzyńca to jego brzydka gęba nie musi odzwierciedlać twarzy gracza. Z kolei postać wojownika i jej statsy nie koniecznie odzwierciedlają siłę umysłową i fizyczną osoby co się pod nie podszywają zresztą dobrze o tym wiecie. :silly:
pozdrowionka
Blood
Only that is sweet
Awatar użytkownika
Seven
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 21
Rejestracja: wt 21.10.2003 9:21
Lokalizacja: whitestock

Postautor: Hifidelic » wt 10.02.2004 14:55

W tym wypadku jestem ciut rozbity między te dwie klasy ale chyba nie ma sensu rozwodzić sie nad tym kto komu bardziej przypier....


Nawet małe hobbiciątko mogłoby i barbarzyńcy i wojownikowi gardło we śnie poderżnąć...
Na każdy miecz jest tarcza, a na każdą tarczę miecz - zakończę tą myśl nieco sentencjonalnie.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Jakub Cieślak » wt 10.02.2004 18:38

I jak go zwał tak zwał. I wojownik może być tępy jak smak zjełczałej marmolady i barbarzyńca może okazać się niezwykle błyskotliwym umysłem ścisłym. Ból, że to do barbarzyńcy przylgnął dość klasyczny schemat i póki co nie widzę dobrego pomysłu na rozwinięcie tej klasy w jakieś novum. Z kolei wojownik może pójść w każdą stronę rozwoju. Można osobny topic założyć o różnych pomysłach na poszczególne klasy.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Durendal Waldergrave » wt 10.02.2004 20:41

Czasami warto zmieniać stereotypy. Moga one wniesc wiele nowego i dobrego,jesli oczywiscie zostana dobrze dobrane ( dawanie barbarzyncy sily 10 to durny pomysl )

Lecz wojownik ala William Wallace zawsze zostanie w moim sercu! Przyznawał sie ze byl dzikusem, ale wcale tak nie bylo znal wiele jezykow i mial swietne strategie.

Jesli ktos ma ciekawe zlamanie stereotypow tepego barba i szlachetnego woja to niech o tym napisze !!! DALEJ LUDZIE !! :twisted:
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 199
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: Solarin de Qarion » wt 13.04.2004 22:43

Jesli chodzi o nietypowe postacie to w swej wedrowce spotaklem juz kilka takowych ewenementow. Po prostu lzy naplywaja mi do oczu kiedy na srodek traktu wyskakuje mi niziolek-barbarzynca z topotem wiekszym od siebie przywiozanym na sznureczku ktory ciagnie za soba... Jesco podchodzi do mnie siegajac mi do pasa szarpie mnie za spodnie zeby zwrocic na siebie uwage i mowi ze jestem jego jencem itp :D
Wiem ze odbiegam od tematu ale nie moglem sie powstrzymac :)))
Barbarzynca rulez- wbrew obiegowej opinii postac trudna do prowadzenia, moze okazac sie wyzwaniem, szczegolnie przy wymagajacym MG. Jesli barbarzynca jest "blyskotliwy" lub po prostu kapuje sytuacje to co z niego za barbarzynca:P Dla mnie najlepszym barbem jest czubek, ktory wie ze bez topora jest nikim, rozmawia z nim (ses glodny?a moze orka?) i bez niego przepadnie, dajcie mu kusze i patrzcie jak rzuca beltami :D
What Would You Do When I Ask You, If I Can Take Your Soul...
Awatar użytkownika
Solarin de Qarion
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 41
Rejestracja: wt 13.04.2004 14:13
Lokalizacja: Abbor Alz

Postautor: ...::Gaumat::... » pn 26.04.2004 12:14

Jaki jest sens tego topika przepraszam bardzo bo nie rozumiem?? Spłcycanie RPG do wyboru uloubionej profesji lub wyboru pomiędzy wojem a barbem, bo ten ma lepsze atuty a drugi lepszą siłe. Strasznie zajeżdża mi tu manczkanizmem, którego nie nawidzę, albo porównywaniem RPG do cRPG, czego osobiście nienawidze jeszcze bardziej. Zastanawialiście się kiedyś w ogóle nad skrótem RPG?? hmm tak Role Playing Game, czyli Gra w Odgrywanie Ról, a nie gra w sieke lub gra dla nabicia kolejnego levela, od tego jest komp i cRPG. I co z tego że wojownik ma swietne atuty i umy, a barb dzikość i szal?? Preferujesz jednego nad drugim to nim graj, lepiej wczujesz się w barba to nim graj, a nie zakładasz topici bez sensu nie wnoszące niczego
"Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro"
J.W. Goethe "Faust"
...::Gaumat::...
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 38
Rejestracja: sob 17.04.2004 13:18
Lokalizacja: Krotek

Postautor: Zaothong Shamo » pn 26.04.2004 15:26

...::Gaumat::... pisze:Jaki jest sens tego topika przepraszam bardzo bo nie rozumiem??

Myślę że ten temat jest ciekawy gdyż pozwala innym dostrzec dlaczego ktoś woli grać barbarzyńcą albo wojownikiem, jakie widzi zalety i wypowiada tutaj różne spostrzeżenia na temat swoich doświadczeń związanych z tymi dwoma klasami. Temat przede wszystkim pozwala poznać czyjeś GUSTA a nikt nie mówi tutaj o porównaniu tych klas bo jak zgodnie zauważyłeś podobne porównania nie mają sensu (tak jakby porównywać czarodzieja z zaklinaczem) ponieważ klasy te zostały stworzone aby można bylo dokonać wyboru a nie porównywać ich która jest lepsza, bo każda z nich jest najlepsza w swoim fachu.
I jeszcze chciałbym dodać że nie musisz nikomu przypominać znaczenia skrótu RPG bo każdy szanujący się miłośnik tego zna to na pamięć i wymawia to przez sen.
Słowa są tylko zwykłymi dźwiękami
w rzeczywistości nic nie znaczą.
_________________
Miecz jest śmiercionośną bronią. Sztuka władania mieczem jest sztuką zadawania śmierci.
Awatar użytkownika
Zaothong Shamo
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: ndz 25.04.2004 17:33

Postautor: Zaothong Shamo » pn 26.04.2004 15:38

Drogi Solarinie, opisałeś niezwykły przykład barbarzyńcy/niziołka który wyobrażam sobie, że odegrany przez dobrego gracza może bardzo urozmaicić przygody i wprowadzić życie drużyny na bardziej komiczny trakt :) . Szczególnie ciekawy mógłby być kompleks takiego nioziołka który pewnie nie zauważany i nie doceniany przez obcych może być kompletnie lekceważony więc pokazuje swoją prawdziwą naturę w walkach i codziennym zachowaniu. Taka postać, jak mowisz, z WIELKIM toporem na sznureczku zapewne przydaje się w drużynie nie tylko jako zminimalizowana wersja tarana, pomyślcie jak można efektywnie zastosować taką postać by przeciwnik nabrał przekonania że takie niby dziecko z wielką zabawką nie może mu zagrozić, tylko że wtedy zostaje problem z prawdziwą naturą barbarzyńcy... no bo który dzikus pozwoli siebie lekceważyć? i to jeszcze zakompleksiony niziołek z siłą ogra :twisted:
Słowa są tylko zwykłymi dźwiękami
w rzeczywistości nic nie znaczą.
_________________
Miecz jest śmiercionośną bronią. Sztuka władania mieczem jest sztuką zadawania śmierci.
Awatar użytkownika
Zaothong Shamo
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: ndz 25.04.2004 17:33

Postautor: ...::Gaumat::... » wt 27.04.2004 20:42

Zaothong Shamo pisze:
...::Gaumat::... pisze:Jaki jest sens tego topika przepraszam bardzo bo nie rozumiem??

Myślę że ten temat jest ciekawy gdyż pozwala innym dostrzec dlaczego ktoś woli grać barbarzyńcą albo wojownikiem, jakie widzi zalety i wypowiada tutaj różne spostrzeżenia na temat swoich doświadczeń związanych z tymi dwoma klasami. Temat przede wszystkim pozwala poznać czyjeś GUSTA a nikt nie mówi tutaj o porównaniu tych klas bo jak zgodnie zauważyłeś podobne porównania nie mają sensu (tak jakby porównywać czarodzieja z zaklinaczem) ponieważ klasy te zostały stworzone aby można bylo dokonać wyboru a nie porównywać ich która jest lepsza, bo każda z nich jest najlepsza w swoim fachu.
I jeszcze chciałbym dodać że nie musisz nikomu przypominać znaczenia skrótu RPG bo każdy szanujący się miłośnik tego zna to na pamięć i wymawia to przez sen.


hmm I co mi po tym jak się dowiem z jakich powodów ktoś woli grać wojem, a ktoś barbem?? Wypisze mi zalety jednego i drugiego, poda 100 argumantów, skoro to wszystko jest w Podręczniku Gracza, napisane czarno na białym?? Mówisz o gustach, ale nie wiem czy wiesz, iż o gustach dyskutować się nie powinno, bo one po prostu są i tyle.
"Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro"
J.W. Goethe "Faust"
...::Gaumat::...
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 38
Rejestracja: sob 17.04.2004 13:18
Lokalizacja: Krotek

Postautor: Marutan » śr 28.04.2004 11:07

Zauważyłem iż sporo osób odmiennie widzi postać zarówno wojownika jak i barbarzyńcy. Ja tym czasem przytocze swoją opinię abym mógł dalej rozwinąć temat (skądinąd chyba gdzieś na tym forum się już o tym wypowiadałem).

Wojownik - osoba która była najcześciej szkolona do walki a jej sposób/technika radzenia sobie z wrogiem opiera się na ćwiczeniach, treningach. Od rycerzy, żołnierzy po zbrojnych najemników.

Barbarzyńca - osoba pochodząca z mniej zurbanizowanych terenów, jej szkołą było życie lub specyficzna tradycja. Obok tropiciela najbardziej pasuje na takiego rebelianta/partyzanta.

Najlepiej przedstawię mój punkt widzenia poprzez przypisanie postaci do klas:
Wojownik - Artur Pendragon
Barbarzyńca - William Walace (chyba tak się pisało)

Niestety nieco odpychającą cechą która jest narzucona mechaniką jest tendencja do głupoty (np. illiteracy!) co owocuje w wyobrażeniach graczy. Ludzie! BARBARZYŃCY W WIĘKSZOŚCI NIE SĄ IDIOTAMI LUB JAKIMIŚ WIOSKOWYMI GŁUPKAMI.

A tak na marginesie to ostatnio pogrywam sobie taką fajniutką kombinacją: Barbarzyńca/Bard - w stylu takich skandynawskich skaldów lub im podobnych odpowiedników. Postac bardzo klimatyczna i dająca spore możliwości w odgrywaniu i interakcji z resztą drużyny (w większości elfy 8) ) :!:
"ZJEDZ BATONA" - powiedział młody Jedi
Marutan
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 156
Rejestracja: czw 19.06.2003 0:12

Postautor: Zaothong Shamo » śr 28.04.2004 13:15

o gustach dyskutować się nie powinno, bo one po prostu są i tyle.

Masz rację co do jednego, gusta po prostu są i tyle, ale każdy przecież ma odmienne gusta i jeżeli ktoś zakłada temat w którym pyta: co kto sądzi na dany temat to uszanuj to, a tak wogóle to jednym z głównych celów forum jest wymiana poglądów między różnymi ludźmi (czyt. GUSTA!) a chciałbym też zauważyć, że forma tego tematu jest też ankietą, a o co się pyta w ankietach? Tak, tak o gusta ! Więc jeśli sądzisz, że o gustach nie powinno się mówić to sorry, ale nie rozumiem twojego udziału w tym forum. Co prawda na forum nie mówi się tylko o upodobaniach, ale też wymienia się swoje doświadczenia i spostrzeżenia.
Sorry za zboczenie z tematu ale po prostu jak widzę na forum zdanie:
"o gustach nie powinno sie dyskutować"
to po prostu walcze z sobą żeby nie sprostować tego.
A jeśli drogi Gaumacie się ze mną nie zgadzasz no to cóż - masz inny gust i właśnie go wyrażasz na tym forum i dyskutujesz na ten temat!!
Słowa są tylko zwykłymi dźwiękami
w rzeczywistości nic nie znaczą.
_________________
Miecz jest śmiercionośną bronią. Sztuka władania mieczem jest sztuką zadawania śmierci.
Awatar użytkownika
Zaothong Shamo
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: ndz 25.04.2004 17:33

Postautor: Durendal Waldergrave » śr 28.04.2004 22:19

Drogi Gaumacie

Skoro twierzdisz, ze ludzie maja gusta i na tym temat sie konczy, to chyba bledny adres. Ja uwazam, ze na forum trzeba wyrazac swoja opinie i jesli ktos sie z nia nie zgadza to bronic jej. Najciekawsze tematy to moim zdaniem tematy, gdzie ludzie troszeczke nie zgadzaja sie ze soba i ida PRZEMYSLANE i ciekawe argumenty. Czasami takie topici zmieniaja zdanie, czasem przyznaja racje jednej osobie, czasem sa blokowane :twisted: Drogi Gaumacie powiedz mi po co jest ankieta ?? Czyz nie po to aby poznac co kto lubi i w czym gustuje ?? Nie !! To do czego ? :twisted:
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 199
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: Zaothong Shamo » pt 30.04.2004 13:20

(z góry przepraszam za zejście z tematu)

Durendal !!

w innym temacie oskarżasz o robienie głupich postów, które tylko potwierdzają to co powiedział ktoś przed tobą a teraz zobacz co piszesz. Przeczytaj sobie mój wcześniejszy post a zaraz potem przeczytaj swój. Gadasz dokładnie to samo, nie mal używasz tych samych zwrotów, jeżeli ktoś wyraził w temacie dokładnie to co ty chcesz napisać to nie musisz tego powtarzać. Nic więcej nie dodam, tylko przemyśl troche to, i naprawde sam musisz to zauważyć i zmienić to, przeczytaj sobie oba posty i sprubuj podejść do tego realnie.
Słowa są tylko zwykłymi dźwiękami
w rzeczywistości nic nie znaczą.
_________________
Miecz jest śmiercionośną bronią. Sztuka władania mieczem jest sztuką zadawania śmierci.
Awatar użytkownika
Zaothong Shamo
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: ndz 25.04.2004 17:33

Postautor: Durendal Waldergrave » pt 30.04.2004 13:53

Zao jak jeszcze przesledzisz pare temtow, to stwierdzisz, ze do niektorych niedociera po 1 razie !! Ja mialem pare takich przykladow i przeraszam, ze powielilem twa wypowiedz. Dzieki przemysle, to :twisted:
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 199
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: ...::Gaumat::... » pt 30.04.2004 22:41

Jak widzę, słuszność miał pewien poeta i prozaik polski - Stanisław Lem, wypowiadając się na temat Internetu, nie zacytuje tu jego słów, aby nikogo nie urazić
Tak, to ulubiona przypadłość ludzi, iż lubieją oni wyrywać pojedyńcze zdania z kontekstu. Skupicie uwagę jedynie na jedmym moim zdaniu. Przeczytajcie sobie całe moje posty jeszcze raz, a może zrozumiecie co też miałem Wam do przekazania. Zdanie o gustach, jest pewnego rodzaju peuntą( widzę także, iż w mylny sposób interpretujecie słowo gust, ale cóż) Głównym motywem przewodnim jaki chciałem uwypuklić było, to, iż zakładanie tego rodzaju topiców w ogóle nie ma nic wspólnego z ideą RPG. Zresztą nie będę się powtarzał, po prostu dokładniej przeczytajcie to co napisałem.

P.S. Lem naprawdę miał rację, bo jak widzę co się dzieje na forach, (nie tylko na tym) to mi się ręce załamują.
"Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro"
J.W. Goethe "Faust"
...::Gaumat::...
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 38
Rejestracja: sob 17.04.2004 13:18
Lokalizacja: Krotek

Postautor: SKRP » śr 05.05.2004 14:50

Pozwole sobie wrócić do sedna tematu. Zawsze preferuję wojownika, gdyż jest to profesja dajaca najwiecej możliwych kombinacji. Dowolność w wybieraniu dużej ilości atutów sprawia, że wój może byc zarówno ochroniarzem jak i marynarzem walczacym na okrętach. Postać barbarzyńcy (tak jak np. paladyna) po prostu zmusza do pewnych stereotypowych zachowań doborem umiejętności.
Osobom, ktore interesują się różnymi wariantami barbarzyncy chciałbym polecić pewien podrecznik do DnD (bardzo staranny opis mozna znaleźć na Nowej Gildii czyli tutaj). Jest przygotowany dla rasy, ktora tworcy uważają za najdziksza - półorków, jednakże zawarte tam profesje nadają się też dla innych stworzeń. Znajdziemy tam np. klasę prestiżową bedącą połączeniem mnicha i barbarzyńcy. Nie widziałem podręcznika osobiście, lecz mój znajomy wyraża się o nim bardzo pozytywnie. Polecam go każdemu, ktory pragnałby rozbudować swoją postać.[/url]
SKRP
SKRP
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 15
Rejestracja: śr 30.04.2003 12:06
Lokalizacja: Wrocław


Wróć do Dungeons & Dragons

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron