Metalowy kącik

Coś dla ucha.

Moderator: Sorden

Metalowy kącik

Postautor: Vampdey » ndz 15.01.2006 22:47

Wiem, że są już tematy o metalu, ale zapyziałe i przyda się nowy.

Więc o metalu - tylko nie gadać mi tu, że "metalu nie lubie", "już nie słucham, wole xxx" - gadamy co słuchamy, co słuchaliśmy ostatnio, co lubimy najbardziej - wiadomo ;). No i w końcu bez beznadziejnych dysput o szufladkach :P

Ja ostatnio zasłuchuje się w "Pile of skulls" Running Wildów. Zespół należał do moich ulubionych od dawna, ale stał na dalszym planie - teraz jestem zachwycony jak jeszcze nigdy tym pirackim klimatem i charakterystycznym brzmieniem zespołu. "Treasure Island" z tejże płyty rządzi pod tym względem :).

Poza tym Nevermore - napoczątku nie doceniałem, a teraz doceniam i zachwycam. Mam tylko płytę 'Dead Heart in dead world' (chwalona wszędzie, lecz mimo wszystko uważana jednocześnie za najsłabszą z dyskografii) - no i: jest to muzyka bardzo trudna w odbiorze, potrafi zrazić na początku (tak było ze mną), ale potem wychodzą na wierzch walory: wokal, narkotyczny wręcz, jest kapitalny; gitary osiągają wyżyny; riffy i solówki znakomite. Muzyka jest naprawdę ciężka, a przy tym melodyjna i bardzo emocjonalna. Mroczny, gęsty nastrój (między innymi za sprawą wymienionego nakrotycznego wokalu) urzeka. "Evolution 169", "Believe in nothing", "The Dragon River has come" oraz "Insignificant" ostatnio moge słuchać w kółko. I choć jest to ponoć najsłabsza z płyt Nevermore, nie śpieszy mi sie narazie do następnych :).

Poza tym ostatnio leci u mnie w przerwach pomiędzy powyższymi Seven Witches, ale tylko w przerwach i dominują poprzednie dwie :).
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Avathar » pn 16.01.2006 0:24

a ja sie pytam (znowu) czy nine inch nails podejdzie i nie bedzie to z mojej strony monolog *śliczne oczy* :(

jednak cos czuje,ze bedzie bo po przeczytaniu postu Vampusia nad moją głową pojawiła sie chmurka WTF :P

Pozdrawiam
Obrazek
Avathar
Lord
Lord
 
Posty: 1267
Rejestracja: sob 02.11.2002 0:18
Lokalizacja: Gdynia / Poznań

Postautor: Shizm » pn 16.01.2006 0:48

A ja się ostatnio choduje na Children Of Bodom. Nie wiem co mnie tak ciągnie do tej kapeli, ale bardzo mi przypadła do gustu ostatnimi czasy. Szczególnie "Oops i did it again", który jest swietna przerobką, która zawsze wywołuje u mnie uśmiech :D

GraveWorm to blackowa kapelka, której istnienie odkryłem dość niedawno, a jeszcze niedawniej doceniłem ich dwa albumy "When Daylight's Gone & Underneath the Crescent Moon" i "As The Angels Reach The Beauty". Chociaż czasami wtraca się wokal pokroju Daniego z Cradle of Filth, to jak narazie mi odpowiada.
A dream that will come true is not a real dream
Obrazek
Awatar użytkownika
Shizm
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1483
Rejestracja: wt 12.11.2002 11:09
Lokalizacja: Guild Wars [MARS]

Postautor: Vampdey » pn 16.01.2006 12:24

nine inch nails

Pierwsze słysze :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: RaF » pn 16.01.2006 17:39

<zgred_mode on>Jak można NIN-ów nie znać? :P <zgred_mode off>

:D

W zasadzie nie wiem dlaczego postów tutaj nie można by wrzucać do tematu chociażby 'Recenzje płyt' czy od biedy 'RECENZJE utworów których właśnie słuchacie', no ale co mi tam - ja tu już za porządek nie odpowiadam :D (ach, jaka to miła odmiana ;))

No ale dobra. Jeśli o metal chodzi, to prawdę powiedziawszy przejadł mi się i teraz tylko od czasu do czasu puszczam sobie dawnych Ironów, Priestów czy podobne klasyki z rockowym polotem. Ostatnio jednak (no, dość ogólnie powiedziawszy) zasłuchuję się dokonaniami naszych wschodnich sąsiadów - zespołu Aria, który brzmi jak stary dobry Iron Maiden (choć grają bardziej zróżnicowane kawałki), a tekstowo oscyluje gdzieś w okolicach Manowara. Rosyjskiego pamiętam tyle, co nic, więc nawet udaje mi się tego słuchać i się nie śmiać ;) Ludziom lubiącym dobrą grę po staremu, czyli bez ogłuszającego łomotu gitary rytmicznej - polecam.
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Vampdey » pn 16.01.2006 18:34

W zasadzie nie wiem dlaczego postów tutaj nie można by wrzucać do tematu chociażby 'Recenzje płyt' czy od biedy 'RECENZJE utworów których właśnie słuchacie', no ale co mi tam - ja tu już za porządek nie odpowiadam

Jakie smuuutyyy.......
Na tej zasadzie nie powinno się zakładać nowych topiców o gatunkach albo zespołach/płytach bo można dyskutować w wymienionych przez ciebie topicach. Ale nie ma chyba nic przeciw, żeby entuzjaści danego gatunku mogli zajrzeć w topic o ich muzyce?
;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: RaF » pn 16.01.2006 20:14

proszę nie offtopicować (szczególnie we własnym wątku) :P
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Gvynbleid » pn 23.01.2006 15:01

O matko, gdzie ja jestem. Chopina byście póścili albo chociaż Floydów :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: RaF » pn 23.01.2006 17:37

Od tego są inne tematy :P
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Vampdey » pt 27.01.2006 10:03

Wreszcie jakieś nowiny z obozu Manowar! Na 27 lutego zaplanowano premierę nowego singla grupy, zatytułowanego "Sons of Odin". Ma to być dziesięciominutowy, epicki utwór, który doskonale wprowadzi w słuchaczy w nastrój, jaki będzie dominował na nowej płycie zespołu, która ma się ukazać w 3 kwietnia tego roku. Album nie ma jeszcze tytułu, ani nie jest znany zestaw utworów (oprócz tego, że powinny się znaleźć na nim "Sons of Odin" oraz wydane latem zeszłego roku na singlu "Ascension" i "King of Kings").

:D:D:D
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: RaF » pt 27.01.2006 23:27

Niech uważają, bo ani się obejrzą, a wydadzą na singlach wszystkie rzeczy, które na album przygotowali :P
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Shizm » pn 30.01.2006 10:58

RaF, ale takie myślenie jest jak najbardziej na miejscu, w szczegulnosci na polski rynek. Wydajesz wszystko na singlach i każdy słucha czego chce, a że Manowar zazwyczaj jeden dobry kawalek na plyte ma, to juz inna sprawa :P

Mnie korci jakiś koncert. Nie słyszałem aby jakaś ciekawa kapela miała do Polski zawitać w najbliższym czasie, ale może na wakacjach :roll:
A dream that will come true is not a real dream
Obrazek
Awatar użytkownika
Shizm
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1483
Rejestracja: wt 12.11.2002 11:09
Lokalizacja: Guild Wars [MARS]

Postautor: Vampdey » pn 30.01.2006 17:20

Polemizowałbym :).
Warriors of the world to same dobre kawałki...
A Kings of metal to same Genialne kawalki :P


Ale jak dzisiaj sie dowiedziałem, gitarzysta zespołu miał poważny wypadek na motocyklu i niewiadomo jak z tą nową płytą będzie :?
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Vampdey » śr 22.03.2006 21:46

Majesty - "Hellforces"

Majesty budziło nawet we mnie różne uczucia - z jednej strony do bólu przedstawiciel epickiego true metalu (czyli czegoś co ze swym spaczonym gustem najbardziej lubie :P) - z drugiej niesamowicie dużo kiczu, wyłagodzone aż na zbyt jak na true metal brzmienie, za dużo "patatajowych" przyśpiewek. Nie mniej na dotychczasowych trzech płytach znalazłem dużo radości z grania, fajne melodie, dwie tony epiki i patosu i zdarzało mi się z nimi bardzo miło spędzać czas :)... Teraz, po kilkuletniej przerwie nadszedł nowy album... Hellforces!

Napoczątek usłyszałem kawałek "Metal law 2006". W pytę, co za palant podpisał tą muzę jako Majesty?! Taka była pierwsza reakcja - cięężkie tnące gitary, wszystko bardziej skomplikowanie skomponowane, całkiem nie to brzmienie, a jednak to Majesty! Zespół zrobił zmianę o jakieś 73 stopnie, wydoroślał i stworzył dzieło wspaniałe :D

Jest epicko, jest nadal trochę kiczowato, ale jest inaczej! Ciężej, wszystko jest profesjonalniejsze, ostrzejsze, dojrzalsze. Są tu śpiewaniny dość cukierkowe o smokach, rycerzach i walce o Heavy Metal - ale wszystko w wykonaniu diametralnie innym od tego, które mnie czasem drażniło na poprzednich płytach. Wokalista, którego głos to dalej najbardziej charakterystyczna cecha zespołu nie zmienił swego brzmienia, ale śpiewa lepiej technicznie!

Dlaczego "Hellforces" to album, w którym się zakochałem jak w chyba w żadnej innej muzie od paru miesiecy? Kop, energia, siła. W tej muzie jest niesamowita siła. Radosne przyśpiewki? Tak, ale zagrane z pazurem i ostrością, porywające aż razem z Tarkiem chce się wrzeszczeć "WE ARE METAL LAW!!"... Materiał solidny muzycznie, o urocznym klimacie...
Jestem zauroczony i czuje że jeszcze trochę pobęde :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Dobrusia ;) » śr 17.05.2006 11:06

sickness.
spirala.

z tych lokalnych :)
Koń zdechł!!
Awatar użytkownika
Dobrusia ;)
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 39
Rejestracja: pt 17.03.2006 13:05

Postautor: Vampdey » sob 16.09.2006 15:26

Nadchodzi!
4 października ukaże się EP "Sons of Odin"! Manowar powraca! :D
Owy EP promowac będzie album "Gods of War", który będzie miał swoją premierę pod koniec roku! Ma być to ciężki i brutalny do bólu meteriał w całości opiewający nordyckich bogów!

Boże, nie wiem na co bardziej czekam, na trzeci sezon LOSTa czy Synów Odyna :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Azirafal » sob 16.09.2006 18:27

I tak Cię lubimy, Vamp :) Choć z każdym tego typu postem jest nam trudniej ;)
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 2138
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Vampdey » sob 16.09.2006 19:48

Słucham czego słucham, a ty mnie denerwować nie musisz.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: banner » sob 16.09.2006 20:08

a z metalu to ja słucham tylko sepultury :P
Aerials in the sky when you loose small mind affraid your life. SOAD rządzi !:D
Awatar użytkownika
banner
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 30
Rejestracja: śr 09.08.2006 21:03
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Thorgal. » wt 28.02.2012 17:25

Ja teraz nałogowo słucham The final solution Sabatonu. Obok tego utworu nie można przejść obojętnie.
A tak z innej beczki jutro muszę przesłuchać parę piosenek Monowar, bo ponoć dobry. :)
Thorgal.
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 7
Rejestracja: wt 28.02.2012 17:03
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka


Wróć do Muzyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron