EVANGELION

Dla maniaków tychże dziedzin japońskiego rysunku

Moderator: Lechu

Postautor: hops » pt 13.06.2003 7:53

Lechu pisze:Bo to coś odmiennego? Bo człowieka już nudzą klasyczne hollywoodzkie produkcje?

Mnie tam z dawien dawna nudziły. Czasem jakaś perła z USA przyleci... A jak sobie obserwuję kino z Azji, to niemal każdy film ma w sobie coś przykuwającego uwagę...

Lechu pisze:To jak to wywalą, to to już nie będzie NGE :P A obstawiam że większość rzeczy wywalą.

Heh, tego nie będzie. Ale gdy np. zaatakuje Anioł, będą jak w Batmanie wzywać Shinjiego na pomoc ;) Reflektor na kopulaste niebo albo coś ;)

Lechu pisze:Nigdy nie zapomnę 24 odcinka, i Shinjiego przez parę minut trzymającego Kaworu, Właśnie przez muzykę.

Niby statyczna scena - a jednak do granic możliwości zdynamizowana...

Lechu pisze:Ha! Ale właśnie Misato w komiksie przez pokazanie jej związku z Kajim jest o wiele lepsza :P

To dobrze :) W sumie :) Dla mangi :)
"There is nothing amazing. Just the norm." - Naota, FLCL
http://www.stalin-vs-hitler.w.pl
Awatar użytkownika
hops
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 524
Rejestracja: śr 09.10.2002 19:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Yoghurt » ndz 22.06.2003 9:27

No proszę, jaka burzliwa dyskusja :0 Cóż, o serii, endzie itd. można gadać, jak mawiają mędrcy, "ruski miesiąc", cóż, może i będę nieskormny, jeśli powiem, ze o Evie wiem dużo- zarówno dzięki własnym analizom jak i przesąłwnym w pewnych kręgach Kyonecpcjom i "Rozprawami" prowadzonymi na forum dyskusyjnym, do którego mam sentyment. Więc jeśli istnieją jakieś wątpliwości, fil fri, postaram się wyjaśnić w miarę możliwości :)

A co do kinówki- nie wyobrażam sobie aktorów, którzy mogliby zagrać Rei (musieliby chyba w jej roli obsadzić lalkę), Asukę (znaleźć rudą psychopatkę), Shinjiego (takiego schizola na ziemi nie znajdziesz), Misato (żadna aktorka nie będzie dość ładna :) ).... Z Kajim mniejszy kłopot, z Gendou też jak i reszta drugoplanowych postaci nie sprawi problemu... ale pierwszoplanowi gieroje? Bez sznas, to im nie ma prawa wyjść :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Yoghurt
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 49
Rejestracja: ndz 01.12.2002 20:25
Lokalizacja: Stolica tego popieprzonego kraju

Postautor: Lechu » pn 23.06.2003 9:21

Yoghurt pisze:No proszę, jaka burzliwa dyskusja :0

Hehehe jak zawsze na naszym forum :wink: O ile to nie jest kolejny sarkazm, z którymi mam ostatnio problemy (ale to szczególik, nic nie znaczący :) )

Yoghurt pisze:Cóż, o serii, endzie itd. można gadać, jak mawiają mędrcy, "ruski miesiąc", cóż, może i będę nieskormny, jeśli powiem, ze o Evie wiem dużo- zarówno dzięki własnym analizom jak i przesąłwnym w pewnych kręgach Kyonecpcjom i "Rozprawami" prowadzonymi na forum dyskusyjnym, do którego mam sentyment. Więc jeśli istnieją jakieś wątpliwości, fil fri, postaram się wyjaśnić w miarę możliwości :)

Hmmm no to jest nas dwóch, tych wiedzących dużo (przynajmniej ja myslę, że wiem dużo, ale to stare dzieje, i z pamięcią różnie :P )
A te forum dyskusyjne, do ktorego masz sentyment, to przypadkiem nie forum JPFu? Bo coś mi się wydaję że gdzieś już Ciebie Yoghurcie widziałem :D (pomijam, że widziałem na Katedrze :) )
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Yoghurt » pn 23.06.2003 21:53

Lechu- tak, chodzi o staruśkie forum JPF :) O te nowsze też, i o te najnowsze :)

A jeśli chodzi o sarkazmy- jako zę wiele osób ma z tym problemy, radzę wprowadzić nowy znacznik: [s][/s] :)
Acha- tamto to nie był srkazm, mówiłem jak najbardziej serio o tej dyskusji. Miło się czytało.
Obrazek
Awatar użytkownika
Yoghurt
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 49
Rejestracja: ndz 01.12.2002 20:25
Lokalizacja: Stolica tego popieprzonego kraju

Postautor: Lechu » wt 24.06.2003 15:00

Yoghurt pisze:Lechu- tak, chodzi o staruśkie forum JPF :) O te nowsze też, i o te najnowsze :)

A no to dobrze kojarzę. Kiedyś czytałem często tamte forum, potem zamknęli je, ja trafiłem tu, i się skończyło. Ale Ciebie zdążyłem zapamiętać 8)

Yoghurt pisze:A jeśli chodzi o sarkazmy- jako zę wiele osób ma z tym problemy, radzę wprowadzić nowy znacznik: [s][/s] :)

Gud ajdija :D

Yoghurt pisze:Acha- tamto to nie był srkazm, mówiłem jak najbardziej serio o tej dyskusji. Miło się czytało.

Dzięki. Staram się tu trzymać z chłopakami jako taki poziom, miło słyszeć że komuś się podoba efekt naszej pracy :D
Problemem jest mała ilość chętnych do tych dyskusji, borykam się z tym od początku, i nadal na M&A pisują 3-4 osoby :(
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Yoghurt » śr 25.06.2003 0:11

Ale Ciebie zdążyłem zapamiętać


Bo ja jestewm psotać charakterystyczna wielce :) BTW- zapraszam na reinkarnowane JPF, zwące się teraz mangaforum :)

A tak żeby całkowicie nie schodzić z dyskusji- graliście może w Girlfrend of Steel?
Obrazek
Awatar użytkownika
Yoghurt
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 49
Rejestracja: ndz 01.12.2002 20:25
Lokalizacja: Stolica tego popieprzonego kraju

Postautor: Lechu » śr 25.06.2003 14:13

Yoghurt pisze:Bo ja jestewm psotać charakterystyczna wielce :) BTW- zapraszam na reinkarnowane JPF, zwące się teraz mangaforum :)

A tak żeby całkowicie nie schodzić z dyskusji- graliście może w Girlfrend of Steel?


Hmm mi tu dobrze :P :wink:

Nie, nie grałem, chociarz słyszałem conieco o tym. Jest też chyba na N64 stare jakaś gra z NGE związana, jeśli się nie mylę.
A gdzie to dostać i czy jest sens wogóle? :)

EDIT - Pytanko już nie ważne, poszperałem na google i właśnie ciągnę - 90 mega wersja na PC. Zobaczymy co to za cudo :P
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Czarownica » śr 25.06.2003 20:03

Evangelin jest jednym z najlepszych anime jakie widziałam..ale czy tak naprawdę mi się podobał? nie wiem...

Teraz przerzucam się na horrorki typu "hellsing" ale kręci mnie też yaoi! (np. "gravitation"!)

NGE jest b.dobre i nie mam chyba do niego zastrzeżeń...
"I'm so happy cause today I found my friends... they're in my head"
Awatar użytkownika
Czarownica
Lady
Lady
 
Posty: 65
Rejestracja: śr 25.06.2003 19:05
Lokalizacja: Będzin (siedziba diabła)

Postautor: Yoghurt » pn 30.06.2003 19:14

Oczywiście, ze jest sens szukać GoF. Już jest dwójeczka robiona. Poszukaj w Direct Connectcie :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Yoghurt
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 49
Rejestracja: ndz 01.12.2002 20:25
Lokalizacja: Stolica tego popieprzonego kraju

Postautor: Azirafal » czw 10.07.2003 2:56

No cóż. Narzekałeś, Lechu, że mało osób swoje wypociny u was zostawia, no to się doczekałeś (Yoghurt, Czarownica... JA! :P ). Tak jak od 3 dni obiecywałem, jak tylko skończę oglądać NGE popiszę sobie tutaj... podyskutuję... powyjaśniam różne wątpliwości... itp. No to skończyłem i czas dotrzymać obietnicy. Ale racz mi wybaczyć, że napiszę tak na poważnie dopiero jutro - jest 4 w nocy, dopiero skończyłem oglądać i głowa pełna niesprecyzowanych obrazów i wyobrażeń... A jak powiada stara mądrość ludowa - "ranek radę przynosi" :D Ale obiecuję, że jeszcze dzisiaj co nieco skrobnę... i trochę tego będzie :D
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lechu » czw 10.07.2003 5:52

Azi, pewnie że narzekałem, przynajmniej jak się zjawi ktoś chętny do dyskusji to mam radochę :P

Pytanie mam jedno tylko narazie:
Widziałeś End of Evangelion? Jak nie, to radzę nadrobić stratę zanim zaczniemy :P A jak widziałeś, to do dzieła :D

Ja tymczasem udam się do pracy 8)
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Azirafal » czw 10.07.2003 11:28

Może zostanę tu za chwilkę zlinczowany i uznany za bluźniercę, ale... sam nie wiem. Nie za bardzo wiem jak to powiedzieć - nie uważam NGE za jakiś 8 cud świata, ale też nie mogę nie przyznać, że zrobił na mnie świetne wrażenie i nie mogłem się od niego oderwać! :D A najgorsze jest to, że wydając obydwie te opinie nie czuję jakbym mówił prawdę! :?: Po prostu na razie chyba nie mam sprecyzowanego zdania na temat NGE i niech tak póki co zostanie. Teraz o samej serii (nie martw się, Lechu - jakbyś spojrzał wczoraj na moje gg, wiedziałbyś, że jeszcze miałem EoE do obejrzenia :D teraz już oczywiście obejrzałem)...

No cóż, nie da się ukryć - film jest mocny i to przez dże "M". Niektóre sceny są po prostu wspaniałe (koniec walki z drugim Aniołem - dwa "martwe" kolosy na tle ciemniejącego nieba i... cisza; Eva 01 zżerająca Anioła w Geofroncie; rozwałka Evy 02 w EoE; i inne). Niektóre koncepcje ciekawe, inne mniej, sporo nielogiczności, sporo rzeczy niezrozumiałych, ale o tym na koniec posta. Teraz to, co tygryski lubią najbardziej - bohaterowie:

Shinji - nieśmiały i niekontaktowy introwertyk, tak po prawdzie to można by go uznać za dziecko z lekka autystyczne! (może taki Elling? kto oglądał ten wie) Chłopaczek ogarnięty panicznym praktycznie lękiem, że inni ludzie go nie lubią, ponieważ sam siebie nie lubi. Nie raz krzyczy, w chwilach wynurzenia, że jest złośliwy, tchórzliwy i ogólnie do niczego. Uważa, że ludzie nie mają za co go kochać i/lub szanować, a jedynym sposobym, by ich do tego skłonić jest pilotowanie Evy. Pod koniec serii i przez część EoE w końcu mu odwala (po tych wszystkich przeżyciach myślę, że też bym nie był najbardziej szczęśliwym i zdrowym na umyśle człowiekiem na Ziemi!) i: w serii ma schizy i zamyka się całkowicie w sobie, rozmawiając z ludźmi, których znał (ze swoimi ich wyobrażeniami, jak to nam wyjaśnili), a oni przekonują go do HCP, na którą ostatecznie się zgadza; w EoE po (za przeproszeniem) "wykiszeniu ogóra" przed Asuką w szpitalu odwala mu i staje się warzywkiem na pół filmu. A właśnie, teraz kwestie spore a propos Shinji'ego:
- na czym on grał? :wink: Jak najbardziej na wiolonczeli (po angielsku "cello"), nie raz o tym wspomina, i wiolonczelę też trzyma się na ziemi i między nogami :wink:
- jego "wyimaginowane" duszenie Asuki, po tym jak odmówiła mu pomocy? Jak dla mnie jest ono jak najbardziej prawdziwe! Ten fragment był retrospekcją - jak myślisz, Lechu (bo to Ty tak napisałeś), dlaczego w EoE Asuka zaczyna w szpitalu? Skoro nic jej się nie stało w ostatnich odcinkach serii (23-26) oprócz stracenia tej swojej "synchro-rate"? Shinji przylazł do niej do szpitala ponownie prosić o pomoc, a także dlatego, że gryzło go sumienie (stąd wołanie, by "zwyzywała go, tak jak zawsze", żeby się obudziła)
- wogóle przez całe EoE zachowanie Shinji'ego wygląda jakby próbowano nam powiedzieć "spójrzcie na niego! ten oto dzieciak, ten psychol, ta świnia, tchórz i bydle jest tym, od którego zależy los całej ludzkości!!!"
- co do duszenia Asuki na koniec, to ja nie mam żadnej teorii, a Wasze też nie są zbyt logiczne (żeby sprawdzić?! :lol: bo myślał, że powinna nieżyć?! :lol: - a tak poza tym, to kto powiedział, że ona na 100% zginęła? Toji też teoretycznie nie miał prawa przeżyć zgniecenia pluga, a jednak [czytałem na jakiejś stronce, że ponoć stracił wtedy rękę i lewą nogę?]) To jest jeden z najbardziej niezrozumiałych fragmentów filmu - jedna z tych "nielogiczności"...
Aha, tak wogóle to nie wiem czy wspomniałem, że nasz kochany mały psychol jest moją drugą ulubioną postacią w filmie? :twisted:

Misato - bardzo ciekawa postać. Po traumie podczas Second Impact (Drugiego Zderzenia? :P ) milczy przez 2 lata, by potem, jak to doskonale określiła Ritsuko "gadać, jakby chciała nadrobić straty". Spontaniczna, niechlujna jak cholera, ale zarazem odważna (włażenie do "nuklearnej Evy") i doskonała przywódczyni (w końcu nadzorowała wszystkie operacje Evy). Dodatkowej pikanterii dodaje jej postać jej ojca, którego zarazem nienawidzi (za to, że zostawiał ją i matkę, za to że matka przez niego płakała, itp.) i chce pomścić. Na dodatek wynajduje sobie faceta, takiego jak jej ojciec (Kaji), przy czym (jak wyjaśnia pod koniec) "tylko po to żeby móc od niego odejść" - choć tak naprawdę kocha go szalenie. Od SI jest "grzeczną dziewczynką" (no, powiedzmy :P ), choć chciałaby dać się poniżyć, zostać "zbrukaną".
Ale i tak najbardziej podobała mi się jej lodówka :D I piwko na śniadanko :D
Kwestie sporne:
- pocałunek dla Shinji'ego na pożegnanie? Primo: właśnie słowo "adult" w "adult kiss" :) Uświadomić mu, że musi być dorosły (powiedzmy), że musi się zachować dojrzale, że jego decyzja zaważy na losach ludzkości... Secundo: ona naprawdę kochała Shinji'ego! Tertio: a czegoż to się nie robi przed śmiercią? Ona wiedziała, że umrze, a tak pozwoliła sobie na ostatnią przyjemność :)

Asuka - szalona "Niemka" (jak ta "jej" japonka mówiła po niemiecku - bosze! :P ; a i tak najlepsze było jak Shinji miał zacząć myśleć po niemiecku w Evie 02 - "Ehem... Strudel..." :lol: ), piękna (cała szkoła za nią przeca szalała!), złośliwa, upierdliwa, dumna i o nieustannej potrzebie udowadniania własnej wyższości nad innymi. Matka, które zdrowo odpieprzyło, wolała mieć lalkę za córkę, więc córeczka robiła wszystko, żeby matka jednak ją uznała za córkę - była zawsze we wszystkim najlepsza, no a szalę zwycięstwa miała przechylić nominacja na pilota Evy... Cóż... Jej podstawową potrzebą było udowadnianie sobie i innym, że jest najlepsza. Robiła swoje, chciała być niezależna ("nie potrzebuję mamy, ani taty"), stąd jej konflikt z Rei. Tamta była według Asuki tylko i wyłącznie lalką, która wykonałaby każdy rozkaz bez mrugnięcia okiem - takiej "bierności" Asuka zrozumieć nie potrafiła. Dla Asuki, Rei milcząc i wiedząc parę rzeczy lepiej od niej (droga do Ev, kiedy błądzili po korytarzach; stosunek do Evy...) cicho się z niej naśmiewała i uważała się za lepszą - Asuka po prostu brała każdego pod swoją miarkę i jak kto nie pasował, to znaczy, że godny jest pogardy i niczego więcej... Dlatego też nie przepadała za Shinji'm - był dla niej zwykłą "ciotą" (w znaczeniu "łamaga, nieudacznik"), a imponował jej Kaji (niespokojny duch). Sama choć kochała się w Kaji'm i łaziła w "prowokacyjnych strojach" (czasem... hej! czego ię tak na mnie gapicie?! :D ) była cholernie purytańska i wszystkich (przede wszystkim Shinji'ego) wyzywała od "zboczeńców". Po świetnej walce z seriowymi Evami (najlepsza była nawalanka na te dziwne "miecze-lance" z jedną z Ev - och! jakże to zajebiście wyglądało :D ), miała naprawdę piękną śmierć... (chyba najlepsza ze wszystkich w całym NGE - te Evy rzucające się jak sępy na padlinę. ta ręka i one krążące w górze, te lance na koniec rzucone...
Kwestie sporne:
- czy naprawdę zginęła po tej walce? Kiedy świat wraca do normy po TI i ona leży tam na plaży z Shinji'm, widać na jej oku opatrunek, a chyba łapkę też miała w bandażach... Kiedy wsiadała do Evy była cała i zdrowa...

Rei - piękny uśmiech (point for U, hops! ;) ) i naprawdę świetna scena z myciem podłogi (Lechu :D ). Rei to moja ulubienica, przyznaję się bez bicia (przynajmniej ta jej "swojska" ludzka wersja - to "aniołopodobne coś" już mniej mi się podobało [może dlatego, że był w niej też Kaworu? ;) ]). To jest dopiero skomplikowana postać! Wy albo o niej nie piszecie, albo twierdzicie że była pustą lalką - nieprawda! :D Była klonem (a raczej 3 klonami) Yui i Adama. Przez większą część serii jest posłuszną "zastępczą córeczką" Genda - bez mrugnięcia okiem robi co mu każe (za brak wiary w ojca przecież dostało się Shinji'emu od niej w twarz!). Gendo kocha ją jak własną córkę i na nią przelał swoją miłość, którą powinien był okazywać synowi (w tym miejscu jest kolejna luka w rozumowaniu [hopsa albo Lecha, niepamiętam], ale dam ją na koniec do kwestii spornych). Jest skryta, milcząca, bardzo samotna, ale żadna z tych cech zdaje się jej nie przeszkadzać. Piszę zdaje się, bo choć jest tylko klonem i dużo jej do szczęścia nie trzeba, to jednak pewne uczucia ma - na koniec odmawia przecież Gendo, bo potrzebuje jej Shinji (miłość? przywiązanie? a może po prostu konieczność przeprowadzenia TI?), potrafi płakać choć nie wie czemu to robi... Najlepszym przykładem na jej wątpliwości, pytania, na to kim ona myśli, że jest, jest fragment z (chyba) Rei III (w mp3 nazywa się Rei's Poem).

Mountains. Heavy are the mountains. But that changes, with the passage of time.
Sky. Blue sky. What your eyes can't see. What your eyes can see.
The sun. One. Only one.
Water. It is agreeable. Commander Ikari.
Flowers. So many the same. So many without purpose.
Sky. Sky of red. Red the color. The color I hate.
The liquid flows. It drips, ripples, and pours. Blood.
The scent of blood, a woman who does not bleed.
From the red soil the humans come. Humans made by man and woman.
City. A human creation.
Eva. A human creation as well.
What are humans? Are they creations of God? Humans, and that which is created by humans.
This is that which is mine. My life. My heart. I am a vessel for my thoughts.
The entry plug - the throne of the soul.
Who is this? This is me! Who am I? What am I? What am I? What am I?
I am I. This object that is, is myself. That wich forms is me. This is the self that can be seen and yet this is not like that wich is myself.
A strange feeling - my body feels as if it is melting. I can no longer see myself - my form, my shape fades from view.
Awareness dawns of someone who is not me. Who is here, there, beyond me here.
Shinji? This person I know, Major Katsuragi. Doctor Akagi. People. My classmates. The pilot of Unit 02. Commander Ikari?
Who are you? Who are you? Who are you?


Mimo że zdaje sobie sprawę z tego, że jest klonem (mówi to Shinji'emu trzecia Rei w szpitalu) ma wątpliwości co do tego, kim tak naprawdę jest. Nie będę komentował/rozpracowywał tego wiersza. przeczytajcie go i powiedzcie co myślicie (najlepiej ściągnijcie sobie Rei's Poem i posłuchajcie, wraz z Borderline Case [w tle recytowania prze Rei leci BC] tworzy to niesamowity klimat... Nawet to, że nie mówi tego japońska Rei nie przeszkadza...).
Kwestie sporne:
- skoro Gendo nie mógł pokochać Shinji'ego, bo nie posyłałby go walczyć w Evie, to czemu wysyła Rei? (skoro kocha ją, czemu przecież nie zaprzeczycie) Tak, ona jest klonem, można ją zastąpić, ale w takim razie Gendo nie rzucałby się przecież sprawdzać jak się czuje w plug'u po ataku szału Evy 00! A skoro rzucił się, znaczy, że ją kochał, troszczył się o nią, itp. A mimo to nawet ranną (pierwszy odcinek) wysyłał ją na bój... W takim razie Shinji'ego po prostu nie kochał i BYŁ zimnym skurwysynem!

Na razie to tyle. Nie mam siły pisac o Gend'zie (widać chyba, że go za bardzo nie lubię, ale przez chwilkę go podziwiałem :shock: ), Kaji'm, Ritsuko, Toji'm, czy kimkolwiek innym. Może kiedyś później. Na razie, tak jak obiecałem, napiszę parę pytań, na które nie doczekałem się odpowiedzi aż do samego końca...:

- czym była, skąd się wzięła i jakie miała znaczenie Lanca Longinusa?
- skoro Yui zginęła w wypadku podczas eksperymentów, dlaczego oskarżano Gendo o jej zabicie? Jak dokładniej zginęła?
- skąd dokładnie przychodziły Anioły? Musiały chyba kiedyś zostać spłodzone... Kiedy? (SI? ale jak?) Gdzie? Z kim? (chyba, że Lilith potrafiła tak sama z siebie :D )
- dlaczego Kaworu zależało, by Shinji powstrzymał Evę 02?
- czy wszyscy ci, którzy zginęli, odżyją po TI (tak jak Asuka - no chyba, że ona naprawdę nie zginęła...)?
- skoro prawdziwym zagrożeniem było połączenie się Anioła z Lilith, dlaczego:
==> nazywano ją przez jakiś czas Adamem (z początku do istoty na krzyżu mówiono per "Adam")
==> po co był im potrzebny Adam? (komórkowiec :lol: )
- dlaczego tylko czternastolatkowie mogli pilotować Evy? (najważniejsze pytanie...)
- kto (ludzie, ale którzy) zrobił SI i jak tamten powstrzymano?
- kiedy, jak, gdzie i przez kogo zrobiony był FI? (First Impact - nikt o nim nigdy nie wspomina, ale chyba musiał jakowyś być?!)

P.S. Taaak. To z czym się nie zmieściłem wcześniej:
- muzyka w filmie jest BOSKA! "Borderline Case" i "Rei's Poem", "The Beast", wszystkie tematy z Rei, i tak dalej. Świetne utwory, wspaniale dobrane. Ściągnąłem ich wczoraj 80 MG :D Nie muszę chyba wspominać, że przez cały czas pisania posta non stop słucham tychże ściągniętych mp3 :twisted:
- pisałem tego posta około 2 godzin!!! Ja pierniczę - nigdy jeszcze tyle nad postem nie spędziłem... hmmmm... To chyba jednak by znaczyło, że NGE na mnie zrobiło niesamowite wrażenie, prawda? :twisted: :twisted: :twisted:
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: hops » czw 10.07.2003 13:08

Azirafal pisze:- czym była, skąd się wzięła i jakie miała znaczenie Lanca Longinusa?

Była Lancą Longinusa [wiesz, kto to Longinus, prawda?]. Znaleziono ją w miejscu Second Impact [któryś z biegunów] i miała powstrzymywać Adama przed rozrastaniem się (dlatego przybity do swoistego rodzaju krzyża). Więcej nie wiem, musiałbym jeszcze raz serię obejrzeć.

Azirafal pisze:- skoro Yui zginęła w wypadku podczas eksperymentów, dlaczego oskarżano Gendo o jej zabicie? Jak dokładniej zginęła?

Bo to Gendo opracował plan tworzenia Evangelionów. Na drugie pytanie znowu nie odpowiem, bo nie pomnę :(

Azirafal pisze:- skąd dokładnie przychodziły Anioły? Musiały chyba kiedyś zostać spłodzone... Kiedy? (SI? ale jak?) Gdzie? Z kim? (chyba, że Lilith potrafiła tak sama z siebie :D )

"Też chciałbym to wiedzieć, Stefan..."

Azirafal pisze:- dlaczego Kaworu zależało, by Shinji powstrzymał Evę 02?

No idea, really...

Azirafal pisze:- czy wszyscy ci, którzy zginęli, odżyją po TI (tak jak Asuka - no chyba, że ona naprawdę nie zginęła...)?

Wątpię - dostrojenie ludzkości odbywa się po niemal całkowitej zagładzie. Zostaje dwoje ludzi i oni tworzą nowe pokolenie / społeczeństwo / ludzi. Tak mi się wydaje.

Azirafal pisze:- skoro prawdziwym zagrożeniem było połączenie się Anioła z Lilith, dlaczego:
==> nazywano ją przez jakiś czas Adamem (z początku do istoty na krzyżu mówiono per "Adam")

Bo wtedy jeszcze nie wiedzieli co i jak.

Azirafal pisze:==> po co był im potrzebny Adam? (komórkowiec :lol: )

Zabić go nie mogli, więc trzymali w najbezpieczniejszym w ich mniemaniu miejscu na Ziemi.

Azirafal pisze:- dlaczego tylko czternastolatkowie mogli pilotować Evy? (najważniejsze pytanie...)

Lepszy Synchro-Rate. To tak jak z nauką angielskiego: jeżeli uczysz się już od dziecka - wszystko przyjdzie z łatwością, opanujesz tajniki szybciej i lepiej.

Azirafal pisze:- kto (ludzie, ale którzy) zrobił SI i jak tamten powstrzymano?

Naukowcy badając pierwszego anioła. Nie powstrzymano - bardzo duży procent ludzi zginął.

Azirafal pisze:- kiedy, jak, gdzie i przez kogo zrobiony był FI? (First Impact - nikt o nim nigdy nie wspomina, ale chyba musiał jakowyś być?!)

Nie wiem. Moja teoria: chodzi o uderzenie meteorytu 65 milionów lat temu (wiem, że naciągane, ale sam się zastanawiam co to).
"There is nothing amazing. Just the norm." - Naota, FLCL
http://www.stalin-vs-hitler.w.pl
Awatar użytkownika
hops
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 524
Rejestracja: śr 09.10.2002 19:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Azirafal » czw 10.07.2003 20:18

hops pisze:Wątpię - dostrojenie ludzkości odbywa się po niemal całkowitej zagładzie. Zostaje dwoje ludzi i oni tworzą nowe pokolenie / społeczeństwo / ludzi. Tak mi się wydaje.


Czyli SI jest jakby takim Potopem? Oczyszczeniem Ziemi i ludzkości i ponowna próba z "Adamem" i "Ewą"? Nie pasuje mi to za bardzo... Bo w takim razie rozumiem dlaczego Shinji przeżył, ale w takim razie skąd się wzięła Asuka? On stwierdził przecież, że jednak nie zrobi HCP, czyli cała zabawa powinna zostać odwołana, right? Tak jak się stało z nim...

hops pisze:Lepszy Synchro-Rate. To tak jak z nauką angielskiego: jeżeli uczysz się już od dziecka - wszystko przyjdzie z łatwością, opanujesz tajniki szybciej i lepiej.


CO?! Przecież to bez sensu?! To w takim wypadku najlepiej by sobie radziły 5-cio latki!!! Jak oni to niby by wyliczyli?! Gendo musiał mieć coś na myśli, kiedy to mówił... Skąd ten KONIECZNY wiek 14 lat? Oni w pewnym momencie wspominają coś o tym, że tylko 14 latkowie mogą prowadzić Evy...

hops pisze:Zabić go nie mogli, więc trzymali w najbezpieczniejszym w ich mniemaniu miejscu na Ziemi.


Jak nie mogli?! On był Aniołem, right? No to wystarczyło by go któraś z Ev ropieprzyła w drzazgi i byłoby po Adamie... Po coś go, cholera, trzymali, ale po co?

hops pisze:Była Lancą Longinusa [wiesz, kto to Longinus, prawda?]. Znaleziono ją w miejscu Second Impact [któryś z biegunów] i miała powstrzymywać Adama przed rozrastaniem się (dlatego przybity do swoistego rodzaju krzyża). Więcej nie wiem, musiałbym jeszcze raz serię obejrzeć.


No tak, teraz to już wiem kim był Longinus :D Ale dlaczego nazwali ją właśnie tak? Skąd wiedzieli o jej "hamujących rozwój" właściwościach? Dlaczego przebili nią Lilith (bo o nią Ci chyba chodzi - Adamem krzyżownika nazwali, jak sam powiedziałeś, z niewiedzy...)? I dlaczego przybili Lilith do krzyża?! I skąd wogóle wzięli Lilith?!?!? Adama to jeszcze rozumiem, ale Lilith...

P.S. Miałem coś jeszce ważnego/ciekawego napisać, ale zapomniałem :roll: Jeszcze tu wrócę :P
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Kywalker » ndz 13.07.2003 10:56

Ojej ! Evangeliona ostatnio widziałem jakieś pół roku temu, ale jeszcze trochę pamiętam, więc na kilka pytań będę mógł odpowiedzić.

Po zero: Wszystkie imiona piszę w mianowniku, bo są one w japońskim słowotwórczo nieodmienne. Dla polaka może to zabrzmieć dziwnie.

Po pierwsze: Do pełnego zrozumienia istoty NGE potrzebna jest spora wiedza teologiczna, a w szczególności wiedza na temat sekty Qmran oraz Dead Sea Scrolls, będących dziełem(?) tej sekty. Ja coś tam na ten temat miałem na 'wykładach teologii' w szkole średniej. Ale nie wszystko, więc wiele rzeczy dla mnie wciąż jest tajemnicą.

- czym była, skąd się wzięła i jakie miała znaczenie Lanca Longinusa?

Lanca została znaleziona na miejscu Secandou Impactou. Dlaczego tam ? Ponieważ, jak pamiętamy z Biblii, stanowiła ona ostateczne narzędzie śmierci Jezusa. Jest ona oznaczeniem śmierci. Mówią o tym Gendou i Fuyutsuki w wyprawie na Biegun Północny właśnie po tą Lancę. Lanca Longinusa spełnia więc rolę uśmiercenia. dopóki tkwi ona w Lilith, nie może on ożyć.

- skoro Yui zginęła w wypadku podczas eksperymentów, dlaczego oskarżano Gendo o jej zabicie? Jak dokładniej zginęła?

Gendou oskarżono dlatego, ponieważ to on kierował projektem, a niewielu ludzi oskarżających wiedziało na czym ten projekt polegał. Taka trochę histeria. Ikari Yui, o ile dobrze pamiętam zginęła podczas experymentalnego połączenia z Evą. To właśnie dlatego Shinji wyczuwa swoją matkę w Entori Plagou.

- skąd dokładnie przychodziły Anioły? Musiały chyba kiedyś zostać spłodzone... Kiedy? (SI? ale jak?) Gdzie? Z kim? (chyba, że Lilith potrafiła tak sama z siebie )

Nie jest ważne SKĄD pochodziły. Najważniejsze jest, że o ich liczbie świadczą właśnie Dead Sea Scrolls. Reszta to już inwencja projektantów aniołów.

- dlaczego Kaworu zależało, by Shinji powstrzymał Evę 02?

Kaworu był 'Ostatnim Posłańcem', aniołem. Miał, jak każdy poprzedni anioł połączyć się z Lilith. Teraz, o ile dobrze pamiętam, Lilith to Człowiek. Kaworu sam mówi (do Shinji, co może wydawać się dziwne), że go kocha. Prawda, tylko, że on kocha całą ludzkość. Jest, możnaby powiedzieć, Jezusem. Poświęca się, ponieważ nie chce by ludzkość umarła.

- czy wszyscy ci, którzy zginęli, odżyją po TI (tak jak Asuka - no chyba, że ona naprawdę nie zginęła...)?

Tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Większość ludzi uważa, że aby ludzkośc mogła osiągnąć doskonałość musi mieć do tego ciało. O ile dobrze pamiętam, Human Instrumentality (Enhancement) Project ma na swoim celu wyniesienie ludzkości do transendencji. Temu ma służyć właśnie Eva01. Ma ona być nośnikiem. Jednak nie nośnikiem ludzi, ale ich idei, porzeżyć, wspomnień. Wszystkiego tego co poza ciałem czyni z nas ludzi. Mają one trwać wiecznie w przestrzeni kosmicznej (do której ulatuje Eva01). TO jest właśnie wieczność. Wszyscy ci ludzie są zespoleni w jedność. Pamiętacie, jak Shinji zespolił się z Eva01 ? Stracił ciało, ale jego dusza była nieśmiertelna. Jedyne czego mu wtedy brakowało to obecności innych osób.
Co do kwestii pozostawienia na Ziemi Shinji i (prawdopodobnie) Asuka, to musiałbym jeszcze raz obejrzeć i sobie przypomnieć. Nowy Adam i Eva może.

- skoro prawdziwym zagrożeniem było połączenie się Anioła z Lilith, dlaczego:
==> nazywano ją przez jakiś czas Adamem (z początku do istoty na krzyżu mówiono per "Adam")
==> po co był im potrzebny Adam? (komórkowiec )

Z Adama narodziła się Ludzkośc (czyli Lilith).
Anioł połączony z Człowiekiem da nam Boga.

- dlaczego tylko czternastolatkowie mogli pilotować Evy? (najważniejsze pytanie...)

Pilotować mogli tylko ci, urodzeni w roku SI. Dlaczego ? Nie wiem. Kaworu był nawet lepszy. Urodził się w dniu SI, ale on był aniołem, więc był uprzywilejowany.

- kto (ludzie, ale którzy) zrobił SI i jak tamten powstrzymano?

Na antarktydzie znaeziono Pierwszego Człowieka, Adama (kłaniają się Dead Sea Scrolls). Podczas próby połączenia, Adam się zbuntował i BUM.

- kiedy, jak, gdzie i przez kogo zrobiony był FI? (First Impact - nikt o nim nigdy nie wspomina, ale chyba musiał jakowyś być?!)

FI to czywiste nawiązanie do Potopu. W świetle tego, co mówią o SI: Ziemia została oczyszczona z grzechu ludzkeigo (aby na nowo zawrzeć przymierze). Biblijny potop jakby na to nie patrzeć.



To na razie tyle. Jak będę miał trochę więcej sił to cosik jeszcze napiszę.
"Ware wo tadashiku isameru mono wa waga shinari;
Ware wo tadashiku homuru mono wa waga tomonari;
Ware ni omoneru mono wa waga tekinari."

- Nihongo no shingen
Awatar użytkownika
Kywalker
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: ndz 13.07.2003 10:00
Lokalizacja: ...from the Galaxy far, far away...

Postautor: Lechu » ndz 13.07.2003 14:49

Azi pisze:- jego "wyimaginowane" duszenie Asuki, po tym jak odmówiła mu pomocy? Jak dla mnie jest ono jak najbardziej prawdziwe! Ten fragment był retrospekcją - jak myślisz, Lechu (bo to Ty tak napisałeś), dlaczego w EoE Asuka zaczyna w szpitalu? Skoro nic jej się nie stało w ostatnich odcinkach serii (23-26) oprócz stracenia tej swojej "synchro-rate"? Shinji przylazł do niej do szpitala ponownie prosić o pomoc, a także dlatego, że gryzło go sumienie (stąd wołanie, by "zwyzywała go, tak jak zawsze", żeby się obudziła)

Gdzieś czytałem, że ta scena nie miała miejsca.... anyway, nie pamietam tego tak dobrze, żeby być pewnym na sto procent. Ale, skoro Asuka jest w szpitalu, bo Shinji ją dusił, to czemu nikt nic Shinjiemu za to nie zrobił? Chyba inni musieli dowiedzieć się dlaczego trafiła do szpitala, bo nie idzie się tam ot tak sobie? A ona nie jest w szpitalu dlatego, że po ataku anioła na jej umysł uciekła, i ekipa NERVu znalazła ją w cięzkim stanie? Zabrali ją do szpitala, żeby podleczyc :) A Shinji przyszedł w odwiedziny. Mi się jednak wydaje, że scena kiedy ona odmawia mu pomocy, jest odzwierciedleniem lęków Shinjiego, jego nastawienia do Asuki. Ciagnie (że tak powiem) go do niej, ale jak ona go traktuje każdy wie. I Shinji pod koniec serii tak bardzo potrzebuje pomocy, że pragnie ją o to poprosić. Ale się boi, boi się że uzyska właśnie taką odpowiedź. A ponieważ to jest jego tylko imaginacja, to potem, kiedy już budzi się po 3I, zaczyna ją dusić naprawdę. Tak mi się wydaje, ale nie jestem pewien, musiałbym obejrzeć jeszcze raz.

Azi pisze:wogóle przez całe EoE zachowanie Shinji'ego wygląda jakby próbowano nam powiedzieć "spójrzcie na niego! ten oto dzieciak, ten psychol, ta świnia, tchórz i bydle jest tym, od którego zależy los całej ludzkości!!!"

Dokładnie, takie było zamierzenie. Wcześniej piloci wielkich robotów to byli superherosi, dzielni chłopcy, chętni do walki w obronie planety, itp. Anno, chcąc być we wszystki oryginalny, stworzył całkowite przeciwieństwo. I na dodatek dał mu rolę decydującą w ewolucji ludzkości.

Azi pisze:co do duszenia Asuki na koniec, to ja nie mam żadnej teorii, a Wasze też nie są zbyt logiczne (żeby sprawdzić?! bo myślał, że powinna nieżyć?! - a tak poza tym, to kto powiedział, że ona na 100% zginęła? Toji też teoretycznie nie miał prawa przeżyć zgniecenia pluga, a jednak [czytałem na jakiejś stronce, że ponoć stracił wtedy rękę i lewą nogę?]) To jest jeden z najbardziej niezrozumiałych fragmentów filmu - jedna z tych "nielogiczności"...

Niejasne? Już pisałem - dusi ją, bo pamieta scenę kiedy odmówiła mu pomocy. I chce to zrobić tym razem naprawdę. A ona, zamiast tak jak się tego spodziewał (bo przecierz wcześniej to sobie wobrażał), odmówić mu, dotyka jego twarzy. I wtedy Shinji się załamuje, bo wie, że źle ją ocenił, że uważał sie za niegodnego miłości, a ona okazała mu uczucie :) Proste?

Azi pisze:Po świetnej walce z seriowymi Evami (najlepsza była nawalanka na te dziwne "miecze-lance" z jedną z Ev - och! jakże to zajebiście wyglądało ), miała naprawdę piękną śmierć... (chyba najlepsza ze wszystkich w całym NGE - te Evy rzucające się jak sępy na padlinę. ta ręka i one krążące w górze, te lance na koniec rzucone...

Najpiękniejszą.
Pomyśl, jakby to w kinie wyglądało :)

Azi pisze:czy naprawdę zginęła po tej walce? Kiedy świat wraca do normy po TI i ona leży tam na plaży z Shinji'm, widać na jej oku opatrunek, a chyba łapkę też miała w bandażach... Kiedy wsiadała do Evy była cała i zdrowa...

Trudno powiedzieć. Teretycznie, wszyscy "zgineli" w 3I. Dopiero Shinji, jak już pisałem, po odrzuceniu HCP, przywołał ją pierwszą (bo ją najlepiej pamietał), do życia. Można dywagować. Niektórzy zginęli normalnie (Asuka w Evie-00, Miasto od strzału, Ritsuko też) a inni przez rozpadnięcie się i zmianę w LCL. Może ci, co zginęli "śmiercią naturalną", już nie mogą wrócić po 3I, a ci co "zginęli" zmieniając się w LCL, mogą powrócić. Bo gdyby mogli i ci co zginęli wcześniej, to by znaczyło że wszyscy praktycznie wrócą do życia, Einstein, Chopin , i reszta :P Czyli w sumie nie wiadomo jak to jest :)

Azi pisze:Mimo że zdaje sobie sprawę z tego, że jest klonem (mówi to Shinji'emu trzecia Rei w szpitalu) ma wątpliwości co do tego, kim tak naprawdę jest. Nie będę komentował/rozpracowywał tego wiersza

Rei ma taki problem, że jej pamięć jest pomieszana. To tak jak Tachikomy w GitSie SACu, mają co jakiś czas updejtowaną wspólną pamięć. Tak samo jest z Rei. Co jakiś czas jej nowe doświadczenia, wspomnienia, są zgrywane do Dummy Pluga (dlatego siedzi czasem w tej tubie), po to żeby w razie gdyby trzeba było "zrobić" nowego klona, to żeby on miał wspomnienia "na czasie".
I teraz, jak się czuje osoba, mająca wspomnienia w sumie kilku osób? Stąd pytanie - kim jestem? Którą osobą? Do tego dodaj fakt, że ona nie jest sobą w sensie - była sobą jak każdy, ale w sensie że powstała po sklonowaniu dwóch innych istot. Nie wiem narazie, jak będzie wyglądała sklonowana osoba. Czy da się sklonować osobowość? Wspomnienia? Charakter? A jesli da się, to czy otrzymamy taką Rei? Rei to jest studium, ale i zarazem wyobrażenie - jak może wyglądać sklonowany człowiek. Kiedy ciało już nic nie znaczy, bo można je zastąpić nowym.

Azi pisze:skoro Gendo nie mógł pokochać Shinji'ego, bo nie posyłałby go walczyć w Evie, to czemu wysyła Rei? (skoro kocha ją, czemu przecież nie zaprzeczycie) Tak, ona jest klonem, można ją zastąpić, ale w takim razie Gendo nie rzucałby się przecież sprawdzać jak się czuje w plug'u po ataku szału Evy 00! A skoro rzucił się, znaczy, że ją kochał, troszczył się o nią, itp. A mimo to nawet ranną (pierwszy odcinek) wysyłał ją na bój... W takim razie Shinji'ego po prostu nie kochał i BYŁ zimnym skurwysynem!

Gendou nie kocha Shinjiego w sensie dosłownym. Nie może go kochać, pozbywa się na siłęmiłości do niego, bo już pisałem gdyby go KOCHAŁ, nie byłby w stanie wysłać go do walki. A tak NIE kocha, i jest mu dużo łatwiej. rei wysyła, żeby zmusić Shinjiego do walki. Wie, że chłopaka to nakłoni. A Rei jest klonem, można jązastapić. Ale tui powstaje kolejne pytanie. Czy takiego klona można w ten sposób kochać? Bać się o jego życie? Skoro w razie śmierci, można sobie stworzyć kolejnego? Gendou patrzy na Rei z dwóch perspektyw - klona, potrzebnego do 3I, i własnej żony/córki. I ten człowiek najwidoczniej ma problem - jak ją traktować, Z jednej strony powinien się o nią troszczyć, bac się o jej życie, ale z drugiej strony skoro jest klonem nie powinien się przejmować. Widzisz tu problem, z którym Gendou róznie sobie radził? Raz tak a raz tak? Z jednej strony Rei to jest zupełnie inna osoba, z drugiej jest w sumie jego żoną. Gendou biedny się zamotał :)
Czyli w skrócie - Shiniego nie kochał, bo nie mógł, Rei sam nei wiedział - kochał, ale z drugiej strony to był tylko klon, można było go zastąpić kolejnym.
Ciekawa sprawa. Czy kiedyś, kiedy będziemy w stanie klonować swobodnie ludzi, będziem y robić coś takiego jak Gendou? Brać ukochaną osobę, zgrywać jej pamięć, i w razie śmierci klonować ciało i updejtować tamtą pamięcią? Życie wieczne anyone? :twisted:

Azi pisze:pisałem tego posta około 2 godzin!!! Ja pierniczę - nigdy jeszcze tyle nad postem nie spędziłem... hmmmm... To chyba jednak by znaczyło, że NGE na mnie zrobiło niesamowite wrażenie, prawda?

Prawda :P
Dwugodzinny post to normalka w M&A. Ciekawe ile ja tego będę pisał :)

Kywalker pisze:Po zero: Wszystkie imiona piszę w mianowniku, bo są one w japońskim słowotwórczo nieodmienne. Dla polaka może to zabrzmieć dziwnie.

A nie można normalnie? Po co życie innym utrudniać? :P

Kywalker pisze:Lanca została znaleziona na miejscu Secandou Impactou. Dlaczego tam ? Ponieważ, jak pamiętamy z Biblii, stanowiła ona ostateczne narzędzie śmierci Jezusa. Jest ona oznaczeniem śmierci. Mówią o tym Gendou i Fuyutsuki w wyprawie na Biegun Północny właśnie po tą Lancę. Lanca Longinusa spełnia więc rolę uśmiercenia. dopóki tkwi ona w Lilith, nie może on ożyć.

W środku serii Gendou i Fuyutsuki płyną po nią na biegun. Tak jak napisałeś, powstrzymuje rozrost Lilith. To jest ONA, tak na marginesie. Lilith była kobietą, drugą żoną Adama. Trochę wiedzy teologicznej :)
Ale nadal nie wiadomo, po co Lanca była potrzebna w 3I. Po pierwsze, Lanca ma najważniejszą cechę. Potrafi przebić pole AT! Jedyna broń, która jest w stanie to zrobić, poza siłą czysto fizyczną. Po co Lanca była potrzebna dla SEELE? Stworzyli nawet jej kopie, dla Ev seryjnych. Wkurzyli się, kiedy Gendou wysłał Lancę (oryginał) na orbitę. Lanca na pewno yła potrzebna do 3I, nawet powraca w EoE, żeby połączyć się z Evą-01. Nie wiem, pojęcia nie mam w jakim celu.

Kywalker pisze:Ikari Yui, o ile dobrze pamiętam zginęła podczas experymentalnego połączenia z Evą. To właśnie dlatego Shinji wyczuwa swoją matkę w Entori Plagou.

Shinji nawet to widział. Stało się z nią to co z Shinjim po walce z Aniołem, tyle że jej nie udało się odzyskać. Jedynie jej DNA z płynu LCL, co pośłużyło do stworzenia Rei. Wyczuwa ją, bo jej dusza nadal pozostaje w Evie. Ciało przestało istnieć, ale świadomośc, dusza, nadal jest. Evy z założenia nie posiadają dusz, ale akurat w wypadku Evy-01 jest inaczej. Stąd w chwilach zagrożenia, dusza matki staje się pilotem Evy, by chronić syna.

Kywalker pisze:Nie jest ważne SKĄD pochodziły. Najważniejsze jest, że o ich liczbie świadczą właśnie Dead Sea Scrolls. Reszta to już inwencja projektantów aniołów.

Właśnie. Pochodzenie nie jest istotne. W sumie nawet nie wiadomo skąd pochodzą ludzie :wink:
Na pewno pochodzą od Adama, tak jak ludzie. Ludzie w sumie też są aniołem, osiemnastym. Projektanci projektantami, ale te Anioły i ich wygląd to tylko symbole. Każdy posiada jakąś swoją cechę, i wygląd, tylko po to, by móc spotkać się z Lilith. I żeby anime było ciekawsze :)

Kywalker pisze:Kaworu był 'Ostatnim Posłańcem', aniołem. Miał, jak każdy poprzedni anioł połączyć się z Lilith. Teraz, o ile dobrze pamiętam, Lilith to Człowiek. Kaworu sam mówi (do Shinji, co może wydawać się dziwne), że go kocha. Prawda, tylko, że on kocha całą ludzkość. Jest, możnaby powiedzieć, Jezusem. Poświęca się, ponieważ nie chce by ludzkość umarła.

A to nie jest tak, że Anioły spodziewały się, że w terminal Dogma jest Adam ,z któym miały się połaczyć? Dopiero Kaworu, który jako jedyny tam dociera, zauważa że zonk, to nie Adam tylko Lilith? A potem dochodzi do wniosku, że to jednak lepiej by ludzkość połączyła się z nią? Bo pozostałe Anioły nie mają w sumie żadnej korzści z połąćzenia się z nią, a ludzkość przeciwnie. Dlatego ustępuje, i sam dobrowolnie daje się zabić.
On był po prostu Aniołem któremu dano wolną wolę, ale taką czystą, której nam ludziom brakuje. On był idealny - nie znał zła, grzechów, stąd jego miłość do ludzi, do wszystkiego, stąd jego decyzja o ustąpieniu i zrezygnowanie z połączenia się. Inne anioły wolnej woli nie miały, szły jak te głupie krowy do jednego celu, by bezmyślnie połączyć się z Adamem/Lilith. Poświeca się, bo nie chce by ludzkość umarła, bo jest nieskazitelnie dobry, i to leży w jego naturze, by tak zrobić. W sumie jest jak Jezus jednak :)

Kywalker pisze:Tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Większość ludzi uważa, że aby ludzkośc mogła osiągnąć doskonałość musi mieć do tego ciało. O ile dobrze pamiętam, Human Instrumentality (Enhancement) Project ma na swoim celu wyniesienie ludzkości do transendencji. Temu ma służyć właśnie Eva01. Ma ona być nośnikiem. Jednak nie nośnikiem ludzi, ale ich idei, porzeżyć, wspomnień. Wszystkiego tego co poza ciałem czyni z nas ludzi. Mają one trwać wiecznie w przestrzeni kosmicznej (do której ulatuje Eva01). TO jest właśnie wieczność. Wszyscy ci ludzie są zespoleni w jedność. Pamiętacie, jak Shinji zespolił się z Eva01 ? Stracił ciało, ale jego dusza była nieśmiertelna. Jedyne czego mu wtedy brakowało to obecności innych osób.
Co do kwestii pozostawienia na Ziemi Shinji i (prawdopodobnie) Asuka, to musiałbym jeszcze raz obejrzeć i sobie przypomnieć. Nowy Adam i Eva może.

HCP miało na celu połączenie ludzkich duszw jedną wielką "masę", świadomość, bez podziałów na ja, ty, oni.
Moja teoria, która w sumie wymaga wielu poprawek, ale spróbuję coś sensownego sklecić:
Rei, będąca Adamem, łaczy się z Lilith. Nie chodzi tu o takie połąćzenie, jakiego miały dokonać Anioły. Tu jest coś innego, czego z deka nie rozumiem. Możliwe, że Lilith, czy to coś na krzyżu, stawało się pełną istotą, dopiero gdy Adam połączy się ze swą żóną, Lilith. Stąd słowa Rei/Adama - "I'm home" Łączą się, by stać się istotą, która poprowadzi wybranego Anioła, czyli w tym wypadku ludzkość, przez HCP. Rei, czyli Adam+Lilith, wybiera w tym celu Shinjiego. Ale, żeby ludzkość mogła dostąpić HCP, musi najpierw przybrać odpowiedni stan. Czyli pozbyć się swych ciał. Evy seryjne wytwarzają anty-pole, które pozbwaia ludzi ich pól AT (o ile dobrze pamiętam). Po co teraz jest Eva-01? Eva-01 to katalizator, łąćznik między ludźmi, a Lilith. Shinji, w Evie-01 staje się posłańcem całej ludzkości, by poprowadzić zebrane dusze ku połączeniu się z Lilith. Lilith gromadzi wszystkie dusze w Black Moon, tej czarnej kuli i pyta Shinjiego - jak chcesz zakończyć HCP. Chcesz żeby ludzie się połączyli, czy żeby wszystko było jak dawniej. W między czasie, Shinji, jako człowiek, osiemnasty Anioł, łączy się w Evie-01 z Lilith. Staje się to, do czego dążyły Anioły. To ta scena kiedy Eva wlatuje do wnętrza Lilith. Shinji wybiera drugą możliwość. Wszystko wraca do poprzedniej formy. Eva wylatuje z Lilith, Lilith się rozpada, dusze uwalniają się z Black Moon, Shinji powraca na Ziemię, by odbudować ludzkość. Wszystkie wspomnienia, idee, myśli ludzi są zawarte w Evie, więc problemów z odtworzeniem naszego gatunku nie będzie, HCP jednak miało miejsce, ludzie stracili swoje ciała, i teraz pozostaje tylko kwestia odbudowania ich ze wspomnień zawartych w siogoki.

Ot, kolejna moja teoria jakich wiele kiedyś wysnułem. Możecie mnie poprawiać, z chęcią wysłucham, może w końcu wyjdzie z tego coś sensownego :D

Kywalker pisze:Z Adama narodziła się Ludzkośc (czyli Lilith).
Anioł połączony z Człowiekiem da nam Boga.

Podejrzanie mi to brzmi. Adam to Anioł i ludzkośc to inny Anioł, więc to są dwie różne rzeczy, do tego Lilith to też coś zupełnie innego.
Może to było tak, że od Lilith i Adama pochodzą wszystkie inne Anioły. I one muszą wrócić do swoich twórców?
Możesz rozwinąc ostatnie zdanie? Brzmi ciekawie, a właśnie może to nam wyjaśnic wiele wątków z serii. Bo w sumie powiedzmy sobie, czym się rózni anioł od człowieka. Taki anioł normalny, nie te evangelionowe mutanty. Anioł posiada mądrość bożą, za to człowiek posiada wolną wolę i życie. Wiedza anioła, w połaczeniu z wolną wolą człowieka, daje nam boga właśnie. Tylko teraz jak to się ma do NGE? Czy o to chodziło w HCP? Teoretycznie tak, chodziło o to żeby ludzkość stała się równa bogu. Tylko teraz skoro Anioł(któryś z tych mutantów) łaczy się z aniołem (czyli Lilith/Adam), to raczej nic to nie da i nic z tego nei wyjdzie. Najwyżej Anioł do kwadratu. Dopiero ludzkość po połączeniu się z aniołem stanie się bogiem. Można to tłumaczyć tym, że głupie Anioły nie wiedziały, po prostu nie mając wolnej woli lezły do tej Lilith, "bo tak im kazano", a ludzkość, mająca wolną wolę, była w stanie pokierować co i jak. Najwidoczniej, co jest całkiem ciekawe, wszystko to było zapisane w Zwojach. I z góry przewidziane, że akurat dokładnie tak będzie, i tylko decyzja Shinjiego pozostawała poza Zwojami. Dlaczego tak uważam? Ludzkośc miała ten plus właśnie, że posiadała Zwoje i wiedziała (znaczy nie ludzkosć do końca, ale Gendou) jak to wszystko się zakończy. Trudno powiedzieć dopuki nie wiemy co było w tych Zwojach (W NGE oczywiście, nie w tych oryginalnych).
I co Azi, nadal NGE to nie jest cud świata? To jak Anno wszystko skonstruował, to jak wymyślił całą historię i pozostawił akurat tyle niewyjaśnionych spraw, że fani mogą teraz godzinami tworzyć teorie? Sęk w tym że NGE to nei jest ani anime, gdzie wszystko jest wprost powiedziane, ale też nie jest to durne niewiadomoco, gdzie autor po prostu nawalił jakiejś ściemy, że kompletnie nie wiadomo o co chodzi (vide RahXephon).

Kywalker pisze:Pilotować mogli tylko ci, urodzeni w roku SI. Dlaczego ? Nie wiem. Kaworu był nawet lepszy. Urodził się w dniu SI, ale on był aniołem, więc był uprzywilejowany.

Jeśli przyjmiemy, że 2I był swego rodzaju Potopem, oczyszczeniem czy też karą ludzi za grzechy, to można przyjąć że:
- wszyscy któzy urodzili się przed - są skarzeni tym grzechem (jakim - o tym pozniej) i nie jest im dane pilotować Evy i tak jak Shinji decydować o losach ludzkości w HCP
- wszyscy urodzeni po 2I są "czyści", i mogą pilotować.

Kywalker pisze:Na antarktydzie znaeziono Pierwszego Człowieka, Adama (kłaniają się Dead Sea Scrolls). Podczas próby połączenia, Adam się zbuntował i BUM.

To jest to co nie daje mi spokoju. Może właśnie Adam był człwowiekiem? A jeśli tak, to dlaczego jest traktowany jako Anioł, a ludzkosć to inny Anioł? Adam jest pierwszym Aniołem, ludzkość 18 przecierz. Może ludzie chcieli użyć Adama by tak jak pisałem wcześniej, połaczyć go z Lilith, i pozwolić sobie na HCP? Czyli umyślnie wszystko i po sowjemu poprowadzić? Niie tyle Adam, co ta siła wyższa która za wszystkim stoi, postanowiła ludzi ukarać za coś takiego, i to stąd te BUM i stąd nazywanie 2I Potopem, karą za grzech? Bo ludzie chcieli wyprzedzić Zwoje i po swojemu zmusić Adama do połączenia się z Lilith? Ale nie dość że wyszło z tego BUM, to jeszcze Adam poszedł z dymem, i ludzie musieli go klonować, bo inaczej dupa. Sklonowanego Adama, w postaci embriona, widać na początku serii. Przy okazji Gendou wykorzystał pozostałości po Adamie do stworzenia Rei, działając wbrew SEELE. Bo SEELE chciało połaczyć z Lilith tego wychodowanego embrionika, czyli "czystego" Adama, ale Gendou w EoE ich wyprzedził, i zamiast Adama, wysłał Rei?
To tylko domysły, po raz kolejny poproszę o poprawienie w razie czego :)
Kolejne pytanie - skąd ludzkośc ma te coś na krzyżu? Czy jest to klon Adama znalezionego na biegunie? jesli to jest klon Adama, to czemu okazuje się ze to jednak jest Lilith?

No i tyle co chciałem, to co tu napisałem to moje domysły, pewnie sporo jest niezgodności z seria, bo widziałem ją ładne kilka lat temu ostatnim razem :D
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Kywalker » ndz 13.07.2003 17:18

Brzmi to nawet sensownie, Lechu-san.
A teraz to na co wszystkie misie czekają: imiona.
Na początek głowna dwójka serii: Ikari Shinji & Ayanami Rei.
Tak jak nasze imiona mają jakieś znaczenie w odniesieniu do języka z którego powstały, tak też japończycy zowią się (tyle, że oni są bardziej z tym na czasie, bo ich imion używa się w potocznym języku).

Ikari Shiji:
-Ikari znaczy gniew. Co tu komentować ? Chłopak rzeczywiści jest trochę zagniewany: na ojca, że go porzucił; na innych, że go nie rozumieją; na siebie, że jest tylko człowiekiem.........
-Shinji znaczy wiara. Tego interpretacji mogą być stosy. Wiara w ludzkość (jeżeli nie na początku to chociaż na końcu ?). Wiara, że pomimo jej słabości, jest ona najdoskonalszym tworem... inne pomysły ?
Ayanami Rei
-Ayanami kurde nie wiem. Samo 'nami' znaczy fala, natomiast ayanami jest na pewno pewnym zjawiskiem atmosferycznym, ale jakim, nie wiem chociaż szukam już od roku.
-Rei za to jest o WIELE ciekawsze. Słowo ma wiele znaczeń. Najbardziej banalne to 'ukłon'. Ale chyba nie o to Anno-san chodziło. Bardziej ciekawe jest tłumaczenie 'zero'. No to juz lepiej. Rei na samym początku jest totalnym emocjonalnym zerem. Jest aspołeczna, aprzyjacielska (jak tak można uderzyć faceta w twarz ????????), a-wszystko. Potem dopiero zakochuje się w koledze i widać przynajmniej, że coś jednak w tym 'zerze' jest. O ile dobrze pamiętam, Asuka, oprócz nazwania Rei lalką, używa innego słowa oznaczającego 'zero', ale tego pewien nie jestem. Ale też w tym jest coś nie tak, ne ? Dopiero trzecie tłumaczenie kieruje nas na najbardziej właściwy tor: 'dusza' (ang. soul czyli realnie dusza ludzka). No i jesteśmy w domku. Do tego można przypisać całe jej życie (klonowanie czyli wędrówka dusz) po cel (połączenie ludzkich dusz w Lilith).
Inne komentarze? względnie wyjaśnienie słowa 'ayanami'........?
"Ware wo tadashiku isameru mono wa waga shinari;
Ware wo tadashiku homuru mono wa waga tomonari;
Ware ni omoneru mono wa waga tekinari."

- Nihongo no shingen
Awatar użytkownika
Kywalker
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: ndz 13.07.2003 10:00
Lokalizacja: ...from the Galaxy far, far away...

Postautor: Kywalker » ndz 13.07.2003 17:24

Lechu-san pisze:To jest to co nie daje mi spokoju. Może właśnie Adam był człwowiekiem? A jeśli tak, to dlaczego jest traktowany jako Anioł, a ludzkosć to inny Anioł? Adam jest pierwszym Aniołem, ludzkość 18 przecierz. Może ludzie chcieli użyć Adama by tak jak pisałem wcześniej, połaczyć go z Lilith, i pozwolić sobie na HCP? Czyli umyślnie wszystko i po sowjemu poprowadzić? Niie tyle Adam, co ta siła wyższa która za wszystkim stoi, postanowiła ludzi ukarać za coś takiego, i to stąd te BUM i stąd nazywanie 2I Potopem, karą za grzech? Bo ludzie chcieli wyprzedzić Zwoje i po swojemu zmusić Adama do połączenia się z Lilith? Ale nie dość że wyszło z tego BUM, to jeszcze Adam poszedł z dymem, i ludzie musieli go klonować, bo inaczej dupa. Sklonowanego Adama, w postaci embriona, widać na początku serii. Przy okazji Gendou wykorzystał pozostałości po Adamie do stworzenia Rei, działając wbrew SEELE. Bo SEELE chciało połaczyć z Lilith tego wychodowanego embrionika, czyli "czystego" Adama, ale Gendou w EoE ich wyprzedził, i zamiast Adama, wysłał Rei?
Kolejne pytanie - skąd ludzkośc ma te coś na krzyżu? Czy jest to klon Adama znalezionego na biegunie? jesli to jest klon Adama, to czemu okazuje się ze to jednak jest Lilith?


Adam jest pierwszym aniołem/człowiekiem. Jdnak od 18 anioła (ludzkości) różni się urodzeniem bez grzechu.
Skąd się wzięła Lilith ? Z Adama ? Przecież on był zalążkiem ludzkości. Może to była ewolucja... Z Adama zrodziła się LIlith.....
"Ware wo tadashiku isameru mono wa waga shinari;
Ware wo tadashiku homuru mono wa waga tomonari;
Ware ni omoneru mono wa waga tekinari."

- Nihongo no shingen
Awatar użytkownika
Kywalker
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: ndz 13.07.2003 10:00
Lokalizacja: ...from the Galaxy far, far away...

Postautor: Azirafal » ndz 13.07.2003 18:43

Kywalker pisze:Adam jest pierwszym aniołem/człowiekiem. Jdnak od 18 anioła (ludzkości) różni się urodzeniem bez grzechu.
Skąd się wzięła Lilith ? Z Adama ? Przecież on był zalążkiem ludzkości. Może to była ewolucja... Z Adama zrodziła się LIlith...


O ile dobrze pamiętam, to w serii mówią (może Kaworu? nie pamiętam). że Adam (i Anioły) oraz Ludzie costali zrodzeni z Lilith. Stąd Kaworu mówi na ludzi "Lilim". Wynikałoby z tego, że Lilith była pierwsza, a z niej zrodziła się cała reszta, nie? Nie wiem skąd ją wzięli, ani jak ją ustawili na krzyżu, ale jedna rzecz nie daje mi spokoju... Skoro Lilith mieli już wcześniej niż zdobyli Lancę Longinusa, to co przedtem powstrzymywało Lilith od regeneracji!? Przecież Lanca została zdobyta później, a ona już była bez nóżek...

Dlaczego Lanca Longinusa działała tak jak działała (przebić się mogła przez AT Field?) i skąd o jej możliwościach wiedział Gendo?

Kywalker pisze:Pilotować mogli tylko ci, urodzeni w roku SI. Dlaczego ? Nie wiem. Kaworu był nawet lepszy. Urodził się w dniu SI, ale on był aniołem, więc był uprzywilejowany.


No właśnie... Nikt tego nie wie? A to jest wżne? I jak się o tym dowiedział Gendo? Musiał się dowiedzieć na przestrzeni ostatnich kilku lat (po śmierci Yui - nie wysyłałby jej przecież na pewną śmierć), ale na pewien czas przed przybyciem Shinji'ego do NERV (bo już wcześniej wiedział, że on mu się przyda; a także już miał przygotowaną Rei...). Co takiego sprawiło, że zaczął z 14 latkami? Skąd się dowiedział??

I tu kolejna wątpliwość - Rei ma lat 14. I Gendo wykorzystuje ją jako pilota. W takim razie pierwszego klona musiał wykonać w roku SI, rajt? No to tu już nic nie rozumiem:
- po co by robił Rei? Jeżeli po to, by była pilotem (bo przecież po SI nie musiał jej robić, żeby mu przypominała Yui, bo ta jeszcze żyła!), to musiał wiedzieć, że tylko urodzeni po SI mogą prowadzić Evę... Ale w takim razie swoją żonę zabił specjalnie?! Posrane... :D
- dlaczego urodzeni TYLKO w roku SI?! Jeżeli chodziło o to, żeby być "wolnym od grzechu", to przecież równie dobrze mogliby być 5, 10 czy 12-latkowie...

EDIT - Dodałem parę pytań itp. :)
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Frodoz » pn 14.07.2003 16:05

ja na chwilę
a co się stało z serią komiksową wydawaną w polsce?
Frodoz
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 1
Rejestracja: czw 01.05.2003 21:04
Lokalizacja: Dobre rzyganie po ciepłej wodzie z solą.

Postautor: Lechu » pn 14.07.2003 18:26

Kywalker pisze:Brzmi to nawet sensownie, Lechu-san.

Staram się :) Poza tym NGE widziałem kilka lat temu, przez ten czas zdążyłem przedyskutować go już niezliczoną ilośc razy. Moje ulubione chyba zjaęcie - rozważanie takich spraw. Tu należy wspomnieć o Shizmie (mój kolega moderator M&A), z którym to spędziłem długie godziny na dyskusjach, zanim jeszcze obejrzeliśmy anime :D

Kywalker pisze:A teraz to na co wszystkie misie czekają: imiona.

Z tego co wiem też, nazwiska pochodzą od nazw japońskich okrętów wojennych 8)

Kywalker pisze:Bardziej ciekawe jest tłumaczenie 'zero'

No i pilotuje Evę-00

Kywalker pisze:Adam jest pierwszym aniołem/człowiekiem. Jdnak od 18 anioła (ludzkości) różni się urodzeniem bez grzechu.
Skąd się wzięła Lilith ? Z Adama ? Przecież on był zalążkiem ludzkości. Może to była ewolucja... Z Adama zrodziła się LIlith.....

Ja myślę że tu trzeba zapoznać się bliżej z historią biblijnego Adama, no i legend o Lilith.
Według Tory, Bóg stowrzył i Adama i Lilith razem. Ulepił ich z gliny, czy z ziemi. Lilith była więc pierwszą jego żoną. A ponieważ powstała w identyczny sposób co Adam, zaczęła uważąć się za równą jemu. Niestety, ze względu na róznice anatomiczne, Lilith podczas hmmm seksu, musiała leżeć pod Adamem, a to urażało jej dumę. Więc się obraziła, i sobie poszła. Bóg stworzył więc drugą kobietę, Ewę, i pozwolił Adamowi oglądać ten proces. Adamowi jednak sposób w jaki Bóg stworzył Ewę się nie spodobał, i Bóg w końcu kiedy Adam spał, stworzył kolejną Ewę (Ewa 2), z jego żebra. Dopiero wtedy Adam był zadowolony, bo była to w końcu kobieta mu podległa.

Ciekawy fragment znalazłem w necie dotyczący sprawy Lilith:
"Adam complained to God and he sent three angels to reason
with her. They found her coupling with fallen angels near the
Red Sea and bearing more demonic children. She refused to return
but promised to spare Adam's children if the names of the angels:
Sanvi, Sansanvi and Semangelaf were written near them. Even today,
some parents will charcoal a magic circle with the words 'Adam
and Eve barring Lilith' on the wall near their baby, and write
the names of the angels on the door."

Tak więc Lilith jest matką demonów. Do tego dochodzi fakt, że ona w przeciwieństwie do Adama i Ewy nie zerwałą Owocu, czyli jest nieśmiertelna.
Dla chętnych:
http://209.130.122.6/archive/email/history/lilith/dialogue.html
Pierwszy link jaki na google znalazłem o Lilith, dlaej nie chciało mi się szukać.

Czyli teraz trzeba by to jakoś prznieśc do świata NGE.
Mamy więc Adama, stworzonego przez Boga, złą Lilith, jej dzieci czyli demony, i ludzi, dzieci Adama i Ewy.
Jak to się ma do NGE? Może właśnie tak jak napisałem? Mamy Adama, plus Lilith, stworzonych przez Boga, pierwsze istoty. Lilith się zbuntowała, została oddzielona od Adama. Za to mamy Ewę (czy Evy) powstałe z Adama. Czy nie jest faktem, że wszystkie Evangeliony powstały z Adama? No i mamy Anioły, czyli potomków Lilith. Teraz trzeba to jakoś dopasować do fabuły.
Nad tym pomęczę sie kiedy indziej, teraz po robocie zmęczony jestem.
A jak nie, to wy macie jak na tacy podane fakty - teraz trzeba tylko pogłowkować :D

Teraz Aziego będziemy rozpracowywać :twisted:

Azi pisze:Skoro Lilith mieli już wcześniej niż zdobyli Lancę Longinusa, to co przedtem powstrzymywało Lilith od regeneracji!? Przecież Lanca została zdobyta później, a ona już była bez nóżek...

Z tego co słyszałem, z Lilith był taki problem, że rsła za szybko. I trzeba było ten rozrost powstrzymać za pomocą włóćzni. Nic jej nie powstrzymywało, rosła sobie spokojnie wcześniej, tylko Gendou doszedł do wniosku, że już trochę za dużo urosła. Głupie, ale inaczej tego nei wyjaśnisz.

Aha, i jeszcze to co wcześniej pisałeś. "Lilimy" to nazwa Anioła, tak jak Sachiel, Tabris, Samschiel, czy jaka inna cholera. A że brzmi podobnie do Lilith?
Możeeeeeeeee
Może to my jesteśmy tymi demonami, dziećmi Lilith? Czy to jest możliwe? Dlatego, jak już pisałem, pozostawiam narazie wam interpretację faktów które podałem.

Azi pisze:Dlaczego Lanca Longinusa działała tak jak działała (przebić się mogła przez AT Field?) i skąd o jej możliwościach wiedział Gendo?

Zwoje. Tam wszystko jest napisane. A na pewno opisane są możliwości Lancy. Poza tym Lanca to jest symbol.
Pole At to jest najpotężniejsza bariera. Sam widziałeś ile energii wytworzyła podczas ostatniej walki Asuki. To bariera naszego serca, która oddziela nas od innych ludzi, i sprawia że ty, to jesteś TY. Może przebić ja tylko siła fizyczna - można to interpretować w taki sposób, że ta siła, to przemoc, brutalnośc, która niszczy nasze serca. Tak mi przyszło do głowy. Nie broń, nie rakiety, ale niszczycielska siła zła, którą ktoś własnoręcznie skierował przeciwko nam, dowód na to że JA to JA, a nie TY, bo gdyby było inaczej, to TY, nie mógłbyś atakować mojego JA, gdybyśmy byli jednością, jak po HCP.
Lanca, jest jedyną bronią zdolną do przebicia pola AT. Jest tak dlatego, że Lanca była najgorszą (w sensie psychologicznym) bronią - zadała przecierz ranę samemu Jezusowi. Czyli oprócz faktu że jest bronią materialną, jest również bronią duchową, którą ktoś ośmielił się zranić Syna Bożego. Stąd jej moc, potrafiąca niszczyć bariery chroniące serca ludzi.
Tak na marginesie :D

Azi pisze:No właśnie... Nikt tego nie wie? A to jest wżne? I jak się o tym dowiedział Gendo? Musiał się dowiedzieć na przestrzeni ostatnich kilku lat (po śmierci Yui - nie wysyłałby jej przecież na pewną śmierć), ale na pewien czas przed przybyciem Shinji'ego do NERV (bo już wcześniej wiedział, że on mu się przyda; a także już miał przygotowaną Rei...). Co takiego sprawiło, że zaczął z 14 latkami? Skąd się dowiedział??

Gendou ma Zwoje (i te znad Morza, i te mózgowe). Czyli umie kombinować, i do tego ma informacje podane na talerzu.
Od razu wyjąsnijmy sobie sprawę SI. Dlaczego grzech? Bo ludzie zrobili to samo, co w raju. Sięgnęli po boską wiedzę, wystąpili przeciwko Bogu. Próbowali wykorzystać Adama, za co zostali uakarani. Dopiero ludzie urodzeni PO, czyli wolni od grzechu, mogłi pilotować Evy. A może nie tylko pilotować Evy, co mogli decydować o HCP? Gendou za pewne to wszystko wiedział, ze Zwojów. Że tylko urodzeni po SI będą godni decydować o losach ludzkosći. A że to było 14 lat temu, to niestety co najwyżej 14 latkowie mieścili się w tym przedziale. Po co mu było brać młodszych? 5 letnie dziecko raczej nie było wystarczająco rozwinięte, więc gendou brał najstarszych jakich mógł. Agencja Marduka jak wiemy to była ściema, każde dziecko mogło pilotować Evę, bo w sumie potrzebna była tylko jego dusza.
Do tego dochodzi fakt, że Gendou miał syna urodzonego po SI, czyli idealny pilot. A że jego własna matka była wewnątrz Evy-01? To jak z takiej okazji nie skorzystać.
Jedna z moich ulubionych scen - drugi odcinek. Eva budzi się w trybie berserk i pędzi na Anioła. A Gendou ze stoickiem spokojem stwierdza - Już wygrał. Bo Gendou wiedział jak sie sprawy mają z jego synem i z Evą.
W sumie, żeby już całkiem dokończyć.
Gendou nie potrzebował innych Ev. Nie potrzebował Asuki, Toujiego, i innych któzy mogli pilotować. Wystarczył mu jego syn, i Eva-01. Dlaczego? Chyba nie muszę wyjaśniać. Reszta była tylko jako obrona NERVu, dodatkowa pomoc w razie gdyby Shinjiemu nie udało się obronić NERVu.

Azi pisze:po co by robił Rei? Jeżeli po to, by była pilotem (bo przecież po SI nie musiał jej robić, żeby mu przypominała Yui, bo ta jeszcze żyła!), to musiał wiedzieć, że tylko urodzeni po SI mogą prowadzić Evę... Ale w takim razie swoją żonę zabił specjalnie?! Posrane...

Chyba zdaje się już to wyjaśniałem mniej więcej. Adam zginął na biegunie. Z jego szczątków stworzono Evy, i SEELE próbowało go sklonować. A Gendou przy okazji chciał mieć swego własnego Adama, do własnej dyspozycji, więc stworzył Rei. Z samego DNA Adama jednak taka ładna dziewoja by mu nie wyszła, musiał dodać DNA cżłowieka - a człowiekiem który niedawno zginął, i którego najbardziej kochał - była jego żona. Stąd powstała Rei.
Dlaczego wychodzi ci że powstała w roku SI? Może klony rozwijają się szybciej niż ludzie? Matka Shinjiego zginęła kiedy on miał 4 lata, czyli Rei musiałaby mieć najwyżej 10 lat. Ale ponieważ może dało się chodować szybciej ciało, Rei wygląda jak 14 latka, choć nią wcale nie jest. A może po prostu głupio było Gainaxowi robić wszystkich pilotów 14 letnich, a jedną Rei np 9 letnią? :D
Twoje ostatnie zdanie - czy zabił specjalnie - kiedyś już o tym myślałem, i jest taka możliwość. Z jednej strony zbyt ją kochał żeby zabić, bo w sumie potem przecierz poświęca wszystko żeby móc znów z nią być.
Aleee może jednak wiedział, że jeśli zabije ją w Evie, to jej dusza tam zostanie, i będzie broniła syna? Widać że Gendou na pewno wie, żę Yui jest w Evie, jak już pisałem w drugim odcinku, i jest też moment w któym pod koniec serii Gendou stoi przed Evą-01 i mówi, żeby Yui poczekała, że już nie długo... (o ile dobrze pamiętam). Tak więc istnieje prawdopodobieństwo, że zabił ją dla dobra sprawy. Skoro dla tej samej sprawy potrafił tak traktować syna, poświęcić tyle? Jedno jest pewne co do Gendou - on WSZYSTKO poświęcił HCP, tylko po to, żeby spotkać ponownie Yui.

Frodoz pisze:ja na chwilę
a co się stało z serią komiksową wydawaną w polsce?

JPF już nie wydaje NGE z tego co wiem - nie udało im się wykupić praw. Szkoda, 7 tom jest wyjebany w kosmos, bo akurat pokrywa się z odcinkiem 19, czyli wszyscy wiemy co w nim jest.
Ale jak ktoś jest choć trochę obyty z netem, to znajdzie sobie 7 tom :D
Ciekawe kiedy 8 :D
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Kywalker » pn 14.07.2003 19:06

Kilka poprawek które zauważyłem za pierwszym czytaniem:
#1 To nieprawda, że imiona się bierze od nazw okrętów. A to dlatego, bo same nazwy okrętów się biorą z tego samego źródła co imiona. W okresie WW2 były następujące koncepcje w japonii:
Pancerniki - nazwy dawnych prowincji i gór
Lotniskowce - gór, smoków (w tym Soryu "Szaroniebieski Smok", zatonął pod Midway), ptaków i pojęć abstrakcyjnych
Krążowniki ciężkie - gór
Krążowniki lekkie - rzeki
Duże niszczyciele - zjawiska atmosferyczne (w tym Ayanami, zatonął pod Guadalcanalem)
Małe niszczyciele - drzew, kwiató, owoców
Stawiacze min - wysp, cieśnin, kanałów
Okręty podwodne - oznaczenia kodowe

#2 To nie Gendou stwierdza "Looks like we-ve won" (zapomniałem jak to jest po japońsku :( ), tylko Fuyutsuki. Gendou wtedy potwierdza ("So-desu")...
"Ware wo tadashiku isameru mono wa waga shinari;
Ware wo tadashiku homuru mono wa waga tomonari;
Ware ni omoneru mono wa waga tekinari."

- Nihongo no shingen
Awatar użytkownika
Kywalker
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: ndz 13.07.2003 10:00
Lokalizacja: ...from the Galaxy far, far away...

Postautor: Lechu » pn 14.07.2003 19:34

Hmmm no tak, troche namieszałem :)

Nie chodziło mi o imiona, tylko nazwiska :)
Nazwy okrętów może pochodzą od nazw gór, itp, ale Anno chyba wziął od okrętów, czyli w sumie na to samo wychodzi.

Możliwe że Fuyutsuki, tak to jest jak się widziało NGE kilka lat temu ostatnio :P Anyway, nie zmienia to faktu że Gendou wiedział o Yui, a możliwe że nawet i inni wiedzieli.
Fuyutsuki widocznie stwierdza to widząc potęgę Evy-01, a nie wiedząc że to Yui walczy.
Co nie zmienia również kolejnego faktu, że scena jest cudowna :P

To jest też mocna strona NGE, że Gainax umiał oprócz porządnej treści, itp, zawrzeć w anime mnóstwo chwytów, trików, czysto rozrywkowych, których jedynym zadaniem było nafazować widza. Dlatego wielu spraw nie da się wyjaśnić - są tylko ku rozrywce widza, i ku podniesieniu walorów anime.
Weźmy dla porównania takiego SIGNa. Treśc porządna, zmusza do myślenia, superrozbudowane postacie. Ale brakuje mu rozrywki, czystej zabawy, która udzielała by się widzowi. Dlatego też cenię sobie zawsze Gainax - oni wiedzą czego chcą fani :D
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: hops » czw 31.07.2003 23:30

Zerknijcie tutaj. Jak dla mnie, pomysł tragiczny:
http://anime.com.pl/news.php?id=vTydaZxB

Dobranoc.
"There is nothing amazing. Just the norm." - Naota, FLCL
http://www.stalin-vs-hitler.w.pl
Awatar użytkownika
hops
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 524
Rejestracja: śr 09.10.2002 19:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Kywalker » czw 31.07.2003 23:54

:shock: Chcą nakręcić fabularny NGE ? Nie da się......
"Ware wo tadashiku isameru mono wa waga shinari;
Ware wo tadashiku homuru mono wa waga tomonari;
Ware ni omoneru mono wa waga tekinari."

- Nihongo no shingen
Awatar użytkownika
Kywalker
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: ndz 13.07.2003 10:00
Lokalizacja: ...from the Galaxy far, far away...

Postautor: Sorden » pt 01.08.2003 9:12

aaaaaaaaaaaaaaa.... Przeciez to bedzie tragedia... :?
Ale zycze im szczescia... Oby nie zrobili z siebie posmiewiska... i z nas jako wielbicieli gatunku : :?
Love, Trance & Psychedelic !
Awatar użytkownika
Sorden
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1238
Rejestracja: wt 05.11.2002 23:34
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: hops » pt 01.08.2003 21:40

Kywalker pisze::shock: Chcą nakręcić fabularny NGE ? Nie da się......

O tym, żę chcą nakręcić, już chyba pisaliśmy w tym temacie [czytaj wyżej]. Ja zwracam tylko uwagę na propozycje obsadzenia jednej z głównych ról - jak dla mnie, to może być porażka.
"There is nothing amazing. Just the norm." - Naota, FLCL
http://www.stalin-vs-hitler.w.pl
Awatar użytkownika
hops
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 524
Rejestracja: śr 09.10.2002 19:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Kywalker » pt 01.08.2003 22:25

Będę gryzł zęby w oczekiwaniu.
"Ware wo tadashiku isameru mono wa waga shinari;
Ware wo tadashiku homuru mono wa waga tomonari;
Ware ni omoneru mono wa waga tekinari."

- Nihongo no shingen
Awatar użytkownika
Kywalker
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: ndz 13.07.2003 10:00
Lokalizacja: ...from the Galaxy far, far away...

Postautor: Angbandrider » wt 14.10.2003 15:53

Może jestem zbyt staroświecki, ale dla mnie ten jak i wiele podobnych pomysłów jest poronionych - to już nie będzie to samo (znając życie i hooliwood będzie to efekciarskie gówno). Komixy niech pozostaną komixami a anime anime.
I am the fallen angel who will punish you for all your sins
Awatar użytkownika
Angbandrider
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 252
Rejestracja: pn 30.06.2003 20:11
Lokalizacja: prosto z piekła

Postautor: Avathar » wt 14.10.2003 21:42

BOŻE !! NIE !! NIE POZWÓL IM SKRZYWDZIĆ EVEK !! :shock: :shock: Potter ?? Freak ?? Nie no panowie ... co jak co ale Shinji był CIUT inny :shock: :shock: Jak to zrobią to sie zawiesze ... za jaja !! I jeszcze poderżnę sobie gardło ! ... albo nie ... bo jeszcze naprawde tak będzie.

Pozdrawiam.
Obrazek
Avathar
Lord
Lord
 
Posty: 1245
Rejestracja: sob 02.11.2002 0:18
Lokalizacja: Gdynia / Poznań

Postautor: hops » pt 05.12.2003 23:18

"There is nothing amazing. Just the norm." - Naota, FLCL
http://www.stalin-vs-hitler.w.pl
Awatar użytkownika
hops
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 524
Rejestracja: śr 09.10.2002 19:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Lechu » ndz 07.12.2003 12:59

HAHAHAHAHAHA kurde
A ja wczoraj łaziłem po centrum i prałem ludzi po mordach. Tak jak w Virtua Fighter. Czemu nikt KO nie mówił jak padali? I czemu w VF na koniec nie przybiegają panowie w mundurach z pałkami? Huh? Obrazek

Jutro bedę się bawił w GTA 8)

A tak na poważnie - zawsze wiedziałem że japończyki mają powalone w mózgach. Wymyśleć takie anime, i takie jazdy robić po obejrzeniu. I jeszcze twórców do sądu podawać.
Chociarz dziwi mnie że akurat NGE. A filmy holiłódzkie nie gorsze? :P
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Poprzednia

Wróć do Manga & Anime

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość