FLCL

Dla maniaków tychże dziedzin japońskiego rysunku

Moderator: Lechu

FLCL

Postautor: Azirafal » pt 02.01.2004 2:17

Nie zauważyłem u Was (Lechu, Shizm) na forum topika o tym anime, a wiem, że przynajmniej hops to oglądał. Jak najbardziej miejsce w tym forum się FLCL należy. Jest to jedno z najbardziej porąbanych (w pozytywnym znaczeniu) anime jakie widziałem! Bardziej szczegółowo? Proszę bardzo...

Super kreska i animacja. Zabawa konwencjami i stylami rysowania/animowania non-stop, tworzy się boski mish-mash wszystkiego co najlepsze (znajdzie się miejsce na zrobienie mangi, a nawet dochodzi do podrobienia stylu South Park! :D ). Gainax stworzyło wspaniałe, kolorowe i szybkie, pięknie wyglądające dziełko! Animacja jest mistrzowska - to co wyprawiają tu główni bohaterowie jest przedstawione doskonale i słowami nie da się opisać, to trzeba obejrzeć!!! Wydaje mi się, że sparodiowano tu naprawdę ogromną ilość innych anime (nie tylko Gainaxowych). Na pierwszy ogień mogę wymienić chociażby NGE, Gundam, ogólnie manga, Sailor Moon, South Park, Onegai Teacher (przynajmniej ja to tak odebrałem) oraz tak chamski fan service (prawie cały odcinek 4), że musiał być wstawiony specjalnie! :mrgreen:

Fabuła jest o tyle dziwna i naszpikowana symboliką, że nie potrafiłbym jej opisać. Ale uwieżcie mi, że ja po dwóch obejrzeniach zakochałem się w tym anime i zrozumiałem o wiele więcej niż po pierwszym razie. Bohaterowie są świetni - irytująca, ale powabna Haruko; shinji'owaty (na pewno specjalnie...) Naota; śmieszny ojciec Naoty i komandor Amarao... Nie da się ich nie polubić (ten boski Canti!!! :twisted: ). Głównym motywem tego anime jest dorastanie, rozumiane bardziej jako zmianę kolejnych zachowań i przyzwyczajeń oraz umiejętność radzenia sobie z problemami, itp. (ja tak zrozumiałem, bijcie, jeśli mówię źle...).

Muzyka jest o tyle osobnym tematem, że ludzie uwielbiają OST'y z FLCL i śpiewają na jego cześć peany. Ja po pierwszym obejrzeniu stwerdziłem, że nie ma się czym podniecać. Wczoraj ściągnąłem cały OST i cały dzień go słuchałem. Też nic specjalnego. Dzisiaj obejrzałem FLCL ponownie - OST jest boski!!! :D Po prostu coś trzeba obejrzeć parę razy i wczuć się w to anime, a cała muzyka zacznie Ci się dobrze kojarzyć. Bardzo klimatyczny soundtrack, albo szybki i agresywny do scen akcji, albo powolny, spokojny z luźnym rytmem, który sprawia, że człowiek chciałby odchylić się w krześle popatrzeć przez okno, pomarzyć i nic nie robić... Czyste lenistwo... Nie wiem jak opisać takie uczucie, jakie mnie ogarnia słuchając The Pillows :? Na pewno jest to pierwszy OST z anime, który mnie nie odrzuca ze względu na japońskie lyrics (nie liczę pojedynczych kawałków z Outlaw Star czy Record of Lodoss War...). Ściągać i słuchać - tyle Wam powiem.

Podsumowując? Jedno z lepszych anime. Zajmie u mnie wysoką pozycję na liście najlepszych (chyba 3 za Trigunem i CB:KoHD) i z pewnością z wielką radością jeszcze nie raz sobie FLCL obejrzę... Hmmm.... Jest dopiero 2:15... Cześć Wam! :twisted:
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 2138
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: FLCL

Postautor: hops » pt 02.01.2004 11:10

Azirafal pisze:Nie zauważyłem u Was (Lechu, Shizm) na forum topika o tym anime, a wiem, że przynajmniej hops to oglądał.

hops nie oglądał tego przynajmniej. Dla hopsa to anime jest obiektem kultu. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia i od tamtej pory nie zliczę ile razy już ten sześciopak przeglądałem :)

Azirafal pisze:Jak najbardziej miejsce w tym forum się FLCL należy. Jest to jedno z najbardziej porąbanych (w pozytywnym znaczeniu) anime jakie widziałem! Bardziej szczegółowo? Proszę bardzo...

O tyle porąbane, że podobno jeszcze nikt tego poprawnie nie zinterpretował :) Więc Twoje krótkie dywagacje, tam niżej, też mogą być bezpodstawne ;)

Azirafal pisze:Super kreska i animacja. Zabawa konwencjami i stylami rysowania/animowania non-stop, tworzy się boski mish-mash wszystkiego co najlepsze (znajdzie się miejsce na zrobienie mangi, a nawet dochodzi do podrobienia stylu South Park! :D ).

Moim zdaniem, genialnie jest sparodiowany Matrix, z Bullet-Time w bardzo pokracznych sytuacjach. Boskie :)

Azirafal pisze:Gainax stworzyło wspaniałe, kolorowe i szybkie, pięknie wyglądające dziełko! Animacja jest mistrzowska - to co wyprawiają tu główni bohaterowie jest przedstawione doskonale i słowami nie da się opisać, to trzeba obejrzeć!!!

Podpisuję się pod Twoimi słowami wszystkimi moimi "ręcami i nogami".

Azirafal pisze:Wydaje mi się, że sparodiowano tu naprawdę ogromną ilość innych anime (nie tylko Gainaxowych). Na pierwszy ogień mogę wymienić chociażby NGE, Gundam, ogólnie manga, Sailor Moon, South Park, Onegai Teacher (przynajmniej ja to tak odebrałem) oraz tak chamski fan service (prawie cały odcinek 4), że musiał być wstawiony specjalnie! :mrgreen:

W trochę innej konwencji, ale również parodiujący wszystko co się da jest Excel Saga, 26-odcinkowa seria, z absurdalnym do granic możliwości, trawestacyjnym humorem...

Azirafal pisze:Fabuła jest o tyle dziwna i naszpikowana symboliką, że nie potrafiłbym jej opisać. Ale uwieżcie mi, że ja po dwóch obejrzeniach zakochałem się w tym anime i zrozumiałem o wiele więcej niż po pierwszym razie.

UwieRZymy :)

Azirafal pisze:Bohaterowie są świetni - irytująca, ale powabna Haruko; shinji'owaty (na pewno specjalnie...) Naota; śmieszny ojciec Naoty i komandor Amarao... Nie da się ich nie polubić (ten boski Canti!!! :twisted: ).

Ulubioną postać z tego anime macie na avatarku zamieszczonym po lewej :)

Azirafal pisze:Głównym motywem tego anime jest dorastanie, rozumiane bardziej jako zmianę kolejnych zachowań i przyzwyczajeń oraz umiejętność radzenia sobie z problemami, itp. (ja tak zrozumiałem, bijcie, jeśli mówię źle...).

Chociaż ta Twoja dywagacja wcale nie jest taka zła, panie Visionary Philosopherze :)

Azirafal pisze:Muzyka jest o tyle osobnym tematem, że ludzie uwielbiają OST'y z FLCL i śpiewają na jego cześć peany. Ja po pierwszym obejrzeniu stwerdziłem, że nie ma się czym podniecać. Wczoraj ściągnąłem cały OST i cały dzień go słuchałem. Też nic specjalnego. Dzisiaj obejrzałem FLCL ponownie - OST jest boski!!! :D

Pierwszy raz obejrzałem Furi Kuri jakieś 1.5 roku temu. OST od tamtej pory słucham naokrągło. Nie było jeszcze dnia, w którym The Pillows nie gościliby w moich głośnikach...

TOP12 moich ulubionych piosenek The Pillows [kolejność przypadkowa, wszystkie miejsca ex equo]:
- Little Busters
- Juliet
- Runners High
- Last Dinosaur
- Carnival [extended version]
- Ride on Shooting Star [ending]
- Instant Music
- Crazy Sunshine
- Sleepy Head
- Come Down
- Happy Bivouac
- Wszystkie inne :D :D :D

Azirafal pisze:Po prostu coś trzeba obejrzeć parę razy i wczuć się w to anime, a cała muzyka zacznie Ci się dobrze kojarzyć. Bardzo klimatyczny soundtrack, albo szybki i agresywny do scen akcji, albo powolny, spokojny z luźnym rytmem, który sprawia, że człowiek chciałby odchylić się w krześle popatrzeć przez okno, pomarzyć i nic nie robić... Czyste lenistwo...

Dobrze opisane :) Same Here :)

Azirafal pisze:Nie wiem jak opisać takie uczucie, jakie mnie ogarnia słuchając The Pillows :? Na pewno jest to pierwszy OST z anime, który mnie nie odrzuca ze względu na japońskie lyrics (nie liczę pojedynczych kawałków z Outlaw Star czy Record of Lodoss War...). Ściągać i słuchać - tyle Wam powiem.

hops nie musi. hops ma wszystkie płyty :)

Azirafal pisze:Podsumowując? Jedno z lepszych anime. Zajmie u mnie wysoką pozycję na liście najlepszych (chyba 3 za Trigunem i CB:KoHD) i z pewnością z wielką radością jeszcze nie raz sobie FLCL obejrzę... Hmmm.... Jest dopiero 2:15... Cześć Wam! :twisted:

Nareszcie częściowo przyczyniłem się do zwerbowania kolejnego fana jednej z moich najbardziej ulubionych serii :)
"There is nothing amazing. Just the norm." - Naota, FLCL
http://www.stalin-vs-hitler.w.pl
Awatar użytkownika
hops
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 524
Rejestracja: śr 09.10.2002 19:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Sithon » pt 02.01.2004 23:34

huh przed chwila obejrzalem 4 odcinek i jestem pod wielkim wrazeniem tej serii ktora jest "nienormalna" :). Anime to jest poprostu boskie, dobra kreska, rysowana dosc humorystycznie czasami powaznie. Muzyka swietna, niewiem, ale wykonawcy to pewnie jakas kapela rockowa musze pozniej sprawdzic :D, wlasnie jestem w trakcie sciagania drugiego soundtracka :) ktory puszczam w trakcie przerw pomiedzy kolejnym odcinkami :D miodzio :) Fabula jest totalnie zakrecona co mi sie bardzo podoba nic nie da sie przewidziec i to jest wspaniale :D bohaterowie pozytywnie zakreceni mozna powiedziec "chorzy" :) a moja ulubiona postacia jest Nandaba Kamon calkiem odmienny od swojego syna :) heh jestem zbyt podniecony by cokolwiek wiecej pisac :D
lece ogladac ostatnie 2 odc i wiem ze napewno sie niezawiode wiem ze beda rowniez swietne jak 4 pierwsze :)
a tak na marginesie mam farta bo dostalem to anime w swietnej jakosi w formacie ogg grupa kodujaca ZX wiec moge sie jeszcze bardziej cieszyc z obrazu ktory mam przed oczyma :)
Pzdr
power of speech is given to all, wisdom of mind to few :(
Awatar użytkownika
Sithon
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 52
Rejestracja: ndz 27.04.2003 18:00

-

Postautor: Cyrograf » czw 23.08.2007 19:29

Widziałam to prawdziwie 'porąbane' anime daawno.. oj.. dawno na youtube. Przyznam, jest dosyć niezwykłe. Szczególnie postacie oraz dialogi. (komiczne musze przyznać)
Było mi dane obejrzeć niestety tylko pierwszy odcinek tego anime.
Oczywiście bardzo spodobała mi się 'pielęgniarka' z gitarą ;), jej... zachowanie. Zdawała się być poważną, by potem biegać i walić biednym instrumentem w co popadnie...

Naprawde dobre anime!
You once said I lied to you? I still believe I was right! No matter where you are, whatever adversities you face, as long as you've got your life, something good is bound to happen. Something so totally awesome that would make up for all the bad stuff.
Awatar użytkownika
Cyrograf
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 175
Rejestracja: pn 07.05.2007 16:07
Lokalizacja: Opole / Jełowa


Wróć do Manga & Anime

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość