Wiedźmin / The Witcher

Dyskusje związane z grami komputerowymi ze wskazaniem na gatunki RPG-podobne.

Moderatorzy: Wotan, Azirafal

Postautor: Glaeken » pn 24.12.2007 16:12

Wreszcie wczoraj ukonczylem w/w gre wiec moge z czystym sumieniem napisac co o niej sadze.. tym bardziej ze obiecalem.

NADEJSZLA WIEKOPOMNA CHWILA:
Pudelko bardzo ladne i "pulchne", gra w przystepnej cenie, instalacja i odpalenie bez zadnych problemow... uuuf, az nie moglem uwierzyc (zero "bawienia sie" w patche, updaty sterownikwo do kart i t.p. ):D Filmik wprowadzajacy oraz skromny acz klimatyczny interfejs gry juz na wstepie bez trudu pozwolily mi wczuc sie w atmosfere przedstawionego swiata.
Zaskoczeniem bylo dla mnie ze od samego poczatku gra nabiera tempa, na dzien dobry musimy bronic Kaer Morhen przed atakiem nieznanych sprawcow, a wyskakujacy w trakcie wykonywania nowych czynnosci samouczek pozwala szybko poznac tajniki gry... a jest co poznawac ;) Poczatkowo nawet z samouczkiem bylem nieco zdezorientowany bo zarowno system walki jak i interfejs byl dla mnie niezrozumialy, nie potrafilem polapac sie o co w tym wszystkim chodzi bo bylo to dla mnie zupelna nowoscia, nigdy nie widzialem czegos podobnego w innych tego typu grach. Przyznam szczerze, ze dopiero w II akcie gry (a jest ich w sumie V + prolog i epilog) nauczylem sie systemu walki a w III akcie tajnikow mikstur i medytacji.
Mimo tych drobnych poczatkowych trudnosci gra od samego poczatku wywarla na mnie pozytywne wrazenie, a wplynely na to dwa czynniki: ladna grafika oraz klimatycznosc gry a tego obawialem sie najbardziej. Zamiast pro-amerykanskiego cukierkowatego i h'n's-owego crpg, nasi zrobili mroczna, surowa, brutalna oraz dosc powazna gre, gdzie poza biela i czernia istnieja takze odcienie szarosci. Na dodatek sa pewne elementy erotyki co w grach amerykanskich crpg bylo (i jest?) nie do pomyslenia :) Proze Sapkowskiego juz raz nasi rodacy spaprali, na szczescie tworcy gry tego bledu nie popelnili, z zadania wywiazali sie na medal. Osmiele sie nawet rzec, ze idealnie przeniesli klimat swiata wiedzminskiego znanego z ksiazek Sapkowskiego w wirtualny swiat gry pc, widac to w kazdym szczegole, poczynajac od detali graficznych na postaciach i dialogach konczac.

GLOWNY PANEL STEROWANIA
Szczegoly, szczegoly...
Jak juz w/w zarowno system walki jak i karta postaci jest dla mnie calkowita nowoscia dlatego uznalem ze temu nalezy poswiecic nieco wiecej uwagi. Przed kupnem Wiedzmina czytalem ze system walki jest skomplikowany i nowatorski ale paradoksalnie byl wszedzie wychwalany, zgadzam sie poza jednym - system walki jest naprawde prosty gdy go juz rozkminilem i do niego przyzwyczailem sie. Po przejsciu gry, pozostalo wrazenie ze kazda gra crpg powinna miec podobny system walki, bo poprzednie wydaja mi sie archaiczne. System walki w Wiedzminie polega na kliknieciu mysza w odpowiednim momencie w trakcie walki... reszte oblicza komp. ... ot i cala filozofia ;) Brzmi banalnie ale jest to dosc sprytnie przemyslane, bo za naszymi kliknieciami kryja sie uniki, finty, salta i t.p. wszystko zalezy od tego w jakim kierunku rozwinelismy naszego wiedzmina. Ale zeby wam zbytnio nie macic przedstawie to inaczej, zacznijmy od glownego ekranu rozgrywki...

Po lewej mamy znak wiedzminski - glowe wilka - ktory posiada dwa tryby dzialania, po przez drgania sygnalizuje nam bliskoc zrodla magii lub potworow w zaleznosci od tego jak go ustawimy. Tuz obok trzy paski:
zielony - poziom zywotnosci czyli punkty zycia,
zolty - poziom energii, potrzebna do rzucania znakow,
czerwony - poziom toksycznosci, wiekszosc eliksirow ktore zazywa nasz wiedzmin jest w roznym stopniu toksyczna, jesli poziom toksycznosci przekroczy polowe pojawia sie skutki uboczne w postaci czerwonawych plamek lub lekkich wibracji obrazu (NIE PROBUJCIE REGULOWAC MONITOROW ;) ), ktore w miare uzupelniania sie pasku nasilaja sie. Oczywiscie uzupelnienie sie paska do konca oznacza natychmiastowa smierc postaci.
Tuz ponizej znaczku glowy wilka mamy podreczny ekwipunek w postaci srebrnej i stalowej broni siecznej, ktore rozwijaja sie na 6 stylami walki (po 3 na kazdy: styl silny, szybki i grupowy), nieco nizej podreczne eliksiry (w zaleznosci od rodzaju pancerza mozna miec max 3) i na samym dole dostepne znaki wiedminskie (w sumie podczas gry mozna przyswoic i rozwinac max 5 znakow).
Po prawej stronie glownego ekranu rozgrywki mamy wskaznik czasu i miejsca, minimape oraz najwazniejsze... panele gry (jest ich 5 + 1):
opcje gry,
wskaznik miejsca pobytu postaci na mapie lacznie z wskaznikiem w postaci strzalki pokazujacej miejsce docelowe w ktore musimy udac sie aby wykonac dane zadanie,
panel poziomu rozwoju postaci, mozliwosc modyfikacji jedynie w trybie medytacji,
karta ekwipunku postaci, bardzo podobna do tej z Diablo + dodatkowe miejsce na przedmioty fabularne,
karta zadan, ktory dodatkowo dzieli sie na spis dostepnych receptur, szczegolow zadan, bestiariusz, kart spotkanych NPC, samouczek i t.p.
karta medytacji (pojawia sie jedynie gdy wejdziemy w tryb medytacji), w tej karcie warzymy eliksiry, petardy, smarowidla oraz modyfikujemy postac zgodnie z naszymi potrzebami. A wlasnie...

NA CZYM TO POLEGA?
Za kazda czynnosc dostajemy PD ktore po wskoczeniu w kolejny stopien rozwoju postaci zamieniaja sie na talenty (3 rodzaje: miedziane, srebrne i zlote), ktore nastepnie przeznaczamy odpowiednio na rozwoj postaci w tym takze rozwoj znakow oraz poszczegolnych stylow walki. Takie szczegoly jak szybkosc, uniki, finty i t.p. sa rozwijane wlasnie tutaj, i w zaleznosci od tego w jakim kierunku rozwiniemy nasza postac tak bedzie ona miala wiecej mozliwosci auto-manewrow podczas walki.
Brzmi skomplikowanie ? Przyklad:
Po wykonaniu kilku zadan ,zabiciu tuzina potworow wyskakuje info otrzymano nowe talenty, to znak ze mozemy wejsc w tryb medytacji (zeby to zrobic musimy znalezc najblizsze ognisko i rozpalic go lub udac sie do miejsca zamieszkania znajomej postaci i u niej wejsc w tryb medytacji). W trybie medytacji pojawi sie dodatkowa karta po prawej (menzurka - przypominam: warzenie eliksirow i t.p.) oraz mozliwosc modyfikowania postaci (karta postaci widniejaca jako twarz wiedzmina) i z tego poziomu mozemy rozdac talenty w zaleznosci od naszych potrzeb. W poczatkowych fazach gry mozna rozdac jedynie miedziane talenty, z czasem jednak pojawia sie srebrne i zlote. Zalozmy za 3 otrzymane miedziane talenty "kupilem" wieksza szanse zadawania krytycznych obrazen w stylu srebrnym grupowym, wiekszy procent unikow w stylu stalowym silnym oraz zwiekszylem moc znaku Aard. Podczas walki nasz wiedzmin bedzie mogl rzucic potezniejszy w dzialaniu znak Aard oraz walczac stylem srebrnym grupowym wiedzmin zada wiecej obrazen a walczac stylem stalowym silnym uniknie wiecej trafien przeciwnikow.
Mam nadzieje ze rozjasnilem nieco ;)
Po jakims czasie nasz wiedzmin bedzie walczyl z niebywala gracja, az milo popatrzec, zchwycajacy taniec smierci :)

KUPIC CZY NIE KUPIC - OTO JEST PYTANIE
Nie odpowiedzialem jednak na najwazniejsze pytanie: warto kupic te gre ? czy jest naprawde dobra ?
Najwieksza tajemnica tak pochlebnych opinii o grze jest cos co nazwalbym zachowaniem balansu pomiedzy ubijaniem hord potworow a fabularnymi zawilosciami, czego w innych grach crpg w ktore gralem prozno szukac. Jest tylez samo elementow rozwoju postaci, rozbudowanych zadan/questow (i to bynajmniej nie polegajacych jedynie na odnaleziuniu kotka czy zabiciu robactwa w piwnicy) co i walki. Gdy zszedlem do katkumb to nie lazilem tam wybijajac wszystko co lazi przez n godzin, tylko zalatwilem/znalazlem co trzeba i po sprawie, gdy wykonywalem zadanie to musialem zapoznac sie dokladnie z trescia zadania i wnioskami mojej postaci zeby wykonac nastepny ruch a nie po prostu pominac fabule bo bez czytania wiedzialem co mam zrobic. Dialogi czytalem z wielka przyjemnoscia bo byly a nie przykrym obowiazkiem, bo sa naprawde swietne. Takze tak z pozoru nieistotne drobiazgi jak rozpalenie ogniska zanim sie ropocznie medytacje, elementy erotyczne (nawiasem mowiac ciekawie to rozwiazali ;) ), czytanie ksiazek ktore wzbogacaja wiedze postaci a nie tylko stanowia ciekawostke fabularna gry, to wszystko sprawia ze gra jest naprawde dobra. Gra sprawia wrazenie jakby wlozona w nia kawal serca bo zadbano niemal o kazdy szczegol, zarowno fabularny jak i graficzny. Dla mnie osobiscie jest to kamien milowy w gatunku gier crpg, gra w ktora kazdy fan tego gatunku (ale niekonicznie jednoczesnie fan tworczosci Sapka) zagrac powinien aby chocby przekonac sie na wlasne oczy ze ten gatunek mozna przedstawic inaczej - i moim skromnym zdaniem - lepiej.

PODSUMOWANIE:

ZALETY:
- grywalnosc i namacalny (mroczny) klimat swiata wiedzminskiego,
- system walki i rozbudowany system rozwoju postaci,
- muzyka oraz dzwieki otoczenia (obsluga EAX),
- zrownowazony balans pomiedzy iloscia rabaniny a rozwiazywaniem zadan,
- grafika i odpowiedniej wielkosci zbudowane plansze,
- warzenie eliksirow (takze wlasnych) oraz medytacja,
- ogrom roznorodnych skladnikow oraz potworow,
- wygodne/optymalne sterowanie/kontrolowanie postaci,
- elementy erotyki w grze,
- dialogi,

WADY
- wymagania sprzetowe,
- duzo niepotrzebnej dla wiedzmina broni,
- male zroznicowanie pancerza dla wiedzmina,
- dluzyzny w akcie II,
- powtarzalnosc wygladu NPC oraz tragiczny wyglad krasnoludow, a takze slaba animacja niektorych postaci,
- krzaczenie sie dzwieku w katakumbach/kryptach,
- blad zwiazany ze skladnikami potrzebnymi do wykonania niektorych zadan - gdy je zuzyjemy na wyrob eliksiru nie zostajemy powiadomieni o tym i zadanie nadal widnieje status ze skladniki zostaly zdobyte i nalezy je zaniesc zleceniodawcy... w zwiazku z tym po raz kolejny musimy popylac po te same skladniki,
- niedopatrzenie tworcow gry - w beczkach w dzielnicy biedoty można znalezc talary a tuz obok biegaja glodne i ubogie dzieci,
- spowolnienia gry w momencie pojawienia sie wielu ruchomych obiektów jednoczesnie,
- dlugosc ladowania sie map,

Polak potrafi... lepiej - 9,5/10. Grzechem kazdego fana crpg jest pominiecie tej gry - trzeba zagrac ;)
Glaeken
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 55
Rejestracja: ndz 23.09.2007 13:33

Postautor: Lord Turkey » ndz 30.12.2007 21:35

Nareszcie stałem się szczęśliwym posiadaczem Wiedźmina, który pojawił się pod świątecznym drzewkiem razem z "Lodem" Dukaja. Czegóż chcieć więcej? :P

Gram od kilku dni i zdążyłem już wyrobić sobie mocną opinię na temat najdroższej polskiej produkcji na rynku elektronicznej rozrywki. Gra jest bardzo klimatyczna, dopracowana prawie we wszystkich aspektach z bardzo ładną grafiką i świetną ścieżką dźwiękową (zwłaszcza motyw przewodni).

Co się podoba? Przede wszystkim dialogi, które zrealizowane są w formie filmowej i wszystkie nagrane przez lektorów, którzy role czytają bardzo poprawnie, a momentami potrafią naprawdę zachwycić widza/słuchacza (= gracza). W ogóle gra pełna jest małych przerywników filmowych, które dynamizują rozgrywkę i anonsują ważne fabularnie wydarzenia. Modele postaci zrobione są bardzo szczegółowo (zwłaszcza Geralta). Także efekty pogodowe (pełny cykl dobowy z deszczem itp.) sprawiają bardzo miłe wrażenie naturalności świata gry, a uciekający pod dach i klnący pogodę mieszkańcy Wyzimy wywołują uśmiech nawet na pozbawionej uczuć twarzy zabójcy potworów. Walka jest ciekawa i wymaga większego zaangażowania niż w dotychczasowych tytułach cRPG (dobór eliksirów, stylu walki, zbieranie informacji o przeciwnikach, znaki, sekwencje itp.).

Na szczególną uwagę zasługuje świetna fabuła, mnogość zadań pobocznych i konsekwencja z jaką autorzy powiązali je ze sobą. Znaczenie dokonywanych wyborów jest faktycznie olbrzymie, tak jak zapowiadał team z CD Projekt Red. Nawet drugorzędne wybory wpłyną na naszą przygodę. Ciekawe są możliwości przekupstwa, podarków itp. obce innym grom. Także mini gry - kości, walka na pięści i przepijanie przeciwnika nie tylko cieszą, ale też stanowią istotny zastrzyk gotówki (z biegiem czasu, gdy gracze mają bardziej pękate mieszki). Erotyka została zaaranżowana bardzo subtelnie, nikogo nie zniesmaczy, dodaje tylko rumieńców. Plusy i zalety tej gry można mnożyć prawie bez końca... jeżeli interesują Was konkretne elementy chętnie podyskutuję na ich temat.

Warto jeszcze wspomnieć o patchu 1.2, który likwiduje problem z długością wczytywania się stanów gry i lokacji oraz zapisu. I to likwiduje całkowicie. Wszystko trwa kilka - kilkanaście sekund i naprawdę nie przeszkadza.

Błędy i niedoróbki? Owszem, kilka rzeczy można wskazać. Denerwuje fakt, iż przetrząsamy skrzynie, kufry, szafy i nawet stoliki, przy których ktoś siedzi w poszukiwaniu cudzego dobra, a gospodarze obecni w domu obserwują to ze stoickim spokojem, niemalże dziękując za robienie im miejsca na kolejne towary, które Wiedźmin znowu bedzie mógł ukraść. Dalej - jeżeli coś jest zamknięte, to tak już pozostanie. To nic, że znak Aard wysadza kamienne ściany, z drzwiami i kuframi nic nie jest w stanie zdziałać. Po trzecie - przed grami o pieniądze możemy się zapisać i do skutku wczytywać, aż wygramy okrągłą zadowalającą nas sumkę. Po czwarte - modeli postaci jest kilkanaście, ale to i tak za mało, bo wciąż widzimy takich samych kupców, karczmarzy itp. (i to postaci, z którymi możemy prowadzić rozmowę). Na końcu już tylko małe niedopatrzenie - Wiedźmin otwiera drzwi pchając stronę przytwierdzoną zawiasami do framugi - nie można prościej? :wink:

Błędów trochę jest, ale mówiąc szczerze praktycznie nie przeszkadzają i produkt i tak jest dla mnie jedną z najlepszych gier cRPG w jakie miałem przyjemność zagrać.
Pozdrawiam.
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Wotan » wt 08.01.2008 0:51

Wlasnie skonczylem gre a zatem mini recenzja:
Pierwsze wrazenie: bardzo bardzo dobre, w koncu jakas gra z jajami normalnie, a nie bezpluciowe obliviony, gdzie scenariusz jest tak naciagany ze porzygac sie mozna. Wiedzmin bije klimatem Sapka! Tutaj nic nie jest czarno-biale, wybory ktorych dokonujemy nie sa wcale albo dobre albo zle, czesto jest to o wiele bardziej zlozone. I najwazniejsza rzecza ktora cieszy jest fakt ze nie musimy w tej grze odbic swiata z rak demona jakiegos piekielnego tylko ludzi :-) innymi slowy zamiast typowej dobranocki growej rodem z Bethesdy mamy konkretne intrygi, polityke i w ogole: Na pohybel skurwysynom chcialoby sie wykrzyczec! Tak, tutaj niejednokrotnie Geralt sie przekona ze najwieksze bestie i potwory to nie te wielkie z pazurami, a zwykli ludzie - i to jest cos czego w innych grach nie ma. Tutaj bestie to tylko przerywnik. Prawdziwe bestie i potwory to szlachta, czy wysocy dostojnicy panstwowi, czy tez czlonkowie zakonu plonacej rozy.
A wiec na plus:
- grafika, akcja, system walki podobal mi sie, jest dynamicznie i szybko. Czasem brutalnie ale zawsze widowiskowo. Efekty graficzne ciesza oko, choc moze troszke grze brakuje do Gothica 3, to z Oblivionem spokojnie moglaby konkurowac.
+ scenariusz na plus! Jejku ja na taka gre czekalem od lat! W koncu jakas fajna historia, bohaterowie niezalezni, no jak sie chce to mozna. Moglbym fabularnie spokojnie ja przyrownywac do Gothic 1 lub 2, ba nawet do Bloodlines. Slowem wreszcie crpg z wyzszej polki.
+ opracowanie muzyczne na poziomie, choc nie wyroznia sie specjalnie. Ale jest kilka milych dla ucha kawalkow. Aktorstwo natomiast na najwyzszym poziomie - polska wersja (bo w inna nie gralem) jest fantastyczna. Glos Geralta swietnie dobrany.
+ watki erotyczne! Wreszcie! Poniewaz gra jest od lat 18stu tworcy mogli sobie pozwolic na wiecej. Wiec nie tylko watki erotyczne sa ale tez watki pijackie i ogolnie piekny sapkowy jezyk. Mozna sporo bohaterek niezaleznych w trakcie gry wychedozyc i to sie chwali.
+ humor - jest i jest go mnostwo. Gra nie jest sztywna. Rozbawily mnie mocno sytuacje gdy np Geralt pije z rycerzem ktory slubowal milczenie i sie nie odzywa, az w koncu po ktorymstam piwie rycerz zaczyna belkotac : Oz kurrrrr*** ale sie sschlalem :-)
Albo zanim Geralt ma walczyc ze Smiercia/Dzikim Gonem - upior mowi - "Walczmy wiec!" - na to odpowiedz wiedzmina : "a juz sie balem ze zaproponujesz szachy :-) Tudziez mijani przechodnie w pelnej zbroi plytowej mowia : Dupa mnie swedzi :D
Takich perelek jest znacznie wiecej.
+ ale gigantyczny plus nalezy sie utrzymanemu klimatowi powiesci Sapkowskiego. To wszystko udalo sie tworcom z nawiazka! I dzieki bogu nie jest to zadna adaptacja jednej z czesci sagi, a raczej zupelnie nowa historia ktora rozgrywa sie po wydarzeniach opisanych.

No to teraz minusy
- jak juz wspomnieliscie drobne niedociagniecia logiczne - rabowanie skrzyn i wszystkiego, mnostwo zamknietych drzwi ktore w sumie nie wiadomo po co tam sa.
- dosc maly wybor zbroi, ja sie naliczylem trzech :-) to troche niewiele jak na cala gre. Wyglad Wiedzmina sie troche nudzi po jakims czasie.
- Sporo broni zupelnie nieprzydatnych, wiec sam nie wiem jaka ona ma funkcje, poza tym ze mozna ja sprzedac.
- troche za duzo chodzenia po bagnach - to znaczy najpierw mamy duza lokacje bagna w akcie II, potem inne bagna w V, wiec tak same bagna i bagna i zabijanie utopcow. Dobrze ze akt IV daje odpoczac od tej bagiennej scenerii.
- uciazliwosc w poruszaniu sie po niektorych lokacjach jak za cholere nie da sie przejsc gdzie chcemy bo np na drodze jakies dwa krzaki. Miejsca po ktorych Geralt moze sie poruszac sa z gory nam narzucone przez programistow, wiec ma sie troche takie poczucie bycia uwiezionym w lokacji - bo np nie da sie wejsc w sciane lasu, bo to granica danej lokacji. No i ok, choc szkoda ze nie ma takiej wolnosci w poruszaniu sie i wykorzystaniu uksztaltowania terenu jak np w Gothic 3. No ale fabula rekompensuje wszystko i moge przymknac na to oko.

Podsumowujac doskonale sie bawilem i mam nadzieje ze wyjdzie jakis dodatek bo jest to gra na swiatowym poziomie, swierzy powiew wsrod crpg.
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Lord Turkey » czw 21.02.2008 23:22

W maju ukazać się ma nowe wydanie Wiedźmina w tej samej cenie zawierające bardzo liczne poprawki modyfikujące nawet sam interfejs gry (odrobinę), jeszcze jedna płyta z muzyką (tym razem inspirowaną grą w wykonaniu takich zespołów jak np. Vader), dodatkowe pliki bonusowe i dwie nowe przygody oraz edytor modów. Osoby, które grę zakupiły wcześniej będę mogły pobrać wszystko za darmo z sieci.

Nie mogę się doczekać zwłaszcza tych dodatkowych przygód (każda liczy po 3 - 5 questów, więc będą raczej krótkie...) :P

Źródło
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Azirafal » śr 12.03.2008 11:41

Zgadzam sie praktycznie ze wszystkim co napisał Wociu :) Oprócz paru uwag:

- minusem nie jest brak różnych zbroi, itp. To nie jest Diablo, gdzie czyhasz by wypadł ze stworka jak najlepszy hełm, czy buty; to nie jest Elder Scrolls czy NWN, by przebierać sie w kolorowe fatałaszki +3 - tu gra opiera się na umiejętnościach i fabule, a 'pancerz' jest tylko dodatkiem.
- bronie są zabawne - próbowałeś kiedyś kogoś zadziabać siekierą? :D ale tak, za dużo ich przy średniej możliwości przenoszeniowej bohatera
- wielkim minusem są modele postaci - powtarzają sie jak cholera, jest z 20-30 osób 'ważnych', które mają własny model, a cała reszta zbudowana jest na dwudziestu kolejnych. Leuvaarden (kupiec, ważna postać) wygląda jak dwudziestu innych kupców czy szlachciców, a tak samo wygląda też np. karczmarz Nowego Narakortu. Król Rybak ma model żebraka czy byle dziada proszalnego. itp. A szkoda, bo mogli się szarpnąć na tych kilkadziesiąt modeli więcej :?
- i nie zgodzę się co do opinii o muzyce - jest boska. Zarówno ta, którą można posłuchać z OSTa, jak i sama z gry - cudeńko. Świetne ambienty, score tworzacy niesamowity klimat, mroczny lub weselszy, gdy trzeba. Mniam, poproszę o dokładkę i to z deserem :D

W skrócie - kra jest świetna, nie jest może genialna, ale dawno nie było tak dobrego produktu RPG na rynku. I nie tylko polskim :)
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lord Turkey » śr 12.03.2008 12:27

Azirafal - w maju autorzy udostępnią 50 nowych modeli postaci, pojawią się też nowe gesty, mimika twarzy itp. Gra na pewno na tym skorzysta, bo nie tylko Ciebie męczy widok tych samych "mordek" na każdym kroku :wink:

Więcej detali w moim poście (powyżej) i źródle.
Pozdrawiam.
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jakub Cieślak » śr 25.06.2008 8:52

No cóż, to i ja wrzucę swoje dwa Oreny do tego tematu.
Wiedźmin robi wrażenie. Widać, że CD Projekt niczego nie olał, z niczym się nie spieszył i na niczym nie oszczędzał. Widać wielką miłość do gier, do RPG i do sagi o Wiedźminku.
Potwierdzam wszystkie wasze "ochy i achy" nad tą grą. Dodam, że dawno nie widziałem takiego dobrego i ciekawego podejścia do cRPG.

Odnośnie wad. Cóż, gra po ściągnięciu i zainstalowaniu Patch'a 1.3 nadal straszy znikomą ilością "skinów" NPCów. Zatem chyba jeszcze nie teraz te rewolucje. Chyba lekko się starzeję, bo jakoś nie pocę się z emocji klepiąc potwory i wrogów. Mam wrażenie, że (może kwestia wyboru średniego poziomu trudności) Geralt skopie tyłki wrogom niezależnie od tego, czy ja się bardzo napocę przy wymyślaniu strategii i szybkim klikaniu, czy po prostu będę popijał spokojnie kawę patrząc jak trup ściele się gęsto.
Coś na rzeczy jest też odnośnie lokacji. Po pierwsze niby świat otwarty, a jednak ograniczenia są dość uciążliwe i uwierające. Widziałem już gry, w których świat pomimo wielu ograniczeń nie wywoływał takiego wrażenia ciasnoty. Problemem też są trochę ubogie pomysły na pomieszczenia.

Co z tego, skoro to świat Wiedźmina pełną i paskudną gębą! Jest wulgarnie, jest chamsko, wszyscy lubią okazywać sobie pogardę, potrafią nieźle dogadać. Geralt komputerowy to sto procent mojego wyobrażenia o Geralcie książkowym. Radością jest każda chwila spędzona w tym uniwersum. Brawo!
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Lord Turkey » sob 28.06.2008 15:28

"Ochy i achy" już wyrażałem, więc teraz tylko odniosę się do dwóch rzeczy. Jeżeli chodzi o patch 1.3 to rzeczywiście nie jest to jeszcze zapowiadana rewolucja dodająca mnóstwo nowych elementów i poprawiająca ostatnie błędy, a jedynie kolejna łatka przeznaczona głównie dla klientów zagranicznych, bo poprawiająca znacząco błędy wielu lokalizacji językowych. Premiera "dodatku = rozszerzenia" zapowiedziana została na pierwszą połowę września... a chciałem skorzystać teraz, gdy mam czas grać - czyli w wakacje :x

Druga kwestia to poziom trudności - rzeczywiście gra na poziomie łatwym i średnim nie stanowi wielkiego wyzwania i może ograniczać się do spoglądania na uroczą jatkę i sporadycznych interwencji paroma kliknięciami myszy. Osobiście wybrałem poziom trudny i tutaj naprawdę strategia jest najważniejsza. Bez pomysłu i dobrania odpowiednich mikstur/znaków etc. nie da się przejść kolejnych etapów. Gorąco polecam :)

Z ostatnich newsów - ruszyły beta testy pierwszej przygody stworzonej przez zespół REDflame, więc wkrótce (pewnie jeszcze przed 2 przygodami wchodzącymi w skład rozszerzenia) będzie można pograć. W tym dodatku dojdzie m.in. nowa broń - noże do rzucania i nowe modele domów/terenów.
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jakub Cieślak » pn 30.06.2008 6:53

No to dobrze. Jest nadzieja, że gra nie pójdzie w odstawkę po skończeniu. A teraz mam dylemat: jak skończę tą rundę to zamierzałem od razu zacząć na nowo by przetestować inne ścieżki wyboru. A tymczasem może warto poczekać na wyjście tych nowych bajerów...
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Azirafal » czw 23.10.2008 0:38

Z małym opóźnieniem tylko chciałem rzucić, ze Wiedźmin zacny jest, bardzo dobra gierka, bardzo ładna, bardzo miodna, z genialną muzyką...

I to chyba tyle. Na pohybel...! :twisted:
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jakub Cieślak » czw 23.10.2008 6:59

Bajer zakupiony jako "update" do posiadanej wersji. Wersję pudełkową wziąłem. Trochę przygód było z instalacją, bo techniczni z CD dali ciała i zamiast poprawiania błędów, dodali nowy- jakiś błąd niezgodności ze sprzętowym przyspieszaniem dźwięku, czy coś. Generalnie nie chciało chodzić, trzeba było zamieszać, żeby gra ruszyła. Zmiany widać. Nowe rozwiązania w ekwipunku- jakieś udogodnienie, ale rewolucja to to nie jest. Nowi NPC- coś chyba nie bardzo, ogólnie nie widać. Chyba ograniczyli się do zmiany kolorów ciuszków. Generalnie nie rzuca się w oczy. Poprawiono animację w trakcie rozmów- na plus.
Wiedźmak ogólnie fajny jest, update jakoś niesamowicie go nie podkręca- więc ci, co ogólnie się tym nie zainteresowali- teraz też się nie zainteresują.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Wotan » czw 23.10.2008 9:43

dokladnie. Obiecywali zlote gory z tym updatem, a tak naprawde niewiele sie zmienilo. Dla mnie najwiekszym plusem jest to ze mozna sobie sciagnac wszystkie paczki jezykowe i moge grac po hiszpansku :-)
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Shadowmage » pt 31.10.2008 21:06

Ja kupiłem update'a - bo wersji podstawowej nie miałem jeszcze. I nawet trochę pograłem, wytrzymałem dłużej niż przy każdej innej grze przez ostatnie 5-6 lat. Jestem w czwartym rozdziale, alemi się już trochę znudziło. Niemniej wiele do końca nie zostało, więc pewnie przejdę. Niezła gra. Jako crpg raczej średnia, ale ma bardzo fajne dialogi.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18398
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Poprzednia

Wróć do Gry komputerowe (w tym cRPG)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość