Magic the gathering

Forum miłośników systemów karcianych.

Magic the gathering

Postautor: Sabazios » sob 30.11.2002 10:29

Kiedyś byłem nałogowcem Magic The Gathering, grałem prawie 2 lata. Niestety rok temu w grudniu zakończyłem moją przygodę z tą grą :(
Mogli byście napisać co nieco czy Magic to w dalszym ciągu ta sama gra ??? Jakie nowe karty powychodziły ??? Jakie teraz decki grają ??????
Awatar użytkownika
Sabazios
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 138
Rejestracja: wt 19.11.2002 17:52

Postautor: borsuq » pn 02.12.2002 22:18

Magic zyje i o ile iwem jest nawet bardziej popularny niz kiedys. Co do do deckow i kart moznaby sie rozpisywac w nieskonczonosc, proponuje popatrzec an rzonych stronkach :).
Ostatnio nosze Czerwony Kapelusz...
Talerz.
Awatar użytkownika
borsuq
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 85
Rejestracja: ndz 06.10.2002 19:38
Lokalizacja: Wawa

Postautor: '//iedzmin » wt 03.12.2002 10:28

MTG rulez, nie gram juz ale gralem kiedys sporoo. I straszebie zal mi kart ktore spzedalem.. jak bym mogl je odkupic ehhhh
Mialem tyle fajnych rarow :>
Obrazek
Awatar użytkownika
'//iedzmin
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1339
Rejestracja: ndz 06.10.2002 9:44
Lokalizacja: Currahee

Postautor: Richard Cypher » czw 26.12.2002 17:23

Jezeli mialbym mowic o MTG to krotko jest to potworny wir. Wciaga zarowno ciebie jak i twoje fundusze. Ale owszem gralem pracowalem nawet w sklepie o tej tematyce. Sklep upadl wiec, razem z Sabaziosem i Rahlem skonczylem kariere maga. Takze zaluje ze sprzedalem kary. Nie raz jak patrze jak inni graja tapuja te lady, kreatury to cos mi sie w srodku przewraca. Tesknie do tego. Caly czas jednak mam swoja wlasna kolekcje kart z rysunkami Johna Avona. A tak zeby sie nie chwalic to zajalem nawet 2 miejsce w Szczecinie :lol:
IF YOU BELIEVE IN THE LIGHT, IT'S BECOUSE OF OBSCURITY, I YOU BELIEVE IN HAPPINESS IT'S BECAOUSE OF UNHAPPINESS, IF YOU BELIEVE IN GOD, THEN YOU HAVE TO BELIEVE IN THE DEVIL.

Father X -Exorcist, Church Of Notre Dame, Paris
Awatar użytkownika
Richard Cypher
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 18
Rejestracja: pn 02.12.2002 9:58
Lokalizacja: Hartland

Postautor: Aldarion » czw 09.01.2003 20:49

Hmm.. a ja słyszałem że Magic juz upada. W moim mieście coraz mniej ludzi gra w tą karciankę i kończy z tym, albo zaczyna zbierać coś innego (LotR, Legenda Pięciu Kręgów..). Przyczyną takiego stanu są coraz mniej oryginalne karty w nowych edycjach i pojawienie się większego wyboru na rynku. Sam przestałem grać czynnie już dość dawno temu, ale nadal trzymam spory zapas kart i moją kochaną niebieską kontrolkę, która przeszła ewolucję trwającą chyba rok i nawet coś tam się z niej wykluło ;).

Pozdrawiam (zwłaszcza tych nadal uzaleznionych ;))

Aldarion
"There is nothing you can do, that I cannot simply deny"
Awatar użytkownika
Aldarion
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 48
Rejestracja: sob 05.10.2002 14:10
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Postautor: Sabazios » czw 09.01.2003 20:56

W Szczecinie z tego co wiem magic jeszcze nie upadł ale i tak jest już dużo gorzej niż choćby rok temu. Magic żeczywiście amtrochę konkurencji ale chyba i tak najbardziej się wybija. Myślę, że LOTR trochę mu dorównuje.
Aldarion --> No w sumie coś z twojej kontroli trafiło nawet na to forum :D
Awatar użytkownika
Sabazios
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 138
Rejestracja: wt 19.11.2002 17:52

Postautor: Aldarion » pt 10.01.2003 0:02

Re Sabazios

Hehe, nawet dwie rzeczy ;). Ale swoją drogą to był kiedyś taki zabójczy pomysł na fundeck:
4 x Prodigal Sorcerer
4 x Rootwater Hunter
4 x Zuran Spellcaster
4 x Apprentice Sorcerer

No i niech mi ktoś powie, że mam więcej niż 4 takie same stworki ;).
Do tego:

4 x Horseshoe Crab
4 x Hermetic Study

Może i nie da się tym wygrać, ale bywa na prawdę zabawnie ;). W Magicu chyba to jest najlepsze, że nigdy nie mozna być pewnym wygranej (no, prawie nigdy...).

Pozdrawiam

Aldarion
Ostatnio zmieniony pt 10.01.2003 21:58 przez Aldarion, łącznie zmieniany 1 raz
"There is nothing you can do, that I cannot simply deny"
Awatar użytkownika
Aldarion
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 48
Rejestracja: sob 05.10.2002 14:10
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Postautor: Sabazios » pt 10.01.2003 10:39

W sumie jak dla mnie nawet lepsze było granie deckami w których coś się działo niż takimi którymi się wygrywało(oczywiście najepiej było jeżeli deck był ciekawy i na dodatek kopał przeciwnikom tyłki). Pamiętam mój czarno-biały deck 45 kart, nie dało się nim wygrać ale przyjemnie się grało.
Awatar użytkownika
Sabazios
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 138
Rejestracja: wt 19.11.2002 17:52

Postautor: Richard Cypher » pt 10.01.2003 16:30

Aldarion ------> Czy twoj obrazek to nie jest przypadniekm Omen ??
IF YOU BELIEVE IN THE LIGHT, IT'S BECOUSE OF OBSCURITY, I YOU BELIEVE IN HAPPINESS IT'S BECAOUSE OF UNHAPPINESS, IF YOU BELIEVE IN GOD, THEN YOU HAVE TO BELIEVE IN THE DEVIL.

Father X -Exorcist, Church Of Notre Dame, Paris
Awatar użytkownika
Richard Cypher
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 18
Rejestracja: pn 02.12.2002 9:58
Lokalizacja: Hartland

Postautor: Aldarion » pt 10.01.2003 21:57

Re up

Nie, Zuran Spellcaster z Ice Age. Później już chyba nie przedrukowany (przynajmniej pod tą samą nazwą ;)).

Pozdrawiam

Aldarion
"There is nothing you can do, that I cannot simply deny"
Awatar użytkownika
Aldarion
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 48
Rejestracja: sob 05.10.2002 14:10
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Postautor: Sabazios » wt 14.01.2003 20:53

Hehe tak sobie właśnie wspominałem czasy kiedy to jeszcze grałem w tą cudowną grę i myślałem o tych emocjach związanych z otwieraniem nowego boostera. Tak więc może zapytam jaką najlepszą kartę tarfiliście ??? Moją najlepszą wylosowaną kartą była chyba Manticora.
Awatar użytkownika
Sabazios
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 138
Rejestracja: wt 19.11.2002 17:52

Postautor: Aldarion » czw 16.01.2003 22:12

Re up

Tia, do mnie tez się raz uśmiechnęłą. Niestety za szybko i straciłem ją za sporą kupę zazwyczaj nieprzydatnych kart. Poza tym jeszcze był Cursed Scroll (też w złym momencie, to był chyba mó trzeci booster ;)).
Nie wiem dlaczego, ale to chyba reguła że żółtodziobom przychodzą te lepsze karty...

Pozdrawiam

Aldarion
"There is nothing you can do, that I cannot simply deny"
Awatar użytkownika
Aldarion
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 48
Rejestracja: sob 05.10.2002 14:10
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Postautor: Sabazios » czw 23.01.2003 18:28

Hehe nie pamiętam dokładnie mojego pierwszego boostera, ale pamiętam, że jeden z pierwszych to był Tangle Wirre (nie wiem czy tak się to pisze) niestety jako nieświadomy potęgi tej karty oddałem ją za jakieś gówno :(
Awatar użytkownika
Sabazios
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 138
Rejestracja: wt 19.11.2002 17:52

Postautor: Draven » pt 28.03.2003 13:23

ja od niedawna zaczelem grac w MTG. powod bardzo prosty niedawno otworzyli u nas na dworcu PKP stoisko z tymi kartami. narazie gra idzie dosyc ciezko, bo tak to jest jak sie dokladnie zasad nie zna. i jest to czasami bardzo dluga klutnia i szukanie odpowiedzi na pytania w internecie :) ale to tez nadaje pewien klimat :)
Karczmarzu wina!!! Pijmy i bawmy sie w ime Liadriel'a!!!
Awatar użytkownika
Draven
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 149
Rejestracja: śr 26.03.2003 14:46
Lokalizacja: Las Loren

Postautor: Tullaris » wt 22.04.2003 18:44

wie ktoś jak nazywają się najnowsze edycje ???
Stan : "Oh my God! They killed Kenny"
Kyle : "You bastards!"
Awatar użytkownika
Tullaris
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 284
Rejestracja: czw 10.04.2003 18:25
Lokalizacja: Cynazja

Postautor: Donthôn » sob 10.05.2003 19:55

Torment - czarna obwódka, znaczek- jaszczurka, rok 2002.
Judment - czarna obwódka, znaczek- waga, rok 2002.
Onsalaught - czarna obwódka, znaczek- "M"(?). rok 2002.
Legions - czarna obwodka, znaczek- dwie maczugi za tarcza, rok 2003.
Might elvish ranger of Brokilon forest
Awatar użytkownika
Donthôn
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: czw 01.05.2003 14:43
Lokalizacja: danzig

Postautor: Draven » pn 12.05.2003 22:41

niedlugo ma wyjsc nowa edycja o nazwie "Scourge". zainteresowanych odsylam na stronke http://www.wizards.com/default.asp?x=magic/expansion/scourge
Karczmarzu wina!!! Pijmy i bawmy sie w ime Liadriel'a!!!
Awatar użytkownika
Draven
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 149
Rejestracja: śr 26.03.2003 14:46
Lokalizacja: Las Loren

Postautor: hmhm » wt 03.06.2003 15:49

Mi tez sie juz Magic znudzil (ale stompy nadal trzymam), natomiast mojemu tacie, ktorego zarazilem ta gre jeszcze nie. On nadal w to gra (sic!) :D. czy wy tez zarazliscie kogos z rodziny ? Ojca, wujka, moze dziadka ?:P
hmhm
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 45
Rejestracja: czw 15.05.2003 11:38

Postautor: Gorbag » pt 20.06.2003 15:19

Gralem w to dosc dlugo...kolo 3 lat, ale juz z tym skonczylem 8) w koncu zrozumialem, czemu ci ludzie kupuja kawalek papieru za np. 50 zl??
Gorbag
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 82
Rejestracja: śr 18.06.2003 18:48
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Aldarion » ndz 29.06.2003 17:00

Re up

Odpowiedź jest prosta: aby go sprzedać za 60 zł :). Śmiej się, ale niektórzy gracze potrafią zarobić na własny transport, jedzenie na turniejach i jeszcze zostaje na wzmocnienie decku...

Pozdrawiam

Aldarion
"There is nothing you can do, that I cannot simply deny"
Awatar użytkownika
Aldarion
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 48
Rejestracja: sob 05.10.2002 14:10
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Postautor: Angbandrider » pn 30.06.2003 22:01

A ósma edycja nadchodzi wielkimi krokami, już 2 lipca, z okazji 10-lecia karty ósmej edycji będą miały zupełnie inny wygląd. www.wizards.com
I am the fallen angel who will punish you for all your sins
Awatar użytkownika
Angbandrider
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 278
Rejestracja: pn 30.06.2003 20:11
Lokalizacja: prosto z piekła

Postautor: Jakub Cieślak » czw 20.05.2004 21:43

Nie chcę zakładać osobnego topicu, a ten mógłby spełniać rolę uniwersalnego spectrum dyskusji o MtG. Chodzi mi o problem tłumaczenia tej gry. Wielu, wielu z Was absolutnie brzydzi się samej myśli o przetłumaczeniu tej gry na nasz rodzimy język. Wielu też denerwuje się, że pośród zakupowanych kart można trafić karty w j. rosyjskim, niemieckim, a nasi przedstawiciele WotC nie wezmą się za spolszczenie gry. A ja uważam, że polacy nie gęsi, swój język mają. Podejrzewam, że każdy, kto chciał brać się za tłumaczenie gubił swój język jak zobaczył, ile sobie życzy WotC za licencję...
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Gvynbleid » śr 26.05.2004 6:30

Jakub Cieślak pisze:Wielu, wielu z Was absolutnie brzydzi się samej myśli o przetłumaczeniu tej gry


Zaiste prawda :D

Licencję trzeba było wykupić koło 1994 roku kiedy gra wychodziła. Po wtóre w Magicu mamy tyle nazw własnych i specjalistycznych zaczerpniętych z języka angielskiego że spolszczenie tego nie odniosłoby zamierzonego efektu i brzmiałoby conajmniej dziwnie.

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, z opinii znajomych, i mojej własnej również, wiem iż przekierowanie storylinii Magica na styl taki jaki jest zaprezentowany w bloku Mirrodin niebardzo się ludziom podoba. Znajomi kupują ósmą edycję ale dodatków jakoś się specjalnie nie czepiają. Zastanawia mnie jak będzie wyglądał kolejny blok, czy WoTC wrócą do tradycji czy dalej będą wypuszczać "Nowego Magica", a może edycje będą fantasy a reszta bardziej futurystyczna :?: Jeżeli ktoś ma jakieś przecieki bardzo bym prosił o podzielenie się informacjami...

Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Jakub Cieślak » śr 26.05.2004 8:12

Właśnie to mnie drażni. Słucham czasem sam siebie, czasem kolegów: zatapować, ten krit zadaje trzy demedża, nie mam many, sakryfajsuję swojego krita... Przykładów może być masa, na to, że nasza mowa brzmi idiotycznie. Zdarzyło mi się rozmawiać o MtG, używając tych niefortunnych terminów, przy osobach niewtajemniczonych. One wcale nie były zdumione, ta gwara raczej wprawiała je w rozbawienie. Najgorsze jest to, że nie ma żadnego logicznego usprawiedliwienia dla tej nowomowy, poza lenistwem. Ja rozumiem, że dotąd nie wzięto się za tłumaczenie, ponieważ nikt tak naprawdę nie chciał bawić się w koszty związane z wypuszczaniem polskiej edycji. Ja rozumiem, że z tego powodu musimy używać angielskich kart i używając ich chcąc, nie chcąc zapożyczamy angielskich terminów. Jednak nie rozumiem agresywnego oburzenia na samą myśl tłumaczenia kart na nasz język. Ja rozumiem, że jesteśmy przyzwyczajeni do nazw. Jednak człowiek jest całkiem sprytną istotą bardzo łatwo dostosowującą się do nowych warunków. Myślę, że wprowadzenie polskich nazw (poza pewnie tapowaniem i maną, bo one stały się już niemal polskimi słowami) nie byłoby gorszą męką jak denominacja złotego, jak wprowadzenie euro w europie. A byłaby to zmiana na lepsze i prostsze- nie na gorsze i trudniejsze.
A o to mały przykład tłumaczenia powszechnych nazw specjalistycznych:
(mana i tapowanie zostaje, jak już mówiłem)
krit/ kriczer - stworzenie, istota
zadać demydż- zadać obrażenia
sakryfajsować- poświęcić
grejwjard- stos/cmentarz
dek- talia
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Gvynbleid » śr 26.05.2004 13:53

Ogólnie nie odnoszę się z agresywnym oburzeniem w stosunku do takich pomysłów, ale pytanie podstawowe brzmi po co :?:
Ludzie są już przyzwyczaejeni, poza tym angielski trzyma klimat, jednak jak całe życie grasz w karciankę po angielsku to potem jakoś tak dziwnie zmieniać język. Poza tym byłoby dużo rozgardiaszu - w talii masz trzydzieści kart polskich i trzydzieści angielskich; jakoś tak dziwnie. Poza tym anglojęzyczny aspekt Magica ma również i wymiar edykacyjny, nauczyłem się wielu porzytecznych zworotów o których wcześniej nie wiedziałem, logiczne myślenie (bo np. co oznacza remain tapped - przypomina ale jak przypomina :?: :D) - nowe zagadnienia do rozwiązywanie. A kart których nie da się zrozumieć nie ma znowu aż tak dużo i na pewno z kolegami można dojść o co chodzi, dlatego też problematyczność językowa, wydaje mi się, nie jest czymś bardzo utrudniającym grę.
I ostatni akapit - tak czy tak teoretyzujemy bo jest to walka z wiatrakami, ISA nie wyłoży kasy na tłumaczenie - za dużo roboty, pięniędzy et cetera et consortes.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Yetr » śr 26.05.2004 19:09

Ja tam wole znglojęzyczną wersje bo po pierwsze większość prub tłumaczenia podręczników, książek itp. to całkowita porażka, więc boje się że z MtG może stać się tak samo. Po drugie to jest to edukacyjna gra :lol: ja ucze się angielskiego tylko po to by rozumieć co pisze na kartach, a i rodzicom się spodobało że mnie tak ten jezyk fascynuje i że takie dobre oceny mam to czasem dadzą "kilka" groszy na karty. :wink:
" Nie ma zaś prawdy większej nad tę,
że sami z siebie nie mamy nic dobrego,
nasza jest tylko nędza i nicość."


Św. Teresa z Avila
Yetr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 178
Rejestracja: sob 14.02.2004 20:57
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: Jakub Cieślak » czw 27.05.2004 9:17

Jest to dobry argument "za"- z tym uczeniem się języka. W zasadzie argument dobry pośród wszystkich gier karcianych, fabularnych i bitewnych. Dużo osób decyduje się kupować produkty angielskojęzyczne nie ufając, bądź nie mając dostępu do wersji tłumaczonych. Niemniej jednak ich język, do tego właśnie piję, szybko wypełnia się "demedżami, kritami, hitpointami, ekspirjensami, itp, itd". Zwróćcie uwagę na te szczegóły, bo po prostu nasze umysły uwielbiają sobie przyswajać często używane terminy i zanim się spojrzycie, na psa będziecie mówić "krit". A o to tłumaczenie się pytam, ponieważ zastanawiało mnie każde słowo oburzenia pojawiające się w momencie, gdy ktoś chciał się brać za tłumaczenie. Nasz rynek pewnie jest za ciasny i inwestycja w licencję, tłumaczenie i drukowanie polskich kart po prostu nie zwróciłaby się za tysiąc lat.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Tyhagara » wt 01.06.2004 19:28

Cześć, sam nigdy nie grałem w Magic The Gathering, ale zbierałem karty, ze względu na fajny wygląd, obrazki. No i swego czasu była to fajna zabawy wymieniać się kartami, sporo osób w to grało, więc czasem też przyglądałem się rozgrywkom.
Mam niewielką kolekcję kart, ale są w śród nich, a przynajmniej były, karty żadkie, cenne. Ciekaw jestem czy posiadam jeszcze coś cennego (bo karty wypadaja z obiegu, lub są dyskwalfikowane). Oto kilka ciekawszych z mojej kolekcji.

Obrazek Obrazek Obrazek
Te karty mam w wersji foliowanej, czyli są pokryte specjalną folią mieniąca śię kolorami w świetle.

Obrazek
Tą kartę również foliowaną mam w języku włoskim. Dodatkowo jest ona kartą promocyjną ,to znaczy ma wygrawerowaną datę 23 Sept 00, i w tym właśnie czasie była zdobyta na zawodach (bodajże jako zapowiedź dodatku). Zresztą widać to na zdjęciu.

Inne moje ciekawe karty, ale już nie foliowane, to na przykład ten duet, albo ten smok.
Obrazek Obrazek Obrazek
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Yetr » wt 01.06.2004 20:35

Uważamże to trochę dziwne wydawać tyle pieniedzy żeby sobie na obrazki popatrzeć.Możesz mi powiedziećna jakiej zasadzie się wymienialeś :D , mam nadzieje że nie wymieniłeś artefaktu na błyszczącegolanda bomiał lepszy rysunek :wink: . A tak wogle to te czarne karty są fajne, a ten czerwony smokto jest troche głupi. :x
" Nie ma zaś prawdy większej nad tę,
że sami z siebie nie mamy nic dobrego,
nasza jest tylko nędza i nicość."


Św. Teresa z Avila
Yetr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 178
Rejestracja: sob 14.02.2004 20:57
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: Tyhagara » wt 01.06.2004 21:01

Jeśli wiedziałem, że dana karta jest cenna, to nie wymieniałem jej za byle commona, bo mi się to po prostu nie opłacało. Zawsze mogłem ją wymienić za inną równie cenną kartę, ale z ładniejszą ilustracją. I dlaczego uważasz Covetous Dragon za "głupią" kartę? Niepodoba ci się jej wygląd, czy działanie?
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Yetr » wt 01.06.2004 21:12

Nie podoba mi się działanie bo trzeba gopoświęcić jeśli nie masz artefektów.
" Nie ma zaś prawdy większej nad tę,
że sami z siebie nie mamy nic dobrego,
nasza jest tylko nędza i nicość."


Św. Teresa z Avila
Yetr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 178
Rejestracja: sob 14.02.2004 20:57
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: Jakub Cieślak » śr 02.06.2004 8:19

Z pięć many taki duży piesek to całkiem tanio. Dlatego ten smoczek musi mieć jakąś wadę, coby równoważyła zalety. Tyhagara, ale pewnie obyty jesteś z zasadami i grałeś z kilka razy- ogólne pojęcie o grze masz? Najpewniej sprzedać te karty przez Allegro (co do wartości ich, warto też prześledzić aukcje innych medżikowców). Jeżeli masz czerwone, bądź białe to ja bardzo chętnie poprzeglądam Twoje zapasy. :D
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Yetr » śr 02.06.2004 8:27

Jakub Cieślak pisze:Z pięć many taki duży piesek to całkiem tanio. Dlatego ten smoczek musi mieć jakąś wadę, coby równoważyła zalety. Tyhagara, ale pewnie obyty jesteś z zasadami i grałeś z kilka razy- ogólne pojęcie o grze masz? Najpewniej sprzedać te karty przez Allegro (co do wartości ich, warto też prześledzić aukcje innych medżikowców). Jeżeli masz czerwone, bądź białe to ja bardzo chętnie poprzeglądam Twoje zapasy. :D



Tyhagara pisze:Cześć, sam nigdy nie grałem w Magic The Gathering, ale zbierałem karty, ze względu na fajny wygląd, obrazki. No i swego czasu była to fajna zabawy wymieniać się kartami, sporo osób w to grało, więc czasem też przyglądałem się rozgrywkom.


To jest odpowiedź na twoje pytanie :? .A tak wogle to pokaż więcej tych kart bo ja chętnie kupie od ciebie jakieś zielone, czerwone i zielono-czerwone :D .
" Nie ma zaś prawdy większej nad tę,
że sami z siebie nie mamy nic dobrego,
nasza jest tylko nędza i nicość."


Św. Teresa z Avila
Yetr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 178
Rejestracja: sob 14.02.2004 20:57
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: Jakub Cieślak » śr 02.06.2004 8:46

Cytując całe wypowiedzi spowodowałeś, że nie bardzo jestem pewny, co jest odpowiedzią na co. Jeżeli chodzi o moje pytanie o zrozumienie zasad MtG, Tyhu wydaje się jednak obyty nieco z grą. Chcę się upewnić, czy dobrze wywnioskowałem z jego odpowiedzi, że po prostu nigdy nie popadł w gorączkę MtG i nie gra w nią. Ja na przykład gram sporo, ale i tak nie mam bladego pojęcia, które karty ile są warte w mojej kolekcji.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Gvynbleid » śr 02.06.2004 9:33

Polecam cenniki kart zamieszczone gdzieś na Wizardsach, jeżeli komuś jest to potrzebne mogę wysłać mailem.

Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Następna

Wróć do 'Karcianki'

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron