Wasz stosunek do polskiego hip hopu

Coś dla ucha.

Moderator: Sorden

Postautor: Jusi » śr 07.01.2004 23:17

Hmm...cóż za wyjaśnienie to proponuje posłuchać jakiejś piosenki hh.
Naprawdę chyba 1 na 10000 zdarza się sensowna,jakoś wmiare ujęte są myśli i ogólnie nie lubię hh!!!!!!!!!!!!!!!!!!
"Jest nadzieja w każdym gdzieś na serca dnie..."
Awatar użytkownika
Jusi
Lady
Lady
 
Posty: 33
Rejestracja: śr 07.01.2004 10:37
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: RaF » śr 07.01.2004 23:21

To że się czegoś nie lubi to jeszcze nie powód żeby to coś rozstrzeliwać ;)
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jusi » czw 08.01.2004 9:14

Czy tu się wszystko tak poważnie bierze? :wink:
"Jest nadzieja w każdym gdzieś na serca dnie..."
Awatar użytkownika
Jusi
Lady
Lady
 
Posty: 33
Rejestracja: śr 07.01.2004 10:37
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sorden » czw 08.01.2004 10:23

ekhm...albo rozmawiacie na temat, albo na offtopici prosze...
Nie robcie mi tu balaganu !
Love, Trance & Psychedelic !
Awatar użytkownika
Sorden
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1256
Rejestracja: wt 05.11.2002 23:34
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Avathar » wt 03.02.2004 19:36

A ja mam świetną pamięć i odpowiadam na posty, których nie ma :twisted:

Za dresy z osiedla obrywa opinia polskiej Policji.

HH łącze z konkretnymi subkulturami, gdyż jej członkowie zazwyczaj są zarazem jej wykonawcami.

Dla mnie piosenki HH są ... nudne. Nie odpowiada mi forma przekazu objęta przez HHców.

Pozdrawiam.
Obrazek
Avathar
Lord
Lord
 
Posty: 1267
Rejestracja: sob 02.11.2002 0:18
Lokalizacja: Gdynia / Poznań

Postautor: RaF » śr 04.02.2004 22:12

Hehe, otóż to - potem się potomni będą dziwili, dlaczego ludzie dyskutują na posty (albo całe tematy), których nie ma ;) A tu tylko Chomski zadziałał ze swoim backupem sprzed kilku dni ;)

Wracając do tematu, to się troszkę pogubiłem. Dyskutujemy tutaj o formie czy o treści muzyki?

Jeszcze jedna kwestia względem uogólniania - nigdy nie będzie tak, że człek pozna wszystkie zespoły, kawałki i tym podobne rzeczy, jakie tylko istnieją w danym gatunku muzyki. To zwyczajnie przekracza ludzkie możliwości. Fakt, że uogólnianie często bywa krzywdzące, ale po prostu nie ma innego sposobu, żeby ktoś mógł wyrobić sobie pogląd na jakiś temat. Pierwszy przyznam, że niespecjalnie drążyłem HH, bo zwyczajnie mnie to, co miałem okazję poznać, nie zainteresowało, a nieraz wręcz odrzuciło. To taka zasada mówiąca, że jeśli dużo ludzi coś słucha (bo leci w TV czy radiu), to pewnie dobre. No, dobre to akurat w moim przekonaniu się nie okazało.
Poza tym temat ten, wydaje mi się, był zakładany z myślą mówienia o HH w OGÓLE, a nie w szczególe. Fakt, że istnieje choćby i 10% rewelacyjnych zespołów komponujących rewelacyjne utwory do rewelacyjnych tekstów nie zmieni tego, iż pozostałe 90% miażdżąco przeważa, przez co jakiś gatunek muzyczny jako całość może być uważany za niespecjalnie interesujący, wyszukany czy jakkolwiek by go określać (eufemistycznie, tak by nikogo nie urazić, rzecz jasna ;)).

I jeszcze jedna sprawa - wydawało mi się, że jeśli chodzi o gatunek muzyczny, to jest to rap, a HH to tylko otoczka wokół tej muzyki, taka specyficzna kultura (nie wiem, czy nie było w tym temacie już jakiegoś posta o tym, ale nie mam ochoty teraz go szukać). Tak więc w końcu to o czym mówimy - o muzyce, czy o (sub)kulturze?
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3521
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sorden » pn 08.03.2004 12:16

hmm... prosze panstwa, musze przyznac, ze zaczynam sie przekonywac do polskiego hh... oczywiscie w wiekrzosci to syf, ale wybrane piosenki sa naprawde niezle... dorwalem wlasnie plytke (skladanke) HH i musze przyznac, ze tylko ta plytka leci u mnie od kilku dni :P

Niestety ma tez to swoje wady... w sumie wszyscy spiewaja, o tym jak jest zle... daja troche otuchy... Nie wspomne juz o "Suczkach" :P

zespol ktory zrobil na mnie ostatnio wrazenie to "jeden osiem L" szczegolnie piosenka "Jak zapomniec" :D

Podsumowujac:
Moze z naszego polskiego HH cos wkoncu bedzie :P
Pzdr!
Love, Trance & Psychedelic !
Awatar użytkownika
Sorden
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1256
Rejestracja: wt 05.11.2002 23:34
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Alganothorn » pn 08.03.2004 12:24

a propos 'jeden 8 L': głośną sprawą stało się wykorzystanie motywu z piosenki zespołu Live 'Overcome' przez kolesi z '1 8 L';
najbardziej wkurzyły mnie w tej sprawie tzy rzeczy:
- po pierwsze to, że w polskim hh chyba nie istnieje żadne producent, który zajmowałby się clearingiem sampli i w związku z tym klasa producentów jest w moich oczach bardzo niska
- po drugie zespół twierdzi, że jedynie 'twórczo wykorzystał', a nie skopiował co jest po prostu kłamstwem; twórczo wykorzystał Warhol twarz MM i puszkę zupy, a oni po prostu spiracili motyw przewodni
- po trzecie rezolutna dziennikarka muzyczna, któa powiedziałą, że Live winni być wdzięczni 'chłopakom z jeden osiem el' za to, że 'Overcome' stało sie w Polsce popularne...super, jak ukradną Mone Lisę mer Paryża winien jest wdzięczność złodzienom, bo rozsławili Luwr...można też rozsławić Rijkmuseum - mało znane, a co ukraść jest...
całą sprawa napawa mnie niesmakiem: partacka robota, którą próbuje się zamaskować chamskimi odzywkami i naiwnymi teścikami ludzi 'związanych z zespołem'
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5831
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Sorden » pn 08.03.2004 12:36

hmm... sprawa piracenia jest tu troche bardziej zlozona... nie mam nic do tego ze skopiowali ten motyw, jednak powinni to wczesniej uzgodnic :] Tyle na ten temat...

Moim zdaniem tworcze wykorzystanie motywow muzycznych jest dobrym rozwiazanie... spojzcie na muzyke techno... wiele powstaje remixow znanych dobeych utworow... sa one o wiele leprze od oryginalow :) Wiec jesli pomysl jest dobry, to czemu nie :) oczywiscie wszystko powinno byc ustalone aby nie bylo takich jaj z prawami autorskimi.
Pzdr!
Love, Trance & Psychedelic !
Awatar użytkownika
Sorden
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1256
Rejestracja: wt 05.11.2002 23:34
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Hifidelic » pn 08.03.2004 12:45

Też nie jestem fanem tego utworu, ani tego twórcy. Moim zdaniem polski HH zjada własny ogon. Wiecie dlaczego ta piosenka, o której mówi Sorden, tak się podoba ludziom? Bo ktoś zaczął śpiewać, a nie tylko mówić.

Przypominam dla niezorientowanych, że nie jestem wrogiem polskiego HH.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Sorden » pn 08.03.2004 12:46

masz racje... wkoncu zaczal ktos spiewac, jednak nie wydaje mi sie zeby to bylo zle dla polskiego HH !
Love, Trance & Psychedelic !
Awatar użytkownika
Sorden
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1256
Rejestracja: wt 05.11.2002 23:34
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Alganothorn » pn 08.03.2004 12:54

po pierwsze - problemem nie ejst wykorzystywanie motywu, ale olanie, bo tak też w jednej z wypowiedzi okreslili sami swoje postępowanie polscy wykonawcy, kwestii praw autorskich;
wykorzystywanie motywów jest powszechne i jest chlebem powszednim hh, trzeba jednak to zrobić lege artis, a nie na olewkę...
co do kwestii śpiewania - hh to melorecytacja, jednak elementy bardziej śpiewane są czymś powszednim, nie widzę w tym symptomu własnoogonozjadania
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5831
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Hifidelic » pn 08.03.2004 12:57

Oczywiście, że to bardzo dobrze, zgadzam się z tym. Według mnie piosenka mówiona - jeśli tak można określić hiphop - ma sens wtedy, kiedy taki a nie inny sposób komunikacji jest świadomym wyborem artysty, a nie wynikiem braku umiejętności.

Jako przykład może służyć Kazik, który tworzył zarówno świetne raperskie kawałki, z własnymi bitami, które również, na marginesie, są wyśmienite, jak też i doskonałe piosenki z żywymi instrumentami.

Chłopcy z Paktofoniki również pokazali, że potrafią śpiewać. Takich muzyków jest więcej.

Jednak na każdym kroku spotyka się "wielkich hiphopowców" którzy myślą, że wystarczy wyrąbać kawałek ścieżki z Boba Marley'a i zjarać jointa, aby zostać wielkim tfu-rcą.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1453
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Sorden » pn 08.03.2004 13:05

naszczescie mamy wybor czego sluchamy :)
Ja osobiscie mam w glebokim powazaniu jakie oni maja zdanie o sobie...
czasami im sie cos uda, to sie ciesze... jak nie to poprostu nie slucham :wink:

I tak to u mnie wyglada :D
Love, Trance & Psychedelic !
Awatar użytkownika
Sorden
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1256
Rejestracja: wt 05.11.2002 23:34
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Alganothorn » wt 23.03.2004 10:07

kolejny motyw: któryś z zespołów hh wykorzystuje motyw z 'Highway Mana' Loreeny McKennit - nigdy nie udało mi się namierzyć tytułu ani wykonawcy, ale motyw rozpoznaję bez pudła
:-)
krótki komentarz: trąci niemal profanacją ;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5831
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Solarin de Qarion » czw 29.04.2004 12:22

"Jednak na każdym kroku spotyka się "wielkich hiphopowców" którzy myślą, że wystarczy wyrąbać kawałek ścieżki z Boba Marley'a i zjarać jointa, aby zostać wielkim tfu-rcą."
Czy jestem jedyny, ktory czytajac to forum pod wplywem emocji pluje w monitor, lub miewa gwaltowne ataki smiechu?!?! Sory nie lubisz Hip-Hop'i okej spox (nie znasz sie:P) ale nie ucz ksiedza pacierza wmawiajac, ze to co powastalo i jest dobre, jest z reguly kradzione lub nie wiem co jeszcze. Od tego sa specjalisci- to ze rozpoznajesz czyjs motyw- chwala Ci za to masz dobry sluch- nic poza tym!! To, ze ktos zagra kawalek identyfikujacy sie z kims innym nic jeszcze nie znaczy. Natomiast jesli ktos ukradnie jakies bity czy sample to jest dyshonor. Nie bede podawal przykladu bo niewypada (Jeden Osiem El [sux] ukradlo sample z plyty poswieconej ofiarom tragedii WTC)...
Moze przeciez powstac piosenka na calkowitym motywie kogos innego, nawet bez jego zgody, przy czym nie naruszy jego praw autorskich.
Musze odwolac sie do kogos wielkiego formatu- STING- "Shape of my heart", znacie?! pewnie ze znacie! To teraz sciagnijcie sobie (po 24h usuncie:P) kawalek taki: Karamba- "Vatos Locos Clan" i uznacie, ze cos jest nie tak :)) Z doglebnej analizy co bystrzejsi swtierdza, ze podobny podklad jest :PPP Bez zgody Sting'a wypromowano plyte na jego mega hiciorze, zgodnie z prawem, bez pokrzywdzenia autora orginalu i nie wiem co jeszcze. Jak zwykle za duzo mysli a za malo czasu na przelanie ich na stronice xiegi :|
What Would You Do When I Ask You, If I Can Take Your Soul...
Awatar użytkownika
Solarin de Qarion
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 41
Rejestracja: wt 13.04.2004 14:13
Lokalizacja: Abbor Alz

Postautor: Breja » wt 25.05.2004 19:06

ufff , przegryzłem sie (prawie) przez 6 stron postów i nasuwa mi sie taka konkluzja.
Gdyby podobna dyskusja toczyła sie na forum :rapziomals.pl(nazwa zmyslona of course) tylko zamiast o hiphopie(rapie) tematem był metal, wyglądałoby to zapewne identycznie.

"elo ziomy , dla mnie metal to tylko jakies charczenie , kolesie maluja ryje w jakieś dziwne barwy , drą morde tak że słowa nie mozna zrozumieć chyba że AVE SATAN, wszystko komercha żeby sie dobrze sprzadało.

pozdro od Zjarusa z pragamelangecrew YO!"

A prawda jest taka że aby zagłebić sie w jakikolwiek gatunek muzyczny potrzeba dobrego przewodnika,który oddzieli ziarna od plew , a wiadomo że prawie zawsze plew jest zdecydowanie wiecej.
Za przewdonika sie bynajmniej nie uważam bo rapu ine słucham (z małymi wyjątkami) ale polecam Kaliber44 i Fisha.


Wielkie Yoł! :wink:
Mamo !! Dzieci w szkole się ze mnie śmieją, że śmierdzę trupem - płacze Jasiu - mamo!!, mmaaamo, mamoooooo.....
Awatar użytkownika
Breja
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 392
Rejestracja: czw 20.03.2003 0:34
Lokalizacja: z dupy

Postautor: Gvynbleid » sob 31.07.2004 14:41

Tak jak hh nie lubie (również za wyjątkiem fisza i kalibra) to ostatnio wryła mi się do głowy piosenka 5 2 Dębca i Ascetoholix - "To my" - udana parodio-satyra społeczeństwa polskiego. Wyszczególnione są stereotypy społeczne ale w groteskowy sposób a nie kolejna piosenka jak to źle niedobrze i wogóle najlepiej się powiesić.

> Breja masz rację, chociaż większość społeczeństwa za hip hopem nie przepada - czyli coś w tym musi być - może ilość plew jest aż tak przytłaczająca ...
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Louen » sob 31.07.2004 20:41

ja dodam swój głos, jako jeden z głosów społeczeństwa... polskiego hiphopu nie lubię, staram się go nie słuchać, jest to dla mnie badziew i hałas, który do muzyki ma bardzo daleko... a twórczego artyzmu mają więcej goście weselni...
wzorem dla mnie są zimą misie...
Awatar użytkownika
Louen
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 560
Rejestracja: wt 02.09.2003 9:28
Lokalizacja: Łódź

Polish Hip-Hop

Postautor: Browning » sob 13.11.2004 23:31

Nasz ojczysty Hip-Hop to naprawdę ciężki przypadek, ale chwała ludziom za to że chcą cokolwiek tworzyć. :idea:
"Soldiers never die, they just go to hell to regroup"

Obrazek
Awatar użytkownika
Browning
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: pt 12.11.2004 19:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polish Hip-Hop

Postautor: Lilly » sob 13.11.2004 23:47

Browning pisze:Nasz ojczysty Hip-Hop to naprawdę ciężki przypadek, ale chwała ludziom za to że chcą cokolwiek tworzyć. :idea:


No niby tak...
ale niestety, niektorzy nie rozumieja, ze nie maja daru tworzenia. Bo tak... jesli chodzi o cos, co sie nazywa muzyka, czyli w pewnym sensie sztuke, to dar trzeba miec. A u nas stalo sie tak, ze jak HH stal sie modny, to wszyscy na hura beda "tworzyc" HH. O ile pamietam, to wczesnym HH sie nie interesowalam, ale jak mi sie zdarzylo cos z tego gatunku uslyszec, to nie draznilo mnie to... bylo to dla mnie neutralne. Natomiast teraz jak slysze cos z HH, to miewam bardzo dziwne reakcje... albo laduje na podlodze ze smiechu, albo zaczynam sie drzec, zeby ktos to wylaczyl... z odruchem destrukcyjnym pod adresem zrodla tych dzwiekow...
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: -WasyL- » ndz 14.11.2004 9:19

Dla mnie HH to "czarna" muzyka i mimo ze nie przepadam za tym gatunkiem sa wykonawcy ktorzy robia to dobrze ,polacy robia to beznadziejnie i odnosze wrazenie ze tylko i wylacznie dla kasy ,bo jak ktos nie ma ani talentu ani sluchu muzycznego do tego pluje sie i sepleni a jego teksty sa baaardzo mierne to albo jest kretynem i mysli ze jest dobry albo ma wszystko gdzies bo zawsze jakas tam kasa z tego jest a jemu nie zalezy na tym co robi byle sie tylko nie narobic zabardzo...
Ogulnie polski HH to dla mnie w 85% kicz i zenada w 5%(mniej wiecej) zwykle robienie sobie jaj z tych ktorzy tego sluchaja ,reszte ewentualnie toleruje i jest dla mnie neutralna a kiedys nawet zdazaly sie utwory ktore moglbym nazwac niezlymi(kiedys za czasow podstawowki/pocatkow gim troche sie tym interesowalem)

Ps. W polsce wkurza mnie jeszcze jedna rzecz - glupie pomyslenie skate'ow z HH-wcami ,przeciez ci co u nas nazywaja sie skate w wiekszosci nigdy nie stali nawet na desce czy rolkach.W ojczyznie obydwu subkultur(USA) ci pierwsi wywodza sie od dawnych surferow i najczesciej wogule nie sluchaja HH :P
Obrazek
Awatar użytkownika
-WasyL-
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 422
Rejestracja: sob 20.03.2004 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Yetr » ndz 14.11.2004 11:55

Co ja robie na tym forum?! Jak bym dał swój adres to byście mnie zabili...Ja jestem wielkim fanem hiphopu i rocka (U2, Green Day, Papa Roach, Linkink Park, Red Hot Chilli Pepers). Nie wiem czemu nie lubicie polskiego hiphopu. Ja też nie lubie większości piosenek i wykonawców (w czołówce znajduje się TEDE i MEZO) ale naprzykład PEJA, 52 Dębiec, Kaliber 44, Doniu, O.S.T.R, Liber i niektóre piosenki 18L i WWO to ludzie którzy tworzą bardzo fajną muzyke, ale nie dla (was) każdego. Dla mnie naprzykład metal to zgrzyty i wrzaski a techno to już wogle syf totalny. Co się natomiast tyczy zagranicznego (amerykańskiego) hh to jest to bardziej muzyka rozrywkowa w przeciwieństwie do polskiego hh. Dobrym przykładem jest EMINEM, TWISTA, R.kelly. Czy to że słucham hh mnie jakoś od was różni?! Ja myśle że nie ponieważ też lubie czytać książki, grać w rpg, bitewniaki ...no może jestem troche bardziej poj***** :wink: ale to bardziej cecha wrodzona ...

EDIT

Ps. W polsce wkurza mnie jeszcze jedna rzecz - glupie pomyslenie skate'ow z HH-wcami ,przeciez ci co u nas nazywaja sie skate w wiekszosci nigdy nie stali nawet na desce czy rolkach.W ojczyznie obydwu subkultur(USA) ci pierwsi wywodza sie od dawnych surferow i najczesciej wogule nie sluchaja HH


Zgadzam się z tobą w 100% :D . Ale teraz zamiast mówić "...uciekamy bo skejci idą zaraz nas pobiją..." mówimy "...uciekajmy bo te głupie dresy znowu nas pobiją tak jak wczoraj..."
" Nie ma zaś prawdy większej nad tę,
że sami z siebie nie mamy nic dobrego,
nasza jest tylko nędza i nicość."


Św. Teresa z Avila
Yetr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 178
Rejestracja: sob 14.02.2004 20:57
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: Lilly » ndz 14.11.2004 12:46

Yetr pisze:Co ja robie na tym forum?! Jak bym dał swój adres to byście mnie zabili...Ja jestem wielkim fanem hiphopu i rocka (U2, Green Day, Papa Roach, Linkink Park, Red Hot Chilli Pepers). Nie wiem czemu nie lubicie polskiego hiphopu. Ja też nie lubie większości piosenek i wykonawców (w czołówce znajduje się TEDE i MEZO) ale naprzykład PEJA, 52 Dębiec, Kaliber 44, Doniu, O.S.T.R, Liber i niektóre piosenki 18L i WWO to ludzie którzy tworzą bardzo fajną muzyke, ale nie dla (was) każdego. Dla mnie naprzykład metal to zgrzyty i wrzaski a techno to już wogle syf totalny. Co się natomiast tyczy zagranicznego (amerykańskiego) hh to jest to bardziej muzyka rozrywkowa w przeciwieństwie do polskiego hh. Dobrym przykładem jest EMINEM, TWISTA, R.kelly. Czy to że słucham hh mnie jakoś od was różni?! Ja myśle że nie ponieważ też lubie czytać książki, grać w rpg, bitewniaki ...no może jestem troche bardziej poj***** :wink: ale to bardziej cecha wrodzona ...


Nie musisz sie bac... watpie, czy ktos na tym forum pala nienawiscia do ludzi sluchajacych HH. Po prostu duza grupa ludzi nie lubi tego rodzaju muzyki i tyle. Problem lezy glownie w tym, ze chlamowate jest to, czego najwiecej puszczaja chociazby na VIVie. I w tym, ze teraz wielu osobom sie wydaje, jaki to oni fajny HH tworza... (a ci wszyscy inni sa bee, bo tylko ja tworze prawdziwy HH).

A rocka obecnie slucham wiecej niz metalu. Metali lubie, ale tez nie kazdy (a roznorodnosc jest ogromna)

Ale przede wszystkim... my tu rozmawiamy o stosunku do HH, a nie do ludzie sluchajacych HH ;-)
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

[offtop="on"]

Postautor: -WasyL- » ndz 14.11.2004 13:15

Skoro sluchasz G-day'a to z mojej strony napewno nic ci nie grozi :P

Kazdy tu wyraza swoje zdanie i stosunek do HH(made in poland) ale jakie by ono nie bylo ,nawet odmienne od wiekszosci ,to co z tego - kazdy ma swoje odczucia i ma prawo je wyrazac...
[offtop="off"]
Obrazek
Awatar użytkownika
-WasyL-
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 422
Rejestracja: sob 20.03.2004 17:02
Lokalizacja: Warszawa

Jedna rzecz

Postautor: Browning » ndz 14.11.2004 14:52

Jst jedna rzecz która mnie denerwuje nie w samym Hip_hopie ale w niektórych ludziach którzy go słuchają. Mianowicie chodzi po szkole taki jeden z drugim w dresie i nazywa siebie "hip-kopowym ziomem", ta muzyka dla niego jest wszystkim i mówi że się świetnie na niej zna> Ale na przykłąd kiedy byśmy go sapytali o klasyków tego gatunku, to jaka była by odpowiedź ?? -yyyy.... Tede, Peja ??
"Soldiers never die, they just go to hell to regroup"

Obrazek
Awatar użytkownika
Browning
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: pt 12.11.2004 19:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jedna rzecz

Postautor: Yetr » ndz 14.11.2004 15:41

Browning pisze:Jst jedna rzecz która mnie denerwuje nie w samym Hip_hopie ale w niektórych ludziach którzy go słuchają. Mianowicie chodzi po szkole taki jeden z drugim w dresie i nazywa siebie "hip-kopowym ziomem", ta muzyka dla niego jest wszystkim i mówi że się świetnie na niej zna> Ale na przykłąd kiedy byśmy go sapytali o klasyków tego gatunku, to jaka była by odpowiedź ?? -yyyy.... Tede, Peja ??


Nawet nie wiesz jak to denerwuje takich co siędzą w tym od lat. Dla niektórych ludzi jest to dobry pretekst aby się z kimś pobić albo okraść, naprzykład taki wojtuś :wink: (chłopak słuchający rocka) dostał nowy telefon a dresy (słuchające disco polo i myślące że to hh) pytaja sie czego on słucha, jak powie że rocka to go pobiją i ukradną telefon. A jak powie że hh to go wyśmieją i też pobiją. Znam też takich ludzi któży tylko mówią że słuchają hh (a wogle nie interesuje ich ten rodzaj muzyki) i ubierają się w obwisłe portki aby ich w szkole nie zaczepiali :? . A największy wstyd nam przynoszą ludzie którzy wogle nie rozumieją piosenek -_-^...

Ps: ETO
" Nie ma zaś prawdy większej nad tę,
że sami z siebie nie mamy nic dobrego,
nasza jest tylko nędza i nicość."


Św. Teresa z Avila
Yetr
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 178
Rejestracja: sob 14.02.2004 20:57
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: Browning » ndz 14.11.2004 16:42

Wiem Yetr, zgadzam się z tobą ja np.: słucham rocka i czasem cięższej muzyki ale lubię też niektóre kawałki dance, techno. W swojej szkole z kilkoma kolegami puszczamy muzykę na przerwach jest to raczej rock ale nie za ostry ale czasem się też trochę innej muzyki puści. Sytuacja jest taka że dresierstwo i skejci z naszej szkoły nienawidzą nas, a i czasem się zdarza usłyszeć pogrużgi z ich ust. Ale to nie wszystko pewnoego razu gdy leciało The Offspring i Guns N' Roses to oni wyskoczyli do nas z takim tekstem -Co wy nam tu k**** metal puszczacie nie chcemy metalu słuchać, będziecie puszczać taką muzykę jaką my chcemy ( tekst mniej więcej na tym poziomie). W tej sytuacji sam nie wiedziałem czy mam się śmiać czy może płakać. Metalem nazywać twórczość tychzespołów... :lol:
"Soldiers never die, they just go to hell to regroup"

Obrazek
Awatar użytkownika
Browning
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 101
Rejestracja: pt 12.11.2004 19:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Heretyk » sob 01.01.2005 14:21

HH? Powinni tego zabronić.
...Nie kopcie mi Grobu...
Heretyk
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 3
Rejestracja: ndz 19.12.2004 18:41

Postautor: Wotan » sob 01.01.2005 16:01

nie ma to jak wypowiedź pełna argumentacji
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1163
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Heretyk » sob 01.01.2005 18:00

Wotan pisze:nie ma to jak wypowiedź pełna argumentacji

Temat był jasny: Wasz stosunek do polskiego hip hopu
Odpowiedź: HH? Powinni tego zabronić!

Dlaczego wymagasz ode mnie argumentacji, skoro w temacie nie ma napisanego nic w stylu "uzasadnij swoje zdanie"? Ew. argumentacja jest w tym przypadku dobrowolna i to ja decyduje, czy chcę poprzeć moją tezę jakimiś argumentami, czyli NIE MUSZĘ TEGO ROBIĆ.
...Nie kopcie mi Grobu...
Heretyk
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 3
Rejestracja: ndz 19.12.2004 18:41

Postautor: Lilly » sob 01.01.2005 18:06

Heretyk pisze:
Wotan pisze:nie ma to jak wypowiedź pełna argumentacji

Temat był jasny: Wasz stosunek do polskiego hip hopu
Odpowiedź: HH? Powinni tego zabronić!

Dlaczego wymagasz ode mnie argumentacji, skoro w temacie nie ma napisanego nic w stylu "uzasadnij swoje zdanie"? Ew. argumentacja jest w tym przypadku dobrowolna i to ja decyduje, czy chcę poprzeć moją tezę jakimiś argumentami, czyli NIE MUSZĘ TEGO ROBIĆ.


To zanim sie zrobi goraco wyraze swoja opinie (czesciowo OT, ale wydaje mi sie, ze troche jednak z tematem zwiaza, wiec nie bijcie :P ), ze w zwiezlosci wypowiedzi czasami mozna sie doszukac argumentacji... Mnie przynajmniej wydalo sie dosc dowcipne okreslenie, jesli chodzi o HH... Czy sluszne, to juz inna sprawa. Dla tych, ktorzy HH nie lubia moze w jakis tam sposob tak... dla pozostalych pewnie nie do konca.

Dlatego ja bym sie tak bardziej nie czepiala ;-) Chociaz na przyszlosc staraj sie pisac troche dluzsze wypowiedzi... unikniesz wowczas komentarzy.

To tyle z mojej strony :)

P.S. Moze to jednak nie byl az tak straszny OT 8)
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: sophiya » wt 04.03.2008 10:57

W gimnazjum koleżanka zasłuchiwała się w Eminemie, w Moleście. Więc i ja z nią nuciłam 'molesta evenement to ziomale z ursynowa'.
Po tym jak zrozumiałam, jaki poziom reprezentowały sobą te kawałki to więcej nie wróciłam.

Słysząc pokrewne utwory takie jak "hej suczki, ra ra ra ra, my znamy wasze sztuczki" czy też "scyzoryk, scyzoryk, tak na mnie wołają" w HH PL zwątpiłam i słyszeć o nim nawet nie chciałam. Nie odpowiadała mi ani forma, ani przesłanie.
Aż tu nagle kolega dał do przesłuchania 2 kawałki. Broniłam się rękami i nogami. Posłuchałam raz, drugi i odrzuciłam, bo forma przekazu po prostu nie dla mnie.

Minęło trochę czasu, zdystansowałam się do HH, puściłam ponownie te 2 kawałki [Grammatik - Nie ma czasu pomyśleć, Pijani Powietrzem - Zmysły, emocje] i zobaczyłam, że bardzo dużo tracę przez to, że nie potrafię przeskoczyć nad formą.

Natknęłam się potem na Eldo, na Kanał Audytywny, poszerzyłam płytotekę Grammatika. I jstm zadowolona, bo wiem, że oni mają do powiedzenia więcej niż nie jedna piosenka rockowa.

Kanał Audytywny - Neurofotoecepteroplotyka

Jesteś tylko tym, co potrafisz poczuć.
Posiadasz tyle, ile umiesz dostrzec.
Miej permanentnie rozpostarty umysł nie zamykaj oczu.
Awatar użytkownika
sophiya
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 6
Rejestracja: czw 13.12.2007 22:57

Postautor: romulus » wt 04.03.2008 18:49

Hip hop mnie nudzi. Jakieś postękiwania małolatów bez dykcji i pełno seplenienia :) . Aczkolwiek sympatyczny jest Mezo. Lubię poznaniaków na ogół...
(Wielkopolska w sumie "dała" mi żonę - prawdziwą wielkopolską szlachciankę, która z pogardą patrzy na mój mazowiecki piach)

...a Mezo nie dość, że nie rzuca "mięchem", to śpiewa wyraźną i przyjemną polszczyzną. Miło się słucha. Ale to akurat wyjątek. Kiedyś podobał mi się przez chwilę Kaliber 44 (ale czy on jeszcze istnieje?). Miałem ich kasetę (pierwszą). "Plus i minus to jedyne co widzę..." itd.

Jednak trzymam się od tej muzyki z daleka na ogół. Za stary już jestem :) Chyba że chodzi o Liroya. Facet jest już "amerykański": śpiewa o "dupach" i "sałacie", klipy ma przeładowane luksusem i ciałami kobiet. Ale przynajmniej nie jest / nie udaje buntownika.
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1396
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11
Lokalizacja: TARDIS

Postautor: Hetairoi » pt 06.06.2008 19:56

Kiedyś słuchałem polskiego hh, teraz szczerze mówiąc nie znam tego co się dzieje, ale słyszałem ostatnio afrokolektyw i podobało mi się. Ogólnie lubię rap jako muzykę , DMX, MC Solaar, w Polsce niestety mam wrażenie, że hh od kiedy stał się modny i opłacalny przestał tworzyć , a zaczął odgrzewać kotlety, do tego brakuje naprawdę dobrych muzyków i głosów. Wokal to podstawa w rapie albo dystans do samego siebie - patrz Afroman, Outkast. Kiedyś podbały mi się niektóre kawałki Grammatika i Paktofoniki. Któryś zespół miał gościa śpiewającego podobnie do Everlasta jeśli kojarzycie to wrzućcie na forum. Z góry dzięki.
Hetairoi
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: śr 14.05.2008 12:51
Lokalizacja: Kraków

PoprzedniaNastępna

Wróć do Muzyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron