Religia...

Miejsce na refleksje, rozmyślenia i rozważania natury filozoficznej.

Moderatorzy: Alganothorn, Avathar

Czy czesto chodzisz to kosciala ???

Codziennie
1
1%
W Niedziele i Swieta
14
20%
Czasami
7
10%
Rzadko
12
17%
Nie chodze do kosciola
37
52%
 
Liczba głosów : 71

Postautor: Kywalker » czw 31.07.2003 20:49

Sztickin pisze:Juz to widze. Na razie troj - wladza jest w rekach poradzieckiego i ateistycznego betonu.

Że jak ????????????????
Waszmośc chyba nie jesteś świadom polityczno-kulturowo-obyczajowych realiów Pomrocznej....
"Ware wo tadashiku isameru mono wa waga shinari;
Ware wo tadashiku homuru mono wa waga tomonari;
Ware ni omoneru mono wa waga tekinari."

- Nihongo no shingen
Awatar użytkownika
Kywalker
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: ndz 13.07.2003 10:00
Lokalizacja: ...from the Galaxy far, far away...

Postautor: bejzkik » czw 31.07.2003 20:54

Prosze nie stawiać aborcji w jednym szeregu z legalizacją związków partnerskich

Przemek mnie popiera
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Azirafal » czw 31.07.2003 21:02

Tu się zgodzę, grim. Chodziło o przykład... Nie mam zamiaru porównywać koniecznego z opcjonalnym :)
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Chaon » czw 31.07.2003 21:06

Wolność słowa, wolność sztuki... Wszystko jest ok, prawda?
Gdyby któryś z Was szedł z jakąś bliską mu osobą (dziewczyną, matką, ojcem, jak kto woli) i ktoś podleciałby do tej osoby i zacząłby ją wyzywać od ku*ew to pewnie byście zachowali spokój stoicki i wykazali się tolerancją dla jego poglądów i wizji? :?
Obraza czyichś uczuć religijnych to robienie krzywdy psychicznej drugiemu człowiekowi, nie widzicie w tym nic złego?
Czy nie czujesz całą swoją duszą jak staliśmy się niczym bogowie?
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Sztickin » czw 31.07.2003 21:10

Hmm.. czyli to forum ma ostrzejszy regulamin niz zasady wolnosci sztuki publicznej.
Ky, dlaczego zaprzestanmy... Gdyby rzad byl dobry, od razu zamknal by taka wystawe.
Jednego nie mozecie lub nie chcecie zrozumiec. Umieszczanie takich rzeczy na swietym dal wielu symbolu to nietolerancja. Moze mam poglady ala Ciemnogrod (wiwat WC, slawa Ciemnogrodowi), lecz podziela je wielu ludzi, tak jak i sad.
No ale sprawiedliwosc jest tradem złych. Dopoki zyje w panstwie prawa, ufam iz takie "wykimolki" jak ta praca beda ograniczane.
Niech bedzie pochwalony...

Aha jak ma ataki(???) to juz wspominalem o pewnym telefonie, albo zwykle 999 wystarczy.
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: bejzkik » czw 31.07.2003 21:23

grimfang powiedział:
Z azirafalem nie dyskutuję na ten temat bo się pewnie posprzeczamy :)

A co do postu Chaona to o dziele decydują przesłanki drogi Chaonie
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: bejzkik » czw 31.07.2003 21:29

Grimfang odpowiada (A raczejej wystukuje):

Sztickin pisze:Ky, dlaczego zaprzestanmy... Gdyby rzad byl dobry, od razu zamknal by taka wystawe.
No ale sprawiedliwosc jest tradem złych. Dopoki zyje w panstwie prawa, ufam iz takie "wykimolki" jak ta praca beda ograniczane.


? A co to kraj wyznaniowy? Co ma rząd do tej sprawy
Jednego nie mozecie lub nie chcecie zrozumiec

Sztickin pisze:Umieszczanie takich rzeczy na swietym dal wielu symbolu to nietolerancja


Czy ty znasz znaczenie słowa nietolerancja? Jeśli tak to jak ma się do tego twoja wypowiedź

Sztickin pisze:Moze mam poglady ala Ciemnogrod (wiwat WC, slawa Ciemnogrodowi), lecz podziela je wielu ludzi, tak jak i sad.


Taki kraj jacy ludzie co?

Sztickin pisze:Aha jak ma ataki(???) to juz wspominalem o pewnym telefonie, albo zwykle 999 wystarczy


raczej telefon do rackhamu
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Kywalker » czw 31.07.2003 21:56

Chaon, to był trochę nieadekwatny przykład.
A co do umieszczania czegokolwiek na świętym dla ludzi symbolu to mam pomysł.
Może z Azim założymy sektę, gdzie będziemy się modlić na przykład do deski klozetowej. Będziemy oddawać jej cześć i skłądać ofiary. Ale za obrazę naszych odczuć religijnych uznamy na przykład umieszczanie tej deski na klozecie a już kompletną zniewagą będzie siadanie na niej. I będziemy targać po sądach ludzi którzy to robią. I co ? Muślisz, że nas wyśmieją ? Owszem, ale mamy coś takiego w prawie, co się nazywa precedensem. Skoro za obrazę odczuć religijnych można pójść na 6 miesięcy ciężkich robót, to już niedługo nie będzie czegoś takeigo jak bezrobocie w polsce. Problem w tym, że gospodarka też możę paść podobnie jak wszystko inne. Ale za to naszym urażonym odczuciom religijnym stanie się zadość.
Przykła dobry jak każdy inny..........
"Ware wo tadashiku isameru mono wa waga shinari;
Ware wo tadashiku homuru mono wa waga tomonari;
Ware ni omoneru mono wa waga tekinari."

- Nihongo no shingen
Awatar użytkownika
Kywalker
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: ndz 13.07.2003 10:00
Lokalizacja: ...from the Galaxy far, far away...

Postautor: Sztickin » czw 31.07.2003 22:09

A co to kraj wyznaniowy? Co ma rząd do tej sprawy
Jednego nie mozecie lub nie chcecie zrozumiec

Ryba czesto (acz nie zawsze) psuje sie od glowy. Jesli na gorze jest przyzwolenie na pewne rzeczy, to na dole sie nie boja. Jesli watpisz w komunistyczny rodowod, zachecam do przeczytanie zyciorysu tow. Millera lub tow. Kwasniwskiego.
Czy ty znasz znaczenie słowa nietolerancja? Jeśli tak to jak ma się do tego twoja wypowiedź

Zaskocze Cie, ale tak. I tu przekroczono granice tolerancji. Obrazono uczucie wiekszosci Katolikow, a wiec posrednio i mnie. Nie powinno byc w przyzwolenia na mieszanie swietych dla wielu ludzi symboli z pornografia.
Taki kraj jacy ludzie co?

Na szczescie zdazaj sie czyste krople w brudnym deszczu. Kropla krystaliczna jest decyzja sadu. A fakt, nie dzieje sie w Polszech najlepiej, o czym swiadczy chcoby pozim sztuki zniewazajacej wszystko.
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Alganothorn » czw 31.07.2003 22:28

chwilę mnie nie było, więc nie brałem udziału w dyskusji, ale co chciałbym powiedzieć, to:
- wolałbym, żeby nie poruszać tu tematu polityki; temat sporny, a i owszem, ale polemik mamy i tak pod dostatkiem...poza tym nie uważam, żeby polityka była idealnym tematem w topicu 'religia'
- piszesz Sztickin, że Jezus był niewinny i że pisali o tym i Pliniusz i Tacyt - pamiętasz dokładnie za co go skazano? to nie miał owydźwięku religijnego, to był proces stricte polityczny, chodziło o tytuł' króla żydowskiego', któego administracja rzymska nie mogła tolerować...
- tolerancja w zględem sztuki, bądź 'sztuki', w zależności od odbioru pewnej instalacji: moich uczuć nie urazi nikt w taki sposób, to raz; dwa - zabranianie artystom, bądź nawet 'artystom', wykorzystywania elemntów znawanych przez część społeczeństwa za religijne to niebezpieczny precedens, bo równouprawnienie religii gwarantowane konstytucyjnie daje duże pole do manewru ograniczania swobody twórczej; trzy - widziałem tę ekspozycję i jakoś nie wywarłą na mnie specjalnie szokującego wrażenia; cztery - uzasadnienie wyroku jest śmieszne, a raczej żałosne; pięć - wiele osób z innych religii zastanawia się, dlaczego symbolem religii miłości jest symbol cierpienia...wiem, że chodzi o poświęcenie dla innych, ale kontrast jest uderzający
- grim - jeden z hiearchów watykańskich, zanim zniknął ze sceny publicznej, powidział, że tylko katolik jest chrześcijaninem...boję się, że nie on jeden tak uważa i dlatego wolę pisać, że sa chrześcijanina się nie uważam, jakkolwiek jest mi to wyznanie najbliższe i na ogół w chrześcijańskich świątyniach nawiązuje kontakt z Bogiem
- prosiłbym o zaprzestanie wycieczek osobistych; wiem, że Philosophia moda nie ma i szansa na usuwanie postów jest niewielka, ale szacunek nie tyle dla drugiej strony, bo tego tu często nie widać, ale dla tematu może sprawi, że będziemy uważniej sporządzać posty
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Chaon » czw 31.07.2003 22:47

Dlaczego przykład był nieadekwatny?

Dla wielu ludzi krzyż jest symbolem świętym, reprezentującym ich wiarę od wielu wieków i zestawienie go z genitaliami jest po prostu oburzające.
Wolność słowa powinno się wykorzystywać do mówienia prawdy, a nie do obrażania kogoś (i niech mi nikt nie próbuje wmówić, że ta kobieta nie zdawała sobie sprawy, że to kogoś obrazi), to co zrobiła ta kobieta to ignorancja.
Gdyby autorka zamiast krzyża dała godło i flagę Polski, to też nie mielibyście nic przeciwko?
Czy nie czujesz całą swoją duszą jak staliśmy się niczym bogowie?
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Azirafal » czw 31.07.2003 22:53

Prawdę mówiąc? Nie. Już nie raz widziałem naszego kochanego orzełka srającego (przepraszam - wydalającego), z jajami (przepraszam - z widocznymi genitaliami), z koroną względnie bez (co akurat wywierało mocniejsze wrażenie), czy cokolwiek innego i jakoś mnie to nie uraziło - zwracaj uwagę na idiotę, oburz się, ukamieniuj go, to mu wcale nie zaszodzi...

A na resztę nie chce mi się już odpowiadać, bo wyraziłem się już wystarcająco jasno kilka razy i nie mam nic więcej do dodania! Chyba naprawdę z Tobą, Ky, coś założymy, bo widzę, że do nikogo nie dociera o czym mówimy - chyba potrzeba im żywego przykładu...
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Chaon » czw 31.07.2003 23:06

Twierdzicie, więc że należy tolerować wszystko, bo nie powinno się ludzi ograniczaćw żadnej kwestii?
Może założycie ugrupowanie nihilistów, jak w "Big Lebowskym"? :)
Czy nie czujesz całą swoją duszą jak staliśmy się niczym bogowie?
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Wotan » czw 31.07.2003 23:40

a co mają do tego nihiliści z Lebowskiego? Oni w nic nie wierzyli, ale ich plusem było to że dzięki temu nie przeszkadzało im to w co wierzą inni. Z niepokojem podszedłem do tego wyroku artystki, no bo cóż, kontrowersje często towarzyszą sztuce i zawsze najłatwiej jest powiedzieć że autor obraził moje uczucia religijne czy inne itd. Ona akurat starała się pokazać tą instalacją coś innego. Gdyby wykrzykiwała wokół że katolicy są bee i jawnie mówiła że chodziło jej o obrazę religii to okej, ale nic takiego nie miało miejsca. Podobne skandale wybuchały na przykład przy premierze filmu "Ksiądz", z kolei film Martina Scorsese "Ostatnie kuszenie Chrystusa" również nie obył się bez skandalu towarzyszącego projekcjom, ot w jednym kinie pocięto ekran, w drugim spalono ekran, no bo ludzie poczuli się obrażeni i dlatego wpadli na pomysł że najlepiej to zniszczyć. Ale w żadnym z tych przypadków artyście nie chodziło o obrazę religii. Po prostu ludzie lubią szufladkować, pochopnie przylepiać etykietki. No bo przecież taka obsceniczość musi zostać ukarana, żeby dać przykład na jakim porządnym świecie żyjemy.
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Alganothorn » czw 31.07.2003 23:49

Chaon - poruszasz niesamowicie śliską kwestię: wolność słowa służy mówieniu prawdy...a co jest prawdą?
zakłądasz więc obiektywność prawdy, a nie jej relatywizm, ale kto ma być tej obiektywności gwarantem?
tej kobiecie nie chodziło o obrażanie kogokolwiek, ale o pokazanie czegoś, również pokazanie rodakom ich własnej reakcji na takie przedstawienie...obawiam się, że tego egzaminu społeczeństwo nie zdało, ale do swojego zdania nikogo przekonywać nie będę
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: bejzkik » pt 01.08.2003 10:16

Alganothorn pisze:piszesz Sztickin, że Jezus był niewinny i że pisali o tym i Pliniusz i Tacyt - pamiętasz dokładnie za co go skazano?


No algi to chyba ne jest dobry przykład bo po pierwsze dla Sztickina jezus JEST niewinny, przecież to Bóg w Trójcy jedyny a po drugie zepchnie to rozmowę na całkiem inny tor

Alganothorn pisze:widziałem tę ekspozycję i jakoś nie wywarłą na mnie specjalnie szokującego wrażenia


o to włanie chodzi. Sztukę odbiera się emocjonalnie ale osąd wartości pochodzi z rozumu

Alganothorn pisze:że tylko katolik jest chrześcijaninem


Ależ oczywiście. Spójrz na to tak, dla Ciebie jako wyznawcy konkretnego boga NIE MOŻE istnieć inny bóg. Owszem możesz tolerować błądzących ale tylko Twoja religia jest słuszna a inne to zwykłe sekty. To fakt z którym trzeba się zgodzić

Chaon pisze:Dlaczego przykład był nieadekwatny?


bo w filozofii jest taki dział pt.: "estetyka" zajmuje się on sztuką jako taką, jej odbiorem, granicami. Wiele jest koncepcji wolności w sztuce. Ale generanie jedno pozostaje stałe - granicę tej wolności wytyczają intencje a nie środki
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Sztickin » pt 01.08.2003 11:03

No algi to chyba ne jest dobry przykład bo po pierwsze dla Sztickina jezus JEST niewinny, przecież to Bóg w Trójcy jedyny a po drugie zepchnie to rozmowę na całkiem inny tor

No wlasnie. I nie tylko dla mnie.
Funky Monkey powiedzial kiedys, ze wszystkie dyskudje na forach internetowych sa glupie, bo niczemu nie sluza. Nikt tu nikogo nie przekona, nie zrobi z Warszawy Krakowa. Pozostja zwolnennicy przestepstwa i jego przeciwnicy. W moim mniemnaniu wolsnosc slowa zostala przekroczona. Obrazono(po raz 234 to powtarzam) mnie i wielu Crzescijan, nie uszanowano symbolu. Trzeba Wam wiedziec, ze skoro dla takiej masy to cos swietego nie powinno sie wykorzystywac Krzyza w ten sposob. "Artystka"(mwhehehehe) doskonale widziala o tym, ze obrazi jakas tam ilosc ludzi, widziala o skandalu. Ale zrobila to i zyskala rozglos. Dla mnie osobiscie jako Lukasza M. ten wizerunek jest brakiem poszanowania godnosci ludzi i czlowieka, ktory na tym kzryzu umarł.
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: bejzkik » pt 01.08.2003 11:19

grimfang znowu mówi
I doszliśmy do sedna Sztickin. To twoje uczucia zostały urażone. Twoje prywatnie. I tutaj albo jesteś tolerancyjny i: wypowiadasz sie negatywnie o dziele, odrzucasz wartości i pozostawiasz innym wolny wybór, albo takiej tolerancji nie ma i usuwasz fakt (wystawe, artystkę) z zycia publicznego.

A jak na razie to ty wpadłeś w wątek, zbluzgałeś dzieło i artystkę (i mnie przy okazji) a jako uzasadnienie powiedziałeś: bo tak, ja mam racje i koniec. Zero uzewnętrznionych motywów

Ani ja ani grimfang nie jesteśmy wszechwiedzacy aby wiedzieć czym się kierujesz

Można by oczywiście powiedzieć że w katolicyźmie takiej tolerancji być nie może, ale nic takiego od Ciebie nie usłyszeliśmy
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Azirafal » pt 01.08.2003 11:37

Sztickin? A pamiętasz taki film Larry Flint? Czy wogóle samą postać Larry'ego Flinta? On za to, że nie zginął w zamachu dziękował bogu - dziękował na swój sposób: umieszczał krzyże z gołymi panienkami na nich, itp. Został za to zbluzgany i obrażony przez wszystkich Wyjątkowo Tolerancyjnych. A przecież on tylko dziękował bogu za to, że ten go uratował od śmierci?!!! Gdzie tu jest tolerancja? I czyje uczucia zostały obrażone? On dziękował na swój sposób, Ty dziękujesz na swój... Czy za to należało go potępiać?
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sztickin » pt 01.08.2003 14:10

I doszliśmy do sedna Sztickin. To twoje uczucia zostały urażone. Twoje prywatnie. I tutaj albo jesteś tolerancyjny i: wypowiadasz sie negatywnie o dziele, odrzucasz wartości i pozostawiasz innym wolny wybór, albo takiej tolerancji nie ma i usuwasz fakt .
Mozna i trzeba byc tolernacyjnym w pewnych granicach. Skoro uwazam, ze okogos to obruszylo, to mam prawo sie domagac usuniecia powodu zamieszania. Nie mozna tolerowac wszystkiego, przeciez o tym wiecie, chyba...
A jak na razie to ty wpadłeś w wątek, zbluzgałeś dzieło i artystkę (i mnie przy okazji) a jako uzasadnienie powiedziałeś: bo tak, ja mam racje i koniec. Zero uzewnętrznionych motywów

Zbluzgalem? Za mocne slowo. Skrytykowalem. I znowu: Uwazam iz ta praca obraza uczucia ludzkie bo miesza pornografie z waznymi symbolami, zniewaza majestat religii, postepuje wbrew woli tych, ktorzy maja najwieksze prawo ten krzyz reprezentowac. Celowo wywoluje zamieszanie kosztem urazonych. Narusza moje osobiste odczucia.
Ani ja ani grimfang nie jesteśmy wszechwiedzacy aby wiedzieć czym się kierujesz

Wlasnym zdaniem.
Można by oczywiście powiedzieć że w katolicyźmie takiej tolerancji być nie może, ale nic takiego od Ciebie nie usłyszeliśmy

Katolicyzmowi brakowalo i czesto nadal brakuje tolerancji w niektorych sprawach, ale nie w tym przypadku. Jak juz wiecie krytyke uwazam za sluszna.

On za to, że nie zginął w zamachu dziękował bogu - dziękował na swój sposób: umieszczał krzyże z gołymi panienkami na nich, itp. A przecież on tylko dziękował bogu za to, że ten go uratował od śmierci?!!!
Ja tez podziekuje za zdrowie i w zamiam pojde z m4 do szpitala uwolnic tych biednych chorych ludzi od ziemskiego padolu lez. Wiesz, takie podziekowanie... Czy dlatego, ze nim bylo ma byc sluszne?
Gdzie tu jest tolerancja? I czyje uczucia zostały obrażone? On dziękował na swój sposób, Ty dziękujesz na swój... Czy za to należało go potępiać?
A czy nalezy potepic Anatolija Polienke, ze podziekowal za szczesliwe zycie, zabijajac kilkanscie osob na Ukrainie. Tak sie tlumaczyl, mowic ze to dziekczynienie szatanowi.

Z Bogiem...
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: bejzkik » pt 01.08.2003 14:24

grimfang wystukał co nastepuje:

A jeśli ja napiszę że nie podobają mi się twoje wypowiedzi, dotykają moich wartości i poproszę moderatora o usunięcie ich, co ten zrobi
To będziesz uważał że to sprawiedliwe?
Odpowiedz szczerze


--->>> Można by oczywiście powiedzieć że w katolicyźmie takiej tolerancji być nie może, ale nic takiego od Ciebie nie usłyszeliśmy

Katolicyzmowi brakowalo i czesto nadal brakuje tolerancji w niektorych sprawach, ale nie w tym przypadku. Jak juz wiecie krytyke uwazam za sluszna. <<<----


To zdanie w odniesieniu do treści poprzedniego nie ma sensu zarówno pragmatycznego jak i semantycznego
Zastanów się nad treścią swoich wypowiedzi, bo może okazać się że od początku tej dyskusji Twoje zdanie dziwnie wyewouowało


I znowu po raz ostatni przekażę, powiem to co Ty napisałeś - kerujesz się własnym zdaniem - i nie może być to przyczynkiem do tolerancji, ponieważ tolerancja to zjawisko o wydźwięku społecznym a nie indywidualnym

Więc proszę zastanów się jakie właściwie masz poglądy


ps. Co do tych przykładów. To teraz wątek zszedł na wolność w sztuce a nie dowolność czynu
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Sztickin » pt 01.08.2003 15:40

A jeśli ja napiszę że nie podobają mi się twoje wypowiedzi, dotykają moich wartości i poproszę moderatora o usunięcie ich, co ten zrobi
To będziesz uważał że to sprawiedliwe?

Jesli beda to wartosci nie krzywdzace innych (tzn. wiekszego ogolu), mikt nie ma prawa Ci ich usuwac. A czy krzywdza... masz sumienie, jak czujesz, ze zawodzi to masz autorytety, a jak czujesz, ze niewystarczaja masz Sztickina.
To zdanie w odniesieniu do treści poprzedniego nie ma sensu zarówno pragmatycznego jak i semantycznego
Zastanów się nad treścią swoich wypowiedzi, bo może okazać się że od początku tej dyskusji Twoje zdanie dziwnie wyewouowało

Nie uzywaj takich wyrazow, bo jestem gupi i siem nie znam.
Moja wypowiedz ma sens, ja go widze. Jesli Ty nie, to coz. Life is brutal. Zreszta nie czytam postow dokladnie, pisze na lep, na szyje.
I znowu po raz ostatni przekażę, powiem to co Ty napisałeś - kerujesz się własnym zdaniem - i nie może być to przyczynkiem do tolerancji, ponieważ tolerancja to zjawisko o wydźwięku społecznym a nie indywidualnym
Ja mowie, ze takie zdanie ma duzy prawdziwych katolkow i nie tylko. Wsytawa spotakla sie z duza krytyka na lamach prasy. Nie mow mi tu o moim zdaniu. Nie widzsz, ze staram sie bronic interesow szerszej grupy, konserwatystow.
Więc proszę zastanów się jakie właściwie masz poglądy
Hmm, a moze Ty zastanow sie jakie ja mam poglady. Bo ja chyba wiem cos o nich.
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Chaon » pt 01.08.2003 15:53

Można mieć intencje dobre, ale uczynić źle. Ktoś może wpaść na pomysł podziękowania Bogu za coś zostawiając części siebie w kościele i nasrać na ołtarz. :?
Jeżeli artystka obraziła kogoś to czy nie powinna się godzić na obrażanie jej?
Może ktoś bardziej zorientowany powie mi co ona chciała przekazać przez ten obraz, bo ja nie mam zielonego pojęcia.
Czy nie czujesz całą swoją duszą jak staliśmy się niczym bogowie?
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Sztickin » pt 01.08.2003 16:06

Chaon to chcialem przekazac, jak zwykle zrobiles to lepiej :P
pozdro
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Chaon » pt 01.08.2003 16:31

Wg encyklopedii WIEM:
Profanacja - znieważanie, okazywanie braku szacunku, dla uznawanych społecznie wartości np. obiektu kultu religijnego, szanowanej powszechnie osoby.
Tak więc wystawę obraz ten i jemu podobne są profanacją. Dziwi was to, że ludzie sprzeciwiają się okazywaniem braku szacunku, symbolom reprezentującym ich Boga - najważniejszą dla nich osobę, a co za tym idzie im?
Artystka ubliżyła milionom ludzi poprzez profanację symboli dla nich świętych i uważam, że została słusznie ukarana.
Powinna się cieszyć, że nie ma inkwizycji.
Czy nie czujesz całą swoją duszą jak staliśmy się niczym bogowie?
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Alganothorn » pt 01.08.2003 16:54

dwie uwagi:
- Jezus został skazany za konkretne przestępstwo, byłto proces polityczny, a nie religijny
- bardzo bym prosił o uważne czytanie zamieszczanych postów, bo pisząc je w sposób niedbały i wieloznaczny z jednej strony pozwalamy na wielorakie postów interpretacje, a przez to odchodzenie od intencji autora, z drugiej okazujemy brak szacunku innym dyskutantom, ponieważ nie są warci chwili namysłu przed napisaniem postu;
to uwaga natury bardziej formalnej, ale było by mi niezmiernie miło, gdyby została uszanowana;
odnośnie rzeczonej artystki i tolerancji: moja tolerancja akceptuje występowanie innych poglądów w zakresie nie ograniczającym mojej swobody - z tego powodu, ponieważ owa instalacja była jednostkowa i niereklamowana w każdym punkcie miasta, nie stanowiła dla mnie żadnego problemu; nie pochwalam takiego przedstawienia, ale nie uważam, żeby miało wyjątkowo szkodliwy charakter;
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: bejzkik » pt 01.08.2003 17:10

grimfang przekazuje

Sztickin pisze:Jesli beda to wartosci nie krzywdzace innych (tzn. wiekszego ogolu), mikt nie ma prawa Ci ich usuwac


Nikt? A czy artystka skrzywdizła większą częsć społeczeństwa?

Sztickin pisze:masz Sztickina.


wybacz że nie skorzystam

Sztickin pisze:Nie widzsz, ze staram sie bronic interesow szerszej grupy, konserwatystow.


Podobne metody ma przewodniczący Andrzej - głośniej, sens w hałasie się zatraca. A jak będzie krzyczał wystarczająco głośno to zakrzyczy swój rozsądek

Sztickin pisze:Hmm, a moze Ty zastanow sie jakie ja mam poglady. Bo ja chyba wiem cos o nich.


Właśnie chcielibyśmy. Ale nijak z logicznej argumentacji z chaosu Twoich wypowiedzi wyczytać nie można. Tolerancyjny czy nie, prospołeczny czy nie

Sztickin pisze:Nie uzywaj takich wyrazow, bo jestem gupi i siem nie znam.
Zreszta nie czytam postow dokladnie, pisze na lep, na szyje


No to chyba kończyło by dalszą dyskusję
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Wotan » pt 01.08.2003 17:13

ja sobie poczytałem trochę i :
Sztickin pisze:A najwazniejsze: trzeba szanowac wiare miliarda ludzi

okej ale
w innym topicu Sztickin pisze:ale caly Islam to religia niszczenia niewiernych. To cale masy Arabow, czekajacych tylko na to, zeby nas zniszczyc.

przy czym islam nie jest religią niszczenia niewiernych i mówiąc tak obrażasz wiarę miliarda ludzi.
no więc dalej:
Sztickin pisze:Obrazono(po raz 234 to powtarzam) mnie i wielu Chrzescijan

no a
W innym topicu Sztickin pisze:Rosjanie to barbarzynski narod. Ja mam takie mlotkowe skojarzenia z nimi.

niewiątpliwie niejeden Rosjanin poczułby się urażony.

Więc powiedz mi proszę czemu gdy tak bardzo bronisz wartości własnych, innych nie szanujesz? Piszesz o tym że obrażono Ciebie, a z taką łatwością obrażasz innych.
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: bejzkik » pt 01.08.2003 17:13

Chaon pisze:Wg encyklopedii WIEM:
Profanacja - znieważanie, okazywanie braku szacunku, dla uznawanych społecznie wartości np. obiektu kultu religijnego, szanowanej powszechnie osoby.


Czy nie widać że to zakłada intencjonalność czynu? Czy artystka wypowiedziała się że miała na celu profanację symboli chrześcijańskich?

Nie zauważacie tej małej różnicy?[/b]
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Alganothorn » pt 01.08.2003 17:20

mam niejasne wrażenie, że liczą się intencje nie tylko w moralności i etyce, ale również w chrześcijaństwie...
mam również wrażenie, że artystka wielokrotnie wypowiadała się na temat swoich intencji...
wydaje mi się, że w związku z tym można chyba jej uwierzyć, bo najlepiej wie, co chciała uzyskać i o co jej chodziło...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: bejzkik » pt 01.08.2003 17:28

W jakim sensie w chrześcijaństwie?
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Alganothorn » pt 01.08.2003 17:36

w sensie religii;
katolicyzm, protestantyzm, prawosławie...wszystkie religie chrześcijańskie mówią, z tego co wiem, o nadrzędnej roli intencji...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Sztickin » pt 01.08.2003 17:57

przy czym islam nie jest religią niszczenia niewiernych i mówiąc tak obrażasz wiarę miliarda ludzi.
Islam jest religia niszczenia niewiernych.
niewiątpliwie niejeden Rosjanin poczułby się urażony.
Nie obrazam, stwierdzam fakty.

Więc powiedz mi proszę czemu gdy tak bardzo bronisz wartości własnych, innych nie szanujesz? Piszesz o tym że obrażono Ciebie, a z taką łatwością obrażasz innych.

Szanuje, toleruje a nawet akceptuje wartosci innych. Ale jesli sa sprzeczne z tym co nazywam "dobrem". Dobro to aksjomat od ktorego powinno wszystko wychodzic. Jesli cos stoi na jego przeszkodzi, ze tak sie wyraze "nalezy to zatrzec z powierzchni ziemi". A jak oceniam czy cos jest dobre? Sumienie. Zawsze jestem z nimi w zgodzie. Oczywiscie, kieruje sie rowniez opinia wielkich tego swiata, moich autorytetow.
Przykro mi, jesli kogos obrazam. Ja jednak uwazam to za sluszne.
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Alganothorn » pt 01.08.2003 18:01

nie zrozum mnie źle, ale Hitler miał podobne przekonania...
w żadnym wypadku Cie do niego nie porównuję, ale jeśli wyznacznikiem prawdy jest sumienie i wszystko, co nie jest prawdą, jest złe zasługuje na usunięcie z tego świata, to mniej więcej tak postępują bojownicy Al Kaidy, z autorytetami w postaci bin Ladena i Omara...
cieszę się, że przedstawiłeś swoje poglądy expressis verbis, wiele wyjaśniają
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Sztickin » pt 01.08.2003 18:37

w żadnym wypadku Cie do niego nie porównuję, ale jeśli wyznacznikiem prawdy jest sumienie i wszystko, co nie jest prawdą, jest złe zasługuje na usunięcie z tego świata
Prawda jest jedna, tak jak klamstwo jest jedno. Cos co nie jest dobre, jest zle.... tylko tutaj, w naszym Midgardzie nie umiemy rozrozniac. Ani ty, ani ja, ani papiez czy dalaj Lama nie widza do konca co jest sluszne. Nie ma jednak watpliwosci, ze jakas droge trzeba obrac, narzucic sobie pewien system czy kodeks.
to mniej więcej tak postępują bojownicy Al Kaidy, z autorytetami w postaci bin Ladena i Omara...
Coz, ich droga.Nie wiem jednak, czy naprawde to jest w ich mniemaniu dobre. Moze licza na cos wiecej, a moze sa po prostu zli.
cieszę się, że przedstawiłeś swoje poglądy expressis verbis, wiele wyjaśniają
Byc moze to dobrze, chociaz dzis dobitne obstawanie i wyrazanie czegos to chyba minus. Ale ja jestem idealista.
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

PoprzedniaNastępna

Wróć do Philosophia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości