konsolki vs blaszaki

Dyskusje związane z grami komputerowymi ze wskazaniem na gatunki RPG-podobne.

Moderatorzy: Wotan, Azirafal

konsolki vs blaszaki

Postautor: Jakub Cieślak » pt 11.11.2005 0:56

No czas poruszyć kijem mrowisko. :)
Skandalu jednak nie zamierzam wywoływać, bo tego typu dyskusje uważam za mocno przesadzone.
Ja tylko się zastanawiam, czemu wg opinii fanów konsolówek (i chyba też różnych ekspertów) konsolówki to przyszłość rynku gier. W końcu póki co producentom konsolówek (z niewiadomego mi powodu) nie przyszło do głowy dorzucenie myszki do zestawu, rozszerzenie oferty o strategie, realistyczne symulatory. W obecnej postaci na przykład first person shootery na konsolach to przecież jakaś pomyłka.
Nie uważam, żeby blaszak był jedyną słuszną platformą, jednak póki co konsolówki nie spełniają moich potrzeb.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Lechu » pt 11.11.2005 6:51

JC pisze:Nie uważam, żeby blaszak był jedyną słuszną platformą, jednak póki co konsolówki nie spełniają moich potrzeb.


I tym jednym zdaniem JC rozwiązałeś cały problem :P
Pasują ci gry na pieca? Walisz kasę w sprzęt i cieszysz się FEARem na maks detalach. Pasują ci "konsolówki", kupujesz konoslę i cieszysz się kolejną częścią Final Fantasy.
Proste, że bardziej się nie da.
Wojny konsola vs piec praktycznie istnieją tylko u nas (w takim stopniu), a wynika to po prostu z braku pieniędzy. Statystyczny Polak ma tylko jeden ze sprzętów, no i co za tym idzie pojęcia nie mając o reszcie zapiera się że jego jest najlepszy. A za granicą posiadanie pieca, konsoli (i to nie jednej, bo na każdą są inne gry) jest normą i tam wojny nikt nie prowadzi z taką zawziętością jak u nas.
Sam mam i pieca, i PS2. Na pieca mam gry w które lubię pograć, i na konsoli mam swoje hiciory. I jedno ma swoje wady (instalacja? 5 giga? Steam? Za słaby sprzęt? Trzeba ram dokupić?) i drugie (Telewizor? Czemu taka mała rozdziałka? Czemu ten pad jest taki niewygodny? Czemu ta gra kosztuje 259 pln?) więc kłótnia co jest lepsze to bezsens. To tak jak spierać się czy lato jest lepsze od zimy, blondynki od brunetek, biały od czarnego, piwo od wódki itd itp.
A to że konsole są przyszłością gier? Z jednej strony na pewno to bzdury gadane przez "fachowców" którym się za te bzdury płaci, a z drugiej strony to pewnie i prawda. Od jakiegoś czasu rynek gier chyli się w stronę konsol ze względu na prostotę. To nie jest tak, że gry na konsole są proste, bo konsola to ograniczone urządzenie. Tak jest bo konsola jest prostsza w obsłudze. Tu nie trzeba instalować, nie trzeba bawić się w konfigi, nie trzeba martwić się o sprzęt, nie trzeba zapamiętywać klawiszologi 89 przycisków w jakimś symulatorze. Dlatego przyciąga ludzi nie mających pojęcia i umiejętności w obsłudze blaszaka. Stąd i rośnie sprzedaż gier na konsole. Stąd coraz więcej firm decyduje się na tworzenie gier na konsole. To jest właśnie to o czym piszesz JC. I to boli nawet "konsolowców", bo bzdurą jest że my lubimy proste i tępe gry. Liczy się widać bardziej przystępność niż poziom skomplikowania.

Można by tu pisać naprawdę długie eseje, bo to temat rzeka. Tylko że to jest niezmiernie trudne, gdyż każdy ma inne podejście do tematu gier, patrzy na to zupełnie inaczej, ma inne doświadczenie. I dlatego nawet nie ma co próbować kogokolwiek nawracać czy przekonywać. Po prostu najlepszym wyjściem jest kiedy każdy wybierze zgodnie ze swoimi upodobaniami to co go interesuje.

Właśnie skończyłem Quaka 4 na piecu, w międzyczasie bawię się przy Black & White 2. A przy okazji czekam na zamówioną Xenosagę II i zbieram kasę na Soul Calibura 3. Nawet nie mam czasu przez to się zajmować głupimi sporami :mrgreen: :mrgreen:
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Wotan » pt 11.11.2005 10:58

ja już też niebawem będę miał pieca, wprawdzie nie do grania ale do pracy ale... :D

co do wojen - to ja PS2 lubie dla paru tytułów - Final Fantasy X i X-2, MGS 3 itd reszta tzn jakieś 70% gier to totalna porażka przeznaczona dla nastolatków o poziomie inteligencji szympansa który dostał pustakiem w czaszkę jak był mały.
Nie mnie w konsolach podoba mi się użyteczność -> tak jak Lechu napisał - wsadzasz dvd i grasz - gra chodzi szybko, bez przeskoków bo mamy za słabego procka czy coś w tym stylu. W końcu to maszynki zbudowane tylko do grania, Piecet nie jest maszyną do grania więc często sporo jest różnych problemów.
Nie mniej moje ulubione gry np seria Gothic istnieje tylko na PC i nic tego nie zmieni.
Dlatego najlepiej jest mieć oba sprzęty - no i jeszcze x-kloca :D
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Jakub Cieślak » pt 11.11.2005 11:19

I chyba żądne z tych urządzeń nie jest ekonomiczne na dłuższą metę, co?
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Lechu » pt 11.11.2005 21:16

W zasadzie ekonomicznie są takie same.

Konsola:
Sama konsola + telewizor (zakładam że np tak jak ja, na rodziców sprzęcie nie gram, tylko potrzebuję swój własny) + memorka + drugi pad (opcjonalnie, aczkolwiek się przydaje) + duperele + GRY. Jeśli jedzie się na oryginałach to może być ciężej jak na piecu - większość nowości to 200-250 zeta. I trzeba kombinować - allegro, używane, nowe ale starsze tytuły, itp. Czyli trochę kasy trzeba. Ale w sumie sprzęt to wydatek na 5-6 lat, jak się raz kupi cały sprzęt, to potem już tylko same gry - z pewnością że każda zadziała, super płynnie - jedynie jakość grafiki nie rozwija się tak szybko jak na piecu (niby jakiś skok jest, ale niewielki).
A pecet to wiadomo - sprzęt, sprzęt i sprzęt jeśli się chce być na czasie z grami, bo inaczej robi się ciężko. Za to gry są tańsze i o wiele częściej po polsku (na konsole w sumie polskich tłumaczeń nie ma, no może 2 tytuły).
Ogólnie - to się wyrównuje, poza tym to zbyt długoterminowa gospodarka, żeby móc dokładnie porównać. No i zależna od zasobów kieszeni, sposóbu napływu gotówki itd Kwestia zupełnie jak z wyborem platformy - jak komu wygodniej i jak kto woli. Raczej na niczym się zbytnio nie oszczędzi, chyyyyyyyyyyyba że...........
............ że się piraci mocno. Wtedy konsola wygrywa zdecydowanie. PS2 za 700 zeta + telewizor jakies 1400 (w sumie niekonieczny) i reszta gry za darmo praktycznie. A piec to nadal ładowanie w sprzęt. Więc tutaj przewaga na stronę konsol. 6 lat nic się nie kupuje tylko piraci gry, kiedy w piecu i tak ze sprzętem trzeba być na bierząco jak chce się dobrze pograć.

Wotan - właśnie to co pisałem. Ludzie kojarzą konsolę z prostotą, to i prości ludzie się do niej pchają. A że to coraz większy rynek, to i dla tych ludzi się gry robi. Stąd jak mówisz - 70% to cienizna umysłowa. I błędne koło które przy tym powstaje i które się stale powiększa.
Ale. Pamiętaj że konsolom od początku przyświecała inna idea. Kiedy pecet to był szczyt skomplikowania, konsole postawiły właśnie na prostotę rozrywki w sensie - włączam, wrzucam grę, i się relaksuję. W tym jest właśnie trudno przestawić się pecetowcom. Oni wymagają nieco innej rozrywki niż ludzie mający już styczność z konsolami.

Czasem życie samo zmusza do takiego trybu. Ot poszedłem do pracy, mam zaledwie godzinkę - dwie wolnego wieczorem. Przeważnie nie mam sił i chęci na coś skomplikowanego i głębokiego. I wtedy konsola to ideał. Wrzucam misję w Tenchu, chwile biegam i leweluję w rpgu, albo mały trening w mordobiciu. Niestety - nie ma czasu na parogodzinne dumanie nad startegią, albo wymagające wysiłku od mojego biednego zmęczonego umysłu szalenie w strzelankach. Żeby nie było że tylko konsole - na piecu też gram, i też wybieram gry prostsze i lżejsze.
Dlatego te dwie platformy to tak różne rzeczy. Po prostu o co innego w nich chodzi. I stąd wymagają innego podejścia. I już.

Idę spać, dzisiaj minęło kolejne 13 godzin w pracy przy inwenturze. Wybaczcie więc jak trochę nieskładny jest ten post. Już nawet konsoli nie mam sił włączać :P
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Shizm » sob 12.11.2005 0:07

Nien o konsola jest SUPERRRR!!!! jak stoi u Lecha i mogę sobie wpaść polać się z nim w jakiejś bijatyce, fajnie się wnerwia, jak go rozkladam :P oczywiście do czasu aż wezmie postać która cały czas gra i ma ją obcykaną :P

Ja jestem miłosnikiem MMO, a niepomiernie w tej dziedzinie przoduje PeCet, więc u mnie jakichkolwiek dylematów brak.

Pozdrawiam!!!
A dream that will come true is not a real dream
Obrazek
Awatar użytkownika
Shizm
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 939
Rejestracja: wt 12.11.2002 11:09
Lokalizacja: Guild Wars [MARS]

Postautor: Alganothorn » wt 06.12.2005 16:17

czy coś jest lepsze, konsola czy pecet? jak pisało kilka osób, wydaje mi się, że nie można tego ocenić, bo i nie ma jasnego kryterium; co oceniamy? grafikę? wszechstronność? dobór tytułów?
od czasu Pegasusa nie grałem na żadnej konsoli nie dlatego, że uważam je za kiepski wynalazek w dziejach ludzkości, ale dlatego, że znam ciekawsze dla mnie formy spędzania czasu, a jeśli gram, to 'moje' gry są tylko na pececie; jakie gry? strategie turowe...co prawda już nie robią takich gier, jak niesamowite battlegroundy, czy sztabówki w ujęciu the Operational Art of War, bo i do tego grafika zupełnie niepotrzebna, a teraz gra bez powalającej grafiki się nie sprzeda (vide Civ 4), ale jeśli gram, to właśnie w takie gry;
mnie zupełnie nie kręci szeroko pojęta akcja na ekranie: ani strzelanka, ani wyścig, ani sport, ani rts - efekt taki, że mi zupełnie nie po drodze z konsolą
;-)
jaki zaś będzie rozwój rynku gier pokaże czas, ale konsole mają szereg bardzo istotnych zalet: są proste w obsłudze, co ułatwia korzystanie z nich dzieciom, nie wymagają ciągłych nakładów na rozbudowę, co czyni z nich zakup niemal 'punktowy' (idealny z jakiejś okazji - dajesz na urodziny dziecku i masz z głowy, a nie po pół roku słyszysz, że RAM trzeba rozbudować, bo się 'grafa krzaczy') i, co doceniają zwłaszcza rodzice, jest urządzeniem autonomicznym, nie podłączonym do sieci; dlaczego ten ostatni punkt jest taki ważny? bo rodzic, zwłaszcza w stanach, ostatnimi czasy ma niemal psychozę kontrolowanie dziecka i jego obecności w necie, a dzieci bywają bardzo zdolne i wszelkie kontrole tylko zwiększają apetyt...a tak stawiasz konsolę, niech dzieciak ma rozrywkę, ale bez ryzyka, że zacznie myszkować w sieci lub robić coś równie 'niebezpiecznego' (u nas ostatnio też ruszyła akcja nt. niebezpieczeństw płynących z sieci);
gdy na konsole są w znakomitej większości proste i nieskomplikowane, ale cała sytuacja to zamknięte koło: gry są 'proste', więc sięgają ludzie 'prości', więc robimy dla nich gry 'proste'...taka sytuacja podkreślana jest dodatkowo poprzez opozycję konsola - pecet, gdzie na blaszaka istnieje cała masa gier zdecydowanie ambitniejszych i jeśli mówimy o rynku rozwiniętym, jak przede wszystkim stany, to widać, że konsola jest dla gier 'prostszych', a pecet dla tych 'bardziej skomplikowanych';
rzecz jasna mówię tutaj w wielkim uproszczeniu, nikt nie zarzuci serii FF, że jest prostsza od np. serii doomowej, ale chodzi o ogólną zasadę...no, nikt przy zdrowych zmysłach, fanatycy pecetowi pewnie by dowiedli wyższości intelektualnej dooma...
;-)
kraje 'na dorobku', jak nasz, to inny świat - świat, w którym konsole są dla bogatych i na ogół ludzie je posiadający mają też i pecety; nie znam wielu osób, które mając konsole nie miałyby kompa, ale na ogół ten komp jest znacznie mniej wydajny i to, w co na nim można grać, konsolowym grom nie dorównuje...
...ale są też wyjątki
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Jakub Cieślak » śr 07.12.2005 10:04

Bardzo mi przykro, że musiałem troszkę namieszać w topicu, coś pociąć, komuś coś odciąć (bejzkiku, medycyna teraz czyni cuda, nie przejmuj się :D) i poprzeprawiać niektóre posty. Mamy dzięki temu nowy dział w Offtopicowni, w którym możecie sobie poopowiadać o sprzęcie:
Hardware: dyskusje ogólne
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Cascad » sob 26.01.2008 20:33

oczywistą sprawą jest, że gracze nie mają innego wyboru niż posiadać konsole. Jezeli któryś rynek napędza rozwój gier to własnie ten, największe tytuły ostatnich lat, należą do nich.

Sam jestem purystom w kwestii grania, i lubię się tym napawać, wieeeeele widziałem, wieeeele mi się przewinęlo przez ręce i o ile kiedyś było całkiem nieźle z rynkiem pc, tak już od dawna sam się w sobie dusi, nie dostarczając żadnej konkretnej porcji tytułów dla bardzo różnorodnej społeczności, jaką sa ludzie grający.
Obrazek
Awatar użytkownika
Cascad
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 6
Rejestracja: sob 26.01.2008 19:53

Postautor: Usagi » sob 26.01.2008 22:42

Osobiście tego typu tematy nigdy mnie nie interesowały. Szczęśliwym trafem przez moje ręce przewinęły się różne maszynki - od Commodore 64, przez Amigę 500+, Nesa, Segę MD, PSX, GBA po Dreamcasta i PS2. W międzyczasie był PC (od około 11 lat) i jakoś nigdy nie byłem po żadnej stronie "obozu". Gram po prostu w gry, a na czym, to już ma drugorzędne znaczenie. Był Nes, grałem na Nesie. Wcześniej na Amidze. Był PC i PSX, grałem na jednym i drugim. Komp się zestarzał, grałem na PS2, obecnie PS2 się kurzy, gram na PC (po modernizacji).
Poza tym od około 9 lat gram na emulatorach (teraz mniej, ale jakieś 2 miesiące temu przypomniałem sobie trochę tytułów pod M.A.M.E. - zwłaszcza serię SF). Także nie zwracam uwagi na takie detale jak platforma do grania, bo każda jest dobra. Nie przekonują mnie również argumenty - "a na konsole wyszło to i to, a na PC nie będzie" "a na PC masz takie to a takie gry, a na konsoli nie" - jedna platforma dostaje takie gry inna takie, czasem tytuły są wspólne czy też po jakimś czasie konwertowane. Zresztą i tak nikt nie zdąży zagrać w te wszystkie "ekskluzywne" gry, które stanowią zawsze argumenty nie do przebicia, bo po prostu się nie da.
Awatar użytkownika
Usagi
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 99
Rejestracja: śr 28.11.2007 13:12
Lokalizacja: \/\//\\/\//\

Postautor: Glaeken » sob 26.01.2008 23:48

Aktualnie nie posiadam żadnej konsoli i uparcie inwestuję w swojego PeCeta, powód jest prozaiczny: PeCet służy mi niemal do wszystkiego - muzyka, granie, praca... więc po co mi konsola ? Tym bardziej, ze podzespoly komputerowe tanieja i moge dostosowac blaszaka do wlasnych potrzeb, a konsoli juz nie :(

Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze gry na Xboxa czy PS3 są bardziej wypasione, nie ma windowsa i nic sie nie wiesza ;), ale konsola to sprzęt praktycznie jedynie sluzacy do grania. Rewolucyjna jest konsola WII gdzie zamiast siedziec kolkiem przed tv troszke trzeba poruszac sie... o i to rozumiem. Ale mimo to nadal nie mam zamiaru kupowac konsoli z tej prostej przyczyny, ze nie wiem jaki tytul na ktora z konsol wyjdzie i czy jesli wyjdzie na jedna to czy na druga tez ? A i wybor na kolana nie powala. Druga sprawa to wciaz drogie gry na konsole... wiec szkoda mi kasy.

Powyzej zostalo wspomniane ze gry na konsole sa dosc proste, gralem w dwie na PS3 u kolegi: Ressistance i bodaj Motocross cos tam... obie znudzily mnie po 5 minutach.. i co z tego ze sterowanie jest fajne i obraz (na 50calowym Sony z HD ready) wymiata skoro zabawy mialem w sumie na 10minut :)

Konsole sa tylko dla zamoznych ?!... eee czy ja wiem, obecnie w granicach 1000 PLN mozna kupic konsole juz z gierka w zestawie. Tylko problem polega na tym, ze zeby docenic pelnie mozliwosci ktore oferuja gry na konsole trzeba miec bdb tv ;)
Glaeken
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 55
Rejestracja: ndz 23.09.2007 13:33

Postautor: Jander » ndz 27.01.2008 0:39

Dla mnie kwestia jest prosta - granie na konsolach wciąga mnie wielokrotnie bardziej niż na pc. Inna specyfika gier, bardziej do mnie trafiająca. Jeśli kogoś nudzą gry na konsole - spoko, ja tego nie rozumiem, ale szanuję :)
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Lilly » ndz 27.01.2008 1:13

U mnie cała rzecz rozbija się o sterowanie. Pad ma po prostu za mało klawiszy no i nie ma myszki :P Podejrzewam, że kiedyś pewnie bym się przyzwyczaiła - tak samo jak się przestawiłam i joysticka z commodore na klawiaturę + myszkę ;) Ale póki co gierki z konsoli mnie na tyle nie skusiły.

Zresztą taką maniaczkę WoWa nic poza jakimś innym mmo rpg nie skusi, więc póki co konsole nie wchodzą w rachubę...
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Usagi » ndz 27.01.2008 12:26

Glaeken pisze:Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze gry na Xboxa czy PS3 są bardziej wypasione


Niekoniecznie wypasione. O ile za czasów PS2 ta różnica mocno rzucała się w oczy, o tyle w przypadku nowych konsol już nie za bardzo.

Glaeken pisze:nie ma windowsa i nic sie nie wiesza


A w DC to co było :wink: Inna sprawa, że jak gra nie zostanie dopracowana, to zacina/zwalnia (nie zawiesza się całkiem). Z tym już niestety nic się nie da zrobić - więcej ramów czy lepszego procka się nie dokupi.

Żeby nie było, że bronię PC, a konsole traktuję butem ;) Po prostu tak wyszło :D
Awatar użytkownika
Usagi
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 99
Rejestracja: śr 28.11.2007 13:12
Lokalizacja: \/\//\\/\//\

Postautor: Lord Turkey » ndz 27.01.2008 13:21

Dawniej, gdy komputer traktowałem przede wszystkim jako źródło rozrywki - konsole w ogóle nie wchodziły w grę. Dlaczego? Raz, że nie miałem odpowiedniego ekranu, a dwa, iż preferowałem gry strategiczne, a tych bez klawiatury i myszki sobie nie wyobrażam :wink:

Teraz kiedy gry siłą rzeczy zostały zepchnięte na dalszy plan (wręcz "bardzo daleki") i komp służy mi jako łącze ze światem, edytor tekstu czy odtwarzacz muzyki - nie potrzebuję konsoli. Wśród multum wychodzących na PC'ta gier jest mnóstwo świetnych pozycji, a kiedy już znajdę czas na giercowanie - na pewno znajdę wśród nich coś dla siebie. Tak jak ostatnio znalazłem Wiedźmina :D
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Cascad » ndz 27.01.2008 16:13

Lord Turkey pisze:Wśród multum wychodzących na PC'ta gier jest mnóstwo świetnych pozycji

hmmm Ty chyba nie o tym PC piszesz :P ;) gdzie ten multum?
Glaeken pisze:PeCet służy mi niemal do wszystkiego

jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego ;)
spoko luz, ja jestem jednak (jak już pisałem) wielokrotnie skrzywiony, i używam wszystkiego wedle swych własciwości- telefon mam do dzwonienia, aparat do robienia zdjęć, mp3 do słuchania muzyki, do grania w podróży handhelda, do buszowania po sieci pc, do telewizji telewizor, do dvd osobny odtwarzacz, i oczywiście do gier- konsolę, od muzyki jest wieża... set-top boxy zawsze mają te swoje 'coś kosztem czegoś'.
Glaeken pisze:ale konsola to sprzęt praktycznie jedynie sluzacy do grania

brawo! pralka służy do prania, czajnik do grzania wody itd.
Obrazek
Awatar użytkownika
Cascad
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 6
Rejestracja: sob 26.01.2008 19:53

Postautor: Lord Turkey » ndz 27.01.2008 16:42

Ja na gry na PC'ta nie narzekam - GW, CoD, Wiedźmin, zbliżający się SC2 i Fallout3, Crysis, dodatek do NwN2... może nie jest ich tak wiele jak na konsole, ale dla mnie - a jak pisałem gram rzadko - zawsze znajdzie się coś, w co z przyjemnością na jakiś czas się zagłębię.

Mam po prostu niewielkie wymagania, które gry komputerowe zaspokajają w zupełności :wink:
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lilly » ndz 27.01.2008 17:40

Lord Turkey pisze:Mam po prostu niewielkie wymagania, które gry komputerowe zaspokajają w zupełności :wink:

Nie powiedziałabym, żeby gry na PC oferowały mniej niż na konsole ... raczej oferują coś innego. Sama na konsoli nie grałam, ale widziałam i ogólnie jak dla mnie to konsolówki są bardziej efekciarskie - ale wcale nie oferują nic lepszego od gier z PC, żeby mnie skłonić do siebie. Jedyne w co pewnie wolałabym grać na konsoli raczej niż na PC to wyścigi samochodowe, ale te mi się znudziły parę lat temu.

Według mnie to jest tak - jeden lubi buraczki drugi groszek, co wcale nie oznacza, że jedno jest lepsze od drugiego ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Otorek » ndz 27.01.2008 22:06

Lilly pisze:Jedyne w co pewnie wolałabym grać na konsoli raczej niż na PC to wyścigi samochodowe, ale te mi się znudziły parę lat temu.

Wydaje mi się, że akurat samochodówki to zły przykład, co prawda pad ze spustami którymi można kontrolować gaz i hamulec jest lepszy od klawy to chyba jednak prędzej znjade gracza na pc który kupi kierownice do gry w ścigałki niż konsolowca. Pozatym na pc trafiają prawie wszystkie lepsze tytuły wyścigowe tak jak i na konsole (no może poza pół realistycznymi forzami i gran turismami) te mało realistyczne jak i pół realistyczne, a co ważniejsze tytuły które nie wychodzą na konsole czyli te najbardziej realne jak choćby GTR 2, czyli chyba mamy remis w tym gatunku :>
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Jander » ndz 27.01.2008 23:14

Mnie od zawsze do konsol skłaniała większa różnorodność gier - pc raczą mnie raczej strategiami, rpgami jak Baldur czy Diablo(i jego pochodne, czyli wszystkie hack'n'slashe) oraz fpsami. No i brakuje mi japońskiej sztuki robienia gier.
A jak chcę realistyczność to wsiadam do prawdziwego samochodu ;)
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Lilly » ndz 27.01.2008 23:31

Jander pisze:No i brakuje mi japońskiej sztuki robienia gier.

No to mnie na przykład to drażni...
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Jander » pn 28.01.2008 0:48

Po prostu bardziej wciągają mnie - w przypadku rpgów - liniowe, acz z porywającą historią jrpgi, niż nieliniowe(w pewnych granicach) crpg. Taki Fallout nigdy mnie nie wciągnął, a tym bardziej hack'n'slashe, natomiast nad pełnymi symboliki i głębokich charakterów postaci potrafiłem spędzić wiele godzin. Ale to kwestia tylko i wyłącznie gustów.
:)
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Otorek » pn 28.01.2008 2:12

Jander pisze:A jak chcę realistyczność to wsiadam do prawdziwego samochodu ;)

Zapomniałem, że Jander pod swoją willą w garażu trzyma BMW GTR i Ferrari 360 GTC :>
BTW Ten nieliniowy Fallout ma akurat jedną z najlepszych fabuł jeśli chodzi o RPG, a do tego część jrpg to też zwykłe hack&slashe ( do tego z idiotycznymi kompletnie nieintuicyjnymi menusami - tego nikt mi juz nie wytlumaczy, jak mozna tworzyc takie interfejse), a ich fabuły to najczęście dramatyczno romantyczne banały ^^ ale o gustach się nie dyskutuje :>
Wracając jeszcze do konsol to prędzej one mają mniej gatunków niż PC-ty.
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Cascad » pn 28.01.2008 10:37

hmm bardzo ciekawych rzeczy mogę się z tego topicu dowiedzieć xD
Lilly pisze:Sama na konsoli nie grałam, ale widziałam i ogólnie jak dla mnie to konsolówki są bardziej efekciarskie - ale wcale nie oferują nic lepszego od gier z PC, żeby mnie skłonić do siebie.

tak więc masz ogromne doświadczenie i genialne argumenty na poparcie swej tezy ;)
Na gry sie nie patrzy tylko w nie gra :) a i pewnie sporo zobaczyłaś. fail
Otorek pisze:Pozatym na pc trafiają prawie wszystkie lepsze tytuły wyścigowe

Prawie, prawie... na pc: brak Project Gotham Racing, brak FORZY motorsport, brak Gran Turismo, brak Burnouta (w sumie na tytule wypadałoby skończyć wyliczankę, bo jest najpotężniejszy), brak Sega Rally, brak Ridge Racera, brak Motorstorma, brak Wipeouta :)
Toca, Colin, NFS, to konwersje z konsol, na które GTR2 zmierzać może i pewnie będzie (zalezy od ryzyka wydawcy, choć pewnie wyjdzie), ale wcale nie musi, bo ma tam jak widać zbyt potężną konkurencję.
Otorek pisze:Wracając jeszcze do konsol to prędzej one mają mniej gatunków niż PC-ty.

:( skąd to wziąłeś? :(

ja jak narazie nie widze żadnego godnego platformera na pc, żadnego wyścigu arcade, żadnego future racera, żadnej bijatyki, żadnego slashera (o przepraszam jest spartolona konwersja DMC3, i zmierza 4 część- naprawdę wylew tego gatunku), FPP to już nie działka PC- przeskoczyły na konsole na stałe a Crysis tylko to potwierdza. Gdzie jakieś snowboardy? party games? Gry rpg obecnie zasysają po obu stronach (choć oczywiście więcej ich wychodzi na konsole, i często są bardzo dobre), gry action-adventure na pc to pare konwersji z konsol i nic pozatym... nie widzę, poza RTSami żadnego gatunku który ma się słabo na konsolach, podczas gdy komputery osobiste kuleją i pod wzgledem ilosci softu i przedewszystkim jego różnorodności, ahy no... są jeszcze mmorpg, idelane szpile dla no-lifeów :)
Turkey pisze:Mam po prostu niewielkie wymagania, które gry komputerowe zaspokajają w zupełności

na niskie wymagania i niedzielne granie, to faktycznie pc wystarcza :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Cascad
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 6
Rejestracja: sob 26.01.2008 19:53

Postautor: Usagi » pn 28.01.2008 11:33

Cascad pisze:brak Sega Rally


To akurat jest :wink:
Awatar użytkownika
Usagi
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 99
Rejestracja: śr 28.11.2007 13:12
Lokalizacja: \/\//\\/\//\

Postautor: Otorek » pn 28.01.2008 12:12

Dalej obstaje za tym, że na konsole jest mniej gatunków większośość przez ciebie wymienionych to arcade lub sportówki a powiedz mi gdzie są realistyczne symulacjie pola walki ( Armed Assault) realistyczne symulatory lotów (Lock On czy flight simulatory) i cala gama innch symulatorow (Silent Hunter), strategie turowe w stylu HOmm czy Civ(nie wspominając seri Total War), nie chce ciagac tutaj znacznie bogatszej oferty mmorpg-ow, przygodówek, i rpg-ow(chyba sam nie wierzysz w to co napisales wiecej rpg na konsole ?? to co dla ciebie jest rpg-iem DMC ?!) z prawdziwego zdarzenia (mass effect tez wyjdzie na pc :>) masy roznych tycoonow i gier ekonomicznych.
BTW Oryginalnie Toca wywodzi sie z pc i to ze najnowsza czesc ukazuje się w tym samym dniu co na konsoli to nie koniecznie oznacza konwersje ^^
Tak jak mowilem wydaje mi sie że pc ma dużo bardziej różnorodne gatunki gier niz konsole ale nie twierdze, że ma ich więcej do wyboru w poszczególnym dziale niż na konsolach. (gram na konsolach dość często u kumpla DC, PS2, Xbox a teraz Xbox 360 i mówiąc szczerze Forza jest dobra ale na dluzsza mete nudną grą, a burnout jest dobry w trybie crash bo same wyscigi to raczej zrecznosciowka niz wyscigi)
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Jander » pn 28.01.2008 14:49

Haha. Zaczęło się. No to jedziemy...
Ten nieliniowy Fallout nie potrafił mnie wciągnąć przez kilkanaście godzin gry, po prostu nie czuję tej serii. Tak samo seria Elder Scrolls - początkowo nawet wciąga, ale po pewnym czasie to już się nie chce nic robić.
Jrpg jako hack'n'slashe... szczerze mówiąc poza jedną, mało znaną serią, nic nie przychodzi mi do głowy podobnego do Diablo(w które grałem na konsoli swoją drogą, tak samo jak Civilization 2). No poza Baldur's Gate:Dark Alliance, które jest jak najbardziej hack'n'slashem, ale to już amerykańska robota.
Dramatyczno romantyczne? W sensie - hiroł ratuje swoją dziewczynę i przy okazji świat? Oczywiście jest to częsty motyw, zwłaszcza w starszych jrpgach. Tylko że nie banały - w każdym razie ja wojenną epopeję, z kwestiami religijnymi i politycznymi, prostą bym nie nazwał. Albo ze światem opartym na kabalistycznym Drzewie Życia? ;)
Co do gatunków - na pc powstaje więcej symulatorów, strategii oraz mmorpgów(na które nie mam zamiaru spędzić ani sekundy mojego życia) - od tego są pcty i jeszcze długo będą. A reszta? Siekanki (DMC, God of War), sportowe, jrpgi(dwie części Final Fantasy wyszły na pc... o.o), bijatyki, platformówki, zręcznościówki, horrory oraz gry o oryginalnym koncepcie(symulator kierowcy autobusu, pociągu, mmorpga, rts w 2d, logiczne i wiele innych). A może i pcty mają więcej gatunków, ale w mniejszej ilości wiodą prym ;)
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Lilly » pn 28.01.2008 14:54

Cascad pisze:
Lilly pisze:Sama na konsoli nie grałam, ale widziałam i ogólnie jak dla mnie to konsolówki są bardziej efekciarskie - ale wcale nie oferują nic lepszego od gier z PC, żeby mnie skłonić do siebie.

tak więc masz ogromne doświadczenie i genialne argumenty na poparcie swej tezy ;)
Na gry sie nie patrzy tylko w nie gra :) a i pewnie sporo zobaczyłaś. fail

Wiesz, zanim zaczęłam grać sama na PC to też najpierw się przyglądałam i jakoś te gierki z PC aż się prosiły, żeby w nie pograć... konsola nie wywołuje we mnie takiej reakcji - nawet mi się nie chce próbować, bo nie widzę tego, co w grach lubie...
Wszystkie gry, w które gram lub grałam wręcz nałogowo najpierw wypatrzyłam u mojego chłopaka na kompie. On lubi sprawdzać dużo nowych gier - ja nie. Więc on sprawdza, a ja zasiadam tylko do tego, co mi się spodobało. Tak własnie swego czasu zauroczyłam się Diablo2, HeroesIII, Ciwilizacja aż wreszcie WoW.

No i tak w ogóle co jest nie tak z moimi argumentami? Od kiedy to potrzebuję wyszukanych argumentów, żeby stwierdzić, czy coś mnie kręci czy nie? Nie wyraziłam się wcale, że konsole są takie siakie czy owakie - po prostu nie oferują tego, czego JA od gry oczekuję ... są śliczne i kolorowe wypaśna grafika, ale co jak komuś wypaśny wygląd gry nie jest do niczego potrzebny?

I jak już powiedziałam wcześniej, sterowanie mnie odstrasza. Sekwencje klawiszy, żeby zrobić coś bardziej skomplikowanego ... no fun. Ja tam wolę sobie w coś poklikać.

A różnorodność? A niech tam sobie są gry na konsole różnorodne - w sumie to logiczne skoro konsole do niczego innego praktycznie nie służą. A co jak komuś nie jest potrzebna różnorodność. Dla mnie więcej frajdy jest z jednej gry, która mi się nigdy nie nudzi niż z grania ciągle w coś nowego.

Podsumowując, wszystko zależy od osobistego gustu.

I trochę zbaczając z temu - czemu tak agresywnie podchodzisz do opinii, które nie skłaniają się do wysławiania konsoli po niebiosa? Przecież chyba nie ma obowiązku, żeby wszyscy je lubili. Są nawet ludzie, którzy w ogóle nie lubią gier komputerowych i też żyją ... tak samo mogą być miłośnicy gier, którzy nie potrzebują konsoli do szczęścia.
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Jander » pn 28.01.2008 15:25

A tak swoją drogą to może to jest kwestia tego co poznało się pierwsze - może osoby preferujące konsole najpierw na konsolach grały, a później dopiero gry komputerowe poznały i vice versa.
ps: przepraszam za szyk łaciński, ale jestem pod formą nauki łaciny ;)
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Otorek » pn 28.01.2008 16:47

Jander w niektórych przypadkach cięzko stwierdzić:P Najpierw miałem c-64 (więc chyba komp), a później pegasusa (więc chyba konsola :P) i dopiero PC-ta.
Wracając do tematu moim zdaniem konsole już wiodą prym jeśli chodzi o gry wysoko budżetowe i przeznaczane do szerokiego odbioru, wielkie tytuły najczęściej są i na pc i na konsole (co raz rzadziej zdarza się jakaś perełka tylko i wyłącznie na pc, a co raz częściej dzieje się tak na konsolach ,albo gra wogóle nie trafia na pc albo się na nią sporo czeka). Jednak gry na pc-ta bedą sie ukazywały póki ktoś będzie chciał na tym grać, a tylko na tej platformie można znaleźć tytuły przeznaczone dla bardziej skromnego grona(tak wiem na konsolach też są niszowe produkty ale nie o nie mi chodzi), lub ich mechanika jest zbyt skomplikowana do przenisienia na konsole. Tak więc kłotnia między blaszakiem a konsolą jest chyba zbędna.
P.S. Wracając jeszcze do Fallouta gdyby ta gra nie była wciągająca to przy takiej grafice raczej nie wielu graczy by ją skończyło (i nie mówie tu o dzisiejszych standartach), tej grze trzeba dać sznase nie jest tak prosta w odbiorze jak wszelkie jrpg (btw nie lubie jak ktoś podciąga H&S pod crpg) które tak naprawde są przeznaczone dla graczy "casual".
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Jander » pn 28.01.2008 16:58

A ja nie przeczę, że Fallout może być wciągający - ale te klimaty mi nie pasują.
A moja ulubiona gra wygląda tak, natomiast taki Oblivion nie wciągnął mnie na długo. Może gdybym grał w niego na konsoli to miałbym inne odczucia.
Ja najpierw Amigę, potem PC, ale zostałem realnym graczem dopiero po zakupie Playstation. Po wydaniu kilku stów na nią służy mi do dziś od jakichś 10 lat :)
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Alganothorn » wt 29.01.2008 9:27

Nie idzie się nie zgodzić, że wachlarz gatunków na konsole jest mniejszy, niż na pc - konsola ma znaczną przewagę nad przeciętnym kompem w kwestii grafiki i jest to marnowanie potencjału, jeśli się tego nie wykorzystuje, a np. dla turówek grafika ma nieco mniejsze znaczenie (choć po grze w Civ IV już nie wrócę do 'Civ I for Windows', zatrzymam się na Civ II :-) ); konsola uwalnia od jeszcze jednej bolączki, nie masz dziesiątków sterowników, aktualizacji i konfiguracji, w których niby bardzo dobre elementy składowe dają mało wydajną i funkcjonalną całość - konsola ma jedną konfigurację (sensu largo) i stanowi to jej wielki atut
Praca zawodowa (jak to koszmarnie poważnie brzmi, brrr...;-) ) daje mi kolejny argument przeciw konsoli: jak już jestem w domu, to mam tysiąc ciekawszych rzeczy do roboty, niż jakikolwiek ekran komputerowy - spada udział telewizji w moim życiu i gdyby nie Canal + i jego premiery (plus NBA i liga angielska :D) to pewnie w ogóle bym zapomniał o tym pudle - granie funkcjonuje u mnie teraz prawie wyłącznie na wyjazdach, kiedy człowiek odpala w hali odpraw laptopa i rozkoszuje się podbijaniem kolejnych cywilizacji;
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Otorek » wt 29.01.2008 11:36

Z tym brakiem aktualizacji to niestety już przeszłość. Konsole same mają aktualizacje dashboardów (PS 3 i Xbox 360) no i same gry tez już dzoczekały się aktualizacji (na własne oczy widziałem na xbox360 do bfme 2 i chyba nfspro, a na ps3 też są napewno chocby znana wpadka z Assasin Creedem)
Wracając do niezmienialności sprzetu to majętni ludzie mogą szukać w tym największego minusa konsol bo po co komuś genialne ps 3 (mówie tylko o grafice) skoro na własnym pc-ecie może już oglądac ładniejszą grafike (vide Crysis w DX 10 i inne tytuły w DX 10)
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Jander » wt 29.01.2008 14:43

Najładniejsze gry wychodzą przy zmierzchu konsol, nie przy ich początku - drzemiąca w konsoli moc jest do wykorzystania, nic nie leży na tacy. Wszak PS2 ma 32 mb ramu... ;)
Co do grania na wyjazdach - wszak od tego są handheldy, jak np. PSP ;)
Możliwość instalowania patchy demotywuje twórców do dopieszczenia gry - bo bez możliwości patchowania jak coś spieprzą, to będzie totalna klapa, a tak mogą wydać niepełną grę i nie muszą się martwić.
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Otorek » wt 29.01.2008 18:13

Jander pisze:Najładniejsze gry wychodzą przy zmierzchu konsol, nie przy ich początku - drzemiąca w konsoli moc jest do wykorzystania, nic nie leży na tacy. Wszak PS2 ma 32 mb ramu... ;)

To prawda Jander jak najbardziej tylko ps3 nie przebije się przez bariere sprzętową, a brak directx 10 jest taką barierą.
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Następna

Wróć do Gry komputerowe (w tym cRPG)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość