Pomysł na przygodę

O Mrocznych systemach...

Pomysł na przygodę

Postautor: Raven » wt 06.04.2004 17:47

Hymm zrobiło się tutaj ostatni strasznie cicho więc postanowiłem założyc mały przyjemny topic. Chodzi mi mianowicie o to abyście pisali pomysły na przygody. Nie chodzi mi o opisywania całej przygody a o kilka głównych wątków. Oczywiście widziane są mile i przygody dla Wilkołaka jak i Maga czy też Wampira (inne sys. świata mroku oczywiście też).

Dla przykładu daje jeden skrócony opis przygody jaką ostatnio prowadziłem w Wampirze.

W mieście zostaje zabity ważny wampir - wysłannik jakiegoś klanu ktróry miał wiadomości o fragmęcie księgi NOD rzekomo kurtyej pod miastem. Gracze mają za zadanie odnalezienie tej księgi oraz rozwikłanie morderstwa zabitego wampira (sabat? a może zachłanny przeciwnik księcia ?).

Rozwiązanie oraz środek przygody pozostawmy mistrzą gry którzy będą chcieli poprowadzić dany wątek.
Myśle że pomysł nie jest taki zły więc czekam na wasze propozycje :).(jak bym sie mylił to mnie wyprowadzcie z błędu :lol: )

Pozdrawiam
Shadows ? Hah ! I wield Darkness itself, not mere shadows! Tell me - could a shadow do this?

Fanatyczno Fantastyczne Forum Hysteria
http://hysteria.webd.pl
Awatar użytkownika
Raven
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: pt 11.04.2003 10:14
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa

Postautor: Alexi » pn 12.04.2004 3:14

Księga NOD... to raczej dla zaawansowanych, bo IMO nawet przy kawałku tego świstka wampiry rzuciły by się na to jak szarańcza. Zresztą wydaje mi się, że temat księgi jest nie co oklepany. Lecz zawsze to coś, przecież można prowadzić sesje na wiele sposobów.


To co przedstawie najlepiej prowadzi się dla jednego gracza, bo można poświęcić mu dużo uwagi a sesja troche zajmie napewno, gracz będzie mógł się wykazać i dobrze podgrywać. Najlepiej aby to był młody wampir, który jest jeszcze pod opieką ojca albo mentora.

Skoro mamy wampira przyda nam się pare zagrywek. Bardzo drażniących zagrywek. Najlepiej zrobić proste co by gracz nie pomyślał, że proste zadania maja ukryte motywy i co by się sesja nieprzedłużyła. Dla przykładu, Książe będzie rozkazywał młodemu wykonywać zadania w stylu posłańca nie dajac w zasadzie nic w zamian, tak samo mentor, przynieś - podaj - pozamiataj. Niech inni przez pare dni powyżywają sie nad nim, nie bija, a poznęcają psychicznie, niech poleci dominacja/rozkaz ze dwa razy niech zaszczeka i niech zacznie nienawidzieć jakiejś grupy. Uwaga, niech ta grupa nie będzie związana zbytnio z życiem miasta bo jest na straty prawdopodobnie. Dlaczego? A to za chwile. Gdy nasz wampir zostanie wymęczony i bedzie miał ochote wyrwać serce temu kto na niego krzywo spojrzy, dajmy ostatnie zadanie, od Tremera. Niech zagra łagodnie i dla odmiany zaproponuje jakoś nagrode, ale nie za dużą, co by gracz czegoś nie wyniuchał. Takie 'drobne' dla zachęty. Niech coś dostarczy, zwój, księge, kawałek minerału żadko spotykanego, jakis fetysz. Na miejscu niech natknie się na Tremerów odprawiających rytuał przyzwania. Pentagram jeden na środku i cztery mniejsze dla ochrony (w nich Tremerzy/Infernaliści), w środku dziwny znak (demona - własnie jego przyzywają). Niestety Tremerzy się zapędzają i przeliczają ze swoimi zdolnościami, przyzwany demon jest zły (forma prawdziwa, coś jak hispo, tylko że smuklejsze, bardziej niebezpieczne, cholerne ładne i władajace wieloma nieprzyjemnymi mocami - ale to nieważne, co dacie będzie dobre). W swej złości demon zabija przyzywających a naszego spłoszonego pewnie wampira traktuje nad wyraz miło... dziwna zachcianka demona sprawia iż ten ze względu na szacunek do wampirów (demon po czesci zrodzony z wampirzej krwi, można powiedzieć że mieszanka... tudzież posiada część wampirzych mocy jeszcze, można też zrobić, że demon szanuje pożądnych łowców - lecz nie Garou). Postawia przez jakis czas bronić wampira od złego, lecz nie przybiera postaci ludzkiej. I teraz wampir posiadając taką broń dostaje pole do popisu. Przyglądamy się jak się mści, a w pewnym momencie zabieramy owego demona... ciekawe ile kolejnych wrogów zdoła zrobić sobie wampir ;>

Druga opcja to taka, ze wampir spotyka na mieście tego stwora, nie koniecznie demona, który za opieke, drobny gest odwdzięcza się i staje się wspaniałym towarzyszem... jak najlepszy pies. Potem odchodzi znudzony... możliwości jest wiele, zarys macie. Jeśli ktoś to wykorzysta będe wdzięczny za streszczenie sesji i ocene ogólną tego.

Z poważaniem...
I am the children of the night,
The storm in you that kills the light.
Awatar użytkownika
Alexi
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 6
Rejestracja: śr 28.01.2004 17:23
Lokalizacja: Nigdziebądź

Postautor: Alganothorn » wt 13.04.2004 8:20

pomysły na sesje...
zależy od systemu
:-)
a konkretnie - podsystemu...
w Twilight'ie dobre są zadania trochę a la 'X Files': para agentów rozwiązuje sprawę, która jest wyjątkowo porąbana...nic nie wiedzą o nadnaturalach, mało co rozumieją - to jeden z najfajniejszych sposobów 'wejścia' w WoD: kiedy naprawdę nie masz pojęcia co może zmienny, albo wampir, sesje tego typu są baaaaardzo wciągające...
w wilku - zależy od koncepcji: albo nawalanka, któej nie lubię, albo rozgrywki intelektualne i nieco przepychanek u władzy - zależy jakie wybierzesz plemię, jakie patronaty...z Raggabashem Ukteny jako mentorem należy bać się każdego następnego kroku - mało który gracz pamięta, że ten patronat to nie tylko błazen, ale i skrytobójca ;-)
nuwisha - idealny posłaniec i eskorta w Umbrze, bardzo dobre efekty daje zarobienie mu kłopotów podczas którejś podróży - o podobnej sytuacji pisa łgdzieś tu bejzkik (tu = na subforum WoD): spotkanie z changellami to piękny patent, zwłąszcza, jeśli się nieco zna ten system;
wampir - tutaj też albo rozwałka, co jest pomysłem takim sobie i mnie mało bawi, albo jakieś intrygi i podstępy, co przynosi ciekawsze efekty...

nie wiem, czy oczekujesz konkretnych scenariuszy w typie:
w mieście giną ludzie w dziwny sposób - mają ślady poparzeń od wewnątrz...wyszło to przy okazji sekcji trzeciej ofiary;
nic nie łączy kolejne osoby poza jednym - w zależności od tego kim grasz wiesz to od początku, albo dowiadujesz się po jakimś czasie: są kinfolkami miejscowego plemienia (tu wstaw nazwę); nikt nie wie co się dzieje - wychodzą wieczorem, zupełnie nagle i nie wracają, znajdowani są w różnych miejscach, nie ma śladów walki;
wyjaśnienie? wedle uznania: eliminowanie garou przez spirale, walka o wpływy w ramach samych wilków, zemsta na plemieniu...
sprawca? ja to rozegrałem z łowcą o wysokiej pyrokinezie wynajętego przez, jakżeby inaczej, Pentex Inc.
:-)
sesja przeszłą w kampanię, bowiem gracze grali ostrożnie i garou zdążyli ponieść spore straty zanim ekipa zaczęła działać
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return


Wróć do Świat Mroku

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron