Toxic - czyzby Britney wyewoluowala???

Coś dla ucha.

Moderator: Sorden

Postautor: Durendal Waldergrave » pt 07.05.2004 14:06

Wiecej takich ludzi jak rockman999, a bedziemy rozmawiac jak Homo Sapiens np. buga ugu agaga :twisted: Przemysl to 999.

Co do tematu to bardzo mnie rozbawil. Piosenki Britney sa idiotyczne, nie ma w nich nic, czego inteligentny czlowiek by szukal. Caly czas o tym, ze chloapk ja zdradzil, ze nie ma chlopaka, ze chcialaby miec chlopaka i jak to jej chlopak dobrze zrobil. Jedyne co w Toxic mi sie podoba to momenty jak pokazuja ja prawie cala naga ( wyglada swietnie) Brawa za stylizacje !! Lilly co ty widzisz w Britney ?? :twisted:
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: rockman999 » pn 10.05.2004 7:32

Przepraszam za moje ostatnie wiadomości ale wasza dyskusja o tej wokalistce mnie zdenerwowała
Britneey osiągnęła sukces dlatego że ma ładny biust i zgrabnre pośladki
(to ocena innych ludzi-mi jej kształty nie odpowiadają).
Czy można nazwać ją artystką?
moimzdaniem tak bo mimo wszystko coś tam stworzyła
Czy przeszła ewolucję? Jeśli ewolucją nazywamy to że zmienia się kolor włosów i nosi się bardziej kuse spódniczki to tak .
Dziękuję za "pochlebne" opinie na mój temat po oostatnim poście -widze
że dbacie o poziom inteligencji na tym forum

-----------------------------------------------------------

DURENDAL - JA TAKŻE JESTEM Z KROTOSZYNA
jeśli mas ochotę pogadać to napisz na
rockman999@wp.pl
rockman999
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 9
Rejestracja: pn 26.04.2004 7:29

Postautor: RaF » pn 10.05.2004 14:49

1. Co konkretnie w tej dyskusji cię zdenerwowało? Jej temat? Sposób prowadzenia?

2. Nie określałbym mianem artysty kogoś, kto 'stworzył coś tam'. Artysta to ktoś więcej, ktoś, kto poza tworzeniem, przekazuje zarazem jakąś część siebie - rzecz jasną taką, co poprzez swoje dzieła przekazać może, czyli np. jakąś myśl, jakieś przesłanie, pogląd na coś itd. Jeśli o Britney chodzi, to przekazuje co najwyżej swoje kształty przez kineskop telewizora w klipach :P

3. Cóż, trudno się dziwić, że twój post "bleeeeeeeeeeee(...)", który nie dość, że nic do dyskusji nie wnosił, to jeszcze powodował rozjeżdżanie się okna przeglądarki, został tak skrytykowany. To, co napisałeś teraz, jest znacznie lepsze - trzymaj się tego, a zobaczysz że i pogadać z nami da radę ;)
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sorden » pn 10.05.2004 23:35

hmm... wkoncu mnie naszla ochota aby cos tu napisac :p...
Jakos mi zmiany pani Britney nie przeszkadzaja, nie przeszkadza mi rowniez muzyka... Jest to wprawdzie typowa komercyjna papka, jednakczasem milo posluchac :D... albo popatrzec... hmm... roznie to bywa... Niekture piosenki nawet mi sie podobaja, ale to chyba ze wzgledu na melodyjnasc... bla bla bla :P
Wracajac do zmian Pani Britney... hmm... moze to i lepiej... ja bym nie mial nic przeciwko nawet jakby zaczela wystepowac nago... mysle ze wtedy to juz by nikt na nia nie narzekal :P a napewno nie my ! (faceci), bo nawet ma co pokazac :P...

hmm... jednak jak dla mnie moglaby byc bardziej "agresywna" :P ale to juz watek na inny temat :P

Pzdr!
Love, Trance & Psychedelic !
Awatar użytkownika
Sorden
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1238
Rejestracja: wt 05.11.2002 23:34
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Lilly » wt 11.05.2004 0:05

Durendal Waldergrave pisze:Lilly co ty widzisz w Britney ?? :twisted:


Czy ja czasem juz nie wyjasnialam tego wczesniej :?:
Nie jestem fanka Britney.
Ja tylko chcialam zwrocic uwage, ze w jej image'u nagle pojawilo sie cos nowego, co jest lepsze (moim zdaniem) od tego, co bylo wczesniej, ale nie zmienia to faktu, ze do mojego pojecia sztuki wysokiej sie to raczej nie zalicza. Ot, piosenka, ktora w przeciwienstwie do wczesniejszej tworczosci tej wokalistki mnie nie odrzuca, a nawet intryguje. Czy to jest wystarczajaco jasne, czy jeszcze mam cos wyjasnic :P :?:
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Jakub Cieślak » wt 11.05.2004 8:25

Dla tych, którym wydaje się nasza dyskusja idiotyczna i którzy denerwują się tym, że uważamy BS za artystkę. Otóż, Britney jeszcze daleko do przyjmowalnego stylu artystycznego. To wciąż jest muzyczna coca-cola: kolorowe i znane opakowanie, treść szybko wchłanialna i zero wartości odżywczych. To, co zauważyła Lilly i my jej zawtórowaliśmy, to po prostu jakaś próba wyewoluowania Britnejki, którą my komentujemy i zastanawiamy się, czy jest to rzeczywiście jej zamierzone działanie, czysty przypadek, czy sprytny ruch marketingowy. Na szczęście Britnejka jest młodą kobitką i ma jeszcze czas na wyewoluowanie. A nóż a widelec za jakieś dziesięć, dwadzieścia lat (kiedy już trudno jej będzie udawać idolkę młodzieży) upadnie jej na głowę jakaś nagroda Mtv i dziewczyna zrobi coś w stronę sztuki...
Grunt to patrzeć optymistycznie i z nadzieją.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: RaF » wt 11.05.2004 19:23

Jakub Cieślak pisze:Dla tych, którym wydaje się nasza dyskusja idiotyczna i którzy denerwują się tym, że uważamy BS za artystkę.

Primo: dlaczego dla "tych"?
Secundo: ja nie uważam Britney za artystkę :P
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Durendal Waldergrave » wt 11.05.2004 19:55

Buhahaha- ( zaczynam powoli rozumiec rockmana) Britney artystka ? Gdzie ? Na prawde jej duzo do tego brakuje. Jest ona niczym przy wielu wielu, jeszcze raz wielu Prawdziwych artystach.
Napisaliscie tutaj, czy ten Toxic to swiadomy wytwor. Moim zdaniem to tylko czysty przypadek, ktos jej wymyslil tekst w konkursie sms'owym, a ona to zaspiewala i jak w kazdym swym teledysku pomachala pupa. Zadnej rewolucji w niej nie widze i musialaby zupelnie....... A zreszta ja nie slucham takiej muzyki, wole cos bardziej powiedzmy ambitniejszego. :twisted:

P.S Rockman dobrze wiedziec, ze ktos jest z mego miasta. Fajnie ! My G-G number 1976736
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering
- Yoda
Awatar użytkownika
Durendal Waldergrave
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 123
Rejestracja: pt 02.01.2004 20:30
Lokalizacja: Krotoszyn ( Wlkp. )

Postautor: Jakub Cieślak » wt 11.05.2004 22:11

RaF, nie wyjmuj moich zdań z kontekstu, ja Cię ładnie proszę. Przez Ciebie Durendal uważa, że my bierzemy BS za artystkę i że przypisujemy Bóg wie jakie zapędy artystyczne tej nieszczęsnej osobie. Mnie właśnie chodziło o to, by uprzedzić kolejnych ludków, że dyskusja nie jest na temat : ojej, co oni chcą od Britnej, przecież ona taka fajna artystka.
Więc, albo ja niewyraźnie piszę, albo ktoś tu nie doczytuje postów... ;-)
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 4010
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: RaF » wt 11.05.2004 22:35

(wyrwałem, ale to potrzeba mnie do tego zmusiła :P)

Jakub Cieślak pisze:Więc, albo ja niewyraźnie piszę, albo ktoś tu nie doczytuje postów... ;)

Dokładnie, drogi Jakubie, dokładnie! :mrgreen:
Ech, nie ma jak dobre nieporozumienie ;)
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Alganothorn » śr 12.05.2004 8:28

biorąc pod uwagę ostatnie badania, to nie dziwi mnie fakt, że nijak niektóre osoby nie potrafią wyczytać z prostego tekstu zawartej w nim treści...
rozbraja mnie rzucanie ex catedra autorytarnych kwestii przez ludzi, którzy jakiś temat znają, powiedzmy eufemistycznie, pobieżnie;
z tych, a także z wielu innych powodów, nie zdenerwuję się jeśli ktoś nagle 'wyczyta' w moich postach uwielbienie dla Britney, jeśli zarzuci mi (bo to przecież straszny zarzut i oznaka bezguścia muzycznego), że jej słucham - należy patrzeć jakie ma się podstawy dla takich stwierdzeń i kto tak mówi;
:-)
osobiście mam spore uznanie dla umiejętności marketingowych osób zatrudnionych przez pewien koncern muzyczny, zrobili kawał świetnej roboty;
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Poprzednia

Wróć do Muzyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości