a propos klimatu....

O Mrocznych systemach...

Postautor: Alganothorn » pn 28.04.2003 9:35

wydaje mi się, że to miejsce na dyskutowanie na temat WoD'a en masse, zwłaszcza, kiedy ktoś sie pyta o jego zalety i wady; odnośnie mechaniki obawiam się, że dyskusja nie ruszyłaby poza kilka postów, chyba, że zaczęlibyśmy rzucać konkretne przykłady :-) ale to by było już nudne...
zarzuty można przedstawić w jednym poście, a jeśli kogoś interesuje ich więcej, może Cię ścigać na pm'a ;-)
mi mechanika WoD'owska bardzo pasuje i tyle;
a, że preferuję grę bez kości, to już pisałem kilka razy
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Gorbag » pt 20.06.2003 20:45

Klimat najwazniejszy jest w mrocznych grach typu Wampir i moim zdaniem wszytko zalezy jak poprowadzi sesje MG...Gdy przygoda bedzie dobra nawet najgorsi gracze sie w nie wsluchaja i zagraja na poziomie.

Pozatym w tego typu grach wazna jest pora dnia. Jak zagrasz straszna przygode w wampira w srodek slonecznego letniego dnia to nic z tego nie bedzie, tak wiec polecam: 12 wieczor, 1 swieczka i dluuuga i przerazajaca sesja w wampira prowadzona przez dobrego MG (to jest to :twisted: )
Gorbag
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 82
Rejestracja: śr 18.06.2003 18:48
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Alganothorn » pt 20.06.2003 22:31

nie zgadzam się Gorbag - są gracze, którzy niezależnie od poziomu przygody zagrają beznadziejnie i schematycznie, spytaj Shizma, on ma z takim problem...
;-)
a co do pory dnia - zależy od sesji...grałem w różne gry z rodziny WoD'u o różnych porach; można przyjąć, że dla wampirka lepsza jest noc, ale równie istotne jest otoczenie: znajomy ma piwnicę i można w niej grać 24/7 i jest świetnie...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Gość » wt 22.07.2003 14:55

Alganothorn dobrze mowi hyh w wampira to przedewszystkim gracze tworza klimat bo jesli zrobia sobi wszyscy brujahow z sila na 5 potencja na 5 to hmm ciezko bedzie normalnie zagrac skoro beda czekali kiedy tylko bedzie wolno komus przylozyc. W WAMPIRZE KLIMAT TWORZA GRACZE a Mg tylko uzupelnia ich starania
Gość
 

Postautor: Alganothorn » wt 22.07.2003 16:20

miło, że się ze mną zgadzasz Gościu...
:-)
jedyne, co mogę dodać, to to, że gracze tworzą klimat niezależnie od systemu; MG klimatu nie stworzy, może się dostosować, albo i nie...
w tej roli przypomina dokładnie boga - jeśli kogoś uraża takie porównanie, to przykro mi, ale taka jest moja koncepcja prowadzenia - jak bóg decyduje, nagradza i karze, ale jeśli 'maluczcy' jego świata, czyli gracze, nie będą chcieli przyłożyć się do gry, to nic nie poradzi, najwyżej ich za to pokarze...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Nathaniel » wt 22.07.2003 20:39

Ja sadze iz glownie w WOD-ach to gracze tworza klimat w innych systemach takze maja na niego duzy wplyw jednak inne swiaty wymagaja od MG znania ich realiow i nie plecenia glupot typu (z czym sam sie spotkalem) "waszym oczom ukazuje sie wyjebisty elfi zamek<gracze> jak to zamek jak on wyglada dokladniej moze, <mg> jest to wyjebisty elfi zamek wspanialem krasnoludzkiej roboty" Prowadzenie sesji w swiecie fantasy uzywajac slow z naszego swiata psuje bardzo zabawe, oj bardzo. Cale slownictwo mistrza zacheca graczy do uzywania tego samego jezyka wiec jesli Misiu nasz bedzie gadal siema itp albo jak dany wyzej wyjebisty to BG tez beda takich wyrazen uzywac
Awatar użytkownika
Nathaniel
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 15
Rejestracja: wt 22.07.2003 15:03
Lokalizacja: Dark Site Of The Moon

Postautor: Alganothorn » wt 22.07.2003 20:55

kwestia języka dotyczy również i WoD'u - wampir pokolenia 8 nie będzie gadał tak, jak pokolenia 15, prawdaż?
poza tym dostosowujesz do klanu czy plemienia, a także rangi postaci mówiącej...
opisy też są istotne, a język do nich używany to podstawa - jeśli MG używa słowa 'wyjebisty' w opisach, a nie w dialogach NPC'a, to nie będę u niego grał, bo on kasuje klimat sam, gracze mu nie są do tego potrzebni...
jednak niezależnie od MG to gracze decydują o poziomie sesji, moim zdaniem to jest mniej więcej 70% udziału graczy i 30% MG...tak w dużym stopniu mniej więcej
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Nathaniel » śr 23.07.2003 13:49

Alganothor: Zgadzam sie z toba w zupelnosci :D
Rosa que al prado, encarnada, te ostentas presuntuosa de grana y carmin banada:campa lozana y gustosa;pero no, que siendo hermosa tambien seras desdichada
Juana Ines de la Cruz
Awatar użytkownika
Nathaniel
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 15
Rejestracja: wt 22.07.2003 15:03
Lokalizacja: Dark Site Of The Moon

Postautor: Alganothorn » śr 23.07.2003 22:12

oh my goodness...oh my godesss...
;-)
kolejna osoba się ze mną zgadza...
jeszcze wpadnę w samozachwyt, albo w co gorszego...
no nic, bardzo mi miło, wszelkie wyrazy uznania proszę kierować do mojego topicu na offtopicowni
o w życiu, ale paskudny OT popełniam...
:-)
więc dodam coś, co nie będzie OT:
w każdym systemie język kreuje nie tylko klimat całej opowieści, ale i wizerunki napotykanych NPC'ów: każdy oczekuje innej rozmowy z elfem, niż z krasnoludem...
w przypadku WoD'u jest jeszcze ciekawiej: do 'odegrania' jest nie tylko kilka patronató zmieniających nieco charakter, ale i cała masa plemion z ich inną filozofią życiową...nie wspominając o wampirach, magach, mumiach, czy innych zmiennych...
ciekaw jestem, czy wasi MG starają się maksymalnie wczuwać w różnice między tymi różnymi 'środowiskami' i odgrywać je w sposób możliwie różnorodny...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Nathaniel » pn 04.08.2003 10:32

Dzieki niech beda misiom u ktorych ja gram gdyz kazdy Npc jakiego spotka cala druzyna jest jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny. Niezaleznie od Tradycji, Klanu , Patronatu czy czegokolwiek innego I'm :D :D :D :D :D
Rosa que al prado, encarnada, te ostentas presuntuosa de grana y carmin banada:campa lozana y gustosa;pero no, que siendo hermosa tambien seras desdichada
Juana Ines de la Cruz
Awatar użytkownika
Nathaniel
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 15
Rejestracja: wt 22.07.2003 15:03
Lokalizacja: Dark Site Of The Moon

Postautor: Alganothorn » pn 04.08.2003 10:52

i bardzo dobrze, że masz takich MG...
pytanie takie, czy po zachowaniu NPC jesteś w stanie domyśleć sie informacji na jego temat - innymi słowy, czy odegrany jest nie tylko niepowtarzalnie, ale równocześnie charakterystycznie dla swej natury - brzmi jak paradoks, ale mam nadzieję, że jestem zrozumiały...
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Manwe » pn 04.08.2003 13:44

hmmm... spytam prosto z mostu :wink:

'Świat Mroku' to forum o magji, czarach i niestworzonych postaciach? Czy może ojakiejś książce :P ?
:wink:
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Manwe
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 606
Rejestracja: pt 25.07.2003 13:29
Lokalizacja: t-Quetil

Postautor: Alganothorn » pn 04.08.2003 14:54

odpowiem łopatologicznie:
Świat Mroku to nazwa systemu;
oryginał to World of Darkness, zwany dalej WoD, łodem, a czasami i kłodą
o jego specyfice możesz tutaj co nieco poczytać, albo pytać o konkretne elementy
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Manwe » pn 04.08.2003 18:25

jednym słowem, moce nadprzyrodzone :wink: thx Algi

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Manwe
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 606
Rejestracja: pt 25.07.2003 13:29
Lokalizacja: t-Quetil

Postautor: Alganothorn » pn 04.08.2003 22:37

niezupełnie: w ramach WoD'u masz rónież coś takiego jak 'Project: Twilight', w największym uproszczeniu odpowiednik 'X Files' - agencji mogą prowadzic sprawy zupełnie nie związane z mocami nadprzyrodzonymi...
ja po prostu lubię tę mechanikę
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Nathaniel » pt 08.08.2003 17:07

Jestes zrozumialy. Kazdego NPca da sie rozszyfrowac a czasem nawet az za prosto i tu jest druga strona medalu ze czasem napotkane postacie sa rozszyfrowywane w ciagu 10 min sesji a wtedy coz to jest za WOD jak na kazdym rogu nie czai sie tajemnica i dwulicowosc istot nadprzyrodzonych
Rosa que al prado, encarnada, te ostentas presuntuosa de grana y carmin banada:campa lozana y gustosa;pero no, que siendo hermosa tambien seras desdichada
Juana Ines de la Cruz
Awatar użytkownika
Nathaniel
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 15
Rejestracja: wt 22.07.2003 15:03
Lokalizacja: Dark Site Of The Moon

Postautor: Alganothorn » pt 08.08.2003 18:54

cóż jest wtedy?
sesja, w której gracze podejrzewają wszystkich o bycie nadnaturalami, a żaden NPC się nim nie okazuje...
zaskoczenie, intryga, klimat - do tego nie trzeba nadnaturali, tylko dobrej przygody
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Re: a propos klimatu....

Postautor: Lilly » wt 09.09.2003 13:43

Morglum pisze:Ale wlasnie... co z klimatem?? jakie macie do niego podejscie... jaki preferujecie... i od czego to zalezy...


Ja najbardziej preferuje kilmaty mroczne, mistyczne itp... Klimat na sesji jest bardzo wazny, chociaz osobiscie uwazam, ze nie trzeba do niego az tak powaznie podchodzic, bo najwazniejsza jest zabawa :)
Od czego zalezy? Hmm... glownie chyba od MG, chociaz bez wspolpracy graczy nawet najlepszy MG nic nie wskora. Poza tym, gracze musza byc przytomni ;) - w porach nocnych raczej trudno o porzadna sesje, bo jedni spia, inni glupieja, itp... Dosyc duzo daje tez "oprawa". Chodzi mi glownie o muzyke - dobrze dobrana, potrafi naprawde zrobic fajna atmosfere - wczuc sie w gre i w postac. Jesli chodzi o inne "dodatki" to nie jestem w stanie nic konkretnego powiedziec, bo nie mam z tym doswiadczenia (chociaz raz na jakiejs sesji byly swiece ;) )
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Re: a propos klimatu....

Postautor: Alganothorn » wt 09.09.2003 16:19

Lilly pisze:Poza tym, gracze musza byc przytomni ;) - w porach nocnych raczej trudno o porzadna sesje, bo jedni spia, inni glupieja, itp...


ekhem...cóż, chciałbym tylko zaznaczyć, że BARDZO lubię całonocne sesje, bardzo lubię całonocne LARPy...jakoś nie bywam senny, a jeśli ktoś na coś takiego się pisze, to wie jak całą sprawa będzie wyglądać i na ogół wyspany się pojawia...a jeśli zaśnie, może się budząc dowiedzieć, że 'jego organy sprzedano, a ciało służy jako żywa tarcza' jak to ujął niedawno niejaki Azi...
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Re: a propos klimatu....

Postautor: Raven » wt 09.09.2003 16:24

Alganothorn pisze:
a jeśli zaśnie, może się budząc dowiedzieć, że 'jego organy sprzedano, a ciało służy jako żywa tarcza' jak to ujął niedawno niejaki Azi...


Tak to juz czasem bywa :)
jedyne czego nie idzie wytrzymac to sesja w Cyberpunka na 12 osób po całonocnym LARPie w Wampira :). Rewelacyjne przeżycie - budzisz sie nagle a tu sie okazuje że GM zabił twoją postacią 10 policjantów po czym ci obudził :) a wtedy tylko żyć a nie... spać :D
Shadows ? Hah ! I wield Darkness itself, not mere shadows! Tell me - could a shadow do this?

Fanatyczno Fantastyczne Forum Hysteria
http://hysteria.webd.pl
Awatar użytkownika
Raven
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: pt 11.04.2003 10:14
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa

Re: a propos klimatu....

Postautor: Lilly » wt 09.09.2003 16:29

Alganothorn pisze:
Lilly pisze:Poza tym, gracze musza byc przytomni ;) - w porach nocnych raczej trudno o porzadna sesje, bo jedni spia, inni glupieja, itp...


ekhem...cóż, chciałbym tylko zaznaczyć, że BARDZO lubię całonocne sesje, bardzo lubię całonocne LARPy...


No coz, zle sie wyrazilam. Chodzilo mi bardziej o nocne improwizowane sesje. Zgadzam sie, ze nocne sesje tez maja swoj urok - kilka wspomianam bardzo milo :) LARP to co innego - tam ciezko chyba jest zasnac ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Re: a propos klimatu....

Postautor: Raven » wt 09.09.2003 16:35

Lilly pisze:LARP to co innego - tam ciezko chyba jest zasnac ;)


No ja bym nie był taki pewnien. BO pamiętam jak na jednym LARPie w Wampira zaraz na początku zakołkowali 1 kolesia, a obudził sie dopiero pod koniec bo wszyscy o nim zapomnieli :D
Shadows ? Hah ! I wield Darkness itself, not mere shadows! Tell me - could a shadow do this?

Fanatyczno Fantastyczne Forum Hysteria
http://hysteria.webd.pl
Awatar użytkownika
Raven
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: pt 11.04.2003 10:14
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa

Postautor: Alganothorn » wt 09.09.2003 18:40

i znowu się nie zgodzę z Tobą Lilly - uwielbiam sesje improwizowane, rónież całonocne, a na LARPach...cóż - paru kumpli zasnęło, kiedy siedzieli w zasadzce...wesoło było, obudzili się rano i dziwili, że zabawa ich ominęła
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Lilly » wt 09.09.2003 21:38

Alganothorn pisze:i znowu się nie zgodzę z Tobą Lilly - uwielbiam sesje improwizowane, rónież całonocne, a na LARPach...cóż - paru kumpli zasnęło, kiedy siedzieli w zasadzce...wesoło było, obudzili się rano i dziwili, że zabawa ich ominęła


Heh, ales uparty ;) No dobra, jesli chodzi o LARPy, to mam na koncie cale 2, wiec nie bede polemizowac. A co do sesji "improwizowanych", to chodzi mi o takie, ktorych sie nie spodziewam tak na kilka godzin przed i nie zdaze wypic odpowiednio duzej ilosci kawy. Bo jak nie, to nie da rady - przy wprowadzeniu juz spie ;D
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Alganothorn » wt 09.09.2003 21:56

i widzisz, wreszcie się dogadaliśmy...
;-)
kwestia odporności organizmu na zmęczenie i senność jest bardzo istotna, niekiedy potrzeba przygotowań, ja mogę spokojnie grać bez...taki organizm i tyle;
a larpów życzę dużo i udanych...nic tak nie poprawia humoru, jak jazda tramwajem z mp5 wystającym spod płaszcza i pasażerami, którzy 'nic nie widzą'...
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Jakub Cieślak » sob 13.09.2003 15:53

Cóż gra w WoD to gra wymagająca. Ekspertem nie jestem, bo miałem okazji ledwie kilka do pogrania w tym klimacie. Przede wszystkim z założenia gra się najlepiej w nocy. Na granie w WoDa powinni się decydować więc najtwardsi gracze, doświadczeni i oczekujący od gry zdecydowanie czegoś więcej niż możliwości stworzenia "wygrzewnej" postaci i masakrowania każdego napotkanego BNa. MG musi też sporo potrafić. Musi umieć tworzyć nastrój i przekazać go innym. To świat knowań, podstępów i bezpardonowej polityki. Polubiłbym pewnie te klimaty, gdybym miał możność pogrania z kimś, kto właśnie tego oczekuje od gry. Możliwości dyskusji, możliwości odtwarzania postaci nie tylko w zakresie podejmowania krytycznych decyzji i podstępów. Jeżeli właśnie tacy ludzie się spotkają, to nawet ci najmniej wyćwiczeni w nocnym graniu dadzą sobie radę, ponieważ tak wciągnie ich fabuła. Sam nie jestem odporny na sen, a nawet mogę się przyznać, że posiadam pewne cechy narkoleptyka. Potrafię w jednej chwili zasnąć mocnym snem. Nieważne w jakiej sytuacji się znajduję :-). A jednak zdarzyły się sesje do późna, które tak mnie pochłonęły, że siedziałem do końca nie czując zmęczenia. A zdarzały się też takie, gdzie Kubuś odchylił ze dwa razy, a potem jak nie zasnął na siedząco...
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Lilly » ndz 14.09.2003 22:33

Prawda, w WoD najfajniej sie gra w nocy. A jesli chodzi o przygotowanie, to chodzi glownie o tym, ze musze wiedziec wczesniej, ze nie bede spac i sie odpowiednio nastawic. Wtedy jest ok. Jesli zas chodzi, o przyklady sesji, ktore z powodow pory byly srednie, to pamietam dwie. Jedna to byla czesc kampani w Wampira. Wszystko byloby ok, gdyby nie to, ze bylo cos kolo 5 nad rane i mielismy za soba 2 przygody w Earthdowna. Klimacik byl fajny, ale MG musial zrobic wyrzynke, bo inaczej wszyscy by zasneli (to zdecydowanie nie byl odpowiedni moment na myslenie :wink: , a ja wole wlasnie takie sesje do pomyslenia). Natomiast, winowajca kolejnej takiej sesji, oprocz poznej pory byla odrobina piwa, ktora dziala na mnie w takich chwilach zabojczo - pomimo, ze wstep byl ciekawy, za nic nie moglam sie na nim skupic. Potem zaczely sie wyglupy niektorych graczy i sesji sie skonczyla.
Wlansie o takich sytuacjach myslalam, kiedy pisalam mojego wczesniejszego posta. Poniewaz mam wrazenie, ze zle sie wyrazilam, postanowilam przytoczyc te przyklady. Poza tym zawsze bylo super :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Poprzednia

Wróć do Świat Mroku

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron