Studia !

Czyli tutaj rozmawiamy o wszystkim i o niczym... ;)

Postautor: Shadowmage » czw 04.06.2009 18:30

Dziś miałem ostatni dzień zajęć w mojej ośmioletniej karierze studenckiej. Smutno mi :(
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 17569
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Postautor: Beata » czw 04.06.2009 19:15

Nie płacz... jeszcze ostatnie egzaminy Ci zostały. ;)
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem. Karl Popper
Awatar użytkownika
Beata
Lord
Lord
 
Posty: 1650
Rejestracja: wt 09.09.2008 6:51

Postautor: Żerań » czw 04.06.2009 23:27

Cichoooooo. Dzisiaj na 14 mam egzamin z prawa zobowiąań, a jestem nieprzytomny prawie, po wypiciu 8 piw. ;-). Raz się żyje.
Obrazek

Jeśli trudno ci działać zgodnie z regułami gry i zamierzasz zrezygnować, zamiast rezygnowania - zmień reguły.
Żerań
Książę
Książę
 
Posty: 2121
Rejestracja: wt 15.08.2006 17:00

Postautor: MadMill » pt 05.06.2009 0:44

Teraz chyba powinna byc sesja, nie?
Obrazek
Awatar użytkownika
MadMill
Lord
Lord
 
Posty: 1138
Rejestracja: śr 01.11.2006 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Lord Turkey » pt 05.06.2009 9:05

Żerań i 8 piw? :lol:

Mnie czeka we wtorek prawo konstytucyjne. O kurczak.
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2960
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Żerań » pt 05.06.2009 9:31

Ja trzęsę portkami przed postępowaniem karnym we wtorek...Konstytucyjne jest ok.
Obrazek

Jeśli trudno ci działać zgodnie z regułami gry i zamierzasz zrezygnować, zamiast rezygnowania - zmień reguły.
Żerań
Książę
Książę
 
Posty: 2121
Rejestracja: wt 15.08.2006 17:00

Postautor: Lord Turkey » śr 04.05.2011 14:07

Czy na forum zostali jeszcze jacyś studenci, którzy zaglądają nie tylko do subforum "Komentarze i opinie"? Zbliżają się juwenalia, w każdym mieście i na każdej uczelni terminy wypadają nieco inaczej, dzięki czemu można zaliczyć kilka różnych interesujących koncertów. Zwykle w juwenalia cieszę się po prostu z dodatkowego wolnego dnia, ale że studia zbliżają się ku końcowi, a na Uniwerku będą rytmy reggae - postanowiłem wybrać się na koncerty Indios Bravos i Vavamuffin (piątek, od 16:00). Wybieracie się na coś w tym roku? Zamierzacie jakoś obchodzić przed-sesyjne święto?

Aktualizacja: było rewelacyjnie! Zapomniałem już jak wyglądają koncerty, a tutaj było wszystko. Zarówno te miłe aspekty, jak morze głów i las rąk, spontaniczne okrzyki i interakcja sceny z publiką, atmosfera obcowania z muzyką na żywo czy wielka energia, jaką się czuje wokół. Także te mniej fajne, ale nierozerwalnie związane z młodymi, którzy się bawią, jak rozlewane piwo, migrujące w tłumie nie wiadomo gdzie nie wiadomo po co dziesiątki ludzi, śmieci pod nogami czy papierosowy i inny dymek. O noszonych na rękach pod scenę mam mieszane uczucia - niby można dostać z buta, ale generalnie jest to bardzo interesujący widok :P Muszę czasem chodzić na tego typu imprezy, bo w środku jestem już bardzo stary...
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2960
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Alganothorn » pt 13.05.2011 17:38

Rozpoczynam zabawę po "drugiej stronie" katedry - jutro pomęczę studentów podyplomowych Wydziału Zarządzania UW
:-)
Jestem ciekaw, jak się poukłada
:D

pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5831
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Lord Turkey » ndz 05.06.2011 15:54

Mógłbyś podzielić się wrażeniami, Algi. Cicho na forum, że aż żal. Dużo tych zajęć prowadzisz? Zostałeś etatowym wykładowcą czy byłeś zaproszony jako gość etc.? I czy studenci "podyplomowi" wykazują większą chęć do nauki, czy nadal są tylko studentami? :wink:

Ostatnio zdałem sobie sprawę, że poza obroną pracy magisterskiej do końca studiów zostały mi 3 egzaminy. Dwa w tym miesiącu i jeden w semestrze zimowym. Fajne uczucie :)
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2960
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Alganothorn » pn 06.06.2011 19:41

Jeśli chodzi o zajęcia, to na razie występ jednorazowy, zobaczymy, jak będzie dalej. Z resztą miałem ostatnie półtora dnia z nimi przed sesją, więc jakiekolwiek ustalenia muszą poczekać.
Grupa inna, niż "typowi studenci" - może to specyfika wydziału, ale u mnie byli głównie przedstawiciele kadry specjalistycznej i menedżerskiej, prawie wszyscy pracujący od kilku lat, więc część zajęć to dyskusja o ich doświadczeniach/problemach, a i uczestnicy mają konkretniejsze oczekiwania. Nie tyle widzę w tym "chęć do nauki", ale wykorzystanie okazji do omówienia konkretnych problemów, które maja, lub które im się przytrafiły - pamiętając, że te studia trochę kosztują, że na ogół płacą sami (a nie firmy), większe zaangażowanie nie dziwi
;-)
Na pewno ciekawe doświadczenie, jak do tej pory prowadziłem warsztaty dla grup raczej ok. 15 dusz, tutaj miałem ponad dwa razy tyle
:-)
pozdrawiam

PS. Tyle czasu bez studiów...człowiek zaczyna myśleć o czymś, jakiejś podyplomówce czy czymś takim... ;-)
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5831
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Lord Turkey » pn 06.06.2011 20:51

Jeżeli jest czas i chęci, to czemu nie? Ja jeszcze nie skończyłem jednych, ale już mgliście myślę o studiach podyplomowych, a później może nawet doktoracie. Życie zweryfikuje te zapatrywania :wink:

Właśnie to, o czym napisałeś może być w studiach podyplomowych fajne - są płatne, są (z tego co wiem) w weekendy i dlatego pewnie skupiają naprawdę zainteresowanych, którzy chcą coś z tego wynieść.
Przez pół semestru chodziłem jako wolny słuchacz na zajęcia specjalizacyjne na moim wydziale. I zderzyłem się z czymś interesującym: nagle zaczęły drażnić mnie anegdotki, kończenie zajęć przed czasem, dyrdymały zamiast twardej merytoryki. Dopóki oczekiwania audytorium są zbieżne, dopóty jest naprawdę fajnie :)
Obrazek
Krzysztof Kozłowski
Lord Turkey
Książę
Książę
 
Posty: 2960
Rejestracja: sob 15.02.2003 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Alganothorn » wt 07.06.2011 6:19

Dla mnie doktorat odpadł, bo nie miałbym jak podjąć pracy w tym czasie, kariery z uczelnią nie wiązałem (światek UW jest straszny pod tym względem, naoglądałem się tego w Senacie uniwersyteckim i komisjach wszelkich, nie chciałbym w takich realiach pracować), a coś do garnka trza wkładać;
poza tym przez promotora mam taki sam dostęp do materiałów źródłowych (ok - tych dostępnych w Polsce ;-) ), więc jak mnie coś mocniej zainteresuje, to nie mam szlabanu;

pozdrawiam

PS. Teraz doktorat by się przydał, stawki za wykłady są uzależnione od stopnia naukowego
:D
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5831
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Re: Studia !

Postautor: fugazi » pt 05.05.2017 18:55

A co myślicie o stomatologii? Znajomy dentysta w Wałbrzychu poleca mi ten kierunek studiów bo jest to jej pasją i od zawsze fascynowało ją pomaganie ludzi, a także sprzeciwia się temu, żeby usuwać zęby zamiast je leczyć. Też mam takie podejście i chciałbym się uczyć na stomatologa ale wiem, że to długa droga i trochę się tego obawiam...
fugazi
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 3
Rejestracja: sob 08.04.2017 16:59

Re: Studia !

Postautor: fiury » pn 21.08.2017 10:53

Temat jak najbardziej ciekawy. Niestety wiele osob nie podaza za swoim glosem rozsadku tylko pod presja otoczenia wybiera slabe kierunki. Sa dwie kwestie do rozpatrzenia: co nas interesuje i czy da sie na tym w przyszlosci zarobic. Jesli moglbym jeszcze raz wybrac swoja droge to z pewnoscia poszedlbym na kierunki zwiazane z finansami. Mam kilku znajomych obracajcych sie w tych wlasnie kregach i nie narzekaja. Jeden z nich nawet postanowil sie dalej ksztalcic udajac sie na Studia MBA Poznań . Co ciekawe, nie byly to zwyczajne studia gdzie tylko robisz notatki .. mieli w kazdym tygodniu zajecia poswiecone prowadzeniu biznesu z ludzmi sukcesu. Z tego co mi opowiadal to bardzo duzo z nich wyciagnal, co mialo pozytywne przelozenie na jego rezultaty. Od kilku lat prowadzi swoja preznie rozwiajajaca sie firme i mile wspomina Studia MBA w Wyższej Szkole Bankowej gdzie tez poznal kilku ciekawych ludzi z ktorymi wspolpracuje do dzisiaj. Moze kogos ta historia zainspiruje - mam taka nadzieje :) Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony śr 23.08.2017 12:27 przez fiury, łącznie zmieniany 1 raz
fiury
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 2
Rejestracja: czw 17.08.2017 22:28

Poprzednia

Wróć do Offtopicownia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 3 gości