Dowcipny konkurs

Czyli tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym... ;)

Postautor: Fett » pn 30.01.2006 20:49

- Czemu w Rosji jest źle?
- Lenin leży w mauzoleum niezgodnie z zasadami feng-shui.
Obrazek
Awatar użytkownika
Fett
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 605
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:54
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Avathar » pn 30.01.2006 22:16

Syn bedący w wojsku pisze do swojego ojca, z ktorym byl bardzo mocno związany.

'Tato mam syfilis'

Ojciec odpisał

'Nie wiem co to jest ale noś to z dumą'


Pozdrawiam
Obrazek
Avathar
Lord
Lord
 
Posty: 1267
Rejestracja: sob 02.11.2002 0:18
Lokalizacja: Gdynia / Poznań

Postautor: Louen » wt 31.01.2006 12:10

Pewien farmer miał pole arbuzów. Podczas jednego z obchodów farmy zauważył, że ktoś mu je regularnie podkrada i robi sobie ucztę.
Pomyślał nad sposobem zabezpieczenia się na przyszłość przed kolejnymi kradzieżami i postawił przy polu znak:
"UWAGA! Do jednego z tych arbuzów wstrzyknięto cyjanek."
Kilka dni później wybrał się na kolejny obchód swojej farmy, gdy doszedł do arbuzów, zauważył, że tym razem żaden z nich nie został skradziony, ale zobaczył przy nich inny znak, na którym widniał napis:
"Teraz już do dwóch."
wzorem dla mnie są zimą misie...
Awatar użytkownika
Louen
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 560
Rejestracja: wt 02.09.2003 9:28
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Pawlov » śr 01.02.2006 0:23

Główni bohaterowie: kanar, chlopak, kierowca - zapraszam do lektury

Chłopak siedzi w autobusie. Na jednym z przystanków wsiada Kanar:
KANAR: Bileciki do kontroli!
chłopak siedzi dalej i tylko szyderczo się uśmiecha.
KANAR: Bilecik!
CHŁOPAK: Trąbka!
KANAR: Jaka trąbka?
CHŁOPAK: Jaki bilecik?
KANAR: Proszę się nie wygłupiać i pokazać mi bilet!
CHŁOPAK: Po co?
KANAR: Jestem kontrolerem MPK!
CHŁOPAK: Nie wierze panu!
KANAR: (pokazując mu legitymacje kontrolera MPK): Oto moja legitymacja.
CHŁOPAK: A oto moja (odpowiada, pokazując legitymacje szkolna).
KANAR: Proszę mi pokazać pana bilet!
CHŁOPAK: Proszę mi pokazać pańską kartę szczepień!
KANAR: Ma pan bilet?
CHŁOPAK: Nie!
KANAR: W takim razie proszę o dokumenty.
CHŁOPAK: Nie mam.
KANAR: A ta legitymacja?
CHŁOPAK: To nie moja! Znalazłem!!
KANAR: To dlaczego jest na niej pana zdjęcie?
CHŁOPAK: Zbieg okoliczności!
KANAR: Proszę mi pokazać dokumenty!
CHŁOPAK: Są tam! (mówi wskazując wewnętrzną kieszeń kurtki Kanara).
KANAR: Proszę mi pokazać PANA dokumenty!!
CHŁOPAK: Którego pana?
KANAR: Pokaże mi pan dokumenty?
CHŁOPAK: Nie pokaże!
KANAR: Bo zawołam policje!
CHŁOPAK: Bo zawołam ojca!
KANAR: Proszę przestać się wygłupiać!
CHŁOPAK: Proszę przestać się czepiać!
KANAR: Pokaże mi pan bilet albo dokument?
CHŁOPAK: No nie! Pan jest monotematyczny!
KANAR: Jeżeli nie zobaczę biletu, będę zmuszony pana zatrzymać.
CHŁOPAK: Może wreszcie mi pan wyjaśni, kim pan jest?
KANAR: (trochę zmieszany): Jestem kontrolerem MPK!
CHŁOPAK: Proszę o legitymacje.
KANAR: Już pan widział!
CHŁOPAK: Chce do ręki!
Kanar wyciąga legitymacje i podaje mu ja
CHŁOPAK: (bierze ja, chowa, po chwili wyciąga i mówi): Dzień dobry, bileciki do kontroli.
KANAR: Co proszę?
CHŁOPAK: Słyszał pan, jestem kontrolerem i proszę o bilet do kontroli.
KANAR: To ja jestem kontrolerem!
CHŁOPAK: Ma pan bilet?
KANAR: Nie potrzebuje, pracuje w MPK!
CHŁOPAK: Tak, a mój ojciec a NASA. Płaci pan teraz, czy mam wystawić blankiecik?
KANAR: (rzucając się na niego): Proszę mi oddać moją legitymację!
CHŁOPAK: Aaa! To jest napad na człowieka na służbie! Panie kierowco, proszę zatrzymać autobus!
Kierowca zatrzymuje autobus, wychodzi z kabiny i podchodzi do nich.
KIEROWCA: Co tu się dzieje?
CHŁOPAK: Jestem kontrolerem MPK, a ten pan nie ma biletu.
KANAR: Nieprawda! To ja jestem kontrolerem, a on nie ma biletu!
KIEROWCA: (zwracając się do nich obu): Proszę o legitymacje. (Chłopak
podaje mu legitymacje, a ten ogląda ją dokładnie i mówi do chłopaka): To
nie jest pana zdjęcie!
CHŁOPAK: Jestem po operacji plastycznej!
KIEROWCA: (do kanara): Ale pan jest całkiem podobny...
KANAR: Bo to moja legitymacja!
KIEROWCA: (wskazując na chłopaka): Tylko dlaczego miał ją ten pan?
KANAR: Bo mi ją zabrał!
CHŁOPAK: Nieprawda! To jest pomówienie!
Przypadkiem chłopakowi wypada z kieszeni karta autobusowa.
KIEROWCA (podnosząc ją): Czy to pana?
KANAR: Przecież mówił pan, że nie ma biletu!
CHŁOPAK: A niby skąd miałem wiedzieć, że wystarczy karta? Przecież pytał pan o bilet.
KANAR i KIEROWCA (razem): IDIOTA!
Pawlov
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 8
Rejestracja: śr 13.08.2003 12:31

Postautor: Hans van Col » śr 01.02.2006 17:18

Idzie miś i zajaczek na imprezę. Zajaczek mówi do misia:
-Słuchaj, ile razy jesteśmy na imprezie, pijesz na umór, a potem mnie bijesz. Obiecaj, że dzisiaj nie będziesz.
-Miś: Ok, nie ma sprawy.
Rano zajac się budzi cały posiniaczony, we krwi i bez dwóch zębów. W złości szybko biegnie do misia i mówi:
-Cholera!!Obiecałeś, że nie będziesz mnie bić!
A miś na to:
-Słuchaj Zajac, poszliśmy na imprezę, ty się naprułeś ja mesershmitt i zaczałeś szaleć. Najpierw zaczałeś mi bluzgać, że jestem grubym gejem i debilem. Już miałem ci przyłożyć, ale myślę ok obiecałem... Potem zaczałeś jechać moją dziewczynę, że to najwieksza lafirynda i pruje się z każdym w całym lesie. Ledwo co wytrzymałem, ale ok myślę - jesteś narąbany i w ogóle... Potem zarzuciłeś temat mojej matki... Ledwo co mnie ludzie utrzymali, ale nic ci nie zrobiłem... Ale jak wróciliśmy do domu, a ty nasrałeś mi do łóżka, włożyłeś w to gówno 3 kredki i powiedziałeś:
-Jeżżżyk śpi dzisiaj z nami! - to strzymać już nie mogłem...
Ostatnio zmieniony czw 02.02.2006 23:42 przez Hans van Col, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
Hans van Col
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 139
Rejestracja: ndz 28.03.2004 12:44
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Frozen » śr 01.02.2006 21:07

Policjant zatrzymuje dresiarza w BMWicy:
P: Dokumenciki proszę...
D: Nie mam dokumencików...
P: Ach tak, bez dokumencików jedziemy?
D: Proszę, tu mam zaświadczenie o kradzieży dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...
Policjant sprawdza, pieczęci, podpisy wszystko się zgadza... Policjant obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
P: No proszę, jedziemy autkiem na niemieckich numerach?
D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza...
Poirytowany każe otworzyć bagażnik - w bagażniku trup!
P: A to co!?!
D: To Wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
P: No akt zgonu w porządku, ale tak nie wolno przewozić zwłok ...
D: Proszę tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalne:
P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
Dresiarz spokojnie podaje mu dokument:
D: Proszę bardzo - oto ostatnia wola Wujka Ryśka...
Awatar użytkownika
Frozen
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: pn 16.01.2006 18:48
Lokalizacja: Trzecia planeta od Słońca

Postautor: Gregory-san » pt 03.02.2006 13:55

Jako że łaśnie mija czas sesji, wrzucam kawła o studentach :D


Wkurzony profesor fizyki przeprowadza egzamina:
Wchodzi student i dostaje pytanie:
- Jedzie Pan tramwajem, jest staszny upal, co pan robi?
- Otwieram okno.
- Dobrze - mowi profesor. - A teraz prosze powiedziec, jak zmienil sie wspolczynnik oporu powietrza w momencie kiedy Pan otworzyl okno...
I studencina nie zdal, kolejni to samo pytanie i kiszka. Wchodzi studentka, piekna niunia, blondynka, to samo pytanie a ona mowi:
- Zdejmuje bluzeczke.
- Ale pani mnie nie rozumie, jest naprawde goraco...
- Zdejmuje spodniczke...
- Ale, prosze pani, jest taki skwar ze wytrzymac nie mozna...
- To zdejmuje stanik i zeby mieli przeleciec mnie wszyscy faceci w tym tramwaju, to i tak okna nie otworze...
Awatar użytkownika
Gregory-san
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 7
Rejestracja: śr 25.01.2006 18:20
Lokalizacja: Henryków City

Postautor: Kaiou » pt 03.02.2006 15:17

Teraz krótko, ale treściwie... (acz na dzień dobry chciałem dodać, że nie jestem w jakikolwiek sposób uprzedzony)

Dlaczego blondynki mają siniaki wokół pępków?

















Bo blondyni to też idioci :]
Kaiou
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 3
Rejestracja: pt 27.01.2006 14:47
Lokalizacja: Poznań

Postautor: LOX » pt 03.02.2006 23:27

To znane ale co tam.

Trzy największe kłastwa studenta:
-od jutra nie pije
-od jutra sie ucze
-Dziękuje, nie jestem głodny
My best hat
LOX
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 92
Rejestracja: śr 05.01.2005 23:12
Lokalizacja: Pruszków

Postautor: Tyrande » sob 04.02.2006 1:54

Mam nadzieje że, 1:54 w nocy liczy się jeszce do piątku:)



Zakonnica z prowincji przyjechała do Chicago, jest duży ruch na ulicy, zatrzymuje się na chodniku przy przejściu dla pieszych. Nagle zza rogu wychodza dwaj skini, biora zakonnicę za ręcę i przenoszą ją na drugą stronę ulicy. Zakonnica na to:
- Dziękuję chłopcy. Bóg zapłać!
- Nie ma sprawy! Przyjaciele batmana sa także naszymi przyjaciółmi.
Tyrande
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: wt 17.01.2006 10:42
Lokalizacja: Mława

Postautor: alex_anderson » sob 04.02.2006 10:45

To co głosujemy prawda?

Ja oddaję mój głos na => Hans von Col

JAkoś najbardziej mnie rozbawił ten dowcip 8)
Awatar użytkownika
alex_anderson
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 11
Rejestracja: wt 24.01.2006 1:46
Lokalizacja: Mielec

Postautor: Fett » sob 04.02.2006 16:13

Mój głos => Louen
Obrazek
Awatar użytkownika
Fett
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 605
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:54
Lokalizacja: jestem?

Postautor: Tyrande » sob 04.02.2006 19:58

Mój skromny głos oddaje na >>>Avathar
Tyrande
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 4
Rejestracja: wt 17.01.2006 10:42
Lokalizacja: Mława

Postautor: LOX » sob 04.02.2006 22:22

Louen
My best hat
LOX
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 92
Rejestracja: śr 05.01.2005 23:12
Lokalizacja: Pruszków

Postautor: Gregory-san » ndz 05.02.2006 1:11

Ja sówj głosik oddaje na: Tyrande
Awatar użytkownika
Gregory-san
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 7
Rejestracja: śr 25.01.2006 18:20
Lokalizacja: Henryków City

Postautor: Frozen » ndz 05.02.2006 18:59

Louen 8)
Awatar użytkownika
Frozen
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: pn 16.01.2006 18:48
Lokalizacja: Trzecia planeta od Słońca

Postautor: Pawlov » ndz 05.02.2006 19:58

a niech bedzie, głos na Louena
Pawlov
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 8
Rejestracja: śr 13.08.2003 12:31

Postautor: Hans van Col » ndz 05.02.2006 21:37

w końcu coś o polityce :wink: >>> alex_anderson
Awatar użytkownika
Hans van Col
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 139
Rejestracja: ndz 28.03.2004 12:44
Lokalizacja: Białystok

Postautor: Frozen » ndz 05.02.2006 22:17

Żeby tradycji stało się zadość, jako pierwszy ogłoszę wyniki :wink:

Bezapelacyjnym zwycięzcą trzeciej edycji konkursu jest Louen (4 głosy). Drugie miejsce zajęli: Hans van Col, Avathar, Tyrande i alex_anderson (wszyscy po jednym głosie).

Gratuluję zwycięzcy i zapraszam wszystkich do udziału w ostatniej edycji konkursu na najlepszy dowcip :D
Oddaję swój głos do studia, halo... halo... Yaqza jesteś tam? 8)
Awatar użytkownika
Frozen
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: pn 16.01.2006 18:48
Lokalizacja: Trzecia planeta od Słońca

Postautor: Yaqza » pn 06.02.2006 10:07

Dziekuję Frozen, tu wóz, tu wóz.
Zwycięzcę uprasza się o przesłanie za pośrednictwem PM/maila danych do wysyłki.
Miałem wziąć udział w tej edycji, po to tylko, by móc oddać głos na Fetta. Zarąbał mnie ten kawał, słowo daję.
Zaczynamy kolejną edycję, jednocześnie zapraszamy do działu komiksowego naszego forum, gdzie pojawił się interesujący wątek dotyczący tłumaczenia "Strażników Orlego Pióra" (http://katedra.nast.pl/forum/viewtopic.php?t=4315).
Przypominamy także, że newsy na Alei można komentować nie ryzykując zanadto urazów na ciele i umyśle.
Przynajmniej tak twierdzimy.
Prawdy nie zna nikt.
No, może poza Chuckiem Norrisem.
Wiele jest dróg prowadzących na Szczyt. Lecz kiedy już tam dotrzemy, wszyscy zobaczymy ten sam księżyc...
Awatar użytkownika
Yaqza
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 172
Rejestracja: sob 21.06.2003 0:09
Lokalizacja: Ra-doom

Postautor: spartan » pn 06.02.2006 12:33

Czesc wszystkim czołem kluski pod stołem :D
Ostatnio mój dobry znajomy opowiedział mi kawał którym postanowiłem z wami się podzielić. Leci on mniej więcej tak:

Pewnemu rolnikowi z dnia na dzien przestal stawac. Chlopina z
rozpaczy zaczal pic, bic babe, generalnie popadł w stan depresji. Nic
nie pomagalo.Jak mu wisial tak wisiał. Jednak szczescie mu dopisalo i
któregos dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsluchal
rozmowe o pewnym znachorze, który czynil wrecz cuda, a mieszkal
niedaleko. Na drugi dzien byl juz pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysluchal
z uwaga opowiesci o problemach naszego bohatera i powiedzial:
- Mam na to sposób. Dam ci malego trolla, którego zlapalem kiedys
w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakas ciezka prace, Jak troll
bedzie zajety, to tobie bedzie Ci stal jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie
sie z robota to znowu ci zmieknie i bedzie wisial.
Chlopina troche niezadowolony wracal do domu, bo tak szczerze
mówiac nie za bardzo wierzyl w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócil
postanowil spróbowac.Kazal trolowi skopac ogródek. O dziwo gdy ten wbil
w ziemie pierwsza lopate stanął mu jak maczuga.
Radosny chlop rzucil babe na lózko zaczal zdzierac z niej ubranie i...
nagle wchodzi troll i mówi:
- Skonczylem.
Fiut wrócił do stanu pierwotnego.
-Qr**a - wrzasnal chlopina - To teraz buduj garaz... Fiut znowu zaczal
sie podnosic. Juz sie zabierał za babe....a tu wchodzi troll. -
Skonczylem - mówi z em patrzac na resztki erekcji
swojego wlasciciela.
Wtedy wstala baba i powiedziala cos na ucho trollowi, ten pokiwal
glowa i wyszedl. Erekcja wrócila, rzucili sie na lózko i tak
baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W koncu chlop
zapytal z ciekawosci:
- Jaką ty zes dala temu stworzeniu robote, ze juz trzy dni nie wraca?
Kobieta pociagnela go za reke nad pobliskie jezioro.
Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora
caly w mydlinach wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce i ze
złościa mruczy do siebie:
- Cholera! Caly czas żółte na dupie...

To mój debiut. Chyba wyszedł nie najgorzej. Jak myślicie...
Awatar użytkownika
spartan
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 1
Rejestracja: pn 23.01.2006 16:11

Postautor: Fett » pn 06.02.2006 18:17

Trzech facetów siedzi w barze i opowiada o tym, co kupili swoim
żonom na urodziny. Pierwszy z nich mówi:
- Ja kupiłem swojej żonie coś, co idzie od 0 do 100 w niecałe 6
sekund.
Pozostali pytają - co to?
- Ach, wiecie, białe Porshe tak pięknie pasuje do jej blond
włosów...
- Za to ja kupiłem swojej żonoie coś, co od 0 do 100 potrzebuje
zaledwie 4 sekundy - mówi drugi - kupiłem jej Ferrari! Czerwone! Bo tak jej pięknie z jej rudymi rozwianymi włosami...
Na to trzeci:
- A ja kupiłem żonie coś, co do setki dochodzi krócej niż w sekundę.
- Przesadzasz. Nie ma tak szybkiego samochodu.
- Ale ja nie kupiłem jej samochodu...
Reszta zdziwiona.
- To co jej kupiłeś?!
- Wagę...
Obrazek
Awatar użytkownika
Fett
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 605
Rejestracja: pt 16.05.2003 13:54
Lokalizacja: jestem?

Postautor: alex_anderson » pn 06.02.2006 20:18

Poszedł mały Jasio do cyrku i tak sie złożyło, że musiał usiąść w
pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imię?
- Jasiu.
- A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa!! HAHAHA!!! (zaśmial się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
- Nie martw sie Jasiu, tym razem pojdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak sie stało. Następnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia pyta:
- Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
- Spierdalaj!


Wybaczcie przekleństwo ale ten kawał nie nyłby tak śmieszny więc dlatego nie cenzuruję.
Awatar użytkownika
alex_anderson
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 11
Rejestracja: wt 24.01.2006 1:46
Lokalizacja: Mielec

Postautor: Avathar » wt 07.02.2006 1:04

kumpel mi na gadu przesłał :]

Czasem, kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego strapienia....
Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez...
Czasem, kiedy jesteś szęśliwy, nikt nie widzi twojego uśmiechu...
Czasem, kiedy się śmiejesz, nikt nie widzi twojej radości...
Ale weź tylko pierdnij.

pozdrawiam :D
Obrazek
Avathar
Lord
Lord
 
Posty: 1267
Rejestracja: sob 02.11.2002 0:18
Lokalizacja: Gdynia / Poznań

Postautor: Louen » czw 09.02.2006 8:57

Telefon do radia:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych, oraz czek na okaziciela opiewający na sume 10.000 euro.Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie.
Mam w związku z tym małą prośbe:
- Prosze panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie.
wzorem dla mnie są zimą misie...
Awatar użytkownika
Louen
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 560
Rejestracja: wt 02.09.2003 9:28
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Arek » czw 09.02.2006 16:18

Na autostradzie A1 miał miejsce wypadek samochodowy. Kolesiowi nic się nie stało, ale z żoną krucho. Po kilkunasto godzinnej operacji wychodzi do niego chirurg:
- Proszę pana...przeżyje...
Koleś cały uradowanym, ściska lekarza, dziekuje bogu...
- Ale musze pana poinformować o kilku sprawach - ciagnie dalej chirurg - pańska żona już nigdy nie będzie do końca sprawna, będzie wymagać praktycznie całodobowej, dożywotniej opieki. Ale zanim to nastapi musi przejść jescze jedną poważną operację, której nasz szpital nie jest w stanie przeprowdzić. W Berlinie, w szpitalu Andersa powinni mieć odpowiedni sprzęt, koszt takiej operacji to około 50000zł, oczywiście nie refunduje tego Narodowy Fundusz Zdrowia. Potem czeka ją rehabilitacja, co wyniesie około 2000zł, no i powinien pan zakupic odpowiedni sprzęt by żona mogła poruszać się po domu, następne 5000zł, śrdoki higieny i lekarstwa to kolejne 1000zł miesięcznie, do tego w wypadku jakichkolwiek komplikacji musi pan szukać pomocy w szpitalu ostatniej udzielanej operacji, to jest w szpitalu Andersa...i jak pan się zapewne domyśla NFZ nie partycypuje w żadnym stopniu w wymienionych przezemnie kosztach...
Koleś posmutniał, zwiesił głowe.... Lekarz nagle w śmiech, klepie go w ramię:
- hehe, żartowałem, nie żyje
Awatar użytkownika
Arek
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 28
Rejestracja: wt 25.10.2005 20:47

Postautor: Wotan » czw 09.02.2006 17:07

no to ja króciutko - zasłyszane:

Informatykowi urodziły się trojaczki: Untitled1, Untitled2, Untitled3
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1163
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Frozen » czw 09.02.2006 17:24

Przychodzi facet do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien?
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił?
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie...
- To może chciał się pan obrzezać?
- A co ja powiedziałem?
Awatar użytkownika
Frozen
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 29
Rejestracja: pn 16.01.2006 18:48
Lokalizacja: Trzecia planeta od Słońca

Postautor: LOX » czw 09.02.2006 23:00

Wchodzi 10 latek do burdelu i mowi do burdel-mamy:
-Daj mi prostytutke ktora ma wszystkie choroby weneryczne.
-nie dam ci takiej idz do domu mały.
Na co mały wykłada dwie stówy na stół, ale nadal burde- mama sie nie zgadza. Mały wykłada kolejne dwie stówy ale nadal nic. Dokłada kolejne dwie na co burdel-mama zaczyna sie zastanawiac wiec dolozyl stowe i dostal czego chcial. Kiedy skonczyl burdel-mama pyta sie po co mu to bylo na co ten odpowiada
-Przyjde do domu przelece opiekunke, przyjdzie ojciec on przeleci opiekunke, przyjdzie matka to ja przeleci ojciec, przyjdzie hydraulik i przeleci matke a ten NIEDOBRY CZŁOWIEK zabil mi chomika.

P.S. Musze przyznac ze dzieki cenzurze kwala nabral nowego sesnu i chyba jest jeszcze bardzie smieszny :wink:
My best hat
LOX
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 92
Rejestracja: śr 05.01.2005 23:12
Lokalizacja: Pruszków

Postautor: Gregory-san » pt 10.02.2006 17:28

Jako iż ten konkurs przeprowadzany jest przez internet przedstawiam:

21 dowodów, że żyjemy w XXI wieku

1. Właśnie próbowałeś wprowadzić swój PIN do mikrofalówki.

2. W swoim notesie masz listę piętnastu numerów telefonów swojej najbliższej trzyosobowej rodziny.

3. Wysyłasz swojemu synowi SMS-a z informacją o tym, że już pora na kolację, a on odsyła Ci e-maila z odpowiedzią, że zaraz przyjdzie do kuchni.

4. Twoja córka sprzedaje lizaki przez swoją witrynę internetową.

5. Kilka razy dziennie gawędzisz z nieznajomym z Południowej Afryki, ale w tym miesiącu nie rozmawiałeś jeszcze ze swoim sąsiadem zza ściany.

6. Twoja matka prosi Cię o wysłanie zdjęcia Twego nowonarodzonego dziecka w jotpegu by móc z niego zrobić wygaszacz ekranu.

7. Wracając z pracy zatrzymujesz samochód na podjeździe do swojego garażu i dzwonisz z komórki by sprawdzić czy ktoś jest w domu.

8. Każda reklama w telewizji posiada adres WWW na dole ekranu.

9. Kupujesz komputer, a po sześciu miesiącach jest on przestarzały i wart połowę ceny za którą go kupiłeś.

10. Wyjście z domu bez telefonu komórkowego, którego nie miałeś przez dotychczasowe 20-50 lat swojego życia, spowoduje panikę i to, że po telefon wrócisz do domu.

11. Zapłacenie za coś żywą gotówką, zamiast karty kredytowej czy debetowej, to przedsięwzięcie, które wymaga wcześniejszego zaplanowania.

12. Sprzątanie pokoju stołowego oznacza wyrzucenie torebek po fastfudach z tylnego siedzenia samochodu.

13. Przyczyną braku kontaktu z rodziną jest to, że nie posiadają oni adresu e-mailowego.

14. Jeśli masz na ścianie/lodówce poprzyczepianych mnóstwo kolorowych karteczek to znaczy, że jesteś człowiekiem zorganizowanym.

15. Większość dowcipów poznajesz po raz pierwszy przez Internet.

16. W domu zakładasz sobie drugą linię telefoniczną by w ogóle móc rozmawiać przez telefon.

17. Wychodzisz z Internetu i masz paskudne uczucie, że właśnie rozstałeś się z ukochaną.

18. Wstajesz rano i wchodzisz do Internetu zanim jeszcze zdążysz wypić kawę.

19. Budzisz się o drugiej nad ranem by pójść do łazienki, a w powrotnej drodze do łóżka sprawdzasz jeszcze czy ktoś nie przysłał Ci e-maila.

20. Gdy się uśmiechasz, albo robisz inne miny przekrzywiasz odruchowo głowę na bok: :-)

21. Czytasz ten tekst.
Awatar użytkownika
Gregory-san
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 7
Rejestracja: śr 25.01.2006 18:20
Lokalizacja: Henryków City

Postautor: bejzkik » pt 10.02.2006 18:10

Wystapienie na konferencji filologicznej:
"W wielu jezykach swiata wystepuje pojedyncze przeczenie, podwójne
przeczenie, podwójne przeczenie oznaczajace potwierdzenie, pojedyncze
potwierdzenie, podwójne potwierdzenie. Ale w zadnym jezyku nie ma
podwójnego potwierdzenia oznaczajacego zaprzeczenia."

Glos z tylu sali: Dobra, dobra...



Jasio kopie dól w ogródku.
Zaciekawiony sasiad pyta:
- Co robisz??
- Kopie grób dla mojej zlotej rybki.
- Ale czemu taki duzy?
- Bo jest w twoim p*******kocie!
bejzkik
Książę
Książę
 
Posty: 2343
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Pawlov » pt 10.02.2006 21:58

Rosjanin wsiadł do pociągu relacji Paryż-Bruksela. Wszystkie miejsca zajęte przez pasażerów, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem, który rozwalił się jak car na carskim tronie. Rosjanin prosi:
- Madame, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
Kobieta ostro odpowiada:
- Wy Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie.
Rosjanin poszedł więc szukać nowego miejsca. Nie znalazł.. Wraca, mówi:
- Lady, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce.
Francuzka rozeźlona krzyczy:
- Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia!
Wtedy Rosjanin nie wytrzymał i wywalił suczkę przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota się, wrzeszczy. Do rozmowy nagle dołącza się siedzący obok Anglik - dżentelmen w każdym calu:
- Wy, Rosjanie, wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej strony. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie ta sukę co trzeba.
Pawlov
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 8
Rejestracja: śr 13.08.2003 12:31

Postautor: Yaqza » sob 11.02.2006 13:13

Małe interludium między dowcipami i głosowaniem - zabawa ulega przedłużeniu o kolejny tydzień - jeden ze zwycięzców (nie podam szczegółów, ważne że pseudonim zaczyna się na literę "A") przekazał wygraną na cele społeczne, czyli kontynuację konkursu.

Do dzieła zatem, nie zmarnujcie okazji!
Wiele jest dróg prowadzących na Szczyt. Lecz kiedy już tam dotrzemy, wszyscy zobaczymy ten sam księżyc...
Awatar użytkownika
Yaqza
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 172
Rejestracja: sob 21.06.2003 0:09
Lokalizacja: Ra-doom

Postautor: LOX » ndz 12.02.2006 14:37

Moj glos ponownie na Louen
My best hat
LOX
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 92
Rejestracja: śr 05.01.2005 23:12
Lokalizacja: Pruszków

Postautor: alex_anderson » ndz 12.02.2006 19:44

Mój typ na dzień dzisiejszy to: Pawlov
Awatar użytkownika
alex_anderson
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 11
Rejestracja: wt 24.01.2006 1:46
Lokalizacja: Mielec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Offtopicownia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości