RECENZJE utworów których właśnie słuchacie

Coś dla ucha.

Moderator: Sorden

Postautor: Lilly » pt 27.02.2004 20:59

Anita Lipnicka i John Porter... Niestety nie wiem co za piosenka, bo sie nie przysluchalam, co mowil Niedzwiedzki 8) (jak powie po piosence, to napisze)

Bardzo przyjemna dla ucha muzyka. Uwazam, ze ta para bardzo dobrze brzmi ze soba i bardzo pasuje to do stylu muzyki, jaki wykonuja. Anitka wyrobila sie od czasow Varius Manx :wink:

Ooo, powiedzial :D "Then and now"... polecam :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Alganothorn » sob 28.02.2004 12:21

Various Manx
'Księżycowa Piosenka'

komentarz Lilly sprawił, że odświeżam sobie stary kilka piosenek VM; prawdziwego VM, czyli z Lipnicką na wokalu :-)
nijak nie zgodzę się z tym, że te piosenki świadczą o niewyrobieniu - tak repertuarowo, jak i wokalnie Anita jest tu świetna, piosenki pasują do jej głosu, jedyne, co może nie pasować komuś, to taki styl i tematyka;
'Księżycowa Piosenka' jest jedną z najpiękniejszych piosenek, jakie Lipnicka kiedykolwiek zaśpiewała: spokojna, wyciszona, tęskna...za pomocą prostych zabiegów, jak odpowiednie prowadzenie głosu i melancholijny podkład ogarnia mnie smutek, może forma współczucia dla śpiewającej...
piosenka ta zawsze mocno mną porusza
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Lilly » sob 28.02.2004 12:37

Alganothorn pisze:komentarz Lilly sprawił, że odświeżam sobie stary kilka piosenek VM; prawdziwego VM, czyli z Lipnicką na wokalu :-)
nijak nie zgodzę się z tym, że te piosenki świadczą o niewyrobieniu - tak repertuarowo, jak i wokalnie Anita jest tu świetna, piosenki pasują do jej głosu, jedyne, co może nie pasować komuś, to taki styl i tematyka;


Alez ja nie uwazam, ze wtedy bylo zle. Tez bylam wielka fanka starego VM. Rzecz w tym, ze bylam kiedys na koncercie VM i Anita po prostu spiewala tak, ze jej glos niezbyt sie wybijal - i to wcale nie byla wina naglosnienia. Po prostu taki miala sposob spiewania.

W porowananiu teraz z wtedy jest lepiej. Spiewa zdecydowanie pewniej. To jest po prostu kwestia doswiadczenia. To sa takie drobne niuanse, na ktore zawsze bylam wyczulona.

A zeby za bardzo nie odchodzic od tematu...

Anathema "Don't look to far"

Piosenka z mojego ukochanego "Judgement". Spokojna zwrotka, a potem troche ostrzejszy - choc niewiele - refren. I to tak dobre wspolbrzmienie Vincenta z wokalem kobiecym (niestety nie pamietam, kto wtedy z nimi spiewal, a nie chce mi sie sprawdzac - len jestem :P )
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 942
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Alganothorn » czw 04.03.2004 10:17

Eric Clapton
'Pilgrim'

jedna z bardzo niewielu piosenek Claptona po rozpadzie Creamu, któa mi się naprawdę podoba...jest ich może z 8, co jest pikusiem, wobec poprzedniego rozdziału jego twórczości, ale nie o tym teraz
;-)
wokal Erica, gitara grająca ten sam fragment, delikatne tło, chórek...niby banał, ale jak sie jest takim gigantem gitary, to gitara potrafi być niesamowita...a jak się jest takim znakomitym tekściarzem, to z przyjemnością słucha się co konkretnie śpiewa pan Clapton...
pozostaje życzyć, żeby każdy mógł komus powiedzieć 'I was a pilgrim for your love'...
:-)
pozdrawiam

ps.
Lilly pisze:W porowananiu teraz z wtedy jest lepiej. Spiewa zdecydowanie pewniej. To jest po prostu kwestia doswiadczenia. To sa takie drobne niuanse, na ktore zawsze bylam wyczulona.

nawet jeśli taka nie była intencja piszącej, chciałem zaznaczyć, że klasa wokalisty i jego wyrobienie jest niuansem na który nawet taki upośledzony muzycznie człowiek jak ja zwraca uwagę...;-)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Xaos » czw 04.03.2004 13:41

Akeboshi - Wind

Pierwszy ending z Naruto. Chyba nie jestem jedynym fanem tego utworu, ponieważ jest on powszechnie uważany przeż wielbicieli tego anime za jeden z dwoch najlepszych kawałkow w calej serii (razem z drugim openingiem).
Odnosnie samej piosenki - spokojna, bardzo pogodna, z przyjemnymi slowami i calkiem dobrym meskim wokalem. W tle mozna na dodatek uslyszec rzadko spotykany (imo) w tego typu utworach instrument - pianino!
Swietny kawalek, naprawde dobrze sie go slucha - po prostu wciaga ; ).

Cultivate your hunger before you idealize.
Motivate your anger to make them all realize.
Climbing the mountain, never coming down.
Break into the contents, never falling down.

My knee is still shaking, like I was twelve,
Sneaking out of the classroom, by the back door.
A man railed at me twice though, but I didn't care.
Waiting is wasting for people like me.

Don't try to live so wise.
Don't cry 'cause you're so right.
Don't dry with fakes or fears,
'Cause you will hate yourself in the end.

You say, "Dreams are dreams.
"I ain't gonna play the fool anymore."
You say, "'Cause I still got my soul."

Take your time, baby, your blood needs slowing down.
Breach your soul to reach yourself before you gloom.
Reflection of fear makes shadows of nothing, shadows of nothing.

You still are blind, if you see a winding road,
'Cause there's always a straight way to the point you see.

Don't try to live so wise.
Don't cry 'cause you're so right.
Don't dry with fakes or fears,
'Cause you will hate yourself in the end.
Awatar użytkownika
Xaos
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 81
Rejestracja: pt 14.02.2003 17:14
Lokalizacja: Bruxelles

Postautor: Alganothorn » pt 05.03.2004 9:42

Various Artists
'Perfect Day'

są różne wersje tej piosenki, od Lou Reeda po gwiazdy cukierkowych lat 80, mi najbardziej odpowiada włąśnie ta...
piosenka prosta, spokojna, melodyjna; tekst banalny, ale za to jak wspaniale zaśpiewany...śmietanka wyspiarskiej sceny muzycznej zebrała się i zaśpiewała razem piosenkę o może najbanalniejszym tekście na świecie (nie - nic nie przebije 'Love me do' czwórki z Liverpoolu ;-) ), a na pewno bardzo prostym przesłaniu; prostym, co nie znaczy banalnym...
polecam wszystkim wsłuchanie się właśnie w to wykonanie: dla tkestu i dla delektowanie się najróżniejszymi wyraźnymi (w przeciwieństwie do sceny amerykańskiej) akcentami w języku angielskim...
bardzo optymistycznie mnie nastraja to nagranie
zawsze
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Vampdey » śr 10.03.2004 19:57

Majesty
Trzy płyty, Regin in glory, Keep it true, Sword and Sorcery.

Podoba mi się zespół. Pompa, Fight! Fight until we die!, i takie tam charakterystyczne dla gatunku, to chyba już takie moje zboczenie. O ile w każdej piosence Manowara mamy teksty o tym jak musimy walczyć, to Majesty musi wszędzie, w każdej linijce zaznaczyć, że śpiewa metal - jest to co trzecie słowo.
Widac że początkujący zespół, jednak z bardzo ciekawym wokalem (inspiracja widoczna Adamsem z Manowar ;)) i co trzeba przyznać potrafią grać ciekawe muzycznie i bardzo energiczne, dające kopa rytmy.

Dla kogo? Dla lubiacych Fajt'owanie:)
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3946
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Chaon » sob 13.03.2004 0:07

Garbage "Only happy when it rains"

Trochę elektroniki, gitary, perkusja, tamburyn chyba. Nie wiem czy to przez ten utwór, czy przez wino, ale zupełnie nic mnie nie obchodzi. Ogarnął mnie taki błogi dobry nastrój obojętności i nieprzejmowania się niczym. Nie, to chyba jednak alkohol... Sam utwór jednak ma też coś do rzeczy, bo właśnie jest o cieszeniu się z rzeczy złych, o nieprzejmowaniu się nimi.
Why it feels so good to feel so sad?
Czy nie czujesz całą swoją duszą jak staliśmy się niczym bogowie?
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Hifidelic » sob 13.03.2004 19:37

Niespecjalnie lubię drumbassowe kompozycje - zazwyczaj są dla mnie zbyt monotonne;
Adam F - Colours
jest bardzo miłym wyjątkiem. Kompozytor okrasił bardzo przyjemnie połamane bity sosem acidjazzowym i ciekawymi wokalami.
Muzyka doskonale nadaje się do sekwencji miejskich w Cyberpunku 2020[size=9]TM[size], zwłaszcza związanych z przemieszczaniem się przy dużych szybkościach, albo jako tło do pracy na komputerze. Choć nie ukrywam, że może funkcjonować samodzielnie, gdyż ani monotonna, ani nudna nie jest.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1137
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Tyhagara » sob 13.03.2004 22:11

Buczenie wentylatorka na chipsecie karty graficznej GeForce 2. Osobiście w ogóle nie przepadam za tego rodzaju muzyką, jest monotonna i denerwuje mnie. Nawet częste zmiany rytmu nie wnoszą absolutnie nic do tego utworu. W prawdzie można się dosłuchać jakiejś melodi, ale jak dla mnie to nie wystarczy. Utwór raczej dobry przed snem, albo w deszczowe samotne noce, tworzy niezapomniany klimat psychodeli i horroru. Odradzam słabszym psychicznie i wrażliwszym słuchaczą. Tekstu brak.
Dla czego więc słucham? Hmm własciwie z przyzwyczajenia, ale zamierzam wybrac sie do sklepu i kupić cos nowego. Byłem ostatnio jednak mieli tylko z gatunku, 'colery na płyty główne' no i nie kupiłem. Najlepszym rozwiązaniem było by zakupić nową karte graficzną, a co za tym idzie słuchać miłego dla ucha szumu, po prostu muzyka 21 wieku. No cóz na razie pozostaje to w sweże marzeń, po prostu zostaje przy klasyce. :wink:
Pozdrawiam.
Tyhagara
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 704
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: małgoś » wt 16.03.2004 12:14

"Piotr Pielgrzym". Jak dla mnie rewelacja. Muzyka, głos Kazia, słowa... Coś pięknego. A następny w kolejce będzie "Najbardziej chciany bandyta w Polsce" tegoż samego wykonawcy. I takoż rewelacyjne. Tak. To jest właśnie to, co lubię :)
Awatar użytkownika
małgoś
Lady
Lady
 
Posty: 76
Rejestracja: pn 15.03.2004 12:19

Postautor: Alganothorn » śr 17.03.2004 14:00

the Verve
'Bitter Sweet Symphony'

w żadnym wypadku nie można o mnie powiedzieć, żem znawca muzyki z wysp...zespół the Verve kojarzę tylk z jedną płytą i tą jedną piosenką, ale i tyle wystarczy mi do szczęścia
;-)
lekki utwór, smyczki moje ukochane w tle, tekst nie poraża głupotą...lekka piosenka, wpadająca w ucho nie będąc jednocześnie typową popową papką - miłe;
dobra piosenka do nucenia, jeśli ktoś ma dość dobry humor - akurat ma całkiem zacny, więc i piosenka podpasowała
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Gvynbleid » czw 18.03.2004 17:37

Norah Jones - "Don't know why"

Normalnie nie siedzę w jazzowych klimatach ale ta artystka urzekła mnie swoim nadzwyczj ciepłym głosem, właściwie same pościelówy przy których się zasypia ale za to zasypia się z lekkością i uśmiechem na ustach. Fenomen jednym słowem.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Chaon » czw 18.03.2004 18:48

Vangelis "Tales of the future", Blade Runner OST

Nie wiem co to gra w tle - coś dętego, a może strunowego, a może sztucznego? Jakieś syntezatory, dzwonki, od czasu do czasu tależe. Niesamowity żeński wokal przypominający mi nieco dokonania Lisy Gerrard. Gdy słucham tego utworu przychodzą mi na myśl Babilon i Mongolia, wielkie przestrzenie gdy jeszcze świat był nieodkryty i tajemniczy. Zachód słońca i ciepła ziemia.
Czy nie czujesz całą swoją duszą jak staliśmy się niczym bogowie?
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Xaos » pt 19.03.2004 22:10

Kuribayashi Minami - Tsubasa Wa Pleasure Line

Opening z Chrno Crusade - swietna piosenka porywajaca, ale tak naprawde od poczatku zainteresowaly mnie jej slowa:

Let us fly to the most beautiful of skies...

Podziwiam sposob, w jaki tresc przekazana cudownym glosem artystki zgrywa sie z melodia.
Awatar użytkownika
Xaos
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 81
Rejestracja: pt 14.02.2003 17:14
Lokalizacja: Bruxelles

Postautor: Alganothorn » wt 23.03.2004 11:27

Chris Carter
'Batmand Beyond OST'
'Return of the Joker' Main title

utwór kruciutki, znakomity, paluszki lizać...
takie lubię
:-)
ostra, dość agresywna gitara, spokojne intro, przyspieszające tempo, a wszytsko kończy się, zanim zdążę się wsmakować i pozostaje niedosyt...
taki urok OST'ów z seriali animowanych (anime się nie liczy ;-) ) i za to też je lubię
:-)
polecam, jeśli ktoś zatęsknił za elektryczną gitarą w jej dość czystym brzmieniu (i nie szuka starego rocka)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Chaon » wt 23.03.2004 18:57

Baby Bash "Suga Suga"

No proszę, jakie ciekawe utwory można znaleźć w telewizji :) Rap z gitarą, perkusją i miejscami klawiszami. Tekst wysokich lotów nie jest, właściwie to posługując się polskim slangiem hip-hopowym mógłbym powiedzieć że "jest o laskach" :wink: Mimo to cały utwór jest przyjemny, posiada ciekawą melodię, głosy raperów też są dość przyjemne :) Napełnia mnie optymizmem i chęcią życia, polecam wszystkim którzy jeszcze się dobrze nie obudzili po zimowym śnie i chcieliby powrócić do życia :)
Czy nie czujesz całą swoją duszą jak staliśmy się niczym bogowie?
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Avathar » pt 26.03.2004 8:15

Marilyn Manson and The Sneakers Pimps - Long Hard Road Out Of Hell

Piosenka ma ogólnie bardzo mroczny i niepokojojący klimat. Czasami przypomina mi Resident Evil, gdyż nastrój przy niej panuje podobny. Gitara fajnie brzmi, dodatkowe efekty także. Byłoby doskonale, gdyby Manson nie darł się chwilami bez większej potrzeby. Do tej piosenki akurat to nie pasuje.

Pozdrawiam
Obrazek
Avathar
Lord
Lord
 
Posty: 1245
Rejestracja: sob 02.11.2002 0:18
Lokalizacja: Gdynia / Poznań

Postautor: Xaos » pt 26.03.2004 23:52

Cypress Hill - What's your number?

Nie wiem co mnie wzielo, dzisiaj rano sie zbudzilem i mi ta piosenka siedziala w glowie, nic nie pomagalo, wiec w koncu sciagnalem i tak leci od paru godzin, a ja sie troche glupawo czuje - bo a) to raczej nie moj rodzaj muzyki b) Cypressi w sumie niby klasyka, ale fanem nigdy nie bylem.

What's your name? What's your number?
I would like to get to know you,
Can we have a conversation?
The night is young, Girl
Give me a chance


ale kurcze cos w tym jest ; ).
Awatar użytkownika
Xaos
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 81
Rejestracja: pt 14.02.2003 17:14
Lokalizacja: Bruxelles

Postautor: Lechu » pn 29.03.2004 22:41

Skoro już w Muzyce się zatrzymałem, to i tu coś wrzucę.
Akurat leci u mnie:

THE GARDEN OF EVERYTHING - To Bring You to the Electricity Rocket

Jedyny chyba raz się zdażyło, że śpiewają razem - Maaya Sakamoto i Steve Conte. Nie lada atrakcja dla fana takiego jak ja :)
Utwór pochodzi z singla promującego kinówkę RahXephona, aczkolwiek samej piosenki w filmie nie słyszałem :roll:
Całkiem przyjemna ballada, i Steve i Maaya mają lepsze piosenki w swoich repertuarach, co nie zmienia faktu jednak, że słucha się świetnie. Zaczyna się spokojnie, w połowie mniej więcej w tle dochodzi charakterystyczny beat znany z soundtracka do RahXephona (coś w stylu tego z Hemisphere). Steve śpiewa więcej ciut od Maayi, ona raczej jest tłem, choć ma swoje "solówki". Dość lekka w klimacie, nieco "nierealna" i ulotna, śpiewana prawie szeptem.
Podoba mi się tekst - rzadko zwracam uwagę na to, ale akurat Steve ładnie śpiewa po angielsku (jak zawsze), nie ma problemów ze zrozumieniem, więc mam dodatkową atrakcję... no i tekst pasuje świetnie do fabuły filmu, tak na marginesie.

Polecam fanom Steve'a, bo tych chyba na tym forum jest więcej :)
My new Home:
Heroes Home
Obrazek
Awatar użytkownika
Lechu
Lord
Lord
 
Posty: 1638
Rejestracja: pt 06.12.2002 12:41
Lokalizacja: Guild Wars / Heroes Home

Postautor: Gvynbleid » czw 08.04.2004 12:51

Orbital - "Halcyon (& On & On)" - może przypominacie sobie muzyczkę z filmu Mortal Combat - częśći pierwszej - gdy dusze uwięzionych po pokonaniu Shang Tsunga uwolniły się. Tej scenie toważyszyła właśnie wyżej wymieniona muzyczka. Lekka bardzo nastrojowa, odprężająca i przyjemna. Utwór ma jedną wadę trwa prawie 10 minut. Gorąco polecam...
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Alganothorn » pt 09.04.2004 19:56

A. I. Chaczaturian
Allegro con fermezza (Koncert skrzypcowy)

właściwie sam Chaczaturian jest mało porywający, przynajumniej dla mnie, ale za to wykonanie...
..to wykonanie to Leonid Kogan, tym razem z bostońskimi symfonikami...
jeden z najwybitniejszych skrzypków jakich zdażyło mi się w życiu słyszeć, porywający, genialny, niesamowity...włąściwie przytłacza wszystko swoją osobowością, swoją indywidualnością...
utwór żywy, może nie tak żwawy, a na pewno nie tak znany, jak 'Taniec z szablami', ale jeśli komuś podpasował ów 'Taniec' - ten koncert też ma szansę...
pozdrawiam
ps. rzecz jasna polecam wszelkie nagrania Kogana :-)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Sztickin » pt 09.04.2004 20:38

Rhapsody- Forest of unicorns

Nie sądziłem, że aż tak spodoba mi się piosenka powermetalowego zespołu. Wogóle nie sądziłem, że powermetal może się mi podobać, a jednak, ale to inna sprawa, bo w tym songu metalu jest jak na lekarstwo. Bliżej mu raczej do folku (choć trochę udawanego, ze specyfizną aurą).
pisoenke można podzielić na dwie przeplatające się części. Jedna stonowana, powolna, "balladowa". Ta podoba mi się mniej.
Z to druga to arcydzieło. Bardzo miły, skoczny, żywy śpiew. Coś co bardzo kojarzy mi się ze śpiewem elfów. woaklowi towarzyszą flety, fujarki, harfa, cytry o ile się nie mylę.
Brzmi to niesamowicie, oczywiście polecam sprawdzić. Zwłaszcza, że to miła odskocznia od textów pełnych: "steel, sword, knight, might".
:D
Sztickin
Rycerz
Rycerz
 
Posty: 482
Rejestracja: pn 14.07.2003 17:10
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Alganothorn » pt 09.04.2004 21:59

Three doors down
'When I'm gone'

zespół staje się modny na co ma duży wpływ promowanie jego piosenki z ostatniej płyty, czyli puszczanego niemal wszędzie, choć z różnym natężeniem, 'Here without you';
w miarę dynamiczna piosenka, znośny wokal, ciekawa gitara - nic co by miało rzucać na kolana, ale mniej więcej czegoś takiego oczekuję od pogranicza popu z rockiem: wyraźnej, ciekawej gitary i wokalu, który nie przeszkadza
:-)
nietypowe? może, ale po prostu bardzo lubię stary rock za jego znakomite solówki - teraz takich nie ma, wtedy były 'standardem'...
reasumowywawewując: niezła piosenka, jeśli ktoś chce 'ambitniejszego popu'
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Alganothorn » wt 13.04.2004 14:22

John Barry
'Dances with wolves theme'

bardzo miłe dla ucha smyczki, nieco zbyt patetyczna reszta, ale ogólnie bardzo zacny utwór;
niby nic więcej, niemniej jednak dla mnie nierozerwalnie związany z filmem...
film widziałem wieki temu - do Polski dotarł szybko, co na tamte czasy nie było regułą; jako jeszcze gówniarz obejrzałem losy pana majora Dunbara i byłto jedenz tych filmów, który wywarłna mnie wielkie wrażenie;
organicznie nie znoszę głupoty, dążę do harmonii z otoczeniem, jakkolwiek śmiesznie by to nie zabrzmiało - ten film to było jak zdarcie okularów słonecznych a jasny dzień, 'oślepienie'...
takie rzeczy winno się pisać raczej w domenie Wotana, ale tu chodzi o muzykę - nierozerwalnie przywołuje mi te obrazy, spokój, przyjaźń, honor, szczerość skonfrontowane z bezmyślną głupotą i strzelaniem do wilka odprowadzającego nie majora Dunbara, a Tańczącego z Wilkami...
'rusza mnie' to nawet, jak słyszę muzykę...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Alganothorn » pn 19.04.2004 9:50

Michael Jackson
'Billy Jean'

wspomnienie jakim kiedyś był MJ (nie mylić z koszykarzem)...
znakomity wokal, niesamowite wyczucie rytmu, świetna muzyka - pop w najlepszym wydaniu;
piosenka w której tekst jest dla mnie drugorzędny: liczy się forma, nie treść: ekspresyjny głos, wpadający w ucho motyw muzyczny;
kawał znakomitej roboty, takim będę pamiętał Jacksona...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: ...::Gaumat::... » śr 21.04.2004 20:12

Sting Russians
Przyjemny utór, odpowiedż Stinga na wydarzenia na świecie, na łamanie praw człowieka, bardzo ciekawa aranżacja muzyczna + wyśmienity głos wokalisty na deser po prostu słuchać i się rozlużniać
"Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro"
J.W. Goethe "Faust"
...::Gaumat::...
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 16
Rejestracja: sob 17.04.2004 13:18
Lokalizacja: Krotek

Postautor: Alganothorn » czw 22.04.2004 7:56

Billy Joel
'Leningrad'

że się tak wyrażę: odpowiedź na piosenkę powyżej...
;-)
najlepiej słuchać jednej po drugiej, porównać dwóch doskonałych kompozytorów i niezłych piosenkarzy...
Joel jak zwykle z fortepianem, jak zwykle zaangażowany, jak zwykle melodyjny i jak zwykle z celnym i nieco głębszym tekstem...
doskonale widać w obu piosenkach kierunek polityki amerykańskiej i, ogólnie, zachodniego świata, spojrzenie na ZSRR jest nieco naiwne, ale szczere i pełne dobrych chęci;
zdecydowanie większe wrażenie zrobł na mnie Joel ze swoją piosenką, jakkolwiek z racji ciekawej aranżacji 'Russians', jak pisałem w innym topicu, należą do moich ulubionych kompozycji Stinga
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Hifidelic » sob 01.05.2004 16:10

Philip Glass - Koyaanisqatsi, motyw przewodni. Ponure organy elektorniczne, kojarzace mi sie mocno z requiem z OSTa do Akiry, plus indianskie chory... Tego sie nie da opisac. Film tez jest super, w przeciwienstwie do dwoch nastepnych czesci.
Obrazek
Debian Sid i jest git!
Awatar użytkownika
Hifidelic
Spammer!!!
Spammer!!!
 
Posty: 1137
Rejestracja: ndz 13.07.2003 18:27
Lokalizacja: Uroczysko

Postautor: Chaon » śr 05.05.2004 7:45

Clint Mansell & Kronos Quartet "Winter overture", Requiem for a dream soundtrack

Skrzypce, oprócz nich jakieś szumy, trzaski i klawisze.
Rozpacz, ból, śmierć, krzyk, przerażenie.
Awatar użytkownika
Chaon
Lord
Lord
 
Posty: 1065
Rejestracja: pn 16.12.2002 23:20
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Vissim » czw 06.05.2004 10:38

O-Zone :Dragostea Din Tei.

Rumuńskie trijo męskie... (Boysbend) Kto Choć raz słyszał ten utwór pewnie pękał ze śmiechu .. lecz trzaba przyznać że wspaniale wpada w ucho.
Czym jest śmierc dla zwykłego człowieka??
Awatar użytkownika
Vissim
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 64
Rejestracja: wt 13.01.2004 9:27
Lokalizacja: Skarżysko

Postautor: Alganothorn » pn 10.05.2004 9:15

A-Ha
'Stay on These Roads'

jedna z może trzech piosenek tego zespołu, o których mogę powiedzieć, a nawet napisać, że mi się podobają; zespół to taki typowy dla lat 80 pop, może nieco wyższych lotów od Sandry i Samanthy Fox, ale nie zmienia to w niczym faktu, że w mojej pamięci orbitują wokół tej samej planety, że się tak wyrażę...
;-)
spokojna linia melodyczna, nieco mocniejszy wokal, ale przy takiej barwie głosu pisanie 'mocniejszy; zakrawa o ironię :-)
wpada w ucho, niezła do jazdy samochodem, przyzwoita do słuchania w domu...
niby nic, ale takiego popu oczekuję od rynku muzycznego: solidnego...nie cukierkowych półproduktów, ale czegoś solidniejszego
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Alganothorn » pn 17.05.2004 11:22

Narada
'Ritmos Flamenco'

jeśli chodzi o flamenco i ogólnie pojętą 'hiszpańską gitarę' (nie mylić, broń boże, z piosenką Toni B.) to ją lubię nie będąc w żadnym stopniu jej znawcą ani koneserem...
ot, po prostu lubię sobie posłuchać...tak samo jak każdej dobrej gitary, przy czym na tych rockowych znam się nieco lepiej :-)
utwór jakich wiele, ale jeden z moich ulubionych; trafiony przypadkiem zupełnie, albo może polecony mi przez kogoś - teraz już zupełnie nie pamiętam, ale jakoś większego znaczenia to dla mnie nie ma;
jeśli ktoś gustuje w takich 'klimatach' to z całą pewnością mu podpasuje, jak nie - nie ma czego szukać;
uczucią związane ze słuchaniem? rytm przenikający całe ciało - idealny podkład albo pod taniej, albo pod finezyjne ścieranie kurzów, przywodzi obraz roztańczonej Andaluzji, czarnowłosych piękności uwodzących ognistookich młodzieńców...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Alganothorn » śr 19.05.2004 15:51

Thin Lizzy
'Parisienne Walkways'

ta sama piosenka w solowym wykonaniu Garego Moore'a jest jedną z najlepszych solówek gitarowych, tutaj mamy cały zespół...owszem, ciągle gitara jest najważniejsza, ale nie tak osamotniona...
doskonała piosenka, evergreen, klasyka ballad rockowych...
temat, który słyszał każdy, wpadający w ucho i zostający między uszami na znacznie dłużej, niż to ma miejsce w przypadku współczesnych kompozycji, klasyka w najlepszym tego słowa znaczeniu;
charakter przede wszystkim nostalgicznym - nawet jeśli nie byliśmy w Paryżu w '49, udziela się nastrój całej kompozycji...spokój, zaduma, wspomnienie...chwila zwolnienia w 'pędzącym świecie'...
*****
pisząc to dałem się ponieść muzyce - mało mnie obchodzi, czy dla kogoś moje słowa wydadzą się pretensjonalne i śmieszne, ta piosenka naprawdę na mnie działa, jak i sporo ballad z repertuaru Moore'a, lubię takie lekkie pogranicze blues'a
:-)
pozdrawiam
ps. wybaczcie, że kolejny post pod poprzednimi, ale jak wy niczego nie słuchacie, albo nie wzbudza ta muzyka żadnych waszych uczuć, to już nie moja wina
;-)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Alganothorn » pt 21.05.2004 13:37

Nina Simone
'Sinnerman'

pierwszy raz ułyszałem ją w remake'u 'Thomas Crown Affair' z Brosnanem i Russo: idealnie dobrana piosenka do sceny, zgranie tempa sceny i podkładu pierwszej wody...
piosenka mi się spodobała, ale jakoś zaległa w mrokach niepamięci, skąd powróciła całkiem niedawno, przy okazji usłyszenia albo jej covera, albo piosenki wykorzystującej jej linię melodyczną;
żywa i żwawa, co rzadkie, oparta praktycznie w całości na fortepianie, gitara i perkusja pełnią rolę jedynie pomocniczą - to fortepian nadaje rytm i tempo całości, to on też wygrywa bardzo charakterystyczny motyw;
kiedy słyszę tę piosenka mam ochotę wyciąć komuś jakiś numer - paskudna sprawa, z całą pewnością związane ejst to z filmem...alem twardy i numerów, przynajmniej na ogół, nie wycinam
:D
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

PoprzedniaNastępna

Wróć do Muzyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość