Studia !

Czyli tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym... ;)

Postautor: Gvynbleid » pn 01.10.2007 10:58

BHP to taki tam ersatz także nie przejmuj się brakiem dyscypliny, już niedługo wezmą was pod włos i będzie cichutko.
Cóż, prof Garlicki jes autorytetem w dziedzinie prawa karnego ale zdarzyło mu się popełnić kilka 'bzdurek' w podręczniku jak i w kilku monografiach.

Ja po stoczonych bataliach z prawem cywilnym i administracyjnym wyszedłem planowo na 3 rok i już powoli zaczyna lecieć z górki, chociaż najgorsze podobno przede mną.
Do adeptów USia, nie wiem czy zauważyliście ale panie w dziekanatach zrobiły się znacznie milsze i nie jest to tylko moje zdanie - chyba zebrały trochę OPRów od senatu albo wreszcie przeszły kurs marketingu :D

Powodzenia wszystkim pierwszoroczniakom, studia nic strasznie trudnego, sesja to taka większa matura co pół roku ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Jander » pn 01.10.2007 13:39

A u nas spokojnie, poza mdlącymi studentkami :wink:
Niektórzy po złożeniu podpisów o odebraniu indeksu zapominali go wziąć. Jak to określił były już profesor - filozofia jest najmniej praktycznym przedmiotem :)
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Alganothorn » wt 02.10.2007 9:31

RaF pisze:Normalka. Spokojniej będzie, kiedy ci nowi studenci w końcu nauczą się zachowywać jak na studentów przystało: nie zjawiać się na wykłady, tudzież zajmować się grą w karty, czytaniem książek i podobnymi rzeczami etc. :D

a i tak najweselej jest, jak ktoś z górnych rzędów auli zaczyna turlać butelkę...
:-)
gorzej, jak stanie się to przypadkowo i butelka nie jest jeszcze pusta...
:D
ubiorem się nie przejmuj, a po studiach i tak nie wszyscy wylądują w zawodzie - przynajmniej niekoniecznie wyuczonym...
;-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Lord Turkey » wt 02.10.2007 18:57

Gvynbleid - mówiłem o prof. Gardockim, a Garlickiego (jeszcze) nie znam :wink:

A ja dzisiaj po pierwszych wykładach z logiki i wstępu do prawoznawstwa - zapowiada się ciekawie i na razie nie taka logika straszna jak ją malują, choć zapewne zawsze tak jest na pierwszych zajęciach... :roll:

I zostaliśmy już porównani do piesków, które kiwają głową na wybojach ! (chodzi o takie pieski spod tylnej szyby samochodu :lol: )
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: RaF » wt 02.10.2007 19:12

Logika... Nigdy nie rozumiałem, co ludzie (prawnicy konkretnie) takiego strasznego w niej widzieli... :roll:

A WdP to jedyny wykład, na którym autentycznie zdarzyło mi się zasnąć ;) Pewnie dlatego, że książka skończyła mi się wykład wcześniej :P
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Żerań » wt 02.10.2007 20:43

Lord Turkey pisze:A ja dzisiaj po pierwszych wykładach z logiki i wstępu do prawoznawstwa


Wstęp jest fajny, o ile nie gada się non stop o Platonie. Ja miałem dzisiaj zajęcia z prawa karnego. To będzie straszny przedmiot...
Żerań
Książę
Książę
 
Posty: 2116
Rejestracja: wt 15.08.2006 17:00

Postautor: Lord Turkey » śr 03.10.2007 7:01

Ilu prawników! Nie chwaliłeś się Żerań,
gdzie studiujesz?

Zobaczymy jak to będzie ze wstępem, na razie prowadzący strwonił 1,5 godziny na kwestie organizacyjne i dowcpiy,
a o Platonie nawet słówka nie wtrącił! :wink:
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Żerań » śr 03.10.2007 10:35

WSHiP w Warszawie, stety albo niestety prywatnie. Niestety, bo od tego roku place (wczesniej mialem stypendium), stety - bo bardzo dobra uczelnia prawcznia i swietni ludzie.

[quote"LT"]a o Platonie nawet słówka nie wtrącił![/quote]

To masz farta. Moj profesor byl maniakiem platona i przez pewien czas ciagle o nim gadal. Ale ze mam 4 z egzaminu, to go milo wspominam:D
Żerań
Książę
Książę
 
Posty: 2116
Rejestracja: wt 15.08.2006 17:00

Postautor: Gvynbleid » czw 04.10.2007 21:52

Lord Turkey pisze:Gvynbleid - mówiłem o prof. Gardockim, a Garlickiego (jeszcze) nie znam :wink:


Ups, zawsze mi sie mylili, Garlicki to konstytucjonalista, też u was wykłada :D

Lord Turkey pisze:Zobaczymy jak to będzie ze wstępem, na razie prowadzący strwonił 1,5 godziny na kwestie organizacyjne i dowcpiy


Wstęp to bardzo prosty przedmiot ale powoli zaczyna uczyć dokładności - trzeba zacząć zwracać uwagę na szczegóły.


RaF pisze:Logika... Nigdy nie rozumiałem, co ludzie (prawnicy konkretnie) takiego strasznego w niej widzieli...


Nasz dziekan na jednych z pierwszych zajęć stwierdził że wszyscy poszliśmy na prawo a kadra profesorska została prawnikami - bo nie szła nam mata - coś w tym jest. Mnie ta mata tak najgorzej nie szła toteż nie miałem większych problemów z logiką, ale niektóre rzeczy trzeba było przeczytać cztery razy zanim się zrozumiało.

Żerań pisze:Ja miałem dzisiaj zajęcia z prawa karnego. To będzie straszny przedmiot...


Prawo karne to bardzo prymitywne narzędzie - mało obszerne i proste w swym zrębie. Jedyne co to trzeba troche rzeczy wbić na pamięć (terminy wszelkiego rodzaju przedawnień i umorzeń takich siakich i owakich) no i przy kazusach trzeba troche makówke wysilić, z pozostałymi przedmiotami na roku będziesz miał gorzej :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Lord Turkey » czw 08.11.2007 11:19

Minął pierwszy miesiąc studiów, jakie wrażenia mają tegoroczni absolwenci szkół średnich? Ciężko czy może macie teraz więcej czasu dla siebie niż bywało w liceum?

Pod koniec tego miesiąca rusza rejestracja na egzaminy, a człowiek jeszcze tak niewiele wie. Logika jest całkiem znośna, choć jak pisał powyżej Gvynbleid czasem trzeba przeczytać dany rozdział kilka razy, aby załapać z czym to się je. Wstęp do prawoznawstwa natomiast jest bardzo przyjemny - zaczynamy poznawać budowę ustaw, klauzule generalne, definicje legalne itp. Nareszcie trochę praktyki :D

Prawo rzymskie - fascynujące! Takie tematy jak pozycja niewolników czy idea zdolności prawnych nasciturusa albo skutki popadnięcia w niewolę - przemyślne stworki były z tych Rzymian :wink:

Generalnie jestem zachwycony - studia są rozwojowe i jakże odmienne od stereotypu zakuwania paragrafów na pamięć (przynajmniej na 1. roku), do tego aktywne życie naukowe na uczelni - w pewnym momencie można doznać uczucia przesytu. Ostatnio prof. Andrzej Zoll i inni goście wypowiadali się na temat rozdziału stanowiska ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

A jak Wasze wrażenia z października? Jak się mają studenci z większym stażem?
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lord Turkey » pn 03.12.2007 21:17

Studenci zarówno z większym, jak i z mniejszym stażem są bardzo zapracowani i tak zajęci nauką zwaną kolokwialnie zakuwaniem, że nawet odpisać na forum czasu już nie mają... :wink:

Ja wiem, że są ciekawsze tematy i o studiach lepiej się rozmawia przy piwku ze znajomymi :roll:

Pozdrawiam!
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: RaF » pn 03.12.2007 22:24

Jak zakuwają, znaczy, że nie studenci - do sesji wszak jeszcze tak daleko, nie ma się co przejmować :D
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lord Turkey » pn 03.12.2007 22:31

To znaczy, że pewnie imprezują i o studiach to co najwyżej wspominają przy powyższym piwku :wink:

Masz rację - do sesji jeszcze daleko (choć święta i tak w pewnym stopniu trzeba będzie poświęcić na naukę - zachciało mi się egzaminu zerowego, to muszę zakuwać), a człowiek tęsknie wypatruje porządnego śniegu i myśli raczej o dłuższym odpoczynku i spokojnej lekturze - o czym pisałem już w innym topiku przed chwilą :wink:
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jander » wt 04.12.2007 11:09

Ja ani nie zakuwam ani nie imprezuję - czy to znaczy, żem nie student? :roll:
Na horyzoncie zaległe i przyszłe kolosy. Pewnie zdam wszystko na ostatni dzień. :)
Awatar użytkownika
Jander
Czujnik ;-)
Czujnik ;-)
 
Posty: 1504
Rejestracja: sob 09.11.2002 23:07
Lokalizacja: Wrocław / Mysłowice

Postautor: Fraa » wt 04.12.2007 14:18

Ja zakuwam, bo w zeszłym roku bimbałam, pokpiłam sprawę i teraz żałuję, bo mogłam wyszarpać sobie stypendium. :? Zresztą, biorąc pod uwagę, że w zeszłym tygodniu miałam jedno zaliczenie, w przyszłym mam drugie, a na bieżąco mam masę tłumaczeń - to choćbym chciała, nie mam jak się lenić. Przy takiej ilości roboty, to tylko dobry likier czy piwko może utrzymać przy życiu. :P

Yhhh, a na poprzedniej uczelni było tak pięknie - uczyłam się hmmm 5 minut przed egzaminem (bo to była zerówka i do ostatniej chwili nie myślałam o przystępowaniu do niej - kumpel zrobił "no choodź" i poszłam :lol: ) i zdałam na 4,5. :mrgreen:
Orodlin
Belele!
Awatar użytkownika
Fraa
Wędrowiec
Wędrowiec
 
Posty: 35
Rejestracja: ndz 25.11.2007 12:40

Postautor: RaF » wt 04.12.2007 15:42

No bo to trzeba sobie dobrze zorganizować służby wywiadu ;) Przeprowadzać analizy sposobów punktacji (przydaje się rachunek prawdopodobieństwa i statystyka), zbierać informacje o wykładowcach, wykradać materiały wykładowe i pytania egzaminacyjne i powoływać sztaby zadaniowe do ich opracowywania, dokonywać analiz porównawczych egzaminów z lat wcześniejszych, planować sesję strategicznie (jakim przedmiotom poświęcić ile uwagi) i taktycznie (rozplanować zamjowanie miejsc na sali), odpowiednio obrabiać wykładowców... Dobrze zorganizowana grupa to skarb ;)
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Gvynbleid » wt 04.12.2007 17:23

Ja wystartowałem już jakiś czas temu i z każdym dniem "egzamin coraz bliżej a powietrza coraz mniej", w planach jeden egzamin i zaliczenie przed świętami. Przede mną podobno najcięższa sesja w całym toku studiów i upiorny proces karny zaraz po nowym roku (co wieczór żałuje że jednak nie zostałem szkutnikiem, i biję się w pierś). Najgorsze jest to że coraz częściej (nie wiem czy to w związku z trybem studiów i przesiadywaniem czynnie po 12 h na uczelni) dostrzegam próg swojej percepcji (boję się użyć słowa inteligencja, ale przewiduję że może nie chodzić o percepcję ;)) - straszne, piorunujące uczucie.
Swój kierunek sobie cenię i cholernie lubie ale jak sobie pomyśle ile roboty na studiach i że w pracy zawodowej tej roboty nie będzie wiele mniej, a dojdzie jeszcze rozczarowanie zwyrodnieniami prawa to mam ochotę na 'outsiderstwo stosowane'
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: RaF » wt 04.12.2007 18:14

Gvynbleid pisze:Najgorsze jest to że coraz częściej (nie wiem czy to w związku z trybem studiów i przesiadywaniem czynnie po 12 h na uczelni) dostrzegam próg swojej percepcji (boję się użyć słowa inteligencja, ale przewiduję że może nie chodzić o percepcję ;)) - straszne, piorunujące uczucie.

Też tak miałem; potem się pojawiał tzw. syndrom pierdolca, czyli okres, kiedy można było odbyć głębokie konwersacje z routerem, przyprawiać wykładowcę o załamanie nerwowe, radować się spadającym gwałtownie poziomem inteligencji i w ogóle robić jajca ze wszystkiego :D

A na poważniej, to najgorzej było, kiedy pisałem magisterkę - to rzeczywiście dało mi się we znaki. Siedzieć od rana do 3-4 w nocy, przed monitorem, w literaturze, klepiąc tekst/kod/matematyczne wywody... Aż się przerazić można, jak bardzo praca umysłowa może wpływać na fizyczne i psychiczne zdrowie człowieka. Napradę nie polecam pracy na granicy swojej wytrzymałości :?
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Shadowmage » wt 04.12.2007 18:35

A co ja biedny mam powiedzieć? Zachciało mi się dwóch kierunków, to cierpię. Prawie nie ruszyłem jednej magisterki, a już chcą ode mnie planu drugiej. Phi, nie dam się :D
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18574
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: RaF » wt 04.12.2007 19:32

Cierp :D
Napisz magisterki po 50 stron i będzie git :P
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lord Turkey » wt 04.12.2007 19:58

Jander - skoro ani nie zakuwasz ani nie imprezujesz, to dlaczego przynajmniej nie odpisujesz?

"Minął pierwszy miesiąc studiów, jakie wrażenia mają tegoroczni absolwenci szkół średnich?" - potrzebujesz imiennego zaproszenia? :wink:

Wiem co czuje Gvyn, a przynajmniej wydaje mi się, że mogę to sobie wyobrazić :wink:
Mimo że jestem dopiero na pierwszym roku to i tak zmuszony jestem bajeczkę o większej ilości wolnego czasu niż w ogólniaku - wsadzić gdzie jej miejsce. Czyli między bajki :wink:

RAF - jeżeli pracujemy na granicy wytrzymałości, to jest to stan niepożądany i raczej jesteśmy do niego zmuszeni przez sytuację niż sami go wybieramy. Więc polecanie bądź nie chyba nie jest najwłaściwsze :wink:

Najlepsze podejście ma Shadow. Co studiujesz?
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: RaF » wt 04.12.2007 20:09

Lord Turkey pisze:RAF - jeżeli pracujemy na granicy wytrzymałości, to jest to stan niepożądany i raczej jesteśmy do niego zmuszeni przez sytuację niż sami go wybieramy. Więc polecanie bądź nie chyba nie jest najwłaściwsze :wink:

Czy aby na pewno? Promotora znalazłem już pod koniec 3. roku, temat i generalny zarys miałem na początku roku 4., z zakończeniem prac wyrobiłem się natomiast (ledwo) na termin po roku 5. (moje studia trwały 4,5 roku). Możemy polemizować ile w tym było skutkiem przymusu, a ile wyboru :D
"Diese nadmierne sformalizowanie starożytnego prawa zeigt Jurisprudenz jako rzecz tego samego rodzaju, als d. religiösen Formalitäten z B. Auguris etc. od. d. Hokus Pokus des znachorów der savages" -- Karol Marks
Awatar użytkownika
RaF
Katedralny Malkontent
 
Posty: 3498
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:24
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lord Turkey » wt 04.12.2007 22:55

Widocznie miałeś lepsze rzeczy do roboty, bądź nie miałeś weny, nastroju, energii czy czego tam jeszcze można nie mieć w tej sytuacji. Więc stopień atrakcyjności tych rzeczy/czynności przewyższając stopień poczucia obowiązku pisania pracy/nieatrakcyjności konsekwencji nie pisania pracy de facto stworzył określoną sytuację, która zmusiła Cię do odłożenia pracy na bardziej stresujący termin! :D

Trochę to pokręcone, ale jakąś linię obrony prezentuje,
a że słabą...
... to pozostaje mi uznać Cię za wyjątek potwierdzający regułę :wink:
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lord Turkey » pn 07.01.2008 20:36

Sesja za trzy tygodnie. Jestem po zaliczeniu ćwiczeń z prawoznawstwa (ciekawe czy egzamin dużo trudniejszy?), a w przyszłym tygodniu pierwszy egzamin (w terminie zerowym) - ze wstępu do prawoznawstwa właśnie. Później logika.

Jak idą przygotowania? A może studencka brać jeszcze leniuchuje? Tak "poświątecznie" ? :wink: Wiem, że Gven się uczy, a reszta? Sporo roboty Was czeka?

Mam tylko dwa egzaminy, a i tak wymaga to niezłego przygotowania.
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Shadowmage » pn 07.01.2008 20:40

Egzaminów i zaliczeń mam coś koło 12 + kilka esejów do napisania na zaliczenie. Startuję w przyszłą środę z pierwszą zerówką. Naukę planuję rozpocząć w weekend :)
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18574
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Lord Turkey » pn 07.01.2008 20:53

Napiszę krótko - kiedy najdzie mnie chwila słabości, przeciążenia i ogólnej niezdolności do wykrzesania choć jednej myśli więcej - wspomnę dzielnego Shadowa z dwóch kierunków. A wtedy przy miernych dwóch egzaminkach cała sytuacja ulegnie drastycznej zmianie i zaleje mnie fala wszechogarniającej energi...
Powodzenia!

Mówiąc poważnie - to naprawdę motywuje. Skoro inni dają radę z takim obciążeniem, to warto przynajmniej spróbować :wink:
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Shadowmage » wt 08.01.2008 10:22

Hehe, branie ze mnie przykładu chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem :)
Ale ja nie jestem jeszcze jakiś wybitny, znam dziewczynę, która ciągnie trzy kierunki i jeszcze pracuje...
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18574
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Gvynbleid » śr 09.01.2008 12:03

Wczoraj zrezygnowałem z roboty bo po cwiczeniach z procesu karnego, doszedlem do wniosku ze nie da rady ciagnac studiow, praktyki i pracy. W drugim semestrze bedzie luzniej, ale co semestr to mi gorzej nauka idzie; w okolicach magisterki bede juz pewnie siwy :/

LT pierwszą sesje spokojnie zaliczysz, to nie są trudne przedmioty; tylko historia prawa troche obszerniejsza. Ale zerowki to dobre rozwiazanie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gvynbleid
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 808
Rejestracja: pn 16.02.2004 10:59
Lokalizacja: Silesia sweet Silesia

Postautor: Lord Turkey » śr 09.01.2008 13:19

Nie jest źle - materiał na pierwszy egzamin już dawno opanowałem, trzeba będzie tylko w weekend wiedzę odświeżyć. Logikę podzieliłem na codzienne, strawne porcje. Wyrobię się na styk na zaliczenie, a do egzaminu będą później jeszcze dwa tygodnie - na ewentualne ćwiczenia i powtórkę.
Następnie 16 dni ferii :P

Ale już wiem, że zimowa przerwa będzie dość pracowita. Chyba nawet bardziej niż sama sesja. Czeka mnie nadrabianie zaległości w sporządzaniu notatek z obu historii prawa i z prawa rzymskiego. Skupiałem się na przedmiotach I semestru, a i wykładowcy nie przerobili z nami zbyt wiele...
Zaraz po przerwie czeka mnie kolokwium z Rzymu i egzamin ze speca - psychologii społecznej, do którego muszę przeczytać dodatkowo kilka pozycji z bibliografii.
No i fajnie by było machnąć jakąś recenzję, coś nowego przeczytać...

Będzie dobrze, w pełnym wymiarze czasu wolnego można zdziałać bardzo dużo - dzięki czemu człowiek nie będzie się stresował w okresie poprzedzającym sesję letnią.

Nie dziwię Ci się Gvyn...
za to wyrażam zdumienie wobec doniesień Shadowa o "znanej mu dziewczynie" :wink: Niektórzy to po prostu organiczne komputery.
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Żerań » śr 09.01.2008 13:28

Lord Turkey pisze:Jestem po zaliczeniu ćwiczeń z prawoznawstwa (ciekawe czy egzamin dużo trudniejszy?)


Mieliście ćwiczenia z prawoznastwa? :shock: Ja nie miałem... :?

Egzaminów i zaliczeń mam coś koło 12 + kilka esejów do napisania na zaliczenie. Startuję w przyszłą środę z pierwszą zerówką.


Ha, ja sesję zacząłem już w poniedziałek. Jak przeżyję ten tydzień, przeżyję wszystko;P Osiem zaliczeń i egzaminów, z czego jeden mam za iecałe trzy godziny... Przeżyję. Przeżyję. Chyba. ;p

LT pierwszą sesje spokojnie zaliczysz, to nie są trudne przedmioty


Potwierdzam, potem będzie gorzej.
Żerań
Książę
Książę
 
Posty: 2116
Rejestracja: wt 15.08.2006 17:00

Postautor: Shadowmage » śr 09.01.2008 14:06

Lord Turkey pisze:Ale już wiem, że zimowa przerwa będzie dość pracowita.(...)
Ci dzisiejsi studenci mnie zadziwiają. Uczą się systematycznie, powtarzają materiał, uzupełniają notatki i ferie marnują na edukację... O tempora, o mores! :D
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18574
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Lord Turkey » śr 09.01.2008 20:10

To tylko plany i założenia Shadow... pewnie skończy się na tym, że dwa tygodnie przesiedzę nad "Lodem" zmieniając pozycję tylko po to, żeby usiąść przy kompie i odpalić Wiedźmina :wink:

Poważniej - przecież da radę pogodzić naukę z rozrywką i aktywnym odpoczynkiem (o ile spadnie zachęcający do tego śnieżek).
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lord Turkey » śr 16.01.2008 10:21

No i jestem po pierwszym egzaminie mojej pierwszej sesji :P
W dodatku podwójnie zadowolony - nie dość, że materiał spoczywa w mojej mózgownicy i odpowiada na każde wezwanie (na razie), to w dodatku mogę spokojnie odłożyć podręcznik i notatki na dolną półkę.

Czy z edukacji może płynąć większa satysfakcja od stanu, w którym mamy poczucie znajomości danego tematu? :wink:

Teraz czas na logikę, będzie dobrze - muszę się tylko do niej zabrać! W przerwach czytam "Wstęp do psychoanalizy" Freuda na egzamin z psychologii. Ktoś zapoznawał się bliżej z tą lekturą? Zaskoczył mnie luźny, momentami bardzo wciągający styl i forma wykładów (treść to zapis z zajęć) - brak bardzo skomplikowanej terminologii, a wszystko okraszone wieloma przykładami. Dzięki temu Freud jest bardzo przystępny nawet dla laika w dziedzinie psychoanalizy czy nawet psychologii.
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2549
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: MadMill » śr 16.01.2008 10:42

Lord Turkey pisze:Czy z edukacji może płynąć większa satysfakcja od stanu, w którym mamy poczucie znajomości danego tematu? ;)

Tak. Wtedy kiedy sesja się kończy, a zaczynają się 1-2 tygodnie ferii, albo wakacje. Bezcenne uczucie. ;P

Miałem już 5 egzaminów, na razie wiem że 2 zdane, 2 powinny być zdane i 1 tak sobie, nie jestem co do niego pewny. Jutro kolejny egzamin - statystyka, czarno to widzę, bo dostałem wczoraj naukowstręt...

Shadow pisze:Ci dzisiejsi studenci mnie zadziwiają. Uczą się systematycznie, powtarzają materiał, uzupełniają notatki i ferie marnują na edukację... O tempora, o mores! :D

Daj pan spokój, ja sie czuję wyobcowany trochę. Przychodzę po przerwie świątecznej, a większość osób już nauczona na egzaminy, przerzucają się pytaniami i tematami, a do sesji 2 tygodnie. Nie to żeby im to coś dało, bo zerówki i tak położyli. :P
Obrazek
Awatar użytkownika
MadMill
Lord
Lord
 
Posty: 1138
Rejestracja: śr 01.11.2006 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Shadowmage » śr 16.01.2008 14:48

MadMill pisze:Tak. Wtedy kiedy sesja się kończy, a zaczynają się 1-2 tygodnie ferii, albo wakacje. Bezcenne uczucie. ;P
Tak jest!

Poza tym posłusznie melduję, że pierwszy egzamin zdany na 4. W przypadku socjologii - i to ustnej - uważam to za swój spory sukces, bo nie mam uzdolnień do nauk o niczym :)
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 18574
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

PoprzedniaNastępna

Wróć do Offtopicownia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości