odeszli

Czyli tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym... ;)

odeszli

Postautor: Alganothorn » czw 04.03.2004 16:28

witajcie,

jest analogiczny topic na 'muzyce', ten, o kim chce teraz napisać, mógłby mieć swoje miejsce i tam, ale ON jest dla mnie większy, niż muzyka, która się z nmim łączy

odszedł Jeremi Przybora

dla mnie ikona czegoś, czego nie ma i czego nikt nie chce, mimo obłudnych deklaracji: szyku, taktu, kultury, dobrego wychowania, inteligencji i humoru...prawdziwy gentleman w każdym calu...
niedościgniony wzór postępowania względem płci pięknej, zawsze uprzejmy z ponadczasowym dowcipem i głęboka mądrością życiową;
zakończyła sie pewna epoka, nieodwracalnie i nieodwołalnie

pozdrawiam

ps. topic ten nie jest poświęcony tylko Panu Przyborze - obawiam się, że to będzie rok obfitujący w takie straty...
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: bejzkik » czw 04.03.2004 20:29

niestety nie wypowiadam sie o zmarlych
ani dobrze ani zle
to co zepsuli przeminelo to co przyniesli trwa
ich czyny mowia za siebie

ale interesuje mnie dlaczego ma byc wiecej strat?
bejzkik
Książę
Książę
 
Posty: 2343
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Gvynbleid » czw 04.03.2004 21:29

No cuż jakby na to nie patrzeć jestem jeszcze hmmmm jakby to określić - brzdąc w porównaniu z wieloma forumowiczami; ale pan Przybora dobrze mi utkwił w pamięci i darzyłem go sentymentem. Wszystko dzięki dziadkowi który od dziecka karmił mnie Starszymi Panami, których mile wspominam. Odszedł gość który wniósł wiele do polskiej sceny kabaretowej - jednym słowem kawał historiii.
Natomiast również nie mam pojęcia o co chodzi z tymi dalszymi stratami :?:
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 928
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Alganothorn » pt 05.03.2004 9:07

po polsku mówimy 'przeczucie', po angielsku - 'funny feeling'...
mam, niestety, właśnie coś takiego, że ten rok będzie oznaczał, przynajmniej dla mnie, pożegnanie z wieloma osobami, które bardzo szanuję...
nie defetyzm, po prostu kolej rzeczy, ale coś mi mówi, że to będzie ten rok - początek już jest wyjątkowo obfity w pogrzeby;
o to mi chodziło
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Alganothorn » wt 13.04.2004 15:13

nie to, żebym miał 'krakać'...
...odeszłą kolejna osoba, której twórczość bardzo lubiłem, choć osoba nie tak bliska mi jak Starszy Pan:
odszedł Jacek Kaczmarski...
nie będę pisał nic więcej, nie ma sensu
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: bejzkik » wt 13.04.2004 15:20

jestem przeciwny temu watkowi od poczatku
(nie obrazajc uczuc nikogo)

ale czy ta smierc tez miesila sie w Twoich planach?

nie jest to pytanie zlosliwe ani nieprzjemne
po prostu jestem ciekaw
bejzkik
Książę
Książę
 
Posty: 2343
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Alganothorn » wt 13.04.2004 15:48

nie wiem, czy można mówić tu o 'planach' - tak, spodziewałem się, że Jacek Kaczmarski odejdzie w tym roku...
może rzeczywiście topic jest kiepskim pomysłem i miałem wyjątkowo kiepski dzień, kiedy go założyłem, ale, jak pisałem na początku - boję się, że to będzie wyjątkowo stratny rok
:-(
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: bejzkik » wt 13.04.2004 19:25

kto jeszcze?
bejzkik
Książę
Książę
 
Posty: 2343
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Otorek » wt 13.04.2004 22:29

Algi cośw tym jest, u mnie w Świnoujsciu podczas 2 pierwszych misięcy roku miałem już 2 pogrzeby moich świętej pamięci bliskich :|
Festina Lente
Awatar użytkownika
Otorek
Książę
Książę
 
Posty: 2292
Rejestracja: pn 07.04.2003 10:16
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: małgoś » śr 14.04.2004 6:46

W tym roku odeszło już zbyt wielu utalentowanych ludzi...

"O bracia wilcy, brońcie się, nim wszyscy wyginiecie..."

[']
Awatar użytkownika
małgoś
Lady
Lady
 
Posty: 114
Rejestracja: pn 15.03.2004 12:19

Postautor: Alganothorn » śr 14.04.2004 8:03

bejzkik pisze:kto jeszcze?

z nikim nie wiąże się tak wyraźne przeczucie jak z JK, o 'wrażeniach' pisać nie będę, mam szczerą nadzieję się mylić, za bardzo ich lubię...
nie nalegaj, proszę
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Daria Trafankowska

Postautor: Biały Orzeł » pt 16.04.2004 18:37

Hey!
Tydzień temu (9.04.2004) zmarła Daria Trafankowska. Bardzo, ale to bardzo utalentowana aktorka. Pamiętam ją jeszcze z czsów gdy prowadziła jakiś teleturniej dla młodzierzy. Było to dawno...nie pamiętam nawet nazwy......
"Ziemia i ja - z jednego jesteśmy ducha"-Joseph - wódz Indian Nez Percé

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" - Antonione de Saint-Exupery
Awatar użytkownika
Biały Orzeł
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 90
Rejestracja: wt 02.09.2003 17:42
Lokalizacja: Mrągowo/Des Plaines

Postautor: Wotan » pt 16.04.2004 19:32

to był jakiś teleturniej o charakterze matematycznym, ale nazwy również nie pamiętam.
Dobra aktorka, dość charakterystyczna...
szkoda że odeszła. Mogła odegrać jeszcze wiele wspaniałych ról w swoim życiu
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1163
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Wotan » pt 07.05.2004 11:20

Waldemar Milewicz nie żyje...
media jakie są takie są, ale do prac tego człowieka zawsze miałem szacunek. Kolejna bezsensowna śmierć na bezsensownej wojnie bezsensownego świata
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1163
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Alganothorn » pt 07.05.2004 11:26

krótka uwaga: nie uważam, żeby jakakolwiek śmierć miałą sens, więc twierdzenie, że jakaś jest bezsensowana jest oczywistością;
nie uważam, żeby jakakolwiek wojna była koniecznością, żeby miałą większy sens, więc twierdzenie, że wojna jest bezsensowna jest oczywistością;
kwestia sensowności lub bezsensowności świata to zupełnie inna bajka i żyję przepełniony nadzieją, że jeśli on nie ma sensu, to ja taki sens swojemu universum nadaję;
EOT
*********
odszedł niezły dziennikarz w trakcie wykonywania pracy, jaką pokochał;
mogła drażnić maniera jego reportaży, ale widać było, że żyje swoją pracą;
ostatnie informacje pokazały, że swoją pracą też umarł...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: małgoś » pt 07.05.2004 13:19

Kolejna świeczka...

W każdej wojnie giną ludzie.
Awatar użytkownika
małgoś
Lady
Lady
 
Posty: 114
Rejestracja: pn 15.03.2004 12:19

Postautor: Jakub Cieślak » pt 07.05.2004 15:11

Taka praca. Szkoda, że trafiło na tak sprawnego i uczciwego w swojej pracy człowieka. To nie jakiś wariat z rozbujałym ego, goniący za każdą sensacją i zrobieniem zamieszania wokół siebie. To był po prostu człowiek z pasją. TVP mogła być z niego po prostu dumna.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Sithon » pt 07.05.2004 15:35

Odszedl wspanialy czlowiek heh wiedzial na co sie pisze a jednak robil to a co wazniejsze z pewna pasja...

"nie uważam, żeby jakakolwiek śmierć miałą sens, więc twierdzenie, że jakaś jest bezsensowana jest oczywistością"

Smierc miala sens, kiedy to ludzie zyli np w zlagrowanych swiatach, to byl ich jedyny wybor jakiego mogli dokonac, woleli odebrac sobie zycie niz pracowac dla wroga... :>
power of speech is given to all, wisdom of mind to few :(
Awatar użytkownika
Sithon
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 52
Rejestracja: ndz 27.04.2003 18:00

Postautor: Biały Orzeł » pt 07.05.2004 19:11

Hej!
Waldemar Milewicz był na prawdę wspaniałym i tak charakterystycznym dziennikarzem. Swoją pracę wykonywał z ogromnym zapałem. Wiele razy ocierał się o śmierć, ale tym razem ona go dopadła :puppydogeyes: :cry: :(
"Ziemia i ja - z jednego jesteśmy ducha"-Joseph - wódz Indian Nez Percé

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" - Antonione de Saint-Exupery
Awatar użytkownika
Biały Orzeł
Najemnik
Najemnik
 
Posty: 90
Rejestracja: wt 02.09.2003 17:42
Lokalizacja: Mrągowo/Des Plaines

Postautor: Vampdey » pt 07.05.2004 19:33

Waldemar Milewicz...
Nie będe się rozwodził o smutku tego faktu;
poprostu żal :(
Ostatnio zmieniony pt 07.05.2004 21:06 przez Vampdey, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Azirafal » pt 07.05.2004 19:52

Milewicza zawsze podziwiałem. Szkoda wielka i żal wielki. :cry:
If you don't stand for something you'll fall for anything.
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 2138
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lilly » pt 07.05.2004 22:44

Coz tu jeszcze mozna dodac, poza:
[']['][']

Nie jest dobrze, jek umieraja ludzie. Tym bardziej ludzie wartosciowi
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: małgoś » pt 07.05.2004 23:04

Milewicz, zapytany, czemu jeździ w tak niebezpieczne rejony, odpowiedział: "Bo nikt inny nie chce tam jechać". Podobno nie myślał o śmierci.
Awatar użytkownika
małgoś
Lady
Lady
 
Posty: 114
Rejestracja: pn 15.03.2004 12:19

Postautor: Lilly » pt 07.05.2004 23:08

małgoś pisze:Podobno nie myślał o śmierci.


Nikt nigdy nie mysli o smierci, albo powiem inaczej... nie chce o niej myslec. Ja jestem pewna, ze jednak zdawal sobie sprawde z tego, jak jego praca jest ryzykowna...
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: małgoś » sob 08.05.2004 0:58

Co innego zdawać sobie sprawę z ryzyka, a co innego myśleć o tym, że w każdej chwili można zginąć...
Awatar użytkownika
małgoś
Lady
Lady
 
Posty: 114
Rejestracja: pn 15.03.2004 12:19

Postautor: bejzkik » ndz 09.05.2004 21:20

znał cene swojej pracy
wiedział jakie jest ryzyko
przypadek zadecydowal o jego smierci

co do sensu smierci to tak jakby mowic o sensie procesu. nie ma takiego powiazania

Lilly pisze:Nie jest dobrze, jek umieraja ludzie. Tym bardziej ludzie wartosciowi


wybacz Lilly ale to glupie zdanie

znowu okaze sie zwyrodnialcem uczuciowym ale powiem tak szanujmy lepiej zyjacych bo za zmarlych mowic bedzie to co po nich pozostalo
bejzkik
Książę
Książę
 
Posty: 2343
Rejestracja: sob 10.05.2003 11:27
Lokalizacja: sosnowiec/krakow

Postautor: Lilly » ndz 09.05.2004 23:01

bejzkik pisze:
Lilly pisze:Nie jest dobrze, jek umieraja ludzie. Tym bardziej ludzie wartosciowi


wybacz Lilly ale to glupie zdanie

znowu okaze sie zwyrodnialcem uczuciowym ale powiem tak szanujmy lepiej zyjacych bo za zmarlych mowic bedzie to co po nich pozostalo


Moze i glupie, ale od serca... tak czuje i tyle. Ogolnie nie lubie jak ludzie umieraja, bo to jest smutne. Jeszcze bardziej nie lubie, jak umieraja za wczesniej... kiedy jeszcze tyle zycia mogloby byc przed nimi. Wiem, ze umieraja caly czas (nawet pewnie w tym momencie ktos umiera). A czy glupie jest wyrazenie zalu po czyjejs smierci :?:
Obrazek
Awatar użytkownika
Lilly
Lady
Lady
 
Posty: 1091
Rejestracja: wt 09.09.2003 10:13
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa (Moonglade)

Postautor: Jakub Cieślak » pn 10.05.2004 5:36

Mnie jest po prostu szkoda. Wiem, że facet wiedział na co się pisze. Na wojnie umierają różni ludzie różnych stanów i profesji. Milewicz nie mógł ani tego przewidzieć ani nie być nieświadomym ryzyka, jakie podejmował. Jego śmierć jak nigdy przedtem uzmysłowiła nam namacalność niebezpieczeństwa wojny w Iraku. Co innego jak giną anonimowi ludzie, co innego jak giną ludzie, których nie znamy i których brak nie jest tak namacalny.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Postautor: Vampdey » czw 10.06.2004 22:48

Malo kto wie o co chodzi, mało kogo to obchodzi, ale...
Zmarł (prawdopodobnie zawał) założyciel i wokalista Bathory, Quorthon.
Facet sam stworzyl pierwsze płyty (może i mniej udane) grając śpiewając i pisząc; legenda 'viking metalu' (jak niektórzy to nazywają). Dla mnie ten wspaniały zespól już nie istnieje.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vampdey
Katedralny Malkontent
 
Posty: 4031
Rejestracja: sob 16.11.2002 20:34
Lokalizacja: Bełchatów/Łódź

Postautor: Tyhagara » pt 11.06.2004 0:25

To naprawdę przykre i całkiem niespodziewane, Quorthon był przed czterdziestką. Hmm, nie tyle legenda Viking Metalu, co jeden z ojców Black Metalu. To smutne, człowieka dobrze nie znałem ale jego twórczość owszem. Można chyba powiedzieć, że Bathory przestało istnieć. :cry:
Tyhagara
Lord
Lord
 
Posty: 1207
Rejestracja: ndz 11.01.2004 15:30

Postautor: Alganothorn » śr 16.06.2004 13:25

jakoś nie zauważyłem, że nikt o tym nie napisał...
...a sam byłem na tyle zalatany, że też nie wrzuciłem
:-(
odszedł Ray Charles
niepowtarzalny głos, genialny kompozytor i autor tekstów, mistrz ballad...
odszedł jeden z największych
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Alganothorn » czw 17.06.2004 6:48

post pod postem, nie ważne;
odszedł Jacek Kuroń;
nie znam zbyt wielu polityków, którzy myślą o czymś więcej, niż tylko miejscu przy korycie, dla których sytuacja najuboższych to nie tylko hasełko wyborcze;
zgadzałem się z nim, nie zgadzałem, ale zawsze szanowałem, to jeden z niewielu takich polityków...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5830
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Jander » czw 17.06.2004 12:36

Myślałem, że sobie poradzi i wyzdrowieje...
Nawet u Nas niedawno gotował...
Postać bardzo charakterystyczna, nie do zapomnienia...
:(
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1765
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Wotan » czw 17.06.2004 12:51

Jacek Kuroń - jeden z nielicznych prawdziwych przeciwników wojny -
jeden z nielicznych polityków, których dażę szacunkiem

kolejny człowiek odszedł... roku 2004 nie będę mile wspominał
http://www.allsecrets.co.uk
moj film...
http://www.well-known-artist.com
Moja nowa odkurzona www, zapraszam!
http://www.vimeo.com/1271372 - moj showreel
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1163
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia

Postautor: Jakub Cieślak » sob 19.06.2004 2:02

Trochę mi się słowa grima/ bejzkika przypominają w tym momencie. Wielu wspominać będziemy, ale martwić się ich odejściem nie powinniśmy. Taka jest kolej rzeczy. To wielcy ludzie, którzy wiele zrobili- zachowajmy o nich pamięć i nagradzajmy tych, którzy idą tą drogą.
Obrazek
Mistrz Gimli powiada:
Cisza nie leży w naturze krasnoludów. Jednakże w lochach pełnych orków jest ona jak najbardziej wskazana.
Awatar użytkownika
Jakub Cieślak
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 5238
Rejestracja: czw 12.12.2002 22:24
Lokalizacja: JózefOFF k. Otwocka

Następna

Wróć do Offtopicownia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości