Piszcie o wesołych błędach w grach

Dyskusje związane z grami komputerowymi ze wskazaniem na gatunki RPG-podobne.

Moderatorzy: Wotan, Azirafal

Piszcie o wesołych błędach w grach

Postautor: Mag_Arden » pn 02.06.2003 15:43

Może ja zacznę. W grze MORROWIND, nie maleje mi kasy :D ( nie używam kodu na kase). Więc hulaj dusza, szkolenie na maxa itd. Drugi mój przypadek to taki, żę po rzuceniu czaru na niewidzialność, byłem niewidzialny...przez cały czas :D nawet po skończeni się tego czaru. Na pierwszy żut oka to fajowo, ale gdy nie możesz z kimś pogadać (pyta się "kto idzie?" i mogę kliknąć tylko "koniec") to gra robi się bez sensu
"Życie jest tylko przechodnim półcieniem
Nędznym aktorem, który gra swoją rolę
Przez parę godzin wygrawszy na scenie
W nicość przepada - powieścią idioty
Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą"
Makbet
Awatar użytkownika
Mag_Arden
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 58
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:36
Lokalizacja: Lodowy dwór pólnocy

Postautor: Fett » pt 06.06.2003 15:22

Mi też taki błąd się pojawił, ale tylko na chwilę... Szkoda :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Fett
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 322
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:54
Lokalizacja: jestem?

Postautor: RaF » pt 06.06.2003 23:31

Hmm takich róznych bugów miałem już tyle w różnych, grach, że trudno mi je sobie przypomnieć ;) W tej chwili powiem o kilku ciekawych rzeczach w Cywilizacji II. Po pierwsze - budowanie statków przez komputer. Jest to o tyle fajne, że w zbiorniku wodnym o wielkości jednego pola komputer w mieście przylegającym do tegoż zbiornika jest w stanie wybudować całą flotyllę statków. Rekord pobiłem, kiedy w tymże polu zniszczyłem jednym ruchem 83 (!!!) statki, od karawel począwszy, na krążownikach skończywszy... :)
Z innej beczki - udało mi się zgromadzić tyle punktów, że dalsze zliczało mi już na minusie ;)
Raz do odkrycia miałem Future Technology w roku 3000 B.C. ;)
Pamiętam jeszcze, że są także inne kwiatki, ale nie pamiętam na czym polegały.
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Fett » sob 07.06.2003 13:32

Prawda, prawda. Bugów jest od groma. Np. W NwN latałem bez czaru! Postać po prostu była trochę nad ziemią. Czemu? Nie wiem :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Fett
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 322
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:54
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Fett » sob 07.06.2003 13:34

Aha! A w Morrowindzie choć mam 30 tys kasy, to wyświetla mi 500 kasy. ale tylko wyświetla :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Fett
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 322
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:54
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Alganothorn » sob 07.06.2003 20:59

a propos Civa 2: najweselej jest, gdy odkryjesz już 99 Future Technology: nie ma setnej, jest...pierwsza :-)
wesołe, o ile nie staje sie to tuż przed ukończeniem lotu na Alpha Centauri i wynik nie spada drastycznie...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Wotan » sob 07.06.2003 22:21

Ta informacja jest niepotwierdzona, tzn nie wiem czy to prawda ale pomyslalem ze napisze bo smieszna sprawa ogolnie. Otoz w wczesnej becie gry Age of Empires 2 moznabylo podobniez po wybudowaniu bramy zamku zamykac ja po kliknieciu na przycisk na bramie. Moj znajomy opowiadal jak przez przypadek nacisnal gdy przez brame przechodzil wiesniak. Brama zamknela sie i wiesniak zginal. No to czemu by tego nie wykorzystac. Kiedy wroga armia atakowala zamek, wystarczylo klikac tylko na brame, zamykajac ja i otwierajac naprzemian, w cala armia wroga zostala powoli niszczona przez smiercionosne metalowe prety zamykajacej sie bramy wjazdowej. Co wiecej - doszlismy do wniosku ze nie trzeba budowac murow zamkowych. Ogrodzilismy nasze budynki samymi bramami, nawet nie trzeba bylo miec wojska:). Opowiadal mi o tym kiedys znajomy, oczywiscie w finalnej wersji gry taka zabawa byla juz niemozliwa, w kazdym razie do konca nie wiem czy bylo w tym duzo prawdy, ale to w sumie teraz nieistotne.
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: '//iedzmin » wt 10.06.2003 9:32

w Ultimie Online mozna bylo pewnemu sklepikarzowi sprzedawac przedmioty i bez problemu krasc - dziwnym trafem zawsze mial kase aby zaplacic... no i sprzedawal niedaleko banku...
Wiecei jakim mozna bylo zostac bogaczem :D
Obrazek
Awatar użytkownika
'//iedzmin
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 694
Rejestracja: ndz 06.10.2002 9:44
Lokalizacja: Currahee

Postautor: Lubek » ndz 15.06.2003 12:25

No to może wesoły błąd z Arkadii ;)
Otóż w skupie skór w Nuln przez długi czas skóry sprzedawało się za kilka miedziaków, a one zaraz potem były do kupienia za cenę 'bezwartościowy', czyli otrzymywało się przedmiot za darmo. W ten sposób można było zrobić dużo kasy, sprzedając i biorąc z powortem ciągle te same skóry ;). Aczkolwiek dziś już tego nie wykorzystacie, bo wizowie to naprawili :P


lubek
no i jestem
Awatar użytkownika
Lubek
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 209
Rejestracja: czw 13.03.2003 17:17

Postautor: bejzkik » ndz 15.06.2003 22:43

nie wiem czy to bug ale w planescapie przeniosłem sie do jednego pomieszczenia z którego nie było wyjścia. taki domek z portalem tylk o zę w jedną stronę

w raven shieldzie na multipalju można odjechać kamerą baaaaaaardzo daleko i oglądać malutką trójwymiarową planszę z malutkimi postaciami innych graczy które gdzieś tam sobie biegają
ale ciekawi mnie to że w tej przestrzeni można znaleźć mały pokoik z teksturami nieba i ziemi (tymi otaczajćymi planszę) w pomniejszeniu

no niech mi to ktoś wyłumaczy
bejzkik
Lord
Lord
 
Posty: 1581
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Wzrok meduzy

Postautor: Mag_Arden » pn 16.06.2003 10:50

A umiecie zabijać wzrokiem... Kiedy grałem sobie kiedyś w Unreala, zobaczyłem ludzika, który nagle zmarł. Grałem jeden na jednego a także on miał full życia. Prawdopodobnie dostał zawału mużgu z powodu mego paralizatora :lol: :lol: :lol:
"Życie jest tylko przechodnim półcieniem
Nędznym aktorem, który gra swoją rolę
Przez parę godzin wygrawszy na scenie
W nicość przepada - powieścią idioty
Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą"
Makbet
Awatar użytkownika
Mag_Arden
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 58
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:36
Lokalizacja: Lodowy dwór pólnocy

:)

Postautor: Fett » wt 17.06.2003 7:57

Ja w NwN zabiłem się... drzwiami. Przeszłem prezez framugę i straciłem całe życie...
Obrazek
Awatar użytkownika
Fett
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 322
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:54
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Azirafal » wt 17.06.2003 12:11

W Morrowind'zie są czasem problemy z określeniem "gdzie dokładnie mogę wejść" (przez niektóre przedmioty da się przeniknąć, itp). Ostatnio udało mi się wskoczyć w łódkę, która stała do góry dnem (jak w jaskiniach przemytników) - wskoczyłem do środka (przez dno) i... zaklinowałem się w dnie :) To samo może się zdarzyć podczas wskakiwania na różne belki, skrzynki, itp.
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Re: :)

Postautor: Gorbag » sob 21.06.2003 10:06

Fett pisze: Przeszłem prezez framugę i straciłem całe życie...


Przeszlem :wink: ??? ;P

Kiedys w icewind dale'u 2 zaczalem gadac z krasnoludem i on sie zacial (ciagle gadal 1 tekst) a ja moglem sie normalnie poruszac :P i jak chcialem dalej przechodzic gre (krasnal ciagle nawijal) nie moglem z nikim innym porozmawiac...;P
Gorbag
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 27
Rejestracja: śr 18.06.2003 18:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wzrok meduzy

Postautor: '//iedzmin » pn 23.06.2003 22:27

Mag_Arden pisze:A umiecie zabijać wzrokiem... Kiedy grałem sobie kiedyś w Unreala, zobaczyłem ludzika, który nagle zmarł. Grałem jeden na jednego a także on miał full życia. Prawdopodobnie dostał zawału mużgu z powodu mego paralizatora :lol: :lol: :lol:


raczej wyszedl z serwera ;-)
Obrazek
Awatar użytkownika
'//iedzmin
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 694
Rejestracja: ndz 06.10.2002 9:44
Lokalizacja: Currahee

Postautor: Otorek » pn 23.06.2003 22:46

albo miałeś laga :P
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Chomski » pn 23.06.2003 22:51

Znowu zaczynacie OT...
Moze ja dodam swoj 'wesoly blad w grach' - jest nim C&C Generals. Chociaż to bardziej smutne niż wesołe, że ktoś coś takiego popełnił.

Mam nadzieję, że nikomu nie przeszkadza trochę inne ujęcie tematu.
[miejsce na mądrą mądrość :-) ]
http://chaosgate.waw.pl/~chomski/
--Obrazek
Awatar użytkownika
Chomski
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 598
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:27
Lokalizacja: Nigdzie (Kolorado)

Postautor: Otorek » pn 23.06.2003 22:58

o właśnie to jest porado błąd (to moze nie być błąd jeśłi jest alternatywne wyjście) Fallout 2 San Fran do napełnienia zbiorników statku potzreba komputera od SHI lecz ja zapomniałem otym i zrobiłem zadanie tych od wahadłowc a czyli sformatowałem głównego kompa SHI :P żaden komp juznie działał of koz a do tego wszyscy lduzie się na mnie rzucili oczywiście zostali odpowiedniu potraktowani (nikt nie pzreżył prócz mnie) no i w tym momencie sięzaciełem :P nie wiem czy tu bug debilne granie albo jest inne wyjście :P
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Lendil » sob 02.08.2003 17:34

grając pewnego razu w multipkaya NvN wcielilem się w orka. Otóż sobie gram i nagle zaczynam sterować orkiem(doslowie nie chodzi mi tylko o zmiane wyglądu zmienily się wszyskie statsyitd) z ktorym uprzednio walczylem(moja postać w ciąż istaniała i w dodatku mnie atakowało). Skończylo się na tym że musialem wyjść z gry.
I niech nastanie Pax Vobiscum
Lendil
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 7
Rejestracja: sob 12.07.2003 17:14

Postautor: Torgarn » sob 02.08.2003 20:29

W Diablo II LoD po zabicu Baala, gdy stałeś w złym miejscu, Tyrael stawiał portal poza stałym gruntem, nad przepaścią i nijak było tam wejść, jednak quest zostawał wykonany po wyjściu z gry :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Torgarn
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 34
Rejestracja: czw 31.07.2003 9:08

Postautor: Azirafal » sob 02.08.2003 20:57

Otorek pisze:o właśnie to jest porado błąd (to moze nie być błąd jeśłi jest alternatywne wyjście) Fallout 2 San Fran do napełnienia zbiorników statku potzreba komputera od SHI lecz ja zapomniałem otym i zrobiłem zadanie tych od wahadłowc a czyli sformatowałem głównego kompa SHI :P żaden komp juznie działał of koz a do tego wszyscy lduzie się na mnie rzucili oczywiście zostali odpowiedniu potraktowani (nikt nie pzreżył prócz mnie) no i w tym momencie sięzaciełem :P nie wiem czy tu bug debilne granie albo jest inne wyjście :P


O ile dobrze pamiętam, to są trzy sposoby na napełnienie zbiorników tankowca. Pierwszy to z komputera Shi. Drugi to (po wykonaniu zadania dla kapitana i uratowaniu panienki "bosmana") namówienie tego drugiego do hack'nięcia systemu Shi i napełnienia zbiorników "wirtualnie" ;) A trzeci to było zastraszenie (dobry speaking i intelligence) jakiegoś naukowca w Navarro.
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lendil » ndz 03.08.2003 12:05

W Diablo II rzeczy paranormalne zdarzają się bardzo często: mój kuzyn walczył raz z dwoma BHaal'ami naraz(sam widzialem), a raz u mojego kolegi Diablo wyglądał jak zwykly mag szkielet(ale to byl diablo tylko wygląd mial inny)
I niech nastanie Pax Vobiscum
Lendil
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 7
Rejestracja: sob 12.07.2003 17:14

Postautor: Torgarn » ndz 03.08.2003 18:39

No tak :D zdarzało się też że po otworznieu pieczęci nigdzie nie było naszego Księcia Ciemności i trza było grać od nowa. Mógłbym tak jeszcze wiele wymieniać ale po co ? ^^

Jednak błędy zadecydowały o ogromnym sukcjesie tej gry :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Torgarn
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 34
Rejestracja: czw 31.07.2003 9:08

Postautor: Otorek » ndz 03.08.2003 19:25

no i właśnei to ja zrobiłem błąd bo nie mogłem skorzystać żadnej z nich w falloucie :D ponieważwyciełem w pień navaroo :D i na zlecenie wyciełem eikpe tankowca :/


Jednak błędy zadecydowały o ogromnym sukcjesie tej gry

żę co jak błędy mogą przyciągać rzesze fanów do jakiejśgry zastanów się o czym ty mówisz...
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Alganothorn » ndz 03.08.2003 19:36

jeśli błedy są wesołe, to może rzeczywiście mogą i przyciągać do gry...
mnie jednak nigdy nie przyciągnęły do żadnej
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Torgarn » ndz 03.08.2003 20:00

Absolutnie, nawet mi przez myśl nie przeszło że błędy nawet te wesołe, mogły by przyciągać gracz. One zrażają i to w każdej grze.

Jednak jeśli gra ma klimat i ogromną grywalność - rekompensuje w 110% wszystkie błędy, na które później ze względu na reputację danej produkcji, nie zwracamy uwagi.
Obrazek
Awatar użytkownika
Torgarn
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 34
Rejestracja: czw 31.07.2003 9:08

Postautor: '//iedzmin » ndz 03.08.2003 22:46

mysle ze Torganowi nie chodzilo o bledy tylko o tzw "ester eggs" ;) - myle sie ? :).... chyba nikt nie jest na tyle.. ekhem... DZIWNY zeby go do gry przyciagaly jej bledy.
Obrazek
Awatar użytkownika
'//iedzmin
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 694
Rejestracja: ndz 06.10.2002 9:44
Lokalizacja: Currahee

Postautor: Alganothorn » ndz 03.08.2003 22:50

a ja myślę, że Wiedźminowi chodziło o 'easter eggs'...
;-)
'wielkanocne jaja' to dodatkowy smaczek w wielu grach, do perfekcji doprowadzony w Falloutach...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Otorek » pn 04.08.2003 8:39

W falloutach to były jaja :D np. scenka jak ludzie zabijali SPamera :D yhhyh
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 750
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: '//iedzmin » wt 05.08.2003 8:59

schodzac z tematu tym jednym malutkim postem (prosze tak nie robic ;p)
OTOREK: zabic spamera ? hmmm to chyba idealny pomysl na Ciebie - wprost z fallouta :}.

Zaloze sie o garniec gulaszu z chlebkiem ze w niedlugim czasie Otorek bedzie spam nr 1 na Katedrze ;-)
Obrazek
Awatar użytkownika
'//iedzmin
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 694
Rejestracja: ndz 06.10.2002 9:44
Lokalizacja: Currahee

Postautor: Alganothorn » śr 30.06.2004 15:33

zacząłem (znowu) grać w 'Fallout: Tactics';
jest tam dość zacny, w początkowych etapach gry, karabin M1 Garand...
...ale za to na jaką amunicję
:D
otóż, wedle gry, pasuje do niego amunicja kalibru 30.06 cala, czyli jakieś ponad 750 mm
:-)
dla przypomnienia: największe działa Bismarcka miały kaliber 380 mm
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Azirafal » śr 30.06.2004 15:58

Ostatnio znowu zainstalowałem sobie "Septerra Core" i jak zawsze w mojej wersji (nie wiem czy w innych tak samo) zrobił się dziwny błąd. To jest gra typu "jRPG" (a la Final Fantasy, tyle że sporo lepsza :D ) i ma się 9 postaci w drużnie, a 3 można kontrolować na raz w grze. No i jak jesteś w sklepie i masz ponad 5 postaci, to zaczyna się kaszanka. Oprócz pierwszej postaci w szeregu, gdy sprawdzasz jak dane zbroje/broń wpływają na Twoje postaci, to one zaczynają się mieszać, przemieszczać i ich statystyki się mieszają takoż. Najlepiej jest, że jest wtdey jedna postać, która nie ma obrazka (avatara :P ), a wszystkie statystyki ma na "0" bądź "-629329710082781812897" (długie rzędy cyfr na minusie). Wtedy zaczyna się zabawa, co kogo i jak uzbroić, żeby nie namieszać a i żeby kasy starczyło! :P

Także w Thief II (dzisiaj zainstalowałem). Strażnicy, jeżeli Cię usłyszą (nie zobaczą, tylko usłyszą) i zaczynają Cię szukać, to mają radar i podczerwień - zawsze kierują się tam, gdzie sobie przycupnąłeś (niezależnie od tego, gdzie wytworzyłeś dźwięk pierwotnie - nie idą za dźwiękiem, tylko za Twoim... nie wiem... "śladem astralnym"? :lol: ). No i dzisiaj udało mi się siedzieć grzeczne w kącie, przykucnięty i patrzeć jak jeden strażnik woła na mnie "Taffer! Get out! I'll find you!" i stał tuż przede mną! Łaził w miejscu, pochylając się tak, że jego głowa była tuż nad moją!!! Nie zauważył mnie przez buga jakiegoś, bo zazwyczaj zauważają Cię o wiele wcześniej... 8)
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1936
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Call of Duty

Postautor: Browning » sob 13.11.2004 23:36

Nie wiem czy to błąd ale mnie trochę śmieszy, a zarazem dziwi to, że w tej grze na amerykańskim szkoleniu strzelają żołnierzom nad głowami z ckm-u MG 42 :?:
"Soldiers never die, they just go to hell to regroup"

Obrazek
Awatar użytkownika
Browning
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 76
Rejestracja: pt 12.11.2004 19:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: calushia » wt 06.02.2007 14:39

Gram sobie spokojnie w Arcanum, a tu nagle Raven zamienia mi się w faceta... Do końca gry była gostkiem mówiącym falsecikiem.
calushia
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 11
Rejestracja: wt 06.02.2007 14:15
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lilly » śr 07.02.2007 10:10

World of Warcraft (a może bugcraft ^^)

Płynę sobie statkiem z Wetlands do Theramore a tu nagle disconnect. No cóż, zdarza się. Loguję się spowrotem do gry a tu się okazuje, że wypadłam poza świat ... i zginęłam. Duch pojawia się na cmentarzu, ale tam też wypadam poza świat i jako duch cały czas spadam. Próba wskrzeszenia skończyła się kolejnym repair costem, czyli mówiąc prościej zgonem.

Ticket do GMa sobie wisi, no ale późno było i chyba wszyscy we Francji spali, bo się nikt nie raczył odezwać. Tak więc zaczęliśmy kombinować na własną rękę.

Zaprosili mnie do drużyny i przez te kilka sekund, jak spadałam po wskrzeszeniu próbowali sumonować meeting stonem do Tanaris. Zdążyliśmy, ale nadal spadałam poza światem tylko tym razem nie w Wetlands ale w Swamps of Sorrow (bardzo daleko od Tanaris :P) - chociaż moja drużyna widziała mnie na mapie w Tanaris.

GM oczywiście nadal się nie odzywał, więc spróbowaliśmy jeszcze raz (już ponad 30min tak wisiałam). Kolejny summon i kolejny zgon poza światem ... ale tutaj cud ... tym razem wskrzesiło mnie już na cmentarzu w Tanaris.

P.S. Podejrzewam, że jak ktoś nie grał to nie do końca może załapać, w czym rzecz ... ale tym, co grali może się to wydać zabawne - spadanie poza świat to nie nowina, ale na tak długo i z takimi przemieszczeniami to mi się jeszcze nie zdarzyło :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Następna

Wróć do Gry komputerowe (w tym cRPG)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość