Ulubiony kolor talii MTG

Forum miłośników systemów karcianych.

Ulubiony kolor talii MTG

Postautor: Codringer » pn 06.10.2003 14:45

Każdy kolor talii w MTG ma inny charakter bo: białe są w miare defensywny, czerwine to czysta destrukcja, niebieskie subtelność, a czarne mrok i siła. Każdemu graczowi też w mniejszym lub w większym stopniu odpowiada ta a nie inna talia bądz ich łaczenie. Jeśli chodzi o mnie to ja gustuje w czerwonych z lekką domieszką białego a wy :?:
Codringer
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 19
Rejestracja: ndz 28.09.2003 19:13

Postautor: Nerull » sob 11.10.2003 21:42

Cóż ja używam talii czerwonej, odpowiada mi ona z paru powodów.
Po pierwsze można stosunkowo szybko uszkodzić przeciwnika zastępami goblinów i tanich ofensywnych zaklęć ( moich przeciwników denerwuje to, że dostają razy od małych śmierdzących, zielonych pokurczy kiedy nie mogą się jeszcze bronić :wink: ). Po drugie odpowiada mi klimat tego koloru - zniszczenie, ogień, armia składająca się z hord goblinoidalnych stworów a w razie potrzeby stworzeń tak silnych jak smoki. Jeśli miałbym mieszać talię to dodałbym kilka kart czarnych ( został mi sentyment do kart czarnych, zaczynałem przygodę z MTG właśnie od nich). Nadal uważam, że kolor jakim się gra to tylko kwestia gustu.
Ktoś powiedział: "De gustibus non est disputandum" ale myśle, że nic się nie stanie jeśli każdy powie jakie kolory mu się podobają :wink:
Darkness has its attractions,which everyone can feel only hypocrites deny, its time to remove the blindfold of hypocrisy.
Awatar użytkownika
Nerull
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 2
Rejestracja: sob 11.10.2003 20:47
Lokalizacja: Elbling

Postautor: Lubek » ndz 12.10.2003 14:40

Moim ulubieńcem jest niebieski, a to dlatego, że pozwala mi niemal całkowicie kontrolować przeciwnika, głównie dzięki Counterspellom i jego pochodnym w postaci umiejętności stworów czy innych instantów. Nieważne, jaką talią gra przeciwnik - czego by nie miał, mogę to zablokować. Do tego dochodzą karty pozwalające ciągnąć kolejne karty. I oczywiście ten klimat 'mądrości' (biblioteki, sowy, mnóstwo magów), woda sama w sobie (uwielbiam pływać ;)) i wspaniałe Drakes...

Nerull:
Znam inną wersję tego powiedzenia: 'De gustibus et coloribus non est disputandum', nawet do tematu bardziej pasuje ;).


Lubek
no i jestem
Awatar użytkownika
Lubek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 788
Rejestracja: czw 13.03.2003 17:17

Postautor: Angbandrider » wt 14.10.2003 16:12

A ja kocham biało-czarne, wiem osobliwy mix ale zapewniam was nie ma nic bardziej wkurzającego przeciwnika discardy i destroye obniżają morale przeciwnika praktycznie do zera, Cod chyba coś o tym wie :D
I am the fallen angel who will punish you for all your sins
Awatar użytkownika
Angbandrider
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 278
Rejestracja: pn 30.06.2003 20:11
Lokalizacja: prosto z piekła

Postautor: Codringer » wt 14.10.2003 21:02

No ale ty też miałeś conajmniej nieprzyjemności z moimi goblinami to znowu Ang nie gadaj :D . Poza tym Nerull popieram twoje stwierdzenie na temat czeronej tali :twisted: :!: Totaly rozpizdziel :wink:
Nie ma jutra bez komputra !!!
Codringer
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 19
Rejestracja: ndz 28.09.2003 19:13

Postautor: Angbandrider » wt 14.10.2003 21:10

Trzeba mieć jeszcze dużo czarów typu direct damadge - których nie masz :twisted:
I am the fallen angel who will punish you for all your sins
Awatar użytkownika
Angbandrider
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 278
Rejestracja: pn 30.06.2003 20:11
Lokalizacja: prosto z piekła

Postautor: Codringer » śr 15.10.2003 11:10

Jak nie :twisted: :?: Ty chyba dłógo już ze mną niengrałęś :roll: , no ale jak dojdzie do konfrontacju to rozwieje wszystkie twoje wątpliwości :wink:
Nie ma jutra bez komputra !!!
Codringer
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 19
Rejestracja: ndz 28.09.2003 19:13

Postautor: Azirafal » ndz 19.10.2003 1:46

Mój ulubiony deck to biało-niebieski - ultradefensywny, z dużą liczbą "ścian" (także latających), istot latających i mających różne zdolności dodatkowe, także sporo niebieskich counterów i czarów odwołujących i leczących (nie raz wygrałem z bratem partię, bo uleczyłem sobie 20 czy 25 punktów życia :mrgreen: )... Choć najefektywniejszy jest mój czerwono-zielony - same zaklęcia robiące "direct damage", dużo mocnych (i słabszych też) stworków; jak zaatakuję pierwszy, to przeciwnik się nie podnosi (z reguły :P ).
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 2138
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: tomkac » czw 18.12.2003 9:15

Mój ulubiont kolor decka to czarny. Deck na Terror'ach i ogólnie na niszczeniu kreatur, potem trochę Corrupt'ów, oraz kilka czarnych czarów odbierających życie z tym że je dostaję...

Chociaż podstawą talii są mega świetne stworzonka, a mianowicie Bloodpet'y!!!

Tą talią wiele razy skończyłem grę z nawet 60 życiami, co jak na talie czarną jest raczej dużą ilością.
Sława Bracia!
Obważan Is My Master! Forever and Ever!
Wyznawcy Obważana łączcie się!
www.tomkac-site.prv.pl
Awatar użytkownika
tomkac
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 61
Rejestracja: śr 17.12.2003 7:51
Lokalizacja: Chełmek

Czerń i błękit

Postautor: Michel_Leviathan » pt 16.01.2004 13:25

Ja z kolei uwielbiam kombinację czerni i błękitu. Te dwa zaprzyjaźnione zresztą ze sobą kolory wspaniale sie uzupełniają. Czarny to ultraofensywny niszczyciel wszystkiego co się rusza, a niebieski to defensywny, nie pozbawiony przy tym wcale wspaniałych narzędzi destrukcji, kontroler. Połączenie okazuje się zabójcze. Tak na dobrą sprawę jedynym problemem mogą być artefakty i enchatmenty, które zdołają przecisnąć się przez sieć kontr. Z tego też powodu wyśmienitym dodatkiem do takiej talii są Nevinyrall's Dyski. Ja sam bardzo często rezygnuję zresztą z dużej ilości kontr na rzecz innych niebieskich powerów takich jak Morphling czy też Serendib Efreet. :D
"A son seul aspect n'est-on pas terrasse? Nul n'est assez hardi pour l'excitter" Job 40:28
Awatar użytkownika
Michel_Leviathan
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 17
Rejestracja: ndz 20.07.2003 13:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Draven » sob 24.01.2004 15:42

ja gram czarnym deckiem opartym na zombiakach, ale tez pobawilem sie i stworzylem sobie bialo czarny deck z klerykami w roli glownej. polaczenie klerykow tych kolorow dalo bardzo zadawalajace rezultaty :)
Karczmarzu wina!!! Pijmy i bawmy sie w ime Liadriel'a!!!
Awatar użytkownika
Draven
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 149
Rejestracja: śr 26.03.2003 14:46
Lokalizacja: Las Loren

Postautor: Tavoc » pn 09.02.2004 18:02

Mi najlepiej się gra białymi szczególnie gdy mam wysawionego down elementala z podłożonym pod niego pariachem :) niedawno grałem jeszcze czarno-białą (ale na rzecz czysto białej musiałem ja rozmontować) troche destrojów ale orzedewszystkim kombinacja z burried alive i breath of life\zombify i reya downbringer w ten sposob w 6 kolejek mozna mieć już wystawioną poteżna armie.
Awatar użytkownika
Tavoc
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 3
Rejestracja: ndz 25.01.2004 22:06
Lokalizacja: z kątowni

Postautor: Marsavius » wt 24.02.2004 21:28

Zależnie od edycji... i czasu jaki grałem.
Wpierw zielony - mnóstwo enchantmentów i elfy - nie ma jak 4 maski +2/+2 za każdy enchant :D
Potem przeszedłem na czarną - corrupty, discardy etc.
Następnie zmieniłem na biało zieloną - by mieć więcej enchantów globalnych.
Potem na biało niebieską - defensywa i kontrola a końcówka złożona z plujki.


A obencie gram zieloną i białą z sentymentem do białej - anioły, slzachetni rycerze, i cienie ^^
Nie ma nic wspanialszego niż Solitary Visionary robiący za disenchanta. Sporo czarów protekcyjnych - brak czarów leczących (nie wiem po co się leczyć jak można każdego zgnieść wcześniej...) i bez kręgów.
Owszem trzymam czary dające ochrone przed direct damagem czerwonych ale nic co chroni przed konkretnym kolorem (Voice of All tego nie robi :-) )

Pozdrawiam
"Wiara i wątpliwości są sąsiadami, tam gdzie nie dopuszczono żadnych wątpliwości nie było też nigdy prawdziwej wiary."
Marsavius
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 6
Rejestracja: wt 24.02.2004 19:08
Lokalizacja: Wawa

Postautor: kOsmos » czw 18.03.2004 22:57

Oki. Spotkałem dzisiaj Azirafala i przez niego wracam znowu do MTG

Mój ulubiony kolorek to czarny ( za piękne możliwości suicide )

A kolorek pod względem rysunków : zielony
Obrazek
Awatar użytkownika
kOsmos
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 12
Rejestracja: czw 18.03.2004 21:54
Lokalizacja: Urza's Mines

Postautor: Pampi-rampi » pn 05.04.2004 16:40

Hm, ja uzywam talii białej, na equipach, a dokładniej equip weenie w t2 ;). Taktyka polega na ciągłym atakowaniu przeciwnika (juz od pierwszej tury) armią małych ludzików (Silver Knight, Auriok Glaivemaster, Auriok Steelshaper, White Knight, Skyhunter Cub, Leonin Skyhunter, Loxodon Punisher itd. :)). Najbardziej jestem usatysfakcjonowany kiedy w pierwszym drawie podchodzi mi Glaivemaster, Bonesplitter i Steelshaper, ekhm..no i ląd rzecz jasna conajmniej jeden ;). Wystawiam wtedy Glaive'a w pierwszej turze. W drugiej equipuje go w Bonesplttera i atakuje oppa za 4. Trzecia tura wychodzi Steelshaper, jeszcze jakis equip i w ten sposób przeciwnik zostaje na ok. 10. Później wychodzą wczesniej juz wymienione "małe ludziki", i opponent nie ma szans, mówiąc po krótce :).

Wczesniej grałem deckiem, bodajze czerwono-zielonym, na beastach. Beasty jak to beasty same raczej grac nie mogą, z tego tez powodu w moim decku było kilka małych elfików (Llanowar, Pioneer, Piper itp.). Grało sie całkiem niezle, jednak z czasem robiło sie to coraz bardziej nuuuuuuuuuuudne ;).

Btw: Pierwszy post, jestem wzruszony chlip chlip ;).

Pozdro, pampi-rampi
Awatar użytkownika
Pampi-rampi
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 31
Rejestracja: pn 05.04.2004 16:32
Lokalizacja: Navarro (:))

Postautor: Jakub Cieślak » śr 14.04.2004 9:39

Od początku podobały mi się karty białe, potem doszło zauroczenie do kart z koloru czerwonego. Na tym mam zamiar poprzestać. Każdy kolor zachowuje równowagę w stosunku pozostałych, kwestią gustu pozostaje tylko wybór strategii walki. Dla mnie obecnie znaczenie mają białe defendery oparte na instantach, tanich kreaturach i enchantach typu Pacifism i Arrest, do tego czerwone o niskiej zawartości goblinów ;-) oparte na zapluwaniu kreatur i zadawaniu bezpośredniego damage'a (edycja DarkSteelowa, znakomicie poparta przez Talon of Pain). Nie ukrywam swojej słabości do goblinów, może się jednak przełamię i zrobię kompletnie goblinową talię.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Sariour » śr 14.04.2004 16:54

Moim ulubionym kolorem jest czerwony :D .Niema to jak zmaiżdżyć wroga direct damage'ami i beastami :twisted: !!!
"For the Aenarion, for the Ulthuan, for the glory of the past!"
Awatar użytkownika
Sariour
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 40
Rejestracja: pt 26.03.2004 8:38
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Pampi-rampi » śr 14.04.2004 18:56

Ta czerwony kolor tez roxx =). Lubie cholernie shocki, lighting bolty, volcanic hammery i inne spalarki =). Beasty też są dosyc niezłe, gralem czerwonymi , tyle ze dodatkowo włozyłem również zielone bestyjki i wymiatał ten deck, ale mi się znudził, plx =P.
Awatar użytkownika
Pampi-rampi
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 31
Rejestracja: pn 05.04.2004 16:32
Lokalizacja: Navarro (:))

Postautor: Gvynbleid » pt 16.04.2004 22:37

Sam grałem przez długi czas biało-czarną talią, niszczenie, discardy a do tego asekuracja w postaci prewentowania.
Mam też całkiem niezłą talię czerwono-zieloną, stukam jak najwięcej manyi puszczam Fireballa albo Lava Burst, jak oponent nie ma countespella to żegnamy się :D. Directy są po prostu prawie niezawodne, a dzięki zielonym można spokojnie szybko się rozwinąć i czekać na dobrą kartę ... Ehhh to były czasy
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Yetr » czw 20.05.2004 19:12

Ja zaś gram czerwono-zielono talią, mówie wam wymiatam. Ziloni mają taką umiejętność że nie da się ich blokować gdy w tali przeciwnika są zielone landy :D .A u czerwonych to masa niesamowitych potworów a takrze czary które dają po 4 obrażenia wszystkim wrogim bestiom (graczowi nimi grającemu także).
" Nie ma zaś prawdy większej nad tę,
że sami z siebie nie mamy nic dobrego,
nasza jest tylko nędza i nicość."


Św. Teresa z Avila
Yetr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 178
Rejestracja: sob 14.02.2004 20:57
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: Gvynbleid » śr 26.05.2004 6:36

To się nazywa chyba Forestcycling. Osobiście w swoim decku staram się łączyć zalety dużej ilości many i direct damadge'u. Ostatnio sobie trochę doładowałem właśnie czerwono-zielonego decka. Jako flagowe potworki mam cztery Rhoxy (5/5 unblockable), pare fireballów, i ogólnie dużo kart na manę - Poezja :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: animate » wt 03.05.2005 20:05

Mój deck składa się z dwóc kolorów niebieskiego i zielonego(UG).Jest tocałkiem niezle połączenie jeśli chodzi o ten właśnie deck-UG Madness.Niebieskie contry doskonale uzupełniają się umiejętnością madness i zieloną kritą (Wild Mongrel).Odpowiednie połączenie kart dwóch z kolorów w tym decku zrobiło z niego jeden z najpopularniejszych decków w Polsce i nie tylko.Każdy w miarę zaawansowany MtGowiec na 100% słyszał o tym decku. :wink:
animate
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 2
Rejestracja: wt 03.05.2005 15:07
Lokalizacja: Bełchatów

Boros RLZ!

Postautor: Khorneadus, Kapłan Chorsa » pn 01.05.2006 14:10

Jak dla mnie- Boros!(ravnicowa gildia biało-czerwona)

Udało mi sie zrobić taką cudną anti-blackową talię, że sam nie moge wyjść z podziwu...czerwone-ofensywne, kilka direct damage, a biała to naturalnie def- Rewelacyjne Master decoye i kilka kart dopakowujących stworki za darmo do końca tury. Po prostu cudo. U mnie w miescie większość ziomów gra czarnymi taliami, albo pochodnymi taliami.

A o rewelacyjności mojej tali najlepiej zaświadczy takie wydarzenie-grałem z kolesiem z czarną talią. W 3ciej turze walnąłem enchant ,,Light of day"(czarne stwony nie moga blokowac ani atakować ;) ) i powiedziałem, że zbiję ten enchant po kilku turach. Kolo zaczął rozbudowywać armię, a jak miał 10 czarnych stworów to wystawiłem ,,Honorable Scout'a"( 2 life'u za każdego czarnego lub czerwonego stworka którego posiada wybrany przeciwnik) za 1 białej mana. a więc 20 życia dla mnie. koleś sie wqrzył, ale nic nie mógł poradzić na to, że zaraz po tym wystawiłem DRUGIEGO Scouta ;D a że miałem arta ,,angels feather" skończyło sie na tym, że łyknąłem 42 życia za 2 białej mana. Wypas, co nie :D ? ture zakończyłem z 83 życia...:)
,,Macie suchy chleb dla Chorsa?"
- Wcale nie Atk,wieczny skrytobójca ino Dobrusia.
Awatar użytkownika
Khorneadus, Kapłan Chorsa
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 27
Rejestracja: pt 17.03.2006 11:52
Lokalizacja: z Kaczych Dołów

Postautor: Gvynbleid » sob 03.06.2006 13:25

Dobre rozwiązanie chociaż osobiście preferuje do czerwonych - zielone, niestety nie ma tyle def. przez co nie można grać tak pasywnie i nie ma tak dużo czasu na rozwinięcie; ale te directy jak wchodzą przy wielkiej ilości many mmmmmiodzio :D.

Ale faktycznie na czarnych dobra talia natomiast na stricte białe i niebieskie możesz mieć trudności.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Adryt » pt 09.06.2006 22:17

Czerwono-zielona - to wg. mnie dwa najfajniesze kolorki - nie koniecznie najlepsze. Lubie także czarno-białe. Nie lubie niebieskich kart
To jest podpis....to naprawdę dobry podpis....
Adryt
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: pt 02.06.2006 21:55
Lokalizacja: Stolica Królestwa Polskiego

Postautor: Gvynbleid » ndz 11.06.2006 19:59

Większość ludzi nie lubi niebieskich, a to wyjątkowo ciekawy kolor i chyba dlatego zazwyczaj mistrzowskie talie są właśnie niebieskie.

Mechanika każdego koloru jest tak zbudowana żeby miały tą samą 'moc' tyle że każdy w inny sposób.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Sasha » pn 11.12.2006 23:18

Ja natomiast lubię grać kolorem niebieskim, choć wolę go w kombinacji z czerwonym lub białym. Szczególnie przyjemnie gra mi się taliami biało-niebieskimi i to zarówno defensywnymi kontrolami jak i agresywnymi z elementami lock'a.

Jeśli chodzi o pozostałe 2 kolory, to zielony ze swoimi olbrzymimi tramplującymi stworami-czołgami jest może i bardzo skuteczny ale daleko mu do finezji (czerwony też bywa brutalny ale jednak ma to coś :) ). Czarnym natomiast nie gram z powodów estetycznych - to jedyny kolor którego kart nie zbieram.
qui nos rodunt, confundantur
et cum iustis non scribantur
Awatar użytkownika
Sasha
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 85
Rejestracja: sob 22.03.2003 1:29
Lokalizacja: Gleiwitz

Postautor: Lord Turkey » wt 12.12.2006 20:59

A ja grywam właśnie czarną talią - czary i umiejętności niszczące, do tego przywracanie kreatur z cmentarza i podnoszenie ich statystyk - dla mnie to najlepsza kombinacja.
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2960
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa


Wróć do 'Karcianki'

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron